gregpio 01.10.10, 11:01 Anals of Improbable Research - chyba ANNALS of Improbable Research :D Nie wiem, co autorowi chodziło po głowie :D gregpio.blox.pl - z życia doktoranta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kadykianus Dwa z tych odkryć są naprawdę świetne. 01.10.10, 14:14 To z pleśnią i to z awansowaniem pracowników. Mówię poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szama3 Antynoble: jak się bawią nietoperze? 01.10.10, 14:29 Ig-Noble jako ignobne to znaczy (po frncusku iegodziwy, jnieszlacvhetny, obrzydliwy wstrętny ('ignoible' 1¨ (1718) Qui est vil, moralement bas. Ţ abject, infâme. C'est un personnage ignoble. Un ignoble individu. — Conduite ignoble. Procédé ignoble, honteux. Ţ odieux. Une ignoble affaire. Une histoire ignoble. Ţ sordide. Réunir « tout ce qu'il y a de bassesses, de mots ignobles, de jurons » (Michelet). 2¨ D'une laideur affreuse ou d'une saleté repoussante. Ţ dégoűtant*, hideux, immonde, répugnant. Taudis ignoble. Par exagér. Trčs déplaisant. Ţ affreux, horrible. Un temps ignoble. « Un ignoble morceau de raie, acheté au rabais sans doute » (H. Bazin). Odpowiedz Link Zgłoś
slodier Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 01.10.10, 17:34 gregpio napisał: > > Nie wiem, co autorowi chodziło po głowie :D > Na pewno nie takie glupoty jak tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Antynoble: jak się bawią nietoperze? 01.10.10, 23:46 Tak skromnie podejrzewam,że będzie "łyso" tym,którzy nominują do Ig-nobla gdy "uhonorowany" przez nich Andre Geim dostanie "poważnego" Nobla z fizyki Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkogw Antynoble: jak się bawią nietoperze? 03.10.10, 09:22 Prawdziwą ignorancja okazał sie autor artykułu, który oczywiscie nie siegnał do ptrac oryginalnych (tych nagrodzonych) tylko odwalił robote w sobote wieczorem za pomoca jakiegos translatora internetowego. Gdyby to zrobił, nie pomyliłby pleśni ze śluzowcami (tymi od sieci kolejowej wokół Tokio), to tak (w skali grup systematycznych) jakby pomylić kaczeńce z kaczkami. Te sieci komunikacyjne były rozwiazywane również dla Londynu, a gdyby autor dokładniej poszperał, to by odkrył, ze za podobne badania na śluzowcach Ignobel został juz raz przyznany, w 2008 r., i to dla tych samych autorów... Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 03.10.10, 10:59 mieszkogw napisał: > Prawdziwą ignorancja okazał sie autor artykułu, Odczep się, waść. Autor przyznaje się do błędu - doskonale wiedział, że chodzi o śluzowce (slime mould) i powinien był napisać, że to śluzowce, które przypominają pleść, bo chciał dać czytelnikowi jakies wyobrażenie. Ale trochę przeszarżował i została sama pleśń. Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 03.10.10, 18:08 ale roller coaster tlumaczony jako kolejka gorska, to jest naprawde nieporozumienie. szczegolnie ze kolejka gorska i gardlo, to ja to widze. roller coaster, czyli kolejka w lunaparku, na ktorej ludzie sie dra w nieboglosy, to juz troche mniej prawdopodobne. ale juz sie odczepiam. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 03.10.10, 20:12 Ale tutaj naprawdę chodzi o roller coaster i lunapark (dlatego pisząc kolejka górska z ostrożności procesowej dodałem też roller coaster). Nagrodzona praca nosi tytuł: 'Rollercoaster asthma: When positive emotional stress interferes with dyspnea perception' Odpowiedz Link Zgłoś
dala.tata Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 03.10.10, 22:32 no ale wlasnie o to mi idzie, Panie Redaktorze! wiem ze chodzi o roller coaster i lunapark, wlasnie dlatego nie ma sensu pisac o kolejce gorskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 04.10.10, 08:02 dala.tata napisał: > wlasnie dlatego nie ma sensu pisac o kolejce gorskiej. ale tak się tłumaczy roller coaster, choć jest faktem, że to tłumaczenie nie jest najszczęśliwsze Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 04.10.10, 10:11 pioc2: > ale tak się tłumaczy roller coaster, choć jest faktem, że to tłumaczenie nie jest > najszczęśliwsze Na ,,kolejkę górską''? Kto stanowi to ,,się'', które tak tłumaczy? - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 04.10.10, 10:18 stefan4 napisał: > Na ,,kolejkę górską''? Kto stanowi to ,,się'', które tak tłumaczy? Wyrocznia ;-) k. Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 04.10.10, 12:41 > Na ,,kolejkę górską''? Kto stanowi to ,,się'', które tak tłumaczy? Większość znanych mi słowników. PWN też tak podaje: sjp.pwn.pl/slownik/2472143/kolejka_górska_w_zn._2 Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Antynoble: jak się bawią nietoperze? 04.10.10, 13:12 stefan4: > Na ,,kolejkę górską''? Kto stanowi to ,,się'', które tak tłumaczy? pioc2: > Większość znanych mi słowników. PWN też tak podaje: > sjp.pwn.pl/slownik/2472143/kolejka_górska_w_zn._2 Istotnie. Zadziwiające... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Optymalizacja mydłem ;-) 03.10.10, 11:48 mieszkogw napisał: > Prawdziwą ignorancja okazał sie autor artykułu, który oczywiscie nie siegnał do > ptrac oryginalnych (tych nagrodzonych) tylko odwalił robote w sobote wieczorem > za pomoca jakiegos translatora internetowego. Gdyby to zrobił, nie pomyliłby p > leśni ze śluzowcami (tymi od sieci kolejowej wokół Tokio), to tak (w skali grup > systematycznych) jakby pomylić kaczeńce z kaczkami. Te sieci komunikacyjne był > y rozwiazywane również dla Londynu, Typowe dla dziennikarzy GW, mniejsza z tym. A propos wykorzystywania natury do optymalizacji sieci komunikacyjnych: ze 20 lat temu, zdaje się w "Sondzie", pokazywano model sieci autostrad pomiędzy największymi miastami brytyjskimi. Były to dwie równoległe płytki z pleksi z zaznaczonymi na powierzchni miastami. Na kołeczkach łączących obie płytki rozpinana była błona mydlana, która tworzyła sieć połączeń. Dążenie do zmniejszenie powierzchni błony (napięcie powierzchniowe) powodowało, że wytworzona sieć minimalizowała łączną długość połączeń drogowych. Tu kilka miłych dla oka obrazków pokazujących "wykorzystanie" baniek mydlanych w architekturze Finding Form. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
pioc2 Re: Optymalizacja mydłem ;-) 03.10.10, 13:23 > ła błona mydlana, która tworzyła sieć połączeń. Dążenie do zmniejszenie powierz > chni błony (napięcie powierzchniowe) powodowało, że wytworzona sieć minimalizow > ała łączną długość połączeń drogowych. Japończykom nie chodzio tylko o minimmalizację dugości połączeń. Biologiczny model ma inne przewagi nad mydlanymi bańkami. Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Optymalizacja mydłem ;-) 03.10.10, 14:48 pioc2 napisał: > Japończykom nie chodzio tylko o minimmalizację dugości połączeń. Biologiczny model ma inne przewagi nad mydlanymi bańkami. Prawdopodobnie. Tu obrazek porównujący sieć stworzoną przez Physarum polycephalum do sieci kolejowej wokół Tokio. Kornel Odpowiedz Link Zgłoś
kornel-1 Re: Optymalizacja mydłem ;-) 03.10.10, 15:09 > Japończykom nie chodzio tylko o minimmalizację dugości połączeń. Biologiczny model ma inne przewagi nad mydlanymi bańkami. Jak piszą autorzy, "Overall, we conclude that the Physarum networks showed characteristics similar to those of the rail network in terms of cost, transport efficiency, and fault tolerance." Miarą "kosztów" była całkowita długość połączeń. Notabene, realna sieć kolejowa również jest zoptymalizowana (por. Rysunek 3A w artykule). Co oczywiście jest normalne na całym świecie, biorąc pod uwagę stopniowy rozwój takich układów. Przy okazji: badacze "pomagali" mikroorganizmom zacieniając odpowiednie regiony (np. odpowiadające Zatoce Tokijskiej i okolicznym górom). Kornel Odpowiedz Link Zgłoś