Dodaj do ulubionych

Krzysztof Wójtowicz: Jak istnieją liczby?

11.10.20, 13:10
No właśnie jak?

Co mamy na myśli, mówiąc, że jakieś twierdzenie matematyczne jest prawdziwe? Zgodnie z klasyczną koncepcją prawdy oznacza to po prostu, że jest ono zgodne z rzeczywistością. Czym jednak może być owa rzeczywistość, o której orzekają zdania matematyczne? O czym mówią zdania „2 + 2 = 4” czy „Istnieje nieskończenie wiele liczb pierwszych”? Jakiej rzeczywistości dotyczą?

Rzeczywistość matematyczna?
Z pewnością nie jest to rzeczywistość przypominająca świat fizyczny. Obiekty takie jak liczby naturalne z pewnością nie przypominają krzeseł i stołów. Są bytami abstrakcyjnymi – a podstawowa charakterystyka obiektów abstrakcyjnych jest taka, iż nie są one zlokalizowane w czasie i przestrzeni. Nie mają więc sensu pytania „Gdzie jest dzisiaj liczba 5?” albo „Czy liczba π (pi) zmieniła w ciągu ostatnich 24 godzin swoje miejsce pobytu?”. Obiekty abstrakcyjne – jeśli istnieją – istnieją w inny sposób lub – mówiąc fachowo – mają inny status ontyczny.


I co o tym Państwo myślicie?

Wasz Suender.

"Wir muessen wissen, - und wir werden wissen!" [David Hilbert]
Obserwuj wątek
      • stefan4 Re: Krzysztof Wójtowicz: Jak istnieją liczby? 11.10.20, 22:27
        tbernard:
        > "O czym mówią zdania „2 + 2 = 4”.
        > Zastanawiał się już nad tym pewien udręczony młody genialny matematyk i doszedł
        > do ciekawego wniosku, o którym nakręcono film pod tytułem "Alternatywna matematyka".

        Fajne... ale pani profesor źle zrozumiała lekcję. Przecież   $ 2000 + $ 2000   wynosi (wg alternatywnej matematyki) nie jakieś tam skromne   $ 22 000   tylko   20 002 000 .

        - Stefan
          • tbernard Re: Krzysztof Wójtowicz: Jak istnieją liczby? 12.10.20, 14:28
            europitek napisał:

            > stefan4 napisał:
            > > tbernard:
            > > nie jakieś tam skromne   $ 22 000   tylko   20&thins p;002 000 .
            >
            > Nie ma w tym nic dziwnego. Pani nauczycielka była osobą skromną, więc idąc po t
            > ej linii wyliczyła 22000.

            Może po prostu była starej daty i przyswajanie nowinek przychodzi jej z oporem. Przez cały prawie film nie była w stanie załapać o co w tym chodzi i dopiero na końcu ją olśniło i nie zdążyła wykorzystać tego w pełni.
              • stefan4 Re: Krzysztof Wójtowicz: Jak istnieją liczby? 13.10.20, 08:23
                europitek:
                > Możliwe to również, choć konkatenacja etykiet pojęć to nic nadzwyczajnego i nie
                > koniecznie prowadzi do jakiś bajdurzeń.

                Niekoniecznie. Np. jak archaiczni i zacofani mentalnie (bo głównie wojskowi) Rzymianie dodawali I do I, to otrzymywali II, jak dodali jeszcze I, to otrzymywali III; ale jak już chcieli dodać II do II, to niektórzy otrzymywali IIII, a inni IV. To ostatnie to już nie konkatenacja, tylko antykonkatenacja
                • europitek Re: Krzysztof Wójtowicz: Jak istnieją liczby? 08.04.21, 17:30
                  stefan4 napisał:
                  > europitek:
                  > > Możliwe to również, choć konkatenacja etykiet pojęć to nic nadzwyczajnego
                  > i nie koniecznie prowadzi do jakiś bajdurzeń.
                  >
                  > Niekoniecznie.

                  Zatem uważasz, że koniecznie?

                  > to niektórzy otrzymywali IIII, a inni IV. To ostatnie to już nie konkatenacja,
                  > tylko antykonkatenacja

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka