noveyy777
13.04.11, 08:33
Cz:1:
Udowadnianie istnienia projektu, a udowadnianie istnienia projektanta.
„Obecnie wszelkie dyskusje o głównych teoriach i eksperymentach w tej dziedzinie [samoistnego powstania zycia] albo utykają w martwym punkcie, albo kończą się przyznaniem do niewiedzy” (Klaus Dose z Instytutu Biochemii Moguncja.).
Double standards (znany także jako special pleading)
"Ten błąd powstaje zawsze wtedy, gdy w sposób uzasadniony nie stosujemy do swego rozumowania zasad, jakich wymagamy od rozumowania innych. Ateiści i racjonaliści często popełniają ten błąd.
Nie mamy dowodu na to, że życie na ziemi stworzył jakiś transcendentny kreator (Bóg), zatem życie na ziemi powstało przypadkowo (jednakże na to ostatnie także nie mamy przecież dowodów, zatem osoba wypowiadająca tego typu stwierdzenie – bardzo częste zresztą u ateistów – obala zarazem swe własne stanowisko i popełnia błąd logiczny double standard).".
Argumentacja jest bardzo logiczna, ale przygladajac się tej definicji bliżej zauważamy , że argumenty działają w dwie strony ( i na korzyść zwolenników ID , jak i na korzyść ewolucjonistów/ateistów):
Jednak jest tutaj ukryty MOCNY haczyk rozkładajacy ateistów na łopatki, którego chyba jeszcze do tej pory nikt nie zauwazył (a jak ktoś ten bład namierzył , to ja nic o tym nie wiem). Bład opiera się na nieprawidłowym i nienaukowym wnioskowaniu ateistów. Ponieważ , kiedy stawiają zarzut: "Nie mamy dowodu na to, że życie na ziemi stworzył jakiś transcendentny kreator (Bóg), zatem życie na ziemi powstało przypadkowo", to tym samym ewentualnie mogą NAJWYZEJ postulować to , że nie ma DOWODU na to , iż to Bóg stworzył życie , a nie na to że nie zostało ono ZAPROJEKTOWANE !
INNYMI słowy: jeżeli jakiś obiekt w naszym Wszechświecie ma WSZELKIE cechy układu umyślnie zaprojektowanego , to nawet jeżeli NIGDY, PRZENIGDY nie dowiemy się kto jest AUTOREM tego projektu to i tak nie wyklucza, I NIE MOZE wykluczyć, fakt ten automatycznie tego, że obiekt ten został PRZEZ KOGOŚ zaprojektowany.
ATEIŚCI//EWOLUCJONIŚCI: Nie potrafią obalić dowodów (wynikajacych z doświadczenia; nie zas wiary) w sposób naukowy i doświadczalny tego , że żywa komórka została zaprojektowana :(błąd logiczny :"Fallacy of exclusion": Ten błąd logiczny powstaje wtedy, gdy ktoś pomija jakąś ważną informację, która podkopuje jego wnioskowanie.), więc EWIDENTNIE w tym przypadku wykręcają się Bogiem, używając go jako Boga do 'łatania dziur (swojej niewiedzy!)'. Ewolucjoniści zamiast podejmować wyzwania empirii koncentrują się na zjawiskach i zdarzeniach , które metodzie naukowej się nie podlegają i tutaj usiłują szukac usprawiedliwienia dla swojej bezradności!
Zamiast argumentować: "wniosek o umyslnym zaprojektowaniu zycia jest pozbawiony podstaw , poniewąż badania i eksperymenty wykluczyły taką potrzebę" ; ateiści twierdzą: "życie nie zostało zaprojektowane ,ponieważ nie można udowodnić istnienia Boga. Czyli mamy tutaj klasyczny przykład odpowiedzi nie zwiazanej z istoną pytania ("Ignoratio elenchi": Ten błąd logiczny ma różne formy, jednak cechą wspólną ich wszystkich jest coś, comożna określić jako zboczenie z tematu, skierowanie dyskusji lub rozumowania na niewłaściwe tory (odmiana:"red herring.").
Za osobistą impotencję intelektualną ,która paraliżuje ich zdolności w dziedzinie możliwości naukowego/naturalistycznego uzasadnienia dla teorii samoistnego powstania życia ateiści zwalają winę na ludzi , którzy wierzą iż życie stworzył Bóg!
1)NAUKA zajmuje się badaniem tego ,co jest nauce dostępne i podlega narzedziom badawczym ,
jakimi ona dysponuje.
2)NA PODSTAWIE tych badań i przy zastosowaniu odpowiednich procedur i modeli teoretycznych (bez stawiania założeń nie można przeprowadzić prawidłowego dowodzenia) nauka dochodzi (w stopniu dalszym lub bliższym) do prawdy, lub po prostu przyznaje się do niewiedzy.
3)ISTNIEJĄ 2 koncepcje pochodzenia życia: 1) Na drodze spontanicznej ,przypadkowej, (SAMOdziejnej) syntezy. 2) Poprzez projekt i konskrukcję.
4) Z dotychczas przeprowadzonych badań wynika , że najprostsza żywa komórka (maszyneria transkrypcyjno--translacyjna) ma WSZELKIE cechy układu zaprojektowanego umyślnie (jak to ujął Richard Dawkins), co zostało dodatkowo potwierdzone:
-Teoretycznym testowaniem teorii alternatywnych.
-Testowaniam doświadczalnym w laboratoriach całego swiata (Miller, Szostak ,Orgel, Shapiro i. in..).
WNIOSEK- Żywa komórka nie powstaje SAMOistnie = ZYCIE ZOSTAŁO ZAPROJEKTOWANE.
DLACZEGO: ponieważ obiekty , które mają WSZELKIE CECHY UKŁADU ZAPROJEKTOWANEGO muszą mieć swojego projektanta (a jeżeli ktoś twierdzi , że dany układ nie ma takich cech, ponieważ nie ma na nim etykietki : "made in heaven", to popełnia błąd logiczny opisany na poczatku tego tekstu.
Jeżeli więc [wbrew doświadczeniu] nie zgadza się z tym oczywistym wnioskiem o potrzebie zaprojektowania żywej komórki , to ciężar dowodzenia leży po jego stronie. Po prostu musi wykazać ,że dany układ powstaje w wyniku czysto naturalnych (bez udzialu projektanta) procesów.
Czyli na podstawie tego, CO NAUKA DOTYCHCZAS USTALIŁA POPRZEZ ZAKROJONY NA SZEROKĄ skalę program badawczy, bazując na PODSTAWIE tego , co już wiemy, a nie tego, czego się BYC MOŻE dowiemy w przyszłości;
śmiało możemy wnioskować o projekcie życia i stoi za nami wieloletnie doświadczenie całych pokoleń badaczy!
*1) Ateistyczni aktywiści nie chcą się zgodzić na wymogi LOGICZNEGO myślenia i wnioskowania o projekcie życia. Zamiast tego nawołują do zachowania optymizmu i nadziei na przyszłość, to znaczy licząc na potęgę ludzkiego rozumu ,który w przyszłości wyjaśni to czego w dniu dzisiejszym wyjaśnić nie można. Tym samym wykraczają oni poza dostępną METODĘ NAUKOWĄ (błąd logiczny: "Argument to the future .".).
a) Ateiści zapewniają ponadto: "przeszłości mogły istnieć odmienne prawidłości przyrody niż dzisiaj, które bardziej sprzyjaly spontanicznemu powstaniu życia. Dlatego to, czego mimo usilnych starań nie udaje nam się udowodnić dzisiaj, mogło mieć miejsce w odległej przeszłości [dawno, dawno temu , za górami za lasami](Błąd logiczny : "Hypothesis contrary to fact".).
-Często się też przy takiej okazji zapewnia o dużej roli zjawisk losowych (przypadkowych) ,co jest kolejnym poważnym (zwodzicielskim) błędem logicznym w obrębie tej argumentacji [*przypis: 2].
*2) Aby uwiarygodnić swoje zapewnienia i obietnice ateiści uciekają się do odwoływania się do nieadekwatnych analogii, powołują się na inne naukowe zagadki z przeszłości ,które w końcu zostały wyjaśnione (np. mawia się: "człowiek zawsze marzył , żeby wznieść się w powietrze jak ptak, wielu próbowało , wielu uważało , że to niemozliwe aż w końcu się powiodło!". I dodają: "tak będzie niewątpliwie z biogenezą ; nauka rozwiąże kiedyś zagadkę naturalnego (SAMODZiejnego) pochodzenia życia" ((2) Błąd logiczny: "False analogy").
.*3) Ateiści ciągną: "Nauka już nie raz dowiodła swojej siły i odniosła W PODOBNY sposób zwyciestwo nad ciemnotą i zabobonem!" ((3)Błąd logiczny :"Reductio ad absurdum (slippery slope).").
ad:1)
Argument to the future (znany też jako appeal to the hope lub untestability fallacy)
"Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe. Ateiści i racjonaliści często stosują tego typu nielogiczne argumenty.
Nauka w przyszłości wyjaśni otaczający nas świat do końca, dlatego nie potrzebujemy już religii, która w zasadzie nic nam nie wyjaśnia.
W przyszłości nauka udowodni, że życie powstało zupełnie przypadkiem. Nie będziemy musieli już wtedy tłumaczyć, że stworzył je Bóg.
Warto zauważyć, że taki błąd logiczny często pojawiał się także w publicystyce medialnej na temat wejścia Polski do UE. Jednym z najczęściej podawanych pozornych uzasadnień dla naszego wejścia do UE było to, że kiedyś zobaczymy (lub nasze dzieci czy dopiero wnuki zobaczą), iż się nam to jednak opłaciło. Oczy