Dodaj do ulubionych

Czyżby ślad inżynierii kosmicznej?

09.07.12, 16:38
"Astronomowie z University of California zaobserwowali niespotykane dotąd zjawisko kosmiczne. Olbrzymie ilości kosmicznego pyłu otaczające gwiazdę TYC 8241 2652 zupełnie niespodziewanie zniknęły. Jak tłumaczą naukowcy, to tak, jakby Saturn nagle stracił pierścienie. - Nigdy nie zaobserwowano czegoś podobnego - mówi jeden z autorów badania."


Czyżbyśmy obserwowali jakiś plac budowy????

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12098230,Niewyjasnione_znikniecie_w_kosmosie___To_jakby_Saturn.html
Obserwuj wątek
    • dawwwkins2 Re: Czyżby ślad inżynierii kosmicznej? 09.07.12, 18:35
      No, 450 lat świetlnych do zrobienia, będą u nas pojutrze, mamy trochę czasu, żeby się przygotować :)

      A serio, skoro emisja w podczerwieni przygasała, to ciekawe, czy da się określić, czy regularnie w całym dysku, czy jest jakieś wyróżnione miejsce?
      Zapewne to jakiś proces fizyczny, ale jeszcze bardziej skomplikuje teorię powstawania układów planetarnych.
      • pomruk Re: Czyżby ślad inżynierii kosmicznej? 09.07.12, 18:42
        Zdaje się nie da się określić, obserwujemy widmo emisyjne w IR od całego pierścienia.
        Pierścień odkryto w 1983 roku. W roku 2009 stwierdzono, że jego jasność w podczerwieni spadła do mniej niż 1/2 początkowej, a dwa lata później wynosiła już 1/30 początkowej!
        Rzeczywiście, niezwykle szybki proces, prawdziwe wyzwanie.
        Dane za
        www.space.com/16426-star-dust-missing-disk-mystery.html
        • petrucchio Re: Czyżby ślad inżynierii kosmicznej? 09.07.12, 18:52
          pomruk napisał:

          > Zdaje się nie da się określić, obserwujemy widmo emisyjne w IR od całego pierśc
          > ienia.
          > Pierścień odkryto w 1983 roku. W roku 2009 stwierdzono, że jego jasność w podcz
          > erwieni spadła do mniej niż 1/2 początkowej, a dwa lata później wynosiła już 1/
          > 30 początkowej!
          > Rzeczywiście, niezwykle szybki proces, prawdziwe wyzwanie.

          Na stronach NASA i UCLA można znaleźć krótkie opisy i wstępne próby wyjaśnienia zniknięcia dysku (raczej na zasadzie zgadywania). W skrócie: albo gaz pochodzący z impaktu w dysku protoplanetarnym wyhamował pył i spowodował jego upadek na gwiazdę centralną, albo impakt dostarczył dość nowego gruzu, żeby zapoczątkować rodzaj reakcji łańcuchowej, w której po przekroczeniu gęstości krytycznej pył sam się zmełł na amen.

          www.nasa.gov/mission_pages/WISE/news/wise20120705.html
    • pomruk Plac budowy 10.07.12, 14:36
      Kiedy wspomniałeś o "placu budowy", skojarzyło mi się to ze "znikaniem" innych obiektów w naszym układzie planetarnym :) Otóż w XVII i XVIII wieku kilku astronomów obserwowało księżyc Wenus, który potem "znikł". Z kolei pierwsi obserwatorzy Neptuna (połowa XIX wieku) twierdzili,ze dostrzegają wyraźny pierścień wokół niego!!!
      "Satelita Wenus" z pewnością nie istniał - choćby dlatego tylko, że wyznaczona z parametrów jego ruchu masa Wenus wychodzi o rząd wielkości za duża. Jego obserwacje tłumaczono - fałszywymi obrazami samej Wenus w układzie optycznym, planetą Uran (wtedy nieodkrytą!) wreszcie wybuchem nowej. Zaś pierścienie Neptuna... 99% komentujących uważa obserwacje za blędne, 1% zastanawia się nad możliwą zmiennością pierścieni w tym czasie. Bo niezwykle słabe pieścienie Neptun rzeczywiscie posiada.
    • andrew.wader Re: rzeczywista inżynieria kosmiczna obcych 11.07.12, 20:45
      Tym nie mniej mamy taka sytuację intelektualną. Jednym z argumentów w trakcie dyskusji nad paradoksem Fermiego jest częste stwierdzenie.: "No i nie ma śladów inżynierii kosmicznej". W trakcie powyższej dyskusji nad powodami zniknięcia olbrzymich ilości kosmicznego pyłu otaczające gwiazdę TYC 8241 2652 ..od razu… i niemal wyłącznie … rozpatruje się możliwe "naturalne przyczyny astrofizyczne".

      Można się spostrzec, że nawet wiele innych i odmiennych przykładów obserwacji wskazujących na zachodzenie inżynierii kosmicznej byłoby potraktowanych podobnie. Broń Boże … nie wolno rozważać ewentualności { rzeczywistej inżynierii kosmicznej obcych } bo jest to politically incorrect.

      Podobnie jest zresztą z takimi rewelacjami jak .. z dzisiejszego dnia, jakie można znaleźć pod.:

      www.sfora.pl/Byly-agent-CIA-W-Roswell-naprawde-wyladowalo-UFO-a45276
      www.npn.org.pl/?p=6687
      www.huffingtonpost.com/2012/07/08/roswell-ufo-cia-agent-chase-brandon_n_1657077.html

      ~ Andrew Wader
      • pomruk Re: rzeczywista inżynieria kosmiczna obcych 11.07.12, 21:07
        Ależ hipoteza "widzimy działania obcych" wcale nie jest tak bardzo "politycznie niepoprawną". Co wiecej, wielokrotnie pojawiała się jako jedna z rozpatrywanych możliwości, gdy tylko pojawiały się zagadkowe (z ówczesnego punktu widzenia) obserwacje. Jako przykład podam radiowe obserwacje obiektów nazywanych CTA-102, LGM-1 (od "little green men") czy sygnał "Wow!". Rzecz po pierwsze w tym, że "nadzwyczajne twierdzenia wymagają nadwzyczajnych dowodów". Nie forsujmy więc hipotez o kosmitach, zanim nie sprawdzimy, czy nie możemy wytłumaczyć rzeczy bardziej prozaicznie. W przypadku CTA-102 obiektem okazał się kwazar, LGM-1 - pulsar, natomiast wytłumaczenia sygnału "Wow!" nadal nie znamy i nadal jego sztuczne pochodzenie jest brane pod uwagę jako możliwość.
        Co do nowego zeznania w sprawie Roswell, to przypomnę, że w tej sprawie wypowiadało się bodajże 300 rzeczywistych badź rzekomych świadków i sprawy nie posunęło to do przodu. Jedyne co jest pewne to to, że w Roswell rzeczywiscie coś się wydarzyło. Co do reszty - jesteśmy skazani na domysły, zaś hipoteza, że jest to raczej fenomen psychosocjologiczny narosły wokół dość trywialnego wydarzenia, wydaje się dobrze opisywać sprawę - choć nie wykluczczę żadnej zresztą mozliwosci.
        • europitek Re: rzeczywista inżynieria kosmiczna obcych 11.07.12, 22:21
          W kwestii fenomenó psychosocjologicznych można powiedzieć, ze ufoidalne zdarzenia dobrze spełniają swoją rolę jako czynniki przygotowujące ludzkość do "oficjalnego" kontaktu. Pokazują nam spektrum możliwych nastawień i reakcji różnych grup ludzi, różnych nie tylko ze względu na lokalną kulturę, ale też np. pozycję w hierarchii społecznej, wiedzę i inne. Z punktu widzenia zawnętrznego obserwatora są to bardzo cenne dane pokazujące możliwe sposoby reakcji odizolowanej cywilizacji na kontakt z większym "towarzystwem".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka