Anatomia porównawcza kontra dane molekularne

28.03.12, 21:22
Filogenetyka molekularna to próba rekonstrukcji przebiegu ewolucji na podstawie porównywania genów uznanych za homologiczne, tzw. ortologów. Są to geny, które zdaniem ewolucjonistów różne organizmy odziedziczyły po ewolucyjnym wspólnym przodku. Uczeni, biologowie ewolucyjni, spodziewali się, że dane uzyskane w porównaniach molekularnych potwierdzą wcześniejsze przewidywania anatomów porównawczych (kladystów). Niestety wyniki badań molekularnych okazały się stać w mocnej sprzeczności z ustaleniami anatomów. Jednakże biologowie ewolucyjni są mocno przekonani, że to właśnie dane molekularne są najbardziej wiarogodne (choć nie wszyscy) i gotowi byli raczej wyrwać z korzeniami powszechnie uznane drzewo filogenetyczne niż zakwestionować dane uzyskane drogą porównań molekularnych. Jakiś czas temu w Świecie Nauki ukazało się doniesienie pokazujące, jaką rewolucję dane molekularne wprowadziły do systematyki ptaków. Zacytujmy ten artykulik:

„(Swiat Nauki 2008,NR;8,STR;20) Według badań genetycznych wyprowadzono wniosek, iż najbliższymi krewnymi wróblowatych są papugi, te mają najbliżej do sokołów. Jak sugeruje artykuł rozpada się rząd szponiastych, ponieważ jastrzębie orły i sępy, sowy i czepigi są krewnymi dudków, żołn, zimorodków, dzięciołów, miodowodów i dzioborożców. Lelkom bliskie są rzekomo jeżyki i kolibry. Flamingi nie będą zaliczane razem z bocianami, czaplami i ibisami do brodzących i stworzą osobną grupę z perkozami, które „rozwiedziono” właśnie z nurami. Do tej grupy dołączą ponadto wężówki, kormorany, głuptaki, pelikany. Pelikany uplasowały się w jednej podgrupie z albatrosami i w tym momencie nazwa brodzące traci sens. U żurawiowatych pozostaną żurawie ,łyski i dropie i dołączą kukułki (!). Madagaskarniki dołączą do gołębi, słonecznica do lelków,a dropiopodobne karami w okolice sokołów....”

Żeby uzmysłowić niektórym, jakie konsekwencje dla hipotezy ewolucyjnej wywołały te przetasowania oparte o dane molekularne, powołam się na choćby jeden przykład. Jak wynika z zacytowanego tekstu sokoły są bardziej spokrewnione ewolucyjnie z wróblowatymi niż z jastrzębiami. Wcześniej uczeni byli przekonani, że to właśnie jastrzębie są bliższe sokołom, ponieważ do takiego wniosku prowadziły dane anatomów porównawczych!




https://www.skullsunlimited.com/userfiles/image/category2_order_38_thumb.jpg

Powyżej kilka czaszek ptaków z rzędu wróblowatych

https://m.onet.pl/_m/ba2b69a69ec6cdcac8cc24f8beb9abd7,14,1.jpg

Wróblowatwe

https://www.skullsunlimited.com/userfiles/image/category2_order_29_thumb.jpg

Powyżej czaszki orła, sokoła i jastrzębia. Przypominam, że według danych uzyskanych drogą filogenetyki molekularnej (poprzez badanie i porównywanie analogicznych sekwencji) sokoły są bliższymi ewolucyjnymi krewniakami wróbli niż orłów i jastrzębi!

https://www.zut.com.pl/zut/images/stories/sok%20may%201.jpg

Sokół

https://www.fotoz.pl/zdjecia/2009_10/large/jastrzab_img_8779_pbxlzalljz.jpg

Jastrząb

https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/84/Aquila_chrysaetos_Flickr.jpg/250px-Aquila_chrysaetos_Flickr.jpg

Orzeł





Znany ewolucjonista Teodozjusz Dobrzański w swojej książce Genetics and the Origin of Species napisał kiedyś o braku ciągłości ewolucyjnej pośród organizmów tworzących współczesną biosferę:

" Różnorodność organiczna jest dającym się zaobserwować faktem, mniej lub bardziej znanym każdemu. Postrzegamy ją jako coś niezależnego od nas, zjawisko poddane naszemu doświadczeniu, ale niezależne od działania naszego umysłu. Bliższe zapoznanie się z światem ożywionym ujawnia inny fakt, niemal równie uderzający jak sama różnorodność. Jest to nieciągłość zmienności organicznej.

Jeśli zgromadzimy tyle osobników, żyjących w danym czasie, ile potrafimy, zauważymy natychmiast, że obserwowane zmienności nie tworzą jednego rozkładu prawdopodobieństwa ani żadnego innego ciągłego rozkładu. Zamiast tego znajdujemy mnóstwo oddzielnych, nieciągłych rozkładów. Innymi słowy, żywy świat nie jest jednym szeregiem osobników, w którym każde dwie odmiany są połączone nieprzerwaną serią form pośrednich, szeregiem mniej lub bardziej wyraźnie odrębnych szeregów, z nieobecnością form pośrednich lub przynajmniej rzadkim ich występowaniu. Każdy szereg jest grupą osobników, posiadających zazwyczaj jakieś wspólne cechy i grawitujących ku określonemu punktowi modalnemu w swojej zmienności(...)Tworzenie się nieciągłych grup jest do tego stopnia niemal uniwersalne, że musi być uważane za podstawową cechę różnorodności organicznej. Właściwe rozwiązanie problemu różnorodności organicznej musi więc obejmować najpierw opis stopnia, natury i pochodzenia różnic między żywymi istotami, a po drugie, analizę natury i pochodzenia nieciągłych grup, na jakie podzielony jest świat żyjący(...)To co zostało powiedziane o gatunkach Felis domestica i Felis leo dotyczy także niezliczonych par gatunków, rodzajów i innych grup.Nieciągłe grupy spotyka się wśród zwierząt i roślin, strukturalnie prostych i u niezmiernie złożonych."


https://www.racjonalista.pl/img/strony/dobzhansky.jpeg

Teodozjusz Dobrzański

Po przeczytaniu słów Dobrzańskiego warto się zastanowić, jak dzisiaj ma wyglądać ta „ewolucyjna ciągłość” skoro się okazało, że bardzo podobne anatomicznie organizmy są od siebie tak różne genetycznie. Jaką mamy teraz gwarancję, że podobne morfologicznie zwierzęta z dawnych czasów są spokrewnione z innymi podobnymi morfologicznie stworzeniami, które żyły w przeszłości i żyją dzisiaj? Jakie mamy dowody na to, że niektóre ptasiopodobne teropody dały początek ptakom właściwym? Jakie mamy dowody na to, że współczesne walenie wywodzą się z waleni wodno- lądowych, jakie żyły w eocenie? Przecież nawet patrząc ewolucyjnie zawsze można postulować w tych przypadkach konwergencję zamiast filogenezę. Bo skoro (a to tylko jeden z tysięcy przykładów!) sokół okazał się być bardziej genetycznie podobny do wróbli niż jastrzębi i orłów, to jaką mamy gwarancję, że jakiekolwiek teropody miały coś wspólnego z pochodzeniem ptaków natomiast prawalenie z filogenezą współczesnych waleni?” Jakie w ogóle mamy teraz dowody na to, że podobieństwo dowodzi ewolucyjnego pokrewieństwa?

Biologowie ewolucyjni żywili wielką nadzieję na to, że filogenetyka molekularna potwierdzi wcześniejsze ustalenia anatomów porównawczych, ale dane jakie uzyskali biologowie molekularni, zamiast przewidywanego porządku i harmonii, wprowadziły do tego całego obrazu ewolucji jeszcze więcej zamieszania. A z uwagi na fakt, że wcześniejsze ustalenia anatomów porównawczych były i są bezskamieniałościowe, ponieważ nieciągłość, o której pisał zacytowany Teodozjusz Dobrzański dotyczy również zapisu kopalnego, a tam szukano ewolucyjnych przodków morfologicznie podobnych organizmów wymarłych i żywych (form przejściowych), obraz maluje się jeszcze tragiczniej dla hipotezy ewolucyjnej.
Oczywiście ewolucjoniści wszystko bagatelizują, a nawet znaleźli się pośród nich tacy, którzy twierdzą, że potwierdziły się tylko niektóre przewidywania. Inni śmią twierdzić,że filogenetyka molekularna tylko uszczegółowiła i poukładała dotychczasową wiedzę. Nic bardziej błędnego, ponieważ jeżeli w wyniku wieloletnich starań anatomów porównawczych rysowała się choćby naciągana karykatura ewolucji (w odczuciu zagorzałych ewolucjonistów), to dane molekularne zamieniły wszystko w stertę bezużytecznych puzzli, których poszczególne elementy nie chcą do niczego pasować.

Więcej tutaj:

bioslawek.wordpress.com/2012/01/14/drzewo-ewolucyjne-sciete/#comment-236
    • rkcb Re: Anatomia porównawcza kontra dane molekularne 29.03.12, 19:01
      Naprawdę dziękuje Ci za ten post
      Te wspaniałe przykłady ewolucji zbieżnej potwierdzają teorię Darwina jak mało co - to, że ptaki pochodzące od różnych przodków, co potwierdza analiza molekularna, mogły wyewoluować do tak podobnych do siebie gatunków końcowych jest najlepszym dowodem na prawdziwość teorii ewolucji!
      • noveyy777 Re: Anatomia porównawcza kontra dane molekularne 29.03.12, 21:48
        rkcb napisał:

        > Naprawdę dziękuje Ci za ten post
        > Te wspaniałe przykłady ewolucji zbieżnej potwierdzają teorię Darwina jak mało c
        > o - to, że ptaki pochodzące od różnych przodków, co potwierdza analiza molekula
        > rna, mogły wyewoluować do tak podobnych do siebie gatunków końcowych jest najle
        > pszym dowodem na prawdziwość teorii ewolucji!

        A co by jej twoim zdaniem przeczyło?

        Uważaj, bo może nadejść taki dzień, gdy dane molekularne pokażą, że jesteś bardziej spokrewniony z ciernikiem niż ze swoją żoną:)

        odkrywcy.pl/kat,111396,title,Mezczyzna-jest-blizszy-szympansowi-niz-kobiecie,wid,12776465,wiadomosc.html?smg4sticaid=6e2dd
        "Teoretycznie ludzie żyjący współcześnie nie różnią się między sobą o więcej niż 0,1%. Jednak gdy naukowcy przyjrzeli się ludzkim genomom dokładniej stwierdzono, że na poziomie molekularnym pomiędzy płciami widoczne są pewne odstępstwa. Kobiety i mężczyźni różnią się 78 genami, leżącymi na męskim chromosomie Y. Żadne z tych genów nie występują w genomie kobiety. Ponadto blisko 300 innych genów ulega w organizmie kobiety odmiennej regulacji niż u mężczyzn.

        Na każdy geny składa się pewna liczba budujących go zasad azotowych. Analizując każdy gen, cegiełka po cegiełce, uczeni zauważyli, że poziom identyczności między kobietą a mężczyzną wynosi zaledwie 98,4% !

        Fakt ten jest bardzo interesujący ponieważ człowiek i szympans posiadają 98,7% wspólnych genów. Oznacza to, że różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną są mniej więcej takie same jak pomiędzy człowiekiem a szympansem! Jednak badacze nie dają się zwieść statystykom. W obrębie każdego z 30 tys. genów może dochodzić do pewnych drobnych modyfikacji nukleotydów, które mogą nie mieć wpływu na jego działanie. Skupiając się tylko genach, bez względu na ich szczegółową budowę, różnice nieco się zacierają, a kobiety i mężczyzn łączy 99,7% materiału genetycznego.

        Jak się okazuje, odmienność genetyczna pomiędzy płciami to nie jedyne zaskoczenie. Naukowcy zaobserwowali, że same kobiety miedzy sobą potrafią różnić się równie mocno co kobiety i mężczyźni. Jest to związane z dużą ilością genów „uruchamianych” warunkowo. U niektórych kobiet są one uśpione a u innych aktywne.

        Odtłumaczanie tych obserwacji "uśpionymi genami" (cokolwiek ma to znaczyc) z pewnością cię zadowoli, bo skoro wyrwanie z korzeniami uznawanego od pięćdzieśięciu lat (a wlasciwie od czasow Darwina) 'drzewa filogenetycznego JEST DLA CIEBIE DOWODEM NA EWOLUCJE (neo)darwinowską, to ja ten fakt pozostawię bez komentarza...
        • tlenek_wegla Re: Anatomia porównawcza kontra dane molekularne 30.03.12, 09:04
          Masz na mysli roznice miedzy mezczyzna a samcem szympansa, czy mezczyzna i samica szympansa. No i podstawa. Czy samiec i samica szympansa rowniez tak sie roznia? Nie jestem ewolucjonista, ale to co piszesz w najlepszym przypadku mozna podac jako doskonaly przyklad podawania informacji wyrwanej z kontekstu i budowania na niej :cudacznej" teorii... Ale jako rleigiant pewnie to wiesz. Jestes tutaj w koncu na wojnie z niewierzacymi w "ID" i siejesz swoja pusta propagande.
          --
          • noveyy777 Do Moderacji. 30.03.12, 14:02
            >Ale jako rleigiant pewnie to wiesz.

            Nie życzę sobie takich wstawek. Wątek nie dotyczy religii, tylko trudności w obrębie teorii ewolucji.
            • k_a_p_p_a Re: Do Moderacji. 30.03.12, 14:41
              Wkleiłeś tekst którego nie rozumiesz, bo nie potrafisz jasno i rzeczowo odpowiedzieć na proste zapytanie tlenka, a wrzeszczysz o dyskryminacji religijnej. Ten sam tekst zresztą wkleiłeś na religii nie bacząc na brak związku z tematyką forum. Zdecyduj się więc sam na początek jaką tematykę poruszają twoje teksty.
              • noveyy777 Re: Do Moderacji. 30.03.12, 20:43
                k_a_p_p_a napisał:

                > Wkleiłeś tekst którego nie rozumiesz, bo nie potrafisz jasno i rzeczowo odpowie
                > dzieć na proste zapytanie tlenka...

                Nie to tlenek nie rozumie o co chodzi. Tekst jest banalnie prosty. Badania genetyczne wykazaly, że pod wzgledem podobienstw genetycznych mężczyzna jest bardziej podobny do samca szympansa niz do kobiety. Natomiast kobieta potrafi bardziej genetycznie roznic się od innych kobiet niż od męzczyzny. A ty się tak nie jeż, bo będę wredny i dam namiary na twoje rewelacyjne pomysly, polegające na twierdzeniach, że w komórka nie posiada zadnego mechanizmu rozkładu ATP:)
                • noveyy777 Poprawka.rewelacje k_a_p_p_y 30.03.12, 20:46
                  ...twoje rewelacje polegały na twierdzeniu,ze komorka nie posiada mechanizmu rozkladu ATP

                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,133225418,133493447,Wytlumacz_sie_najpierw_z_tej_rewelacji.html
                  • k_a_p_p_a Re: Poprawka.rewelacje k_a_p_p_y 30.03.12, 20:51
                    noveyy777 napisał:

                    > ...twoje rewelacje polegały na twierdzeniu,ze komorka nie posiada mechanizmu ro
                    > zkladu ATP

                    Nic podobnego nie napisałem, to ty jak zwykle nie zrozumiałeś. Podobnie jak pytania tlenka.
                    • noveyy777 a jak k_a_p_p_a rozumie tlenka? 30.03.12, 20:54
                      k_a_p_p_a napisał:

                      > Nic podobnego nie napisałem, to ty jak zwykle nie zrozumiałeś. Podobnie jak pyt
                      > ania tlenka.

                      Namiary dałek, każdy sobie może poczytać. Ej, a jak ty rozumiesz tlenka?
                      • k_a_p_p_a Re: a jak k_a_p_p_a rozumie tlenka? 30.03.12, 21:01
                        Nowej, nie zrozumiałeś, gdy kilkakrotnie pisałem, że twoja metoda jest dziecinnie przejrzysta? U mnie nie załapiesz się na darmowe korki.
                        • noveyy777 Re: a jak k_a_p_p_a rozumie tlenka? 30.03.12, 23:13
                          k_a_p_p_a napisał:

                          > Nowej, nie zrozumiałeś, gdy kilkakrotnie pisałem, że twoja metoda jest dziecinn
                          > ie przejrzysta? U mnie nie załapiesz się na darmowe korki.

                          A więc nie rozumiesz o czym pisał tlenek? Więc skoro nie kumasz dlaczego nie trzaśniesz sprzętem, tylko kłapiesz kłapakiem po próżnicy?
Pełna wersja