Bierne palenie trzeba traktować śmiertelnie pow...

28.11.10, 17:27
Życzyć by sobie można, by cykl artykułów - dorównujący liczebnością tej fali redakcyjnego gazeto-wyborczego buntu kontra ustawie czyszczącej publiczne przybytki z plagi nikotynistów - miał ciąg co najmniej dalszy.

Walka o wolność człowieczą ma dwa bieguny, o - wolności żądzą opętani - redaktorzy.
I redaktorki.
    • kadykianus O rany. Lecę po maskę przeciwgazową :) 28.11.10, 17:57
      Ostatnie zdanie sugeruje, że autorzy publikacji w Lancet to idioci.
      Z oszołomstwem jest tak, że nawet najłatwiejszą sprawę i najbardziej oczywistą, taką jak szkodliwość palenia papierosów, potrafi spieprzyć.

      Jeśli propagatorzy "zdrowego trybu życia (->i umierania!)" mają takich adwokatów jak ci lekarze z WHO i Lancet to niech się nie dziwią, że przyszła fala kpin i szyderstwa (uzasadnionego- to jest najlepsze) z nowej, polskiej ustawy antynikotynowej :)
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany A ile zabija ludzi co roku alkohol ??????????????? 29.11.10, 03:47
      b/k
      • pioc2 Re: A ile zabija ludzi co roku alkohol ?????????? 29.11.10, 07:20
        ale alkohol to jest nasz narkotyk (można by rzec - biblijny), a tytoń to szatański produkt sprowadzony od obcych
      • bimota Re: A ile zabija ludzi co roku alkohol ?????????? 29.11.10, 10:27
        Myslisz, ze bierne pice tez jest ? Mozliwe...
        • stefan4 Re: A ile zabija ludzi co roku alkohol ?????????? 29.11.10, 12:32
          bimota:
          > Myslisz, ze bierne pice tez jest ? Mozliwe...

          Jeśli pije alkohol kobieta ciężarna, to płód ,,pije'' biernie.

          - Stefan
    • jagger2009 Re: Bierne palenie trzeba traktować śmiertelnie p 30.11.10, 16:55
      @dar61......i jeszcze ujawnial ile w Polsce ludzi umiera na skutek alkoholizmu i wtedy mozna byloby zrobic porownanie ale jakos nigdy na temat alkoholizmu i Polsce i jego skutkow artykulu nie bylo
      • saucerman Re: Bierne palenie trzeba traktować śmiertelnie p 30.11.10, 18:13
        Ja to sie czesto zastanawiam i nie bardzo rozumiem jak to bylo w tych
        latach 50-ch i nawet 60-tych,kiedy to caly swiat palil.
        Gdzie sie nie poszlo,do banku,na uczelnie (dziekan z papierosem w zebach),
        piloci piepierosy w zebach i laduja,gdzie sie nie odwrocic,
        gdziekowiel,wszyscy palili.Czy wtedy az tak duzo ludzi z tego powodu umieralo?
        Ja nie pale ale kiedys palilem i nie powiem zeby to nie bylo dla mnie przyjemne,
        wtedy pamietam ze mnie draznil tym z zewnatrz,i jak sam zapalilem to juz nie.
        Dzis nie drazni mnie inny dym choc nie pale.
        A moze dawniej lepsze papierosy robili?Sam nie wiem.



        • babaqba Re: Bierne palenie trzeba traktować śmiertelnie p 05.12.10, 01:35
          Tak, dawniej papierosy nie zawierały pochodnych amoniaku, które mają za zadanie uzależnić silniej palacza (utrzymywanie klienta) i które są najbardziej szkodliwym składnikiem (wcale nie nikotyna). Polskie prawo dopuszcza wielokrotnie większe stężenie tych substancji niż prawo sąsiednich krajów. Można ograniczyć złe skutki palenia kupując papierosy w Niemczech czy Czechach. Badania dot. tzw biernego palenia to tylko nic nie znaczące korelacje statystyczne. Ale nigdy żadne fakty nie przeszkodziły hunwejbinom w walce z wrogiem. A takim wrogiem jest tytoń. Badania wskazujące na brak wpływu palenia na ... (są takie i to sporo) są pomijane, jako nie pasujące do założeń. Zawsze mnie interesowało, dlaczego "moralna" strona, mająca rację i dbająca o nasze dobro musi się uciekać do manipulacji i kłamstw. Ciekawostka.
          • saucerman Re: Bierne palenie trzeba traktować śmiertelnie p 05.12.10, 01:49
            babaqba napisała:

            > Zawsze mnie interesowało, dlaczego "mo
            > ralna" strona, mająca rację i dbająca o nasze dobro musi się uciekać do manipul
            > acji i kłamstw. Ciekawostka.

            Ja zaspokoje te Twoja ciekawosc.
            Dlatego ze czlowiek jest stworzeniem podlym i lubi miec pieniadze bo za nie ma sie
            wszystko.Sa ludzie ktorzy gdyby nie klamali to by nic nie mieli,a oni chca miec wszystko.
            Dawniej klamcy byli "moralni",tzn. klamali tyle tylko ile trzeba,dzis nie znaja granic.
            A moze po prostu jest wiecej ludzi,i zrobilo sie tak trudno klamac ze juz nadszedl czas?
            No,to w imie Boze.
Pełna wersja