Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi?

05.10.11, 22:45
www.bbc.co.uk/news/world-15176268
Nie tak dawno i polskie matolki chcialy sie z nim fotografowac a obecnie nikt mu nie chce wizy wjazdowej dac.

Okazalo sie ze Dalaj-Lama moze ludzi obdarowywac tylko "dobrym slowem" a jak ludzie chca nowych miejsc pracy i prywatnego biznesu to zwracaja sie do Chinczykow.
    • petrucchio Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 05.10.11, 23:24
      maksimum napisał:

      > Nie tak dawno i polskie matolki chcialy sie z nim fotografowac a obecnie nikt m
      > u nie chce wizy wjazdowej dac.

      Chyba przesadzasz z zazdrości. W tym roku zrobił już kilka rundek, przeważnie za każdym razem po kilku krajach (nie licząc Indii). Na przykład lipcu były to USA; w sierpniu Szwajcaria, Francja, Estonia, Finlandia i Niemcy; we wrześniu Kanada, Meksyk, Argentyna i Brazylia. Nieźle jak na kogoś, komu nikt nie chce dać wizy.
      • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 06.10.11, 22:49
        petrucchio napisał:

        > Chyba przesadzasz z zazdrości.

        Tak,to prawda,ze nie lubie podrozowac.

        > W tym roku zrobił już kilka rundek, przeważnie z
        > a każdym razem po kilku krajach (nie licząc Indii).

        To chyba mial byc zart z tymi Indiami,bo on mieszka tam na stale,chyba ze pokrecil sie po wlasnym kraju.

        > Na przykład lipcu były to USA; w sierpniu Szwajcaria, Francja, Estonia, Finlandia i Niemcy; we wrześniu Kanada, Meksyk, Argentyna i Brazylia. Nieźle jak na kogoś, komu nikt nie chce >dać wizy.

        A czy zauwazyles wsrod tych wymienionych krajow JEDEN szybko rozwijajacy sie?

        • petrucchio Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 00:16
          maksimum napisał:

          > A czy zauwazyles wsrod tych wymienionych krajow JEDEN szybko rozwijajacy sie?

          Tak, np. Argentynę (9,161%, 8. miejsce na świecie w 2010). O co ci właściwie chodzi? Masz jakąś obsesję na punkcie Chin i ich wrogów? Zauważ, zatytułowałeś wątek: "Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jeździ", a przecież jeździ, jak mało kto, i bynajmniej nie do jakichś zakazanych dziur, więc twoje pytanie jest absurdalne. USA, Kanada, Niemcy itp. to są poważne i wpływowe kraje (wspomniałem zresztą tylko o trzech ostatnich podróżach, a było ich w tym roku o wiele więcej). Fakt, XIV Dalajlama nie odwiedził Chin, ale temu akurat się nie dziwię.
          • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 04:33
            petrucchio napisał:

            > Masz jakąś obsesję na punkcie Chin i ich wrogów?

            Czytasz mnie jak otwarta ksiazke.
            Widzisz,mysle sobie tak,ze jesli ktos jest tak pragmatyczny jak Chinczycy i potrafi sie tak szybko rozwijac,to musza oni niemal wszystko robic najlepiej na swiecie.Chodzi mnie glownie o sposob organizacji spoleczenstwa i jego wychowanie.Od szkolnictwa podstawowego zaczynajac a na karze smierci konczac.

            A jaki byl cel jego podrozy do Argentyny,kraju w 100% katolickiego?
            Szerzyc wyzszosc buddyzmu nad katolicyzmem?


            > Fakt, XIV Dalajlama nie odwiedził Chin, ale temu akurat się nie dziwię.

            Jesli ostatnie zamieszki w Tybecie byly organizowane przez ludzi Dalaj-Lama w Indiach,to tez sie dziwie,jaki moglby byc jego cel wizyty w Chinach.
            Przeciez Dalaj-Lama nie budowal w Tybecie szkol,kin,teatrow,autostrad,kolei ani lotnisk a wrecz zabranial robienia tego-to jaki mogly byc jego cel wizyty w Tybecie?
            Moze by chcial przypomniec Tybetanczykom,ze sa jego poddanymi i powinni mu z tego powodu wysylac datki wsparcia do Indii?
            Przeciez on tych swoich biednych Tybetanczykow zostawil niepismiennych i zahukanych i dopiero Chinczycy zaczeli ich cywilizowac.
            • petrucchio Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 08:46
              maksimum napisał:

              > Czytasz mnie jak otwarta ksiazke.
              > Widzisz,mysle sobie tak,ze jesli ktos jest tak pragmatyczny jak Chinczycy i pot
              > rafi sie tak szybko rozwijac,to musza oni niemal wszystko robic najlepiej na sw
              > iecie.Chodzi mnie glownie o sposob organizacji spoleczenstwa i jego wychowanie.
              > Od szkolnictwa podstawowego zaczynajac a na karze smierci konczac.

              Oczywiście, zwłaszcza karę śmierci wykonują wspaniale i wychowawczo. Co najmniej 20 razy wyprzedzili USA w przeliczeniu na głowę ludności
              • kochamrydzyka Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 22:51
                petrucchio napisał:

                > Oczywiście, zwłaszcza karę śmierci wykonują wspaniale i wychowawczo. Co najmnie
                > j 20 razy wyprzedzili USA w przeliczeniu na głowę ludności
                • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 23:44
                  kochamrydzyka napisał:

                  > I wcale mnie nie wzruszylo publiczne wykonanie wyroku na bandytach, ktorzy sluz
                  > ac w chinskiej strazy granicznej i wykozystujac swoja pozycje, napadali na prze
                  > plywajace statki handlowe i bezwzglednie mordowali cale zalogi, by nie bylo swi
                  > adkow przestepstwa.

                  To samo bedzie w Malaysia i to wsrod piratow bylo trzech malolatow(15) i tez dostana czape.

                  news.blogs.cnn.com/2011/02/11/3-teenage-boys-face-death-in-malaysia-piracy-case/
              • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 23:09
                petrucchio napisał:

                > Szkoda, że w tym roku znieśli karę śmierci za oszustwa podatkowe, bo taka zgniła >liberalizacja tylko rozzuchwala element antyspołeczny.

                Zawiodlem sie na nich,bo gdyby taka kare wprowadzic w Polsce,to kraj by strasznie przerzedzila.
                • pomruk Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 00:23
                  Myśmy znieśli karę śmierci, w tym także za tzw. afery mięsne. I już teraz każdy może robić z mięsem co mu sie podoba. Kraj schodzi na psy.
                  • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 08:25
                    pomruk napisał:

                    > Myśmy znieśli karę śmierci, w tym także za tzw. afery mięsne. I już teraz każdy może robić z mięse
                    > m co mu sie podoba. Kraj schodzi na psy.
                    ----------
                    Stad wlasnie tyle przekretow wielomilionowych ze kary smierci nie ma.
                    • pomruk Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 11:48
                      Może te przekręty wielomilionowe to cena rozwoju i wolności? I ze bardziej korzystne dla społeczenstwa jest właśnie, by godzić sie z mniejszym złem w postaci przekrętów, niz zabijać ludzi np.dla zamaskowanie szaleństwa gospodarki niedoboru, jak u nas w latach 60-tych? Nawiasem, z przekrętami - i to jakimi! - to my mamy do czynienia właśnie w Chinach. I to jakimi... popatrzmy np. na gigantyczną korupcję. Oficjalnie zwalczana, ostre kary, niesława. Tylko że na 1000 urzędników srodze ukarany zostaje jeden, 999 nadal pasożytuje na społeczenstwie, doskonale sobie zdając sprawę, ze sprawa tamtego to "pokazucha". W krajach typu Chiny czy Rosja być bogaczem oznacza "współpracować władzą" - nie mamy tu uniezależnienia sie ekonomii od polityki, co zresztą świadczy o tym, że kraje te mają nadal totalitarny charakter. Jedyny postęp, jaki dostrzegam to ten, że przedsiębiorca który "wypadł złask" nie traci juz życia tylko wolno mu gnić w więzieniu.
              • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 23:35
                petrucchio napisał:

                > Szkoda, że w tym roku znieśli karę śmierci za oszustwa podatkowe,

                www.thaindian.com/newsportal/world-news/china-removes-13-economic-crimes-from-capital-punishment-list_100417125.html
                Ale ....dodali za organ trafficking:

                www.thaindian.com/newsportal/health1/china-to-award-death-penalty-for-organ-trafficking_100506786.html
            • krwawyhegemon Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 22:57

              > Widzisz,mysle sobie tak,ze jesli ktos jest tak pragmatyczny jak Chinczycy

              To pewno i Hitlerowców podziwiasz za ich pragmatyzm w likwidacji problemu żydowskiego i walkę o przestrzeń do życia, prawda?
              • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 07.10.11, 23:41
                krwawyhegemon napisał:

                >
                > > Widzisz,mysle sobie tak,ze jesli ktos jest tak pragmatyczny jak Chinczycy
                >
                > To pewno i Hitlerowców podziwiasz za ich pragmatyzm w likwidacji problemu żydow
                > skiego i walkę o przestrzeń do życia, prawda?

                To wg ciebie Chinczycy maja cos wspolnego z Hitlerowcami?
                • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 00:24
                  A nie maja?
                  • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 08:23
                    smutas napisał:

                    > A nie maja?

                    To wymien co maja.
                    • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 17:39
                      W zasadzie powinienem napisac: ogarnij sie i poczytaj troche. Pojedz do Chin, pogadaj z chinczykami...


                      Hitlerowcy: "pragmatyzm w likwidacji problemu żydow "
                      Chinczycy: pragmatyzm w zwalczaniu wszelkiej mysli i dzialnosci niezgodnej z mysla Partii: Incydent na Placu Niebianskiego Pokoju.

                      Goebbelsowska propaganda i cenzura - znana pewnie po inna nazwa, chodz zgodna z pierwowzorem.

                      Wiezienia polityczne.

                      Poszukiwanie "wrogow".

                      .... itp, itd. Chinski sytem niczym specjalnie sie nie wyroznia od innych sytemow totalitarnych. Jesli tego nie widzisz, to nienajlepiej swiadczy o "ostrosci" twojego widzenia swiata.

                      cheers
                • krwawyhegemon Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 10:52
                  maksimum napisał:

                  > krwawyhegemon napisał:
                  >
                  > >
                  > > > Widzisz,mysle sobie tak,ze jesli ktos jest tak pragmatyczny jak Chi
                  > nczycy
                  > >
                  > > To pewno i Hitlerowców podziwiasz za ich pragmatyzm w likwidacji problemu
                  > żydow
                  > > skiego i walkę o przestrzeń do życia, prawda?
                  >
                  > To wg ciebie Chinczycy maja cos wspolnego z Hitlerowcami?


                  Nie tyle Chińczycy, co komuniści chińscy.
                  Pogardę i bezwzględność wobec myślących inaczej, w tym dla innych narodów.
                  • kochamrydzyka Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 18:27
                    >krwawyhegemon napisał:

                    > Nie tyle Chińczycy, co komuniści chińscy.
                    > Pogardę i bezwzględność wobec myślących inaczej, w tym dla innych narodów.

                    Pogarda i bezwzglednosc wobec myslacych inaczej odnosi sie nie tylko do komunistow chinskich.
                    Podobne zjawisko mozna spotkac wszedzie, takze w Polsce.
                    • krwawyhegemon Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 12:03
                      kochamrydzyka napisał:

                      > >krwawyhegemon napisał:
                      >
                      > > Nie tyle Chińczycy, co komuniści chińscy.
                      > > Pogardę i bezwzględność wobec myślących inaczej, w tym dla innych narodów
                      > .
                      >
                      > Pogarda i bezwzglednosc wobec myslacych inaczej odnosi sie nie tylko do komunis
                      > tow chinskich.
                      > Podobne zjawisko mozna spotkac wszedzie, takze w Polsce.

                      Pewno tak.
                      Jednak tam sa oni bardzo liczni i przy władzy, nękają nie tylko swój własny naród ale nawet najeżdżają sąsiadów. Czyni ich to podobnych do hitlerowców.
            • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 00:39
              ktos jest tak pragmatyczny jak Chinczycy i potrafi sie tak szybko rozwijac,to musza oni niemal wszystko robic najlepiej na swiecie.

              Hm... Chiny sie nie rozwijaja tylko sa rowijane - glownie dzieki amerykanskiej kasie. Osobiscie nie nazwal byl ich pragmatycznymi co raczej prowizorycznymi. Nie widza dalej poza czubek wlasnego nosa i nie widza zwiazku terazniejszosci z przyszloscia. Niby maja komunizm a jednak nie maja praktycznie zadnych ochron socjalnych; zadnych emerytur, ochrony zdrowia czy jakiegos BHP -> Chinczyk po kostki w blocie, wiercacy dwa cale od instalacji elektrycznej pod napieciem, mnie juz od dobrych kilku lat mnie nie dziwi.

              A jaki byl cel jego podrozy do Argentyny,kraju w 100% katolickiego? Szerzyc wyzszosc buddyzmu nad katolicyzmem?

              ??? Buddyzm nie jest religia, tylko filozofia. Nie mozna wiec mowic o jakims "nawracaniu na Buddyzm".

              Przeciez on tych swoich biednych Tybetanczykow zostawil niepismiennych i zahukanych i dopiero Chinczycy zaczeli ich cywilizowac.

              Taaa, a komunisci zelektryfikowali polska wies, dali darmowa edukacje, rajstopy na osmego marca i paszporty na "Wsje Strany Mira"...
              • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 08:31
                smutas napisał:

                > Nie widza dalej poza czubek wlasnego nosa i nie widza zwiazku terazniejszosci z
                > przyszloscia.

                Od 33 lat rozwijaja sie 10% rocznie i....."nie widza zwiazku terazniejszosci z przyszloscia."

                Przyszlosc za to dobrze jest widziana w EU,ktora jest w stagnacji.

                > Niby maja komunizm a jednak nie maja praktycznie zadnych ochron s
                > ocjalnych; zadnych emerytur, ochrony zdrowia czy jakiegos BHP

                Bo ty jestes pierwszy i ostatni ktory twierdzi,ze maja komunizm.
                Czas zebys sie przebudzil.
                • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 18:06
                  Max, pierdoly opowiadasz. Od 33 lat rozwijaja sie 10% rocznie A czy bierzesz pod uwage jak gigantyczne tyly ma Kraj Srodka? Jesli 33 lat temu przecietny Chinczyk zarabial 50 centow dziennie to dzisiaj powinien zarabiac 11.60 dolara na dzien. Zauwaz, ze $11 na dzien to raczej nikla stawka. Wg. statystyk Chinczyk zarabia srednio 80 centow na godzine, co daje jakies $200 miesiecznie. Z tym, ze dotyczy to przemyslu i "normalnego" zatrudnienia. Rolnikow w te statystyki sie nie wlicza...

                  "nie widza zwiazku terazniejszosci z przyszloscia."

                  Czy znasz osobiscie chociaz jednego Chinczyka? Czy znasz ich mentalnosc? Obawiam sie, ze nie, inaczej bys takich glupot nie pisal. Oczywiscie, ze Chinczycy nie patrza w przyszlosc! Czego przykladem jest brak emerytur, najwieksze chyba na Swiecie skarzenie srodowiska, wybijanie zagrozonych gatunkow zwierzat... Oni dbaja wylacznie o pelna miseczke ryzu.... wtedy gdy sa glodni. Jak maja pelne bzuszki to palcem nie rusza by cos zrobic. No chyba, ze im imperator zagrozi obcieciem tego, czy owego.

                  Bo ty jestes pierwszy i ostatni ktory twierdzi,ze maja komunizm.

                  Ponad miliard Chinczykow tak twierdzi. Co ciekawe, tak bardzo sie do komunizmu przyzwyczaili, ze teraz nawet go lubia.
                  • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 08.10.11, 18:55
                    smutas napisał:

                    > Max, pierdoly opowiadasz. Od 33 lat rozwijaja sie 10% rocznie A czy bie
                    > rzesz pod uwage jak gigantyczne tyly ma Kraj Srodka? Jesli 33 lat temu przeciet
                    > ny Chinczyk zarabial 50 centow dziennie to dzisiaj powinien zarabiac 11.60 dola
                    > ra na dzien. Zauwaz, ze $11 na dzien to raczej nikla stawka. Wg.
                    > statystyk
                    Chinczyk zarabia srednio 80 centow na godzine, co daje jakies $
                    > 200 miesiecznie. Z tym, ze dotyczy to przemyslu i "normalnego" zatrudnienia. Ro
                    > lnikow w te statystyki sie nie wlicza...

                    Te 80c/godz to dotyczy southern China,bo w Pekinie czy Shanghaju jest to 2 doll/godz.
                    Do Southern China nie zalicza sie tez Hong-Kongu ani Macau bo tam place sa jak w USA i EU,choc to czesc skladowa Chin.

                    "The workers from rural provinces usually earn about $200 a month, working six or seven days a week."

                    Robole ze wsi zarabiaja 200 doll miesiecznie a na zniwa wracaja do domu i tam maja drugi dochod ze swojej gospodarki.
                    Tak jak w Polsce robol ze wsi jedzie gdzies do EU a zona z dziecmi siedzi na gospodarce.
                    Z tym ze w Polsce robol ze wsi przepija wiekszosc co zarobi a Chinczyk jest niepijacy.

                    > Czy znasz osobiscie chociaz jednego Chinczyka? Czy znasz ich mentalnosc? Obawia
                    > m sie, ze nie, inaczej bys takich glupot nie pisal.

                    Wiekszosc kolegow i kolezanek moich dzieci to Chinczycy.Tak,znam ich bardzo dobrze.Gram z nim i w tenisa i w kosza.

                    > Oczywiscie, ze Chinczycy nie patrza w przyszlosc! Czego przykladem jest brak emerytur,

                    Rozumiem,ze Tobie panstwo musi zapewnic emeryture ,bo innego wyjscia nie widzisz.
                    Nie orientujesz sie nawet,ze jest to metoda,TYLKO dla biednych,bo ci lepiej sytuowani sami sobie zapewniaja emerytury.

                    >najwieksze chyba na Swiecie skarzenie srodowiska, wybijanie zagrozonych gatunkow >zwierzat...

                    Czyzby?
                    A jak jest w Indiach,na Ukrainie w Rosji????
                    Bardziej skazonych krajow jak Rosja i Ukraina nie masz na swiecie,ale to sa bracia sasiedzi Slowianie,to o tym nie wypada pisac.



                    >Oni dbaja wylacznie o pelna miseczke ryzu.... wtedy gdy sa glodni.

                    A Slowianin poza jedzeniem musi sie jeszcze napic.

                    > Co ciekawe, tak bardzo sie do komunizmu przyzwyczaili, ze teraz nawet go lubia.

                    Chinczycy sie do systemu przyzwyczaili,bo sie bardzo dobrze sprawdza.
                    Skoro nie wiesz,wiec wyjasniam,ze komunizm od kapitalizmu rozni sie wysokimi podatkami i wysokimi swiadczeniami spolecznymi.
                    Jesli w Chinach sa bardzo niskie podatki i bardzo niskie swiadczenia tzn ze komunizmu tam nie ma.
                    Jesli natomiast w EU sa bardzo wysokie podatki i bardzo wysokie swiadczenia-to do komuny im bardzo blisko.
                    • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 09.10.11, 04:14
                      Maksiu, a rachowac to ty potrafisz?

                      Te 80c/godz to dotyczy southern China,bo w Pekinie czy Shanghaju jest to 2 doll/godz.

                      No to wez kalkulatorek w lapki i policz ile to wychodzi rocznie. 2 * 40h/tydzien * 52 tygodni w roku = 4162 $/rok. Quzwa! ale rewelacja! Nic tylko emigrowac do Chin!

                      Co mnie obchodzi, w ktorej prowincji zarabia sie lepiej? Mowimy o statystycznym Young Hou, a ten wg. sredniej, zarabia 10 000 $ na rok - i to w tych lepszych prowincjach. Sumka ta jest "zawyzona" poniewaz w tych rejonach istnieje ogromna przepasc miedzy warstwami spolecznymi.

                      Do Southern China nie zalicza sie tez Hong-Kongu ani Macau bo tam place sa jak w USA i EU,choc to czesc skladowa Chin.

                      To tylko potwierdza jak strasznie biedni sa "normalni" Chinczycy z "Mainland".

                      "The workers from rural provinces usually earn about $200 a month, working six or seven days a week."

                      Czyli, zeby wyciagnac te marne dwie stowki popierniczaja po 70 godzin tygodniowo! Nie zaklinaj rzeczywistosci. Nie zarabiam jakos duzo, ale tyle co Czajnik zarobi u siebie przez te siedem dni to ja mam w kilka godzin, i jeszcze bykiem leze przez weekend.

                      Robole ze wsi zarabiaja 200 doll miesiecznie a na zniwa wracaja do domu i tam maja drugi dochod ze swojej gospodarki.

                      Nie maja drugiego dochodu - maja dwa miejsca pracy. Dzien ma 24 godziny a rok 365 dni. To, ze zarabiaja w dwoch miejscach nie zmienia w zaden sposob ich rocznego dochodu. Jesli zonka Czajnika zostaje na gospodarce a pan Zhang robi w fabryce do masz 2 dochody podzielone na dwie osoby. Czyli 2/2 = 1, jeden dochod na glowe. Jeli pan Zhang jest chlopo-robotnikiem, to na czas zniw zwalnia sie z fabyki - jego dochod z tytulu zatrudnienia ustaje.

                      Z tym ze w Polsce robol ze wsi przepija wiekszosc co zarobi a Chinczyk jest nie pijacy.

                      Ktory? Chyba martwy. Chinczycy kurza jak kominy Huty Lenina, pija co tylko ma jakies procenty i generalnie kochaja uzywki.

                      Tak,znam ich bardzo dobrze.Gram z nim i w tenisa i w kosza.

                      Super, a pracowales z nimi? BTW - grasz z Chinczykami w KOSZA???? I nie masz wyrzutow sumienia jak ich ogrywasz? No chyba, ze masz waść posturę pana Wołodyjowskiego (jak to powiedział Sienkiewicz? nikczemną lol), to gra jest fair :-)

                      Rozumiem,ze Tobie panstwo musi zapewnic emeryture, bo innego wyjscia nie widzisz. Nie orientujesz sie nawet,ze jest to metoda,TYLKO dla biednych,bo ci lepiej sytuowani sami sobie zapewniaja emerytury.

                      Panstwo zapewnia mi b. duzo. Biedny raczej nie jestem. Sam oplacam sobie dodatkowe ubezpiecznia mimo dobrych "benfitow" z pracy...

                      Z twojej wypowiedzi wynika, ze masz w d. kogos, kto sam o siebie zadbac nie potrafi. Zadajesz sie pewnie wylacznie z prawnikami, doktorami i dyrektorami... Przypomina mi to wypowiedz Urbana: Rzad sie zawsze wyzywi. Zauwaz, ze tych biednych jest jakies 95% spoleczenstwa, i to oni de facto dzwigaja ciezar przemian w Chinach. Do tego dorasta teraz pokolenie jedynakow i jakos nie widze mozliwosci by jeden, nawet najdorodniejszy facet, byl w stanie utrzymac starzejacych sie i coraz czesciej chorujacych rodzicow, plus wlasna rodzine. A wlasnie na wsparciu rodzinnym funkcjonowal do tej pory "system emerytalny" Chin.

                      A Slowianin poza jedzeniem musi sie jeszcze napic.

                      Mowisz oczywiscie o sobie...

                      Skoro nie wiesz,wiec wyjasniam,ze komunizm od kapitalizmu rozni sie wysokimi podatkami i wysokimi swiadczeniami spolecznymi.

                      Oj, widze, ze znasz sie na systemach politycznych i ekonomi jak kon na lataniu... Wiec ci wyjasniam: mylisz system spoleczno polityczny z gospodarczo ekonomicznym.

                      cheers
                      • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 09.10.11, 05:36
                        smutas napisał:

                        > Co mnie obchodzi, w ktorej prowincji zarabia sie lepiej? Mowimy o statystycznym
                        > Young Hou, a ten wg. sredniej, zarabia 10 000 $ na rok - i to w tych lepszych
                        > prowincjach.

                        To gdzie jest ta nedza w Chinach,bo nie zauwazam?

                        > Super, a pracowales z nimi? BTW - grasz z Chinczykami w KOSZA???? I nie masz wy
                        > rzutow sumienia jak ich ogrywasz?

                        Mlodzi Chinczycy maja po 180cm wzrostu i to bez problemu,a do kosza poza wzrostem potrzebna jest szybkosc.

                        > Skoro nie wiesz,wiec wyjasniam,ze komunizm od kapitalizmu rozni sie wysokimi
                        > podatkami i wysokimi swiadczeniami spolecznymi.

                        >
                        > Oj, widze, ze znasz sie na systemach politycznych i ekonomi jak kon na lataniu.
                        > .. Wiec ci wyjasniam: mylisz system spoleczno polityczny z gospodarczo ekonomicznym.

                        Tak wlasnie cos czulem,ze zaczniesz mnie cos wyjasniac.
                        W Kazdym panstwie istnieje wlasnosc prywatna,czyli komunizm jako system wlasnosci nie istnieje.
                        Komunizm z grubsza oznacza duza wspolna wlasnosc-czyli wysokie podatki i wysokie swiadczenia.Tego w Chinach nie ma,choc partia rzadzaca nazywa sie komunistyczna.
                        Najwieksza komuna na swiecie jest w EU i dlatego to padnie bezpowrotnie.

                        A jak juz jestesmy w temacie,to wyjasnij swoje rozumienie systemow spol-polit.
                        • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 09.10.11, 17:05
                          wg. sredniej, zarabia 10 000 $ na rok - i to w tych lepszych prowincjach.

                          > To gdzie jest ta nedza w Chinach,bo nie zauwazam?


                          Polecam jakiegos okuliste, jesli nie zauwazasz ok. 53% spoleczenstwa chinskiego zyjacego na wsi. Kategorie "nedzy" sa inne wg. europejskich standardow.

                          Labor force - by occupation:
                          Field info displayed for all countries in alpha order.
                          agriculture: 38.1%
                          industry: 27.8%
                          services: 34.1% (2008 est.)

                          GDP - per capita (PPP):
                          Field info displayed for all countries in alpha order.
                          $7,600 (2010 est.)
                          country comparison to the world: 125

                          Wiki mowi:
                          "Although a middle-income country by Western standards, the PRC's rapid growth has pulled hundreds of millions of its people out of poverty since 1978. Today, about 10% of the Chinese population live below the poverty line of US$1 per day (down from 64% in 1978), while life expectancy has increased to 73 years. More than 93% of the population is literate,[207] compared to only 20% in 1950.[208] Urban unemployment declined to 4 percent in China by the end of 2007, although true overall unemployment may be as high as 10%.[209]

                          China's middle-class population (defined as those with annual income of at least US$17,000) has reached more than 100 million as of 2011,[210] while the number of super-rich individuals worth more than 10 million yuan (US$1.5 million) is estimated to be 825,000, according to Hurun Report.[211] Based on the Hurun rich list, the number of US dollar billionaires in China doubled from 130 in 2009 to 271 in 2010, giving China the world's second-highest number of billionaires
                          "

                          Czyli mamy ok. 130 mln zyjacych za MNIEJ niz dolara dziennie. Podobna liczba klasy sredniej. A miedzy nimi? Masz ta:

                          GDP - composition by sector:
                          agriculture: 10.2%
                          industry: 46.9%
                          services: 43% (2010 est.)

                          Czyli 53% spoleczenstwa wypracowywuje ok. 10% PKB. 47% spoleczenstwa wytwarza 46.9 PKB. Z tym, ze mozna uslugi podzielic miedzy wies i miasto.

                          Mlodzi Chinczycy maja po 180cm wzrostu

                          Nie spotkalem jeszcze Chinczyka o takim wzroscie, a jest ich w okolicach sporo. Srednia to: 1.70m - miasto, 1.66m wies dla 17-sto latkow. Ludziska w moim wieku sa "krotsze" :-)

                          Tak wlasnie cos czulem,ze zaczniesz mnie cos wyjasniac. (...)

                          Nie chce mi sie prowadzic wykladow nt. Od tego sa ksiazki. :-) Powiem ci tylko, ze wciaz mylisz pojecia.

                          cheers
                          • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 00:55
                            smutas napisał:

                            > Wiki mowi:
                            > "Although a middle-income country by Western standards, the PRC's rapid grow
                            > th has pulled hundreds of millions of its people out of poverty since 1978.
                            > Today, about 10%
                            of the Chinese population live below the poverty line o
                            > f US$1 per day
                            (down from 64% in 1978),

                            Z tym ze 1 kg ryzu w Chinach kosztuje 30-40centow, 1kg chinese vegetables 20centow,a kurczak 1 doll wiec jedza go przez caly tydzien.I na takim zarelku nie widzac lekarza w zyciu zyja 73 lata,a wypasieni i odzywieni Rosjanie 65 lat i Ukraincy 68 lat.No i w Rosji i na Ukrainie jest darmowa sluzba zdrowia,no wiec dlaczego korkuja tak szybko zostaje tajemnica.

                            www.nationmaster.com/graph/hea_lif_exp_at_bir_tot_yea-life-expectancy-birth-total-years
                            > while life expectancy has increased to 73 years. More than 93% of the population is >literate,[207] compared to only 20% in 1950.

                            A na Kubie jest 100% literacy i bida az piszczy!!!

                            www.nationmaster.com/graph/edu_lit_rat_adu_tot_of_peo_age_15_and_abo-total-people-ages-15-above

                            > China's middle-class population (defined as those with annual income of
                            > at least US$17,000) has reached more than 100 million as of 2011,

                            A nie zastanowilo cie dlaczego middle class standard dla Chin jest wyznaczany w dolarach?
                            To ma sens sens w EU gdzie ceny sa porownywalne,ale w Chinach czlowiek zarabiajacy 17 tys doll. jest super rich,bo ceny tam sa 3x nizsze niz w EU.
                            Ceny w USA sa nizsze niz w Polsce,to jak tu porownywac standard zycia w doll w Polsce i w Chinach.
                            A jaki % ludnosci w Polsce zarabia 55 tys zl rocznie????

                            > [210] while the number of super-rich individuals worth more than 10 million yua
                            > n (US$1.5 million) is estimated to be 825,000, according to Hurun Report.[211]
                            > Based on the Hurun rich list, the number of US dollar billionaires in China dou
                            > bled from 130 in 2009 to 271 in 2010, giving China the world's second-highest n
                            > umber of billionaires
                            "

                            To rzeczywiscie poraza,ze w Chinach jest wiecej bilionerow niz w Niemczech czy Japonii!
                            Mozesz wytlumaczyc na tym przykladzie,jak to ten system komunistyczny pracuje w Chinach.

                            > Nie spotkalem jeszcze Chinczyka o takim wzroscie, a jest ich w okolicach sporo.

                            Bo masz do czynienia z Chinczykami z poludnia,ktorzy rzeczywiscie sa w granicach 170cm,ale jak pojedziesz na polnoc do Pekinu to....sie zdziwisz jak wysocy sa Chinczycy.

                            "When foreigners visit Beijing they often surprised by how large the people are there. One sports agent told Sports Illustrated, "If foreigners think the Chinese people aren't big, it's because for years they've seen only people from Guangzhou or Hong Kong. It’s true that south of the Yangtze River most people are short. There they say to big guys—they call them 'long guys'—'You’re wasting clothes!' But people north of the Yangtze can be very big."

                            > Srednia to: 1.70m - miasto, 1.66m wies dla 17-sto latkow. Ludziska w moim wiek
                            > u sa "krotsze" :-)

                            Z biedakami sie zadajesz.


                            • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 05:42
                              Z tym ze 1 kg ryzu w Chinach kosztuje 30-40centow, 1kg chinese vegetables 20centow,a kurczak 1 doll wiec jedza go przez caly tydzien

                              Masz racje, relatywnie w Chinach jest taniej. Ale to jest tak oczywiste jak jutrzejszy poranek. Nie wpadly mi dane porownawcze sily nabywczej sredniego wynagrodzenia. Wim, ze takie statystyki sie robi, ale jakos nie chcialo mi sie szukac. Mam inne sprawy na glowie niz zastanawianie sie ile kilogramow ryzu moze kupoc Chinczyk w Pekinie a ile w Sznaghaju...

                              Zauwaz jednak ze minimlana wynagrodzenie praktycznie w calych Chinach to ok. 125 dolarow na rok. Nie spodziewam sie by tak malo zarabiajacych bylo tam wielu, ale ta stawka swiadczy o tym, ze takie sytacje sie zdarzaja i nie sa bardzo wyjatkowe. Swiadczy to o ogromnym zroznicowaniu spoleczenstwa. Porownanie nawet do Polski nie jest specjalnie dobre, bo w Polcse takich roznic nie ma.

                              A tak na marginesie, Chinczyk z dolarem na dzien moze kupic 1 kurczaka dziennie - za min wyplate u mnie mozna kupic 6.5 kurczaka, mimo, ze kosztuje 10x wiecej.


                              A na Kubie jest 100% literacy i bida az piszczy!!!

                              Do stanu edukacji wogole sie nie odnosilem. Nie wiem po co ten wypad z Kuba, na ktorej nota bene, tez jest komunizm. Z tego co widzialem, to na Kubie bita jest podobna do tej w Chinach. Tam gdzie hotele to znajdziesz wszystko, ale juz poza miastem, zyje sie tak jak za czasow wojny Polnocy z Poludniem.

                              A nie zastanowilo cie dlaczego middle class standard dla Chin jest wyznaczany w dolarach?

                              Zupelnie mnie to nie dziwi. Zwlaszcza, ze obok zarobkow z dolarach podawane sa yuanach. Jesli widzisz strone po angielsku, to znaczy, ze czytaja ja nie tylko Chinczycy. Normalym wiec mi sie wydaje podawanie zarobkow w walucie, ktora w zasadzie kazdy na swiecie moze "zrozumiec".

                              A jaki % ludnosci w Polsce zarabia 55 tys zl rocznie????

                              Nie wiem, nie mieszkam w Polsce.

                              To rzeczywiscie poraza,ze w Chinach jest wiecej bilionerow niz w Niemczech

                              Czemu? W Indiach tez jest od cholery i jeszcze troch ludzi obrzydliwie bogatych. Jakbys wybral sie kiedys do afryki, to oprocz lepianek zobaczysz tez wypasione Merce. Jak myslisz, skad czarny Masaj ma taka fure?
                              Chiny to oprocz pieknego wzrostu gospodarczego, zafundowanego przez zachod, to jeszcze przyczolek handlu narkotykami i ludzmi.


                              Bo masz do czynienia z Chinczykami z poludnia,ktorzy rzeczywiscie sa w granicach 170cm,ale jak pojedziesz na polnoc do Pekinu to....sie zdziwisz jak wysocy sa Chinczycy.

                              Mam kolegow z roznych czesci Chin. Pracowalem tez przez dwa lata z malolatem z Pekinu. Wrocil do domu, bo teskil i uwazal, ze lepsze $300 miesiecznie w Pekinie niz $3000 w Kanadzie :-) Ale po mojemu musial wrocic, bo mu nie przyznali statusu "Landed Immigrant". Chodzil do collegeu jako International Student a potem dostal dwuletnia wize z pozwoleniem na prace - takie "stazowe". No i Zhao Ning odlecial.... I faktycznie mial jakies 1.70m :-) Ale to pewnie od kandyjskich kurczakow lol

                              Z biedakami sie zadajesz.

                              To kwestia punktu odniesienia :-) "Moi" Chinczycy zarabiaja od $70k rocznie wzwyz. Ci, ktorych tylko znam z sasiedzwa - to roznie. Najwiecej jest z Kantonu, czyli z poludnia. Maja jakies geszefty, knajpki. Biedni nie sa. Chociaz w Chinatown mieszkaja raczej ci ubozsi. I tam widac jak sie potrafia gospodarzyc - tzn. brudek i smrodek, piec rodzin w jednym domu, wszedzie prowizorka. Na zaplecze ich knajpek lepiej nie zagladac, bo latwo stracic apetyt. Kiedys widzialem jak dwoch "kucharzy" kroilo salate - na dworze, a tol oparty byl o smietnik. Nie, nie taki na odpady z ich kuchni, tylko normaly dumpster osiedlowy :-)))
                              • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 20:34
                                smutas napisał:

                                > A na Kubie jest 100% literacy i bida az piszczy!!!
                                >
                                > Do stanu edukacji wogole sie nie odnosilem. Nie wiem po co ten wypad z Kuba, na
                                > ktorej nota bene, tez jest komunizm. Z tego co widzialem, to na Kubie bita jes
                                > t podobna do tej w Chinach.

                                Pewno bys chcial zeby tak bylo,to wtedy Kuba przeprowadzilaby nastepna olimpiade i zaszpanowala na wzor Chinczykow.
                                Moj kumpel z Kanady jezdzi na Kube na wakacje i chwali sobie bardzo tanie qu.vy .Po 5 doll masz do wyboru do koloru.
                                Poza tym poza hotelami jest brod,smrod i ubostwo.

                                > Pracowalem tez przez dwa lata z malolatem z
                                > Pekinu. Wrocil do domu, bo teskil i uwazal, ze lepsze $300 miesiecznie w Pekini
                                > e niz $3000 w Kanadzie :-)

                                Taka jest niestety dla Kanady prawda.
                                Po pierwsze edukacja w Chinach jest na wyzszym poziomie niz w Kanadzie.
                                Kanada to jest taki amerykanski zascianek,cos jakbys sie wrocil w czasie ze 20 lat w porownaniu z USA.Oni nawet Stanley Cup nie potrafia zdobyc,a ktokolwiek chce miec troche lepsze wyksztalcenie to jedzie na studia do USA.
                                Kanada jest droga i smutna i to nie tylko ze wzgledu na pogode,bo prawdziwe zycie zaczyna sie na poludnie od Bostonu.

                                > Ale po mojemu musial wrocic, bo mu nie przyznali statusu "Landed Immigrant".

                                Kanada nie jest atrakcyjnym krajem,ale zeby sie o tym przekonac to trzeba tam pobyc.
                                Moi znajomi obywatele kanadyjscy,tam wyksztalceni wyjechali na stale do Polski.


                                • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 12.10.11, 01:14
                                  Taka jest niestety dla Kanady prawda.
                                  Po pierwsze edukacja w Chinach jest na wyzszym poziomie niz w Kanadzie.
                                  Kanada to jest taki amerykanski zascianek,cos jakbys sie wrocil w czasie ze 20 lat w porownaniu z USA.Oni nawet Stanley Cup nie potrafia zdobyc,a ktokolwiek chce miec troche lepsze wyksztalcenie to jedzie na studia do USA.
                                  Kanada jest droga i smutna i to nie tylko ze wzgledu na pogode,bo prawdziwe zycie zaczyna sie na poludnie od Bostonu.

                                  > Ale po mojemu musial wrocic, bo mu nie przyznali statusu "Landed Immigrant".

                                  Kanada nie jest atrakcyjnym krajem,ale zeby sie o tym przekonac to trzeba tam pobyc.
                                  Moi znajomi obywatele kanadyjscy,tam wyksztalceni wyjechali na stale do Polski.



                                  HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!! Ale synek pitolisz :-)))))))))))))))))))

                                  Ucz sie po mandarynsku i jedz to swojego raju na Ziemi - Beijing, i nie zawracaj glowy...
                  • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 09.10.11, 22:10
                    smutas napisał:

                    > Max, pierdoly opowiadasz. Od 33 lat rozwijaja sie 10% rocznie A czy bie
                    > rzesz pod uwage jak gigantyczne tyly ma Kraj Srodka? Jesli 33 lat temu przeciet
                    > ny Chinczyk zarabial 50 centow dziennie to dzisiaj powinien zarabiac 11.60 dola
                    > ra na dzien. Zauwaz, ze $11 na dzien to raczej nikla stawka. Wg.
                    > statystyk
                    Chinczyk zarabia srednio 80 centow na godzine, co daje jakies $
                    > 200 miesiecznie.

                    Pierdoły totalne to opowiadasz ty, uprawiasz idiotyczną propagandę na forum nauka?
                    Czy jak?

                    W Chinach najmniej zarabiający do 3500 juanów są zwolnieni z podatku.
                    3500 juanów to Polskie 2510zł brutto ,1810zł netto
                    Siła nabywcza sporo powyżej polskiej średniej 2500 netto, której nie zarabia oficjalnie 70% + 3mln na śmieciowych umowach których w statystykach średnie brak.
                    Czyli ponad 80% zarabia mniej jak średnia 2550zł netto.
                    Większość tyra prawie najdłużej na świecie za 1400-1500zł netto.
                    Za połowę chińskiej miski ryżu.

                    polish.cri.cn/561/2011/09/01/181s106464.htm
                    1 września wszedł w życie znowelizowany przepis dotyczący podatków od dochodów osobistych. Próg podatkowy podniesiono z 2000 do 3500 juanów miesięcznie. Po tej nowelizacji (TYLKO ) 60 mln. Chińczyków (Z 1MLD 400MLN), których pensja wynosi mniej niż 3500 juanów miesięcznie, nie będzie już musiała płacić podatku od dochodów osobistych.

                    Mało tego zarobki wzrastają po 30% rocznie.
                    Dziś bez problemu " prosty robotnik" zarobi 6-7tys juanów to astronomiczna w Polsce kwota 3650zł a siła nabywcza jak polskie 5tys zł.
                    A praca czeka na niego, wręcz błagają aby przyjechał.



                    biznes.onet.pl/koniec-ery-tanich-ubran,18601,4207823,2,prasa-detal
                    ""Robotnicy, niegdyś gotowi pracować nawet za 30 funtów miesięcznie, dziś domagają się 10 lub 15 razy większych sum. W dzielnicy Dadun we wschodniej części miasta przy wystawionych na zewnątrz stołach do bilardu stoją młodzi mężczyźni z modnymi fryzurami i najnowszymi modelami komórek, obstawiając wyniki swoich gier. Fabryka płaci im tylko za sześć godzin pracy dziennie, stara się bowiem obniżyć koszty.

                    Coraz więcej osób zatrudnia się w nowych zakładach lub na budowach w środkowych Chinach, gdzie mogą utrzymać się dużo taniej, a poza tym są bliżej swych rodzin.

                    – Znalezienie ludzi do pracy graniczy z cudem – mówi Han Zhongliang, 46-letni właściciel fabryki. – Działam tu od 10 lat i kiedyś zatrudniałem 30 do 40 osób. Ale w tym roku będę miał szczęście, jeśli znajdę dwudziestu ludzi skłonnych pracować za 5000 juanów (2600 zł netto ) miesięcznie. Jeżeli tak dalej pójdzie, za pięć lat na południu Chin nikt już nie będzie pracował. Od czasu Igrzysk Olimpijskich sytuacja jest coraz gorsza.""


                    Oczywiście to stare dane dziś to 7000 juanów, siła nabywcza której w Polsce 80% nie zarabia.

                    230 USD to minimalna w mieście , a siła nabywcza sporo wyższa jak polska nędza 1020zł minimalna netto


                    Dziś tam jadą polacy do pracy
                    blunatik.com/2010/09/praca-nauczyciela-w-chinach/
                    8000-12000 juanów to średnio 10tys czyli 5tys 200zł siła nabywcza jak 8tys zł




                    • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 09.10.11, 23:29
                      Dziś tam jadą polacy do pracy
                      blunatik.com/2010/09/praca-nauczyciela-w-chinach/
                      8000-12000 juanów to średnio 10tys czyli 5tys 200zł siła nabywcza jak 8tys zł


                      To w 2010 dziś średnio 12 tys juanów
                    • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 02:28
                      nannek napisał:

                      > Pierdoły totalne to opowiadasz ty(smutas), uprawiasz idiotyczną propagandę na forum nauka?
                      > Czy jak?

                      Ja probuje smutasowi tlumaczyc jak komus dobremu sytuacje w Chinach i w Polsce,a on caly czas propagande sieje sprzed 15 lat.
                      Dzieki nannek za wytlumaczenie smutasowi ze jest od poczatku do konca w bledzie.

                      > W Chinach najmniej zarabiający do 3500 juanów są zwolnieni z podatku.
                      > 3500 juanów to Polskie 2510zł brutto ,1810zł netto
                      > Siła nabywcza sporo powyżej polskiej średniej 2500 netto, której nie zarabia of
                      > icjalnie 70% + 3mln na śmieciowych umowach których w statystykach średnie brak.
                      > Czyli ponad 80% zarabia mniej jak średnia 2550zł netto.
                      > Większość tyra prawie najdłużej na świecie za 1400-1500zł netto.
                      > Za połowę chińskiej miski ryżu.

                      smutas jest pewno ustawiony w polityce na srednim szczeblu i zycia nie widzi poza swoim jakim takim standardem.

                      Poza tym Chinczycy sa uczciwi,solidni,pracowici i zdyscyplinowani czego o Polakach nie da sie powiedziec.Jeszcze mio sie nie zdarzylo,zeby Chinczyk probowal mnie na czyms wykolowac,a Polakom az sie oczy swieca.
                      • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 05:54
                        Panowie :-) A Polska to jakis Swiatowy standard? Staralem sie nie porownywac Chin do Polski, bo to sensu nie ma.


                        Poza tym Chinczycy sa uczciwi,solidni,pracowici i zdyscyplinowani czego o Polakach nie da sie powiedziec.Jeszcze mio sie nie zdarzylo,zeby Chinczyk probowal mnie na czyms wykolowac,a Polakom az sie oczy swieca.

                        Mnie Polacy tez wyrolowali. Bylo to b. dawno temu :-) Jednak mimo sporej sympatii to Czajnikow, to uwazalbym z tymi eufemizmami. Potrafia byc takimi sku. ze w Polsce podobnego ze swieca szukac. Np. tu w Kanadzie, Chinczyk pracujac u Chinczyka nie zarobi. Gorzej, bedzie wydojony jak tylko sie da.

                        smutas jest pewno ustawiony w polityce na srednim szczeblu i zycia nie widzi po za swoim jakim takim standardem.

                        Ze co prosze??? Smutas w polityce? Czy probujesz nazwac mnie Kononowiczem?
                        Co do standardu: dziekuje nie narzekam :-)
                        • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 16:12
                          smutas napisał:

                          > Jednak mimo sporej sympat
                          > ii to Czajnikow, to uwazalbym z tymi eufemizmami. Potrafia byc takimi sku. ze w
                          > Polsce podobnego ze swieca szukac. Np. tu w Kanadzie, Chinczyk pracujac u Chin
                          > czyka nie zarobi. Gorzej, bedzie wydojony jak tylko sie da.

                          Z tego co widze w NYC,to oni bardzo nacjonalistycznie trzymaja sie w kupie.W szkole rzadko Chinczyk zaprosi bialego do domu.Bialych jeszcze toleruja i czesto szanuja,ale juz innymi zupelnie nie trzymaja.
                          Na Manhattanie maja swoje Chinatown,na Brooklynie zalozyli chinatown tam gdzie ja kiedys mieszkalem a byla to dzielnica europejska z przewaga Norwegow.
                          Przenioslem sie kawalek dalej,to teraz tu zakladaja chinatown,tak jakby mnie chcieli osaczyc.
                          Chinczycy to jest najprezniej rozwijajaca sie grupa narodowosciowa w NYC.
                          Skonczyli sie czarni i latynosi a calym frontem napieraja Chinczycy.
                          Mnie to sie osobiscie podoba,bo jest bezpiecznie,tanio.Poziom w szkolach bardzo wzrosl.
                          Same plusy.Trzeba sie tylko do nich przyzwyczaic.

                          Kiedys tu byla wloska dzielnica i bylo drogo choc bezpiecznie,no i wiadomo wloski szpan z moda i dyskotekami.
                          Niedaleko jest zydowska dzielnica,gdzie panuje drozyzna i pelna dezorganizacja.
                    • kochamrydzyka Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 19:01
                      nannek napisał:

                      > 1 września wszedł w życie znowelizowany przepis dotyczący podatków od dochod
                      > ów osobistych. Próg podatkowy podniesiono z 2000 do 3500 juanów miesięcznie. Po
                      > tej nowelizacji (TYLKO ) 60 mln. Chińczyków (Z 1MLD 400MLN), których pe
                      > nsja wynosi mniej niż 3500 juanów miesięcznie, nie będzie już musiała płacić po
                      > datku od dochodów osobistych.


                      Do powyzszego dodam ze po tej obnizce, tylko 24mln chinczykow bedzie placic podati od zarobkow.
                      Na 1,38 miliarda ludnosci to malo. Prawdopodobie wiekszosc podatkow placa firmy.
                      • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 10.10.11, 19:30
                        Prawdopodobie wiekszosc podatkow placa firmy.
                        Za statystyki ilu Chinczykow bedzie czy nie bedzie placilo podatku wnikac nie bede. Nie jestem Sinologiem :-) Ale warto zauwazyc, ze w Polsce za komuny tez nikt nie placil podatku dochodowego, a i tak byl tylko ocet na polkach...
                        Chiny przeszy wiele eksperymentow ekonomicznych. Teraz kolej na wolny rynek, ktory powinien raczej nazywac sie dzikim rynkiem. Za jakis czas przyjdzie czas na kolejne wybijanie wrobli i much... Tym wlasnie charaktryzuje sie komunistyczne sterownie wszystkim.

                        cheers
                        • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 00:32
                          smutas napisał:
                          > Prawdopodobie wiekszosc podatkow placa firmy.
                          > Za statystyki ilu Chinczykow bedzie czy nie bedzie placilo podatku wnikac nie b
                          > ede. Nie jestem Sinologiem :-) Ale warto zauwazyc, ze w Polsce za komuny tez ni
                          > kt nie placil podatku dochodowego, a i tak byl tylko ocet na polkach..

                          Smutas pomruku jeden ty naprawdę uprawiasz propagandę i dezinformację.

                          Jak w takim razie wytłumaczysz ze spożycie mięsa, ryb, mleka itd. 2-3 krotonie wyższe a to dane tylko z kartek oficjalne, drugie tyle kupowali na rynku.
                          Ta dysproporcja jak i nędza stale wzrasta.

                          Minimum socjalne w prowadzone po protestach solidarności w 1981roku,
                          Poniżej minimum żyło pomijalne 5% w w 1980roku, 15% w roku 1989, 60% W 2004ROKU.
                          Od roku 2004 kiedy ceny wrastały astronomicznie a w biedzie już żyła większość , przestali podawać ile żyje poniżej minimum.

                          Mało tego od roku 2005 zmieniono wyliczanie minimum ustalone w 1981roku , minimum z roku 2005 było na poziomie tego z 2003roku czyli oszukali o ~20%.

                          Dziś poniżej minimum socjalnego żyje większość ponad 70%.

                          Niedożywionych dzieci jest tyle ile w feudalnej Korei północnej, a gdyby Polska nędza miała by utrzymać uzbrojenie Korei ich wydatki w infrastukture 90% umarło by z głodu.
                          3miliony uciekło z polskiej nędzy a mimo to bieda rośnie w siłę.



                          Smutasie pomruku jesteś żałosnym człowiekiem, który bazgrze dzień i noc idiotyzmy po forach niemające nic wspólnego z prawdą.

                          Dziś Polska rodzina w porównaniu z tą z czasów PRL (licząc postęp technologiczny) to obraz nędzy i rozpaczy.


                          Gruźlica, analfabetyzm, niedożywienie i 100 innych patologi III świata które PRL dawno zwalczył.

                          • pomruk Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 00:39
                            nannek napisał:
                            > Smutas pomruku jeden ty naprawdę uprawiasz propagandę i dezinformację.
                            >
                            > Smutasie pomruku jesteś żałosnym człowiekiem

                            Hm, czy nie jest raczej rzeczą żałosną to, co Ty czynisz? Nie sądze, byś się wytłumaczył - ludzie Twojego pokroju tego nie czynią - ale jednak wyraz dezaprobaty jakiś muszę tu dać.
                            • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 01:09
                              pomruk napisał:

                              > Hm, czy nie jest raczej rzeczą żałosną to, co Ty czynisz? Nie sądze, byś się wy
                              > tłumaczył - ludzie Twojego pokroju tego nie czynią - ale jednak wyraz dezaproba
                              > ty jakiś muszę tu dać.

                              Z czego ja mam się tłumaczyć niby z pomrukowej smutasowej propagandy?
                              Którą to uprawia na forum NAUKA?

                              A która jest totalnym kłamstwem zwykłą prostacką propagandą " ocet"
                              Prostaku ja wykazałem twą durnowatą propagandę,

                              Teraz ty się tłumacz czemu tak kłamiesz i piszesz.
                              • pomruk Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 01:15
                                Nie dyskutowałem z Tobą ostatnio, więc czemu kłamiesz? Ztego kłamstwa powinieneś się tłumaczyc, jeśli masz jakąś godnosć. Słuchaj, na tym forum obowiązuje pewien poziom. Jeśli nie jesteś w stanie sie do niego dostosowac, opuść go. Takze z przyczyn formalnych - to jest forum "nauka".
                                • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 11:28
                                  pomruk napisał:
                                  > Nie dyskutowałem z Tobą ostatnio, więc czemu kłamiesz? Ztego kłamstwa powiniene
                                  > ś się tłumaczyc, jeśli masz jakąś godnosć. Słuchaj, na tym forum obowiązuje pew
                                  > ien poziom. Jeśli nie jesteś w stanie sie do niego dostosowac, opuść go. Takze
                                  > z przyczyn formalnych - to jest forum "nauka".

                                  Pomyliłem, smutas, pomruk to prawie to samo a i piszecie to samo.

                                  Ha ha no wlanie forum NAUKA a nie propaganda smutasa, na co zwróciłem mu uwagę.
                                  Więc do smutasa proszę się ustosunkować.

                          • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 00:57
                            Aby pisać[i] " byl tylko ocet na polkach.. " nieźle trzeba mieć czerep zryty lub pisać na zamówienie.

                            Wszelakie dane temu przeczą , a jakość i długość życia wrastała w PRL wręcz astronomicznie.
                            Takiego rozwoju (pomimo totalnie zrujnowanego kraju po wojnie) Polska nie miała nigdy choćby w połowie, w swej długiej historii i mieć nie będzie nigdy.

                            Dziś dzietność z powodu biedy spadła do prawie najniższej na świecie.

                            To są twarde FAKTY pomruku smutasie a nie twoje ,propagandowe "ocet"
                            Jak widać ten ocet był bardzo zdrowy ,dziś masz wielokrotnie więcej osób z alergią i innymi chorobami kiedyś rzadko występującymi.



                            Dziś wrasta nędza a długość życia będzie spadać i spada, tak ja wzrasta ilość biedaków i nędzarzy
                            facet.wp.pl/kat,1007857,wid,13850371,wiadomosc.html
                            To zabija polskich mężczyzn. Umierają coraz młodsi
                            Mężczyźni w wieku produkcyjnym ciągle umierają przedwcześnie w krajach Europy, a Polska przoduje pod tym względem - wynika z raportu Komisji Europejskiej zaprezentowanego na rozpoczętej w czwartek w stolicy konferencji "Różnice w zdrowiu w populacji Polski"
                            .


                            www.eioba.pl/a/2rmo/nasze-dzieci-beda-zyly-krocej
                            Nasze dzieci będą żyły krócej
                            Przeciętny młody Polak będzie żył 5 lat krócej niż jego rodzice!
                            (RODZICE WYCHOWALI SIĘ ŻYLI W DOBROBYCIE PRL i bez chemii. )
                            Przede wszystkim zadbajmy o to, by w naszym codziennym menu znalazła się odpowiednia ilość kwasów tłuszczowych omega 3, które znajdują się głównie w rybach morskich, których zjadamy zaledwie 6,5 kg rocznie ( Norwegowie jedzą aż 58 kg, a żyją przeciętnie o 12 lat dłużej niż my!).
                            • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 01:36
                              Nannek, po pierwsze, Pomruk to nie Smutas. Masz jakies zwidy i wszedzie widzisz niepojete spiski.

                              Wszelakie dane temu przeczą

                              Dane? Ja syneczku komune doskonale pamietam. Od Gierkowskiego "dobrobytu", przez kartki na cukier i kawe pod koniec ery Gierka, po lata osiemdziesiate ze wspomnianym octem. Stad masz te wszystkie skecze Smolenia i Laskowika: "Przed wojna to tu byl sklep kolonialny. W beczkach stal kawior, tam halibuty, cytrusy... I komu to k.wa przeszkladzalo!" Albo "japonska" nazwa sklepu miesnego Nagie Haki.
                              Ludziska stali w kolejkach za miesem od 3 nad ranem, a starczalo tylko dla pierszych dwudziestu. Kwitl nielegalny uboj - i zagrozenie zarazeniem wagrowcem. Po osiedlach chodzila "baba z cielecina". Kg kosztowal tydzien pracy mojej matki. Meble, AGD, TV, sprzet muzyczny... wszystko na zapisy, listy kolejkowe itp. Quzwa, ale za tym teskine! Niech to szlag...

                              Dziś dzietność z powodu biedy spadła do prawie najniższej na świecie.

                              Dzietnosc nie ma zwiazku z bieda. Jak sie wydaje jest zupelnie odwrotnie. O ile pamietam, to Szwecja jako pierwsza w Europie odnotowala ujemny przyrost naturalny. W tamtym czasie dla przecietnego Polaka tam panowal prawie raj na Ziemi.

                              Twoje "FAKTY" nie mowia nic o jakims niedozywieniu:
                              Z raportu wynika, że panowie umierają przedwcześnie z wielu przyczyn, jak wypadki, urazy i akty przemocy, choroby zakaźne, jak i przewlekłe schorzenia niezakaźne, w tym głównie choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe.

                              Obserwuje się znaczne różnice między poszczególnymi krajami. Ogólnie jednak panowie trzykrotnie częściej niż kobiety giną w wypadkach drogowych i odpowiadają aż za 95 proc. nieszczęśliwych wypadków w pracy. W krajach UE zapalenie płuc zabija więcej młodych mężczyzn niż kobiet, a groźne dla zdrowia i życia wirusowe zapalenie wątroby różnych typów dotyczy czterokrotnie częściej panów. Również choroby układu krążenia i nowotwory częściej są przyczyną przedwczesnej umieralności wśród mężczyzn niż wśród pań.



                              Nannek, czy ty czytasz to co likujesz? Wyglada na to, ze "nie znasz pisanego". Opowiadasz cos o niedozywieniu a linkowany art mowi:

                              Naukowcy z amerykańskiego National Institutes on Aging alarmują: najwyższy czas zmienić niezdrowe nawyki!
                              We wszystkich krajach rozwiniętych epidemia otyłości rośnie w zastraszającym tempie. W polu rażenia tej lawiny znajduje się również Polska.


                              cheers propagandysto Swietlanej Prz(e)yszlosci PRL.
                              • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 11:04
                                > Dane? Ja syneczku komune doskonale pamietam. Od Gierkowskiego "dobrobytu", prze
                                > z kartki na cukier i kawe pod koniec ery Gierka, po lata osiemdziesiate ze wspo
                                > mnianym octem. Stad masz te wszystkie skecze Smolenia i Laskowika: "Przed wojna
                                > to tu byl sklep kolonialny. W beczkach stal kawior, tam halibuty, cytrusy... I
                                > komu to k.wa przeszkladzalo!" Albo "japonska" nazwa sklepu miesnego Nagie H
                                > aki
                                .
                                > Ludziska stali w kolejkach za miesem od 3 nad ranem, a starczalo tylko dla pier
                                > szych dwudziestu. Kwitl nielegalny uboj - i zagrozenie zarazeniem wagrowcem. Po
                                > osiedlach chodzila "baba z cielecina". Kg kosztowal tydzien pracy mojej matki.
                                > Meble, AGD, TV, sprzet muzyczny... wszystko na zapisy, listy kolejkowe itp. Qu
                                > zwa, ale za tym teskine! Niech to szlag...

                                Kogo obchodzą twe bzdurne wymysły?
                                Ocet na półkach a spożywali 2x więcej jak dziś (tylko oficjalnie z kartek) , nowych samochodów osobowych prywatnie kupowali kilkukrotnie więcej jak dziś.

                                Ha ha skończ z propagandą, co z tego ze jest w sklepie kiedy kupić nie mają a co.
                                finanse.wp.pl/kat,104128,title,Polakow-nie-stac-na-wolowine,wid,13716922,wiadomosc.html
                                :Polaków nie stać na wołowinę
                                Mięso wykupuje zagranica, która ustawia ceny zbyt wysoko. W efekcie spożycie wołowiny w Polsce spadło do poziomu najmniejszego od 20 lat, z 17 kg rocznie do zaledwie 3 , 2,9kg""


                                To samo z chlebem, mlekiem ,rybami a obecnie nawet z wieprzowiną która podrożała o 17% itd. itd.
                                A kiedyś na kratki jadali taki egzotyk jak cielęcina he he..

                                Dziś w kolejkach się biją o tańszego karpia czy kawałek mięsa w promocji.
                                Zobaczmy CO MAMY DZIŚ
                                Promocja Karpia w Realu / Szalony bieg po KARPIA
                                www.youtube.com/watch?v=39DrQ6hZyyc
                                Promocja schabu w Carrefour / Walka o mięcho
                                www.youtube.com/watch?v=U1_o5sLhLLs&feature=related
                                W pogoni za schabem w promocji ;]
                                www.youtube.com/watch?v=nRZN34EjJEA&feature=related
                                saturn arkadia LCD 32 za 999pln :)
                                www.youtube.com/watch?v=zr-ONl1BCu0&feature=related
                                Wyścig po karpie (Zabrze Platan)
                                www.youtube.com/watch?v=Uw2Ohos1pdY&feature=related
                                Szaleńczy bieg po karpia
                                www.youtube.com/watch?v=uv2b4dGyL5s&feature=related

                                > Dzietnosc nie ma zwiazku z bieda. Jak sie wydaje jest zupelnie odwrotnie. O ile
                                > pamietam, to Szwecja jako pierwsza w Europie odnotowala ujemny przyrost natura
                                > lny. W tamtym czasie dla przecietnego Polaka tam panowal prawie raj na Ziemi.

                                Dziś większość polaków zarabia 1400zł netto i sama siebie nie jest w stanie utrzymać.
                                W PRL zarabiał ponad 5000zł + tysiące ulg dotacji, 6400zł netto średnia 1980rok i utrzymywał cała rodzinę 4-5osobową.
                                Nikt głodny nie chodził i nie buszował po śmietnikach jak dziś miliony.
                                Przy cenach podstawowego utrzymania jak dziś.

                                Dziś musiał by zarobić 7tys zł netto a tyle zarabia pomijalne 2-3%
                                Dzietność prawie najniższa na świecie nie jest z dobrobytu

                                wyborcza.pl/1,86746,4781871.html
                                ""W Polsce dzietność jest jedna z najniższych w świecie (209. miejsce na 222 kraje) i wynosi 1,26 dziecka na kobietę.""


                                > Twoje "FAKTY" nie mowia nic o jakims niedozywieniu:
                                > Z raportu wynika, że panowie umierają przedwcześnie z wielu przyczyn, jak wy
                                > padki, urazy i akty przemocy, choroby zakaźne, jak i przewlekłe schorzenia niez
                                > akaźne, w tym głównie choroby układu krążenia i nowotwory złośliwe.

                                A na co niby mają umierać twoim zdaniem?


                                > Obserwuje się znaczne różnice między poszczególnymi krajami. Ogólnie jednak pan
                                > owie trzykrotnie częściej niż kobiety giną w wypadkach drogowych i odpowiadają
                                > aż za 95 proc. nieszczęśliwych wypadków w pracy. W krajach UE zapalenie płuc za
                                > bija więcej młodych mężczyzn niż kobiet, a groźne dla zdrowia i życia wirusowe
                                > zapalenie wątroby różnych typów dotyczy czterokrotnie częściej panów. Również c
                                > horoby układu krążenia i nowotwory częściej są przyczyną przedwczesnej umieraln
                                > ości wśród mężczyzn niż wśród pań. [/i]

                                Umierają coraz młodziej Polacy, tak stwierdza raport
                                Nasz kraj plasuje się w czołówce państw europejskich, które tracą najwięcej panów w sile wieku - wskazują dane zawarte w raporcie z sierpnia 2011 r. Zgony w grupie wiekowej 15-64 lata stanowią w Polsce aż 40 proc. wszystkich zgonów mężczyzn.
                                W Szwecji 18%
                                A ty mi piszesz o statystykach europejskich


                                Ja nie linkowałem niedożywiania.
                                Niedożywionych dzieci jest od 33 do 50%
                                www.pfpd.org/?page_id=2
                                Według ostatnio przeprowadzonych badań ok. 30-70% polskich dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionych

                                Polskie dzieci już najbiedniejsze nie tylko w europie lecz w 32 krajach OECD.
                                www.sfora.pl/Polskie-dzieci-beda-mialy-koszmarne-wakacje-a32762

                                > Naukowcy z amerykańskiego National Institutes on Aging alarmują: najwyższy c
                                > zas zmienić niezdrowe nawyki!
                                > We wszystkich krajach rozwiniętych epidemia otyłości rośnie w zastraszaj
                                > ącym tempie. W polu rażenia tej lawiny znajduje się również Polska.


                                Otyłość i choroby biorą się przede wszystkim z śmieciowego chemicznego najtańszego syfiastego jedzenia.

                                Dodaj do tego już 70% wtórnych analfabetów w Polsce.
                            • smutas Pomruk ma racje, to jest forum Nauka - EOT 11.10.11, 01:39
                              j.w.
                              • nannek :-) Pomruk ma racje, to jest forum Nauka - EOT 11.10.11, 11:09
                                ha ha dopiero teraz zajazyłes ze to forum Nauka ?

                                A TY TU UPRAWIASZ PROPAGANDOWY KŁAMLIWY BEŁKOT.

                                Pisałem ci to przecież wcześniej.

                                cytat z mego 1 posta na twą propagandę i kompletne kłamstwa.
                                ::Pierdoły totalne to opowiadasz ty, uprawiasz idiotyczną propagandę na forum nauka?
                                Czy jak? ::
                                • smutas Re: :-) Pomruk ma racje, to jest forum Nauka - E 12.10.11, 01:23
                                  Twoja uwaga nt. propagandy byla odnosnie dosc rzeczowej dyskusji nt. ekonomii Chin. Czyli rozmowa w okolicach geografii politycznej. Ty zas nawijasz jakies bzdury o PRL-u, czyli zupelnie nie na temat. Jesli tak dobrze ci sie zylo w tamtych czasach to jest tylko jedna mozliwosc: byles (lub twoi rodzice) aparatczykiem partyjnym, milicjantem albo innym kapusiem - czyli typowym przykladem owczesnego Komucha.

                                  Naprawde, nudny jestes.
                            • speedy13 Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 12.10.11, 11:02
                              Hej

                              nannek napisał:

                              > Aby pisać[i] " byl tylko ocet na polkach.. " nieźle trzeba mieć czerep zryty l
                              > ub pisać na zamówienie.
                              >
                              Albo mieć dobrą pamięć . Ja np. pamiętam okres, że w sklepach był na półkach tylko ocet. (Nie należy tego oczywiście dosłownie rozumieć, były np. jeszcze herbatniki deserowe z cukrem :). Nie było natomiast np. mięsa i jego przetworów, te sprzedawane były na bieżąco gdy tylko dotarły, więc na półkach nie leżały.)

                              > Dziś dzietność z powodu biedy spadła do prawie najniższej na świecie.

                              Z powodu biedy to dzietność raczej rośnie, a nie spada.

                              > Dziś wrasta nędza a długość życia będzie spadać i spada, tak ja wzrasta ilość
                              > biedaków i nędzarzy

                              A to akurat nieprawda. Średnia długość życia rośnie i rośnie. W 1970 wynosiła 66,62 lata dla mężczyzn i 73,33 lata dla kobiet. W 1980 dla mężczyzn nawet spadła, wynosiła 66,01 lat a dla kobiet 74,44 lat. Do 1990 nie zmieniło się wiele: odpowiednio 66,23 i 75,24 lat. Po obaleniu komunizmu sytuacja zaczęła się poprawiać bardziej radykalnie, w 2000 odpowiednio 69,74 i 78,00 lat a w 2009 odpowiednio 71,53 i 80,05 lat.
                              • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 12.10.11, 23:18
                                speedy13 napisał: nabajduzył

                                > Albo mieć dobrą pamięć . Ja np. pamiętam okres, że w sklepach był na półkach ty
                                > lko ocet. (Nie należy tego oczywiście dosłownie rozumieć, były np. jeszcze herb
                                > atniki deserowe z cukrem :). Nie było natomiast np. mięsa i jego przetworów, te
                                > sprzedawane były na bieżąco gdy tylko dotarły, więc na półkach nie leżały.)

                                Ponownie pytam ignorancie jak wytłumaczysz dożo dużo większe spożycie mięsa mleka ryb itd.
                                System kartowy działał w ten sposób:
                                Miałeś do wybrania z magazynu ZA GROSZE xxx przetworów (3x więcej jak dziś są w stanie biedacy kupić)
                                Więc wybrane zostało co było, nawet gdy nie było potrzebne.
                                Ludzie mieli 4x więcej pieniędzy jak dziś kupowali wszystko jak leci czy potrzebne czy niepotrzebne.

                                Dziś masz chleb dla bogatych ,mleko dla bogatych ,mięso dla bogatych itd. itd.
                                wyborcza.biz/biznes/1,100969,10454757,_GPC___Ryby_tylko_dla_bogaczy__Podwyzki_cen.html
                                Uprawiasz idiotyczną propagandę jak smutas która nie odzwierciedla prawdy tyko ją totalnie zakłamuje opierając się na idiotycznym " ocet na półkach."
                                Ocet to masz dziś ale w lodówkach polaków.

                                Dziś 70% żyje poniżej minimum socjalnego, 1989 15% , w 1980roku pomijalne 5%
                                Naliczanie minimum działało w niezmienionej formie od 1981roku (solidarność wymusiła rządali też emerytur w wieku 50 lat)

                                W roku 2004 bieda objęła już 60% społeczeństwa i zmienili naliczanie minimum socjalnego, jak i przedstawiać dane ilu żyje poniżej.
                                Dziś 70%.

                                Dziuś
                                Według GUS w tak rozwarstwianym kraju Polak średnio na jedzenie i używki przeznacza 240zł miesięcznie 60eu.
                                Większość na jedzenie przeznaczy pewnie ~70-130zł.
                                Średnio zawyżone 240zł nie wystarcza nawet na tanie papierosy przez 3tyg.

                                Mało tego
                                ZANIŻONE MAKSYMALNIE-OSZUKANE minimum socjalne przewiduje 100zł na jedzenie. (2010 rok)
                                Tyle ze poniżej minimum socjalnego żyje dziś już 70%, w 1989 15% , w 1980roku pomijalne 5%.


                                To przy cenach zachodnich lub raczej wyższych.
                                biznes.onet.pl/niemcy-maja-wiecej-my-wiecej-placimy,18493,4869550,4187505,280,1,news-detal

                                > A to akurat nieprawda. Średnia długość życia rośnie i rośnie. W 1970 wynosiła 6
                                > 6,62 lata dla mężczyzn i 73,33 lata dla kobiet. W 1980 dla mężczyzn nawet spadł
                                > a, wynosiła 66,01 lat a dla kobiet 74,44 lat. Do 1990 nie zmieniło się wiele:
                                > odpowiednio 66,23 i 75,24 lat. Po obaleniu komunizmu sytuacja zaczęła się popra
                                > wiać bardziej radykalnie, w 2000 odpowiednio 69,74 i 78,00 lat a w 2009 odpowie
                                > dnio 71,53 i 80,05 lat.

                                Tak tak oczywiście towarzyszu, średnia zaczyna spadać ale tego dowiesz się za kilka lat.
                                Nikt nie pobije je PRL kiedy średnia długość życia rosła rekordowo jak i jakość życia.

                                Patrz na wykres i płacz, długość życia powoli wydłuża się wszędzie to rozwój nauki.

                                To jest rozwój dobrobytu kreska pionowo w górę, dziś pionowo w dół ilość Polaków.
                                https://archiwum.wiz.pl/images/duze/2000/06/00060011.jpg



                                > Z powodu biedy to dzietność raczej rośnie, a nie spada.

                                Jesteś niepełnosprawny umysłowo czy jak?

                                Chcesz teorię o krajach krajach III świata i tropikach stosować ew Polsce?
                                Tu trzeba ogrzać mieszkanie kupić prąd, koszt już prawie najwyższy w europie i bieda najwyższa.
                                W dodatku ignorancie mówimy o najniższej dzietności na świecie.

                                Ja wiem ze Polska kandyduje do III świata ale ludziska nie chcą tak.
                                • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 12.10.11, 23:57
                                  > Z powodu biedy to dzietność raczej rośnie, a nie spada.

                                  Pokaz mi ignorancie kłamliwy, korelacje w jakimkolwiek cywilizowanym kraju a nawet na świecie.
                                  Korelację:
                                  wzrost biedy = wzrost dzietności.

                                  Bo wg. nauki im gorsze warunki życiowe występują tym dzietność spada.
                                  To ma zaszyte każde stworzenie w genach.

                                  Weź po uwagę ignorancie tu mowa o dzietności najniższej na świecie i wzroście biedy nędzy.
                                  Nie! o wzroście dobrobytu (to tyczy tylko 10%) tylko JEGO DRAMATYCZNEMU SPADKOWI.

                                  Niby forum nauka a jak widać propaganda idiot...w
                                • speedy13 Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 13.10.11, 00:14
                                  Hej
                                  nannek napisał:

                                  > Ocet to masz dziś ale w lodówkach polaków.
                                  1) octu się nie trzyma w lodówce :)
                                  2) za to przynajmniej lodówkę można dziś kupić bez problemu :)


                                  > Nikt nie pobije je PRL kiedy średnia długość życia rosła rekordowo

                                  To nie jest prawda. Średnia długość życia mężczyzn w PRL-u nie rosła rekordowo, a okresami nawet spadała. W 1984 była taka sama jak w 1965 (66,8 lat); dla kobiet wzrosła w tym okresie z 72,8 do 75 lat. Gwałtowny wzrost zaczął się od 1990.
                                • smutas Niuniek ile ty masz lat? 13.10.11, 03:40
                                  Pytam bo albo przehibernowales w jakims "pionieskijm gulagu Artiek", albo masz nascie lat i przylaczyles sie do mlodziezowki SLD. PRLowska propaganda az parzy w oczy jak sie ciebie czyta. Bzdura na bzdurze. Jak bym nie pamietal tamtych czasow to jeszcze bym uwierzyl :-))) Ale za stary juz jestem na twoja demagogie. W zasadzie twoj slowotok mnie smieszy. Nie, nie bawi, bo to nie nie jest zabawne.

                                  Jedz cholpie na Kube i ciesz sie tym co pozostalo po swietlanej przyszlosci ludu pracujacego :-) Tam tez sa kartki i "Pewexy". W sam raz dla ciebie...

                                  cheers

                                  PS. Ciekawe po jaka cholere ludziska wiali z Polski, jak tak dobrze bylo??? I co ciekawsze nie wiali do Wielkiego Brata lololol
                                  • maksimum Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 13.10.11, 04:37
                                    Ajak juz Kandyjczyk przyjedzie do USA to ma oczy jak zarowy gdy ceny porowna i wszystko chcialby w USA kupowac bo w Kanadzie jest duzo drozej.
                                    Jak oni to robia,ze maja tak drogo w Kanadzie? Pewno podatkami ludzi zarzynaja.
                                    • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 13.10.11, 05:15
                                      Maksiu, nie ucz ojca dzieci robic :-) Mieszkalem i pracowalem w US przez kilka lat. "Zwiedzilem" kilka stanow, od Michigan przez Indiana'e, Illinois do Wisconsin pracujac w IT dla Target'ow. W tamtych czasach faktycznie dollar amerykanski stal znaczaco wyzej. Dzisiaj bez rewelacji. Tak, w Kanadzie jest drozej, ale obeszlismy sie bez kryzysu. Ludzie nie tracili ani pracy ani domow. Podatki sa wyzsze - ale tez nie musze sie martwic o opieke zdrowotna, nawet jesli stracilbym prace. Tu sie zyje spokojniej, czysciej, mniej przestepst. A jak ktos jest dobry w tym co robi to tez dobrze zarobi. Np. mam kolege Chorwata, ktory od 10 lat jedzie tylko na kontraktach - nigdy nie mial mniej niz $80/h. Zazwyczaj ma grubo ponad $100. Ja nie mam nerwow do ciaglego szukania pracy. Pracuje dla korporacji i nie narzekam. Jesli zas chodzi o robienie wielkich oczu, to odwiedz kiedys np. Floryde - co trzeci dom jest wlasnoscia jakiegos Kanadyjczyka. To raczej ty bys wytrzeszczal galy na to jak mozna zyc w Kanadzie :-)

                                      Zasadnicza roznica to junk jobs. Tu nie warto pracowac na czarno. Chociaz Polacy i Portugale rypia na construction az huczy :-)
                                      • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 13.10.11, 06:15
                                        smutas napisał:

                                        > Jesli zas chodzi o robienie wielkich oczu, to odwiedz ki
                                        > edys np. Floryde - co trzeci dom jest wlasnoscia jakiegos Kanadyjczyka.

                                        Bez przesady!
                                        Floryda nie jest zadnym aj-waj bo od 15 lat robi sie coraz bardziej kolorowa.Poza tym south Floryda jest praktycznie nie do zycia.Srodkowa i pln Floryda po zach stronie jeszcze ma cos do zaoferowania.


                                        • smutas Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 13.10.11, 16:09
                                          Platasz sie w zeznaniach, Maksiu. W jednym miejscu mowisz, ze Kanadyjczycy robia wielkie oczy jak tylko przekrocza poludniowa granice by zaraz potem mowic, ze Floryda nie jest niczym wyjatkowym. Kanadole I kanadyjscy Polacy kupuja domy na Florydzie bo jest w miare blisko. Moj lekarz ma np dom w Orange County, Califorinia. Znam Amerykanow posiadajcych cottage w Kanadzie. I nic w tym nie ma dziwnego.:-)
                          • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 20:50
                            nannek napisał:

                            > Dziś Polska rodzina w porównaniu z tą z czasów PRL (licząc postęp technologiczn
                            > y) to obraz nędzy i rozpaczy.
                            >
                            > Gruźlica, analfabetyzm, niedożywienie i 100 innych patologi III świata które PR
                            > L dawno zwalczył.

                            Za to prostytutki oglaszaja sie wszedzie i wybor masz duuuuuzo wiekszy niz na zachodzie.
                            Dostep do narkotykow rowniez jest powszechny.
                            • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 21:00
                              Kilka popularnych sportow uprawianychw Polsce.

                              www.youtube.com/watch?v=hPQF45DvLsE&feature=fvwp&NR=1
                              www.youtube.com/watch?v=76JhtkO7Txk&feature=related
                              Ojcowie pracuja za granica a matki nie daja rady wychowywac swoich dzieci.
                        • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 20:45
                          smutas napisał:

                          > Za jakis czas przyjdzie czas na kolejne wybijanie wrobli i much...

                          A jaki jest z nich pozytek,ze chcesz je chronic?

                          Pojedziesz do Polski to sie przerazisz.Muchy,komary i wroble sa wszedzie.




                      • nannek Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 11.10.11, 11:45
                        > Do powyzszego dodam ze po tej obnizce, tylko 24mln chinczykow bedzie placic pod
                        > ati od zarobkow.
                        > Na 1,38 miliarda ludnosci to malo. Prawdopodobie wiekszosc podatkow placa firmy

                        Podaj źródło tego wymysłu wiarygodne i z 2011roku.
                        W Chinach masz 9 stopni podatkowych 45% najwyższy.
                        • maksimum Re: Dlaczego Dalaj-Lama nigdzie nie jezdzi? 12.10.11, 00:57
                          Grade Monthly Taxable Income Tax Rate (%) Quick Deduction
                          1 Income of 1,500 yuan or less 3 0
                          2 That part of income in excess of 1,500 to 4,500 yuan 10 105
                          3 That part of income in excess of 4,500 to 9,000 yuan 20 555
                          4 That part of income in excess of 9,000 to 35,000 yuan 25 1005
                          5 That part of income in excess of 35,000 to 55,000 yuan 30 2755
                          6 That part of income in excess of 55,000 to 80,000 yuan 35 5505
                          7 That part of income in excess of 80,000 yuan 45 13505

                          Poprzednio bylo 9 stawek podatkowych w Chinach,teraz jest tylko 7.

                          en.wikipedia.org/wiki/Taxation_in_the_People's_Republic_of_China
Inne wątki na temat:
Pełna wersja