Dodaj do ulubionych

Co przedstawia to zdjęcie?

02.10.16, 19:27
nauka nie musi być drętwa - rozruszajmy to forum
i zabawmy się - kto zgadnie, ma prawo do własnej propozycji:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/kc/mj/ty1r/bsBv24ry9VEw5a4YyB.jpg
Obserwuj wątek
      • grzeg34 Re: Co przedstawia to zdjęcie? 04.10.16, 10:07
        Intryguje mnie w górnej części regularna struktura "jakby kwadratów", które przypominają swoim wyglądem sztuczną siatkę wzmacniającą jakiejś okleiny.
        Czy wiecie coś na temat tych "kwadratów"?
          • bonobo44 Re: Co przedstawia to zdjęcie? 10.10.16, 19:06
            Brawo, Pomruku! Tym bardziej, że od początku wiedziałeś.
            Masz bardzo trzeźwy umysł naukowca, który nie daje się omamić chaosowi żadnymi "anielskimi" i "demonicznymi" iluzjami.



            https://photojournal.jpl.nasa.gov/figures/PIA21031_fig1_thumb.jpg


            grzeg34 - owe kwadraty to istotnie "sztuczna siatka"... koloru, jak sądzę (chociaż mogę się mylić) narzucona na wysokiej rozdzielczości "okleinę" monochromatycznego zdjęcia;
            takie efekty uzyskiwało się (przynajmniej niegdyś) dodając kolor z urządzeń spektralnych o niższej rozdzielczości; a (z tego co się domyślam) Juno posiada super takie analizatory nawet w podczerwieni... uległa ona "wzmocnieniu", bo nieco skontrastowałem ten fragment zdjęcia
            jednak to nie artefakty jpg, gdyż widać je także w tej wersji tif:
            photojournal.jpl.nasa.gov/tiff/PIA21031.tif

            Pomruku - Twoja kolej - ciekaw jestem, czym nas zaskoczysz?
    • pomruk Re: Co przedstawia to zdjęcie? 26.10.16, 22:37
      Zgodnie z obietnicą - jakie zjawisko przedstawia przedstawia to zdjecie?

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/Pz2xEYjpenCHs0cOwB.jpg

      Każdy z nas widział to zjawisko, nie przypuszczał jednak zapewne, że jest tak barwne. Można je róznie fotografować, inni wykonali takie zdjecia (to jako podpowiedź):

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/S1iqJhNulhWqzUpH6B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/zBpQ00z7YfbVKup9jX.jpg
      • bonobo44 Superkontinuum? 29.10.16, 11:51
        Powiedziałbym, że to łańcuch choinkowych światełek LED, gdybym nie znał ambitności Pomruka.
        Nie wiem, co akurat przedstawiają te zdjęcia, ale przypominają mi efekt superkontinuum w światłowodach strukturalnych:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0e/Supercontinuum_in_a_microstructured_optical_fiber.PNG

        --
        Terra Martialis

          • bonobo44 Syriusz 29.10.16, 19:50
            Brawo Kornel
            Nigdy bym nie przypuścił, że gwiazda może tak zmieniać barwę

            https://blogs.discovermagazine.com/badastronomy/files/2012/01/davidlynch_siriustwinkle.jpg

            Te zmiany koloru to oczywiście efekt rozszczepienia obrazu w atmosferze, jak sądzę...
            • pomruk Re: Syriusz 29.10.16, 20:25
              Tak, Syriusz! Kornel odgadł... Tak, to efekt rozszepienia przez atmosferę. To po prostu scyntylacja - migotanie gwiazd, spowodowane przejsciem przez atmosferę. Mało kto zauważa, ze nie tylko jasnosć gwiazdy ulega przy tym zmianom, ale róznież barwa. Dobrze jest to bowiem widoczne tylko dla najjaśniejszych gwiazd - np. Syriusza. Wszystkie trzy zdjecia przedstawiają właśnie obraz Syyriuisza - niekiedy rozogniskowany nieco, by barwa byla wyraźniejsza. Na perwszym zdjeciu astronom-amator "panoramował" kamerą, na drugim wykonywał okrężne ruchy, trzecie zdjęcie to uchwycona barwa w różnych, krótko naświetlanych ujęciach.
              Ciekawe jeż też zdjecie to oto:

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/598eii3enFUtOn9dtB.jpg

              Autor sfotografował gwiazdę Regulus i położonego blisko Marsa. Regulus, jako źródło niemal punktowe wykazuje silną syntylację, Mars, jako rozciągłe - juź nie migoce i nie mieni się barwami. Planety bowiem są na tyle rozciągłe, ze rózne części ich tarcz załamuja sie w inny sposób w atmosferze i efekty "usredniają się".
              Nawiasem mówiąc, kamerę zamontował tak, ze całosć tworzyła wahadło kreślace figury Lissajoux!

              Wiec Kornela czeka zadanie kolejnej zagadki...
              • bonobo44 Re: Syriusz 30.10.16, 00:15
                Gdzie tu widać jakieś "migotanie". Po prostu dłuższe odcinki są ciemniejsze, bo podlegają krótszej ekspozycji. Wątpię, aby całki wzdłuż tych linii po tym samym czasie rzędu sekundy (bo taki, raczej przydługi, jest okres migotania gwiazd, który pamiętam z autopsji 8) dawały jakieś zauważalne sumaryczne zmiany jasności? (Zdjęcie, które zamieściłem wyżej to wynik 5-sekundowej ekspozycji)
                • pomruk Re: Syriusz 30.10.16, 01:04
                  Migotanie, to zauważalne ma okres raczej 0.1-0.2 s. Ponadto popatrz na zdjęcie z krzywą Lissajous - niemożliwe jest, by wahadło w czasie np. 1/4 okresu wahań kilkakrotnie wyraźnie przyspieszało i zwalniało w gwałtowny i nieregularny sposób. Owszem, masz silniejszą ekspozycję tam, gdzie wahadło "zawracało", poruszajac sie wolniej. Lecz neregularne efekty w środku krzywej są ewidentne.
                  • bonobo44 Re: Syriusz 31.10.16, 18:58
                    pomruk napisał:

                    > Migotanie, to zauważalne ma okres raczej 0.1-0.2 s.(...) nieregularne efekty w środku krzywej są ewidentne

                    Zgadzam się, że są ewidentne i spowodowane (ku mojemu zaskoczeniu 8-O) rozszczepieniem barw, z których chwilowo docierają do naszego oka tylko określone z nich.

                    Jednak, jeśli migotanie ma nawet ten 0.1-0.2 s okres, to zauważ, że na uzyskanym diagramie można naliczyć 20 linii mniej więcej tej samej długości. Jeśli teraz założysz, że jak w dostarczonym przeze mnie przypadku czas ekspozycji był rzędu 5 sekund, to daje to 5/40 sekundy na pół linii. To jest Twoje 0.125 sekundy! Każde pół linii nadal znakomicie się jednak uśrednia barwnie. Widzę tu, zatem, wahania mocy o rząd krótszym okresie, a takiego migotania nasz wzrok raczej nie rozdziela. Aha! Te krzywe to sztucznie wprowadzone drgania układu optycznego. W chwili, w której wahadło zatrzymuje się na dłużej, gwiazda tak naprawdę w ogóle nie jest jaśniejsza.

                    Przyczyna "widzenia" migotania musi być, zatem, inna.

                    Daruj, ale podany przez Ciebie przykład z "kamerą" jest dla mnie mało wiarygodny; zapewne nieprzypadkowo opublikowany 1 kwietnia; z tego co wiem, to gwiazdy oglądane przez teleskop nie migoczą; chyba, że są cefeidami lub pulsarami.
                    Poniżej jest znacznie lepsza rejestracja podobnego efektu (ale autor twierdzi, że to nie gwiazda, a niezrozumiałe dlań zjawisko):
                    • pomruk Re: Syriusz 31.10.16, 19:58
                      Wybacz, dyskutujesz o rzeczach dobrze znanych każdemu miłośnikowi astronomii i dobrze opisanymi :-)
                      Masz to choćby w opisie zamieszczonego zdjęcia ze strony NASA:
                      apod.nasa.gov/apod/ap110428.html
                      Fluktuacje jasności gwiazd wywołane scyntylacją atmosferyczną mają okresy od milisekund do godzin, to co odbierasz jako migotanie ma najczęściej okres rzędu dziesiątych cześci sekundy.
                      Czas ekspozycji zdjęcia Regulusa z Marsem to 10 sekund, odstepy między maksimami jasności to ok. 0.07 s. Oko ludzkie zdecydowanie odbierze takie migotanie, zauważ zresztą że jest ono nieregularne - wiec niższe czestotliwości zdecydowanie "wpadną" w 10 Hz lub mniej.
                      Nie rozumiem skąd wziąłeś częstotliwości "o rząd mniejsze" i o co Ci chodzi z uśrednianiem.
                      Przykład z kamerą jest bardzo wiarygodny bo potwierdzony po prostu milionami obserwacji wizualnych :-) Masz więcej takich flmów. Gwiazdy ogladane przez przyrządy optyczne zdecydowanie migocą - lecz migotanie jest coraz mniejsze w miarę wzrostu apertury, staje się słabe przy średnicy rzędu metra. Lecz i wtedy przeszkadza w fotometrii.
                      • bonobo44 Panna Migotka 8) 01.11.16, 22:58
                        pomruk napisał:

                        > odstepy między maksimami jasności to ok. 0.07 s.
                        > Oko ludzkie zdecydowanie odbierze takie migotanie

                        Daruj, Pomruku, ale nadal będę próbował zachwiać tym Twoim przekonaniem.
                        Niestety, ale bronisz pewnej tezy w niezbyt naukowy sposób. (Mam na myśli to, że nie jesteś gotów przyjąć obiektywnych argumentów mogących podważyć Twoje dotychczasowe przekonania.)
                        A obiektywne fakty są takie, że nawet "migotanie" (z częstotliwością 10 do 15 na sekundę) zupełnej ciemności (a tu nawet z tym nie mamy do czynienia) na zmianę z obrazem ze światłem o niskim natężeniu, może sprawiać na naszych oczach wrażenie zupełnie stabilnego obrazu. Patrz link poniżej:
                        • pomruk Re: Panna Migotka 8) 02.11.16, 00:16
                          Link w porządku, ale...
                          1) Po pierwsze - nie masz tu światła o bardzo niskim nateżeniu - śwatło Syriusza jest słabe, ale punktowe, więc jasność powierzchniowa wcale nie jest mała (dlatego można go obserwować w dzień juz małym przyrządem). Popatrz na niego w noc, gdy oko przyzwyczaiło się już do ciemnosci - nie bedzie to "ledwie dostzregalna szarość" - będzie to jaskrawy wręcz, błyszczący punkt. Zauważ zresztą, ze dostzregamy już barwy jaśniejszych gwiazd a Syriusz "mieni się" barwami - to też swiadczy o tym, że nie jest to już dla nas słaby obiekt.
                          2) jak już wspomniałem, widmo częstości migotania gwiazd jest bardzo szerokie - od milisekund do np. godzin. Moim zdaniem dostrzegamy już te o częstotliwości 10 Hz, może 8 Hz - czy to coś zmienia? Na pewno nie jest to 1 Hz, jak pierwotnie sugerowałeś. Na pewno nie ma zresztą "granicznej" częstotliwosci - te np. 4 Hz dostrzegamy wyraźnie, te 7 Hz z trudem, te 10 Hz ledwo-ledwo - tak to sobie wyobrażam.
                          3) Wątpiłeś w realność pokazanego filmu, masz wiec następne - z "popularyzatorskiej" strony - jakie są Twoim zdanie częstotliwości nakreconych zmian jasności? Dokładnie takie zmiany widzę obserwując Syriusza nieuzbrojonym okiem.
                          www.universetoday.com/110605/sirius-ufo-trickster-extraordinaire/
                          4) a w ogóle najlepszym wyjściem bedzie spojrzenie w niebo w pogodną noc i spojrzenie na Syriusza :-) I przekonanie się, jak szybkie zmiany jasności widzimy.
                        • pomruk Re: Panna Migotka 8) 02.11.16, 00:55
                          Aha, jeszcze korekta: tak, napisałem "> odstepy między maksimami jasności to ok. 0.07 s.
                          > > Oko ludzkie zdecydowanie odbierze takie migotanie".
                          Z tego rzeczywiscie się wycofam - odbiera takie częstotliwości ale nie tak wyraźnie (tylko tak jak migotanie starych filmów które miały 16 Hz).
                          Jednak migotanie to proces chaotyczny, złozenie wielu częstotliwości i na pierwszym zdjeciu widac to szczególnie wyraźnie.
                          Nawiasem mówiąc, nie uwzglednilismy jeszcze faktu, ze oko ludzkie jest szczególnie wrażliwe na określone barwy (zółta, żółtozielona, zielona). To też ciekawy problem do analizy.
                          • bonobo44 Re: Panna Migotka 8) 02.11.16, 01:33
                            Nie, Pomruku...

                            1) Z podanego przeze mnie linku wynika, że tak słabego migotania o okresie ok. 0.07 s w ogóle nie odbieramy.

                            2) Z analizy przedstawionego przez Ciebie obrazu dyspersyjnego Syriusza jasno wynika, że taki właśnie (mniej więcej) jest okres tych zmian (co sam poprzednio sugerowałeś). Nie ma w nim nic, co mogłoby potwierdzić Twoją sugestię o istnieniu jakichś dłuższych okresów wahań jasności tej gwiazdy (rzędu, jak teraz twierdzisz, 0.25 s), wynikających z refrakcji atmosferycznej (przyjrzyj się dobrze każdej centralnej części stanowiącej blisko 3/4 każdej z widocznych tam 20 linii; gdzie tam widzisz chociaż jeden przypadek ciągłej jasności? a to są właśnie odcinki, na które wypada średnio ok. 0.25 sekundy; mniej więcej drugie tyle przypada na sam nawrót wahadła).

                            3) "jak już wspomniałem, widmo częstości migotania gwiazd jest bardzo szerokie - od milisekund do np. godzin. Moim zdaniem dostrzegamy już te o częstotliwości 10 Hz, może 8 Hz - czy to coś zmienia? Na pewno nie jest to 1 Hz, jak pierwotnie sugerowałeś. Na pewno nie ma zresztą "granicznej" częstotliwosci - te np. 4 Hz dostrzegamy wyraźnie, te 7 Hz z trudem, te 10 Hz ledwo-ledwo - tak to sobie wyobrażam."
                            Zdecyduj się: albo na pewno to nie jest 1Hz, albo "widmo częstości migotania gwiazd jest bardzo szerokie - od milisekund do np. godzin."

                            Naprawdę nie widzisz, że starasz się naginać fakty do swoich wyobrazeń?

                            --
                            Terra Martialis

                            • pomruk Re: Panna Migotka 8) 09.11.16, 23:14
                              "Z przytoczonoego przeze mnie linku..." przecież on wspomina o problemie jednym zdaniem i w sposób nieprecyzyjny.
                              Masz wikipedii artykuł na ten temat.
                              en.wikipedia.org/wiki/Flicker_fusion_threshold
                              Wynika z niego, że dla 50% prób widzimy migotanie w częstotliwościach od 5 Hz (dla granicznie najsłabszych intensywności, gdy odbierane są okiem pojedyncze fotony!) do co najmniej 60 Hz, gdy oświetlenie jest dobre. Skrajną częstotliwością, jaką podają, jest 400 Hz.
                              Zdecydowanie nie zgadza sie to z Twoją opinią, ze nie odbieramy migotania o okresie 0.07s, tym bardziej bardziej prawdopodobnych wg mnie zmian widocznych okiem o okresie - powiedzmy - 0.1 - 0.2 s.
                              Co do porównywania zdjeć i wrażeń wizualnych: obserwowane migotanie jest na pewno złożeniem dwu funkcji - jednej charakteryzujacej światło wpadajace do odbiornika, drugiej - charakterystyki odbiornika. Częstotliwosci dominujace w obrazie fotograficznym zapewne róznia sie od tych obserwowanych głownie przez oko, z kolei szybki fotometr zarejestruje i te o okresie milisekund. Nie zmienia to faktu, ze i jedno i drugie migotanie ma źródło w tym samym - zmian wspólczynnika załamania powietrza, jak to podaja w każdym wyjaśnieniu zjawiska.
                              Niestety, mamy tu jeszcze jeden czynnik - gwiazdy nie migocą w każdą noc tak samo! Zarówno amplituda migotania jak i ich najczęściej obserwowana (np. wizualnie) częstotliwość jest zmienna - niektórzy na jej podstawie przepowiadaja pogodę i na odwrót - osoby zajmujace się fotometrią gwiazd śledzą prognozy pogody.
                              Nie widzę naginania faktów przeze mnie - wręcz widzę, że przytoczone dane lokują mozliwość dostrzegania migotania w tym okresie jakim podałem.
                              Zresztą - niedługo sie o tym przekonamy, Syriusz niedługo bedzie widoczny pięknie w nocy, co za problem wykonać ekspozycje w róznych warunkach przy czasie naświetlania nastawionym np. na 1 s, by dokładnie zmierzyć ilosc maksimów? I poustawiać przysłone i czułosć tak, by np. zarejestrować tylko silniejsze rozbłyski?
                              A przy okazji - podziwiając migotanie wyobrazić sobie przy okazji rytm sekundowy? I porównać obie częstotliwości.
                              • pomruk Re: Panna Migotka 8) 13.11.16, 17:57
                                Proszę, oto zdjęcia gwiazdy Rigel (nie tak jasnej jak Syriusz ale też jasnej) wykonane dzisiejszej nocy przy ekspozycji 0,5 s. Dwa górne - bez żadnej obróbki, dwa dolne - rozostrzone i ze zmianami kontrastu i jasności, by było wyraźniej widać zmiany jasności.


                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/82m27wkIz8RbW7ZorB.jpg
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/ibrKVtkhZPpyIM5V2B.jpg
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/BBtGHDBV2oFej3b0nB.jpg
                                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/ic/hg/3wyx/wINyyVb6gnBHJfWJ2B.jpg

                                Moim zdaniem widać tu zmiany o róznej skali czasowej - od takich rzędu 0,03 s do takich, gdzie mamy dwie grupy pojaśnień a nawet jedno wyraźne pojaśnienie na jedną ekspozycję. Czyli zakres częstotliwości od ok. 30 Hz do 2 Hz.
                                Subiektywnie odbierałem wahania od ok. 2 Hz do z grubsza 8-10 Hz.
                                Wahania jasnosci rejestrowane fotograficznie i wizualnie są więc spowodowane tym samym, jedynie oko+mózg ucinają wyższe częstotliwości.
                                • bonobo44 Re: Panna Migotka 8) 19.11.16, 18:18
                                  Istotnie, to trafna uwaga. Masz rację, Pomruku. Oprócz wyższej częśtotliwości zmian, da się tu wyróżnić dość nieregularne rozjaśnienia o niższej częstotliwości. Te by mogły istotnie odpowiadać obserwowanym (właśnie nieregularnym) pomrugiwaniom gwiazd.

                                  Jednak jest tu nadal pewne "ale"... o którym nieco później, bo no bo muszę się nad tym jeszcze trochę zastanowić. Chodzi z grubsza o to, że nasze oko nie reaguje jak ta kamera na wahadle. Sądziłem też dotąd, że obraz gwiazdy powinien zwyczajnie drgać w polu widzenia i cała jej jasność powinna być widoczna także w płaszczyźnie ogniskowej obiektywu kamery. Prędzej, zatem, spodziewałbym się sinusoidalnego obrazu wokół tej linii powyżej.
                                  Tak jednak nie jest... ciekawe, dlaczego?
                            • pomruk Re: Panna Migotka 8) 10.11.16, 00:36
                              Miślę też, że dobrą ilustracją czętotliwości zmian atmosfery będą te filmy, na których źródło nie jest punktowe, lecz rozciągłe (Jowisz, Mars) - fluktuacje przejawiają się tu zmianą kształtu planety:
                              www.youtube.com/watch?v=-M-5FlTbQFQ
                              www.youtube.com/watch?v=_xryeAfsB6c
                • pomruk Re: Syriusz 30.10.16, 01:26
                  Zmiany jasnosci równoległe ze zmianami barwy masz na tym filmie rozogniskowanego Syriusza. Owszem *nie* mogę wykazac, że film nie jest "puszczony" w zwolnionym czy przyspieszonym tempie (zreszta że jest to Syriusz też wierzę tylko "na słowo"), ale właśnie taką częstotliwość sam obserwowałem i właśnie taką widać i na innych filmach, także z nagraną mową.

                  www.youtube.com/watch?v=JnngIgmmTn8
                  • kornel-1 Re: Znów trochę techniki... 18.11.16, 10:14
                    pomruk napisał:

                    > Na pewno coś związanego z wodą czy inna cieczą. Za prawy koniec się trzma. Do n
                    > apędu nie służy raczej, już prędzej do mieszania (? warstw powierzchniowych ?).


                    Ciepło.
                    woda - tak
                    trzymanie - tak
                    powierzchniowa - tak
                    mieszanie - nie

                    Zwrócę uwagę na sznur w środkowej części tego muzealnego eksponatu. Domyślnie - brakuje reszty urządzenia.

                    k.
                      • kornel-1 Re: Znów trochę techniki... 05.12.16, 17:50
                        pomruk napisał:

                        > Hm... kapiąca skądeś woda po tym spływa?


                        Nie do końca ;-)
                        W związku z tym, że kręcimy się wokół wokół wody dość bezproduktywnie, sądzę, że czas pokazać rozwiązanie i umożliwić dalszą zabawę.
                        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/lb/mc/yk4b/hi9iVaWwn8mc0bndbA.png

                        Jak widać z historycznego zdjęcia przedstawiającego pole ryżowe na wsi koreańskiej, urządzenie jest w istocie gigantyczną łyżką lub chochla do przelewania wody pomiędzy polami.
                        [ze zbiorów muzeum folkoru w Seulu]

                        Proponuję teraz "kto pierwszy ten lepszy" niech wrzuci kolejną zagadkę.

                        Kornel
    • qfiz Re: Co przedstawia to zdjęcie? 20.04.18, 01:56
      Chciałbym odświeżyć ten równie interesujący co zabawny wątek, który znalazłem na trzeciej stronie forum Nauka.
      Mam kolejną fotozagadkę (chociaż jedna nadal nie została tu rozwiązana).

      Co to jest? https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/vi/we/8ze8/nSa0SpOSBjF7V8dwyB.jpg

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka