Dobrze tańczysz? Boś zdrów!

10.09.10, 18:31
I Royal Society na psy schodzi...
Włoscy fryzjerzy w panice uciekają z parkietu, a Polki szaleją za nimi do upadłego...
    • dar61 Dobrze piszesz? Boś ... 10.09.10, 22:41
      Paaani Margiiiito...

      Ola jest tylko jedna.
    • bimota Dobrze tańczysz? Boś zdrów! 11.09.10, 14:34
      Od dawna mowie, ze niczym sie nie roznimy od dzikusow skaczacych wokol ogniska. A kobitki uwazaja sie za cywilizowane... :)
    • stary.gniewny Wszystko stwierdzone naukowo 12.09.10, 08:37
      Dlatego największym powodzeniem u pań cieszą się groźnie wyglądający napakowani dresiarze z beemkami. Jakoś jest tak że ci goście zawsze sprawnie kręcą bioderkami. I panienki jak do miodu. Jeszcze nigdy nie widziałem dresiarza bez panienki. Statystycznie obsługuje taki na stałe dwie - bo nie może się zdecydować która, pięć do siedmiu posuwa okazyjnie na boku a ze 30 chętnych czeka w kolejce. To nieważne że za kilka lat nastąpi conajmniej jedno z zdarzeń:
      porzuci partnerkę bez słowa, zostaje zastrzelony, tafi do więzienia, rozbije się beemką o drzewo, straci wszystkie pieniądze w karty albo w szemranych interesach, zapije sie lub wciągnie za dużo kresek, będzie regularnie bił partnerkę.
      Wszystko naukowo bo i dres markowy i beemka z takim piskiem opon jeździ.
      Odwrotnie z inteligentami. Znam takiego - w tej chwili 50++ lat - dla jasności: nie mówię o sobie. Całkowicie normalny, rozsądny, inteligentny, zdrowy, ze sporym urokiem osobistym ale trzeba [było] przebrnąć przez barierę zdawkowej znajomości. Do tego majętny. Ale miał dwie dyskwalifikujące wady: nie umiał zręcznie kręcić biodrami i absolutnie ale to absolutnie nie umiał bajerować. Dość sztywny na początkowym etapie znajomości i to było nie do przejścia. Wiem bo raz bo próbowałem kolegę jak to się mówi wyswatać.
      Praca, po pracy organizacja społeczna wreszcie dom. W organizacji społecznej akurat wszyscy pozajmowani. A teraz to już po prostu za późno. I wszystko naukowo: nie kręcisz biodrami to nie będziesz się [niepotrzebnie] rozmnażał.
      • bimota Re: Wszystko stwierdzone naukowo 13.09.10, 13:00
        Co prawda ani nie jestem stalym bywalcem dyskotek, ani facetom nie zwyklem sie przygladac, ale jakos sobie tych "karkow" nie wyobrazam sprawnie krecacych biodrami. Najwyrazniej kobietom wystarczaja muskuly, ruszac nie trzeba sie umiec...
    • kornel-1 Ruchy, panowie, ruchy! 12.09.10, 11:36
      Badania sprowadzają się do zdefiniowania elementów ruchu i poszukaniu korelacji między ich występowaniem oraz parametrami a "podobaniem się" tańca.

      Równie dobrze można byłoby przeprowadzić analizę ruchów wykonywanych przez mężczyzn podczas stosunku płciowego. Prawdopodobnie też by uzyskano jakieś-tam współczynniki korelacji między elementem ruchu a "podobaniem się".

      Co jednak mierzono w tych badaniach? Czy atrakcyjność mężczyzn, jak pisze dziennikarka Gazety, czy może atrakcyjność tańca jako takiego? Chociaż tańczący mężczyźni nie byli profesjonalistami, to - moim zdaniem - oceniające kobiety zachowywały się jak profesjonalni jurorzy: oceniały właśnie sam taniec w oderwaniu od osoby tańczącej (mogła być nią kobieta). Nie znam się na teorii tańca, ale monotonne ruchy: czy to w tańcu, czy w gimnastyce artystycznej, czy w akcie seksualnym - są nisko oceniane. Różnorodność ruchów, ich harmonijność, płynność, rytm, współwystępowanie - to się liczy! Uważam więc, że kobiety oceniając kierowały się doznaniami estetycznymi (a po części oceniały techniczną stronę tańca).

      Taniec może mieć, oczywiście, podłoże seksualne. I bardzo zastanawia mnie, dlaczego a artykule nie ma słowa o ruchach pośladków czy bioder. Wydawałoby się, że to właśnie ruch tych części męskiego ciała przykuje oko kobiety. Skoro jednak większe znaczenie ma - jak stwierdzają badacze - ruch lewego nadgarstka i szybkość ruchu prawego kolana (sic!), to znaczy, że ocenianiu podlegał raczej taniec niż mężczyzna.

      Co prawda nie dotarłem do oryginalnej publikacji i nie wiem, czy korelacje między "podobaniem się" a lewym vs prawym elementem ciała są znaczące, ale tu akurat nie powinny różnice występować. Trudno mi też powiedzieć, czy określano sekwencję i powiązania ruchów czy też analizowano każdy z elementów osobno.

      Wnioskowanie o potencjale reprodukcyjnym tancerzy jest dla mnie trochę na wyrost. Oczywiście, że szybki taniec wymaga wysiłku i można to powiązać ze zdrowiem fizycznym. Ale nie sądzę, by tancerze pogo (młynek, kocioł, gonisz, falanga i ściana śmierci wymagają dużo wysiłku) byli bardziej atrakcyjni dla kobiet od tańczących menueta.

      Zły tancerz
      Dobry tancerz

      Kornel
      • bimota Re: Ruchy, panowie, ruchy! 13.09.10, 13:03
        E... chyba nie zrozumiales...
        • jednolicieczarnykamuflaz Re: Ruchy, panowie, ruchy! 15.09.10, 13:02
          e... chyba zrozumiał
          • jednolicieczarnykamuflaz Re: Ruchy, panowie, ruchy! 15.09.10, 13:04
            w dodatku wszyscy o "karkach" . nic o tym nie było w artykule. no ale tam gdzie mieszkam nie ma 'karków' więc może nie jestem przeczulony...
            • bimota Re: Ruchy, panowie, ruchy! 15.09.10, 14:35
              Ciekawe czy nie zrozumial jak 2/6="wszyscy"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja