Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w Al...

18.05.04, 22:15
No prosze, ze Polak potrafi to wiedzialem! Ale, ze Polak z Grekiem?! :P
Jeszcze sie okaze za kilka(nascie) lat ze nasi przodkowie mieli bardziej
rozwinieta technike niz my! :P
    • dark-man Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w Al... 18.05.04, 22:24
      Wreszcie coś czym możemy się my Polacy pochwalić, a równocześnio tym czymś
      możemy się zachwycać i na nowo tworzyć historie :)

      W skrócie: Świetna robota archeolodzy!
      • sasser.g Napoleon raz ;-) 19.05.04, 00:17
        odkrycie wielkiej wagi ale archeolodzy i władze egipskie winny uważać na
        jakiegoś kapitalistycznego Napoleona, kóry sale zdemontuje i wyeksportuje albo
        bezpardonowo wywiezie - vide ukradnie
        • Gość: mi nerwa NiejakiSolon wynalazł maszynę parową,kredytyLepper IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 09:37
          No jeszcze gloryfikację ciemnoty i nieuctwa, ale w odróżnieniu od miasta taką
          mamy wieś!
          • Gość: WS Nie Solon a Hieron IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 12:27
            Chociaz ty to dla jaj napisales ale faktem jest, ze starozytny matematyk grecki
            (niestety nie bardzo wiadomo kiedy zyl - gdzies miedzy I w. pne a III w. ne)
            Hieron odkryl zasade funkcjonowania maszyny parowej.
            • Gość: Pawel dokladnie Hieron z Aleksandrii IP: 130.60.71.* 19.05.04, 15:07
              mial na koncie kupe zabawek glownie hydraulicznych i parowych, pamietam maszyne
              do sprzedawania wody swieconej (egipskiej).
              • Gość: zdybiec Re: dokladnie Hieron z Aleksandrii IP: *.elesem.net / *.elesem.net 19.05.04, 19:34
                A jeszcze dokłaedniej - Heron; ten od wzoru Herona na pole trójkąta.
    • Gość: j-23 Najstarszy na świecie uniwersytet u Mahmutow? IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 00:53
      Co na to Meerkaty, Galaxy i ich kolesie? Wiem ,wtedy to jeszcze nie byli
      muzulmanie, no ale jednak to nie Europa czy USA (pozniejsze)
      • Gość: Nath Europejska kolonia... IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 01:07
        Miasto zalozone przez Grekow, przez nich skolonizowane, potem we wladaniu Rzymu
        do siodmego wieku naszej ery...Jakie mahmuty?
        • Gość: Janek Talent od trywializowania wszystkiego. Gratulacje. IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 01:49
          • Gość: Nath Jakies konkrety? IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 02:17
            • Gość: Janek Re: Jakies konkrety? IP: *.sympatico.ca 19.05.04, 02:43
              Europy jeszcze wtedy nie bylo w tym sesie jak dzisiaj uzywamy terminu Europa.
              Co to jest mahmuty? Czy to cos w rodzaju 'polaczkow'?
              Mahomet cos mi sie wydaje zyl i byl w VI w ne, troche z pozno jezeli chodzi o
              to odkrycie.
              • Gość: Nath Re: Jakies konkrety? IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 03:04
                > Europy jeszcze wtedy nie bylo w tym sesie jak dzisiaj uzywamy terminu Europa.

                Terminu Europa uzywali juz starozytni Grecy. Nie w takim sensie jak my dzisiaj
                ale zawsze. Poza tym co z tego? Mi chodzi o przynaleznosc kulturowa. Aleksandria
                byla pod wplywem cywilizacji greckiej i rzymskiej ktora lezy u podstaw
                cywilizacji europejskiej - i jak juz wspomnialam byla w duzym stopniu zasiedlona
                przez ludnosc pochodzaca z Europy.

                > Co to jest mahmuty? Czy to cos w rodzaju 'polaczkow'?

                Tak, ale ja tylko powtorzylam to okreslenie poniewaz uzyl go autor postu na
                ktory odpowiadalam.

                > Mahomet cos mi sie wydaje zyl i byl w VI w ne, troche z pozno jezeli chodzi o
                > to odkrycie.

                No i wlasnie o to sie rozchodzi.
                • Gość: Maria Re: Jakies konkrety? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 19.05.04, 03:30
                  Wspaniale, tylko ja nie rozumiem , dlaczego Warszawa to finansuje?
                  • Gość: Zenon Re: Jakies konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 12:26
                    Bo pracują nad tym polscy naukowcy?
                  • Gość: ws Re: Jakies konkrety? IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 12:31
                    Dlatego, ze Polska jednak nalezy do cywilizowanego swiata.
                    Nie kazda zlotowka niewydana na zarcie to strata.
                • Gość: Janek Re: Jakies konkrety? IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 03:41
                  Piszesz:"Terminu Europa uzywali juz starozytni Grecy. Nie w takim sensie jak my
                  dzisiaj ale zawsze. Poza tym co z tego? Mi chodzi o przynaleznosc kulturowa.
                  Aleksandria byla pod wplywem cywilizacji greckiej i rzymskiej ktora lezy u
                  podstaw cywilizacji europejskiej - i jak juz wspomnialam byla w duzym stopniu
                  zasiedlona przez ludnosc pochodzaca z Europy.
                  "
                  Cos chyba nie tak; Grecy osiedlili sie w Aleksandrii po podbojach Alexandra
                  Wielkiego, chyba w IV w pne a wprzewazajacej czesci Alexandria chyba byla pod
                  wplywem kultury Egiptu.
                  Sama piszesz:"Aleksandri a byla pod wplywem cywilizacji greckiej i rzymskiej
                  ktora lezy u podstaw cywilizacji europejskiej";
                  Jezeli Europa ma podstawy cywilizacji greckiej i rzymskiej.
                  Aleksandri a byla pod wplywem cywilizacji greckiej i rzymskiej.
                  Cywilizacja europejska powstala duzo pozniej po cywilizacji greckiej i
                  rzymskiej.
                  Wiec Alexandrai nie mogla byc pod wplywem cywilizacji i kultury europejskiej.

                  Grecy uzywali terminu Europa chyba nie w sesie kulturowym czy cywilizacyjnym
                  ale w sesie geograficznym.
                  • Gość: Nath Re: Jakies konkrety? IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 05:05
                    > Cos chyba nie tak; Grecy osiedlili sie w Aleksandrii po podbojach Alexandra
                    > Wielkiego, chyba w IV w pne a wprzewazajacej czesci Alexandria chyba byla pod
                    > wplywem kultury Egiptu.

                    Na pewno tez. Ale jak na miasto w Afryce to byla chyba bardzo zeuropeizowana.
                    Encyklopedia Interia pisze ze byl to"jeden z gł. ośr. hellenistycznej nauki i
                    kultury". A Grecy osiedlali sie tam jeszcze dlugo po Aleksandrze Wielkim.

                    > Grecy uzywali terminu Europa chyba nie w sesie kulturowym czy cywilizacyjnym
                    > ale w sesie geograficznym.

                    Wazne jest w jakim sensie my go uzywamy.

                    Sluchaj, nie klocmy sie o detale. Gosciu ktory zaczal ten watek sugerowal ze
                    Aleksandria byla wytworem "mahmutow" czyli dzisiejszych Arabow, i czyms
                    niezaleznym od Europy - a to nieprawda. Islamu ani cywilizacji arabskiej jeszcze
                    wtedy nie bylo a Aleksandria byla jesli juz nie calkowicie europejska to
                    przynajmniej bardzo zwiazana z glownym nurtem kultury europejskiej w tamtych
                    czasach. To tak jabys porownywal dzisiaj Chiny i obie Ameryki. Cywilizacja
                    chinska jest calkowicie niezalezna od kultury europejskiej. Kultura amerykanska,
                    nawet jezeli nabrala juz silnego lokalnego kolorytu jest bardzo zwiazana z
                    kultura europejska. I tak to sie mialo z Aleksandria, tym bardziej ze byla
                    zarzadzana z Rzymu. Wiec nie byla jakims alternatywnym osrodkiem cywilizacyjnym.
                    • Gość: Janek Re: Jakies konkrety? IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 05:40
                      OK, nie klocmy sie o detale. Ale Alexandria byla albo; egipska, grecka lub
                      rzymska ale nie europejska, bo Europy wtedy nie bylo. Byl: Egipt, Grecja i Rzym
                      ale nie Europa. No nie klocmy sie.
                      • Gość: Nath Re: Jakies konkrety? IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 06:47
                        No...z tym ze dla mnie Rzym i Grecja to wlasnie jest Europa...jak nasi
                        pradziadowie stawiali pierwsze romanskie koscioly to tez nie mysleli o tym czy
                        to cywilizacja europejska czy jakas inna - a jednak byla europejska.
                        • Gość: rzymianin zachod IP: *.chello.pl 19.05.04, 09:30
                          cywilizacja grecko-rzymsko-judeochrzescijanska, lub prosciej: Zachod to wlasnie
                          ten swiat, w ktorym miesci sie i rzym, i aleksandria. niestety, w VII w.
                          przyszli arabowie i zniszczyli ten swiat. kiedys aleksandria byla stolica
                          ptolomeuszy, pozniej jednym z glownych miast imperium rzymskiego i jednym z
                          pieciu patriarchatow chrzescijanstwa. aleksandria byla czescia naszej
                          cywilizacji jak dzis jest nia londyn, nowy jork, rio de janerio czy moskwa...
                          arabowie i turcy ukradli nam cala afryke polnocna i azje mniejsza...

                          a termin "europa" nie ma z tym nic wspolnego... jest pozniejszy (jesli chodzi o
                          aspekt cywilizacyjny, czy kulturowy) i klamliwy, bo sugeruje, ze na starym
                          kontynnecie jest inna cywilizacja niz w obu amerykach, czy austalii. a przeciez
                          wszedzie tam panuje ta sama cywilizacja grecko-rzymsko-judeochrzescijanska.
                          • Gość: Misiek Re: zachod - Tylko spokojnie, to nie wandale IP: *.efd.lth.se 19.05.04, 14:02
                            Twoje stwierdzenie, ze "przyszli i zniszczyli ten swiat" mija sie zupelnie z
                            prawda.
                            Aleksandria zastala pokojowo zdobyta w 642 roku na skutek slabnacej sily
                            Cesarstwa Rzymskiego. Arabowie nie zachowywali sie jak barbarzyncy, plundrujac
                            i mordujac wszystko co popadnie, jak moznaby wnioskowac z twojej wypowiedzi.
                            Wrecz przeciwnie - podziwiali i szanowali to miasto. Poza tym byli bardzo
                            tolerancyjni (kulturowo i religijnie) - duzo bardziej niz "Europejczycy"
                            tamtych czasow. Gloria Aleksandrii zaczela gasnac z powodu tego ze, Arabowie
                            byli ludzmi ladu a nie morza. Nie byli bardzo zainteresowani rozwijaniem tego
                            wielkiego miasta portowego. Stolice Egiptu zalozyli w Kairze, tak, ze Nil nie
                            odgradzal ich od Polwyspu Arabskiego.
                            Najdokladniejsze opisy architektury Aleksandryjskiej pochodza jednak wlasnie od
                            Arabow.

                            Troche mnie niepokoi Twoja retoryka "nasz" - "ich", "my" - "oni"
                            oraz "ukradli", "zabrali", "zniszczyli". Jest ona niepotrzebnie wroga i
                            demonizujaca.


                            Kultura aleksandryjska z 7. wieku zapewne roznila sie od dziszejszej kultury
                            zachodniej nie mniej niz nasza kultura rozni sie od wspoczesnej arabskiej.

                            Chcesz powiedziec, ze nie widzisz roznic kuturowych miedzy Europa i Ameryka?
                            Mimo "amerykanizacji" europejczycy (czszegolnie mlodziez) wyraznie rozni sie od
                            amerykanskiej, nieprawdaz?
                            • Gość: Lykos Najstarszy uniwersytet? IP: 150.254.85.* 24.05.04, 08:44
                              Mimo wszystko bym się sprzeczał. Oczywiście, prawie wszystko jest dyskusyjne.
                              Ale Aleksandria przed podbojem arabskim jak najbardziej należała do NASZEJ
                              kultury. Mimo, że chrześcijaństwo tamtejsze różniło się od Kościoła rzymskiego
                              jeszcze bardziej, niż bizantyjskie. Ale było to jednak chrześcijaństwo. Poza
                              tym Aleksandria ówczesna była spadkobiercą najwyższego wykwitu kultury
                              hellenistycznej, do której i my sie przyznajemy jako do jednego z trzech
                              naszych korzeni kulturowych. O tym jeszcze za chwilę. Podobnie uważam kulturę
                              amerykańską za odmianę kultury europejskiej. Mimo makdonaldyzacji i wszelkiej
                              innej trywializacji - ma ona te same korzenie, co nasza kultura i koryfeusze
                              amerykańskiej kultury absolutnie nie odżegnują się od Rzymu, Aten i Jerozolimy.

                              A tymczasem - dwie uwagi ogólne:

                              To, że odkopano uniwersytet, jest ciągle tylko interpretacją. Ma ona co prawda
                              silne podstawy, ale ciągle jeszcze nie ma pewności.

                              Druga uwaga, ważniejsza, dotyczy kwestii najstarszego uniwersytetu. Na ogół
                              europejska nauka za pierwsze uniwersytety uważa uczelnie średniowiecznej Europy
                              (Bolonię, Paryż, Padwę). Czasem sięga się do arabskiej Hiszpanii i Magrebu, czy
                              szerzej - świata arabskiego. Jeżeli teraz za najstarszy ubiwersytet uznamy
                              uczelnię aleksandryjską z przełomu Starożytności i Średniowiecza, dlaczego nie
                              cofnąć się dalej - do Aten, do Rodos i przede wszystkim do Aleksandrii właśnie,
                              ale o kilka wieków wcześniejszej: do Museionu Ptolemeuszy, który śmialo może
                              być uważany za protoplastę nowoczesnych uniwersytetów. Było to skupisko
                              naukowców utrzymywanych przez państwo i dzięki temu mogących sobie pozwolić na
                              w miarę swobodne badania naukowe i nauczanie "akademickie". Środowisko to było
                              ściśle powiązane z największą biblioteką świata starożytnego. Do największych
                              osiągnięć uczonych aleksandryjskich można zaliczyć uporządkowanie matematyki,
                              mechaniki, astronomii, literatury i wiedzy o języku greckim, a także mitologii.
                              Eratostenes zmierzył długość południka i - pośrednio - obwód Ziemii - z całkiem
                              przyzwoitą dokładnością.

                              Na pewno u schyłku Starożytności musiał funkcjonować bardzo potężny ośrodek
                              naukowy, który można uważać za dalekiego spadkobiercę Museionu. Być może
                              rzeczywiście polskim uczonym udało się odkopać taki dawny uniwersytet. Ale czy
                              najstarszy?

                              I jeszcze jedno. Aleksandria była miastem kosmopolitycznym, ale dominował
                              niewątpliwie żywioł grecki. Formalnie nie była częścią Egiptu. Oficjalnie
                              muwiono "Alexandria ad Aegyptum" - Aleksandria przy Egipcie.
              • Gość: Pawel Re: Jakies konkrety? IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 11:19
                Mahomet zyl w glownie w VII wieku naszej ery (umarl bodaj w 632).
                Termin Europa jest grecki, a za poczatek naszej europejskiej cywilizacji mozna
                uznac powstanie nowoczesnej nauki ktora my tylko juz rozwijami - Jonska szkola
                filozofii chyba 7 wiek pne.
                Aleksandria od 3 wieku pne do 7naszej mowila glownie po grecku (po grecku mowili
                tam nawet Zydzi, ktorzy stworzyli tam grecki kanon Biblii) i byla czescia
                cywilicji greckiej wiec europejskiej.

                > Europy jeszcze wtedy nie bylo w tym sesie jak dzisiaj uzywamy terminu Europa.
                > Co to jest mahmuty? Czy to cos w rodzaju 'polaczkow'?
                > Mahomet cos mi sie wydaje zyl i byl w VI w ne, troche z pozno jezeli chodzi o
                > to odkrycie.
            • Gość: Pawel Re: Jakies konkrety? IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 11:48
              Zalozona przez Aleksandra bodaj 327 pne. Potem we wladaniu greckich Ptolemuszy.
              Potem Rzymu. Potem Biznacjum. Mowiono tam po grecku, bo nawet mieszkajacy tam
              Zydzi przetlumaczyli sobie biblie na grecki, a nie egipski (tak powstal nasz
              kanon starego testamentu). Jedna z 5 stolic chrzecijanstwa.
              To starczy by zapisac to do naszego (a na pewno nie arabsko-muzulmanskiego)
              kregu kultury. Czy zwiemy go Europa, czy kontynuacja Grecji i Rzymu na jedno
              wychodzi.

              A termin Europa wymyslony przez Grekow. Znaczenie troszke sie zmienilo? W sumie
              niewiele, bo to bylo zawsze bardziej pojecie kultury, nauki religii a nie
              geografii: bo jaka bariera oddziela nas od Azji? Poza tym pojecie Europa zmienia
              sie nawet teraz i co z tego? Przeciez mowimy "o wchodzeniu do Europy" zawezajac
              Europe do Uni Europejskiej. Przyjma Turcje i to bedzie "Europa" a Szwajcaria i
              Norwegia pozostana w Azji, czy co ;-)
          • Gość: Janek Dzieki wszystkim za mala powtorke z historii :)) IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 13:59
      • Gość: jarek-Zyd Starozytni Egipcjanie maja tyle wspolnego IP: *.fastres.net 19.05.04, 11:38
        z mahmudami jak cielak z rzeznikiem.
        • Gość: Pawel Re: Starozytni Egipcjanie maja tyle wspolnego IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 11:50
          Mieszkancy Aleksandrii mowili po grecku i nawet ci Mojzesza na Greke
          przetlumaczyli. O egipskim tlumaczeniu nie slyszlem.
    • Gość: Rybinka Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie kt IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 19.05.04, 05:02
      Szkoda tylko, że dzicy arabowie którzy zrujnowali to miasto spalili też
      biblioteke aleksandryjską, w której przechowywano najwspanialsze dzieła
      ludzkiego ducha... oj, szkoda...
      • Gość: Janek Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 05:56
        To nie arabowie spalili Alexandrie ale ktorys tam papiez :((( nie pamietam
        ktory, i chyba Ceasar Augustus, ktory pobil Marka Antoniusza (mosialbym sobie
        zrobic powrtorke z historii). Wtedy w Alexandrii Arabow chyba jeszcze nie bylo.
        Arab wywodzi sie z polwyspu arabskiego. Gdzie Rzym a gdzie Krym. Dzikimi to
        wtedy twoi pradziadowie jeszcze byli.
        • Gość: Nath Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 19.05.04, 06:44
          O to kto spalil biblioteke tocza sie spory do dzisiaj. Wiadomo ze byla niszczona
          wiele razy. Pierwszy raz przez Juliusza Cezara, i to porzadnie. Jezeli chodzi o
          chrzescjan, to nie bylo to za sprawa jakiegos papieza tylko miejscowego
          patriarchy i zamieszek w miescie w czwartym wieku naszej ery. Ale wiele zrodel
          nadal podaje ze ostatecznie zniszczyl ja kalif Omar gdy Arabowie podbili Egipt w
          siodmym wieku.


          • Gość: Rybinka Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 07:21
            Chodziło mi o tego kalifa i jego słynną sentencję:

            "Jeśli te księgi są w zgodzie z koranem, to są niepotrzebne i można je spalić,
            jeśli zaś są z koranem w niezgodzie, to tym bardziej należy je spalić."

            • Gość: stary Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 19.05.04, 11:24
              Palenie książek jest i było zawsze ohydną zbrodnia, której dopuszczali sie
              ludzie nie ze względu na kolor skóry, rasę czy wyznanie albo kulture, ale ze
              strachu przed utrata władzy. Takie GTW na każdej szerokości geograficznej. Była
              to zbrodnia dokonywana w celu najgłębszego zranienia przeciwnika. Inkwizycja
              paliła ksiażki. Cywilizowani, jasnowłosi Niemcy spalili Bibliotekę Narodową w
              Warszawie. Wcale nie wyznawcy Allaha, lecz nasi braciszkowie (niestety) ze
              wschodu palili zbiorami bibliotecznymi wprost na posadzkach pałaców polskiej
              arystokracji. Ile wtedy rzeczy zginęło, tego nawet nie jesteśmy w stanie
              ocenić.
              • Gość: Pawel Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 11:36
                Problem tylko, ze Arabom udalo sie spektakularnie i celowo spalic najbardziej
                znana biblioteke naszego kregu kulturalnego. IMHO jest to ich najbardziej istony
                wklad do "rozwoju" kultury. Swoja wspaniala kulture po prostu skopiowali z
                chrzescijanskiego Egiptu. Starczylo tego na 3-4 stulecia i znowu stali sie
                barbazyncami, znaczy sami w sumie nie byli w stanie wytworzyc nic oryginalnego.
                Znacznie wiecej pozytku byloby gdyby Aleksandria pozostala czescia europejskiego
                kregu kultury. Zachod mogla wydzwignac rowniez wizygocka Hiszpania,
                niezniszczona i wlasnie konczaca spory religijne.
                • Gość: ws Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 12:14
                  " Swoja wspaniala kulture po prostu skopiowali z
                  > chrzescijanskiego Egiptu."

                  To troche za bardzo uproszczone.
                  Nie tylko z chrzescijanskiego Egiptu ale i z chrzescijanskiej Syrii i
                  zaratustranskiej (jezeli tak sie to po polsku poprawnie nazywa) Persji.
                  Oni jednak oprocz kopiowania dokonali tez pewnej syntezy elementow greckich,
                  syryjskich i perskich.

                  "> Znacznie wiecej pozytku byloby gdyby Aleksandria pozostala czescia europejskieg
                  > o
                  > kregu kultury. "

                  Co by bylo gdyby. Moze masz racje a moze i nie.
                  Nie zapominaj, Aleksandria stala sie czescia nie Zachodu a Bizancjum. To juz
                  mialo znaczenie przed oficjalna schizma.
                  Bizancjum, jak wiadom, w odroznieniu do Cesarstwa nie upadlo.
                  A jednak choc stare ksiegi dalej czytano i kopiowano to nie bizantyjscy uczeni
                  kontynuowali dzielo starozytnych Grekow (choc mieli najbardziej bezposredni
                  dostep do zrodel) a wlasnie Arabowie Al Raszd, Avicenna i Averroes i za ich
                  posrednictwem zachodni scholastycy.
                  Faktem jest, ze ten rozkwit arabskiej filozofii szybsko zostal zduszony przez
                  islamskich oszolomow ale w Bizancjum nawet tego nie bylo. Tam bylo tylko
                  kopiowanie (co zreszta samo w sobie jest wielka zasluga: dziela greckich pisarzy
                  i filozofow znamy glownie z bizantyjskich odpisow).
                  • Gość: Pawel Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: 130.60.71.* 19.05.04, 15:03
                    Czepie sie ale nie do konca, mowimy o 5-7 wieku a nie o 9-11. To nie czasy
                    Cyryla i Metodego. To nie czasy rywalizacji obrzadku lacinskiego i greckiego,
                    tylko czasy walki ortodoksji z arianizmem. To czasy gdy w Italii siedzieli
                    najpierw arianscy Ostrogoci, a potem polpoganscy Longobardowie. W miedzyczasie
                    cala Italia rzadzilo wlasnie Bizancjum, a z niektorymi regionami poludnia
                    rzadzili duzo dluzej.


                    > Nie zapominaj, Aleksandria stala sie czescia nie Zachodu a Bizancjum. To juz
                    > mialo znaczenie przed oficjalna schizma.
                    • Gość: ws Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 15:16
                      Co do faktow to masz racje.
                      Z tym ze mi chodzilo o to, ze to nie w Bizancjum odrodzila sie kultura antyczna.
                      Ona tam, ze tak powiem byla konserwowana.
                      To dopiero scholastycy za posrednictwem Arabow odkryli na nowo Arystotelesa.

                      • Gość: ws Wschod - Zachod IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 15:31
                        Jeszcze cos:
                        Podzial Wschod - Zachod powstal na dlugo przed schizma i wlasnie w tym okresie
                        sie poglebial.
                        Sw. Augustyn pisal wylacznie po lacine. Grecki znal slabo, bo go to w szkole
                        nudzilo.
                        Dziela Plotyna, na ktorym oparl swoja teoloogie czytal tylko w lacinskim
                        przekladzie.
                        Jeszcze jakies sto lat przedtem byloby to nie do pomyslenia, ze szanujacy sie
                        intelektualista nie zna greckiego.
                        Tymczasem na wschodzie lacina nigdy nie zapuscila korzeni.
                        Wschod i Zachod stopniowo oddalaly sie, podboje Justyniana to tylko krotki epizod.
                        • Gość: Pawel Re: Wschod - Zachod IP: *.ini.unizh.ch 19.05.04, 17:39
                          Fakt Marek Aureliusz pisal raczej po grecku. Ale lacina Sw Augustyna byla dla
                          niego wyuczonym jezykiem, ojczystym byl berberyjski moze punicki (jesli jescze
                          istnial). Mial dosc bujny zyciorys, intelektualizowal i eksperymentowal, ale
                          raczej nie planowal bycia doktorem kosciola. Z drugiej strony jezyk to tylko
                          medium przekazu. Byc moze sto lat wszczesniej niektore rzeczy bylo jeszcze
                          trudno pisac po lacinie. A byc moze na zachodzie bylo wiecej do zrobienia.

                          A swiat grecki i lacinski byly w tym sensie osobno jeszcze przed
                          chrzescijanstwem. Marek Antoniusz byl bliski stworzenia nowego imperium
                          hellenistycznego... Ale w 5-7 wieku elementy cywilizowane byly raczej
                          sprzymierzone przeciw germanom i arianizmowi, najbardziej chyba w ojczyznie
                          Augustyna. Ludnosc lacinska raczej nie miala powodow do lubienia arainskich
                          Wandali. A do schizm bylo jeszcze daleko. Nawet jeszcze kilkaset lat pozniej sw.
                          Cyryl mial jasnosc gdzie jest centrum chrzescijanstwa. Zmarl wszak wczasie
                          wizyty w Rzymie przywozac Papiezowi odzyskane relikwie.

                          Gość portalu: ws napisał(a):

                          > Jeszcze cos:
                          > Podzial Wschod - Zachod powstal na dlugo przed schizma i wlasnie w tym okresie
                          > sie poglebial.
                          > Sw. Augustyn pisal wylacznie po lacine. Grecki znal slabo, bo go to w szkole
                          > nudzilo.
                          > Dziela Plotyna, na ktorym oparl swoja teoloogie czytal tylko w lacinskim
                          > przekladzie.
                          > Jeszcze jakies sto lat przedtem byloby to nie do pomyslenia, ze szanujacy sie
                          > intelektualista nie zna greckiego.
                          > Tymczasem na wschodzie lacina nigdy nie zapuscila korzeni.
                          > Wschod i Zachod stopniowo oddalaly sie, podboje Justyniana to tylko krotki epiz
                          > od.
                          • Gość: ws Re: Wschod - Zachod IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 20:39
                            Berberyjskie pochodzenie sw. Augustyna jest legenda.
                            Lacina byla jego ojczystym jezykiem.
                            Byl synem rzymskiego weterana.
                            Ale to tu nie wazne.

                            Nie chcialem cie nudzic, wiec nie rozwinalem mysli do konca.
                            O co mi chodzi:
                            Korzenie cywilizacji Zachodu siegaja oczywiscie Grecji ale, jak uwazam, to
                            dopiero sojusz Karolingow z papiestwem stworzyl podwaliny pod rozwoj
                            wspolczesnej cywilizacji zachodniej. Inaczej niz w cezaropapieskim Bizancjum i w
                            islamskim kalifacie wladza swiecka i duchowa nie byla skupiona w jednym centrum.
                            To rozdwojenie powodowalo ciagle konflikty (spor o inwestyture) ale stwarzalo
                            przez to mozliwosci do rozwoju autonomii instytucji i niezaleznej mysli.
                            Jezeli rozwoj arabskiej filozofii zdusilo zdobycie wladzy przez
                            fundamentalistyczna sekte, to myslicielom Zachodu pozostawala zawsze mozliwosc
                            lawirowania miedzy wladza cesarska, krolewska, czy papieska.
                            Dlatego to wlasnie Zachod w koncu potrafil wykorzystac osiagniecia Grekow i
                            Rzymian a nie Bizancjum, ktore bylo w koncu blizej zrodel.
                            Co do Arabow, to na ich obrone mozna powiedziec, ze to inwazja mongolska
                            podciela im skrzydla i ze byc moze, gdyby nie doszlo do tej katastrofy dalsza
                            ich historia nie bylaby tak zalosna.
                            To w skrocie moja prywatna hipoteza.
                            Jezeli by sie z nia zgodzic, to nie jest takie oczywiste, ze gdyby nie najazd
                            Arabow, to Aleksandria pozostalaby czescia Zachodu.
                            Aleksandria pozostalaby przede wszystkim w Bizancjum a to, jezeli by przetrwalo,
                            to stalo by sie byc moze jakimis srodziemnomorskimi Chinami - centralistyczna
                            despotia rzadzona przez biurokracje, cos byc moze jeszcze gorszego niz imperium
                            osmanskie.
                            To oczywiscie dzikie spekulacje. chcialem tu tylko pokazac, ze gdybanie moze
                            doprowadzic do zupelnie roznych wnioskow.
                            Ale tak szczerze to tez mi Aleksandrii czy Konstantynopola zal.
                            • Gość: Pawel Re: Wschod - Zachod IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 22:51
                              Wschodu czy zachodu, ale "wielkiej Europy", czyli kregu cywilizacji ktorej
                              jestesmy spadkobiercami.

                              Ze ktos byl synem weterana wcale nie znaczy ze musial byc Latynem. W tych
                              czasach Latynowie raczej do wojska sie nie garneli. To kilka wiekow wczesniej
                              ale Sewerowie tez byli weteranami ktorzy siegneli nawet po wladze cesarska. Gdy
                              to sie stalo klaeczyli lacine bo ich jezykiem ojczystm byl punicki.
                              Ale nie wazne.

                              Teorie kostniejacych imperiow mozna rownie dobrze odniesc do cesarstwa
                              zachodniego. Spotkalem sie z pogladem, Zachod jaki znamy uksztaltowal germanski
                              indywidualizm, gdyby cesartwo przetrwalo mielibysmy zmierzaloby droga "chinska",
                              analogicznie jak Bizancjum.

                              Co do monglow tez sie zgodze, musze Cie zmartwic, juz spotkalem sie z tym
                              zalozeniem. Zreszta jaki jest Irak kazdy widzi, Mongolowie cofneli tam rolnictow
                              o o tysiaclecia. Ale prawda jest taka, ze wielkosc cywilizacji polega na tym ze
                              potrafia powstac.

                              ...zal Biznacjum, zal Aleksandrii, zal Antiochii, (Jerozolime zostawie Narodowi
                              Wybranemu), ale chyba najbardzie zal miejsca gdzie postaly poczatki Europy -
                              Jonii z Efezem.

                              • Gość: ws Re: Wschod - Zachod IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.04, 11:36
                                Berberyjskie pochodzenie Augustyna to czyste spekulacje. nie ma na to zadnych
                                poszlak.
                                Rzymska prowincja Africa byla w tym czasie jedna z najbardziej zromanizowanych w
                                imperium (np. takie poludniowe Wlochy byly napewno mniej lacinskie niz Africa -
                                jeszcze kilka stuleci wiekszosc ludnosci bedzie mowila tam po grecku).
                                Przodkowie fenicjan mowili od dawna po lacinie a Berberowie zamieszkiwali raczej
                                tylko pogranicze.

                                "> Teorie kostniejacych imperiow mozna rownie dobrze odniesc do cesarstwa
                                > zachodniego. Spotkalem sie z pogladem, Zachod jaki znamy uksztaltowal germanski
                                > indywidualizm, gdyby cesartwo przetrwalo mielibysmy zmierzaloby droga "chinska"

                                Widze to podobnie, tyle ze "germanski indywidualizm" nic mi nie mowi.
                                Ja uwazam, ze to rownolegle istnienie rzymskich i germanskich struktur wladzy,
                                powstale w wyniku najazdu Germanow i "zinstytucjonalizowane" przez koronacje
                                Karola Wielkiego przez papieza, ze to sa te drozdze , na ktorych wyrosl i
                                humanizm i oswiecenie, nauka, rewolucja przemyslowa, demokracja, prawa czlowieka.
                                A wiec: bez upadku zachodniego cesarstwa nie byloby rozdzialu wladzy swieckiej
                                od duchowej, sporu o inwestyture. Nie byloby tez Kopernika, Spinozy, Kanta,
                                amerykanskiej deklaracji niepodleglosci. Bylyby byc moze takie lacinskie (albo
                                greckie - jezeli imperium zachowaloby jednosc z centrum w Konstantynopolu) Chiny.
                                To jest ta moja "prywatna" hipoteza ( to o Mongolach, to byla tylko taka uwaga
                                na marginesie - na ten temat wiem bardzo malo), napewno niezbyt oryginalna i na
                                pewno ktos to juz lepiej i precyzyjniej sformulowal i ugruntowal.

                                Jeszcze slowko na temat Aleksandrii:
                                Nie nalezy zapominac, ze Aleksandria, Antiochia itd. to byly hellenistyczne
                                wyspy w semickim morzu.
                                Ogromna wiekszosc mieszkancow Egiptu mowila jezykiem koptyjskim. Grecki to byl
                                jezyk elit i paru miast. Podobnie bylo w Syrii z aramejskim.
                                Mozna nawet powiedziec, ze wraz z rozprzestrzenianiem sie chrzescijanstwa
                                postepowal odwrot greckiego - to chrzescijanie, aby dotrzec do mas chlopskich,
                                stworzyli literatura koptyjska.
                                I samo chrzescijanstwo Egiptu stawalo sie z czasem coraz mniej miejsko-greckie a
                                coraz bardziej koptyjsko-chlopskie, i brutalne (bestialski mord na Hypatii przez
                                chrzescijanskich mnichow).
                                Co do Jonii to najsmutniejsze jest to, ze to stalo sie tak niedawno, bo dopiero
                                w dwudziestym wieku i ze to nie byly jakies kolonie a rdzenna Grecja od chyba
                                3000 lat.
                                • Gość: ws Re: Wschod - Zachod Korekta IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.04, 12:51
                                  "Przodkowie fenicjan"

                                  Oczywiscie mialem na mysli potomkow nie przodkow.
              • Gość: Rybinka Re: Szkoda tylko, że dzicy muzułmańscy arabowie k IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 19.05.04, 20:25
                Niemniej jednak to łaśnie dzięki spaleniu tych dzieł w Aleksandrii arabom udało
                sie całkowicie eksterminować wyższą od nich na owe czasy kulturę.
                Dowodzi to tylko tego, że kultura obroni sie (a przynajmniej ma taką szansę)
                sama w czas pokoju, w czasie wojny kultury muszą bronić wojownicy.
                Tych niestety w Aleksandrii zabrakło i hordy arabskie zalały te ziemie niszcząc
                niemal całkowicie dorobek starożytnej cywilizacji. W tym sensie było to czymś
                wyjątkowym na skalę świata.

                Drugi taki holokaust na całym narodzie odbywa się do dziś w Tybecie i zapewne
                zakończy się zniszczeniem całego narodu.
                Nawet złym Niemcom nie udało sie zniszczyć całych narodów i zostali pokonani -
                okazali się też zdolni do przemiany. Arabowie nie chca sie przemieniać do dziś -
                dobrze im z tym, jacy są i to jest groźne.

                Niemcy palili książki, Polacy palili żydów, a żydzi strzelają dziś do dzieci, a
                te dzieci - arabskie dzieci - niosą bomby by zabjać inne dzieci w autobusach,
                nieniej jednak mordy i wojny były codziennością w histrii. I nadal są.
                Ale czy ktoś pamięta jakieś epizody z tych wojen. Nie. Liczą się tylko fakty,
                które zmieniły historię. Takim faktem były np. Termopile albo wyprawa Karola do
                Hiszpani, która powstrzymała arabską dzicz walącą na grabież Europy itp.
                I takim wyjątkowym faktem była grabież Aleksandrii i spalenie całej skarbnicy
                wiedzy. Po tym wszystkim Aleksandria straciła swoje znaczenie całkowicie.
                Szkoda, oj szkoda...

                Naprawdę piękne są te miejsca rzymskich osad w Afryce Pł. Oczami wyobraźni
                można je zobaczyć i poczuć tamten klimat. Niestety humanistyczną agorę zastąpił
                bazarowy chaotyczny suk po któym biegali assasini.
                • Gość: Janek [...] IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 21:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Janek [...] IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 22:03
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: ws uspokuj sie .. IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 22:08
                    W koncu w Jedwabnem paru rzeczywiscie spalili.
                    • Gość: Janek Jak ten debil mial bezczelnosc takie cos napisac.. IP: *.qc.sympatico.ca 19.05.04, 22:17
                      On kiedys sie chwalil ze jest w 1/4 niemcem. To co on napisal to jest celowa
                      dezinformacja i szkalowanie Polski i to dotego jescze na tym forum. Gdybym go
                      mial pod reka to bym go udusil golymi rekoma tego wypierdka jakiegos tam
                      nazisty.
                      • Gość: Nath Re: Jak ten debil mial bezczelnosc takie cos napi IP: *.22-130-66.mc.videotron.ca 20.05.04, 21:57
                        ws ma racje, co sie tak rzucasz przeciez w Jedwabnym Polacy palili...A ty sie
                        tak goraczkujesz jakby twoj wlasny dziadek w tym uczestniczyl (conajmniej). Nikt
                        obcy nas tu nie podglada, wszyscy jestesmy Polakami, wszystko jest miedzy nami,
                        wiec jakie "szkalowanie"? Samych siebie?
                        • Gość: Janek Nath, jestes bardzo naiwna i bez wyobrazni. IP: *.qc.sympatico.ca 20.05.04, 23:58
                      • Gość: Rybinka Re: Janku pacanku.... IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 24.05.04, 22:58
                        Gdybyś mnie miał pod ręką to nie zdążyłbyś wyciągnąć swoich krótkich rączek, bo
                        bym ci je poprzetrącał. Mocnyś w gebie, ale tylko w niej. Cała reszta jest
                        naprawdę malutka.

                        Co do procentów, to - wyjaśniając innym - nigdy sie tym nie chwaliłem, zaś o
                        ile pamiętam (było to bardzo dawno) chodziło o to, czy Polacy na emigracji
                        czują się naznaczeni polskością. Janek najwyraźniej jest naznaczony i bardzo mu
                        to doskwiera sądząc po języku.
                        Nie jest to jednak związane z polskością, ale wyłącznie z jego indywidualną
                        głupotą. Taki człowiek jak Janek zawsze będzie się czuł upokorzony widząc ludzi
                        mądrzejszych, lepszych, bogatszych, zdrowszych i ładniejszych.

                        Moim zdaniem takie postawienie sprawy jest jednak bez sensu, ponieważ w takim
                        razie każdy powinien być jakoś naznaczony: polskością, niemieckością,
                        amrykańskością, szwedzkością, hiszpańskiścią itp. Całkowiecie bez sensu.
                        W tym kontekście zaznaczyłem wówczas, iż np. ja mimo żem Polak a po babci
                        troszkę niemieckości otrzymałem, nie czuję się w żadnym razie naznaczony
                        polskością ani niemieckością ani niczym innym. Jestem po prostu sobą, zas to
                        skąd pochodzę, to moje kulturowe zaplecze, z którego korzystam, ale które nie
                        stanowi dla mnie piętna ani nie naznacza mnie w widoczny sposób.
                        Kiedy wszedłem do kantoru w Krakowie, pan sprzedawca zaczął od Guten Tag, na co
                        ja że dzień dobry.
                        Kiedy uczyłem się w Norwegii, ludzie mieli mnie za Fina, bo podobno taki miałem
                        akcent. Po jakimś czasie go poprawiłem.
                        Kiedy byłem w Niemczech pierwszy raz (lata 80-te, średnio mówiłem wtedy po
                        niemiecku) to słysząc mą wymowę ktos tam mnie zapytał czy jestem z Rosji.
                        I tak dalej... Za każdym razem ktoś brał mnie za kogoś innego.
                        Proszę więc nie mówic Janku-pacanku, że się czymś chwalę, albo że jestem czymś
                        naznaczony.
                        Każdy jest indywidualnością i do każdego trzeba podchodzić be uprzedzeń, a
                        rzeczywistość widzieć taką, jaka ona jest.

                        Niemcy palili książki - znany fakt.
                        Polacy palili Żydów - też znany od niedawna fakt.
                        Były też oczywiście fakty wydawania Żydów niemieckim katom, albo wręcz pogromów
                        i samosądów na Żydach. Faktów się nie zmieni, choć trzeba pamiętać, że bardzo
                        wielu innych Polaków pomagało Żydom, a z kolei wielu Żydów z radością witało
                        rosyjskie wojska wchodzące na ziemie polskie.
                        Znany jest też fakt, jak to Polacy rzucili się na Zaolzie aby wyrwać kawałek
                        ziemi dla siebie - aż wstyd, choć to prawda. Czesi wypędzili Niemców Sudeckich,
                        a Szwajcaria nie wpuściła podczas wojny żydowskich uciekinierów, którzy potem
                        trafili do obozów zagłady. Francja, miłośniczka pokoju wysyłała ludzi prosto do
                        Oświęcimia.
                        Każdy ma coś na sumieniu, jeden więcej, drugi mniej, ale czysty jest mało który
                        naród. Może Islandia.
    • Gość: pak Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: 217.96.2.* 19.05.04, 07:52
      Zastanawia mnie pewnosc odkrywcow co do przeznaczenia tych pomieszczen. Do tego
      czasu uwazali tak, teraz juz inaczej. Za kilka lat okaze sie, ze pomieszczenia
      to byl spichlerz np. na kiszona kapuste.
    • Gość: Dardus Dlaczego ????? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.05.04, 08:52
      Przed chwilą była informacja, że o ocenach z maruty posłanek Beger i
      Hojarskiej. Informacja szybko zniknęła. DLACZEGO ???????
      • Gość: xxx Tu jest ta informacja! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 09:04
        miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,2080785.html
        Moze to wstyd? Dlatego zwineli z 1 strony, albo ochrona danych osobowych ich
        zmusila?.
    • Gość: L.EE Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: 217.153.22.* 19.05.04, 10:08
      Gratulacje dla archeologów.
      Ważna, ciekawa i pozytywna wiadomość w "newsach" - to się nie zdarza co dnia.
      • alex.4 Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w 19.05.04, 10:10
        najciekawszy jest czas kiedy ten kompleks powstał. czasy po Dioklecjanie (lub
        Dioklecjana). To nie tylko pokazuje nam jak wyglądała edukacja w starozytności,
        ale wiele mói o późnej starozytności
        • Gość: Mundek No prosze IP: *.140.88.213.host.tele1europe.se 19.05.04, 10:37
          Polak zdolny ale leniwy jak chce to potrafi.
          • Gość: Soda Sorry IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 11:15
            Sorry, ale czy VI w. n.e. to jeszcze starożytność czy już średniowiecze?
            Średniowiecze zaczęło się ponoć z upadkiem cesarstwa zachodniego lub chrztem
            Chlodwiga czyli najpóźniej pod koniec V w. n.e.
            Tak więc ewentualny uniwersytet nie był 'antyczny'
            MS
        • Gość: ws Nie nie nie Dioklecjan, duzo pozniej IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 11:18

          Czasy Dioklecjana to poczatek IV wieku.
          Uniwersytet pochodzi z okresu "miedzy V a VII wiekiem".
          To juz dawno po Dioklecjanie.
          Ten okres to raczej wczesne sredniowiecze niz pozna starozytnosc.
          To juz nie Rzym a Bizancjum.
          • Gość: ws Re: Nie nie nie Dioklecjan, duzo pozniej IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 11:51
            Aha, najwazniejsze
            To juz czasy chrzescijanskie!
            I to mnie najbardziej dziwi, ze ten uniwersytet jeszcze w czasach
            chrzescijanskich tak dlugo istnial.
            Przeciez Justynian na poczatku VI wieku rozpedzil akademie platonska (po prawie
            tysiacleciu jej istnienia).
            Przeciez w Aleksandrii na poczatku V wieku banda mnichow chrzescijanskich
            podjudzona przez patriarche Cyryla zatlukla slynna poganska uczona Hypatie,
            pociela jej cialo na strzepy i spalila je.
        • Gość: Pawel Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.48.77.83.cust.bluewin.ch 19.05.04, 11:27
          Dioklecjan to przelom 3 i 4 wieku wiec 100-200 lat wczesniej.
          Poza tym funkjonowalo to dlugo w czasach chrzescijanskich i to pewnie uczelnie
          chrzesciajanskiego Egiptu/Biznacjum (z wykladami z prawa ale i teologii) a metka
          wielkiego przesladowcy chrzecicijanstwa jako ojca zalozyciela pewnie by sie nie
          utrzymalo.
      • Gość: Rózia Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 10:23
        To rzeczywiście miła wiadomośc, aż przyjemnie było przeczytać ten arykuł.
        Szkoda tylko, że na naukę nie ma pieniędzy, a na wojsko jest. Wolę czytać o
        osiągnięciach polskich naukwców niż żołnierzy na misjach "pokojowych".
        Pozdrawiam wszystkich ludzi nauki, a naszym archeologom serdecznie gratuluję i
        życzę im dalszych sukcesów.
    • Gość: tw Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: 217.153.24.* 19.05.04, 12:34
      Gratulacje!!!!
      zamiast najmniejszego teatru w antycznym swiecie, mamy aule pierwszego
      poznanego uniwersytetu antycznego... czas pokarze co bedzie dalej...
      Gratulacje Panie Grzesku!
      • Gość: ktos To jakas wierutna bzdura ku pokrzepieniu serc IP: *.iFiber.telenet-ops.be 19.05.04, 14:16
        Te elementy architektury sa juz odkopane i odrestaurowane od lat. Ten "teatr"
        mozna juz ogladac od 4 lat. To nie grobowiec jakiegos posledniego faraona zeby
        go tak sobie odkopac. Poza tym co za bzdura nazywac go lacinska nazwa. W tym
        regionie i w tym czasie panwala niepodzielnie greka.

        Wszysytko to to jakas propaganda dla pokrzepienia serc z braku zwyciestw
        Malysza.

        Wszystko to jest naprawde smutne
        • Gość: ws nie przesadzaj IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 14:49
          Nie chodzi tylko o odkopanie ale i o zinterpretowanie.
          Chodzi o zlozenie klockow pula w obrazek.
          I ten obrazek jest rzeczywiscie ciekawy.
          To, ze we wczesnym sredniowieczu istniala wyzsza uczelnia przypominajaca
          wygladem wspolczesny uniwersytet (dlaczego tego tak dla zartu nie nazwac?) to
          jest naprawde bardzo ciekawe.
          • Gość: ws Nawiasem mowiac IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 14:57
            to to jest bardzo zabawne:

            ""Niech żyją szlachetni Zieloni! Od głowy do nóg upadła frakcja Niebieskich". "

            "Zieloni" i "niebiescy" to tak zwane demy czyli stronnictwa cyrkowe.
            To cos w rodzaju dzisiejszych klubow sportowych i ich kibicow.
            Tylko, ze wtedy nie chodzilo o pilke nozna a wyscigi jezdzieckie.

            Ten napis, to takie wczesnosredniowieczne graffiti "Legia pany".
            • Gość: Rózia Re: Nawiasem mowiac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 10:31
              To rzeczywiście zabawne. Miło wiedzieć, że starożytni nie różnili się tak
              bardzo od nas. Teraz kiedy na ścianie zobaczymy napisy to nie ma co
              wzdychać: "Ach, ta dzisiejsza młodzież", tylko "Ach, ci starożytni studenci"
    • sabba przestanym sie juz tak chwalic 19.05.04, 15:18
      akurat fakt ze odkrycia dokonali POlacy to najmniej wazna czesc tej wiadomosci.
      Polscy archeolodzy juz dawno pokazali co potrafia i w swiecie nauki sa dwano
      powazani i wiadomo ze "potrafia", a czemu by nie, skoro sa dobrze wyuczeni i
      doswiadczeni. Michalowskiego i Mysliwca zanaj wszytkie wazne uczelnie.
      Najwazniejsze to fakt odkrycia takiej budowli! NO ale, byla biblioteka, jest
      uniwersytet;)
    • h_a_t_s_h_e_p_s_u_t Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w 19.05.04, 18:08
      Polacy wbrew pozorom :P jak chcą, to potrafią (i to całkiem nieźle). Brawa dla
      tego zespołu :-) W końcu niedługo do Nich dołączę... :P
    • Gość: coco Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 19:09
      Uniwersytet pochodzi z V-VII wieku naszej ery. A to juz nie jest Starozytnosc,
      to wczesne Sredniowiecze. Czyzby Autor artykulu nie wiedzial, ze upadek Rzymu
      dzieli te dwie epoki?
    • Gość: ma Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 21:26
      Czego uczono na najstarszym uniwersytecie? Oczywiście najstarszego zawodu
      świata :-)
      • Gość: et Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.05.04, 21:40
        Co najmniej dwa lata temu wiedzieli co mają... Pzdr
    • Gość: ramzes Re: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.04, 23:03
      nono robota nie poszla na marne:>Michaloski gora
Pełna wersja