Uczyć życia od małego

20.10.10, 14:52
Po pierwsze nagana dla autorki wywiadu za stosowanie niepolskich nazewnictw typu "behawiorysta".
"Układacz" psów nie pasuje? "Trener"?
Pewnie "zaklinacz"?

Po drugie - nagana za pseudoreklamę tych "przedszkoli".
Wynikałoby z rozmowy z jednym jedynym specjalistą [od drugiego zacytowano jedno zdanko, pewnie nie chciał reklamować swego psiego przedszkola?], że psów dorosłych nie oduczy się strachów, fobii, że psów z doświadczeniem maltretowania też nie odratujemy, psów napastników, psów szkolonycjh na zabójców - też?
Bzdura!

Takie dorosłe psy z problemami wymagają tylko większych nakładów czasowych, większej uwagi, większej cierpliwości. Też - nakładów finansowych większych, co udowadniają popisy pewnego Cezarego, też układacza psów. On często naprawia po nieudanych eksperymentach innych psich układaczy.
Onże też niestety selekcjonuje zarejestrowane filmowo swe doświadczenia, ukrywa porażki, by klasycznie po meksykańsko-amerykańsku móc mieć powód do euforii i kipsmajlingowania.

Po trzecie, najczęściej do remontu zachowań przy psich problemach nadają się zachowania ludzi.

Dałym tej mojej pisaninie nagłówek
"Więcej zawodowej rzetelności, mniej reklamiarstwa".
    • pablobodek Re: Uczyć życia od małego 21.10.10, 10:31
      Gratuluję czujnego krytycyzmu - "behawiorysta."
      Pożądany autokrytycyzm - "kipsmajlingowania" - ??!! To już anglicystyczny potworek !!! Brakuje tylko "dokładnie".

Pełna wersja