Dodaj do ulubionych

astronauci w gumiakach. następna maskarada?

31.05.20, 14:21
do tego zabawkowe hełmy, przytwierdzone jakąś flanelą do obcisłych dresików. całości dopełnia przedni uchylny dekiel statku, żywcem zerżnięty z naszego malucha ( podejrzewam, że nawet na tym samym zawiasie). ciekawe czy dzisiejszy start z USA to będzie równie dopracowane show jak i rzekome lądowanie na księżycu ? zapomniałem o wskaźniku nieważkości pod postacią unoszącego się, dmuchanego dinozaura. zatrważające.
Obserwuj wątek
    • pomruk Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 31.05.20, 15:19
      Może powiedz najpierw - czego oczekujesz? Dyskusji na temat 'czy ludzie naprawdę latają w Kosmos'? To chyba nie to forum. Przekonywania nas, że to wszystko ściema? Musiałbyś naprawdę się postarać, podać argumenty na poziomie. A może to wpis znany z pewnego opowiadania, w którym chłopak wpisuje teksty typu 'karasie jedzą g...o' na forum wędkarskim?
      • kumoter40 Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 01.06.20, 09:20
        sorry za kurr, powinno być kumoter40 jak sie ma dwa nicki, to sie człowiek czasem pomyli. skoro moja pomyłka spowodowała wyjście rozeźlonego Pomruka ze swojej gawry, to w sumie już osiągnąłem sukces. w wątku chodzi mi o to, że pan Musk robi z widzów jeleni, wsadzając biednych ludzi do zwykłego cargo, w uniformach mających chronić nie wiadomo przed czym i obsługujących ekrany dotykowe w ogromniastych rękawicach. to dalszy ciąg show po czerwonym samochodzie w kosmosie i hyper loopie, o niedorzeczności którego czytałem w młodym techniku z lat 60-tych, na próby którego idą miliony z naszych kieszeni. Musk otumania niedouczonych ludzi do tego stopnia, że nawet nasz premier obiecał budowę rzeczonego loopa.
        • pomruk Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 01.06.20, 22:09
          Nie sądzę, by ktokolwiek robił z kogokolwiek jeleni. Raczej w Twoim stosunku do tych spraw podejrzewam ten sam mechanizm, który każe wielu mówić o 'rzekomym lądowaniu na Ksieżycu'. Próbę narzucenia innym swojej wizji rzeczywistości. Wizji wynikającej z prób uporządkowania sobie oglądu świata w jakiś własny, uproszczony sposób.
          Konieczność posiadania kosmicznych skafandrów jest raczej znana - chodzi choćby o ochronę w razie dehermetyzacji statku. Te używane teraz są znacznie lzejsze i znacznie bardziej ergonomiczne od dotychczasowych, co jest ich wielką zaletą. A jeśli chodzi o wygląd zewnetrzny - zaprojektował go Jose Fernandez, rzeźbiarz i kostiumograf. W czym to komu przeszkadza?
          Słynna czerwona Tesla została wysłana w Kosmos jako częsć balastu w testowym locie rakiety Falcon Heavy. W pierwszych lotach rakiet nośnych nie wynosi się zazwyczaj satelitów - ryzyko utraty ładunku jest zbyt duże, trudno znaleźć kogoś, kto ryzykowałby swój cenny ładunek, zwłaszcza, ze opłaty na jego ubezpieczenie musiałyby być gigantyczne. No i zwyczajnie szkoda wysiłku w konstruowanie ładunku który moze byc stracony. W takich lotach testowych najcześciej używa sie balastu w postaci wody, piasku, metalowych konstrukcji itd. Musk postanowił zamiast tego wysłać samochód. Reklama? Jasne, samochód ciekawszy od piasku! Ale było tam jeszcze coś - manekin w Tesli ubrany był właśnie w ten skafander, który rzekomo 'nie chroni przed niczym' - przy okazji był to test skafandra, kamer, łączności itd...
          • kumoter40 Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 02.06.20, 19:07
            rzeczywiście mój ogląd świata jest inny, może i uproszczony. myśle, że dzięki temu szybciej analizuję i np. rozpoznaję hosztaplerów/naciągaczy, budujących piramidy finansowe. fascynacje czerwonymi samochodzikami i strojami od projektantów mody nie są z mojego świata. dalej będę się upierał, że w poczynaniach Muska jest za dużo maskarady.
            • pomruk Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 02.06.20, 19:45
              Oj, watpię. Do odrózniania hochsztaplerów od realnych osiągnieć należy zwracać raczej uwage na to, że Musk przejął większosć rynku wynoszenia satelitów na orbitę, a nie, że skafandry są zaprojektowane ładnie. Nie potrafie ocenić działań Muska na innym polu - lecz jeśli chodzi o astonautykę patrzę raczej właśnie na twarde fakty, nie na kolorki i pozory. Musk udowodnił, że rakiety mogą lądować pionowo, choc sie z tego śmiano. Musk ma najwiecej startów rakiet nośnych na świecie w chwili obecnej (czyżbys nie wiedział?). Musk skonstruował największą obecnie rakietę nośną i z powodzeniem ja wypróbował. Musk wyeliminował konkurentów - program Angara traci w dużym stopniu sens, Sojuzy bedą powstawały w śladowej ilosci o ile w ogóle. To ma być przekreślone przez to, że scenograf zaprojektował mu skafandry? Wybacz, nie widzę tu staranności w rozeznaniu, raczej powierzchownosć i sugerowanie się powierzchownymi wrażeniami. I raczej wydaje mi się, że nie rozpoznasz dokonanń rzeczywistych na jakimś polu (nie wiem, czemu).
              • kumoter40 Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 03.06.20, 09:24
                rzeczywiste dokonania rozpoznaję aż nadto. mechanizm jest ten sam od zarania, począwszy od plemiennego szamana, a kończąc na Musku. czyli od okadzania i rozmowy z duchami, po wysyłanie nieszczęśników na księżyc, hiper loopy i czerwone samochodziki w przestrzeni. cel jest jeden. wyciąganie kasy od głupiej gawiedzi. w przypadku Muska istnieje inne niebezpieczeństwo. gdy przejmie wszystko a zbudowana przez niego piramida finansowa padnie, to znowu infantylna brać naukowa, przez następne 50 lat będzie wspominać lądowanie na księżycu. jak polacy mecz na wemblej
    • bonobo44 Re: astronauci w gumiakach. następna maskarada? 31.05.20, 19:29
      wyjątkowo dobry design - zarówno skafandrów jak i samego statku (wzorowany na wielu cenionych przez Amerykanów projektach znanych dotąd jedynie z hard SF)
      widzimy, że technologia kosmiczna dojrzała do designu przemysłowego właśnie... to drugie dobrze...

      gumiaki? to akurat efekt wieloletniego doboru technologicznego - wszyscy rosyjscy kosmonauci od dziesięcioleci startują w gumianym obuwiu (amerykańscy astronauci docenili to na przestrzeni ostatniego 10-lecia wożenia się" Sojuzami") - kopniak skórzanym lub plastikowym obcasem w nieważkości jest równie bolesny jak na Ziemi... a tam nie ma kto udzielić pomocy - karetka nie dojedzie

      nieodmiennie współczuję wszystkim (na ogół za młodym by to pamiętać) hominidom, których - jakże zubożone -
      doświadczenie kulturowe eliminuje z ich osobniczej swiadomosci pobyt człowieka na Księżycu 50 lat temu (no cóż na komórce albo joysticku się tam nie doleci 8-(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka