Na bezrybiu i rak ryba.

04.09.11, 07:36
skroc.pl/26af 26af.skroc.pl
Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania
artykułu na temat pochodzenia życia. Jednak
stwierdziłem, że najlepszym tekstem będzie relacja z
"pierwszej linii frontu".

bioslawek.wordpress.com/
"Czy religia pozbawiona ozdób, którymi upiększyła ją tradycja, nie okaże się wewnętrznym nakazem sprowadzającym się do prostego stwierdzenia: ‛Pochodzisz od czegoś, co jest „gdzieś tam” we Wszechświecie. Szukaj tego, a znajdziesz o wiele więcej niż się spodziewasz’?”"
'The Intelligent Universe'
Fred Hoyle.
    • pomruk Re: Na bezrybiu i rak ryba. 04.09.11, 13:32
      Próba racjonalizacji religii? Cóż za anachronizm... Co do Hoyle'a - ten niewątpliwie wybitny astrofizyk i kosmolog miał nieszczęście stawaiać mnóstwo śmiałych tez (w swojej dziedzinie), które niestety w znacznej większości zostały zweryfikowane negatywnie...
      • petrucchio Re: Na bezrybiu i rak ryba. 04.09.11, 14:51
        pomruk napisał:

        > Próba racjonalizacji religii? Cóż za anachronizm... Co do Hoyle'a - ten niewątp
        > liwie wybitny astrofizyk i kosmolog miał nieszczęście stawaiać mnóstwo śmiałych
        > tez (w swojej dziedzinie), które niestety w znacznej większości zostały zweryf
        > ikowane negatywnie...

        Na jego pamiątkę "sofizmatem Hoyle'a" nazwano ulubione rozumowanie wszystkich "projektologów", którego esencją jest żonglowanie kombinatoryką i pominięcie wszystkich istotnych cech rozważanej przestrzeni ciągów prócz jej imponującego rozmiaru.
      • noveyy777 O biogenezie dyskutujemy nie o religii. 05.09.11, 12:02
        pomruk napisał:

        > Próba racjonalizacji religii?

        Nigdzie o religii nie napisałem, to tylko opis,dodatek. Głowny temat jest zawarty tutaj:

        skroc.pl/de18 de18.skroc.pl


        Ladnie?
    • kala.fior Daj się poprosić..... 04.09.11, 16:09
      noveyy777 napisał:

      > skroc.pl/26af 26af.skroc.pl
      > [b]Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania
      > artykułu na temat pochodzenia życia. Jednak ......

      O Abiogeniczny Ewolucyjny Mutancie, proszę zmień zdanie i palnij artykulik o tym co ci idzie najlepiej, ewangelizacji internetowych tłumów !
    • maroo123321 Re: Na bezrybiu i rak ryba. 04.09.11, 21:03
      Życie nie powstało przypadkiem.Co teraz?
      • woynowski1 Re: Na bezrybiu i rak ryba. 05.09.11, 14:51
        Spróbujmy podsumować. Genialny inteligentny projekt powstał jakieś 4,2 miliarda lat temu. Po czym odleżał sobie na półce historii jakieś 3mld. lat i zaczął być modyfikowany. Nie przeszkadzały przez ten czas zmiany zachodzące na globie. Ani zmiany dobowe, pływów, biegunów magnetycznych, tsunami, huragany, trąby powietrzne gromy i błyskawice, wybuchy wulkanów, potoki lawy i wyziewy zmieniające skład atmosfery,inne zmiany w składzie atmosfery te biologiczne i chemiczne, napieranie i dryfy kontynentów, mnogie zlodowacenia,uderzenia mniejszych i większych obiektów kosmicznych i tak dalej i dalej. Ot wegetowały gdzieś tam na uboczu. I koniecznie musiały być tożsame z obecnymi. Wszelkie zjawiska w nich zachodzące musiały się odbywać na poziomie XXI w. A dlaczego, bo nie spełniały by założeń Noweyy'a i już. Nie było by wtedy chromosomów, rybosomów, DNA itd a więc składników które ludzkość poznała i oswoiła się z nimi. Wszak inteligentny projekt to projekt inteligentny w którym wszystko gra przynajmniej na poziomie wiedzy nieuczonego badacza! A każdy kto zajmował się badaniami (biologicznymi) wie, że tylko w wyjątkowych przypadkach możemy być pewni że i zbadaliśmy dany skomplikowany proces w 100%. A rysuneczki przedstawiane są doprawdy śmieszne. Owszem do szkółki niedzielnej się nadają ale dla badaczy nie i doskonale, każdy kto się tym zajmuje wie dlaczego.
        Takie założenia dla noweya nie są niczym nowym który absurdalnie zakłada komplementarność ludzkiej wiedzy i jest to wiedza równoznaczna z wiedzą która sam posiadł.

        Plany biologiczne powstałe w epoce pre i kambryjskiej, późniejsze mnogości gatunków powstałych w oparciu o ustalone wówczas schematy, znaczące komplikacje budowy genów no choćby ssaków i gadów, przy czym ten ssaczy jest krótszy niż gadzi, wskazują że podobne rewolucje działy się i wcześniej. Był budulec i dawał możliwość zapisu, więc zaczęły powstawać gatunki wielokomórkowe. Ale wcześnie przez blisko 3 mld lat były komórki jakie nikt nie wie. Komórki to rzecz wysoce nietrwałe i ich ślady mogą powstać w wysoce specyficznych warunkach, a w dodatku są takie malutkie że człowiek z trudem za pomocą specjalistycznych narzędzi może je dostrzec. W dodatku większość ówczesnych skał tkwi gdzieś tam ukryta w skorupie ziemskiej lub uległa już wielokrotnemu przetworzeniu. Czy dojdziemy jak się to zaczęło, pewnie w jakimś stopniu zbliżymy się do otworzenia warunków początkowych. Jednak moment ten wydaje się jeszcze odległy.
        Cóż się więc dzieje, z tego faktu korzystają różni naciągacze i pseudonaukowcy, wrzeszcząc i krzycząc złapałem projekt inteligentnej kreacji. Niech se krzyczą. Prawdopodobieństwo istnienia takiego projektu bez twórcy oceniam na zero. A sam twórca jeżeli istnieje to na pewno nie jest to ten którego początki opisują nam starozakonni i niestety nie ten z ewangelii.


        • woynowski1 Re: Na bezrybiu i rak ryba. 05.09.11, 21:42
          www.youtube.com/watch?v=-QzgSD9Aqps&feature=related
          • maroo123321 Re: Na bezrybiu i rak ryba. 05.09.11, 22:00
            Wystarczy ,że przeczytam 2 pierwsze komentarze i wiem,że nie będę oglądał do końca.Przydał by się Pan bardzie wstawiając to :
            www.youtube.com/watch?v=fskCwZj0vGQ
            www.youtube.com/watch?v=_mBDZ-3_jX4
            Zresztą to chyba nie na temat ;)
          • noveyy777 Re: Na bezrybiu i rak ryba. 06.09.11, 04:17

            skroc.pl/de18 de18.skroc.pl

        • noveyy777 Definicja Dawkinsa. 06.09.11, 04:14
          https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-4.png
          • woynowski1 Re: Definicja Dawkinsa. 06.09.11, 13:15
            Ależ nikt nie kwestionuje cech, różnimy się jedynie sposobem powstania i dochodzenia do tych cech. Jak nie potrafisz tego pojąc to trudno. Dziecko jak się uprze to nie przekonasz go w żaden sposób. Ono musi dorosnąć do bardziej szerokiego spojrzenia na sprawę. W swym uporze przypinasz mą pięcioletnią wnuczkę, gratuluję Ci stopnia rozwoju psychicznego!
            • petrucchio Re: Definicja Dawkinsa. 06.09.11, 14:00
              woynowski1 napisał:

              > Ależ nikt nie kwestionuje cech, różnimy się jedynie sposobem powstania i dochod
              > zenia do tych cech. Jak nie potrafisz tego pojąc to trudno. Dziecko jak się upr
              > ze to nie przekonasz go w żaden sposób. Ono musi dorosnąć do bardziej szerokieg
              > o spojrzenia na sprawę. W swym uporze przypinasz mą pięcioletnią wnuczkę, gratu
              > luję Ci stopnia rozwoju psychicznego!

              Vide odpustowe wycinanki i czcionka we wszystkich kolorach tęczy :)
              • noveyy777 Cieszę się że ci się podoba. 06.09.11, 23:20
                petrucchio napisał:
                > Vide odpustowe wycinanki i czcionka we wszystkich kolorach tęczy :)

                O sprawach złozonych nalezy pisać prosto,zeby prawda dorarła pod kazda strzechę. Jestes jezykoznawca,czy przemawial bys do kogos po afrykansku,wiedzac,ze nie rozumie? Czy nie wolalbys mu tlumaczyc na migi? Czasami tak trzeba. Prawde naslezy przekazywac laikom nawet w obrazkach, zwlaszcza ze obrazkami sa omamieni. Ciesze sie ze i tobie moglem pomóc.

                8b40.skroc.pl
                8b40.skroc.pl
                https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-jeden-1-na-stronc499-startowc485.png?w=800
          • kala.fior trochę świeżego powierza, pełny cytat... 06.09.11, 15:42
            Certainly the modern cellular machinery, the apparatus of DNA
            replication and protein synthesis, has all the hallmarks of a highly
            evolved, specially fashioned machine. We have seen how staggeringly
            impressive it is as an accurate data storage device. At its own level of
            ultra-miniaturization, it is of the same order of elaborateness and
            complexity of design as the human eye is at a grosser level. All who
            have given thought to the matter agree that an apparatus as complex as
            the human eye could not possibly come into existence through
            single-step selection. Unfortunately, the same seems to be true of at
            least parts of the apparatus of cellular machinery whereby DNA replicates
            itself, and this applies not just to the cells of advanced
            creatures like ourselves and amoebas, but also to relatively more
            primitive creatures like bacteria and blue-green algae.

            So, cumulative selection can manufacture complexity while
            single-step selection cannot. But cumulative selection cannot work
            unless there is some minimal machinery of replication and replicator
            power, and the only machinery of replication that we know seems too
            complicated to have come into existence by means of anything less
            than many generations of cumulative selection! Some people see this
            as a fundamental flaw in the whole theory of the blind watchmaker.
            They see it as the ultimate proof that there must originally have been a
            designer, not a blind watchmaker but a far-sighted supernatural
            watchmaker. Maybe, it is argued, the Creator does not control the
            day-to-day succession of evolutionary events; maybe he did not frame
            the tiger and the lamb, maybe he did not make a tree, but he did set up
            the original machinery of replication and replicator power, the original
            machinery of DNA and protein that made cumulative selection, and
            hence all of evolution, possible.
            This is a transparently feeble argument, indeed it is obviously selfdefeating.
            Organized complexity is the thing that we are having
            difficulty in explaining. Once we are allowed simply to postulate
            organized complexity, if only the organized complexity of the DNA/
            protein replicating engine, it is relatively easy to invoke it as a
            generator of yet more organized complexity. That, indeed, is what
            most of this book is about. But of course any God capable of intelligently
            designing something as complex as the DNA/protein replicating
            machine must have been at least as complex and organized as
            that machine itself. Far more so if we suppose him additionally
            capable of such advanced functions as listening to prayers and forgiving
            sins. To explain the origin of the DNA/protein machine by
            invoking a supernatural Designer is to explain precisely nothing, for it
            leaves unexplained the origin of the Designer. You have to say something
            like 'God was always there', and if you allow yourself that kind
            of lazy way out, you might as well just say 'DNA was always there', or
            'Life was always there', and be done with it.
            • petrucchio Dobór kumulatywny w akcji ("Weasel" Dawkinsa) 06.09.11, 20:33
              Beginning run
              Gen. 1, 1 letters, ypniq urnhbebhfrioyzvo
              Gen. 2, 2 letters, Kpviq urnhbefhfriOyzvo
              Gen. 3, 3 letters, Kpviq urnhbefhfriO zvo
              Gen. 4, 4 letters, Kpvtq uInhbefhfriO zvo
              Gen. 5, 5 letters, Kpvtq uInhbJfhfriO zvo
              Gen. 6, 6 letters, Kpvtq uInhbJfhTriO zvo
              Gen. 7, 7 letters, Kpvtq uInhbJfhTriO zvT
              Gen. 8, 7 letters, Kpvtq uInhbJfhTriO zvT
              Gen. 9, 8 letters, KpvtqJ uInhbJrhTriO zvT
              Gen. 10, 9 letters, KpvtqJ uIZhbJrhTriO zvT
              Gen. 11, 10 letters, KpvtqJ NIZhbJrhTriO zvT
              Gen. 12, 10 letters, KpvtqJ NIZhbJrhTriO zvT
              Gen. 13, 10 letters, KpvtqJ NIZbbJrhTqiO zvT
              Gen. 14, 11 letters, KpvtqJ NIZbbJrhTquO zvTU
              Gen. 15, 12 letters, KpvtqJONIZbbJrhTquO zvTU
              Gen. 16, 13 letters, KpbtqJONIZbcJrhTquO KvTU
              Gen. 17, 14 letters, KpitqJONIZbcJEhTquO KvTU
              Gen. 18, 14 letters, KpitqJONIZbcJEhTquO KvTU
              Gen. 19, 14 letters, KpitqJONIZbcJEhTquO KvTU
              Gen. 20, 15 letters, KRitqJONIZbcJEhTquO KvTU
              Gen. 21, 16 letters, KRitqJONIZbcJESTquO KvTU
              Gen. 22, 16 letters, KRitqJONIZbcJESTquO KvTU
              Gen. 23, 17 letters, KRitqJONIZbcJEST uO KvTU
              Gen. 24, 17 letters, KRitqJONIZbcJEST uO KmTU
              Gen. 25, 18 letters, KREtqJONIZbcJEST uO KmTU
              Gen. 26, 19 letters, KREtCJONIZbcJEST uO KmTU
              Gen. 27, 20 letters, KREtCJONIZb JEST cO KmTU
              Gen. 28, 20 letters, KREtCJONIZb JEST cO KmTU
              Gen. 29, 21 letters, KREtCJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 30, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 31, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 32, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 33, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 34, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 35, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 36, 22 letters, KREACJONIZb JEST cO KITU
              Gen. 37, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 38, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 39, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 40, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 41, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 42, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 43, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 44, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 45, 23 letters, KREACJONIZb JEST DO KITU
              Gen. 46, 23 letters, KREACJONIZs JEST DO KITU
              Gen. 47, 23 letters, KREACJONIZs JEST DO KITU
              Gen. 48, 23 letters, KREACJONIZs JEST DO KITU
              Gen. 49, 23 letters, KREACJONIZs JEST DO KITU
              Gen. 50, 23 letters, KREACJONIZs JEST DO KITU
              Gen. 51, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 52, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 53, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 54, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 55, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 56, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 57, 23 letters, KREACJONIZj JEST DO KITU
              Gen. 58, 24 letters, KREACJONIZM JEST DO KITU
              24 Matched! in 58 generations.
              • kala.fior Re: Dobór kumulatywny w akcji ("Weasel" Dawkinsa) 06.09.11, 21:48
                FAtqeOl
                FAtqeOl
                FAJneOl
                FAJneOl
                FAJneOl
                FahneOl
                Fahne l
                Fahne l
                Fahne l
                Fahne l
                Fahne l
                Fahne !
                Fahne !
                Fahne !

                Generation 14
                Tries <= 4608
                Best Critter Fajne !
                • noveyy777 Czy "Weasel" Dawkinsa odzwierciedla rzeczywistosc? 07.09.11, 17:35
                  kala.fior napisał:

                  > Best Critter Fajne !

                  Bardzo fajne, sam sie kiedys w takie giercowanie bawilem. Niefajne jest to,ze takiego giercowania probuje sie uzywac do obrony STE.
                  Podsumowalem dzisiaj taka argumetacje (drugi wpis pod tekstem).

                  skroc.pl/5d5e
                  Zwłaszcza, gdy sie kwestionuje model selekcyjnego wymiatania ,a wiec i doboru kumulatywnego (pisalem Piotrowi). Poza tym nawet jakby taki dobor zachodzil, to jak wyjasnic ,jak sie stopniowo kumulowaly mutac je skladajaca w jedna calosc pompe do produkcji ATP?

                  Pomyslow zabraklo;-)


                  Policzysz algorytmami, jak te czesci sie skumulowaly? Czy moge zadac takie naukowe pytanie?

                  Chce wiedziec czy te algorytmy odzwierciedlaja prawdziwa ewolucje biologiczna.


                  https://scienceblogs.com/pharyngula/2008/03/20/stalk.jpg

                  https://www.biotechnolog.pl/molekula/img/syntaza-atp-2.gif

                  https://scienceblogs.com/pharyngula/2008/03/20/stalk.jpg

                  https://www.biotechnolog.pl/molekula/img/syntaza-atp-3.gif

                  https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/62/ATPsyn.gif/250px-ATPsyn.gif

                  https://users.soe.ucsc.edu/~hongwang/Images/ATP_synthase2.jpg


                  https://www.atpsynthase.info/old/images/wm1.jpg

                  https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-141.png?w=641

                • noveyy777 Jeszcze rotor. 07.09.11, 17:40
                  Jak mi wyjasnicie w jaki sposob mogla poskladac sie zlozona z 9 elementow pompa do ATP,to zakwestionuje wszelka nieredukowalna zlozonosc, oddam poklon abiogenezie, skasuje bloga...

                  https://www.uni-duesseldorf.de/WWW/MathNat/Biologie/Didaktik/Zellatmung/dateien/atpase/bilder/9steps.gif
    • petrucchio Gorąco polecam! 06.09.11, 22:34
      media.hhmi.org/hl/06Miller.html
      Fantastyczny wykład, zrozumiały dla laików, a nic nie gubiący z naukowości. Obejrzałem z dużą przyjemnością.
      • noveyy777 Re: Gorąco polecam! 06.09.11, 23:25
        petrucchio napisał:

        > media.hhmi.org/hl/06Miller.html
        > Fantastyczny wykład, zrozumiały dla laików...

        Ciesze się, ze zrozumiales (ostatnio Jerry Coyne z niego szydzil).

        pozdrawiam.

        • petrucchio Re: Gorąco polecam! 06.09.11, 23:46
          Nie podobał mu się katolicyzm Millera, nie jego rozumienie biologii.

          tinyurl.com/3p2gbwz
          Mnie absolutnie wisi, w co Miller *wierzy* (o ile nie myli wierzeń z nauką, a nie myli ani trochę); nie jestem ateistycznym radykałem i mam takiego uczulenia na religię, jak Coyne albo PZM. Podziwiam natomiast zdolności popularyzatorskie Millera.

          Nie tylko katolicy potrafią akceptować ewolucję. Dobżański był dobrym prawosławnym chrześcijaninem, natomiast odrzucanie ewolucji uważał dosłownie za bluźnierstwo
          • noveyy777 Ja też Gorąco polecam! 07.09.11, 09:50
            petrucchio napisał:

            > Nie podobał mu się katolicyzm Millera, nie jego rozumienie biologii.

            > Mnie absolutnie wisi, w co Miller *wierzy* (o ile nie myli wierzeń z nauką, a n
            > ie myli ani trochę)...

            Millerem zajmę się w jednym z kolejnych artykułów, ale to dopiero w przyszłym roku (kolejka). Behe juz na nim suchej nitki nie pozostawil, ale Polacy mało o tym wiedzą. Temat Millera będzie tez opmowiony przy okazji kolejnego artykułu. Narazie odbój, widzisz "nawet robienie zrozumialych dla was obrazkow" zawiera duzo czasu i kosztuje wysilku.

            > nie jestem ateistycznym radykałem i mam takiego uczulenia
            > na religię, jak Coyne albo PZM. Podziwiam natomiast zdolności popularyzatorskie
            > Millera.

            Przekręty tych dwóch panów omówiłem. Namiary dostałeś.


            > Nie tylko katolicy potrafią akceptować ewolucję. Dobżański był dobrym prawosław
            > nym chrześcijaninem, natomiast odrzucanie ewolucji uważał dosłownie za bluźnier
            > stwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja