Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślicie?

01.02.11, 11:44
Jutro na antenie Radia Afera ( można posłuchać na afera.com.pl) odbędzie się dyskusja na temat budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej. Osobiście uważam, że obecnie- kiedy tzw zielone technologie są w ofensywie i większość krajów rozwiniętych stawia właśnie na takie rozwiązania, inwestycja w atom jest bezsensowna. Jakie jest Wasze zdanie?

link do audycji : www.facebook.com/event.php?eid=179650128739193
    • dawwwkins2 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 01.02.11, 11:56
      A kto będzie dopłacać do tych zielonych energii? Bo na razie prąd z nich pozyskiwany (jeśli rzecz traktować w większej skali niż wiatraczek na dachu pojedynczego domu) jest droższy.

      I co do odwrotu, to bym dyskutował. Czy aby Niemcy nie przedłużyły wykorzystywania elektrowni atomowych z 2020 na 2050? Czy Włosi nie planują budowy nowej elektrowni?
      • francescafrancesca Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 11.01.12, 15:56
        Wlosi nie maja zadnej elektrowni i ostatnio zrobili u nich referendum czy chca zaczecia budowy, 99,9% powiedzialo NIE!!! wymyslacie sobie sami informacje a potem sie nimi zywicie. W Usa tez zaprzestano budowy nowych elektrowni po wybuchu u nich, Niemcy sie wycofuja, tylko my Polaczki sie teraz obudzilismy... :(
        • absurdello Ciekawe czy ktoś się zastanowił, że awaria elektro 11.01.12, 16:05
          wni atomowej wybudowanej na wybrzeżu lub blisko niego, załatwia nam, w razie czego, całe wybrzeże i to na czas bliżej nie określony ?
    • asteroida2 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 01.02.11, 12:33
      Z naukowego punktu widzenia, elektrownie atomowe są o wiele lepszym kierunkiem rozwoju niż tzw. zielone technologie. Są o wiele tańsze, efektywniejsze i produkują sumarycznie najmniej zanieczyszczeń.
      Gdyby problem był tylko techniczny, to elektrownie atomowe rozwiązałyby już dawno problemy energetyczne naszej cywilizacji. Postawilibyśmy mnóstwo reaktorów powielających, które produkują minimalne ilości odpadów i zużywają tani niewzbogacony uran. Ale problem nie jest techniczny, tylko polityczny. Bo reaktory powielające można wykorzystać do produkcji broni jądrowej, a mocarstwa atomowe nie chcą, żeby każde państewko ją miało. Dlatego produkuje się prymitywne reaktory, które produkują więcej odpadów i zużywają kosztowne paliwo. Takie też będą wybudowane w Polsce.
      • lesher Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 15:10
        To jeszcze poczytaj sobie może trochę na ten temat...

        Co się dzieje jak w tradycyjnej elektrowni atomowej odparuje chłodziwo?
        Ano reakcja ulega stopniowemu wygaszeniu..
        A co się dzieje jak w reaktorze elektrowni powielającej odparuje chłodziwo?
        Reakcja przyspiesza...
        Na dodatek w reaktorach powielających jako chłodziwo najczęściej (chociaż trudno mówić "najczęściej" bo takich instalacji jest dosłownie kilka) jest sód, który jest cholernie aktywny chemicznie.

        Notabene reaktory grafitowe (taki jak w Czarnobylu) też były w pewnym stopniu powielające..

        Jak uważam że "atomówki" to świetny pomysł, przynajmniej do czasu kiedy histeria z CO2 nie zniknie (a zniknie, tak jak w latach 70-tych o skończeniu się surowców), to reaktorów powielających nie chciałbym widzieć w Polsce.

        Kiedyś wrócimy do starych dobrych technologii spalania węgla, tylko dużo bardziej czystych niż obecnie (trzeba pamiętać, że obecnie w Polsce większość bloków pochodzi z lat 60-tych i 70-tych, tylko instalacje odsiarczania i odazotowania zostały niekiedy dobudowane, czyli tak naprawdę z innej epoki). Tylko musi się to całe oszustwo związane z CO2 rypnąć. Zresztą już chyba zaczyna: www.rp.pl/artykul/595527.html
        • asteroida2 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 18:38
          > A co się dzieje jak w reaktorze elektrowni powielającej odparuje chłodziwo?
          > Reakcja przyspiesza...

          Och, rzeczywiście. A co się dzieje jak się dobrze nie zabezpieczy ogniska? "Reakcja przyspiesza". Z tego powstają pożary, w których zginęło już mnóstwo ludzi - co dowodzi, że nie potrafimy jeszcze okiełznać ognia i w ogóle nie powinniśmy tej technologii rozwijać. Lepiej było marznąć i jeść surowe mięso.
          To jest mniej więcej takie rozumowanie.

          > Kiedyś wrócimy do starych dobrych technologii spalania węgla,

          Kiedyś wrócimy do starego dobrego siedzenia na drzewach i jedzenia bananów. Tylko się musi wreszcie rypnąć całe to oszustwo, że ludzie powinni nosić ubrania. Przecież to jasne, że tu chodzi tylko o kasę.
          • horpyna4 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 19:50
            Tyle, że elektrownie węglowe skażają otoczenie. Radioaktywnie.

            W węglu jest niewielka ilość pierwiastków promieniotwórczych, jak zresztą w wielu skałach (np. w granicie). Te domieszki nie ulegają spaleniu i w popiołach z elektrociepłowni są już nieźle zagęszczone. Oglądałam kiedyś wyniki badań nad popiołami lecącymi z warszawskiej EC Żerań na dzielnicę mieszkaniową Bródno. Badano skażenie radioaktywne terenu w różnych miejscach w okolicach EC. Wyniki oczywiście były nie do ujawnienia, bo były to czasy komuny i istniało coś takiego, jak cenzura.

            A z tych popiołów robiono też materiały budowlane...

            Asteroida2 ma rację, każdy sposób pozyskiwania energii jest niebezpieczny. Zdarzały się przecież przypadki pęknięcia tamy przy hydroelektrowni.
            • lesher Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 21:58
              Tylko że skutki takiej awarii mogą być potężne, nieporównywalne z pęknięciem tamy, czy nawet katastrofą w Czarnobylu (tam jednak mimo pożaru i tlenia się grafitu reakcja w zasadzie od razu po wybuchu wygasała, a nie wiem czy pamiętasz jak wszyscy trzęśli portkami już kilka lat po katastrofie, bo nikt nie wiedział gdzie podziało się paliwo które przetopiło się przez reaktor i obawiano się, że deszcz albo przeciek wody (woda jest moderatorem w reakcji na wolnych neutronach) spowoduje w pewnym momencie rozpoczęcie reakcji - potem okazało się że paliwo na szczęście zeszkliwiło się z piaskiem wrzucanym do reaktora i jest niegroźne bo woda się tam nie dostanie).
              Przy reaktorze powielającym sód jeżeli I obieg straciłby szczelność sód momentalnie przereagowałby z parą wodną (i nie tylko, pewnie z wszystkim dookoła), a rozpędzający się reaktor wywaliłby tyle materiałów rozszczepialnych w powietrze, że pożar w Czarnobylu przy tym to małe ognisko.

              No i pozostaje jeszcze kwestia sterowalności reaktora - Japońce sobie z tym nie poradziły (a także z wyciekami sodu) i zamknęli w końcu swoją elektrownię powielającą (chociaż słyszałem, że teraz po 15 latach przestoju znowu ją uruchomili??).

              Jestem zwolennikiem energetyki atomowej, ale reaktory powielające to jeszcze nie ten etap...

              A co do radioaktywności popiołów z konwencjonalnych elektrowni, to oczywiście masz rację.
              Tylko że kiedyś nie było instalacji odpylających. Teraz zresztą też jest z tym problem, bo popioły z instalacji odpylających składowane na hałdach też potrafi wywiewać, ale to jest zupełnie inna skala zagrożeń. Ale poradzenie sobie z tym to mały pikuś w porównaniu z technologią reaktorów powielających (przede wszystkim kwestia odpowiednich materiałów, które wytrzymałyby niezwykle agresywne chłodziwo).
        • biomedica Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 27.08.11, 20:50
          Podziel się dziś swoją opinia na temat elektrownii jądrowych. Zapraszam zajrzeć do tego odnośnika : tnij.org/m7az .
    • pomruk Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 01.02.11, 21:30
      Przyłącze sie do przedmówców. Niezupełnie "zielone technologie" sa w ofensywie i niezupełnie elektrownie atomowe są w defensywie. Już dawno przeszliśmy minimum poparcia dla elektrowni atomowych, które pojawiło się w po katastrofie w Czarnobylu. Dziś raczej z podziwem patrzy sie na Francję, gdzie tania energia elektryczna z atomu to ok. 80% całej elektryczności tam wytwarzanej. A "zielone" technologie rozczarowują, głównie ceną, która nie chce jakoś szybko spadać. Tak że jestem za i można mnie uważać za "umiarkowanego zwolennika".
    • kedrok1 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 03.02.11, 19:32
      a ja powiem, że to o 30 lat za późno i szkoda ze nie powielający
    • smutas Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 03.02.11, 22:10
      Czym wczesniej tym lepiej :-) Mniej syfu z Belchatowa i podobnych tworcow kwasnych deszczy.
    • feel_good_inc Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 04.02.11, 10:32
      ppnowak napisał:
      > Jutro na antenie Radia Afera ( można posłuchać na afera.com.pl) odbędzie się dy
      > skusja na temat budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej. Osobiście uważam
      > , że obecnie- kiedy tzw zielone technologie są w ofensywie i większość krajów r
      > ozwiniętych stawia właśnie na takie rozwiązania, inwestycja w atom jest bezsens
      > owna. Jakie jest Wasze zdanie

      Te "zielone technologie" są równie ekologiczne jak samochody hybrydowe - za spalanie litra mniej w mieście musimy zapłacić wysokim skażeniem środowiska w procesie produkcji. Tak samo jest przy urządzeniach do produkowania tej "zielonej" energii - ze względu na to, że generują tej energii niewiele, trzeba ich wyprodukować straszne ilości i w którymś momencie może się okazać, że eksploatowanie elektrowni węglowych będzie produkować mniej zanieczyszczeń niż przemysł produkujący "zieloną" energię.
      • kochamrydzyka Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 04.02.11, 18:39
        Jak to twierdza Dr.Andrea Rossi i Prof. Focardi z Uiversity of Bologna
        http//ingandrearossi.com
        • feel_good_inc Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 05.02.11, 13:55
          kochamrydzyka napisał:
          > Jak to twierdza Dr.Andrea Rossi i Prof. Focardi z Uiversity of Bologna
          > http//ingandrearossi.com

          Jeżeli wyjdzie poza sferę bajek...
          • kochamrydzyka Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 05.02.11, 20:42
            feel_good_inc napisał:

            > Jeżeli wyjdzie poza sferę bajek...

            Czy wyjdzie poza sfere bajek zobaczymy za kilka miesiecy
            Teraz pokazano ze urzadzenie dziala. Nie wszystko narazie moga czy chca ujawnic, konkurencja nie spi.
            Czy to reakcja jadrowa czy chemiczna w obecnosci katalizatorow trudno obecnie powiedziec. Tworcy twierdza ze w wyniku reakcji wodoru i niklu powstaja atomy miedzi.
            Zas jedno takie urzadzenie pracuje juz dwa lata.

            Ale jak sam Rossi przyznaje, tylko 1/3 pracownikow uczelni wierzy w to co on mowi.

            Nie sadze ze chodzi o wyludzenie forsy skoro maja swoja firme juz produkujaca energie odnawialne. a takze w produkcji sa omawiane urzadzenia.
            Raczej chodzi o zachowanie kontroli nad wynalazkiem.
            Jeden gram niklu i jeden gram wodoru ma rzekomo zastapic 175 kg oleju opalowego.

            14-go stycznia tego roku na konferencji prasowej, prof.Focardi i dr. Andrea rossi z "University of Bologna" przedstawilo swoje urzadzenie do produkcji energi cieplnej z niklu i wodoru (rzekomo tzw.Cold Fusion) przy niskich kosztach produkcji energii, ponizej 1-go centa za !KWh w porownaniu z 3-5 centow za 1KWh z wegla.
            W drugiej polowie tego roku maja zamiar uruchomic w Grecji zaklad produkcyjny energii cieplnej o mocy 1MW
            Urzadzenia te o mocy 12KW pobieraja zasilanie na starcie 1KW a nastepnie pracuja na 700W.
            Po uruchomieniu urzadzenie to moze pracowac bez zasilania, lecz niema nad nim kontroli co moze grozic przegrzaniem.

            Na 1MW trzeba ponad 100 takich urzadzen polaczonych zarowno szeregowo jak i rownolegle.
            Ich firma na Florydzie w USA ma juz zbudowane setke tych urzadzen.

            Potrzebne jest tylko uzyskanie odpowiednich pozwolen a takze dokonczenie procesu patentowego by zabezpieczyc swoje prawa do wynalazku.
            http//ingandrearossi.com
            • tymon99 Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 06.02.11, 18:51
              kochamrydzyka napisał:

              > feel_good_inc napisał:
              >
              > > Jeżeli wyjdzie poza sferę bajek...
              >
              > Czy wyjdzie poza sfere bajek zobaczymy za kilka miesiecy
              > Teraz pokazano ze urzadzenie dziala.

              już to słyszałem. za czasów gierka.
        • kala.fior Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 06.02.11, 12:37
          Trzeba chyba nowy watek na ten temat. Niewątpliwie usłyszymy jeszcze o wynalazku Ing. Rossi.

          Jak na razie, zademonstrowano pracujący prototyp Exhibit P

          Raport: Exhibit R

          ... bardzo interesujacy wywiad z Prof. Levy, autorem raportu . Levy Exhibit L

          Następny etap, uruchomienie 1 MW ciepłowni (październik 2011?)....

          Co przemawia za tym wynalazkiem
          - pracujący reaktor
          - powtarzalny eksperyment
          - są próby teoretycznego wytłumaczenia
          - Rossi jest doświadczonym inżynierem (z fascynującą biografią !) procującym w zespole prawdziwych naukowców na renomowanym uniwersytecie
          - raport Prof. Levy

          ... a przeciw
          - pracujący reaktor
          • w111mil Re: Czy "Cold fusion"?. Co o tym myślec 11.01.12, 17:22
            "neutral mini atoms of hydrogen could be formed"

            nie jestem pewien czy dobrze zrozumialem: wodór może mieć orbitale inne niz wynikające z rozwiazania równania Schrödingera?
            i "umożliwia" to zasada nieoznaczonosci?
    • dpp.maketing Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 11:45
      W Polsce są one bez sensu głównie dlatego, że jak zwykle bierzemy się za wszystko od nie tej strony.

      Najpierw trzeba zadbać o infrastrukturę energetyczną. Na sieciach przesyłowych traci się 30% wytwarzanej energii! Po co więc tworzyć nowe elektrownie - żeby cała energia przez nie wyprodukowana ulatniała się w powietrze?

      To jest odwieczny problem tego, że linie nie nadążają za generatorami. To samo jest w przypadku dróg - zawsze najpierw pojawiają się samochody, a drogi nie nadążają za wzrostem pojazdów. Z tymże tam użytkownicy infrastruktury są rozproszeni, zdecentralizowani i trudno nad tym zapanować. Natomiast w energetyce bardzo wiele zależy do rządu i nie byłoby problemem odwrócenie tej niekorzystnej sekwencji.

      Tylko, że nowe elektrownie lepiej brzmią przed wyborami niż remont sieci przesyłowych...

      Zapraszam na "energetyczny" blog:
      ###_*.dpp
      ddpppp.blogspot.com/
    • zeus_gromowladny jaja sobie robisz? 06.02.11, 12:27
      > zielone technologie są w ofensywie i większość krajów rozwiniętych stawia
      > właśnie na takie rozwiązania

      Kraje rozwinięte wiedzą, że dopóki nie rozkminimy fuzji, to elektrownie atomowe są jedynym ekonomicznie sensownym rozwiązaniem.
    • condor82 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślici 06.02.11, 13:10
      Nie ma specjalnego wyboru.Energia to obecnie najcenniejszy produkt,jej niedobory wkrótce mogą nas wpędzić w kolejny kryzys.Produkcja i sprzedaż mogą tak samo stac się najważniejszą dziedziną przemysłu,a właściwie już są.Jeżeli mamy opierać się na węglu,to PL upadnie.
      "Ekologiczne" źródła energii tak naprawdę są ekonomicznie nieopłacalne,chyba że w urządzeniach hybrydowych (jak niektóre latarnie) czy do zasilania niektórych urządzeń które nie wymagają dużych nakładów energii.
      Tak czy owak-energetyka nuklearna to jedyny sposób na tanią i dostępną energię,nawet biorąc pod uwagę ryzyko z nią związane.
      A "ekologiczne" ,metody albo zaśmiecają jeszcze bardziej w produkcji albo są nieopłacalne.
      PS.Zresztą w którymś numerze Świata Nauki był artykuł nt elektrycznych samochodów-chodziło o zanieczyszczenie środowiska.Tam gdzie były elektrownie atomowe wyemitowanie CO2 było na pojazd najmniejsz.e.
      Nie musze mówić jakie zanieczyszczenie takie pojazdy generują pośrednio u nas.
    • soap_opera ukryte koszty jądrówki - jedne z wielu 06.02.11, 13:42
      Jak w wielu branżach - koszty są uspołeczniane, a zyski prywatne! Ukryte koszty jądrówki, jedne z wielu, których się nie wlicza do kosztów ogólnych. Jeśli chcecie wiedzieć jak za wasze pieniądze będziecie mieli prane mózgi - prosę zapoznać się z koncepcją rządowej kampanii zamówionej za WIELKĄ kasę:
      bip.mg.gov.pl/files/Koncepcja%20kampanii%20informacyjnej%20dotycz%C4%85cej%20energii%20j%C4%85drowej%20BDG-II-281-38-10%20%2825.08.2010%29.pdf
      • soap_opera Re: ukryte koszty jądrówki - jedne z wielu 06.02.11, 13:46
        zapomniałam dodać, że to forum tez raczej założone w ramach tej rządowej kampanii, bo skąd nagle taka kryptoreklama :)
        Jak nie wiadomo o co chodzi - chodzi o kasę - oczywiście WIELKĄ. Są do przewalenia miliardy i nie chodzi o to, która energia jest lepsza. Problemem jest to, aby przygotować grunt (czyt. opinię społeczną) pod inwestycję, na którą tego kraju kompletnie nie stać.
        • oby-vatel Re: ukryte koszty jądrówki - jedne z wielu 06.02.11, 14:09
          Wiele rzeczowych argumentow i ekpertyz mozna znalezc na stronie Fundacji Boella:
          boell.pl/web/222-731.html
          Osobiscie jestem przeciwko atomowi. W czasach, kiedy na swiecie tworza sie male, niezalezne sieci i energetyka zaczyna przypominac internet ladowanie sie w centralistyczny model to krok wstecz. Male spoldzielnie, male elektrownie napedzaja lokalna aktywnosci i miejsca pracy, wyrywaja prowincje ze stagnacji. To jest droga nowoczesnego rozwoju, atom to mentalnie radzieckie rozwiazanie
          • nikodem_73 Re: ukryte koszty jądrówki - jedne z wielu 06.02.11, 15:06
            Mhm. To tak w ramach dygresji...

            Dlaczego obecnie towaru nie przewozi się żaglowcami, choć te onegdaj królowały na oceanach?

            Dlaczego "bitwę o transport" wygrały parowce - nie dość, że droższe w produkcji i utrzymaniu (wymagają paliwa) to (początkowo) dużo wolniejsze?

            Zwycięstwo parowców na tym polu mogłoby się zdawać niemożliwością i pełnym absurdem gdyby nie jedna cecha, która dawała im ogromną przewagę nad żaglowcami - przewidywalność.

            Parowiec mógł płynąć i miesiąc, ale czas jego przybycia można było ustalić (na upartego) co do godziny. Żaglowiec mógł przypłynąć tydzień wcześniej, lub tydzień później. A to w biznesie jest poważną wadą.

            Wbrew pozorom ten sam problem tyczy "złego atomu" i "dobrej ekoenergii". Bo to dość proste pytanie - jakie są koszta pozyskania tej samej ilości energii z różnych źródeł. Naturalnie uwzględniając koszt paliwa, koszt utylizacji odpadów, koszty utrzymania/remontów, ale także koszt zapewnienia odpowiedniego "poziomu jakości usług".

            Bo nie sądzę aby "ekoenergia" zyskała wielu zwolenników jeżeli się dowiedzą, że np. będą mieli prąd przez 4h dziennie (bo pozyskiwanej energii jest za mało), lub że będzie ich stać na włączenie jednej żarówki 7W i to góra na godzinę (bo pozyskuje się dość energii, lecz koszt zapewnienia takiego poziomu jest bardzo wysoki).

            Bo tak samo jak "atomowa" strona ma swoje za paznokciami (jak choćby zwyczajowo pomijane koszty utylizacji odpadów), tak samo "ekologiczna" strona też lubi sobie pomilczeć na niektóre tematy (jak choćby koszta utrzymania i renowacji "ekoelektrowni" - i to zarówno koszta rozumiane jako pieniądze jak i jako zanieczyszczenie środowiska).

            Rozdrobnienie sieci energetycznej, przy używaniu prądu zmiennego, niesie ze sobą kłopoty i podnosi koszta. Wystarczy sobie wyobrazić (naturalnie upraszczam) dwie elektrownie wpięte do jednego kabelka, które są niezgrane w fazie. To są właśnie owe kłopoty. A zapobieganie im - ich synchronizacja - to właśnie owe dodatkowe koszta.

            Budowanie niewielu, lecz dużych elektrowni to nie jest efekt "radzieckiego myślenia", lecz zwykłego rachunku ekonomicznego.
    • asdi Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 14:26
      Żaden bezsens. Zwykła konieczność.
      A ekologiczne źródła energii okazały się jednym wielkim niewypałem.
      Owszem mogą zapewnić pewną ilość energii dla nie wielkich obszarów natomiast są kompletnie nieopłacalne w przypadku globalnego wytwarzania energii.
      Warto najpierw trochę poczytać a potem zaczynać takie bezsensowne dyskusje.
    • strikemaster Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 15:53
      Jak by miały te zielone technologie wyglądać? Jeżeli chodzi o elektrownie wiatrowe i słoneczne, to w naszych warunkach pracują bardzo niestabilnie, trzeba by było nabudować masę elektrowni szczytowo-pompowych. Czyli przy obecnych technologiach to jest bez sensu, nie zastąpi głównego źródła energii. Można oczywiście dalej opierać się na węglu, tyle tylko, że jego wydobycie jest w Polsce coraz droższe. Można też uzależnić się od sprowadzanej z Rosjii ropy. DLatego euważam, ze elektrownie atomowe to jak na razie jedyna sensowna propozycja.
      • kochamrydzyka Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 17:01
        strikemaster napisał:

        > Jak by miały te zielone technologie wyglądać?

        Ja zas zastanawiam sie nad tym. Wegiel jest w wielu krajach podstawowym zrodlem energi i rzekomo najtanszym.

        Wedlug publikowanych informacji wyprodukowanie 1KWh energii z wegla kosztuje 3-5 centow.

        Ja zas po sprawdzeniu swego rachunku za elektrycznosc widze ze place 19,5 centa za 1KWh
        A wiec przy podwojnie wiekszym koszcie z panela slonecznego, wolalbym go miec na dachu .

        Lub jakies inne zrodlo energii w garazu czy w piwnicy i zaoszczedzic na kosztach przesylki pradu, roznego rodzaju podatkach a przedewszystkim na zyskach z ktorych korzystaja posrednicy.

        Skoro duze firmy opracowuja metody magazynowania energi w ilosciach, okreslanych w megawatach i gigawatach tym bardziej juz wkrotce beda pewne mozliwisci takze dla indywidualnych obywateli.

        Obecnie tysiace ludzi nauki pracuja nad wielu roznego rodzaju, nowych zrodel energii, czesto rokujacych duze mozliwosci, ze nalezy oczekiwac w najblizszych kilku latach rewolucji podobnej do tego co dzieje sie w przemysle elektronicznym i komputerowym.
        Co wcale nie oznacza ze ceny energi gwaltownie spadna.
        Cena nie zalezy od kosztow wytworzenia lecz kto ten caly biznes kontroluje.

        • strikemaster Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 17:51
          > A wiec przy podwojnie wiekszym koszcie z panela slonecznego, wolalbym go miec
          > na dachu .

          I światła świecić tylko w dzień? A może piswnicę zawalić akumulatorami?
    • mitko32 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 19:42
      Budowa elektrowni atomowej w Polsce to chyba najlepszy przykład niewydolności państwa. Całe dziesięciolecia toczy się ta dyskusja, a budowa nawet nie rozpoczęta.
      • strikemaster Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 20:23
        Swego czasu budowa była prawie skończona, ale ekolodzy przyszli i powiedzieli, że wolą pyły po spalaniu węgla w mleczku, które spożywają.
        • stefan4 Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 07.02.11, 00:06
          strikemaster:
          > Swego czasu budowa była prawie skończona, ale ekolodzy przyszli i
          > powiedzieli, że wolą pyły po spalaniu węgla w mleczku, które spożywają.

          Mówisz, nie wiedząc... Jacy ekolodzy?
          • pomruk Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 07.02.11, 00:50
            Dodajmy, że to były czasy tuż po Czarnobylu, ludzie autentycznie sie bali. A strach czy chociażby potężna niepewność udzielały sie decydentom - wiadomo po latach, że nawet komunistyczni notable mieli zerowe zaufanie co do radzieckich zapewnień. Wpłynęła na to m. in. katastrofalnie zła polityka informacyjna radzieckich towarzyszy w pierwszych godzinach po katastrofie czarnobylskiej. I choć polityka informacyjna a bezpieczeństwo technologii to zupełnie inne dziedziny, zaś reaktor w Żarnowcu nie miał nic wspólnego konstrukcyjnie z reaktorem czarnobylskim, nawet wielu bardzo wykształconych ludzi odczuwało ogromne wątpliwości. O Żarnowcu mówiło się "Żarnobyl" i nie wywoływało to protestu.
    • coonaa Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 20:08
      Krótko: obecnie - atom przede wszystkim, a odnawialne dodatkowo; docelowo - energia słoneczna.
      Rozwijając: Osobiście uważam, że zielone technologie mogą być dobrym uzupełnieniem zaplecza energetycznego, jednak nie ma najmniejszej szansy na pełne pokrycie zapotrzebowania tylko za ich pomocą (to naukowo dowiedzione - nie wystarczą nam). Tylko atom daje szansę na rozsądnie szybkie uniezależnienie się od technologii węglowych. W dłuższej perspektywie, gdy atomu też nie wystarczy, rozwój tanich i wielkopowierzchniowych ogniw fotowoltaicznych niesie nadzieję na uniezależnienie się od niego i pokrycie praktycznie każdego przewidywalnego zapotrzebowania. Swoją opinię opieram na znanych mi publikacjach naukowych. Polecam wykład dr. Nate'a Lewisa: www.jpl.nasa.gov/events/lectures_archive.cfm?year=2008&month=2
      • lesher Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 06.02.11, 22:15
        Atomówkę musisz czymś "uzupełnić" bo jest nieelastyczna - nie da się szybko zwiększyć/zmniejszyć mocy jak w przypadku węglowych, a jeszcze bardziej gazowych.
        A odnawialne są horrendalnie drogie i wybitnie nieprzewidywalne (a zatem i nieelastyczne) - to jest w polskich warunkach fanaberia paru hochsztaplerów kosztem ludzi przymuszanych do jej zakupu. Na 1 MW mocy w elektrowniach wiatrowych musi przypadać niemal połowa tego w konwencjonalnych blokach "pod parą" żeby kompensować wahania - czyli efekt ekologiczny jest delikatnie mówiąc mizerny.
    • biomedica Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 27.08.11, 20:50
      Podziel się dziś swoją opinia na temat elektrownii jądrowych. Zapraszam zajrzeć do tego odnośnika : tnij.org/m7az .
    • myszyna Re: Elektrownia atomowa w Polsce. Co o tym myślic 13.01.12, 01:58
      No cóż, ja tylko pragnę nieśmiało przypomnieć 1. że w czasie, gdy Fukushima uzyskała siódemkę w INES, moje ulubione krajowe media konsekwentnie powtarzały, że właściwie nic złego się tam nie wydarzyło. Oraz 2. że siedem lat temu na gierkówce wymieniano nawierzchnię (moim zdaniem na całym odcinku od Warszawy, do chyba aż Krakowa - tak, wiem, że gierkówka kończy się na Katowicach, ale musiałam nią wtedy jeździć co tydzień i słabo mi się robi na wspomnienie tych korków, TIRów i ruchu wahadłowego), a obecnie wymienia się tę nawierzchnię ponownie.
      W kontekście powyższego: 1. nie do końca rzetelnych informacji oraz 2. tajemniczych powodów dla których niektóre duże inwestycje nie wydają mi się stuprocentowo solidnie realizowane - wolałabym nie doznać sytuacji, kiedy mój ukochany kraj, umiłowany kraj ogłosi przetarg na budowę elektrowni atomowej.
      Energia atomowa i jej bezpieczeństwo oraz wydajność to jedno, a skrzecząca rzeczywistość, w tym domniemywane przeze mnie (być może paranoidalnie) nieprawidłowości w funkcjonowaniu państwa - no cóż... Elektrownia atomowa w Polsce niechętnie.
      Przede wszystkim wskutek braku rzetelnej informacji o Fukushimie - jakoś doszukuję się tu jakiegoś lobbowania.

      Pozdrawiam serdecznie - Mysz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja