noveyy777
27.05.11, 10:06
[b]1.
Ewolucjoniści uważają, że trąbka ssąca u motyli to przekształcona para
odnóży (tak samo żuwaczki [aparat typu gryzącego], czy inne typy narządów
gembowych u owadów. Jak i czułki).
2.
Oni wierzą ,że owady wykształciły się z czegoś, co przypominało
"pradawną niby-stonogę". Ze ten wspólny przodek składal się z wielu segmentów ciała
i na każdym z tych segmentów znajdowała się para odnóży. Następnie, jak
zapewniają, te segmenty zaczęły się zlewać i tworzyć głowę tułow i odwłok,
natomiast odróża z pierwszych kilku segmentów, po ich zlaniu się i utworzeniu
głowy, przekształciły się w narządy gębowe i czułki (narządy zmysłu).
pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82owa_owada

"Ewolucyjne modyfikacje aparatów gębowych owadów
A-gryzący, B-gryząco-liżący, C-ssący, D-kłująco-ssący, a-czułki, c-oko złożone, mx-maxillae, md-mandibulae, lb-labium, lr-labrum"
portalwiedzy.onet.pl/45343,,,,gebowe_narzady_owadow,haslo.html
Pokaż tylko zdjęcia, filmy i mapy Jak szukać?
REKLAMA
Gębowe narządy owadów
Dodaj do notesu
Zoologia, Biologia
Gębowe narządy owadów, odnóża (przydatki) drugiego segmentu głowowego, przystosowane do pobierania pokarmu. Różne owady posiadają różne typy aparatów gębowych powstałych z przekształcenia podstawowych części narządu gębowego: wargi górnej, wargi dolnej, szczęk i żuwaczek."
Uczeni obserwowali rozwój embrionalny owadów z przeobrazeniem zupełnym.
Np. motyli.
W jaju rozwijała się larwa, u której rzeczywiście obserwowano stadium
od, biedy interpretują, przypominające taką "niby-stonogę", u której zlewały się poszczególne segmenty tworząc u
gąsienicy głowę z czułkami i narządem typu gryzącego. Czy ewolucjoniści udowodnili, ze
ontogeneza odzwierciedla tutaj filogenezę? Nie ,ponieważ to tylko złudzenie wywołane podobiństwem
pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82owa_owada Głowę owada tworzy jednolita puszka głowowa. Po stronie dolnej występuje otwór gębowy w otoczeniu trzech par różnie ukształtowanych przysadek gębowych.
Głowa nie wykazuje segmentacji u postaci dojrzałych. W rozwoju zarodkowym głowa powstaje z 6 segmentów:
1. arkonu wyposażonego w oczy złożone i oczy proste (z reguły od jednego do trzech)
2. segmentu czołowego (antenalnego) z parą czułków
3. segmentu wstawkowego bez przysadek
4. segmentu żuwaczkowego z parą żuwaczek
5. segmentu 1 pary szczęk, z członowatymi szczękami 1 pary
6. segmentu 2 pary szczęk, z członowatymi szczękami 2 pary
7.
U wielu owadów z przeobrażeniem zupełnym ,w tym u motyli, tylko gąsienica przez okres zanim stanie się poczwarką posiada wykształcone w stadium embrionalnym narzady gębowe i narzady zmysłu.
Kiedy gąsienica motyla przekształca się w
poczwarkę i otacza pancerzykiem zwanym kutikulą, to, w wyniku procesu zwanego
histolizą, następuje niemal całkowity rozpad ciała larwy. Specjalne komórki w
wyniku fagocytozy pochłaniają komórki pierwotnie tworzące ciało gąsienicy,
inne zaś degradują ciało larwy poprzez samounicestwienie, to znaczy apoptozę.
W wyniku tych zjawisk (a i jeszcze innych) działa ściśle kontrolowany przez hormony juwenilne proces
degradacji i przygotowywania w ten sposób "przerobionej" tkanki na "pokarm"
dla komórek tworzących imago (postaci dorosłej motyla).
W efekcie histolizy następuje całkowity rozpad tkanki larwalnej (łlącznie z narządami gębowymi i narzadami zmysłu , które wykształciły się podczas embriogenezy),
jedyne co pozostaje to układ nerwowy i część układu wydzielniczego dla hormonów
juwenilnych, które sterują całym procesem przeobrażenia zupełnego, oraz mała część układu oddechowego (tchawkowego).
Wnętrze poczwarki przypomina
na pewnym etapie tego złożonego procesu (histolizy) "jajko z płynną zawartością w jej
wnętrzu".
Wówczas w ruch są wprawiane tak zwane dyski imaginalne. Sa to grupy
komórek ,z których wykształca się dorosła forma owada, to znaczy imago (te dysku imaginalne są już od poczatku obecne w ciele gąsienicy i dopiero podczas histogenezy ,w stadium poczwarki, zaczyna się z nich rozwijać imago.).
Tworzą się z nich zupełnie nowe części ciała, jak nowy układ pokarmowy,
narządy rozrodcze, których larwa nie posiada. Inny typ odnóży (właściwy
stawonogom,a nie gąsienicy). Nowa głowa i narządy gębowe oraz nowe narządy zmysłu (czułki), gdyż
poprzednie uległy histolizie (rozpadowi). Ten proces nazywamy histogenezą,
gdyż grupy komórek tworzące dyski imaginalne proliferują (dzielą się) dzięki
substancjom odżywczym dostarczonym im po procesie rozpadu (histolizie) ciala
gąsienicy.
Proszę zauważyć, że w przypadku procesów, jakie zachodzą w poczwarce nie
mamy etapu, gdzie kilka segmentów zlewa się w głowę owada doroslego (imago).
Czyli analogicznych do rozwoju embrionalnego/jajowego larwy. Po prostu stare
narządy gembowe i czułki się rozpadają, a na ich miejsce, z dysków
imaginalnych, zupełnie nowymi drogami, powstaje 'mózgoczaszka', narządy gębowe
(innego typu, bo larwa motyla ma narząd gębowy typu gryzącego, a imago motyla
typu ssacego [trabkę]).
Jak widać rozwój zachodzący w poczwarce, tzw, holometabolia (czy jak kto
woli holometamorfoza) w żaden sposób nie jest analogiczny do zakładanego
modelu ewolucji owadów!
Nie ma tutaj zadnego zlewania się poszczególnych segmentów ciała!
Należy zadać sobie pytanie; jak u owadów z przemianą pokoleń
posługujących się przeobrażeniem zupełnym nastąpił przeskok od zwykłego
larwalnego rozwoju w jaju, w przebiegu którego obserwujemy zlewanie się kilku
segmentów ciała w głowę owada, do skomplikowanej holometamorfozy, która
zachodzi w poczwarce?
W jaki sposób wogóle wyewoluowała holometamorfoza skoro ten proces od
poczatku musi być kompletny i doskonały?
Co by się stało z poczwarką ,gdyby posiadała tylko geny sterujące
histolizą, a jeszcze nie posiadała genów sterujących histogenezą?
Jak taka 'forma przejściowa' mogłaby przezyć kidy nie posiadała genów umożliwiających powstanie od zera zupełnie
nowego układu pokarmowego?
Zupełnie nowej, innej niz u larwy, głowy oczu (złozonych), czułków ,czy narządów
gębowych?
Jak forma dorosła moglaby przezyć zanim wyeoluowaly geny kodujace narządy rozrodcze, które posiada tylko imago (choć zdarza się posród owadów neotenia, ale larwy neotenicznei tak potrafią się przeobrazoć w formę imaginalną. A więc w tym zjawisku ratunku dla neodarwinizmu nie ma !)?
Zupełnie inny tułów i odnóża?
Skrzydła?
Odpowiedniego układu hormonalnego?
Czy w świetle tych naukowych faktów można uczciwie twierdzić,ze narząd
gębowy motyla (ssący) jest homologiczny do narządu gębowego gryzącego, uważanego za
bardziej prymitywny i pierwotny, gąsienicy?
Biorąc pod uwagę opisany proces holometaboli, to czy mozna uczciwie
twierdzić, że motyle czułki i narządy gębowe, oraz elementy tułowia, to
polączone poszczególne segmenty i odnóza kroczące wspólnego przodka owadów, który
przypominał prymitywną niby-stonogę?
Przecież larwa, u której w rozwoju embrionalnym widzi