Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone?

    • sir_leon Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 17:07
      @nauka:
      Co komu da? Niektórym ciężko znieść religijności niektórych ludzi i poczują się spełnieni, jeśli ich liczba dzięki nim choćby trochę się zmniejszy. Ostatecznie mają do tego prawo, ale nie powinno się tego nazywać nauką. Skoro już założenia wstępne badań są błędne (Może martwe to nie Morze Trzcin), to jest to już zwykła propaganda.
    • mszczuj_von_kain Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 17:36
      oglszaszam....

      To która mumia konkretnie?

      Bo jakoś kroniki nie podają, żeby którykolwiek z faraonów się utopił. Ani te egipskie ani te państw ościennych. A takie rzeczy się raczej notowało.
    • Gość: trakcja Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: 109.243.133.* 26.09.10, 17:42
      Nie słuchajcie naukowców ani teologów... mamy przecież oświeconą panią Dodę, która wie lepiej i nie wierzy w takie tam dyrdymały... hehehe ROTFL.
    • babaqba Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 18:15
      @trakcja: (...)mamy przecież oświeconą panią Dodę, która wie lepiej i nie wierzy w takie tam dyrdymały (...)

      Jeśli fakt, że osoba którą pogardzasz najwyraźniej, nie wierzy, ma być dowodem na prawdziwość wiary, to liczba osób wierzących a godnych pogardy świadczy o czymś dokładnie odwrotnym.

      Taki mały tip na koniec: szukając idioty rozejrzyj się za najbliższym katolikiem. Ten sposób wydatnie skróci proces poszukiwania.
    • arius5 Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 18:21
      W przyszlym roku zespol tychze naukowcow bedzie udowadnial istnienie Centaurow na bazie wykopalisk w pld. Grecji.
    • Gość: Jonek Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.e-wro.net.pl 26.09.10, 18:38
      Nie Morze Czerwone tylko Morze Trzcin. Już wiadomo, że kiedyś źle przetłumaczono staro-egipskie określenie terenów na których obecnie znajduje się Kanał Sueski. Morze Trzcin to był bagnisty teren po którym ledwie można było się przedostać zwyczajnie ubranemu człowiekowi a co dopiero uzbrojonym żołnierzom faraona. Prawdopodobnie ślady tamtego zdarzenie zwanego "wielkim exodusem Izraelitów" zostały zniszczone podczas kopania kanału Sueskiego.
      Swoją drogą czy pamiętacie z Biblii jak Łazarz wskrzesił dziewczyn która wypadła z okna? Dla mnie jest to pierwszy opis reanimacji a nie żadnego wskrzeszenia.
    • Gość: Kalosz Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.tvgawex.pl 26.09.10, 19:09
      Czekamy teraz na udowodnienie, że potop istniał wtedy kiedy powiedziano "w Księdze"" (ignorując jednoczeście fakt, że mit został zerżnięty z Gilgamesza) :)
    • 88i88 Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 19:23
      A nie piszecie,że Mojżeszowi drogę wskazał Profesor Lech Aleksander Kaczyński!
      Jak juz piszecie, to piszczcie cała prawdę!
    • Gość: o Gość Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 19:55
      Czego się czepiasz nie żyjącego Prezydenta
    • californian1 Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 26.09.10, 19:55
      Do ktos , alex and etc

      Exodus nie jest faktem historycznym i nigdy nie byl . Dlaczego? To ze jest gdzies cos napisane nawet w starym i szanowanym pismie nie oznacza ze cos sie moglo wydazyc naprawde. Powinny to byc min. dwa niezalezne od siebie zrodla z tego samego okresu ew. przekaz poparty jakimis sladami matrialnymi ( ruiny, artefakty etc). Dlatego tez Iliada - pelna ubarwien i legend - opisuje fakt historyczny - zdobycie Troi - poparte przez wykopaliska archeologiczne. Boewulf - piekna i barwna historia - pozostanie legenda. Wiara co do tych wydarzen nie ma nic do rzeczy - mozna wierzyc i byc pewnym ze cos bylo ale wiara nie uczyni danej historii faktem jesli nie bedzie poparte czyms konkretnym. Podobnie z wydazeniami opisywanymi w Nowym Testamencie. Miliony milionow wierza ze tak wlasnie bylo ale nie ma ANI JEDNEGO dowodu na istnienie Jezusa (pochodzacego z jego czasow). Pilat pisal sumiennie i regularnie raporty do Rzymu i niektore sie zachowaly - niestety te z poczatkow naszej ery sie spalily. Nie przeszkadza to jednak nikomu wierzyc w Jezusa. Podobnie nawet gdyby sie jakims cudem odnalazy nie nawroci to sceptykow ktorzy nadal beda twierdzic - " Noooo tak moze i byl ale nie ma dowodu ze byl synem Boga".

    • Gość: els Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.09.10, 22:26
      klndbkjbnekl
    • Gość: Zorrinho Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.10, 22:33
      Przeszedł, nie przeszedł? Ja nie potrzebuję tego dowodu by wierzyć że Bóg istnieje - i ze jeśli Mu zaufam poprowadzi mnie... Zresztą głównie Nauka Chrystusa powinna nas zajmować, Który to mówi o miłości do wrogów - to jest dopiero przeprawa... więc dajcie spokój już z tym Morzem Czerwonym...
    • Gość: sle Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.chello.pl 26.09.10, 22:33
      co to za skrut? rowziniesz?
    • Gość: els Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.09.10, 22:35
      Do sceptyków: Oczywiście, w ogóle to naród Żydowski jest bajką, co? Sam fakty istnienia ich dzisiaj jako państwo Izrael jest cudem. Pokażcie cwaniaczki inne państwo którego istnienie oraz losy są przepowiedziane w jakiejś księdze tak dokładnie. Pokażcie inne państwo, które po prawie 2000 lat życia na wygnaniu nie utracili języka, kultury itd...Biblia zapowiadała to, że pod koniec czasu Bóg sprowadzi ich z powrotem do ich ziemi i będą silnym państwem. No i co, to też bajki? Sceptyk, to też takie religijne zwierze które wierzy że nie ma cudów, Boga itd. bo przecież dogmatycznie nie można powiedzieć : Wiem że nie ma Boga, ponieważ aby móc tak powiedzieć trzebaby miec pełną wiedzę o wszystkim i wszędzie, więc trzebaby być Bogiem. Życzę powodzenia w łamaniu sobie głowy nad udowadnianiem że Boga nie ma.
    • Gość: hcfhf Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.tmodns.net 26.09.10, 23:34
      exodus latwo udowodnic
      wystarczy przekopac tam ziemie
      jezeli znajdzie sie skradzione egipcjanom srebrne lyzeczki to znaczy ze exodus byl
      kradziez sreber byla przyczyna ze wojska faraona scigaly zydow
    • skns Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 27.09.10, 00:20
      Ci co krytykują i mówią, że Biblia to mit przypominają mi pruskich archeologów, którzy upierali się, że Troja to bzdura, że nie istniała, tak samo jak nie istniała bitwa opisywana przez Homera. I co się okazało? Że Troja istniała, że Homer opisywał prawdziwą wojnę/bitwę, że królowie opisywani przez Homera to postacie historyczne a nie mity. Przykład Heinricha Schliemanna pokazał, że nie wszystko co zostało opisane przez ludzi p.n.e jest mitem. Wręcz przeciwnie - oni mieli mniejsze skłonności do mitologizowania niż my. Heinrich Schliemann udowodnił sceptycznym półgłówkom z Uniwersytetów, że nie mają pojęcia ani wyobraźni aby cokolwiek odkryć. Podobnie jest na tym forum. Zebrała się grupa, która - sądząc po wypowiedziach - nawet Biblii nigdy nie przeczytała i twardo obstaje przy tym, że exodus to mit. W 1820 Troja też była uważana za mit - a jeden Heinrich Schliemann udowodnił, że jest inaczej.
    • d1ler Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 27.09.10, 07:39
      Udowadnianie, że ponieważ ląd był ukształtowany tak, a nie inaczej, więc Mojżesz szedł tędy, przypomina mi rozmowę dwóch naukowców. Jeden mówi: "Na terenach zamieszkiwanych we wczesnym średniowieczu przez Celtów znaleziono drut miedziany, stąd wniosek, że znali oni telegraf." A na to drugi: "Na terenie Włoch nie odnaleziono drutu miedzianego, stąd wniosek, że starożytni rzymianie znali telegraf bez drutu."
    • Gość: amon Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.satfilm.net.pl 27.09.10, 07:49
      Czekamy teraz niecierpliwie na odkrycie, gdzie dokładnie Herakles zabił Hydrę lernejską.
    • Gość: jesionka Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.chello.pl 27.09.10, 07:51
      Biblia to nie mit tylko zmitologizowana historia odległego nam narodu. Ci którzy przynieśli tę historię do nas, zniszczyli naszą własną historię, na naszych świętych miejscach postawili swoje świątynie. Po nich przyjdą następni, z atrakcyjniejszą opowieścią, albo przyrośnięci do mocniejszej armii, i zrobią to samo co tamci wtedy. I tak będzie w kółko. Nie ma się czym podniecać. :)
    • katolikus Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 27.09.10, 08:41
      californian1@ Tacy sami jak Ty patrzyli Jezusowi na ręce gdy wskrzeszał umarłych.I tak nie uwierzyli.
    • Gość: Kalosz Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.pl 27.09.10, 08:51
      Ech, californian - przecież ten cały bóg to piramidalna bzdura i wymysły stworzone do trzymania w szachu strachliwych pasterzy, więc kto ma niby uwierzyć w dowody na co?
      Jawet jeśli żył sobie jakiś tam Jeszua, to automatycznie ma to dowodzić prawdziwości słów w zbiorze legend, w której spora część jest żywcem zerżnięta ze starszych?
      Jeśli założysz, że da się dowieść, że Jeszua był bogiem, to automatycznie dowodzisz wtedy, że cała książka jest prawdziwa (bo skoro był bogiem, to książka jest przez niego (jego inny aspekt) podyktowana), więc dalej biegnijcie szukać Edenu, a w nim Drzewa Poznania Dobra i Zła, a potem pokażcie fotki z piekła.
    • huston_mamy_problem Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? 27.09.10, 08:59
      podajcie jeden jedyny dowod na istnienie jezusa....nie podacie...BO GO NIE MA !!! faraonowie poumierali setki lub tys lat prze djego rzekomym urodzeniem a ich szczatki i groby istnieja do dzis...
      bajki o sierotce marysi sa bardziej wiarygodne.
    • Gość: hipopotam Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: 194.74.22.* 27.09.10, 09:04
      Jesionka: Bardzo dobre podsumowanie calej tej dyskusji :) Pozdrawiam
    • Gość: Gość Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.10, 09:41
      Skoro w starożytnym Egipcie wykorzystywano zjawiska przyrody i wciskano kit że to sprawka bogów, to w czym problem aby tak samo było i w Biblii zakładając że exodus miał miejsce...
    • Gość: Trollus paladinens Re: Tutaj rozstąpiło się Morze Czerwone? IP: 195.12.33.* 27.09.10, 09:56
      Trasa opisana w Biblii (nazwy miejscowości) sugeruje wyjście z Egiptu od północnej strony - Morza Śródziemnego, a nie od strony południowej Morza Czerwonego - czyli morzem trzcin byłoby wtedy któreś z jezior w okolicach północnego wybrzeża. Zasadniczo są dwie datacje Exodusu - bibilijna (ok 1500 pne) i naukowa (ok 1300 pne) - w przypadku datacji Bibilijnej brak wzmianek o Exodusie w źródłach egipskich jest łatwo wytłumaczalny - były to czasy gdy północnym Egiptem rządzili Hyksosi - kilka równolegle panujących dynastii najeźdźców z Azji o których w ogóle niewiele wiadomo (któryś "faraon" mógł sie łatwo zawieruszyć). W przypadku datacji Exodusu na 1300 pne o "zagubienie" faraona już trudniej, bo listy dynastyczne są lepiej udokumentowane. Na temat obu dat toczą się spory są argumenty za i przeciw obu wariantom. www.cresourcei.org/exodusdate.html Bodajże najpoważniejszym argumentem przeciw dacie 1500 pne jest bardzo długi w tym wariancie okres "sędziów" - ok. 400 lat.
Pełna wersja