Dlaczego mózg Kagana wypluwa obsesyjnie

19.04.04, 08:37

Kagan ma syndrom obsesyjnego gloszenia. Badania wskazuja u osobnikow
majacych ten syndrom nadmierna aktywnosc czesci plata czolowego mózgu.
Osobnicy ci sa skoncentrowani na jednej idei wyjasniajacej swiat i
fanatycznie staraja sie ja rozpowszechnic. Idea ta jest dla nich
absolutnie jasna i prosta, najwyzsze zdziwienie i oburzenie wzbudza w
nich fakt ze inni moga w nia watpic. Mozna wiec podejrzewac ze u
osobnikow tych nastapilo wylaczenie czesci procesu mozgowego ktory
normalnie podsuwa rozne alternatywe i w zwiazku z tym jedna idea
ulega kolosalnemu wzmocnieniu. Staje sie ona wowczas zrodlem niezwyklej
sily psychicznej ktora objawia sie niezmordowanym gloszeniem jesli
zwiazana zostanie ze sterowaniem aktywnoscia zyciowa. Sama idea ma tu
mniejsze znaczenie, zalezy od kontekstu spolecznego, wychowania i
wyksztalcenia.

W skrajnych wypadkach, np. epilepsji plata czolowego, objawy staja sie
nienormalne: osobnicy maja wizje i slysza glosy i glosza bez ustanku.
Wtedy oczywiscie potrzebne jest leczenie psychiatryczne.

W lzejszych przypadkach (takich jak byc moze Kagan choc nie znamy calej
skali jego dzialalnosci) pomocna jest terapia i leki uspakajajace.

Otoczenie powinno wykazywac wyrozumialosc i nie pobudzac nastroju osobnika
dotknietego tym syndromem gdyz prowadzi to do podwyzszenia aktywnosci.
Wskazane jest akceptowanie jego racji i zgadzanie sie w pelni z jego
gloszeniem. Oczywiscie to go nie powstrzyma ale zmniejszy pobudzenie.

    • dr.krisk Moje doświadczenia nad Kaganem. 19.04.04, 10:18
      Prowadziłem swego czasu serię doświadczeń nad Kaganem - potwierdzają one Twoje
      przypuszczenia. Nie bardzo mi się chce rozwodzić nad kaganią psyche, ale w
      połaczeniu z jego całkowitym brakiem poczucia humoru oraz autoironii daje to
      osobowość dość trującą. Również pobieżna i chaotyczna wiedza z rozmaitych,
      luźno z sobą powiązanych dziedzin, bazująca głównie na starych
      rocznikach "Młodego Technika" oraz podręcznikach z technikum, nie pomaga
      Kaganowi w jasnym i przejrzystym formułowaniu myśli.
      A jak już zacznie o Chazarach, to lepiej uciekać.
      Co niniejszym czynię.
      KrisK
      • rajchman Re: Moje doświadczenia nad Kaganem. 19.04.04, 10:34
        Sluchaj, rozumiem,ze nie lubisz jak sie pisze prawde, ale sie kompromituj
        atakami ad personam...

        dr.krisk napisał:
        Prowadziłem swego czasu serię doświadczeń nad Kaganem - potwierdzają one Twoje
        przypuszczenia.
        K: A miales na to pozwolenie z komorki etyki? Czy wiesz,ze za nuieautoryzowane
        badania nad ludzmi mozesz isc na zachodzie za kratki?
        (...)
        • dr.krisk Ad personam, ale prob publico bono! 19.04.04, 10:37
          rajchman napisała:

          > K: A miales na to pozwolenie z komorki etyki? Czy wiesz,ze za
          nuieautoryzowane
          > badania nad ludzmi mozesz isc na zachodzie za kratki?
          > (...)
          A od kiedy kagany są ludźmi???? Owszem, człekokształtne to może i są, ale żeby
          od razu homo sapiens? Przesada....
          • rajchman Re: Ad personam, ale prob publico bono! 19.04.04, 11:26
            Na badania nad homonidami (czlekoklsztaltnymi) tez potrzebne jast na zachodzie
            tzw. ethical clearance...
            • Gość: ANka Dziekujemy za wyjasnienie:) IP: *.ifn-magdeburg.de 20.04.04, 12:31
              Nie wiedzac o tym, moglibysmy zaczac namietnie badac ´homonidow´:)
              Przyznam, ze chetnie dowiem sie co to takiego. Pewno jacys przybysze z Marsa..
              • Gość: Kagan Re: Dziekujemy za wyjasnienie:) IP: *.e-loko.pl 24.04.04, 19:59
                Nie czepiaj sie do literowek...;(
    • rajchman Dlaczego Kagana atakuja ad personam? 19.04.04, 10:31
      psychoguru napisała:
      Kagan ma syndrom obsesyjnego gloszenia. Badania wskazuja u osobnikow
      majacych ten syndrom nadmierna aktywnosc czesci plata czolowego mózgu.
      Osobnicy ci sa skoncentrowani na jednej idei wyjasniajacej swiat i
      fanatycznie staraja sie ja rozpowszechnic. Idea ta jest dla nich
      absolutnie jasna i prosta, najwyzsze zdziwienie i oburzenie wzbudza w
      nich fakt ze inni moga w nia watpic. Mozna wiec podejrzewac ze u
      osobnikow tych nastapilo wylaczenie czesci procesu mozgowego ktory
      normalnie podsuwa rozne alternatywe i w zwiazku z tym jedna idea
      ulega kolosalnemu wzmocnieniu. Staje sie ona wowczas zrodlem niezwyklej
      sily psychicznej ktora objawia sie niezmordowanym gloszeniem jesli
      zwiazana zostanie ze sterowaniem aktywnoscia zyciowa. Sama idea ma tu
      mniejsze znaczenie, zalezy od kontekstu spolecznego, wychowania i
      wyksztalcenia.
      K: Doskonaly opis misjonarzy, nawiedzonych i innych swietych kosciola kat. Co
      ma Kagan z tym wspolnego?

      W skrajnych wypadkach, np. epilepsji plata czolowego, objawy staja sie
      nienormalne: osobnicy maja wizje i slysza glosy i glosza bez ustanku.
      Wtedy oczywiscie potrzebne jest leczenie psychiatryczne.
      K: Kto w Polsce teraz bedzie leczyl osoby z religijnymi wizjami? Przeciez
      Wojtyla bylby tez kandydatem na takie leczenie!

      W lzejszych przypadkach (takich jak byc moze Kagan choc nie znamy calej
      skali jego dzialalnosci) pomocna jest terapia i leki uspakajajace.
      K: A moze tak by go na jakis stosik?

      Otoczenie powinno wykazywac wyrozumialosc i nie pobudzac nastroju osobnika
      dotknietego tym syndromem gdyz prowadzi to do podwyzszenia aktywnosci.
      Wskazane jest akceptowanie jego racji i zgadzanie sie w pelni z jego
      gloszeniem. Oczywiscie to go nie powstrzyma ale zmniejszy pobudzenie.
      K: Aby dal sie bez trudu zaprowadzic na ow stos...
      • psychoguru Kagan dostaje porady ad personam 19.04.04, 14:13
        rajchman napisała:

        > K: Doskonaly opis misjonarzy, nawiedzonych i innych swietych kosciola kat. Co
        > ma Kagan z tym wspolnego?

        Dlaczego ograniczasz sie do KK? Zjawisko jest uniwersalne, obejmuje religie,
        polityke, ateizm i cokolwiek . W istocie idea jaka sie glosi nie ma znaczenia,
        cecha charakterystyczna jest obsesyjnosc gloszenia oraz to ze dla gloszacego
        idea jest czysta, prosta, oczywista i wszystko wyjasnia, a idee przeciwne sa
        ciemne, wrogie i oszukancze.

        > W skrajnych wypadkach, np. epilepsji plata czolowego, objawy staja sie
        > nienormalne: osobnicy maja wizje i slysza glosy i glosza bez ustanku.
        > Wtedy oczywiscie potrzebne jest leczenie psychiatryczne.
        > K: Kto w Polsce teraz bedzie leczyl osoby z religijnymi wizjami? Przeciez
        > Wojtyla bylby tez kandydatem na takie leczenie!

        Czy ty tez masz obsesyjne idee na temat KK? Przeciez tu jest mowa o Kaganie.

        > W lzejszych przypadkach (takich jak byc moze Kagan choc nie znamy calej
        > skali jego dzialalnosci) pomocna jest terapia i leki uspakajajace.
        > K: A moze tak by go na jakis stosik?

        Skad twoja zapalczywosc? Oczywiscie nikt i nic nie zabrania Kaganowi gloszenia,
        moze sobie stac gdzies na rogu ulicy i wyglaszac poglady albo prowadzic tyrady
        na forach. Mowimy tylko o problemie psychoterapeutycznym. Zachowania obsesyjne
        poddaja sie terapii wiec dla samego zainteresowanego sa korzystne. Jedyny
        problem to naklonienie go do podjecia terapii. Problem ten jest oczywiscie
        trudny bo z samej definicji obsesyjnego kaznodziejstwa wynika ze gloszacy
        posiadl absolutna prawde a wszyscy wkolo to ciemne stado. Wiec trudno czy wrecz
        niemozliwe takiego osobnika przekonac do terapii.

        > Otoczenie powinno wykazywac wyrozumialosc i nie pobudzac nastroju osobnika
        > dotknietego tym syndromem gdyz prowadzi to do podwyzszenia aktywnosci.
        > Wskazane jest akceptowanie jego racji i zgadzanie sie w pelni z jego
        > gloszeniem. Oczywiscie to go nie powstrzyma ale zmniejszy pobudzenie.
        > K: Aby dal sie bez trudu zaprowadzic na ow stos...

        Hmm, co ci z tym stosem odbilo? Przeciez tu chodzi o maksymalna wyrozumialosc
        i akceptacje. Sprawa wyglada mniej wiecej tak: Zalozmy ze Kagan pisze nowa
        dluga tyrade pt. religia to bdzura, idiotyzm, ciemnota i zacofanie. I dostaje
        setke odpowiedzi: masz racje, zgadza sie, oczywiscie, popieramy cie w
        zupelnosci. Efektem nie bedzie oczywiscie ze Kagan przestanie pisac swoje
        tyrady. Ale byc moze jego napiecie wewnetrzne spadnie. To stworzy szanse ze
        stlumione sygnaly systemu samooceny w mozgu wywolaja refleksje o potrzebie
        terapii. Nie jest to bardzo prawdopodobne ale jest o wiele lepsze niz
        prowadzenie utarczek z Kaganem. Dlatego ze dla kogos kto nie ma obsesji bedzie
        to zbyt nuzace i bezproduktywne.
        • reichman Re: Kagan dostaje porady ad personam 19.04.04, 15:33
          K: Doskonaly opis misjonarzy, nawiedzonych i innych swietych kosciola kat.
          Co ma Kagan z tym wspolnego?
          Dlaczego ograniczasz sie do KK? Zjawisko jest uniwersalne, obejmuje religie,
          polityke, ateizm i cokolwiek . W istocie idea jaka sie glosi nie ma znaczenia,
          cecha charakterystyczna jest obsesyjnosc gloszenia oraz to ze dla gloszacego
          idea jest czysta, prosta, oczywista i wszystko wyjasnia, a idee przeciwne sa
          ciemne, wrogie i oszukancze.
          K: Ateisci nie strasza swych oponentow wiecznym poteopieniem...

          W skrajnych wypadkach, np. epilepsji plata czolowego, objawy staja sie
          nienormalne: osobnicy maja wizje i slysza glosy i glosza bez ustanku.
          Wtedy oczywiscie potrzebne jest leczenie psychiatryczne.
          K: Kto w Polsce teraz bedzie leczyl osoby z religijnymi wizjami? Przeciez
          Wojtyla bylby tez kandydatem na takie leczenie!

          Czy ty tez masz obsesyjne idee na temat KK? Przeciez tu jest mowa o Kaganie.
          K: Kagan nie ma obsesji na tle KK tylko krytykuje obecnosc KK w szkolach,
          szpitalach itp. panstwowych instytucjach oraz jego taktyke terrorryzowania
          wiernych wizjami mak piekelnych dla niedowiarkow...

          W lzejszych przypadkach (takich jak byc moze Kagan choc nie znamy calej
          skali jego dzialalnosci) pomocna jest terapia i leki uspakajajace.
          K: A moze tak by go na jakis stosik?

          Skad twoja zapalczywosc? Oczywiscie nikt i nic nie zabrania Kaganowi gloszenia,
          moze sobie stac gdzies na rogu ulicy i wyglaszac poglady albo prowadzic tyrady
          na forach. Mowimy tylko o problemie psychoterapeutycznym. Zachowania obsesyjne
          poddaja sie terapii wiec dla samego zainteresowanego sa korzystne. Jedyny
          problem to naklonienie go do podjecia terapii. Problem ten jest oczywiscie
          trudny bo z samej definicji obsesyjnego kaznodziejstwa wynika ze gloszacy
          posiadl absolutna prawde a wszyscy wkolo to ciemne stado. Wiec trudno czy wrecz
          niemozliwe takiego osobnika przekonac do terapii.
          K: A co z terapia dla kleru kat., ktory terroryzuje wiernych wizjami mak
          piekelnych dla tych, co odrzuca ich ideologie? Nie sadzisz, ze to jest dopiero
          prawdziwy problem?

          Otoczenie powinno wykazywac wyrozumialosc i nie pobudzac nastroju osobnika
          dotknietego tym syndromem gdyz prowadzi to do podwyzszenia aktywnosci.
          Wskazane jest akceptowanie jego racji i zgadzanie sie w pelni z jego
          gloszeniem. Oczywiscie to go nie powstrzyma ale zmniejszy pobudzenie.
          K: Aby dal sie bez trudu zaprowadzic na ow stos...

          Hmm, co ci z tym stosem odbilo? Przeciez tu chodzi o maksymalna wyrozumialosc
          i akceptacje. Sprawa wyglada mniej wiecej tak: Zalozmy ze Kagan pisze nowa
          dluga tyrade pt. religia to bdzura, idiotyzm, ciemnota i zacofanie. I dostaje
          setke odpowiedzi: masz racje, zgadza sie, oczywiscie, popieramy cie w
          zupelnosci. Efektem nie bedzie oczywiscie ze Kagan przestanie pisac swoje
          tyrady. Ale byc moze jego napiecie wewnetrzne spadnie. To stworzy szanse ze
          stlumione sygnaly systemu samooceny w mozgu wywolaja refleksje o potrzebie
          terapii. Nie jest to bardzo prawdopodobne ale jest o wiele lepsze niz
          prowadzenie utarczek z Kaganem. Dlatego ze dla kogos kto nie ma obsesji bedzie
          to zbyt nuzace i bezproduktywne.
          K: Po prostu nie masz racjonalnych i ad rem kontragumentow, wiec po katolicku,
          atakujesz Kagana ad personam, a wiec niegodnie wedlug prof. Kotarbinskiego.
          Jakiez to katolickie, ta pogarda dla niewierzacych i ich klasyfikacja jako
          wariatow niespelna rozumu... :(
          • psychoguru Reichman o Kaganie obsesyjnie 19.04.04, 16:11
            reichman napisał:

            > K: Doskonaly opis misjonarzy, nawiedzonych i innych swietych kosciola kat.
            > Co ma Kagan z tym wspolnego?
            > Dlaczego ograniczasz sie do KK? Zjawisko jest uniwersalne, obejmuje religie,
            > polityke, ateizm i cokolwiek . W istocie idea jaka sie glosi nie ma
            > znaczenia,
            > cecha charakterystyczna jest obsesyjnosc gloszenia oraz to ze dla gloszacego
            > idea jest czysta, prosta, oczywista i wszystko wyjasnia, a idee przeciwne sa
            > ciemne, wrogie i oszukancze.
            > K: Ateisci nie strasza swych oponentow wiecznym poteopieniem...

            Ale tematem sa zachowania obsesyjne. Nie ma znaczenia jaka jest tresc.
            Kapujesz?

            > Czy ty tez masz obsesyjne idee na temat KK? Przeciez tu jest mowa o Kaganie.
            > K: Kagan nie ma obsesji na tle KK tylko krytykuje obecnosc KK w szkolach,
            > szpitalach itp. panstwowych instytucjach oraz jego taktyke terrorryzowania
            > wiernych wizjami mak piekelnych dla niedowiarkow...

            Jezeli zachowania Kagana nie sa obsesyjne to jak okreslic zachowania
            obsesyjne?

            > K: A moze tak by go na jakis stosik?
            > Skad twoja zapalczywosc? Oczywiscie nikt i nic nie zabrania Kaganowi
            >gloszenia, moze sobie stac gdzies na rogu ulicy i wyglaszac poglady albo
            > prowadzic tyrady na forach. Mowimy tylko o problemie psychoterapeutycznym.
            > Zachowania obsesyjne poddaja sie terapii wiec dla samego zainteresowanego sa
            > korzystne. Jedyny problem to naklonienie go do podjecia terapii. Problem ten
            > jest oczywiscie trudny bo z samej definicji obsesyjnego kaznodziejstwa wynika
            > ze gloszacy posiadl absolutna prawde a wszyscy wkolo to ciemne stado. Wiec
            > trudno czy wrecz niemozliwe takiego osobnika przekonac do terapii.
            > K: A co z terapia dla kleru kat., ktory terroryzuje wiernych wizjami mak
            > piekelnych dla tych, co odrzuca ich ideologie? Nie sadzisz, ze to jest
            > dopiero prawdziwy problem?

            OK, kler to osobny temat - tu jest mowa o Kaganie. Jezeli bylby tu obsesyjny
            przedstawiciel kleru oferta terapii bylaby ta sama, rozumiesz? Tu sie produkuje
            Kagan wiec oferta jest do niego skierowana. Wiec jak bedzie z ta oferta? Moze
            jednak sprobowac w ramach eksperymentu? Co by bylo gdyby po terapii temat
            kompletnie przestal by Kagana interesowac?

            > K: Po prostu nie masz racjonalnych i ad rem kontragumentow, wiec po
            >katolicku, atakujesz Kagana ad personam, a wiec niegodnie wedlug prof.
            > Kotarbinskiego.
            > Jakiez to katolickie, ta pogarda dla niewierzacych i ich klasyfikacja jako
            > wariatow niespelna rozumu... :(

            Alez skad, chodzi tu o typ zachowan. Nie ma znaczenia tresc kaznodziejstwa.
            Zachowania Kagana wskazuja na obsesyjne kaznodziejstwo i to jest tematem.
            To nie ma nic wspolnego z jakakolwiek religia czy czymkolwiek, wazne sa tylko
            objawy zachowan, qmasz?
            • reichman Re: Reichman o Kaganie obsesyjnie 19.04.04, 17:30
              K: Doskonaly opis misjonarzy, nawiedzonych i innych swietych kosciola kat.
              R: Co ma Kagan z tym wspolnego?

              - Dlaczego ograniczasz sie do KK? Zjawisko jest uniwersalne, obejmuje religie,
              polityke, ateizm i cokolwiek . W istocie idea jaka sie glosi nie ma znaczenia,
              cecha charakterystyczna jest obsesyjnosc gloszenia oraz to ze dla gloszacego
              idea jest czysta, prosta, oczywista i wszystko wyjasnia, a idee przeciwne sa
              ciemne, wrogie i oszukancze.
              K: Ateisci nie strasza swych oponentow wiecznym poteopieniem...

              - Ale tematem sa zachowania obsesyjne. Nie ma znaczenia jaka jest tresc.
              R: ja tu nie widze zadnej obsesji, tylko chec podzielenia sie swymi
              przemysleniami...

              - Czy ty tez masz obsesyjne idee na temat KK? Przeciez tu jest mowa o Kaganie.
              R: Nie lubie jego zaklamania, pedofili ksiezy i zarabianiu na strachu przed
              pieklem i ogolnie nietolerancji dla niewierzacych. Kazdy ksioadz, ktoremu
              powiedzialem, ze jestem ateista, traktowal mnie jako wroga lub wariata, albo i
              obie rzeczy na raz...

              K: Kagan nie ma obsesji na tle KK tylko krytykuje obecnosc KK w szkolach,
              szpitalach itp. panstwowych instytucjach oraz jego taktyke terrorryzowania
              wiernych wizjami mak piekielnych dla niedowiarkow...
              - Jezeli zachowania Kagana nie sa obsesyjne to jak okreslic zachowania
              obsesyjne?
              K: A czy kagan cie czyms straszy, czy zmusza do czytania swych postow?

              K: A moze tak by go na jakis stosik?
              - Skad twoja zapalczywosc? Oczywiscie nikt i nic nie zabrania Kaganowi
              gloszenia, moze sobie stac gdzies na rogu ulicy i wyglaszac poglady albo
              prowadzic tyrady na forach. Mowimy tylko o problemie psychoterapeutycznym.
              Zachowania obsesyjne poddaja sie terapii wiec dla samego zainteresowanego
              sa korzystne. Jedyny problem to naklonienie go do podjecia terapii. Problem ten
              jest oczywiscie trudny bo z samej definicji obsesyjnego kaznodziejstwa wynika
              ze gloszacy posiadl absolutna prawde a wszyscy wkolo to ciemne stado. Wiec
              trudno czy wrecz niemozliwe takiego osobnika przekonac do terapii.
              R: Jak komunisci czy Sw. Inkwizycja uwazasz, ze kazdy, kto glosi inne poglady
              niz obowiazujace w twym kregu, musi byc wariatem i trzeba go przymusowo
              leczyc... :( I atakujesz Kagana personalnie, zamiast podjac polemike z jego
              argumentacja...

              K: A co z terapia dla kleru kat., ktory terroryzuje wiernych wizjami mak
              piekelnych dla tych, co odrzuca ich ideologie? Nie sadzisz, ze to jest
              dopiero prawdziwy problem?
              - OK, kler to osobny temat - tu jest mowa o Kaganie. Jezeli bylby tu obsesyjny
              przedstawiciel kleru oferta terapii bylaby ta sama, rozumiesz? Tu sie produkuje
              Kagan wiec oferta jest do niego skierowana. Wiec jak bedzie z ta oferta? Moze
              jednak sprobowac w ramach eksperymentu? Co by bylo gdyby po terapii temat
              kompletnie przestal by Kagana interesowac?
              R: Skad to zalozenie, ze Kagana trzeba leczyc? A moze tak lepiej by bylo leczyc
              wiekszosc kleru kat.? Za Kaganem nie stoi ani panstwo, nai potezny kosciol
              kat., wiec jego wysylasz do czubkow, ale nie ksiezy, ktorzy zyjac w celibacie
              dowodza, ze nie sa normalni...

              K: Po prostu nie masz racjonalnych i ad rem kontragumentow, wiec po katolicku,
              atakujesz Kagana ad personam, a wiec niegodnie wedlug prof. Kotarbinskiego.
              Jakiez to katolickie, ta pogarda dla niewierzacych i ich klasyfikacja jako
              wariatow niespelna rozumu... :(
              - Alez skad, chodzi tu o typ zachowan. Nie ma znaczenia tresc kaznodziejstwa.
              Zachowania Kagana wskazuja na obsesyjne kaznodziejstwo i to jest tematem.
              To nie ma nic wspolnego z jakakolwiek religia czy czymkolwiek, wazne sa tylko
              objawy zachowan, qmasz?
              R: Nie, bo czemu nie chesz podobnie leczyc ksiezy i zakonnikow, ktorzy slubujac
              celibat dowodza, ze sa anormalni?
            • Gość: gosc Re: Reichman o Kaganie obsesyjnie IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 19.04.04, 18:29
              Nie bardzo ma sens ta "rozmowa", bo reichman to sam wielki Kagan, albo jego
              klon.
              • reichman Re: Reichman o Kaganie obsesyjnie 19.04.04, 18:38
                Gość portalu: gosc napisał(a): Nie bardzo ma sens ta "rozmowa", bo reichman to
                sam wielki Kagan, albo jego klon.
                K: Kagan jest jeden, ale w wielu osobach.
                A na serio:
                Chrzescijanstwo jest z natury nielogiczne. Pomijajac juz sprawe istnienia lub
                nieistnienia samego Boga, oni tegoz Boga podzielili na 3 kawalki, a jeden z
                nich starali sie unmiescic w ciele smiertelnika: zadanie nawet dla Boga
                niemozliwe, bo nieskonczone sie nie zmiesci w skonczonym, a mowa tu nie tylko o
                przestrzeni, ale i o czasie. Bowiem Bog, z definicji trwa ponad czasem, wiec
                nie mozna go zabic w okreslonym momencie, i jest nieskonczony, wiec zabic mozna
                tylko nieskonczenie mala jego czastke...
                • Gość: INTRUZ BEZMYSLNOSC! IP: *.fornet.waw.pl / 62.233.197.* 23.04.04, 18:46
                  reichman napisał:

                  > Gość portalu: gosc napisał(a): Nie bardzo ma sens ta "rozmowa", bo reichman to
                  >
                  > sam wielki Kagan, albo jego klon.
                  > K: Kagan jest jeden, ale w wielu osobach.
                  > A na serio:
                  > Chrzescijanstwo jest z natury nielogiczne. Pomijajac juz sprawe istnienia lub
                  > nieistnienia samego Boga, oni tegoz Boga podzielili na 3 kawalki, a jeden z
                  > nich starali sie unmiescic w ciele smiertelnika: zadanie nawet dla Boga
                  > niemozliwe, bo nieskonczone sie nie zmiesci w skonczonym, a mowa tu nie tylko o
                  >
                  > przestrzeni, ale i o czasie.
                  KAGAN JESTES TOTALNIE NIELOGICZNY.
                  W JAKI SPOSOB CZASTKA 1/3 KAWALKA BOGA
                  PRZYJMUJE WARTOSC NIESKONCZONA,
                  SKORO ZE ZBIORU NIESKONCZONOSCI ZOSTAJE WYDZIELONA
                  JAKO CZESC SKONCZONA?
                  GMATWASZ STRASZNIE,
                  A WSZYSTKO TYLKO PO TO,
                  BY DO UPADLEGO BRONIC SWOJEGO.
                  BADZ JEDNAK LASKAW I ODPOWIEDZ NA PORUSZONY PRZEZE MNIE PROBLEM.

                  Bowiem Bog, z definicji trwa ponad czasem, wiec
                  > nie mozna go zabic w okreslonym momencie, i jest nieskonczony, wiec zabic mozna
                  > tylko nieskonczenie mala jego czastke...
                  TAK, JAK TY PROBUJESZ TO ROBIC...
                  • Gość: Kagan Re: BEZMYSLNOSC! IP: *.e-loko.pl 24.04.04, 20:03
                    Gość portalu: INTRUZ napisał(a):
                    reichman napisał:
                    Gość portalu: gosc napisał(a): Nie bardzo ma sens ta "rozmowa",
                    bo reichman to sam wielki Kagan, albo jego klon.
                    K: Kagan jest jeden, ale w wielu osobach.
                    A na serio:
                    Chrzescijanstwo jest z natury nielogiczne. Pomijajac juz sprawe
                    istnienia lub nieistnienia samego Boga, oni tegoz Boga podzielili na 3 kawalki,
                    a jeden z nich starali sie unmiescic w ciele smiertelnika: zadanie nawet
                    dla Boga niemozliwe, bo nieskonczone sie nie zmiesci w skonczonym, a mowa tu
                    nie tylko o przestrzeni, ale i o czasie.
                    KAGAN JESTES TOTALNIE NIELOGICZNY.
                    K: ???

                    W JAKI SPOSOB CZASTKA 1/3 KAWALKA BOGA PRZYJMUJE WARTOSC NIESKONCZONA,
                    SKORO ZE ZBIORU NIESKONCZONOSCI ZOSTAJE WYDZIELONA
                    K: Jesli jest wydzielona z nieskonczonego zbioru, to przestaje byc bogiem... :(
                    A 1/3 nieskonczonosci to tez nieskonczonosc...

                    JAKO CZESC SKONCZONA?
                    K: Bog NIE moze byc skonczony, bo przestaje wtedy byc bogiem... :(

                    GMATWASZ STRASZNIE,
                    A WSZYSTKO TYLKO PO TO,
                    BY DO UPADLEGO BRONIC SWOJEGO.
                    K: Nie, to ty sie kompromitujesz i przy okazji bluznisz... :(

                    BADZ JEDNAK LASKAW I ODPOWIEDZ NA PORUSZONY PRZEZE MNIE PROBLEM.
                    Bowiem Bog, z definicji trwa ponad czasem, wiec nie mozna go zabic w okreslonym
                    momencie, i jest nieskonczony, wiec zabic mozna tylko nieskonczenie mala jego
                    czastke...
                    TAK, JAK TY PROBUJESZ TO ROBIC...
                    K: Boga zabic nie mozna, bowiem nawet
                    99.999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999999%
                    nieskonczonosci to wciaz ta sama nieskonczonosc... :(

                    • biedronka24 Nie ulega watpliwosci jednak, ze mozna 28.04.04, 17:40
                      zranic ludzi, ktorzy w Boga wierza. Wiedza to nawet niektorzy ateisci.
                      Gdyby zas mozna bylo czyjegos boga zabic to ty bys to zabewne chcial zrobic-
                      trudno miec watpliwosci analizujac twoje zaangazowanie w tym watku..
                      • Gość: Kagan Re: Nie ulega watpliwosci jednak, ze mozna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 18:39
                        biedronka24 napisała: zranic ludzi, ktorzy w Boga wierza. Wiedza to nawet
                        niektorzy ateisci.
                        K: czemu was ten wasz Bog nie obroni?

                        - Gdyby zas mozna bylo czyjegos boga zabic to ty bys to zabewne chcial zrobic-
                        trudno miec watpliwosci analizujac twoje zaangazowanie w tym watku..
                        K: Boga z def. zabic nie mozna, chyba ze jest to ulomny, zydowski idol typu
                        Jezusa z Nazaretu... :(




    • rajchman Re: Dlaczego mózg Kagana wypluwa obsesyjnie 19.04.04, 11:25
      A moze jest tak jak pisal biskup Berkeley - wszystko (w tym psychoguru,
      pseudoktor krisk i ich wypowiedzi) jest uluda, generowana przez superkomputer
      kwantowo-fotonowy pracujacy w czasie urojonym w wirtualnej przestrzeni? Tyle ze
      znow nam tu zaden Bog nie jest potrzebny, bo my tez potrafimy budowac
      komputery, choc na razie nie az tak dobre... ;)
    • reichman Re: Dlaczego mózg Kagana wypluwa obsesyjnie 19.04.04, 18:39
      Chrzescijanstwo jest z natury nielogiczne. Pomijajac juz sprawe istnienia lub
      nieistnienia samego Boga, oni tegoz Boga podzielili na 3 kawalki, a jeden z
      nich starali sie unmiescic w ciele smiertelnika: zadanie nawet dla Boga
      niemozliwe, bo nieskonczone sie nie zmiesci w skonczonym, a mowa tu nie tylko o
      przestrzeni, ale i o czasie. Bowiem Bog, z definicji trwa ponad czasem, wiec
      nie mozna go zabic w okreslonym momencie, i jest nieskonczony, wiec zabic mozna
      tylko nieskonczenie mala jego czastke...;)
    • Gość: Ja Psychoguru, wykończyłeś go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 20:53
      Ale chyba marny twój trud. Z trepami cieżko dyskutować na ustalony temat.
      • reichman Re: Psychoguru, wykończyłeś go! 20.04.04, 07:49
        Gość portalu: Ja napisał(a): Ale chyba marny twój trud. Z trepami cieżko
        dyskutować na ustalony temat.
        K: I to ma byc argument? Chyba tylko dla religiantow, za ktorych mysli kler... :
        (
        • psychoguru Reichman jestes mjodzio 20.04.04, 08:07
          reichman napisał:

          > K: I to ma byc argument? Chyba tylko dla religiantow, za ktorych mysli
          kler... :(

          Jestes mjodzio. Zgadzamy sie na 100%, to religianci, ciemnota i zacofanie. To
          oszustwo kleru, big-bang wszystko zalatwia, genialnie to wyjasniles i tera to
          jasne. Mozemy wiec spokojnie wrocic do tematu tego wontala, odpowiedz please
          na pytanka:

          Czy mysli na TE tematy nachodza cie bardzo czesto?

          Czy pojawiaja sie niespodziewanie? Jak czesto?

          Czy sa natretne, jak sie pojawiaja to nie mozesz przestac o tym myslec?

          Czy panujesz nad nimi: czy w chwili gdy nadchodza mozesz zmienic temat i
          zajac sie np. ogladaniem telewizji?

          Czy mozesz podjac decyzje: TE tematy wylacze na x dni (np. x=3) i w tym
          czasie nie bedziesz w ogole o nich myslal?

          Czy sadzisz ze bylbys w stanie dla treningu przeorientowac swoje procesy
          myslowe: gdy tylko pojawia sie TE tematy, myslisz o czyms innym?

          Co sadzisz o ludziach ktorych TE tematy w ogole nie interesuja?


          • reichman Re: Reichman jestes mjodzio 20.04.04, 08:32
            Nie kompromituj sie. Masz cos do powiedzenia, to napisz swe opinie, ale nie
            powtarzaj tych idiotycznych atakow ad personam... :( Wiem, ze to po katolicku,
            ale katolicyzm jest przeciez uznawany na zachodzie za szkodliwy przesad i
            zdrade ojczyny na rzecz Watykanu... :(
            • biedronka24 Re: Reichman jestes mjodzio 20.04.04, 13:37
              reichman napisał:

              > Nie kompromituj sie. Masz cos do powiedzenia, to napisz swe opinie, ale nie
              > powtarzaj tych idiotycznych atakow ad personam... :( Wiem, ze to po katolicku,
              > ale katolicyzm jest przeciez uznawany na zachodzie za szkodliwy przesad i
              > zdrade ojczyny na rzecz Watykanu... :(
              reichman napisał:

              > Nie kompromituj sie. Masz cos do powiedzenia, to napisz swe opinie, ale nie
              > powtarzaj tych idiotycznych atakow ad personam... :( Wiem, ze to po katolicku,
              > ale katolicyzm jest przeciez uznawany na zachodzie za szkodliwy przesad i
              > zdrade ojczyny na rzecz Watykanu... :(

              Kagan twierdze, ze psychoguru sie nie kompromituje tylko nas ratuje przed
              straszliwa nuda.
              Pan zas sie powtarza. W Pana mniemaniu wszyscy inni sie kompromituja.
              Do mnie tez Pan sie w ten sposob zwracal. Nie niepokoi to Pana? To nie jest ad
              personam- tylko taka obserwacja- zgodna z naukowym swiatopogladem...
              • Gość: Kagan Re: Reichman jestes mjodzio IP: 213.199.192.* 20.04.04, 16:45
                A was, religiantow, stac tylko na nudne ataki ad personam... :(
                • zorianx Jak się nie ma argumentów to trzeba z człowieka 21.04.04, 21:35
                  ... zrobić wariata, to normalna gra operacyjna. Tylko gdzie się tego psychoguru nauczył...
                  • Gość: Kagan Re: Jak się nie ma argumentów to trzeba z człowie IP: 80.51.235.* 23.04.04, 12:58
                    Nauczyl sie bedac agentem UB/SB od swych mistrzow z KGB... :(
    • Gość: Ja Niech Kagan da się naukowo zbadać przez Psychoguru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.04, 22:03
      • Gość: Kagan Re: Niech Kagan da się naukowo zbadać przez Psych IP: 80.51.235.* 23.04.04, 12:57
        A to czemu? Jestes bylym agentem KGB, ktore posylalo dysydentow do szpitali
        psychiatrycznych?
        • Gość: Ja Re: Niech Kagan da się naukowo zbadać przez Psych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 18:13
          Przecież nie posyłam Cię do szpitala. Chcę tylko, by Twoje niezborne zachowania
          na forum naukowym spożytkować dla dobra nauki i Twoje istnienie na naukowym
          forum też będzie miało sens. No, zgódź się - nic Cię nie będzie bolało.
          Psychoguru wygląda na całkiem inteligentnego faceta, nie zrobi Ci krzywdy. A ja
          moze ukręce z tego jakąś habilitację.
          • Gość: Kagan Re: Niech Kagan da się naukowo zbadać przez Psych IP: *.e-loko.pl 24.04.04, 19:58
            Sam fakt, ze ateistow uwazacie za umyslowo chorych dyskwalifikuje was jako
            naukowcow... :(
            • Gość: facundo Re: Niech Kagan da się naukowo zbadać przez Psych IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 28.04.04, 17:29
              Ależ Kagan nie raz już w tym watku było mówione o tym, że nie chodzi o twe zapatrywania na kwestie wiary jako takie, lecz na Twoje obsesyjne zachowanie w tym temacie. Jednak Ty z uporem maniaka (nomen omen) wciąż swoje o atakach ciemnoty i kleru na oświeconych ateistów. Jeśli jesteś zdrowy psychicznie to czemu tak kurczowo odmawiasz odpowiedzi na te kilka prostych pytań? Przecież nic Ci nie grozi, po prostu zostanie potwierdzona Twa normalność

              > Sam fakt, ze ateistow uwazacie za umyslowo chorych dyskwalifikuje was jako
              > naukowcow... :(

              Ależ każdy racjonalnie myślący człowiek powienien wiedzieć, że wiara czy też jej brak nie ochroni przed chorobą psychiczną. Czy fakt, że ktoś jest ateistą oznacza od razu że jest zdrowy psychicznie? To równie "ciekawe" jak twierdzenie, że każdy wierzący jest chory.

              pozdravka

              • biedronka24 Argument dla badan klinicznych nad Kaganem :) 28.04.04, 17:38
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=11936540&a=12275965
                Sadze ze dla ojca rodziny, umotywowanego naukowca jakim deklaruje sie byc Kagan,
                taki rodzaj i poziom ekspresji jest delikatnie mowiac lekko wyjatkowy...
                Ale pozostawie do lekarzom :)
                Dodam ze to ´out personam´ wyniklo z faktu iz zadeklarowalam koniecznosc powrotu
                do zajec zawodowych - na moment zaledwie-.............
                • Gość: Kagan Re: Argument dla badan klinicznych nad Kaganem :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 18:37
                  Znow atak ad personam, bo zabraklo wam argumentow ad meritum?
                  zamiast dyskuttowac o nauce i religii, wasza malosc i intelektualna nicosc kaze
                  wam atakowac mnie osobiscie. no coz, to normalne zachowanie religiantow, a
                  szczegolnie rzymskich katolikow... :(
                  biedronka24 napisała:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=11936540&a=12275965
                  Sadze ze dla ojca rodziny, umotywowanego naukowca jakim deklaruje sie byc Kagan
                  , taki rodzaj i poziom ekspresji jest delikatnie mowiac lekko wyjatkowy...
                  Ale pozostawie do lekarzom :
                  K: A to niby czemu? Wstydzisz sie swego ciala i jego naturalnych funkcji takich
                  jak uprawianie heterosexualnego sexu?

                  - Dodam ze to ´out personam´ wyniklo z faktu iz zadeklarowalam koniecznosc
                  powrotu do zajec zawodowych - na moment zaledwie-.............
                  K: ???
                  • biedronka24 Jakich to jeszcze ´naturalnych funkcji 28.04.04, 19:01
                    fizjologicznych´ Kaganie sie nie wstydzisz i jakie to jeszcze czesci twojego
                    manifestu nie zostaly tu wyrazone. Czym jeszcze poczestujesz to forum?:)

                    Ja pozwole sobie na osobiste pytania nie odpowiadac i pozostawie ci nutke
                    tajemnicy. Mozesz wiec smialo podejrzewac, ze urodzilam dzieci w wyniku gwaltu,
                    nosze piec par majtek oraz nocami zamykam na klucz drzwi w sypialni, a moj maz
                    barykaduje sie w lazience gdy bierze prysznic.
                    A takze ze na plaze i do sauny - zwlaszcza koedykacyjnej tez nie chodze i uwazam
                    kapiel nago w jeziorze i paradowanie bez biustonosza pod przejrzysta bluzeczka
                    za wykroczenie przeciw naturze ludzkiej.
                    Poniewaz jednak to co ty uwazasz za meritum w tym watku odbiega nie co od tego
                    co ja uwazalam za meritum pozwole sobie Krakenie te dyskusje bezowocna z toba ze
                    swojej strony zakonczyc.
                    Ze mna nie moglbys sie umowic nawet na wrotki - za bardzo roznia nas gusta.
                    • Gość: kagan Re: Jakich to jeszcze ´naturalnych funkcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 19:44
                      biedronka24 napisała: fizjologicznych´ Kaganie sie nie wstydzisz i jakie to
                      jeszcze czesci twojego manifestu nie zostaly tu wyrazone. Czym jeszcze
                      poczestujesz to forum?:)
                      K: Nie wstydze sie swego ciala, that's all!

                      Ja pozwole sobie na osobiste pytania nie odpowiadac i pozostawie ci nutke
                      tajemnicy. Mozesz wiec smialo podejrzewac, ze urodzilam dzieci w wyniku gwaltu,
                      nosze piec par majtek oraz nocami zamykam na klucz drzwi w sypialni, a moj maz
                      barykaduje sie w lazience gdy bierze prysznic.
                      K: Taka jestes ostra?

                      A takze ze na plaze i do sauny - zwlaszcza koedykacyjnej tez nie chodze i uwaza
                      m kapiel nago w jeziorze i paradowanie bez biustonosza pod przejrzysta bluzeczka
                      za wykroczenie przeciw naturze ludzkiej.
                      K: A dla mnie biustonosz kojarzy sie z uprzeza konska... :(

                      Poniewaz jednak to co ty uwazasz za meritum w tym watku odbiega nie co od tego
                      co ja uwazalam za meritum pozwole sobie Krakenie te dyskusje bezowocna z toba z
                      e swojej strony zakonczyc.
                      K: Mylisz mnie z Krakenem, jam Kagan!

                      Ze mna nie moglbys sie umowic nawet na wrotki - za bardzo roznia nas gusta.
                      K: Za wolno jezdzisz?


                  • Gość: Ja Daj sie zbadać, Kagan :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 22:09
                    Każdy ma prawo dyskutować o tym o czym chce. Sam sobie to prawo nadałeś i z
                    niego korzystasz, szczególnie gdy TO cię najdzie (o częstotliwości nie
                    wspomnę). Mnie nachodzi chęć naukowego zbadania twojego przypadku. A widze, ze
                    wielu jest tym zainteresowanych. DAJ SIE ZBADAC!
                    • Gość: Polak A, dlaczego Ty (Ja) nie zbadasz się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 02:28
                      We wszystkich totalitaryzmach (hitleryzm, chrzecijanizm, stalinizm,
                      maotsetungyzm i innych) wszystkich co mają odwagę mysleć i wyrażać swe myśli
                      odsyła się do lekarza psychiatry. Tak też czynisz Ty (Ja) uciekając z wątku
                      dyskusji. Myśle też, że żałujesz, że nie posiadasz mocy aby Kagana i Jemu
                      podobnych dosięgnąć i dać mu (im) nauczkę jak powinien(ni) myśleć i jak mówić.
                      Zauważ, że te czasy (złe oczywiście) powoli mijają.
                      • psychoguru Mylisz sie Polaku 30.04.04, 08:26
                        Gość portalu: Polak napisał(a):

                        > We wszystkich totalitaryzmach (hitleryzm, chrzecijanizm, stalinizm,
                        > maotsetungyzm i innych) wszystkich co mają odwagę mysleć i wyrażać swe myśli
                        > odsyła się do lekarza psychiatry. Tak też czynisz Ty (Ja) uciekając z wątku
                        > dyskusji. Myśle też, że żałujesz, że nie posiadasz mocy aby Kagana i Jemu
                        > podobnych dosięgnąć i dać mu (im) nauczkę jak powinien(ni) myśleć i jak
                        > mówić. Zauważ, że te czasy (złe oczywiście) powoli mijają.

                        We wszystkich spoleczenstwach sa ludzie z problemami psychicznymi. W
                        spoleczenstwach totalitarnych to jest wykorzystywane. W spoleczenstwach
                        demokratycznych metoda perswazji probuje sie chorego naklonic do terapii.
                        A tematem tego wontala jest OBSESJA Kagana. Objawy obsesji sa ewidentne na
                        podstawie ilosci i jakosci jego produkcji. Tresc nie ma tu zadnego znaczenia:
                        Kagan moze byc ateista, deista, monopolista czy kagankiem oswiaty. Test na tym
                        forum jasno pokazuje ze Kagan unika tematu co sie dzieje w jego mozgu a to jest
                        jeden z charakterystycznych objawow zachowan obsesyjnych: osobnik przed terapia
                        jest oczywiscie przekonany o absolutnej normalnosci swojej dzialalnosci.
                        Obsesja blokuje reakcje na sygnaly z otoczenia i w ten sposob osobnik bez
                        zadnych hamulcow prowadzi swoja dzialalnosc.
                        • Gość: Polak Równie dobrze moZna powiedzieć, że Ty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:30
                          (psychoguru) też masz obcesję, o którą posądzasz innych, nazywania innych
                          obsesyjnymi. Może jakiś argument na "obcesję" Kagana. Lub inaczej, która z
                          wypowiedzi Kagana świadczy według Ciebie o Jego obcesji? Może dojdziemy do
                          ciekawych wniosków.
                          • Gość: Kagan Re: Równie dobrze moZna powiedzieć, że Ty... IP: *.e-loko.pl 02.05.04, 16:14
                            Psychoguru to bezrobotny egzorcysta z zachodu Europy. Z braku klientow ma czas
                            na pisanie tych bzdur...
                      • dr.krisk No proszę, uderz w Kagana a wielbiciele się odezwą 30.04.04, 11:27
                        Gość portalu: Polak napisał(a):

                        > że nie posiadasz mocy aby Kagana i Jemu podobnych dosięgnąć ...
                        Miło widzieć, że kaganizm zaczyna mieć grono (wąskie, ale jednak) wielbicieli.
                        Najbardziej podoba mi się w twoim poście to "Jemu podobnych". Zawsze
                        podejrzewałem, że znajdą się jakies niebożęta, które Kagana wielbić będą, imię
                        jego sławić, itp....
                        Tak to już na tym świecie pokręconym jest: niezależnie jakie głupoty ktoś
                        głosi, zawsze znajdzie bratnia duszę.
                        Moc z tobą, Polaku!
                        KrisK Rozśmieszony
                        • Gość: Ja Dr.kirsk - też pozdrawiam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 21:54
                          To wielce pocieszające móc spotkać bratnią duszę w nieutulonym żalu nad
                          rozmiarami głupoty.
                          Niedawno jeszcze myślałem, że masa głupoty w weszechświecie jest skończona i
                          ograniczona, co najwyżej jak się tu przydusi, to tu popuści i na odwrót. Ale
                          odkąd zaobserwowałem omawiane w tym wątku "zjawisko", to widzę, że jednak
                          głupota owa możze się rozszerzać wraz z rozmiarami wszechświata.
                          Mocno pozdrawiam
                          • dr.krisk Myślę, że do głupoty nie mają zastosowania... 30.04.04, 23:10
                            • dr.krisk Myślę, że do głupoty nie mają zastosowania... 30.04.04, 23:19
                              ... zasady termodynamiki. Ona, ta głupota, sama sobą się żywi i rośnie aż miło!
                              Kaganizm jest przykładem głupoty oświeconej - t.j. głupoty mającej ambicje
                              naukowe.
                              Wywody Kagana przypominają mi prawdy głoszone przez członków pewnego
                              amerykańskiego stowarzyszenia, którego członkowie uważali, że kosmici
                              podmieniają kolejnych prezydentów USA na "swoich". Na dowód tego mieli całe
                              tomy zeznań świadków, wyników analiz itp. itd. Wszelka dyskusja z nimi nie ma
                              oczywiście sensu, bo dyskusja wymaga jednak przestrzegania pewnych reguł i
                              zasad.
                              Nie chodzi się na lunch z kanibalem, nie dyskutuje się z Kaganem.
                              Też pozdrawiam!
                              KrisK
                        • Gość: Polak Wymień więc te "głupoty" głoszone przez K. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:35
                          i zastanowimy się czy rzeczywiście są "głupotami" jak powiadasz. A
                          odnośnie "zwolennictwa" - to że podoba mi się argumetacja K nie znaczy, że
                          jestem zaraz Jego zwolennikiem. Tu nie tworzymy żadnej partii ani sekty.
                          • dr.krisk Proszę bardzo! 30.04.04, 22:59
                            Gość portalu: Polak napisał(a):

                            > i zastanowimy się czy rzeczywiście są "głupotami" jak powiadasz.
                            Zastanawiaj się sam. Nie mam naprawdę czasu (ani ochoty) dyskutować czy pan
                            Kagan gada głupoty, czy nie. Dla mnie jest to oczywiste. Tak samo nie będę
                            dyskutować ze zwolennikami poglądu o płaskości Ziemi. Wystacza mi sprawdzanie
                            prac moich studentów....
                            > A
                            > odnośnie "zwolennictwa" - to że podoba mi się argumetacja K nie znaczy, że
                            > jestem zaraz Jego zwolennikiem.
                            Zwolennikiem może nie, ale wielbicielem na pewno. Tak przy okazji - dlaczego
                            piszesz "Jego"? Trochę śmiesznie.... Jego Wysokość Kagan?
                            KrisK
                            • Gość: Polak Piszę np. "Jego" i to z dużej litery bo wskazuję.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 23:47
                              ... na konkretną osobę. Tak to się pisze po polsku. Ale widzę, żeś daleko przed
                              maturą skoro nie umiesz odczytać po polsku. Radziłbym zmienić forum. Niniejsze
                              forum dotyczy dyskusji o "nauce".
                              • dr.krisk Pisanie po polsku.... 02.05.04, 21:26
                                Gość portalu: Polak napisał(a):

                                > ... na konkretną osobę. Tak to się pisze po polsku.
                                Otóż nie. Również w tej kwestii się mylisz. Pisownia taka dotyczy osób, którym
                                chcemy (tak jak ty to robisz w przypadku Kagana) wyrazić nasz szczególny
                                szacunek. Wskazywanie na "konkretną osobę" nie ma nic do rzeczy. Czy np.
                                piszesz tak:
                                "Na ulicy spotkałem Krzywego Józka - właśnie wyszedł z więzienia. Trochę się Go
                                boję oraz Jego kolegów też".
                                Śmieszne...
                                KrisK Rozśmieszony
                            • Gość: Kagan Re: Proszę bardzo! IP: *.e-loko.pl 02.05.04, 16:16
                              Potrafisz sie "Krisku" tylko czepiac literowek? Nieladnie... :(
                      • Gość: Ja Mogę, Polaku - wal pytania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 21:47
                        Troskam się tylko czy będzie z tego jakikolwiek pożytek dla nauki w porównaniu
                        ze zbadaniem zjawiska kaganizmu. Poza tym czy jesteś profesjonalistą
                        porównywalnym z Psychoguru (nieustająco pozdrawiam)? Chodzi o to żebyś nie
                        spaprał roboty.
                        Nie wiem co moja chęć naukowego zbadania zjawiska kaganizmu na naukowym forum
                        ma wspólnego z totalitaryzmami. Ja go nigdzie nie wysyłam, mamy internet i
                        anonimowość! Jeśli wyniki tego badania Cię nie interesują to się nimi nie
                        interesuj. Ot i co.
                        Jeśli chodzi o mój wątek "zbadania zjawiska kaganizmu", to trzymam się go z
                        uporem maniaka. Mam prawo nawracać do niego i kojarzyć z nim wszystko co
                        napotkam usłyszę i zobaczę, sam sobie to prawo nadałem i sam z niego korzystam
                        (boję się tylko czy nie jest to pierwsze prawo kaganizmu).
                        Kagan i jemu podobni niech sobie piszą co chcą. Nie, muszę im dawać nauczki,
                        ani mi na to ochota. Ja mam pasję badania i to jest forum dla badaczy. Czy
                        bedąc ornitologiem też biłbyś ptaszki za to ze drą dzioby?
                        • Gość: Polak Jak możesz to idź i powiedz jaki wynik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 22:42
                          Zbadajmy więc przypadek jaizmu, może lepiej "jajizmu" (to tak od Twego
                          pseudonimu)- Ja.
                          • Gość: Ja zabierasz się do tego jak rak do kopulacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 22:48
                            Wiedziałem, że spaprzesz robotę. Coś chcesz, ale nie wiesz co.
                            Ale wariacjami na temat Mnie (Ja - sam mam z tym nickiem kłopoty) mnie nieco
                            rozbawiłeś. Gdybyś tak przykombinował z nickiem naszego gieroja to byś usłyszał
                            pewni formułkę "atak ad personam".
                            • Gość: Polak Szkoda, że wlazłeś dyskutować w dziale "nauka" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.04, 23:42
                              Dobrze byłoby abyś wszedł na jakieś inne fora.
                              • Gość: Ja Zrozum, trochę nauki na tym forum nie zawadzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 13:57
                                Czy musi być tylko zajadłość?
                                • Gość: Kagan Re: Zrozum, trochę nauki na tym forum nie zawadzi IP: *.e-loko.pl 02.05.04, 16:15
                                  Niestety, religianci reaguja agresja na kazda probe naukowej analizy ich
                                  przesadow... :(
                                • Gość: Polak Skoro mówisz o "kopulacji" więc możesz być... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.04, 21:37
                                  lepiej zrozumianym na forum pt. seks. Ale czy muszę Ci podpowiadać, sam się nie
                                  domyśliłeś o co mi chodzi?
                                  • Gość: Kagan Re: Skoro mówisz o "kopulacji" więc możesz być... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 10:25
                                    Wstydzisz sie tego, ze zostales stworzony z narzadami plciowymi? Masz z nimi
                                    problem?
                                • Gość: Kagan Re: Zrozum, trochę nauki na tym forum nie zawadzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 10:26
                                  Tu musi byc zajadlosc, bo religianci z braku argumentow ad rem, atakuja,za rada
                                  ksziezy, ad personam!
                        • Gość: Kagan Re: Mogę, Polaku - wal pytania! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.04, 10:27
                          Przypominam raz jeszcze: jesli naukowiec wprowadza nieracjonalne elementy do
                          swego rozumowania (chocby i nieswiadomie), to przestaje byc naukowcem. A jedyna
                          gwarancja racjonalnosci jest pelne odrzucenie wszelakich nieracjonalnych
                          przesadow, glownie religijnych (Tertuliana slynne CREDO QUIA ABSURDUM)...
                          Poczytaj co pisal na ten temat slyny polski astronom, prof. Zonn...
                          • Gość: Ja Irracjonalizm kaganizmu! NAUKA+WIARA+SEKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.04, 17:59
                            Panowie, Ja przytoczyłem tylko staropolskie dosadne powiedzonko! Co ono ma do
                            waszego seksu? Tego juz nie wiem.
                            Chcecie mnie koniecznie wciągną w dyskusję nt. wiary lub seksu? Daj mi Kagan
                            link gdzie się na ten temat wypowiadałem! Mnie interesuje czysta nauka!
                            Ale skoro już, to jest do ciebie Kagan pytanko z proponowanej przez ciebie
                            dziedziny i twojej specjalnosci NAUKA WIARA I SEKS. Czy NAUKOWIEC powienien
                            WIERZYC ze zona mu sie nie PUSZCZA (lub nie puszczala)? - zdaje sie ze jakas
                            sie na ciebie nabrala to chyba nie jest ad personam). Czy tez obciazony i
                            ograniczony ta wiara ma gmerac te swoje naukowe dyrdymalki?
                            • reichman Re: Irracjonalizm kaganizmu! NAUKA+WIARA+SEKS 05.05.04, 18:28
                              Katoli stac juz tyulko na niewybredne oszczerstwa typu "a Kagana zona
                              zdradza"...;( No coz, jaki lider (Wojtyla), taki jego lud (katole)...;(
                              • Gość: Ja Re: Irracjonalizm kaganizmu! NAUKA+WIARA+SEKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.04, 18:34
                                reichman napisał:

                                > Katoli stac juz tyulko na niewybredne oszczerstwa typu "a Kagana zona
                                > zdradza"...;( No coz, jaki lider (Wojtyla), taki jego lud (katole)...;(

                                Ja: zatem WIERZYSZ, że Cię nie zdradza (wolę wyrażenie "puszcza się")?
                                Więc jesteś RELIGIANT! Albowem wg Ciebie, jeśli naukowiec w cokolwiek wierzy,
                                to musi byc religiant. Witaj w klubie obrzyganych przez Ciebie. A swoją drogą,
                                to niezła wywłoka, nie?
                                • reichman Re: Irracjonalizm kaganizmu! NAUKA+WIARA+SEKS 05.05.04, 18:55
                                  Gość portalu: Ja napisał(a):
                                  reichman napisał: Katoli stac juz tylko na niewybredne oszczerstwa typu "a
                                  Kagana zona zdradza"...;( No coz, jaki lider (Wojtyla), taki jego lud
                                  (katole)...;(

                                  Ja: zatem WIERZYSZ, że Cię nie zdradza (wolę wyrażenie "puszcza się")?
                                  Więc jesteś RELIGIANT! Albowem wg Ciebie, jeśli naukowiec w cokolwiek wierzy,
                                  to musi byc religiant. Witaj w klubie obrzyganych przez Ciebie. A swoją drogą,
                                  to niezła wywłoka, nie?
                                  K: Cos ci sie niezle pomylilo! Skad wiesz, ze mam np. zone, a nie meza? A moze
                                  zyje w celibacie? To ty WIERZYSZ, ze ja w cos wierze, ja zas w nic nie wierze,
                                  a fakt, czy mam zone, i czy mnie zdradza czy nie, nie ma tu nic do rzeczy.
                                  Zreszta moge miec zone, i olewac w 100% to, czy mnie zdradza czy nie, bo moge
                                  byc bardziej zainteresowany w zdradzaniu jej z innymi ceepkami...;) Zrobiles
                                  kupe bardzo dowolnych zalozen, jak typowy dogmatycznt religiant...;(


                                • Gość: Kagan Rozne rozumienie slowa "wiara" IP: *.dami-rz.pl 05.05.04, 21:18
                                  Znow popelniles blad, zakladajac, ze wiara w to, ze czyjas malzonka cos robi
                                  albo nie robi to to samo co wiara religijna. Ta pierwsza ma bowiem racjonalne
                                  podloze (zona moze, choc nie musi, zdradzac), drugie zas go nie ma (brak
                                  empirycznych dowodow na istnienie tzw. boga)...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja