noveyy777
07.06.12, 21:47
kopalniawiedzy.pl/ewolucja-kreacjonizm-Korea-Poludniowa,15974
“Gdy czytamy o walce kreacjonistów z nauczaniem teorii ewolucji, natychmiast
na myśl przychodzą USA, gdzie w kilku stanach toczone są ostre spory
pomiędzy zwolennikami obu poglądów. Tymczasem mało kto wie, że znacznie
większe sukcesy kreacjoniści odnoszą w… Korei Południowej.
W ubiegłym miesiącu koreańskie Ministerstwo Edukacji, Nauki i Technologii
poinformowało, że w odpowiedzi na petycję kreacjonistów wielu wydawców
podręczników opublikuje poprawione ich wersje, z których zostaną usunięte
wzmianki o ewolucji konia czy o Archaeopteryksie. Informacja Ministerstwa
postawiła na nogi biologów, którzy skarżą się, że nikt się z nimi nie
konsultował. Ministerstwo po prostu przesłało petycję do wydawców i
pozwoliło im zadecydować – mówi Dayk Jang, biolog ewolucyjny z Seulskiego
Uniwersytetu Narodowego.(.........)Nie jest jasne, skąd w Korei tak duża niechęć do teorii ewolucji. Niektórzy uważają, że przyczyną jest popularność chrześcijaństwa, które jest jedną z głównych religii Korei. Brak jednak dowodów na poparcie tej tezy. Tym bardziej, że ankiety przeprowadzone wśród nauczycieli nie wykazały, by istniał silny związek pomiędzy wiarą a opinią na temat ewolucji. Okazało się również, że 40% koreańskich nauczycieli biologii zgadza się z opinią, iż „większość naukowców wątpi w prawdziwość teorii ewolucji“, a połowa
nauczycieli nie zgadza się z twierdzeniem, że „ludzie współcześni są produktem procesów ewolucyjnych“.“
Widać w tym przypadku nie można powiedzieć, że przeciwnicy ewolucjonizmu są powodowani religijnie (ideologicznie). Przesłanki do negowania ewolucjonizmu są tutaj czysto naukowe.