Dodaj do ulubionych

Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY?

29.05.13, 07:17
Czy ktoś z Was wie dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inz. techniczna? Pzreczytałam już prawie cały internet i jakoś jest na ten temat prawie nic. Jest też opcja, że nie umiem szukać ale nie o tym jest ten post.
Może ktos mądry się wypowie.
Serdeczne dzięki.
Aśka
Obserwuj wątek
    • majka_monacka Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 07:56
      jozenek napisał(a):

      > Czy ktoś z Was wie dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inz. t
      > echniczna? Pzreczytałam już prawie cały internet i jakoś jest na ten temat praw
      > ie nic. Jest też opcja, że nie umiem szukać ale nie o tym jest ten post.
      > Może ktos mądry się wypowie.
      > Serdeczne dzięki.
      > Aśka
      Ale może zamiast szukać w internecie to lepiej pomyśleć?
      Majka
      • jozenek Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 08:13
        Oczywiście, że lepiej. Każdy wymyśli, że rozwój mikroskopii elektronowej, rozwój komputeryzacji - 1970 rok mikroprocesory, miniaturyzacja sprzętu laboratoryjnego. Ale chodzi mi bardziej o konkrety. Czy jest coś w technice dzięki czemu inżynieria genet. przspieszyła. A może to po prostu zestaw tych czynników.

        Pomyslałam?
        Aśka
    • stefan4 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 10:10
      jozenek:
      > Czy ktoś z Was wie dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inz.
      > techniczna?

      Inżynieria techniczna? A jest jakaś inna?

      Może masz na myśli odróżnienie od inżynierii społecznej czyli manipulacji społeczeństwem?

      jozenek:
      > Jest też opcja, że nie umiem szukać ale nie o tym jest ten post.

      No właśnie nie bardzo wiadomo, o czym jest Twój post...

      jozenek:
      > Czy jest coś w technice dzięki czemu inżynieria genet. przspieszyła.

      No to zadaj sobie to samo pytanie w odniesieniu do innych dziedzin. Czy jest coś w technice, dzięki czemu motoryzacja przyspieszyła? Czy jest coś w technice, dzięki czemu elektronizacja przyspieszyła? To wygląda na pytanie, czy jest coś w technice, dzięki czemu rozwój techniczny przyspieszył.

      Jaki problem naukowy Cię dręczy?
    • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 14:34
      jozenek napisał(a):

      > Czy ktoś z Was wie dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inz. t
      > echniczna?

      Przyznam, że ja też nie rozumiem dręczącego Ciebie problemu.

      Inżynieria techniczna generuje osiągnięcia techniki.

      Przychylam się do zdania stefan4, że najprawdopodobniej dostałaś temat pracy domowej, którego nie zrozumiałaś.
      • kornel-1 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 14:40
        nikodem123 napisał:

        > Przyznam, że ja też nie rozumiem dręczącego Ciebie problemu.

        No, przecież pytanie Aśki jest o inżynierię genetyczną - patrz tytuł wątku.
        Użycie określenia "techniczna" jest lapsusem wynikającym - prawdopodobnie -z wczesnej pory pisania postu.

        Kornel
        • jozenek Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 15:14
          Dzięki Kornel.
          A pytanie zrozumiałam doskonale. Odpowiedzi za to nie bardzo :-)
          Jesli wiesz dzięki jakim osiągnięciom technicznym - a co za tym idzie sprzętowym - rozwinęła sie inżynieria genetyczna oczywiście a nie techniczna - PISZ!
          Jesli nie - daruj sobie komentarz miły czytelniku - szkoda Twojego cennego czasu.
          Buziaki
          Aśka
          • pomruk Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 15:35
            Wybacz, znalazłaś się na niewłaściwym forum. To raczej Twoje posty należałoby wyrzucić, gdyż nie są zgodne z tematyką forum. Nie jest nią edukacja szkolna ani pomoc w odrabianiu zadań czy prac domowych. Poruszamy tutaj kwestie odkryć naukowych i naukowego oglądu świata.
            Zwykle takie posty są usuwane na samym początku, tym razem zaspałem :) Więc może wątek pozostanie jako przestroga.
              • dum10 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 29.05.13, 18:41
                jozenek napisał(a):

                > No tak człowiek uczy się przez całe życie.

                Tak ,masz nauczke,ze zeby osiagnac cel nie mozna byc szczerym.
                Gdybys ten problem przedstawila tak,jak by chodzilo o jakas niejednoznacznosc
                np w postaci " Wplyw techniki na inzynierie genetyczna spowodowal,ze zajmowac
                sie ona zaczyna problemami ktore sa przyczyna konfliktow spolecznych na tle zmieniajacej
                sie etyki naukowej.Nie wiem czy mozna by znalezc jakies osiagniecia mysli technicznej ktore
                podczas wdrazania do badan genetycznych by takich problemow nie wywolywaly?"
                To dostala bys odpowiedz na to,na co czekasz,bo niewatpliwe prawie wszyscy tutaj sa materialistami
                i uwazaja ze postep techniczny nie moze czlowiekowi zagrazac.
                  • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 00:59
                    A teraz panna się stawia! :-D

                    Lubię to! :-D

                    Zamiast, przeprosić i poprosić po raz kolejny, ale dojrzale - dąsy. :-D

                    Szkoda?
                    Mnie nie szkoda.

                    Nic tak nie cieszy bardziej, niż nadąsana osoba, która nie potrafi zadać pytania do rzeczy. :-D

                    Na dowód mojej dobrej woli...
                    Największy wpływ na rozwój inżynierii genetycznej miały odkrycia Faradaya.
                    W XiX wieku. :-D

                    Zaraz! A ogrzewane druciki Herr Plancka to pies?

                    Herr Roentgen też był w sprawę zamieszany.

                    Nawet bardziej umoczony niż Planck ze swoimi drucikami.
                    Można powiedzieć, że Planck z tą sprawą nie miał bezpośredniego związku.

                    I wcale się z Ciebie nie nabijam.
                    • jozenek Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 10:04
                      Chyba jednak umiałam zadać pytanie skoro uzyskałam odpowiedź ;-) Podobno inteligentnym ludziom wystarczy raz zadać pytanie bez kilku ich wersji dopasowując wersje do poziomu pytanego. Nie mniej jednak - cieszę się Toją radością. Zazwyczaj moje dąsy nikogo nie uszczęśliwiają..............cudownie.
                      A.
                          • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 16:02
                            Mój mentor, tutor, miał w zwyczaju mówić: "lubię patrzeć, jak młodzież upada i się potem podnosi".

                            Ty nic nie zaprezentowałaś. Żadnego swojego toku myślenia.
                            Nie napisałaś: "Moja koncepcja jest taka i taka. Czy to jest prawidłowe myślenie?"

                            Zażądałaś od nas PODANIA NA TACY rozwiązania problemu, którego chyba sama nie do końca rozumiesz. Do tego w sposób dość obcesowy.

                            To forum nie ma nic przeciwko osobom, które chcą się czegoś dowiedzieć.
                            Przykładem mogę być ja.
                            stefan4 wytłumaczył mi kiedyś na czym polega "niestabilność równań różniczkowych".

                            Za wątek: "Samolotowe perpetum mobile - gdzie popełniam błąd", wstydzę się do dzisiaj.
                            petruccio zwrócił mi uwagę, że przede wszystkim popełniam błąd, bo: perpetuUm.
                            Potem wytłumaczono mi, gdzie popełniam błąd - moje lico zapłonęło niczym piwonia.
                            Ze wstydu, oczywiście.

                            To forum jest otwarte dla ludzi ciekawych świata.
                            Zamknięte jednak dla tych, którzy oczekują, że wrzucą temat wypracowania, a my je napiszemy.

                            Napisz coś swojego, a my chętnie to skrytykujemy, skorygujemy i nawet uzupełnimy.
                            Pokaż, że coś wiesz, czegoś się dowiedziała... Że jesteś ciekawa świata. Próbujesz odkrywać go.
                            Pokaż swoją własną aktywność!
          • kornel-1 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 13:18
            stefan4 napisał:
            > Pewnie nie zrozumiała zadanej lekcji. A jeśli nauczyciel naprawdę tak sformuło
            > wał temat, to powinna była jego dopytać, a nie nas. Ale w tym celu trzeba było
            > umieć zauważyć, że temat nie ma sensu.


            Nie zgadzam się.
            Wątkodawczyni dwukrotnie sformułowała temat zadania: w tytule wątku i w tekście (w tekście przejęzyczyła się). Nie sądzę, by temat był nie zrozumiały dla niej.
            Brzmi on:
            "Dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inżynieria genetyczna?"
            Moim zdaniem pytanie zostało poprawnie sformułowane a temat jest odpowiedni dla maturzysty i absolwentów szkoły średniej.

            Za Wikipedią, do działań w ramach inżynierii genetycznej należy:
            * izolowaniu fragmentów materiału genetycznego z komórki,
            * wprowadzeniu zmian do informacji genetycznej,
            * przenoszeniu fragmentów DNA do komórek innego organizmu,
            * powielaniu (klonowaniu) genów i całych organizmów.

            Te działania nie były możliwe 50 lat temu - chociaż wówczas wiedziano o genach i można było snuć rozważania "co by było, gdyby". Brakowało wówczas narzędzi do zrealizowania tych operacji związanych z genami. Rozwój techniki umożliwił ich zrealizowanie.

            Prawdę powiedziawszy, osobie, która nie zna historii nauki i historii techniki, trudno jest w łatwy sposób określić, co było możliwe na danym etapie rozwoju inżynierii genetycznej. Na przykład: mikroskop elektronowy jest znany od 80 lat, ale gdyby nie inne narzędzia, to - co najwyżej - moglibyśmy sobie tylko oglądać wnętrze komórki. Do "krojenia" nici DNA jeszcze daleko.

            Oczywiście, nie będę w tym miejscu podpowiadał, jakie były konieczne kolejne wynalazki. Uważam, że wątkodawczyni większość informacji jest w stanie samodzielnie znaleźć w książkach, czasopismach i w zasobach internetu.

            Kornel
            • dum10 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 14:34
              Wydaje mi sie,ze Stefan4 ma racje.
              Pytanie
              "Dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inżynieria genetyczna?"
              nie jest dobrze sformulowane.
              To tak jakby zapytac dzieki jakim osiagnieciom techniki mozliwy jest rozwoj lotow kosmicznych.
              Te obszary dzialanosci ludzkiej jak inzynieria genetyczna czy loty kosmiczne naleza do techniki
              i osiagniecia w nich sa osiagnieciami techniki,a nie sa dzieki osiagnieciom techniki,gdyz technika
              nie jest jakas osobna dziedzina ktora produkuje wynalazki na wyrost i potem przychodzi sobie
              inzynier genetyczny i bierze z tego co mu sie spodoba.:)



            • jozenek Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 16:01
              Właśnie sęk w tym, że prawdopodobnie nie umiem zadać dobrego pytania doktorowi googlowi a i tak pewnie nikt mi nie uwierzy, ze od kilku dni próbuję. Nie rozumiem tylko jednego. Jeśli ktos wie to dlaczego nie może po prostu pomóc i podpowiedzieć? Nawet jeżeli jest to moje zadanie domowe to postanowiłam spróbować każdej opcji. Nie znam się na inżynierii genetycznej a co za tym idzie na technice i jej postępach. To forum miało poszerzyć moją skromną wiedzę. W końcu jest to forum naukowe i myślałam, że znajdę tu kogoś kto się na ty zna. Ot i tyle.
              • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 16:26
                Ponieważ widzę skruchę, to służę pomocą.
                Nie myśl jednak, że wszystko dostaniesz na tacy.

                jozenek napisał(a):

                > Właśnie sęk w tym, że prawdopodobnie nie umiem zadać dobrego pytania doktorowi
                > googlowi a i tak pewnie nikt mi nie uwierzy, ze od kilku dni próbuję.

                Uwierzy, uwierzy.
                Po prostu nie wiesz, co chcesz się dowiedzieć.
                Nie rozumiesz tego, co Ci zadano.

                > Nie rozum
                > iem tylko jednego. Jeśli ktos wie to dlaczego nie może po prostu pomóc i podpow
                > iedzieć?

                Odpowiedź jest prosta: bo chciałaś mieć wszystko podane na tacy.
                A gdzie wkład własny?
                Przed chwilą napisałem: gdybyś kombinowała, błądziła... to forumowicze w podskokach pędziliby Tobie na pomoc.
                My tu nie lubimy bierności: jestem "głupia" i zróbcie coś z tym.

                > Nie znam się na inżynierii genetycznej a co za tym idzie na technice
                > i jej postępach.

                Jeśli na czymś się nie zna, to się mówi: nie znam się na tym, więc się wypowiadać nie będę.
                To jest podstawowe credo prawdziwego naukowca.

                > To forum miało poszerzyć moją skromną wiedzę. W końcu jest to
                > forum naukowe i myślałam, że znajdę tu kogoś kto się na ty zna. Ot i tyle.

                Halo! Znowu nadąsanie!
                Zawiedzione nadziej, że darmowych korepetycji nie będzie?


                Masz coś do napisania o inżynierii genetycznej, o której nie masz pojęcia?!
                Czy dobrze słyszę, czytam?!
                To może czas, aby o tej inżynierii coś się dowiedzieć?
                Co? Myślałaś, że poklikasz sobie na forum Nauka i ktoś napisze za Ciebie rozprawę na temat, o którym Ty nie masz pojęcia?!

                Przyznasz, że jest to naukowa bezczelność.
                • dum10 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 16:45
                  No to widzisz jozenek,ze jo chocioz nie jestem zenek tu juz skapowolem ze
                  chodzi tu o osiagniecia samej inzynierii genetycznej,bo one sa tez osiagnieciami techniki
                  ktore na nia wplynely najbardziej (Ty sama o sobie wiesz chyba najwiecej?a moze nie?).
                  Wpisalem w google "osiagniecia inzynierii genetycznej"
                  i dostalem na pierwszym miejscu

                  biologia.opracowania.pl/osi%C4%85gni%C4%99cia_i_perspektywy_in%C5%BCynierii_genetycznej/
                  Trzeba teraz to przeczytac i strescic.
                    • jozenek Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 18:03
                      Chopaki, dajcie spokój. Trzeba babie pomóc - tym razem nie przepuścić pierwszą przez drzwi, albo wnieść zakupy na drugie piętro.

                      A na kaszubski nie trzeba przechodzić. Kumam polski ;-)

                      Odwołuję się do waszej wrażliwości na uroki damy i to że z pewnością Wszyscy jesteście mega sympatyczni.
                      A.
                      • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 18:58
                        Jeśli chodzi o płeć naukowców, to my tu wszyscy jesteśmy aseksualni.

                        > > Odwołuję się do waszej wrażliwości na uroki damy<

                        My mamy wrażliwość tylko na uroki umysłu.

                        Zadzieranie kiecy po szyję nie ma więc sensu.
                        Trepanacja czaszki też będzie bez sensu.
                        Nas zachwyca umysł, a nie anatomia mózgu.
                        Tę ostatnią każdy może zobaczyć w atlasie natomicznym

                        > Chopaki, dajcie spokój. Trzeba babie pomóc .

                        To jest prosty seksizm.
                        Tu każdy Twoją płeć ma w nosie.
                        Nieważne czy będziesz nas kusić nogami do nieba, czy pisiorem do ziemi - dla nas to nie ma znaczenia.

                        Będziesz miała coś ciekawego do powiedzenia na temat inżynierii genetycznej - wszyscy tego posłuchamy z rozdziawionymi gębami. Tak rozdziawionymi, nawet gdybyśmy potem potrzebowali przeszczepu twarzy.

                        Seksistowskie zawołania Twoje: jestem babeczką, chłopaki - w domyśle: mam fajne cycki, więc pomóżcie - nas nie biorą.

                        Tego chwytu możesz próbować ze swoim nauczycielem.
                        Tu, to jest strzał z kapiszona. Efekt śmieszny. Zapach siarkowodoru donośny.
                          • kala.fior Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 20:41
                            żal mi się Ciebie zrobiło wiec zaguglowalem 'inżynieria genetyczna", skoczyło masę ogólnikowych stwierdzenia ale nawet parę czasowników, jak te które wkleił tu Kornel, 'ciąć, izolować, wprowadzać", następnie wrzuciłem "metody izolowania, ciecia...", i "aparaty do, przyrządy do ..ciecia etc".

                            I naprawdę jest masa odpowiedzi. Ale teraz trzeba przeczytać ciekawsze, akceptując że rozumie się tylko 10%, przytaczać jeszcze raz (15%), poszukać precyzyjnego znaczenia trudnych slow i ... może wyskoczą nazwy jakichś aparatów ?

                            powodzenia !
                          • nikodem123 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 21:57
                            Z takim żartem?!

                            Ja już się bawię super.
                            Jutro kolejne wydanie New England Juornal of Medicine.
                            Ciekawe, co jutro towarzystwo z NEJM opublikuje?
                            Najbardziej prestiżowe czasopismo z zakresu medycyny klinicznej - żeby nie było.

                            Napisałem tu kiedyś post: "Honorowy dawca kału poszukiwany", na podstawie właśnie artykułu z NEJM.
                            Teraz onet.pl wrzuca podobny tekst na "główną" - na główną stronę.
                            Żeby było z przytupem - z wywiadem z obdarowaną kałem pacjentką.

                            Jak widzisz, Aśko (petruccio, chyba dobrze utworzyłem wołacz), my tu się bawimy nieustannie, bo nauka to jest zabawa właśnie.

                            P.S.
                            Mozaikowatość tytoniu.
                            Bez odkrycia co ją wywołuje raczej inżynieria genetyczna by nie powstała. :-D

                            P.S.II
                            Jeśli połączysz udomowienie koni (przkład podany przez stefan'a), chociaż, w przypadku koni, dla inżynierii genetycznej wcale nie to było najważniejsze, aby Faraday mógł swój tyłek dowieźć do laboratorium - zady końskie - mało ważne, ale ich krew... z (teraz będzie trudniej) Herr Behring i jeszcze wykażesz związek oczywisty z inżynierią genetyczną, to dostaniesz "standing ovation".
                            Twoje kumpele będą nosiły podkoszulki z Twoją podobizną i napisem:
                            "Be Aska, now!"

                            Te bardziej znające angielski, jakoś go zmodyfikują, pewnie.

                            Po angielsku wszystko brzmi jakoś tak... mądrzej. Tu: mój zafrasowany wyraz twarzy.

            • stefan4 Re: Wpływ techniki na inż. genetyczną - POMOCY? 30.05.13, 22:41
              Temat pracy domowej wg założycielki wątku:
              Wpływ techniki na inż. genetyczną
              (litościwie zapominam o błędnym sformułowaniu z treści pierwszego postu)

              Temat pracy domowej wg Komela-1:
              Dzięki jakim osiągnięciom techniki mogła się rozwijać inżynieria genetyczna

              Kormelu, czyżbyś twierdził, że to jest to samo? Dziewczyna (popychana przez nas) nie umiała przejść z jednego do drugiego; a kiedy Ty to za nią zrobiłeś, to nawet nie potrafiła tej zmiany wykorzystać. A przecież Twoje sformułowanie wystarczy bezmyślnie wpisać do Gógla i dostaje się 2400 gotowców.

              - Stefan
              Zwalczaj biurokrację!
    • nikodem123 Wiórek? Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek? 31.05.13, 20:47
      "Daj tu! Rzuć tu! Co masz? Wiórek?
      Piórko? Ziarnko? Korek? Sznurek? "

      "Ptasie radio" Julian Tuwim.

      Wbrew pozorom, aby bawić się inżynierią genetyczną nie trzeba wiele więcej.

      Problemem było sformułowane bez Ciebie pytanie.
      Inżynieria genetyczna to jest całe spektrum doświadczeń, eksperymentów: od banalnych, gdzie potrzeba tylko: "korek", "sznurek", do zaawansowanych.

      Masz w domu wszystkie niezbędne elementy, abyś sama stała się inżynierem genetycznym!

      Spis potrzebnych sprzętów:
      1. kuchenka z piekarnikiem, najlepiej gazowa. W przypadku braku gazowej - dodatkowo świeczka.
      2. Dwa garnki z pokrywkami i z metolowymi rączkami.
      3. Kawałek cienkiego drutu. Od biedy może być grube szydełko, ale nie polecam.
      4. Bibuła i nożyczki.
      5. Suszarka do włosów o regulowanej mocy.
      6. Termometr pokojowy
      7. Słoje wecka i kilkanaście, może dziesiąt twist-off takich po koncentracie pomidorowym
      8. Płyn do mycia naczyń.
      9 . Wodę w kranie.

      Lista zakupów

      W mięsnym: kurze łapki, jak nie będzie to coś drobiowego ale z dużą ilością skóry. Najlepiej od "baby z mięsem na targu". Może trzeba będzie kupić kaszankę też najlepiej od "baby z mięsem". Takie "ślimaczące się" kaszanki, gdzie sam ich widok wywołuje biegunkę, są najlepsze.
      W spożywczym: jakieś witaminy, cukier, sól - przede wszystkim. Tabletki z dolomitem?
      Może być przydatna wanilia, ale tylko ta pakowana w SZKLANE fiolki.

      W Rossmanie:
      1. maść przeciwgrzybicza do stóp, ale koniecznie Scholla. Tylko tej firmy maść albo lepiej w aptece (chyba nawet i poza nią) bez recepty LamisilaTT też na grzybicę stóp.
      2. Patyczki z watą do uszu.

      W sklepie ze zdrową żywnością:
      agar-agar, taki proszek do robienia ekologicznej, bo nie pochodzącej ze zwierząt, galaretki.

      Rekonesans po rodzinie i znajomych:
      - w poszukiwaniu przeterminowanych trzech antybiotyków:
      1. V-cylliny - Ospen to jest element niezbędny
      2. amoxicillin
      3. Do wyboru: cefuroksym - Zinnat lub amoxicillina z kwasem klawulanowym - Augmentin. Albo cokolwiek. Ważne aby na początku miało "cef-" albo na końcu "-llin"

      I JUŻ! Już możesz się bawić w inżynierię genetyczną!

      Mając te proste sprzęty, będziesz w stanie zmieniać materiał genetyczny bakterii.
      Ba, nawet będziesz mogła to udowodnić naocznie wszystkim wątpiącym.

      Możesz zmienić fragment bakteryjnego DNA kodującego białko, które nazywa się: Białko, o jakże oryginalnie, Wiążące Penicylinę - z angielskiego PBP.

      Przy pomocy tego samego ekwipunku mogłabyś również zrobić coś jeszcze bardziej spektakularnego. Niestety mam pomysł tylko na zabawę kałem.
      Najlepiej swoim, bo swoje nie śmierdzi.

      Mogłabyś wykazać, że jesteś wszechwładna - uczysz pierwotnie bezbronne bakterie jak się bronić przed antybiotykami. Zmieniasz ich geny

      To wszystko jest inżynieria genetyczna, wszystkie osiągnięcia techniki znajdują w pobliżu Twojego zlewozmywaka w kuchni.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka