jottsp 10.11.10, 12:37 1:15:16 - potrzebuje chyba wieczonsci na import - a czas, (u mnie), plynie .... ;) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
andrew.wader Ale gdzie w tym procesie jest człowiek? 10.11.10, 19:00 Penrose pisze o swojej teorii, że .: Jest na tyle szalona, że jest szansa, iż jest prawdziwa... Wreszcie, ktoś z poważnych fizyków i kosmologów zaczął coś rosądnego mówić na temat dylematu "A co było przed Wielkim Wybuchem".. Od dawna raziło częste dość przenoszenie tej koncepcji kosmologicznej na pole teologii - i stwierdzanie że Wielki Wybuch był dziełem Stwórcy. Takie rozwiązanie jest jedynie oddalaniem pytania. Jeśli mówimy o Stwórcy to musimy się podjąć także zadania aby zdefiniować to pojęcie i powiedzieć coś o struktórz Pana Boga. [ Dla przykładu można z góry stwierdzić że jego struktura nie może być prostsza od jego produktu - czyli Wszechświata ] Teoria R. Penrose jest więc rozwiązaniem eleganckim. Pragnę zwrócić jednak uwagę, że teoria "cyklicznie odradzającego się świata" wcale nie jest niczym nowym. Patrz chociażby en.wikipedia.org/wiki/Cyclic_model Na dobrą sprawę o "wiecznych nawrotach tego samego" mówił już Fryderyk Nietzsche. Ważniejszym problemem jest jednak to, że R. Penrose jak i wszyscy fizycy nie uwzględniają w tym procesie roli człowieka. Ale o tym ...w moim następnym poście. ~ Andrew Wader Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Ale gdzie w tym procesie jest człowiek? 10.11.10, 19:25 > Teoria R. Penrose jest więc rozwiązaniem eleganckim. Pragnę zwrócić jednak uwagę, że >teoria "cyklicznie odradzającego się świata" wcale nie jest niczym nowym. A na tym forum ostatnio mowil o niej stalybywalec,przeciwstawiajac ja teorii z niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek-13 Re: Ale gdzie w tym procesie jest człowiek? 10.11.10, 19:32 andrew.wader napisał: > Penrose pisze o swojej teorii, że .: Jest na tyle szalona, że jest szansa, iż > jest prawdziwa... Wreszcie, ktoś z poważnych fizyków i kosmologów zaczął coś r > osądnego mówić na temat dylematu "A co było przed Wielkim Wybuchem".. > Jezeli przyznanie sie do szalenstwa ma byc argumentem za, to mozna by znalesc wiecej kandydatow. Odpowiedz Link Zgłoś
vore Wszechświat nie umiera nigdy 10.11.10, 19:39 Problem polega na tym ze Penrose zaczyna tracic kontakt z rzeczywistoscia, bo z fizyka to juz go dawno stracil. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Wiara ateistow 10.11.10, 20:16 Penrose wierzy i prosi o wiare. I taka wiare otrzymuje od motlochu ateistycznego spragnionego religii bez Boga. Bo wywody Penrosa nigdy nie beda zweryfikowane. Istnieje permanentna i nieprzekraczalna przepasc informacyjna poza BB. A wiec teisci WIERZA w swoje mity a ateisci WIERZA w swoje mity. Odpowiedz Link Zgłoś
kajolka Re: Wiara ateistow 12.11.10, 12:24 Dlaczego więc nazywasz ateistów którzy wierzą w swoje mity -motłochem, za to katolicy wierzący w swoje są w/g ciebie cacy? Mam chyba prawo wyboru tego w co wierzę? A od Waszego boga i kościoła już dawno odsunęła mnie ta pełna nienawiści postawa wobec wszystkich innej wiary i niewierzących.Jako ateistka uważam, że wszystkie religie są powodem nienawiści, wojen i nie maja nic wspólnego z miłością bliźniego, którą się afiszują. A największym dowodem na nieistnienie boga jest to, że nie reaguje na to wszechobecne draństwo większości ( bo wiem, że nie wszystkich) wierzących w tego czy innego boga.I przzydałoby Ci się trochę pokory, bo na wielu forach wypowiadasz się kategorycznie jakbyś połknęła wszystkie rozumy. A na moje pytania nie odpowiadasz.Bo tak jest wygodniej, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
kala.fior O! świecie półcieni i połpłci i poł... 12.11.10, 12:40 "jakbyś połknęła wszystkie rozumy. " połkną - z dużym prawdopodobieństwem niejaki Leonardo nie zmieni płci tylko nika . Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: O! świecie półcieni i połpłci i poł... 13.11.10, 02:29 > dużym prawdopodobieństwem Jak je obliczyłeś? Może jednak zmienił(a)? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wiara ateistow 12.11.10, 13:22 Czy religie sa powodem nienawisci? Czy ateizm jest zrodlem pokoju? Spytajmy sie o to Ukraincow , ktorych 10 milionow ateisci-bolszewicy celowo zaglodzili w 1935 roku. Matki musialy pozerac swe dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wiara ateistow 12.11.10, 13:28 kajolka: > na wielu forach wypowiadasz się kategorycznie jakbyś połknęła wszystkie > rozumy. A na moje pytania nie odpowiadasz.Bo tak jest wygodniej, prawda? Jeśli kogoś nie chcesz czytać, ale jego teksty wciskają się między wypowiedzi osób, które chcesz czytać, odciągają uwagę, i wytrącają z równowagi, to pewną ulgę przynosi pokolorowanie ich na szaro. Wtedy będą się wyraźnie odcinać od reszty i ich przypadkowe kliknięcie stanie się mniej prawdopodobne. W tym celu kliknij ,,Ustawienia'' w prawej górnej części tej strony, a następnie ,,Znajomi''. Możesz tam również zażyczyć sobie, żeby posty niechciane w ogóle nie były pokazywane, ale wtedy się pogubisz, jeśli ktoś inny na taki post odpowie. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
jurek-13 Re: Wiara ateistow 14.11.10, 00:30 nihil-istka napisała: > > A wiec teisci WIERZA w swoje mity a ateisci WIERZA w swoje mity. Komu jest zatem dostepna pozostala przestrzen wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
saucerman Re: Wiara ateistow 14.11.10, 00:44 jurek-13 napisał: > nihil-istka napisała: > > > > > A wiec teisci WIERZA w swoje mity a ateisci WIERZA w swoje mity. > > Komu jest zatem dostepna pozostala przestrzen wiary? > > Watpiacym kolego, watpiacym. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew.wader Re:Wszechświat to żywy twór który rodzi s. i ginie 10.11.10, 21:59 Wszechświat to żywy twór który się rodzi i ginie ! Tak jak wspomniałem w moim poprzednim liście co najmniej pięciu fizyków proponowało już w przeszłości różne wersje Wszechświata odradzającego się cyklicznie. Byli to .: Albert Einstein, P.J. Steinhardt - N. Turok (2001) oraz L. Baum - P.H. Frampton (2007). Niestety nawet Albert Einstein a potem w/w fizycy nigdy nie uwzględniali w swoich teoriach istotnych etapów rozwoju Wszechświata jakimi było pojawienie się w nim... życia biologicznego, człowieka i świadomości ludzi oraz gwałtownego przyspieszenia poznania i rozwoju technologii. Jeśli uświadomić sobie mentalność osób, które kształciły się i pracowały naukowo na uniwersyteckich wydziałach fizyki to pominięcie np. rozważań nad mechanizmami pojawienia się DNA i nawet tak złożonych układów jakim jest organizm człowieka - nie dziwi. Po prostu jeśli znaczne wysiłki intelektualne dokonywane w trakcie kształcenia się nie uwzględniają domeny nauk biologicznych i nauk o człowieku to twór żywy, jakim jest Wszechświat (który miał swój początek, rozwija się i podąża do "swojej śmierci") jest postrzegany jako topologiczny układ czasoprzestrzenny - w którym na materię oddziałują pola i promieniowe. Musimy jeszcze poczekać na integrację biologii, nauk o człowieku z fizyką. Dopiero wtedy będzie asymilowana teza m. inn. np. James'a Gardnera (teoria BIOCOSM) iż .: architektem obecnego Wszechświata były inteligentne cywilizacje zamieszkujące poprzedni Wszechświat. Wynikałoby z tego, że żyjący współcześnie ludzie i ich potomkowie razem z innymi cywilizacjami zamieszkującymi Wszechświat - > są Demiurgiem (w sensie metafizyki Platona - ale i praktycznie !), które zaprojektują (jeśli im się uda !!!) postać następnej wersji Wszechświata. Jeśli ktoś z Państwa chciałby się zapoznać w szczegółach z "Teorią współudziału ludzi w nawrotowym odradzaniu się świata (TWLNOS) to można zaglądnąć pod .: www.angelfire.com/planet/tedeus/Teoria-TWLNOS-intuicyjnie.pdf www.angelfire.com/planet/tedeus/Teoria-TWLNOS-wywod-racjon.pdf ~ Andrew Wader Odpowiedz Link Zgłoś
zpiesciamudotwarzy Re:Wszechświat to żywy twór który rodzi s. i gini 11.11.10, 16:54 Ty koleś zupełnie nie masz pojęcia o czym gadasz nie? ok, od biedy można podciągnąć wszechsiwat pod metafore organizmu - skoro z kupy gówna wyszedł człowiek, to potezna kupa atmow tez teoretczynie moze sie samoorganizowac.. -wszelkie cykle zyciowe to juz metafory dla motlochu, ale zostawmy je... natomiast twierdzenie ze niby ludzi mieliby współtworzyć nastepny wszechsiwat to już absurd wiekszy od twierdzen o istanieniu bytow astralnych.. rozumiem ze ludzie sa prozni i zadufani - chcą być "dziecmi bozymi" bo przeciez glupio byc kupą prochu... ale przechodzenie od dzieci bozych do bycia stworcami wszechwiata? wow, to już szczyt zadufania... musisz byc strasznie brzydki, ze w ten sposob chcesz sie dowartosciowywac Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re:Wszechświat to żywy twór który rodzi s. i gini 11.11.10, 17:10 Metafora o ludziach tworzacych kosmosy to rzeczywiscie bombastyczna bzdura. Natomiast ""Z prochu powstales i w proch sie obrocisz"" to nie tylko reliigijna ale i naukowa prawda. W tym swietle teistyczna wiara o byciu dzieckiem wiecznego Boga jest rownouprawniona z ateistyczna wiara o byciu dzieckiem ""wiecznego"" kosmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re:Wszechświat to żywy twór który rodzi s. i gini 11.11.10, 17:08 Jest to racja co piszesz w postach ale kosmos to bardziej unikalny temat ziemia ma niewiele lat do swej degradacji to okolo 250-milionow lat to pewne cykl rozwoju CZLOWIEKA po wielkim wybuchu to jest zagadka a obszar wrzechswiata to nieskonczonosc a jego wielkosc to nieskaczonosc.Takich wybuchow bylo bardzo wiele ale taki obiekt jak CZLOWIEK to jest cos czego niema w naszej galaktyce to istny komputer i jego DNA.ZIEMIA jest jagby wybrankiem rozwoju zycia to bardzo dziwne SETI prowadzi bardzo powazne badania a z pierwszych sygnalow radia czy telewizji to tyle lat swietlnych ale ODPOWIEDZ ZA TYLE SAMO.A tak na marginesie to 250-lat to zderzenie galaktyk to katastrofa dla ziemi a w miedzy czasie uderzenie asteroidy koniec zycia znam temat wszechswiat jest grozny ale nie caly. Odpowiedz Link Zgłoś
andrew.wader Re: Już wg Spinozy "substancja" istnieje od zawsze 10.11.10, 22:49 Już wg Spinozy "substancja" istnieje od zawsze. Wszechświat nie umiera nigdy - bardzo trafna (fajna) teza. Będzie trzeba jednak jeszcze długo czekać aby fizycy "uznali" tą koncepcję, która była oczywista dla kilku filozofów. Tak sadził np. Baruch Spinoza, który twierdził, że wszystko co istnieje to "substancja" – czyli [ "m. inn. to wszystko co widać przez okno"] - przy czym jednocześnie można "to" nazywać Bogiem. Owa substancja istnieje od zawsze i jest niezniszczalna, jakkolwiek - w świetle takich teorii jak Wielki Wybuch (cykliczne Wielkie Wybuchy) - owa substancja dokonuje dramatycznych przemian. Najnowsza książka R. Penrose świadczy o tym, że zawsze można opublikować pokupną sensację, która jest niemal tym samym "co już było" - jeśli tylko jest to sensacja wobec poglądów aktualnego establishmentu naukowego. Ów establishment naukowo - teologiczny uwielbia natomiast teorię Wielkiego Wybuchu jako argument na rzecz istnienia tzw. Stwórcy. ~ Andrew Wader Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Impresje nt. życia we wszechświecie 10.11.10, 21:36 To nic nowego, że są cykle wybuchów i kolapsów światów oraz interakcje między nimi. Natomiast faktycznie narasta trochę bałaganu, bo żaden kolaps nie jest w stanie (nie zdąży) dokładnie posprzątać przestrzeni obejmującej poprzedni wybuch i zawsze pozostaje trochę jakby " śmieci ". Zdaje się dzięki temu może rozwijać się życie, no bo chyba mało kto już wierzy, że życie wyewoluowało do znanych nam form w ciągu 15 mld lat, no nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_teorie Impresje nt. wykładu Penrosea 10.11.10, 22:09 Oglądnąłem, co prawda dość pobieżnie i wyrywkowo z ostrożności ale jestem nieco rozczarowany. On dalej maluje klepsydry i kondomy z osobliwościami nadmuchane einsteinowskimi bździnami. Przecież to nieprawda, to nie jest tak, że tylko jeden świat wybucha i kolapsuje. To jest system wybuchających i kolapsujących światów, gdzieś jest kolaps a w sąsiedztwie wybuch i cały czas interakcje i mieszanie masy i promieniowania światów. Chyba :) Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Apetyt ateistow na irracjonalnosc 10.11.10, 23:03 No to co w dzisiaj wierzycie ateiscï? Fluktuacja kwantowa? Jojo kosmiczne? Kosmosy rownolegle? No to moze warto uwzglednic , ze kosmos jest skonczony i nie moze uczestniczyc w nieskonczonym spektaklu poczatkow i finalow. Perpetum Mobile nie moze istniec. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 03:02 Jednego tu nie "lapie". W jednym miejscu artykul mowi o coraz szybszym puchnieciu Wszechswiata, czyli o coraz mniejszych szansach na wchloniecie calej materii przez BH. A nastepnie "Cała materia stopniowo wpadnie do czarnych dziur". cheers Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 10:50 smutas: > W jednym miejscu artykul mowi o coraz szybszym puchnieciu Wszechswiata, > czyli o coraz mniejszych szansach na wchloniecie calej materii przez BH. A > nastepnie "Cała materia stopniowo wpadnie do czarnych dziur". W tym nie ma sprzeczności, jest tylko ,,wyścig'' między sprzecznymi trendami. Przestrzeń puchnie, ale jednocześnie czarne dziury się powiększają. Myślę, ze trzeba się sporo narachować, żeby przewidzieć wynik tego wyścigu. Jeśli fizycy są przekonani, że z rachunku wynika wygrana dziur, to ja bym tego nie kwestionował pochopnie... - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 11:09 Penrose popelonia falszerstwo (swiadomie): 1) Obecny kosmos sklada sie z dwoch elementow: a) Ciemnej energii (antygrawitacji, antymasy) - 64% b) Grawitacji(masy) - 36% (Masa jest w formie materii oraz BH) W postepujacej sekwencji kosmosu cala materia zostanie przeksztalcona bez reszty w mase BH. Czyli koniec kosmosu to nie ocean energii (promieniowania) ale nicosc wzgledna. Nicosc wzgledna to grawitacja(masa) i ciemna enrgia(antymasa) w rownowadze. Z nicosci powstales w nicosc sie obrocisz. Odpowiedz Link Zgłoś
koga-6 Re: Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 17:33 Pani NIHILISTKA pan Penerose powiedzial prawde i to problem naukowcow przytoczone masy itd. Trzeba znac badania kosmosu i wszechswiata to ogrom energi a w przestrzeni to rozmiar miliona KILOMETROW NA GODZINE A ISTNIENIE ZIEMI TO PROBLEM TO JEST KWESTJA OKOLO 250-MILIONOW LAT A DLACZEGO DOWIEDZ SIE SAMA. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 17:41 Cos sie panu pomylilo koga-6. Kosmos jest elegancki w swej prostocie. Kosmos powstal 13.7 miliardow lat temu. Rozszera sie obecnie z predkoscia zblizajaca sie do predkosci swiatla. Kosmos, prosto ujmujac, sluzy on do tworzenia pierwiastkow. Kosmos jest homogeniczny i wszedzie obowiazuja w nim te same prawa fizyki, Odpowiedz Link Zgłoś
xmanixi Re: Wszechświat nie umiera nigdy 11.11.10, 06:25 Istnienie czarnych dziór, które według tej teorii zamienią sę w promieniowanie to dokładnie nowy początek wszechświata. Bo przecież na początku wielkiego wybuchu było tylko promieniowanie. Polecam małą książeczkę, która zazwyczaj jest w każdej szanującej się biblotece. Jej tytuł "Trzy Minuty" Niestety nie pamiętam autora. Ale można ją znaleźć w Książnicy Pomorskiej. Treść tej książeczki poszerzyła by horyzonty nie jednego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka boskie, nieskonczone promieniowanie 11.11.10, 09:59 NIESKONCZONE i wieczne promieniewanie (energia). Poczatek i koniec SKONCZONEGO wszechswiata. Ateisci maja nowego bozka. Penrose popelnil plagiat z Biblii. Odpowiedz Link Zgłoś
sir_fred Re: boskie, nieskonczone promieniowanie 11.11.10, 12:00 Aż nagle promieniowaniu urosła broda i zażądała posłuchu od napotkanych pastuchów. Dalej już się potoczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: boskie, nieskonczone promieniowanie 11.11.10, 12:05 Mylisz teizm z religiami. Religie to antropomorfizacja teizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
kajolka Re: boskie, nieskonczone promieniowanie 12.11.10, 12:31 Pięknie pomyślane :-) Ale nie sądzę, żeby nihilistka pojęła ironię. Ona wszystko wie lepiej i nie trawi ateistów. Odpowiedz Link Zgłoś
profesore7 Wszechświat nie umiera nigdy 13.11.10, 23:27 Wszechświat jest materią której nigdy nie poznamy... materią której jesteśmy częścią. Doskonali w niedoskonałości i tak ułomni w wielkim ideale... Wszechświat jest piękny a my jego odbiciem. Szkoda tylko, że przeważnie takim w krzywym zwierciadle... Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 13.11.10, 23:42 Niestety profesore, poezja przegrywa w konfrontacji z empiria nauki. Kosmos jest materia tylko w 26% i wcale nie jest wieczny tylko powstal 13.7 miliardow lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
maty-nieku Re: Wszechświat nie umiera nigdy 14.11.10, 00:19 nihil-istka napisała: > Kosmos jest materia tylko w 26% i wcale nie jest wieczny tylko powstal 13.7 miliardow lat > temu. Skąd to wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 14.11.10, 10:42 Miedzy innymi rezultaty sondy kosmicznej WAMP Odpowiedz Link Zgłoś
bret.2 Re: Wszechświat nie umiera nigdy 14.11.10, 16:28 My na razie jeszcze nic nie wiemy o sobie i o swoim widzeniu rzeczywistości ,o naszej ziemi matce nie planecie a dosłownie ziemi.o naszej przeszłości i nie znanych wybrykach ludzkiej ewolucji. A o kosmosie to na razie tylko bajdurzenie i odkrywanie tego co nam się wydaje ze jest takie jak nam się wydaje, łącznie z nasza empiria. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 14.11.10, 16:51 No jak na dyskutanta forum nauka to jest pesymistyczne stwierdzenie , ze nie wiemy nic. Jednak cos niecos wiemy Odpowiedz Link Zgłoś
bret.2 Re: Wszechświat nie umiera nigdy 14.11.10, 18:05 nihil-istka napisała: > No jak na dyskutanta forum nauka to jest pesymistyczne stwierdzenie , ze nie wi > emy nic. > Jednak cos niecos wiemy Zgoda . Coś niecoś tak (tylko to coś tez może być względne) No nie Bierz tego mojego poprzedniego teksty tak całkiem dosłownie. To raczej refleksja nad dyskusja. Pozdrawiam bret. Odpowiedz Link Zgłoś
maty-nieku Re: Wszechświat nie umiera nigdy 15.11.10, 00:12 nihil-istka napisała: > Miedzy innymi rezultaty sondy kosmicznej WAMP WAMP to fajne urządzenie. Jak przy pomocy danych z tego satelity można wytłumaczyć, że 60% galaktyk znajduje się w "ścianach" zajmujących nie więcej, niż 10% objętości Wszechświata? Odpowiedz Link Zgłoś
nihil-istka Re: Wszechświat nie umiera nigdy 15.11.10, 10:07 Dzieki WAMP mozna udowodnic niejednorodnosc temperatur wczesnego kosmosu, ktora umozliwila grawitacji tworzenie gwiazd i galaktyk Odpowiedz Link Zgłoś