__dlaczego światło przechodzi przez szkło?

30.11.12, 13:53
prosze niech mi to ktoś wytłumaczy prosto i zwięzle, acha i dlaczego część tego światła się odbija?
    • majka_monacka Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 30.11.12, 14:45
      raclan napisał:

      > prosze niech mi to ktoś wytłumaczy prosto i zwięzle, acha i dlaczego część tego
      > światła się odbija?

      Ogólnie nie można powiedzieć, że światło przechodzi przez szkło. Zależy jakie światło i jakie szkło. Ja mam na stole lampę częściowo z czarnego szkła i światło przez nie nie przechodzi. Przez szyby nie przechodzi promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone. Przez szkło barwne przechodzą tylko pewne pasma promieniowania.

      Ogólnie promieniowanie przechodzi, jeśli nie oddziałuje z materiałem, przez który ma przejść. Może oddziaływać z wiązaniami chemicznymi substancji przez którą przechodzi. W zależności od tego jaka część widma jest absorbowana, to pozostała przechodzi i od kształtu tego widma przechodzącego zależy postrzeganie barwy tego światła.

      Jeśli nie jest absorbowana znacząco żadna długość fali w pasmie widzialnym, to mamy substancje przeźroczystą.

      A część światła się odbija, bo fala elektromagnetyczna doznaje skoku impedancji na powierzchni styku dwóch różnych ośrodków. Te impedancje można wyrazić przez współczynnik załamania światła lub stałą dielektryczną.



      • raclan Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 30.11.12, 15:01
        a mozna to wytłumaczyc na modelu w skali gdzie atomy maja 1cm wielkosci? ogolnie to pisze ten wątek w nawiazaniu do programu na discovery `Zagadki wszechswiata z Morganem Freemanem` gdzie jeden fizyk świecąc laserkiem w szybe gdzie część laserowego swiatla przechodzi przez szkło, a część sie odbija - stwierdził ze to dowód na to ze fotony istnieją równocześnie w wielu miejscach naraz
        • smutas Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 01.12.12, 19:19
          część laserowego swiatla przechodzi przez szkło, a część sie odbija - stwierdził, ze to dowód na to, ze fotony istnieją równocześnie w wielu miejscach naraz

          Po mojemu nie da sie wytlumaczyc tego na modelu z centymetrowymi atomami. Sprawa jest zbys skomplikowana.

          Swiatlo ma kilka mozliwosci: moze przejsc przez cialo (transmisja), moze zostac zaabsorbowane, rozproszone lub odbite.

          Przezroczystosc zalezy od ilosci wolnych elektronow w danym materiale.

          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/78/Pasmowa_teoria_przewodnictwa-schemat.svg/640px-Pasmowa_teoria_przewodnictwa-schemat.svg.png

          Szklo jest dielektrykiem i nie ma wolnych elektronow i bardzo duze pasmo zabronione. To znaczy, ze foton z zakresu swiatla widzialnego nie ma wystarczajacej energii by wybic elektron na wyzszy poziom. Nie nastepuje wiec absorbcja i foton leci dalej. W przypadku UV energia fotonu jest wystarczajaca i szklo absorbuje ta dlugosc fali.

          Z odbicem swiatla od tafli szkla jest problem :-) Jako izolator szklo powinno przepuszczac swiatlo bez odbic, ale jednak odbija ok. 4% (o ile dobrze pamietam). Do tego dlugosc fali odbitego swiatla zalezy od grubosci szkla.

          Poczytanki:
          ifd.fuw.edu.pl/fizyka/zapytaj-fizyka/pytania-wiato/363-przezroczysto-cia
          pl.wikipedia.org/wiki/Pasmowa_teoria_przewodnictwa
          Ogladalka nt. QED (Quantum electrodynamics):



          cheers
          • mecenas_misiura Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 07.12.12, 10:36
            > Szklo jest dielektrykiem i nie ma wolnych elektronow i bardzo duze pasmo zabro
            > nione. To znaczy, ze foton z zakresu swiatla widzialnego nie ma wystarczajacej
            > energii by wybic elektron na wyzszy poziom.

            A czemu z całej gamy dielektryków stałych (ebonit, azbest, porcelana itd.) akurat szkło przepuszcza fotony? To wynika z ww. dużego pasma zabronionego szkła? A dlaczego akurat szkło ma takie duże pasmo?

            pozdrawiam
            • smutas Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 07.12.12, 15:09
              A czemu z całej gamy dielektryków stałych (ebonit, azbest, porcelana itd.) akurat szkło przepuszcza fotony?

              Zdaje mi sie, ze napisalem tez o absorbcji? W procesie transmisji (przenikaniu fotonow) ma znaczenie rozmiar samych czasteczek i odleglosci miedzy nimi w zestawieniu z dlugoscia fali. Dlatego np. szklo jest "czarne" dla UV. Do tego istnieje zjawisko rozproszenia, np. mleko czy opal.

              cheers
    • wendrowczyk Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 07.12.12, 08:28
      Szkło jest przezroczyste.
      • stefan4 Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 07.12.12, 10:04
        wendrowczyk:
        > Szkło jest przezroczyste.

        Wyjaśnienie idem per idem
        • 11chwilka Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 08.12.12, 13:19
          Tak te wszystkie wyjaśnienia nie do końca są jasne. Bo jeżeli przechodzi przez szkło to dlaczego nie przechodzi przez pierwiastki z których zbudowane jest szkło? I jak to jest czy światło to zjawisko materialne czy sama energia? Dlaczego jedna z postaci węgla przewodzi dość szerokie pasmo światła, a inne nie? Z tym światłem jest sporo problemów! Bo jak zwykle nie do końca potrafimy wszystko wyjaśnić.
          • woynowski1 Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 08.12.12, 19:03
            Majka napisała <Ogólnie nie można powiedzieć, że światło przechodzi przez szkło. Zależy jakie światło i jakie szkło. Ja mam na stole lampę częściowo z czarnego szkła i światło przez nie nie przechodzi. Przez szyby nie przechodzi promieniowanie ultrafioletowe i podczerwone. Przez szkło barwne przechodzą tylko pewne pasma promieniowania.

            Ogólnie promieniowanie przechodzi, jeśli nie oddziałuje z materiałem, przez który ma przejść. Może oddziaływać z wiązaniami chemicznymi substancji przez którą przechodzi. W zależności od tego jaka część widma jest absorbowana, to pozostała przechodzi i od kształtu tego widma przechodzącego zależy postrzeganie barwy tego światła.

            Jeśli nie jest absorbowana znacząco żadna długość fali w pasmie widzialnym, to mamy substancje przeźroczystą.

            A część światła się odbija, bo fala elektromagnetyczna doznaje skoku impedancji na powierzchni styku dwóch różnych ośrodków. Te impedancje można wyrazić przez współczynnik załamania światła lub stałą dielektryczną. .>
            I tu pojawia się kwestia materiału. Bo nie chodzi tu o atomy, ani związki a raczej o określone kryształy. Tyle że chyba jeszcze nikt nie wie do końca na czym to polega. Fakt że szkło jest związkiem wielu pierwiastków nie ma wpływu na jego przezroczystość. Istotą tak jak i w przypadku węgla jest struktura krystaliczna. Tyle że kolejnym problem jest fakt że struktur krystalicznych samych pierwiastków i ich związków jest bardzo wiele a niewiele z nich przewodzi pasma widzialne. Podobnie jest z promieniowaniem. Jedne materiały promieniowanie np gama przenika bez problemu, w innych jak ciężka woda czy grafit spawalnia a w innych jest pochłanianie. Niby dlaczego?
            Można wiele pisać ale pełne wyjaśnienie przenikania przez ciała stałe płynne i gazowe promieniowania nie zostało do końca wyjaśniona, a przynajmniej ja nie znam do końca takiej definicji.
            Więc majko podaj mi taką lub wskaż jej źródło.
            • llukiz Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 09.12.12, 12:00
              > Można wiele pisać ale pełne wyjaśnienie przenikania przez ciała stałe płynne i
              > gazowe promieniowania nie zostało do końca wyjaśniona, a przynajmniej ja nie zn
              > am do końca takiej definicji.

              No bo w pełni to niczego nie można wyjaśnić. Bo na przykład czemu przedmioty spadają? Bo przyciąga je ziemia. A dlaczego je przyciąga? No bo masa zakrzywia przestrzeń? A czemu zakrzywia? No tego już nie wiemy, więc nie ma pełnego wyjaśnienia i nigdy nie będzie :)
              • alsor Księżyc bywa w pełni 10.12.12, 00:05
                > No bo w pełni to niczego nie można wyjaśnić. Bo na przykład czemu przedmioty sp
                > adają? Bo przyciąga je ziemia. A dlaczego je przyciąga? No bo masa zakrzywia pr
                > zestrzeń? A czemu zakrzywia? No tego już nie wiemy, więc nie ma pełnego wyjaśni
                > enia i nigdy nie będzie :)

                To nie jest wyjaśnienie spadania, lecz błędne rozumowanie polegające
                na tworzeniu coraz to nowych pojęć, które mają siebie tłumaczyć (agent based reasoning).

                Takie tworzenie nowych pojęć, tylko po to żeby wyjaśnić poprzednio
                wymyślone do niczego nie prowadzi.

                1 - 1 + 1 - 1 + ...= 1/2

                Lepiej już tak: masy się przyciągają, bo pieniądz robi pieniądz, hehe!
                • llukiz Re: Księżyc bywa w pełni 12.12.12, 00:55
                  > To nie jest wyjaśnienie spadania, lecz błędne rozumowanie polegające
                  > na tworzeniu coraz to nowych pojęć,

                  Nie tworzymy nowych pojęć tylko wraz z odpowiedziami na pytania, rodzą się nam następne. Czyli jesteśmy coraz mądrzejsi, ale zawsze czegoś tam nie wiemy.
                  • alsor Re: Księżyc bywa w pełni 12.12.12, 16:50
                    > Nie tworzymy nowych pojęć tylko wraz z odpowiedziami na pytania, rodzą się nam
                    > następne. Czyli jesteśmy coraz mądrzejsi, ale zawsze czegoś tam nie wiemy.

                    Nie. Akurat w przypadku grawitacji te krzywizny z otw
                    nie są w ogóle wyjaśnieniem, lecz innym sposobem
                    odwzorowania tego samego stanu rzeczy.

                    Dopiero potem dorobiono sobie interpretację,
                    ponieważ komuś się wydawało że to jest coś innego.

                    kiedyś pytanie była takie: dlaczego masy się przyciągają?
                    A teraz: dlaczego przestrzeń wokół masy się krzywi?

                    I to jest dokładnie to samo pytanie.
                    No, ale drugie brzmi zdecydowanie bardziej tajemniczo - paradoksalnie,
                    albo raczej nowocześnie, czy fachowo, znaczy gdy ktoś tak zapyta,
                    wówczas automatycznie będzie fachowcem w oczach amatorów
                    i biegłych w tej dziedzinie.

                    Faktycznie jest oczywiście ignorantem - pajacem, pozerem, modnisiem.
                    • dum10 Re: Księżyc bywa w pełni 12.12.12, 17:49
                      alsor napisał:

                      > Faktycznie jest oczywiście ignorantem - pajacem, pozerem, modnisiem.

                      Tak sie robi kariere.Popatrz na takiego Hawkinga.Gdyby nie byl modny to by
                      nie dotal 3 melonow.

                      www.guardian.co.uk/science/2012/dec/10/stephen-hawking-physics-prize
                      • alsor Re: Księżyc bywa w pełni 12.12.12, 19:37
                        > > Faktycznie jest oczywiście ignorantem - pajacem, pozerem, modnisiem.

                        No, zwykle taki gość jest wprowadzonym w błąd studentem.
                        Właśnie studenci najsilniej są podatni na te pseudonaukowe pomysły.

                        > Tak sie robi kariere. Popatrz na takiego Hawkinga.Gdyby nie byl modny to by
                        > nie dotal 3 melonow.

                        No cóż, widocznie jest zapotrzebowanie na takie pokraczne opowiastki...
                        no, ale osobiście w tej dziedzinie preferuję zawodowców:
                        Lem, Strugaccy, Tolkien, albo i takich pajaców:
                        www.youtube.com/watch?v=a_saUN4j7Gw
                        • dum10 Re: Księżyc bywa w pełni 12.12.12, 20:07
                          alsor napisał:

                          >...widocznie jest zapotrzebowanie na takie pokraczne opowiastki...
                          > no, ale osobiście w tej dziedzinie preferuję zawodowców:
                          > Lem, Strugaccy, Tolkien, ...

                          Uwazaj,bo na tym forum sa wyznawcy Lema.Nie obrazaj ich uczuc.
    • gandalph Re: __dlaczego światło przechodzi przez szkło? 30.12.12, 15:24
      raclan napisał:

      > prosze niech mi to ktoś wytłumaczy prosto i zwięzle, acha i dlaczego część tego
      > światła się odbija?

      Określenie nieprecyzyjne. Światło przechodzi przez każdy ośrodek, pytanie jest takie: przy jakiej drodze tłumienie zachodzi praktycznie w 100%? W przypadku metali (a więc materiałów zawierających swobodne elektrony) tłumienie fal e-m jest bardzo silne, a więc 100-procentowe tłumienie zachodzi na bardzo małej drodze, tym niemniej fizyka cienkich warstw zajmuje się takimi zjawiskami. W szkle (bezbarwnym) tłumienie jest znacznie słabsze w związku z tym światło przechodzi (ze stratami) przez znacznie grubszą warstwę niż w poprzednim przypadku.
      Mamy tu zresztą cały kompleks zjawisk: załamanie światła na granicy ośrodków (wynikające z różnicy prędkości propagacji), odbicie światła na granicy ośrodków, rozpraszanie (na granicy ośrodków oraz wewnątrz na wszelkich niejednorodnościach), absorbcję (przeważnie selektywną), nawet dyfrakcję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja