Czas na przerobke wegla na benzyne!

17.06.04, 09:43
Wydaje mi sie, ze przy obecnych cenach ropy naftowej i niepewnosci co do jej
dostaw, pora zaczac budowac w Polsce instalacje do przerobki wegla na rope i
gaz. RPA mial takie instalacje ok. 20 lat temu - obcenie bylyby one na pewno
bardziej wydajne, a benzyna z wegla na pweno nie bylaby drozsza niz ta z
importu... Obawiam sie, ze gkowna przeszkoda sa tu interesy koncernow
naftowych, ktore nie chca dopuscic konkurencji w postaci benzyny z wegla, a
takze interesy syjonistow, ktorzy bez strategicznego znaczenia ropy naftowej
nie mogli by dluzej liczyc na poparcie ze strony USA...
    • kamila_z_nz Re: Czas na przerobke wegla na benzyne! 17.06.04, 10:56
      Popieram! Przy okazji moze zalatwimy problem bezrobocia na Gornym Slasku i w
      Walbrzychu!
    • rajchman Re: Czas na przerobke wegla na benzyne! 17.06.04, 14:09
      Zgoda, tylko najpierw trzeba wyrzucic zagraniczne monopole naftowe z Polski...
    • Gość: Dilvish Re: Czas na przerobke wegla na benzyne! IP: 217.153.33.* 22.06.04, 07:57
      Benzynę z węgla otrzymywali na skalę przemysłową Niemcy, w czasie II wojny
      światowej. Nie mieli za bardzo innego wyjścia gdy zostali odcięci od Afryki, a
      czołgi i samoloty musiały być czymś napędzane. Otrzymane z węgla węglowodory
      poddawano oligomeryzacji, celem uzyskania frakcji benzynowych, na specjalnych
      katalizatorach opartych na glinokrzemianach. Niemcy używali do tego glinki
      wykopywanej gdzieś koło Oświęcimia, niestety złoże się wyczerpało i okazało
      się, że nie ma nigdzie minerału o takim samym składzie/budowie. Wydajność
      procesu znacznie zmalała. To taka ciekawostka.
      Faktycznie proces ten nie ma dziś sensu ekonomicznego, mimo że chemicy
      katalitycy potrafią dziś sztucznie otrzymać takie katalizatory, że się
      naturalne glinokrzemiany chowają. W RPA naprawdę do niedawna korzystano z tej
      technologii, ale pewnie ze względu na duże ilości taniego, łatwodostępnego
      węgla. Ilość procesów jakim trzeba poddać węgiel by otrzymać zeń benzynę jest
      zbyt duża, energio i czasochłonna by się to dziś komuś opłacało. Co dopiero
      mówić o naszych warunkach ekonomicznych, gdy na Śląsku węgiel się powoli
      kończy, trzeba go wydłubywać z najniższych, trudnodostępnych pokładów. Już samo
      wydobycie nie ma sensu ekonomicznego, co widzimy po stanie naszych upadających,
      nierentownych kopalń. Gdzie tu marzyć o obróbce tego towaru…
      • Gość: Kagan Re: Czas na przerobke wegla na benzyne! IP: 212.180.161.* 22.06.04, 19:24
        Gość portalu: Dilvish napisał(a): Benzynę z węgla otrzymywali na skalę
        przemysłową Niemcy, w czasie II wojny światowej. Nie mieli za bardzo innego
        wyjścia gdy zostali odcięci od Afryki, a czołgi i samoloty musiały być czymś
        napędzane.
        K: Czemu nie weglem albo zydami? Tego mieli wbrod... ;)

        - Otrzymane z węgla węglowodory poddawano oligomeryzacji, celem uzyskania
        frakcji benzynowych, na specjalnych katalizatorach opartych na
        glinokrzemianach. Niemcy używali do tego glinki wykopywanej gdzieś koło
        Oświęcimia, niestety złoże się wyczerpało i okazało się, że nie ma nigdzie
        minerału o takim samym składzie/budowie.
        K: Zydzi na kiju wyniesli?

        - Wydajność procesu znacznie zmalała. To taka ciekawostka.
        Faktycznie proces ten nie ma dziś sensu ekonomicznego, mimo że chemicy
        katalitycy potrafią dziś sztucznie otrzymać takie katalizatory, że się
        naturalne glinokrzemiany chowają. W RPA naprawdę do niedawna korzystano z tej
        technologii, ale pewnie ze względu na duże ilości taniego, łatwodostępnego
        węgla. Ilość procesów jakim trzeba poddać węgiel by otrzymać zeń benzynę jest
        zbyt duża, energio i czasochłonna by się to dziś komuś opłacało. Co dopiero
        mówić o naszych warunkach ekonomicznych, gdy na Śląsku węgiel się powoli
        kończy, trzeba go wydłubywać z najniższych, trudnodostępnych pokładów. Już samo
        wydobycie nie ma sensu ekonomicznego, co widzimy po stanie naszych upadających,
        nierentownych kopalń. Gdzie tu marzyć o obróbce tego towaru…
        K: To skad te bieda szyby czy liczne napady na pociagi wiozace wegiel? Daj
        jakis rachunek kosztow i zyskow, zamiast ogolnych metnych dywagacji...
Pełna wersja