bonobo44
26.04.11, 00:00
2011-04-21, ostatnia aktualizacja 2011-04-21 09:54

Dziecko badane licznikiem poziomu radiacji w mieście Koriyama (prefektura Fukushima)
Fot. Wally Santana AP
<<Japończycy wzywają swój rząd do zbadania wszystkich skutków awarii w elektrowni atomowej Fukushima, po tym, jak w mleku kilku matek znaleziono radioaktywny pierwiastek - podaje "Daily Telegraph".

Fot. AP
Japońska dziewczynka z butelką wody
Skażenie wyszło na jaw dopiero wtedy, gdy zbadano próbki mleka pobranego od dziewięciu kobiet żyjących na północny wschód od Tokio. Niewielką ilość radioaktywnego jodu znaleziono w mleku czterech matek.
Mleko jednej z kobiet, matki ośmiomiesięcznego dziecka z Kashiwa (prefektura Chiba) miało najwyższy poziom skażenia - 36,3 bekereli na kilogram mleka. W mleku żadnej kobiety nie znaleziono radioaktywnego cezu. >>
{
nad Polską w szczycie skażenie w chmurze znad Fukushimy sięgało 8 milibekereli (nad Łodzią) na metr sześcienny powietrza}
<<Bezpieczny dla niemowląt poziom radiacji w wodzie to 100 bekereli na kilogram. Japońska Komisja Bezpieczeństwa Nuklearnego nie określiła jeszcze bezpiecznego poziomu radiacji dla ludzkiego mleka. - Nie możemy określić zagrożenia, ale niemowlęta nadal piją mleko z piersi - powiedziała Kikuko Murakami z grupy obywatelskiej, która dokonała badań. - Chcemy, by rząd jak najszybciej przeprowadził pełne śledztwo - dodała.
Elektrownia atomowa Fukushima Daiichi uległa awarii po tragicznym trzęsieniu ziemi i tsunami 11 marca. Od tego czasu emituje promieniowanie radioaktywne. W jednostce cały czas trwają prace nad przywróceniem funkcji chłodzenia uszkodzonym reaktorom.>>
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,9475786.html?i=1