Mężczyźni na utrzymaniu żon częściej zdradzają

22.08.10, 17:28
Ja bym te wyniki zinterpretował zupełnie inaczej. To raczej powód lub
okoliczności w jakich wiążemy się z takim a nie innym partnerem są wynikiem
naszego nastawienia do życia, świata, innymi słowy - naszego charakteru i
usposobienia. Tak zwany mężczyzna sukcesu, który większość życia poświęca
pomnażaniu majątku nie potrzebuje kobiety partnerki. On potrzebuje kobiety
"ozdoby", którą się będzie mógł pochwalić przed kolegami, i która będzie
podkreślała jego status. Naturalnie zbyt silny związek emocjonalny jest w
takiej sytuacji niewskazany więc i zdrada nie jest niczym strasznym czy
wyjątkowym. Ze strony kobiety wygląda to nieco inaczej. Ona będąc na
utrzymaniu takiej grubiej ryby nie może narobić mu wstydu przed znajomymi i
partnerami biznesowymi bo, jako nabytek szkodliwy, z miejsca zostanie
zastąpiona inną, wierniejszą wersją kobiety "ozdoby" i straci wszystko na co
całe życie pracowała ;)Strata tym bardziej bolesna, że najpewniej poza tym, że
taka pani ładnie się prezentuje jako dodatek do męża niewiele potrafi a latka
lecą i drugi raz sztuczka z bogatym mężem może się nie udać.
Z kolei facet, którego utrzymuje kobieta, z dużą dozą prawdopodobieństwa jest
z nią właśnie z tego powodu i też nie specjalnie potrzebuje partnerki
"duchowej". Jako urodzony leń lub nieudacznik jest dobry tylko w jednym -
bajerowaniu pań i trudno oczekiwać, że nagle przestanie to robić. On
potrzebuje źródła dochodów a rozrywki szuka poza domem często za pieniądze żony ;)
Tłumaczy to również dlaczego najrzadziej zdradzają ci zarabiający mniej-więcej
tyle samo co partnerka. Związali się pewnie w celu bycia razem, są podobnie
przygotowaniu do życie - czy to przez wykształcenie, doświadczenie czy
mieszaninę obu - lepiej się rozumieją i oczekują od siebie jedynie wsparcia
emocjonalnego bo finansowo i tak sami by sobie poradzili. Choć pewnie dzięki
wzajemnej stymulacji razem radzą sobie jeszcze lepiej.
Pełna wersja