Kiedy mózg morduje

08.10.10, 16:02
Lombroso, nie "Lambroso"
ale poza tym fajny tekst :)
    • Gość: gość Kiedy mózg morduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.10, 16:05
      "Poznaj tajemnice policyjnych akt dotyczących największych polskich zbrodniarzy! Oglądaj program "Seryjni mordercy" na kanale Discovery World, w każdy wtorek o godzinie 22:30!"- no to mnie calkiem rozwalilo...
    • jotembi Re: Kiedy mózg morduje 08.10.10, 16:36
      dzięki za poprawienie nazwiska staruszka Lombroso :)
      swoją drogą jak się patrzy na niektóre buźki to się człowiek zastanawia czy on jednak nie miał trochę racji ;)
      tyle że najczęściej "lombrozjańskie" rysy twarzy są wynikiem np. alkoholizmu rodziców... plus własnego trybu życia delikwenta
    • llollobrygida Re: Kiedy mózg morduje 08.10.10, 18:57
      A jednak mózg męski różni się od żeńskiego.
    • Gość: jeronimo Re: Kiedy mózg morduje IP: *.centertel.pl 08.10.10, 20:39
      jotembi - sam sobie dziekujesz? Jakies rozdwojenie
      • jotembi Re: Kiedy mózg morduje 10.10.10, 04:54
        hehe
        otóż nie rozdwojenie, tylko kiedy ten tekst się pojawił na stronie, w nazwisku Lombroso był błąd
        ponieważ Lombroso i spółka to poniekąd moja branża, zwróciłam uwagę na ten błąd
        a kiedy został (szybko) poprawiony, podziękowałam bo zawsze doceniam reakcję autorów tekstów na komenty czytelników

        tak na moje oko zorientowanie się skąd się wziął ten mój post powinno zająć około trzech sekund
        okazuje się że u niektórych trwa to dłużej albo kończy się bolesnym niepowodzeniem
        wyrazy współczucia
    • 2-pswiecki Re: Kiedy mózg morduje 08.10.10, 20:58
      B.ciekawy artykuł. Ponieważ natknąłem się, uprawiając medycynę na "niebezpieczne"przypadki psychiatryczne pragnę przestrzec przed przypisywaniem nadmiernej roli chorobie psychiatrycznej w rozgrzeszaniu zachowania morderczego. Postawienie rozpoznania psychiatrycznego może być czynnikiem usypiającym czujność otoczenia. W wybuchu agresji, ze względu na zagrożenie otoczenia, nie ma znaczenia czy w głowie jest guz, czy też mózg nie różni się anatomicznie od przeciętnej. Rozważania lepiej zostawić na okres po zatrzymaniu sprawcy w np.szpitalu więziennym (nie ogólnym psychiatrycznym). Tym się nieco różni praktyka polska (gdzie zapewnia się o łagodności schizofreników), od np.angielskiej, gdzie wskazuje się (Kings College of London. Forensic Psychiatry Department) iż schizofrenicy 9-cio krotnie częściej niż populacja ogólna dopuszczają się czynów morderczych.
    • Gość: Gość Re: Kiedy mózg morduje IP: *.zask.pl 09.10.10, 07:50
      Magdalena Mania - nazwisko godne tematu.;)
    • last_green_eyes Re: Kiedy mózg morduje 09.10.10, 10:16
      "Tym się nieco różni praktyka polska (gdzie zapewnia się o łagodności schizofreników), od np.angielskiej, gdzie wskazuje się (Kings College of London. Forensic Psychiatry Department) iż schizofrenicy 9-cio krotnie częściej niż populacja ogólna dopuszczają się czynów morderczych. "

      Z badan wynika, ze to glownie osoby z psychoza/schizofrenia z podwojna diagnoza - ktore naduzywaja alkoholu badz narkotykow - ktore podwyzszaja ta statystyke (plus oczywiscie historia, dziecinstwo, osobowosc etc.). Odsetek osob z psychoza ktore sa agresywne wobec innych a ktore nie maja dodatkowych problemow ze srodkami odurzajacymi wydaje sie podobny jak w ogolnej populacji.
    • bullet-proof Re: Kiedy mózg morduje 09.10.10, 11:06
      Warto poczytać Alice Miller "Zniewolone dzieciństwo - ukryte źródło tyranii" oraz Lloyda de Mause.
    • Gość: ela Re: Kiedy mózg morduje IP: *.chello.pl 09.10.10, 11:08
      A ja bym przestrzegała przed oboma skrajnościami. Oczywiście, że trudno karać więzieniem, czy karą śmierci osoby, które zabiły pod wpływem choroby. Z drugiiej -apel do psychiatrów i psychologów klinicznych. Myślcie czasem nie tylko o dobru pacjenta, ale też o jego rodzinie i otoczeniu! Często poświęcacie ludzi zdrowych, bo chcecie stworzyć dobre warunki dla chorego. To nieetyczne. Znajoma omal nie straciła życia po tym, jak jej męża lekarze klinicyści (najlepsi, załatwieni specjalnie przez jej rodzinę) wypuścili ze szpitala bodaj po 2 tygodniach od ujawnienia się poważnych urojeń i omamów. On sobie nie zażył leku i nagle stwierdził, że swiat jest zbyt okrutny i należy żonie skrócić cierpienia. Czy można mieć do niego pretensje? Nie. Ale lekarze powinni za to odpowiedzieć. To oni byli odpowiedzialni. Wcześniej przekonali ją, że jest niegroźny.
    • bullet-proof Re: Kiedy mózg morduje 09.10.10, 11:28
      Przemoc powoduje deformację mózgu. Nasz organizm w czasie długotrwałego stresu wytwarza nadmierne ilości kortyzolu, a jego nadmiar niszczy połączenia nerwowe dlatego jeśli już noworodek doznaje przemocy to jego mózg nigdy nie będzie w stanie normalnie się rozwijać zresztą w zasadzie wszyscy seryjni mordercy poprzez swoje morderstwa powtarzają traumę z dzieciństwa. Co do urojeń i omamów nasz mózg aby przetrwać często odszczepia te przeżycia, które powodują traumę. Ale aby do nich dotrzeć trzeba odwagi ze strony psychiatrów czy psychoterapeutów. Niestety niewielu nadal jest w stanie złamać IV przykazanie. Poza tym jeśli kobieta w ciąży pije, pali, ćpa czy to nie jest przemoc wobec płodu.
    • Gość: Gość Re: Kiedy mózg morduje IP: *.magma-net.pl 10.10.10, 16:51
      Dziękuję za przeczytanie artykułu i wszelkie uwagi :)
      Pozdrawiam
      Magdalena Mania
    • Gość: Jędrzej Re: Kiedy mózg morduje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 09:04
      Połączenie patologicznej budowy mózgu z zachowaniem mordercy jest niezwykle ciekawe. W końcu jest to ostateczne naruszenie granicy tak ludzkiej cielesności jak i przyjętych ogólnie norm społeczno-moralnych. Pisałem o tym też tutaj: www.neurotyk.net/2010/01/to-nie-ja-to-moj-mozg/
Pełna wersja