pekra
12.04.04, 21:41
Nie jestem zlosliwa i nie chce nikogo urazic. Prosze tylko o wyjasnienie,
sama mam braki w tej dziedzinie, a jestem niewierzaca. To, co mozna uslyszec
o Jezusie, jego zyciu i poczeciu, mozna wytlumaczyc w normalny ludzki sposob:
Maryja zdradzila Jozefa a jednak ten Ja kochal tak bardzo ze zostawil przy
sobie, Jezus byl swietnym mowca, czlowiekiem z charyzma, ktory potrafil
pociagnac za soba tlumy. A potem zginal na krzyzu wierzac do konca w to co
wierzyl. Dlaczego Bog wybral sobie taki dziwny sposob odkupienia grzechow?
Dlaczego wlasnie przez smierc? Jesli byl wszechmogacy nie mogl tego zrobic
inaczej? W mojej glowie rodzi sie jeszcze wiele pytan, nie moge zrozumiec co
bylo takiego w Jezusie, w tej smierci, ze to, co poczatkowo bylo uznawane za
sekte w tamtych czasach (a sekt bylo wiele) przetrwalo 2000 lat jako jedna z
najpotezniejszych religii swiata. Prosze Was o wyjasnienie mi (przekonanie
mnie?) co wiecie wy, czego nie wiem ja, ze wg mnie wszystko mozna wyjasnic w
normalny, wcale nieboski sposob?