Już czterolatki rozumieją ironię

17.09.10, 12:22
A jakże, rozumieją, rozumieją! Moją pięcioletnią wnuczkę "ostrzegałem": Maju, nie bij chłopców bo się spocisz! Odrzekła rezolutnie: dziadku, przecież biorę prysznic...
    • qual0play Re: Już czterolatki rozumieją ironię 18.09.10, 10:03
      jasio.cekin napisał:

      > A jakże, rozumieją, rozumieją! Moją pięcioletnią wnuczkę "ostrzegałem": Maju,
      > nie bij chłopców bo się spocisz! Odrzekła rezolutnie: dziadku, przecież biorę prysznic...

      Choć nie jestem przekonany, chciałbym w to wierzyć! Świat jest zadziwiający, rozwój dziecka cudem.
      Nie dowierzam nie dlatego że to wysoce nieprawdopodobne ale że w tej relacji nie znajduję dostatecznych podstaw. Ot, Dziadek nieświadomie idzie za naturalną wiarą i chęcią aby tak było!?
      • jasio.cekin Re: Już czterolatki rozumieją ironię 18.09.10, 10:48
        Ot, trochę konfabulacji (bez frustracji), krzepi !
        • qual0play Re: Już czterolatki rozumieją ironię 18.09.10, 12:45
          Tak, ja też tak działam oczywiście bezwiednie i z nadzieją ze w rozsądnych granicach. Bez tego nie byłoby sztuki, literatury a także pięknej jaką preferuję nad tzw faktu i pochodnymi. Bez dziwactw, więcej autentyku i naturalności - to moje preferencje. W kwestii czy czyjeś dziecko, czy Pana wnuk wnuczka /nie wiem/ ma zdolność ironii jak Pan przedstawia czy nie, wypowiedziałbym się gdybym odsłuchał przynajmniej rozmowy a nie czytał. O tym przecież nie informuje dostatecznie werbalna fabuła ale także przekaz 'ciałem": pozawerbalny znaczy. Takoż i intonacja głosu, przerwy wypowiedzi... Dopiero pełna tzw komunikacja mówi coś więcej niż tylko treść DOSŁOWNA! Kulturą jest wychodzenie poza dosłowność i młody człowiek ku temu dojrzewa. Jakoż i zadanie mamy ku temu wychowywać. Pogadałbym jeszcze o istocie i aspektach ironii. Może kiedy e-mailem? Jak wszystko inne, może być podyktowaną wewnętrzną złą albo całkiem dobrą intencją! Zadaniem wychowawcy, myślę jest moderować ten rozwój, uświadamiać tą zdolność u wychowanka, tzn uczyć jakiejś kontroli, posługiwania się tym.
Pełna wersja