czlowiek_z_marsa
22.03.12, 15:46
...czyli więcej masy gazu tym cieplej, im grubsza atmosfera tym większy efekt cieplarniany. Mit CO2 padł:)
"Stevenson dowodził, że taka wyrzucona poza obręb układu planeta mogła zachować gęstą atmosferę złożoną głównie z wodoru.Ta atmosfera jak kołderka otulałaby planetę. Mimo że w jej zewnętrznych warstwach wystawionych na mróz kosmicznej pustki temperatura spadałaby do minus 240 st. C, to przy powierzchni byłoby dużo cieplej, nawet powyżej temperatury zamarzania wody. Możliwe są więc nawet morza i oceany.
Planeta byłaby rozgrzewana od wewnątrz ciepłem promieniotwórczych rozpadów. Zanim powoli wygasłaby i oziębiła się, minęłyby miliardy lat. Narodzeniu życia sprzyjałyby wyładowania atmosferyczne, a także ciepłe wulkaniczne szczeliny i kratery. Dostępnej energii byłoby jednak dużo mniej niż na skąpanej w słońcu Ziemi. "
wyborcza.pl/1,76842,9622781,Planety_na_wygnaniu.html