Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod pow....

04.01.12, 15:25
W takich wypadkach, w zderzeniu z faktami, widać, że biologia to wciąż jeszcze nauka w dużej mierze spekulatywna, coś jak średniowieczna angelologia.

No bo jakim prawem życie jest tam, gdzie go nie ma prawa być?
    • nabati zycie z dala od ludzi 04.01.12, 16:46
      Zycie z dala od gatunku ludzkiego... raj na ziemi!
    • asteroida2 Re: Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod po 04.01.12, 17:02
      > No bo jakim prawem życie jest tam, gdzie go nie ma prawa być?

      A skąd pomysł, że nie ma prawa? Na pewno żaden biolog by tak nie powiedział.
    • w111mil Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod pow.... 04.01.12, 17:22
      "bakterie, które z energii chemicznej wytwarzają substancje organiczne"
      zapewne zaczęły to robić po odkryciu, że e=mc2

      Moze się czepiam ale poprawnie powinno być:
      bakterie, które energię chemiczną wykorzystują do wytwarzania substancji organicznych

      • stefan4 Re: Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod po 04.01.12, 18:30
        w111mil:
        > "bakterie, które z energii chemicznej wytwarzają substancje organiczne"
        [...]
        > Moze się czepiam ale poprawnie powinno być:
        > bakterie, które energię chemiczną wykorzystują do wytwarzania substancji
        > organicznych

        Racja. Chociaż, o ile pamiętam inne podobne opisy życia na dnie ryftów oceanicznych, te bakterie nie wytwarzają substancji organicznych z nieorganicznych; robią więc mniej niż rośliny zielone. One tylko przetwarzają ,,deszcz'' obumarłych odpadków organicznych, docierających na dno morza z powierzchni. Ale istotnie wykorzystują do tego energię hydrotermalną.

        Tutaj jest oryginalny artykuł prof. Rogersa
    • w111mil Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod pow.... 04.01.12, 17:46
      tytuł tez jest "misleading" - nie ma zadnego życia w kilkuset st. C bo byc nie może przynajmniej do czasu kiedy życie przestanie byc "formą istnienia białka";
      bład ten co prawda wyjasnia sie w tekscie, ale publikacje o charakterze popularno-naukowym nie powinny chyba gonić za falszywmi sensacjami
    • stefan4 Re: Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod po 04.01.12, 18:16
      tomaszkalota:
      > No bo jakim prawem życie jest tam, gdzie go nie ma prawa być?

      Ma prawo, i wiadomo o tym już od dawna. O warunkach życia w ryftach oceanicznych napisano już książki.

      Nowością w tym artykule jest tylko ta konkretna wyprawa tego konkretnego prof. Alexa Rogersa na dno tego konkretnego Scotia Sea.

      - Stefan
    • szampans Życie w kilkuset st. C, tysiące metrów pod pow.... 05.01.12, 01:14
      Artykuł bardzo wątpliwej jakości:
      "...ogromne kolonie owłosionych skorupiaków..."
      a na koniec stwierdzenie, że krabów, krewetek ...tam nie uświadczysz.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja