Dodaj do ulubionych

Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschodni

18.02.21, 14:10
Czy ktoś kojarzy, a może się stęsknił za Piotrem Gąsiorowskim...

archeologia.com.pl/slowianie-wandalowie-germanie-wschodni/
Ja jakbym się tam wpisał w komentarzach i przeszło to moderację, to byłoby tak...

Czyli co historia, alias robienie z najwaleczniejszego ludu w historii, „naukowo” najtchórzliwszego ludu i bez mała „trzodę bezbronnych owieczek”… który boi się własnego imienia. Inaczej ciąg dalszy robienia z Polaków głupków…

ps. co panie Piotrze powie nam o ludzie o nazwie Boranie; (Zosimo2260 arriva a dire che i Borani, i Goti, i Carpi)
„Lougoi-Bouroi czyżby zniknęli oczywiście, że nie ok 250 roku 31.1. „Boranowie, Goci, Karpowie, Urugundowie, ludy mieszkające nad Dunajem, niszczyły wszystkie rejony Italii i Ilirii, przewracając wszystko do góry nogami,(…)”
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 28.02.21, 20:55
      mlodavy napisał(a):

      > Ja jakbym się tam wpisał w komentarzach i przeszło to moderację, to byłoby tak.

      Traumatyczny ban?

      > ps. co panie Piotrze powie nam o ludzie o nazwie Boranie;


      Gąsiorowski zagląda na to forum? Wow!

      Korzystając z odnośnika zamieszczonego w artykule Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschodni – etnolingwistyczne początki naszej ery zerknąłem do kolejnego artykułu – autorstwa Romana Żuchowicza Wielka Lechia – (pseudo)archeologia o początkach Polski.

      Myślę, że nie ma potrzeby i sensu omawiania tu artykułów zamieszczonych na innym portalu, gdyż tam też jest miejsce do zamieszczania komentarzy*/.

      Zacytuję jednak fragment z powyższego artykułu dotyczący inskrypcji na grobowcu ufundowanym przez Tyberiusza, a który pasuje mi do ostatnich dyskusji na forum Nauka:

      Rozumiemy, że gramatyka może być trudna. Szczególnie łacińska. Sami musieliśmy uczyć się języka Owidiusza, dlatego jeśli nie czujemy się na siłach proponujemy skontaktować się z fachowcami.

      Kornel
      */Sądząc po 80 komentarzach zamieszczonych pod artykułem, portal "Archeologia żywa" jest również areną starć między profesjonalistami i profanami.
      • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 01.03.21, 20:15
        kornel-1 napisał:

        > Zacytuję jednak fragment z powyższego artykułu dotyczący inskrypcji na grobowcu
        > ufundowanym przez Tyberiusza, a który pasuje mi do ostatnich dyskusji na foru
        > m Nauka:
        >
        > Rozumiemy, że gramatyka może być trudna. Szczególnie łacińska. Sami musieliś
        > my uczyć się języka Owidiusza, dlatego jeśli nie czujemy się na siłach proponuj
        > emy skontaktować się z fachowcami.

        >
        > Kornel
        > */Sądząc po 80 komentarzach zamieszczonych pod artykułem, portal "Archeologia ż
        > ywa" jest również areną starć między profesjonalistami i profanami.

        CAVILLIO LESCHO TI CLAVDIVS BVCCIO
        COLVMBARIA IV OLL VIII SE VIVO
        A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT

        "Na pożegnanie*
        Awiłłowi Leszkowi, Tyberiusz Klaudiusz
        Grób ten z czterema framugami, na osiem urn popielnych,
        jeszcze za życia, jemu jedynie, dla zaszczytu, na zupełną własność oddał

        (przekład T. Wolańskiego, ortografia uwspółcześniona / *pierwsza linijka dodana przez J. Bieszka)

        Gajuszowi Awilliuszowi Leschusowi, Tyberiusz Klaudiusz Buccio
        cztery kolumbaria i osiem urn,
        za życia, od podłogi po sklepienie, na własność przekazał.

        (prawidłowe tłumaczenie & Zamiast Awiłło Leszka mamy więc Gajusza (C to skrót od Caius) Awilliusa Lescho/Leschusa.)"


        Te dwa przekłady niczym się co do znaczenia specjalnie nie różnią, "fachowiec" wyssał z C - Gajusza i odrzucił "na pożegnanie" też wiadomo, że urny są popielnicami, słowo cavillo funkcjonuje w włoskim, to pewnie coś z gniazda słowotwórczego cava-cavulum, cavillum (jaskinia nora), Spalowie myślę Sporowie (spora, przestrzeń, szpara, luka, nora), jaskiniowcy czy mieszkańcy zamków jaskiniowych, Lach(Polak), loch, lachen - chichotać, śmiać się.

        Z pewnych powodów Polak, leszek-trup, też szczerzy zęby w trupim uśmiechu ala „Jolly Roger”, jest to znak królestwa zmarłych.

        Ale to jest rzecz niewielka, nie upieram się, że moja interpretacja jest jedyna, "fachowca" na pewno naciągana, większość łacińskich i greckich tekstów jest przetłumaczona na polski i to już dawno, są nowe przekłady, j.w. cytat z Zosimosa sam cytowałeś Herodota po polsku, nawet jak archeolog coś łaciny zna wybitnym tłumaczem nie jest, tak duka jak wyżej.

        Pomijając to, sami tam twierdzą, że na innych źródłach operują się znają czyli kopanych, czyli nie są, żadnymi specjalistami od tekstów.

        Co do nazwy Boranie, -anie mogłoby świadczyć o tym, że nazwa jest nazwą ludu słowiańskiego, tego samego typu co Pomorz-anie, Pol-anie, Śleż-anie, gdzieś na tym forum twierdził to chyba w/w pan Piotr, chyba jestem 99,9%, taka "żaluzja" do tego jego twierdzenia.
        • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 02.03.21, 16:18
          (Powinno być)
          Pomijając to, sami tam twierdzą, że na innych źródłach operują, czyli się znają
          na kopanych, więc nie są żadnymi specjalistami od tekstów.

          Co do nazwy Boranie, -anie mogłoby świadczyć o tym, że nazwa jest nazwą ludu słowiańskiego, tego samego typu co Pomorz-anie, Pol-anie, Śleż-anie, gdzieś na tym forum twierdził to chyba w/w pan Piotr, chyba bo jestem pewien na 99,9%, taka "żaluzja" do tego jego twierdzenia.


          www.archeologiczne.fora.pl/kontrowersje,39/archeologio-chyba-juz-czas-na-prawde-i-oczyszczenie,1237.html#7213
          "Skoro środowisko nie chce uczciwie dokonać oczyszczenia i przebić balonu układów oraz układzików, woląc dalej taplać się w tym bagienku. To przynajmniej ja powiem, co o tym myślę i jak to wygląda, aby inwestorzy i ludzie postronni zobaczyli całą prawdę. Zdaję sobie sprawę z tego, że w środowisku jest wielu archeologów, którzy chcieliby to samo powiedzieć, ale się boją, bo są zastraszeni. Wiadomo, że kto to powie zostanie uznany za zdrajcę i może liczyć na odrzucenie i sekowanie przez środowisko.

          Trzeba jednak skończyć z sitwami, w których to niektórzy konserwatorzy łamiąc prawo wykonują prace, które później sami od siebie odbierają, straszą inwestorów, że jak nie wybierz ich samych lub wskazanego przez nich wykonawcy to wydadzą takie warunki dla inwestycji, że koszty wzrosną drastycznie, tolerują robienie wielu badań w tym samym czasie przez jednego archeologa (jest to niezgodne z prawem), wiedząc, że np. nie ma go trakcie wymaganego nadzoru, zmuszają inwestorów do badania pustych przestrzeni i bezwartościowych stanowisk lub jak to miało miejsce dziś w pewnym miejscu w Wielkopolsce reprezentując sitwy i układziki zmuszają autorytarnie (i bezzasadnie) do badania terenu bez osadnictwa archeologicznego, posiłkując się opinią osób, których inwestor nie wziął, jako wykonawców, a dodatkowo w ogóle niebędących archeologami z wykształcenia.

          Wiem, że się narażę tym wszystkim klikom, że wykorzystają oni przeciwko mnie organizacje archeologiczne, w których pociągają za sznurki, ale jest mi to obojętne."


          Naukowe badania archeologiczne, czy zwykła mafia biurokratyczna dojąca szmal z inwestorów, wyżej klasyczne polowanie z nagonką.

          Jeszcze wrócę do wywodów specjalisty od "Wielkiej Lechii"

          "W momencie pierwszego odsłonięcia świętokrzyskich cystern, trendem w polskiej nauce była tzw. Archeologia milenijna. Na tle ideologicznej rywalizacji z Kościołem, władze komunistyczne chętnie dotowały badania początków państwa polskiego. Każde odkrycie wykorzystywano pośrednio lub bezpośrednio do wykazania, że kościół nie przyniósł do Polski cywilizacji, ale że była ona rozwiniętym krajem jeszcze przed przyjęciem nowej religii. Komunistyczne władze nie miałyby więc żadnego interesu w zalewaniu krypt(...)"

          Większych bzdur nigdy nie czytałem, czy w ogóle kiedykolwiek idea Polski jako państwa samodzielnego, a co dopiero wielkiego mocarstwa trzęsącego światem, miała by być chętnie wspierana przez komunistycznych pachołków Moskwy.

          Oczywiście komuna miała pl.wikipedia.org/wiki/Departament_IV_MSW

          "Departament IV zajmował się walką z wrogą „antypaństwową” działalnością kościołów i związków wyznaniowych. Ewidencjonowaniem i dokumentowaniem m.in. działalności kleru katolickiego i innych wyznań."

          Ściśle współpracował on z KGB w Moskwie.

          Mały przykład osobisty jak to działało, co pisze Białczyński "To wszystko tylko moje domniemania, bo chociaż kontaktowaliśmy się listownie to nigdy nie poznałem Andrzeja Wylotka osobiście" mógłbym to samo napisać, gdyby nie to, że się raz niby z nim spotkałem, jako dość młody człowiek.

          Patrząc po tych zdjęciach w linku, nie jestem pewien czy to był on, może jako ok 30 latek staro wyglądał, ale nie widzę wiechy pod nosem, ale może mnie pamięć zwodzi z kimś innym mi się skojarzył, w ciągu tych minionych 20-30 lat, ale wówczas wydawało mi się, że jest ode mnie z 20 lat starszy.

          Co mnie zastanowiło, jak odebrał telefon gdy przyjechałem do Warszawy, z boku ktoś męskim głosem powiedział "czy to on", spotkaliśmy się i poszliśmy na piwo na "nowym świecie" w Warszawie, w czasie godzinnej rozmowy był zorientowany w historii, religii, ale w pewnym momencie zaskoczyło mnie dość radykalne sformułowanie, "te kościoły powinno się im odebrać", dwuznaczne bo to też mogły być jakieś plany komunistów, choćby nacjonalizacji kościoła itd.

          Jeździłem do Wa-wy do Biblioteki Narodowej z nim się spotkałem przy okazji, podał mi w liście telefon z pracy, mieliśmy się znów spotkać nie pamiętam pretekstu, ale nie przyszedł na spotkanie, kontakt się urwał, za to zauważyłem, że była tam kamera, skierowana na miejsce spotkania, to było parę lat przed 1995.

          Zaginął w 2001, komuna nie skończyła się w 1989, były pewnie jakieś projekty przejęcia ruchów narodowych sympatyków czasów przedchrześcijańskich, hehe tylko tego się nie da w żadnym wypadku, pogodzić z komunizmem.

          "Andrzej Wylotek to najprawdopodobniej był pseudonim, albo też było to prawdziwie imię i nazwisko a teraz funkcjonuje pod zmienionymi personaliami. Pan Andrzej był osobą o bardzo wyważonych i umiarkowanych poglądach, nie podobało mu się zradykalizowanie ruchu rodzimowierczego i zadrużnego, możliwe że dał sobie spokój i postanowił zniknąć"(dziwna deklaracja)

          Ta informacja wiele by tłumaczyła, skąd te dziwne zachowania. "Celem polepszenia swojego położenia wstępuje do ZSMP w swojej jednostce wojskowej. Informacje o tym dochodzą do jego dawnych kolegów z NSZZ”S” powodując u niektórych brak zaufania do W."

          Tak czy inaczej wszystko, było wówczas dość mocno zinfiltrowane.

          Ostatnią bezpośrednią przygodę inwigilacyjną z SBkami miałem w 1995, akurat zapisałem się do szkółki policealnej w której były przedmioty m.i. takie jak "redakcja techniczna", no i po miesiącu, dwóch zapisał się nowy gostek, był kilka razy na zjazdach, w końcu zaprosił dziewczynę z którą najwięcej flirtowałem na kawę, jakie rozczarowanie dziewczęcia, on się w ogóle nią nie interesował, tylko wypytywał o mnie, co ja robię w tej szkółce, o czym ona ze mną rozmawiała, nawet 19latka wiedziała co to za typek, przyznała mi się do tego wyjścia do kawiarni by mnie ostrzec, siła tradycji pewnych instytucji, mocno mnie to rozbawiło, wpadłem na niego w tłumie ludzi przypadkiem, jak zabezpieczał jakąś akcję w rynku, z białą sprężynką przewodem, przy uchu, no i agent definitywnie zniknął ze szkółki.

          bialczynski.pl/2011/05/31/straznik-wiary-slowian-andrzej-wylotek-anidrzej-z-parczewa-1959-2001-zadruga-niklot-rodzimy-kosciol-polski-szczep-rogate-serce-ii-staroslowianska-swiatynia-swiatla-swiat/
        • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 02.03.21, 17:07
          mlodavy napisał(a):

          > CAVILLIO LESCHO TI CLAVDIVS BVCCIO
          > COLVMBARIA IV OLL VIII SE VIVO
          > A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT


          [...]
          > (prawidłowe tłumaczenie & Zamiast Awiłło Leszka mamy więc Gajusza (C to skrót o
          > d Caius) Awilliusa Lescho/Leschusa.)"

          > Te dwa przekłady niczym się co do znaczenia specjalnie nie różnią, "fachowiec"
          > wyssał z C - Gajusza i odrzucił "na pożegnanie"
          [/i]


          Trudno odmówić ci racji. Myślę, że tu zgodzimy się z polskimi korzeniami:
          Awiłło - Radziwiłło - Willa - Wilnius - Wilno

          Podczas badań podziemi Pałacu Radziwiłłów znaleziono komory grobowe (rozszabrowane 75 lat temu wiadomo przez kogo). Na szczęście zachowała się inskrypcja:
          In reditu Consobrinus Tiberius - offero sepulcrum - R(ex) Avillius

          Łacina może niezbyt gramatyczna, ale...

          > Lach(Polak), loch, lachen - chichotać, śmiać się.

          No, nie inaczej.

          k.
          • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 02.03.21, 18:40
            Uważam, że nazwa, nazwisko Laura Cavillo itp WENDY CAVILLO, jest jak najbardziej nazwiskiem łacińskim tyle, że może być tłumaczeniem nazwiska nazwy etnicznej Spali(-eum-jaskinia), jeśli wyśmiewasz nazwę Avillo no to jest nazwa "fachowca" Żuchowicza czy Bieszka, nie moja.

            Fakt faktem, była armia oprócz 100 000 obrony terytorialnej, rodzaj komandosów przebierających się za zmarłych czyli trupy, armia świątynna, etera boska (jedzący u stołu boga) czy z szczególnej jaskiniowej twierdzy Arty, no i ta budziła powszechne przerażenie, choć mnie to bawi, chyba za długo o tym rozmyślałem.
            Czy była to bardziej mistyfikacja czy mistyka, i jedno i drugie.

            Jak kiedyś za nastolatka włóczyłem się po Polsce, będąc z wizytą na kurhanie Wandy czy Kraka zacząłem się śmiać, myśląc jak debile mogą uważać, że Wanda to "Postać najprawdopodobniej wymyślona przez Wincentego Kadłubka", skoro stoję na grobie bogini :) oczywiście, żywej bogini, potem oczywiście pochowanej pod kurhanem, czy na kurhanie.

            Antyczni Polacy za władców mieli bogów nie króli, nawet ci tysięcznicy czy setnicy byli herosami, półbogami.

            Wymyśl jakieś wysokoenergetyczne paliwo dla rakiet na Marsa :) starymi tekstami się nie zajmuj, bo to bardzo dziwne, epickie zajęcie, nie dla maminsynków. By zostać pisarzem to trzeba się wycierpieć, to jest główna inicjacja, tak wyczytałem w poradnikach jak zostać pisarzem ;) cena za to podobno okropny egocentryczny charakter, ale może to u tych pisarzy z uniwersytetów.

            hehe hasło naukowe doić frajerów z forsy "Zdawalność za wysoka. Coś musimy z tym zrobić"

            "Anatomię powtarza z reguły... to jest tak zwany 'fundusz Morysia' na uczelni, bo kosztuje to 8 tys. zł. (...) Pieniądze dostaje uczelnia. Co więcej, są zmiany w regulaminie uczelni, bo to jedyna z uczelni, w której wydział lekarski ma procedurę 17 lat. Pierwszy egzamin zgodnie z regulaminem można powtarzać raz, a każdy następny można powtarzać dwa lata" - chwali się prof. Moryś



            Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/autor/lukasz-szpyrka/news-afera-na-uczelniach-w-gdansku-i-bydgoszczy-wykladowcy-rozmaw,nId,5081735#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
            • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 02.03.21, 18:55
              mlodavy napisał(a):

              > Uważam, że nazwa, nazwisko Laura Cavillo itp WENDY CAVILLO, jest jak najbardzie
              > j nazwiskiem łacińskim tyle, że może być tłumaczeniem nazwiska nazwy etnicznej
              > Spali(-eum-jaskinia), jeśli wyśmiewasz nazwę Avillo no to jest nazwa "fachowca"
              > Żuchowicza czy Bieszka, nie moja.


              Wyśmiewam twoje stwierdzenie:
              Te dwa przekłady niczym się co do znaczenia specjalnie nie różnią,

              k.
              • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 10:02
                No bo niczym się nie różnią pozostaje dalej Avillio Lescho, tablica dalej jest z I p.n.e. czy czy I n.e. czyli dalej ok 2000 la temu, przyjrzałem się dopiero temu napisowi, jest tam interpunkcja, ale po C wydaje się raczej wynikająca z wad kamienia, Bieszek chyba C nie pozostawił tylko uważa, że to C to Król(hehe Cról), była na pewno robiona pod sznurek, bardzo symetrycznie względem liter.

                Jest tam w 4 rzędzie G ta więc C to C, żaden Gajusz tylko ewentualnie Cai(Kai)... Nazwsko Buccio występuje w średniowieczu choćby Buccio di Ranallo, czy dzisiaj, tak więc to najpewniej nazwisko Cavillo...

                Dla mnie to rzecz 3rzędna nigdy o tym nie pisałem, o tym, że okołoweneckie Polesine to to samo co Polesie owszem pisałem, to nazwa ważna i geograficzna, że Weneci znad Bałtyku to nazwa taka sama jak Wenecja, pisałem.

                Cały ten "wielki naukowiec" Żuchowicz zaistniał lansując się na polemikach z "teorią Wielkiej Lechii", tak by nikt nie wiedział co to za wielki naukowiec, ani w ogóle kto to jest, nauczył się uniwersyteckiego żargonu, ale tak w zasadzie to intelektualne zero.

                https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/sevivo.png
                • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 14:42
                  mlodavy napisał(a):

                  > No bo niczym się nie różnią pozostaje dalej Avillio Lescho, tablica dalej jest
                  > z I p.n.e. czy czy I n.e. czyli dalej ok 2000 la temu, przyjrzałem się dopiero
                  > temu napisowi, jest tam interpunkcja, ale po C wydaje się raczej wynikająca z w
                  > ad kamienia, Bieszek chyba C nie pozostawił tylko uważa, że to C to Król(hehe C
                  > ról), była na pewno robiona pod sznurek, bardzo symetrycznie względem liter.


                  Co mają te daty do mojej i twojej wypowiedzi? Tych dat nie ma w inskrypcji, przestań zaciemniać przedmiot sporu.Bo to jest niepoważne.

                  Cała kwestia inskrypcji sprowadza się do tego, czy ma ona związek ze Słowianami czy nie. Finis.

                  Meritum stanowi więc tłumaczenie danych osobowych :)

                  1. Tłumaczenie:
                  Awiłłowi Leszkowi, Tyberiusz Klaudiusz

                  2. Tłumaczenie:
                  Gajuszowi Awilliuszowi Leschusowi, Tyberiusz Klaudiusz Buccio

                  Trzeba być naprawdę ślepym, by nie widzieć różnicy pomiędzy tymi tłumaczeniami.

                  A o to w tym momencie chodzi w tym wątku. Ty mówisz, że nie ma większej różnicy, ja twierdzę, że jest :)

                  Ponieważ mogłeś już zapomnieć argumentacji z artykułu - zachęcam do ponownego przeczytania.

                  Reszta tłumaczenia pokazuje dalsze różnice, chociażby wtrącenie Wolańskiego jemu jedynie, dla zaszczytu,. Dla pisarzy to nieważne, dla archeologów i historyków - ważne.

                  >Jest tam w 4 rzędzie G ta więc C to C, żaden Gajusz tylko ewentualnie Cai(Kai)..

                  Co do litery C to, proszę, zapoznaj się z podstawami: Gajusz (imię).

                  k.
                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 15:19
                    kornel-1 napisał:


                    > Cała kwestia inskrypcji sprowadza się do tego, czy ma ona związek ze Słowian
                    > ami czy nie
                    . Finis.
                    >
                    > Meritum stanowi więc tłumaczenie danych osobowych :)
                    >
                    > 1. Tłumaczenie:
                    > Awiłłowi Leszkowi, Tyberiusz Klaudiusz
                    >
                    > 2. Tłumaczenie:
                    > Gajuszowi Awilliuszowi Leschusowi, Tyberiusz Klaudiusz Buccio
                    >
                    > Trzeba być naprawdę ślepym, by nie widzieć różnicy pomiędzy tymi tłumaczeniami.
                    >
                    > A o to w tym momencie chodzi w tym wątku. Ty mówisz, że nie ma większej różnicy
                    > , ja twierdzę, że jest :)
                    >
                    > Ponieważ mogłeś już zapomnieć argumentacji z artykułu - zachęcam do ponownego p
                    > rzeczytania.
                    >
                    > Reszta tłumaczenia pokazuje dalsze różnice, chociażby wtrącenie Wolańskiego
                    > jemu jedynie, dla zaszczytu,
                    . Dla pisarzy to nieważne, dla archeologów i hi
                    > storyków - ważne.

                    Nazwisko Cavillio ma też formę Gavillio I-V wieku, co nie zmienia faktu, że C czyta się K, a G czyta się G, pobieżnie sprawdziłem, i jest one gdzieś na terytorium Wenetów czy jak najbardziej może mieć związek z Słowianami, tak jak imię Avillio Lescho, tylko takimi co wyemigrowali z Polski 3000 lat temu z Antenorem królem Wenetów, dlatego jest podobne do formy Leszko.

                    "Leschusowi" czy "Leszkowi"... to tłumaczenia zabawne, a to nie jest Buccio i Guccio, choć to charakterystyczne zdrobnienie dla polszczyzny.

                    Proszę mi znaleźć nazwisko lub imię Awillius, inaczej będę uważał, że to zwykły błąd interpunkcyjny.

                    >
                    > >Jest tam w 4 rzędzie G ta więc C to C, żaden Gajusz tylko ewentualnie C
                    > ai(Kai)..

                    >
                    > Co do litery C to, proszę, zapoznaj się z podstawami: Gajusz (imię).
                    >
                    > k.
                    No właśnie proszę się zapoznać.

                    "Litera Z została usunięta w IV wieku p.n.e. jako niepotrzebna do zapisu łaciny przez cenzora Appiusza Klaudiusza Caecusa.

                    Początkowo litera C służyła do oddawania zarówno głoski /k/, jak i głoski /g/, jednocześnie spółgłoskę /k/ można było oddać za pomocą litery K, jednak taka pisownia była bardzo mało popularna. Dwuznaczne użycie litery C prowadziło do nieporozumień, dlatego też w końcu III wieku p.n.e. wprowadzono literę G, która jest graficznym wariantem litery C – jako autor tej zmiany często wskazywany jest Spurius Carvilius Ruga. Od tamtej pory litera C oznaczała wyłącznie głoskę /k/."
                    • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 19:46
                      mlodavy napisał(a):
                      > Nazwisko Cavillio ma też formę Gavillio I-V wieku, co nie zmienia faktu, że C c
                      > zyta się K, a G czyta się G, pobieżnie sprawdziłem, i jest one gdzieś na teryto
                      > rium Wenetów czy jak najbardziej może mieć związek z Słowianami, tak jak imię A
                      > villio Lescho, tylko takimi co wyemigrowali z Polski 3000 lat temu z Ant
                      > enorem królem Wenetów, dlatego jest podobne do formy Leszko.


                      Tak tak. Wenecję założyli Wenetowie.
                      Błaźnisz się coraz bardziej.

                      > Proszę mi znaleźć nazwisko lub imię Awillius, inaczej będę uważał, że to zwykły
                      > błąd interpunkcyjny.


                      Proszę: Alpi Graie e Pennine ovvero lato settentrionale della Marca dIvrea...

                      Ponieważ, jak sądzę, nie kumasz po włosku, podaję angielskie tłumaczenie:
                      From the inscription carved above the key of the arch of the aqueduct we learn that Caius Avillo, and Caius Aimo Patavino had it built for private convenience in the XIII consulate of Augusta which coincides with the year of Rome 752 or is little more than a year before Christo.

                      No i po co ci te sprawdzania? Piszesz bzdury na tym forum (na swoim też) i czas, byś się w końcu zreflektował.

                      >Jest tam w 4 rzędzie G ta więc C to C, żaden Gajusz tylko ewentualnie Cai(Kai)..

                      Człowieku, przecież ty łaciny nie czaisz! "Gajuszowi" to celownik. Jak brzmi celownik (dativus) rzeczownika męskiego Gaius, który odmienia się wg II deklinacji? No? Wiesz, czy nie wiesz? Gaio. A przy klasycznym zapisie sprzed reformy: Caio. Żadne tam Cai. ROTFL, jak pisali Awarowie.

                      > > Co do litery C to, proszę, zapoznaj się z podstawami: Gajusz (imię).
                      > > k.

                      > No właśnie proszę się zapoznać.
                      >
                      > "Litera Z została usunięta w [bla bla bla]


                      Dostałeś do przeczytania krótką informację z wikipedii i, jak widać, nie poradziłeś sobie ze zrozumieniem jej. Skup się na zdaniu: "Oznacza to, że pisownia skrótu imienia Gaius utrwaliła się jeszcze przed reformą, [...]". Czy ty rozumiesz, co to znaczy, że skrót się utrwalił? Powiedz szczerze: czy rozumiesz to starosłowiańskie słowo zaczerpnięte z awestyjskiego 'thrāti-, ‘obrona’, lub iryjskiego trath, ‘czas’?

                      Pomiędzy literą C będącą tradycyjnym skrótem od Caio a słowem AVILLO znajduje się znak spacji - krótka pionowa kreska rozszerzona u góry (caudato verso il basso). Jest ona doskonale widoczna i identyczna w kształcie z pozostałymi znakami spacji w tej inskrypcji:
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/lb/mc/yk4b/j4IT3HRQ5Y84lbsqQX.png
                      Więc z łaski swojej przestań wciskać kit, że jest jakiś błąd interpunkcyjny - bo to po prostu - żałosne.

                      Tablicę można oglądać w Museo del Lapidario di Urbino i jest skatalogowana pod numerem 92778: scrizione funeraria. Dla Włochów oczywistością jest skrót C od Gajusza:
                      C(AIO) AVILLIO LESCHO TI(BERIVS) CLAVDIVS BVCCIO COLVMBARIA IIII OLL(AS) VIII SE VIVO A SOLO AD FASTIGIVM MANCIPIO DEDIT

                      Ja myślę, że wystarczy już w tym wątku twoich rewelacji historycznych. Odpuść te amatorskie wywody.

                      Temat tej inskrypcji - żeru dla turbosłowian - został już wielokrotnie przeanalizowany. Myślę - te słowa kieruję również do Pomruka - że powinniśmy na tym forum równie krytycznie patrzeć na wątki turbosłowiańskie jak kreacjonistyczne i teoriospiskowe. Czuj duch!

                      Do poczytania:
                      The Hidden Story of Poland: What Happened to the Forgotten Kingdom of Lechia? Polemika z tezami Natalii Klimczak

                      Kornel
                      • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 21:00
                        No jest to może widoczne, ale może być błędem...

                        Brawo w końcu odkryłeś, że Avilio znaczy wieśniak, wielki postęp, czyli wieśniak Lescho, a mi pozostaje w zysku ród Gavillio (Cavillio) z Aquileienses. Czyli mogą mieć rzymskie persony dwa nazwy, a nie trzy, a nawet jedną, bo co to za nazwisko wieśniak, Caio Wieśniak.


                        "Aymavilles a Villeneuve. Napis na ścianie w kierunku doliny przypomina o jej wykonaniu w dniu odpowiadającym 3 rokowi pne przez Caio Avilio i Caio Aimo Patavino. Nazwa jednej z nich, Aimo, tradycyjnie wywodzi się z pochodzenia nazwy gminy, której druga część („wsie”) zdaje się nawiązywać do obecności w tym miejscu, przynajmniej od średniowiecza, dwie różne społeczności ”.

                        villa (n.)
                        1610s, "country mansion of the ancient Romans," from Italian villa "country house, villa, farm," from Latin villa "country house, farm," related to vicus "village, group of houses,"

                        Una iscrizione murata nella parete verso valle ne ricorda l’esecuzione, in una data corrispondente all’anno 3 a.C., ad opera Caio Avilio e Caio Aimo Patavino. Al nome di uno di questi, Aimo, è tradizionalmente fatta risalire l’origine della denominazione del comune, la cui seconda parte (“villes”) sembra riferirsi alla presenza nel luogo, almeno sin dal Medioevo, di due diverse comunità.”

                        www.lovevda.it/it/banca-dati/10/memorie-storiche/aymavilles/le-origini-romane/324
                          • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 22:04
                            No tak trzeba odetchnąć bardzo się napracowałeś, w dla mnie sprawie jak pisałem 3rzędnej.
                            ps. Są i arystokraci prawdziwi Rzymianie wystarczyło us dopisać, Flaccus Aulus Avillius(podobno nomen), każdy arystokrata jest wieśniakiem z miejsca zamieszkania... no jednak adoptowali Lescho, kolejność inna ale co tam.

                            "Namiestnik wydaje edykt, w którym ogłasza nas cudzoziemcami i imigrantami. Skazuje nas bez sądu, nie dając żadnej możliwości obrony. Zostaje oskarżycielem, świadkiem, sędzią i katem w jednej osobie.(...)"
                            • mlodavy identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalona 03.03.21, 23:53
                              "Co mają te daty do mojej i twojej wypowiedzi? Tych dat nie ma w inskrypcji"

                              Data była w wypowiedzi Zuchowicza, aha jest historykiem nie archeologiem, chodziło o znane daty panowania cesarzy. Ale całe te naukowe pitolenie wymądrzanie się nie zmienia faktu, że Lescho dalej może być i najpewniej jest jakimś polskim Leszkiem/Lechem, to oczywiste, nieważne czy był królem czy niewolnikiem, to imię poza Polską i Polakami praktycznie nie występuje.

                              I tej identyfikacji Lescho/Leszko nikt nie może zaprzeczyć kategorycznie, cała kłótnia czy wywody są nieistotne jak nie rozstrzygają kwestii tego imienia. Dlatego mnie w ogóle głównie zainteresowało nazwisko Cavillio czy Gavillio, no bo to coś nowego zwłaszcza w interpretacji związanej z cavi-jaskinia, też Gavrilo, gawra.

                              "Lescho/Leschusa. Cognomen tej osoby stanowi problem, gdyż jest tzw. Hapax legomenon, słowem (w tym wypadku imieniem) poświadczonym tylko raz. Domniemany Cesarz w inskrypcji to natomiast Tyberiusz Klaudiusz Buccio, który rzymskie obywatelstwo (lub jego przodek) zawdzięczał… Klaudiuszowi (41-54)."
                                • mlodavy Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 12:07
                                  Spać nie możesz bo przynudzasz udowodnij, że imię Lescho to nie Leszko, całe reszta wywodu to przynudzanie.

                                  Mnie interesuje co "naukowcy" mają do powiedzenia w sprawie pierwszorzędnej narodu Boranie, który spustoszył imperium rzymskie od Italii, poprzez Bałkany z Azją Mniejszą włącznie, ok 250 roku.
                                  Imię/nazwsko Borjan jest np., wśród Serbów, Boryana imię żeńskie wśród Bułgarów, jest to już ortodoksyjnie poprawną końcówką -jan.

                                  To na 100% ich sztandar... też wykuty w skale na Bałkanach.
                                  https://vranovie.files.wordpress.com/2020/04/krut2.jpg

                                  Może też jest ciekawe czemu Metody czy Cyryli ukradł Merkuremu kaduceusz.
                                  https://phavi.umcs.pl/ph/r,1024,800/agicon/c/2018/0507/2981295af03a03ab40f.JPG

                                  Może coś z amatorskich odkryć z Łysej Góry dla chemika, ile lat może mieć ponad półmetrowy stalaktyt. Jakby mi dokładnie powiedział ile, jakiś historyk czy archeolog bo daliśmy to do analizy, to by była poważna odpowiedź. A tak to pitolenie na okrągło aby dalej od rzeczy, bo, że może mieć od 200 do 2000 lat to ja wiem z wiki. Bez wymądrzania się takich fachowców jak Żuchowicz.

                                  https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/stalaklg.png
                                  • kornel-1 Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 12:28
                                    mlodavy napisał(a):

                                    > Spać nie możesz bo przynudzasz udowodnij, że imię Lescho to nie Leszko, całe r
                                    > eszta wywodu to przynudzanie.



                                    Coś ci się pomerdało.
                                    Ja w tym wątku poruszyłem sprawę nieudolnego/sfałszowanego tłumaczenia inskrypcji.
                                    Także skrytykowałem twoje brednie dotyczące litery C w inskrypcji.
                                    To nie ja mam coś tu do udowadniania, bo nie wypowiadam sądów na temat imienia Leschus (wyedukuj się w końcu w zakresie mianownika i celownika, bo, doprawdy słabo się robi czytając twoje łacińskie rewelacje).

                                    > Może coś z amatorskich odkryć z Łysej Góry dla chemika, ile lat może mieć ponad
                                    > półmetrowy stalaktyt.


                                    Pokaż mi najpierw, że ten stalaktyt ma ponad pół metra długości.
                                    A najlepiej zakończ te występy na forum poświęconym nauce.

                                    Kornel
                                    • kornel-1 Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 13:18
                                      kornel-1 napisał:

                                      > Pokaż mi najpierw, że ten stalaktyt ma ponad pół metra długości.
                                      > A najlepiej zakończ te występy na forum poświęconym nauce.


                                      I żeby nie było, że nie potrafię się wypowiedzieć jako chemik:
                                      Tempo przyrostu stalaktytów wapiennych, a więc występujących w krasie, zależy od zwięzłości skały wapiennej, jej porowatości, dostępu do wody a w konsekwencji od stężenia jonów wodorowęglanowych. W dużym stopniu zależy również od temperatury i cyrkulacji powietrza ergo jego wilgotności. Typowa prędkość przyrostu stalaktytów wynosi około milimetra rocznie, ale może sięgać kilku milimetrów.

                                      Czymś innym są kaltemity, czyli stalagmity powstające nie w skałach wapiennych, lecz pochodzące z rozpuszczonych a następnie wykrystalizowanych składników zaprawy murarskiej lub cementów, w tym cementu rzymskiego (roman cement) i betonu rzymskiego (opus caementicum). Tu mamy do czynienia ze zmodyfikowanymi procesami fizykochemicznymi, gdyż inne są substraty reakcji. Oprócz węglanów wapnia obecne są tu zasadowe związki wapnia, glinu i magnezu. Ponadto w tym przypadku temperatura, a zatem prędkość odparowywania wody, ma mniejsze znaczenie.
                                      Ogólnie należy powiedzieć, że kaltemity powstające w budynkach przyrastają znacznie szybciej, niż "zwykłe" wapienne stalaktyty. W sprzyjających warunkach prędkość przyrostu może być rzędu milimetra dziennie.

                                      Ponieważ są to rzeczy nowe dla ciebie i, jak myślę trudne do ogarnięcia, spróbuj powoli przeczytać artykuł Calthemite

                                      Zdjęcie z Łysej Góry(?), które zamieściłeś nie zawiera miarki używanej przez profesjonalistów do dokumentowania dowodów lub znalezisk. Ponadto zdjęcie zostało przycięte z niezrozumiałych powodów (notabene, kto jest autorem zdjęcia, ROTFL). Szerokość łuku można oszacować na dwa-trzy metry, grubość - na 20-40 cm. W świetle powyższego oceniam długość stalaktytu na około 30-40 cm.
                                      Na podstawie powyższych danych trudno wyrokować, ile lat mają stalaktyty, gdyż nie są znane konkretne warunki ich powstawania. Dodatkowo, warunki nie musiały być stabilne podczas formowania tych kaltemitów. Wiek nacieków można oszacować od kilku do kilkuset lat. 30-centymetrowy "sopel" może pochodzić z początku XX wieku :)

                                      Mlodavy, odpuść tę swoją pisaninę na forum Nauka. Tu nie ma miejsca na pseudonaukę. Na teorie spiskowe. Na brak merytorycznych argumentów. Tu nie ma klimatu dla zmyślonych faktów i przepowiedni.

                                      Kornel
                                      • mlodavy Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 14:15
                                        Nie rozśmieszaj mnie co zmyśliłem, bo napisałem, że świeżo poznany napis ma niesymetryczną interpunkcję, bo tak to wygląda, może też na kiepskim zdjęciu?

                                        Reszta to same fakty, znajdź sobie Krypty Słowiańskich Króli na Łysej Górze Kudlińskiego, on tam trochę powtarza za mną, ale jak pisałem 20 temu nie wiedziałem, że tam są jakieś puste przestrzenie.

                                        Napisałem, że te kultowe wały o kubaturze ponad 20 000m^3 mogły powstać jako skutek uboczny budowy mitreum, czy mogą być tam jakieś jaskiniowe krypty władców słowiańskich, bez wątpienia była to góra cmentarna bo wykopaliska poniżej sztucznego nasypu na którym stoi klasztor, wykazały liczne zabytki głównie dużo urn popielnicowych itp.

                                        Potem się okazało, że jednak coś tam w 1950 ktoś znalazł, zalanego wodą o kubaturze 1200m^3, no zaczął się huczek i bardzo dobrze Kudliński nie żyje już zresztą, a w filmiku mówił jednak o 50cm stalaktytu, wspomniał też o cegle palcówce, więc raczej mało prawdopodobne by miało to 100 lat.

                                        Przerobienie tej góry na tzw., św Krzyż jak najbardziej mogło obejmować starą świątynię bogów Lado, Boda Leli, którą w średniowieczu przerobiono na cysternę, bo o tym piszą sami mnisi z tej góry, a Długosz pisał, że to była sławna góra Cyklopów(czyli olbrzymów).

                                        Nie ma tu nic nienaukowego, a uprawnione "spekulacje" oparte są na twardych faktach, gdzie tu jakaś teoria spiskowa, jak do tego sami chrześcijanie się przyznają. Nie ma spekulacji naukowych? Jakaś nowa nauka "bezspekulacyjna", objawiona i urzędowo zatwierdzona.

                                        Sam się nie ośmieszaj jak nie interesujesz się tematem to po co o tym dyskutujesz, geniusze którzy twierdzą, że Polska przed 966 nie miała historii i nic nie wiadomo, są po prostu tumanami.
                                        • kornel-1 Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 14:48
                                          mlodavy napisał(a):

                                          > Reszta to same fakty, znajdź sobie Krypty Słowiańskich Króli na Łysej Górze Kud
                                          > lińskiego, on tam trochę powtarza za mną, ale jak pisałem 20 temu nie wiedziałe
                                          > m, że tam są jakieś puste przestrzenie.
                                          >
                                          > Napisałem, że te kultowe wały o kubaturze ponad 20 000m^3


                                          A propos faktów :) Podaj odnośnik do tego tekstu o 20000 m3. Bo na razie to jest puste stwierdzenie nie poparte żadnymi dowodami.
                                          Jesteś niewiarygodny. Czas abyś opuścił to forum.

                                          > mogły powstać [...] mitreum [...] krypty władców słowiańskich [...] bogów Lado, Boda Leli, [...]

                                          Bełkot :(

                                          Kornel
                                          • mlodavy Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 14:57
                                            "A propos faktów :) Podaj odnośnik do tego tekstu o 20000 m3. Bo na razie to jest puste stwierdzenie nie poparte żadnymi dowodami.
                                            Jesteś niewiarygodny. Czas abyś opuścił to forum."

                                            Przeczytałem dziesiątki jeśli nie setki książek archeologicznych w 5 sekund nie znajdę źródła, ale da to się zrobić, coś za coś jak to zrobię przestaniesz pajacować?

                                            A tu masz gratis;

                                            "W 1964 r. ekipą z warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków kierował inżynier budownictwa Adam Pulikowski. Tak opisał swoją wyprawę w głąb Łysej Góry: „Najpierw trzeba było znaleźć właz, gdyż wszystko było zasypane. Gdy już to się udało, zostałem opuszczony w głąb na linie, a za mną zjechał ponton, ale tylko częściowo nadmuchany. Musiałem ręcznie wtłoczyć do niego powietrze, gdyż inaczej nie mieścił się w wąskim otworze. Trud się jednak opłacił, gdyż komory sprawiały niezwykłe wrażenie. Przykryte zostały bowiem sklepieniem półkolistym, opartym na potężnych filarach. Woda miała kolor zielony, a z niektórych arkad zwisały stalaktyty. Ich stan był znakomity, nigdzie nie było żadnych spękań”.
                                            Adam Pulikowski zmierzył zbiorniki. Pierwsza komora ma wymiary 9 metrów na 11,5 metra, druga będąca przedłużeniem pierwszej – 7,6 metra na 6,5 metra, a trzecia – 4,25 metra na 4,25 metra. We wszystkich komorach o wysokości 7 metrów, woda utrzymuje się na jednakowym poziomie blisko 2 metrów, co świadczy o tym, że są one ze sobą połączone.

                                            Inżynier Pulikowski na koniec dokumentacji technicznej zapisał swoje uwagi: „Wnętrza skojarzyły mi się z kościołem, wiec zasugerowałem, że można je osuszyć i urządzić tam kaplicę, co na pewno byłoby duża atrakcją dla turystów”.

                                            Zauważmy – największa komora cysterny na wodę dla klasztoru ma 4,5 na 5 m. Największa komora podziemnej „świątyni” – 9 metrów na 11,5 metra i wysoka jest na 7 m! Ponadto wiemy, że nikt nigdy z klasztoru świętokrzyskiego nie korzystał z tego zasobu wody nie tylko do picia, ale nawet do podlewania roślin czy prac gospodarskich. Wygląda jakby to miejsce miało pozostać specjalnie zalane i niedostępne.

                                            Jeżeli o systemie gromadzenia wody, stworzonym przez benedyktynów, dr Hadamik powiedział, że „podobnych rozwiązań nie udało się dotąd odkryć nigdzie indziej”, to co możemy powiedzieć o podziemnych komnatach znajdujących się obok i stworzonych przez nie wiadomo kogo?!"
                                            • kornel-1 Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 15:25
                                              mlodavy napisał(a):

                                              > Napisałem, że te kultowe wały o kubaturze ponad 20 000m^3 mogły powstać
                                              jako skutek uboczny budowy mitreum,

                                              > "A propos faktów :) Podaj odnośnik do tego tekstu o 20000 m3. Bo na razie to je
                                              > st puste stwierdzenie nie poparte żadnymi dowodami.

                                              > Przeczytałem dziesiątki jeśli nie setki książek archeologicznych w 5 sekund nie
                                              > znajdę źródła, ale da to się zrobić,


                                              Jest coraz gorzej. Piszesz, że napisałeś (o 20000 m3), a gdy pytam, gdzie napisałeś, odpowiadasz, że przeczytałeś (setki książek).

                                              To już jest poważny problem.
                                              Czy odróżniasz czytanie od pisania?

                                              Jeszcze raz pytam, gdzie napisałeś o tych 20000 m3 :) Powołujesz się na własne słowa a potem nie chcesz ich wskazać? Dziwne. W tym wątku uwagi o 20000 m3 nie odnajduję. Masz skłonność do pisania wciąż nie na temat. To może być jeszcze poważniejszy problem. Gonitwa myśli lub chęć odwrócenia uwagi wobec braku argumentów.

                                              > "W 1964 r. ekipą z warszawskiej Pracowni Konserwacji Zabytków

                                              Tych dyrdymałów nie związanych z istotą dyskusji w tym fragmencie (a dotyczy ona pytania o wielkość i wiek stalaktytów) nie będę komentować.

                                              Kornel
                                              • mlodavy Re: identyfikacja Lescho/Leszko nie została obalo 04.03.21, 15:38
                                                To była książka wydana na papierze, kiedyś ktoś wersję elektroniczną zamieścił w internecie, sam jej nie wieszałem w internecie. Nie było to jednoznaczne, na pewno opierałem się na jakimś szacunku, z tego też można sobie samemu oszacować.

                                                Jakieś fragmenty gdzieś są;
                                                slowianowierstwo.wordpress.com/2015/03/21/na-poczatku-byla-wac-slowo-i-wac-byla-krolowa-bogow-ksiega-i-wiedza-rymow/

                                                "Wyższy, południowy odcinek wału obejmuje część terenu usytuowanego
                                                powyżej zabudowań klasztornych. Wał przebiega wszędzie poniżej krawędzi
                                                naturalnego i później zapewne dodatkowo wyrównanego plateau. Obecna długość wału wynosi 1500 m, pierwotnie sięgała zapewne dwóch km. Jego szerokość wraz z rozsypiskiem wynosi 15 m, zachowana wysokość 3 m."

                                                bazhum.muzhp.pl/media//files/Rocznik_Muzeum_Swietokrzyskiego/Rocznik_Muzeum_Swietokrzyskiego-r1975-t9/Rocznik_Muzeum_Swietokrzyskiego-r1975-t9-s87-111/Rocznik_Muzeum_Swietokrzyskiego-r1975-t9-s87-111.pdf
          • stefan4 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 09:22
            kornel-1:
            > > Lach(Polak), loch, lachen - chichotać, śmiać się.

            Myślę, że jesteśmy na tropie do Prawdy, w przeciwieństwie do nauki (przez bardzo małe ,,n''), która tradycyjnie błądzi.

            Na przykład wiemy już, że Australia jest krainą pasterzy, bo przecież pasterz→aster→austral. Od tej samej matki jest rosyjski ,,кoстер'', czyli ognisko grzejące pasterzy, oraz ,,kostur'' służący dzielnym pasterzom prasłowiańskim, zasiedlającym Australię, do odganiania kangurów.

            A zwróciliście uwagę na to, że rakiety mają kształt podobny do zaostrzonych rogów krowich? No właśnie, bo ,,rakieta'' oznacza ,,rogata'' i została wynaleziona przez praslowiańskich Ranadów, z których wywodziła się Randa, co nie chciała Germana, a teraz wiecznie żyje pod kurhanem swojego imienia, zdobytym przez Mlodavego. Od krowich rogów pochodzi też łacińskie ,,rogare'' = prosić; stąd słowa pieśni łacińskiej (pochodzenia prasłowiańskiego) ,,Rogate celi de super'' czyli: proszę mnie zamknąć w celi, ale dać kolację.

            - Stefan
            • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 03.03.21, 11:16
              Stefan jesteś pacyfistą, nie wiem czy nie lewakiem, ale to było logiczne choć paradoksalnie lewacy to najwięksi zbrodniarze za biurka w historii, tak zaciekle walczyli o pokój, że wymordowali dziesiątki milionów, ale zwalczasz biurokrację, za to chwała.

              Ale to pierwsze wyklucza byś rozumiał co to jest 100 000 armia w głębokiej starożytności, by to się w ogóle podobało, jakie to ślady 100głowego smoka, przez 2000 lat zostawiło w historii, i jak Bułgarzy dorobili sobie do biblijnej genealogii, Cara stu pagórków(kopców) o imieniu Sław, to to jest istotna informacja.
              Istotną informacją z średniowiecza jest istnienie wielu wielkich grodów o dziesiątkach i setkach hektarów w Małopolsce i okolicach, o wielu wałach i przy jednym zwanym monastyr jest 99 dużych kurhanów z obrządkiem ciałopalnym nadkurhanowym, wielokrotnie wykorzystywanym.

              Orzechy przeciwko pieniądzom, że palono na nich po śmierci tysięczników, umarł tysięcznik niech żyje tysięcznik, tajemnica nieśmiertelności też bogów, w tej teokracji Imię jest nieśmiertelne, "ich królowe zawsze noszą to samo imię".

              Dal takich "naukowców" jak Żuchowicz to niepiśmienna prehistoria.

              A co opisywał Cezar w "O Wojnie" o Suewach mają sto pagów z każdego 1000 zbrojnych... problem w tym, że pisał też nawet bogowie nieśmiertelni nie mogli(by) dać im rady, kwesta czas przeszły, czy hipotetycznie.

              Armię tę stworzył niewątpliwie mędrzec Dekaineus (u nas nazwiska Dekaj, Dekajłło, w Biblii Kain z Thubalu). Widzieć to czy wiedzieć, to łatwiejszy początek, pięknie to opisać trudniej.
              • qwardian Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 05.03.21, 15:01
                Słowianie czy Wendowie nie potrafili wybić nawet jednej monety jak chociażby Celtowie. Nie mieli swojego alfabetu, pisma, stąd nie pozostawili słowa pisanego. Pięć wieków przed Chrystusem 80 procent kontynentu europejskiego komunikował się w języku celtyckim, który nie przetrwał do dnia dzisiejszego. Z kultury celtyckiej pozostał kult ściętych głów w państwach anglosaskich, zwany dzisiaj Halloween, a scytyjskiej nie ostał się nawet kult picia krwi z pucharo-kielicho-czaszek pierwszego napotkanego wroga..
                • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 05.03.21, 15:46
                  qwardian napisał:

                  > Słowianie czy Wendowie nie potrafili wybić nawet jednej monety jak chociażby Ce
                  > ltowie.

                  Serio "Polska archeologia w świetle nowych źródeł będzie musiała zatem oswoić się z pojęciem - jakby to dziwnie nie brzmiało zwłaszcza w kontekście toczących się w niej sporów etnogenetycznych - "mennictwo celtyckie kultury przeworskiej".

                  archeo.edu.pl/mennictwoceltyckie/kalisz.htm
                  To bardzo dziwnie brzmi, bo kultura przeworska to nie Celtowie czy Germanie, tylko bardziej starożytni Polacy niż Słowianie, bo Słowianie to pojęcie szersze.
                    • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 07.03.21, 18:06
                      qwardian napisał:

                      > Centrala raczej w Kordobie dokąd pędzono słowiańskich niewolników za arabskie d
                      > irhamy..


                      Miałem, co prawda, co innego na myśli, jednakże zgadzam się z twoją uwagą. Byliśmy Murzynami Europy i w części pozostajemy. Temat na inny wątek - Niewolnictwo Słowian.

                      Masz również rację, co do rozwoju cywilizacyjnego Słowian w I tysiącleciu n.e. Trzeba się z tym pogodzić, że nie osiągnęliśmy zbyt wiele w tamtym przedpaństwowym okresie. Nie można fałszować własnej (pre)historii budując turbosłowiańską fikcję. Należy dostrzegać współczesne osiągnięcia Słowian (jakie by nie były na tle Zachodu i Dalekiego Wschodu), w miarę możliwości być z nich dumni i starać, by nauka i technika w Polsce się rozwijały.

                      Kornel
                      • qwardian Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 08.03.21, 14:07
                        kornel-1 napisał:

                        > Byliśmy Murzynami Europy i w części pozostajemy.


                        Nazwijmy po imieniu, jesteśmy podludźmi, burząc teutońskich tytanów w maju 1945 roku. Niczym się od Murzynów nie różnimy, ale mam cichą nadzieję, że coś z ich pruskich cnot przejmiemy i nie staniemy się Afryką..
                            • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 08.03.21, 22:10
                              Tak wszystko zaimportowane stamtąd gdzie tego nie produkowali. hehe

                              https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/rybazczarnowka.png
                              https://vranovie.files.wordpress.com/2013/10/miecz-czelin2.png
                              Prawdziwi Awarowie to inna nazwa ludu Boranie, Sewerzy, Polacy(Polo-Arctico) od nazwy wiatru Północnego który wiał z jaskini Boreasza w której był skarb Apolliona i którego strzegły gryfy ;) najwaleczniejszego narodu Słowian.

                              PsedoAwarami są oczywiście Bułgarzy BatBajana...

                              "Avars followed the so-called “decimal system”
                              disposition. Outside of their array they have an
                              (formation of military units from 10, 100, 1,000
                              additional force, which they send either as an
                              or 10,000 men"
                              • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 08.03.21, 22:27
                                mlodavy napisał(a):

                                > Tak wszystko zaimportowane stamtąd gdzie tego nie produkowali. hehe

                                Ot, takie głupie "he he".

                                Przedstawiłeś zdjęcia artefaktów spoza terenu Polski.

                                A czy przypadkiem ten wisiorek awarski nie jest z terenu Węgier? A jeśli nie, to skąd, znafco?

                                > Prawdziwi Awarowie to inna nazwa ludu Boranie, Sewerzy, Polacy(Polo-Arctico) od
                                > nazwy wiatru Północnego który wiał z jaskini Boreasza w której był skarb Apoll
                                > iona i którego strzegły gryfy ;) najwaleczniejszego narodu Słowian.


                                Tak tak.

                                > PsedoAwarami są oczywiście Bułgarzy BatBajana...

                                Nie inaczej :)


                                > "Avars followed the so-called “decimal system”

                                Ziew

                                k.
                                • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 08.03.21, 22:52
                                  Teren Węgier był podbity przez Słowian zwanych Wandalami lub Awarami lub Sewerami, tytuł Kagan jest starożytnym tytułem Polski znanym od 3000-4000 lat, m.i ,. jako Cacanus bóg sabiński, syn Wulkana.
                                  https://vranovie.files.wordpress.com/2018/07/garniec-wulkana.png

                                  ''koszyk żelazny z płonącym wewnątrz ogniem'' wyżej rekonstrukcja nie jest za dobra ta niżej dużo lepsza;)

                                  https://c8.alamy.com/comp/KNX1AE/earring-date-8th-9th-century-culture-avar-medium-copper-alloy-sheet-KNX1AE.jpg
                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 09.03.21, 00:06
                                    mlodavy napisał(a):

                                    > Teren Węgier był podbity przez Słowian zwanych Wandalami lub Awarami lub Sewera
                                    > mi,


                                    Tak, to by się zgadzało, z tym, że sięgaliśmy wówczas, jak słusznie zauważasz, po Bretanię.

                                    > tytuł Kagan jest starożytnym tytułem Polski znanym od 3000-4000 lat, m.i ,.
                                    > jako Cacanus bóg sabiński, syn Wulkana.


                                    Nie od rzeczy byłoby przypomnieć, że Grecy zapożyczyli od nas nie tylko Cacanusa, ale i Selene czyli Heliosa. Pamiątką po kulcie bogini Księżyca są słowiańskie miasta Zgorzelec i Łęczyca.

                                    Kornel
                        • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 08.03.21, 20:23
                          qwardian napisał:

                          > Nazwijmy po imieniu, jesteśmy podludźmi, burząc teutońskich tytanów w maju 1945
                          > roku. Niczym się od Murzynów nie różnimy, ale mam cichą nadzieję, że coś z ich
                          > pruskich cnot przejmiemy i nie staniemy się Afryką..


                          Nie przez wszystkich byliśmy traktowani jako podludzie.
                          Ogólnie podludźmi były "dzikie" ludy Afryki, Ameryk i w części Azji. Obiektywnie takie spostrzeganie wynikało z dostrzegalnych różnic w rozwoju cywilizacyjnym (przede wszystkim techniki) oraz przekonaniu o własnej wyższości czerpanej z mniej lub bardziej świętych Ksiąg (od Starego Testamentu po Mein Kampf).

                          Postrzeganie innych jako "panów"/"sług" najczęściej wynika z różnic siły militarnej, która z kolei jest zależna od potęgi gospodarczej (ta z kolei generuje rozwój cywilizacyjny w tym kulturalny). Przy czym Übermensch czy polski "sarmacki" Pan, to twory przemijające w rytmie wzlotów i upadków imperiów. Nasz złoty wiek błysnął i zgasł, możemy, co najwyżej wspominać... wspominać... Alternatywnie - budować nową rzeczywistość i przyszłość. Ale, na Jowisza! bez budowania mitów :)

                          Nie wiem, czy kluczem jest czerpanie z "pruskich cnot". Okresowo, w ostatnim wieku, zachłystujemy się różnymi wizjami widząc w nich cel do naśladowania. Przy okazji, chciałbym zwrócić uwagę, że w wielu przypadkach nienawiść czy niechęć do innego narodu przeplata się z podziwem i zazdrością (Chińczycy/Japończycy, Polacy/Żydzi). Zapewne znów temat na inny wątek.

                          Kornel
                          • qwardian Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 09.03.21, 08:44
                            kornel-1 napisał:

                            > Okresowo, w ostatnim wieku, zachłystujemy się różnymi wizjami widząc w nich cel do naśladowania.


                            To jest znacząca różnica między wiekiem poprzednim, w którym testowano niesprawdzone wizje z z kiepskim skutkiem. Afryka odrzuciła wszystko co przyniosła im cywilizacja, lud stepowy ją zwalczał. Chińczyk jednak postawił na pracowitość i jest najbliższy wzoru cnót pruskich. Step nie wykorzystał takiej szansy.
                            • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 19.03.21, 12:06
                              Te przykłady wyrobów i wytworów, hutnictwa szkła, i metalu, metaloplastyki pomijając nawet te z basenu podkarpackiego dowodzą, że była tu zaawansowana cywilizacja techniczna stojąca technicznie na poziome nawet wyższym niż, rzymska czy grecka, bo stal sprężysta zastosowana w broni jest tego przykładem.

                              Oni Grecy czy Rzymianie nawet tego nie rozumieli opisując to jako cuda z kraju hiperborejczyków, oraz jako kraj pobytu bogów czy olbrzymów.
                              • qwardian Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 19.03.21, 20:20
                                mlodavy napisał(a):

                                > cywilizacja techniczna stojąca technicznie na poziome nawet wyższym niż, rzymska czy g
                                > recka, bo stal sprężysta zastosowana w broni jest tego przykładem.


                                Nawet gdyby coś takiego miało miejsce, niemożliwym było tego udokumentowanie z braku alfabetu i słowa pisanego. Rodzimy Homer opisałby miecze z brązu, które dezintegrowały ostrze z rękojeścią przy pierwszym uderzeniu. Bo mity dotyczące wspaniałych właściwości historycznych procesów metalurgicznych nie mają sobie równych, włącznie ze stalą damasceńską, która na marginesie była wytapiana z rud indyjskich.
                                • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 20.03.21, 17:58
                                  Miecze sprężyste raczej opisywano jako węże, czy węgorze, na pewno z skóry węgorzy naciągano na rękojeści i pochwy. Wszystko jest w zasadzie udokumentowane tylko trzeba rozumieć, że to historia Scytów (Królewskich), też poświadczone archeologicznie.

                                  Kiedyś jak rozpoczynałem przygodę z tą historią, jeszcze za komuny, poszukiwałem starych tekstów w antykwariatach, czy na targach staroci u handlarzy książek, no oczywiście szukałem książek na temat, starych wałów, grodów, kurhanów, legend.

                                  To jeden z takich handlarzy opowiedział mi, taką zabawną anegdotę, że Amerykanie robili zdjęcia satelitarne UW, to na terenie Małopolski odkryli masę linii okopów, obozów tak, że wyglądało to jak jedna wielka twierdza.
                                  Oni myśleli początkowo, że to jakieś współczesne instalacje obronne, dopiero po jakim czasie jak to sprawdzali okazało się , że to okopy ale starożytne.
                              • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 19.03.21, 22:05
                                mlodavy napisał(a):

                                > Te przykłady wyrobów i wytworów, hutnictwa szkła, i metalu, metaloplastyki pomi
                                > jając nawet te z basenu podkarpackiego dowodzą, że była tu zaawansowana cywiliz
                                > acja techniczna stojąca technicznie na poziome nawet wyższym niż, rzymska czy g
                                > recka, bo stal sprężysta zastosowana w broni jest tego przykładem.


                                Święta prawda. Co prawda, żadne materialne zabytki owej cywilizacji się nie zachowały, świadectwo naszej potęgi dają jeno - często zniekształcone - nazwy miejscowości.

                                I tak, pamiątką po rozbudowanym przemyśle elektrotechnicznym są miejscowości Oporów, Oporowo i Oporówek, w których zlokalizowana była produkcja części elektronicznych oraz Żarowo i Żarówka k/Mielca z nowoczesną branżą wyrobów oświetleniowych.

                                Możemy również poszczycić się tajną fabryką laserów w niepozornym przysiółku Lejzówka k/Nowego Sącza (prasłowiańską nazwę lejzer skradli Jankesi).

                                Przemysł zbrojeniowy reprezentowany jest przez fabrykę uzbrojenia w Chełmie i w miejscowości Samostrzel (broń automatyczna), a także przez fabrykę materiałów wybuchowych w Prochowie. Warto zaznaczyć, że w tych czasach byliśmy liderami w tej branży, a naszym zawołaniem skierowanym do prymitywnych Rzymian i Greków było: "Prochu nie wymyślicie!".

                                Nie od rzeczy będzie wspomnieć stworzoną przez naszych przodków sieć dystrybucji (przy której Amazon może się schować) z centrum logistycznym w Paczkowie.

                                System energetyczny był oparty na fabryce kabli w Przewodowie k/Hrubieszowa. Nie należy zapominać, że od zarania dziejów stawialiśmy na energię odnawialną, o czym zaświadczają liczne wsie Wiatraki.

                                W owych czasach nasze ziemi pokryte były dobrze skomunikowane, z tak gęstą siecią kolejową i drogową, że były trudności z lokalizacją kolejnych osad: stąd liczne wsie o nazwach Zatorze i Zaszosie. Trwają, co prawda, spory, gdzie wytwarzano wagony i pojazdy: typowane są miejscowości Tabor, Samolęż i Furgonówka k/Opatowa.

                                Słusznie zauważa profesor Mlodawy, iż jądrem naszej pra-cywilizacji był basen podkarpacki: to przecież tu w 6 tysiącleciu p.n.e. powstał okręg przemysłowy ze stolicą w Przemyślu.

                                Natomiast należy dać zdecydowany odpór sugestiom Qwardian, iż byliśmy niepiśmienni! Co prawda zapiski runiczne na liściach paproci nie zachowały się, ale przecież mamy liczne dowody w postaci nazw miejscowości Runów, Runowo i Runówko. Gdzie, jak nie tam zlokalizowane były europejskie centra wydawnicze?

                                Długo by wymieniać przykłady naszej przeszłej potęgi. Nie mogę jednak natrafić na ślady wspomnianej przez Mlodawego stali sprężystej. Czyżby ... Stalowa Wola? ROTFL.

                                Kornel
                                • stefan4 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 20.03.21, 12:54
                                  W swojej obszernej monografii prof. Kornel zarysował ogrom osiągnięć technicznych starodawnych Słowian i Wandalów. Pozostawił jednak niedosyt poznawczy w kwestii prowadzonych przez nich badań podstawowych oraz zjawisk kulturalnych, towarzyszących ich wysokiej cywilizacji.

                                  Otóż centrami myśli teoretycznej były m.in. ośrodki akademickie:
                                      • Myślęcin (koło dzisiejszego Elbląga);
                                      • Myślęcin (koło dzisiejszego Gniezna);
                                      • Myślęcin (koło dzisiejszego Szczecinka).
                                  Z całą pewnością było ich więcej, ale nowoczesne niedoskonałe metody poszukiwawcze (w przeciwieństwie do starosłowiańskich) nie zdołały wykryć pozostałych Myślęcinów.

                                  Królową nauk, matematykę, uprawiano przede wszystkim w Rachowicach (w okolicy Gliwic) oraz w Rożnowie, niegdyś zwanym Różniczkowem. Natomiast w Mierzynie (koło Wejherowa) i w Mierzęcinie (okolica Strzelec Krajeńskich) kładziono podwaliny geodezji. Zaś badania nad poezją kwitły w Wierszynie (pow. bytowski).

                                  Każda wysoka kultura nieodmiennie wytwarza kontrkulturę. Na obfitość zjawisk dysydenckich u starożytnych słowiańskich Wrednedów i Awarionów wskazują takie nazwy jezior jak Seksy (dzisiaj zwane Sekstami), albo Wcyce (obecnie Wdzydze). O ofiarności kontrkulturowej naszych przodków świadczą też Gołoborza, Gołdup-Gołdap, Goleniów, czy Golędzinów
                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 20.03.21, 18:08
                                    Jaki król takie błazny ;) Mam taki mały problem z zwyczajem, czy sztuką socjologicznej motywacji, zwanej "lapotem", jakiś starożytny mędrzec czy bóg ograniczył, życie ludzi do 50 lat, choć być może króli do 40, czy te 40 sorok było to w epoce Trojańskiej, czyli takiej osobie która dożyła tego wieku urządzano eutanazję. Przychodzili grabarze zwani aniołami śmierci i urządzali pogrzeb, jeszcze kazali sobie za to zapłacić.

                                    Ale z drugiej strony jakie to było motywujące, jak znało się datę śmierci to raczej czasu nie tracono na pierdoły, no i kraj był pełen zmotywowanej do pełni życia dzielnej młodzieży. ;)
                                    • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 20.03.21, 18:15
                                      mlodavy napisał(a):

                                      > Mam taki mały problem z zwyczajem, czy sztuką socjologicznej motywacji, zwanej "lapotem", jakiś starożytny mędrzec czy bóg ograniczył, życie ludzi do 50 lat, choć być może króli do 40, czy te 40 sorok było to w
                                      > epoce Trojańskiej,


                                      Ja myślę, że problem masz z pisaniem.

                                      k.
                                      • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 20.03.21, 22:37
                                        Tak mój problem z pisaniem to żona, zażądała w ramach równouprawnienia dostępu do komputera i musiałem się spieszyć, dopiero teraz poszła się kąpać, jestem jeszcze w wieku, że szantaż cyckami i pośladkami na mnie działa.
                                        Znów muszę się spieszyć bo zaraz się wykąpie i będzie domagała się tego co obiecałem jej 20 lat temu, że w łóżku zawsze będzie tak samo ;)

                                        ps. gdybym miał czas tobym jeszcze wyżej dopisał, że to ten sam gość którego synowie narobili dzieci, które były olbrzymami znanymi z dawien dawna :)


                                        Oni nie wiedzą o czym piszą, choć ogólnie opisują to poprawnie, ci goście rządzili Egiptem z miasta zwanego Awaris.

                                        "Zdeformowane ramiona zmumifikowanego ciała faraona wskazują na to, że prawdopodobnie został ujęty i mocno skrępowany. Ręce z olbrzymią siłą związano mu na plecach.

                                        Idąc dalej, egipscy naukowcy doszli do wniosku, że Sekenenre Tao II zginął w trakcie "ceremonialnej egzekucji".

                                        Obrażenia na głowie faraona wskazują, że ciosy zadano mu bronią Hyksosów: toporami i sztyletami podobnymi do tych, które przechowywane są w muzeum w Kairze.

                                        Co więcej ustalili, że król starożytnego Egiptu w chwili śmierci miał ok. 40 lat."
                                        • qwardian Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 21.03.21, 11:18
                                          mlodavy napisał(a):

                                          Strzelasz trochę na oślep, ale doceniam kunszt metalurgów scytyjskich i Celtów, którzy byli orędownikami technologii wytopu stali na kontynencie europejskim. Egipskie żelazo jest pochodzenia meteorytowego (nikiel) i nie została wytopiona, tylko wykuta z gotowego "daru z nieba".
                                          archeologia.com.pl/kosmiczny-sztylet-tutanchamona/
                                          • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 21.03.21, 19:42
                                            Jeśli chodzi o Awaris i ten podbój Egiptu to jest on kilkaset lat wcześniejszy od czasów Tutanchamona. Też Scytowie (nadczarnomorscy) czy Celtowie to czasy dużo późniejsze.
                                            Kultura Łużycka była w pełni kulturą brązu, od ok 1700 p.n.e., ale muszę trochę sobie poprzypominać jej relacje z światem i chronologię, oraz nowe interpretacje wydarzeń.

                                            pl.wikipedia.org/wiki/Epoka_br%C4%85zu#Epoka_br%C4%85zu_w_Polsce

                                            ...interpretacje dwuznaczne, z pl.wikipedia.org/wiki/Stela_Burz

                                            Albo Hyksosi byli metaforyczną burzą która zniszczyła Egipt, albo wręcz przeciwnie wybuch Santorynu (poprzez tsunami, oraz wywołanie deszczy i powodzi,), spowodował załamanie ich panowania nad Egiptem.

                                            Ten sztylet Ahmose I (także Ahmosis lub Jahmes) jego rękojeść wygląda wybitnie jak "światowid" też łeb byka z "księżycowym rogiem" oraz 4 guzami/gwiazdami, jak Weles "bóg skotny".

                                            Hyksosi mieli być wypędzeni - wyparci z Egiptu przez tego Faraona, kiedyś gdzieś czytałem o wysokości tej fali tsunami miała mieć nawet 50m wysokości uderzając o wybrzeża Palestyny, pewnie też totalnie zdewastowała deltę Nilu gdzie było miasto Awaris, czyli Faron z południa Egiptu nie miałby za bardzo z kim walczyć w delcie.

                                            https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/dagerhyksoss.jpg
                                              • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 23.03.21, 10:55
                                                qwardian napisał:

                                                > Poddaję się, tonąc w delcie Nilu..

                                                Więcej wiary!
                                                Warto przypominać naszą historię, kiedy Dolny Egipt był prasłowiańską prowincją. Pamiętajmy o zasługach Ahmosa I czyli, w rzeczywistości, naszego TW Antoś, bezkompromisowego władcę, który, po zgonie brata (TW Kamyk), przyjął ksywę "Nie pierdol" (po staroegipsku Neb-pehty-Re) i, dzierżąc ceremonialny sztylet ze Światowidem (w rzeczywistości na rękojeści, cztery głowy kobiece), przegnał Hyksosów z Awarowa Dolnego (Awaris).

                                                Kornel
                                                • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 23.03.21, 12:19
                                                  ... no co w związku z tym, że to rzekomo kobieta, Hekate też wspiera się o oś Ziemi, był kierat czterogłowy i trzygłowy.

                                                  https://symbolreader.files.wordpress.com/2013/10/godin_hekate_geheel.jpg
                                                  Wołosożar
                                                  "Wołosożary, włosożary – w mitologii słowiańskiej określenie Pasa Oriona & Nazwa pochodzi od słowa stožary, oznaczającego centralny pal gumna, wokół którego chodzi para połączonych jarzmem wołów, młócąc zboże."

                                                  A stożar to kierat setnika, stąd symbol jego władzy sulica-hasta, wokół niej gromadzi się setka ludzi, zachowała się ta symbolika w nazwie centralnego pala gumna.

                                                  Gospodarz i gosudar-cesarz-imperator, te trzy guzy na głowie byka to gwiazdy pasa Oriona, na nosie może Rygiel „stopa olbrzyma”.
                                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 23.03.21, 15:13
                                                    mlodavy napisał(a):

                                                    > ... no co w związku z tym, że to rzekomo kobieta, Hekate też wspiera się o oś
                                                    > Ziemi, był kierat czterogłowy i trzygłowy.


                                                    Na 100% twarz jest kobieca. Najwyraźniej nie znasz się na kobietach :) A jeśli chodzi o Hekate, to chętnie zobaczę ją w czterogłowej wersji.
                                                    LOL.

                                                    Poza tym wszystko się zgadza z wyjątkiem owych guzów na czole byka - które są prasłowiańskim zapisem inicjału W od boga Wołosa, co ponownie wskazuje na prasłowiański import.
                                                    Alternatywnie gwiazdy na głowie byka symbolizują Krzyż Południa, co wskazywałoby, że Jan z Kolna miał znamienitych antenatów i ugruntowywałoby prasłowiańskie tradycje podróży do Terra Australis Incognita.

                                                    Dawaj dalej! Potrzebujemy rozrywki!

                                                    Kornel
                                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 00:24
                                                    Ale masz swoje kobiety, upodobań nie zazdroszczę.;)
                                                    https://ecsmedia.pl/c/stroj-chlop-panszczyzniany-rozmiar-m-w-iext59140483.jpg
                                                    https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/ahmosekinol.png

                                                    Krzyż Południa to wymysł chrześcijański, dla Greków był to fragment Centaura. Po prostu jesteś mentalnie ateistą chrześcijaninem.

                                                    Da się jednak wytłumaczyć twarde prawo lapotu, stresem epoki lodowcowej... "Zwierzęta i ludzie w Warze mieli się mnożyć według surowego planu przez 150 lat przepowiedzianej zimy: “Co czterdziesty rok, każdej parze rodziło się dwoje dzieci mężczyzna i kobieta."
                                                    Chodzi tu oczywiście o zastępowanie w jaskiniowej twierdzy, miejsca rodziców przez dzieci, które powinny spłodzić i wychować przez 20 lat swoich następców.
                                                    pl.wikipedia.org/wiki/War_(mitologia_perska)

                                                    Co do Hyksosów-Amalekitów-Lewitów czyli częściowo też późniejszych Izraelitów.

                                                    „Trupy wasze zalegną tę pustynię. Wy wszyscy, którzy zostaliście spisani w wieku od dwudziestu lat wzwyż, (...) nie wejdziecie z pewnością do kraju, (trupy wasze legną na pustyni, a synowie wasi będą się błąkali na pustyni przez czterdzieści lat,”

                                                    & oba teksty są sobie równoważne co do znaczenia i skutków, nawet arytmetycznych...
                                                    „Wypędzenie Amalekitów
                                                    17 Pamiętaj, co ci uczynił Amalek w drodze, gdyś wyszedł z Egiptu. 18 Zaszedł ci drogę i napadł na wszystkich osłabionych (czyli starych powyżej 40 lat), na twoje tyły, gdy ty byłeś zmęczony i wyczerpany, on Boga się nie lękał.
                                                    19 Gdy Pan, Bóg twój, zapewni ci bezpieczeństwo od wszystkich twoich wrogów okolicznych, w kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, w posiadanie, wytępisz imię Amaleka spod nieba. Nie zapomnij o tym!”


                                                    Więc wniosek...
                                                    Tekst propagandowy o bezsensownym 40letnim marszu śmierci po pustyni za tchórzostwo, bez sensu bo wystarczyłoby dwa tygodnie by dojść do Palestyny, ma ukrywać fakt, że król Amalekitów (Hyksosów) nie chciał wpuścić ich do Palestyny, z co najmniej dwóch logicznych powodów, zostali oni wypędzeni z Egiptu czyli utracili tam władzę więc tu za tchórzostwo - oddanie pola, może dotyczył elit, drugi powód prozaiczny, byłoby za dużo gęb do wyżywienia.
                                                    Jest to właśnie tekst wymazujący imię Amalekitów.

                                                    To był raczej wyrok Króla Amalekitów-Hyksosów.
                                                    „Trupy wasze zalegną tę pustynię. Wy wszyscy, którzy zostaliście spisani w wieku od czterdziestu lat wzwyż, (...) nie wejdziecie z pewnością do kraju, (trupy wasze legną na pustyni)”

                                                    Hyksosi-Amalekici panowali nie tylko nad Egiptem ale nad całym bliskim wschodem, panowali też nad Izraelitami, jeszcze przez kilkaset lat.

                                                    Metaforyczny opis tego najazdu to najazd Tyfona jako, że ma zamiast palców 100 smoczych łbów, to ewidentny Scyta.
                                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 10:59
                                                    No bo czytać nie umiesz i na dodatek jesteś ślepy, ja kiedyś przeczytałem w dziele religioznawczym, że przy pomocy mitów i legend indoeuropejskich można zrekonstruować historię I.E (faktycznie Scytów), więc przeczytałem te mitologie, często fascynujące opowieści, by wiedzieć o czym się mówi.

                                                    kornel-1 "Święta prawda. Co prawda, żadne materialne zabytki owej cywilizacji się nie zachowały,"
                                                    Nawet zdjęć wyświetlanych wątku w którym się udzielasz nie widzisz.
                                                    https://rudaweb.pl/wp-content/uploads/2016/10/kocio%C5%82-s%C5%82ewski-2.jpg
                                                    https://vranovie.files.wordpress.com/2021/03/rybazczarnowka.png
                                                    https://vranovie.files.wordpress.com/2013/10/miecz-czelin2.png
                                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 11:47
                                                    mlodavy napisał(a):

                                                    > No bo czytać nie umiesz i na dodatek jesteś ślepy, ja kiedyś przeczytałem w dzi
                                                    > ele religioznawczym, że przy pomocy mitów i legend indoeuropejskich można zreko
                                                    > nstruować historię I.E (faktycznie Scytów), więc przeczytałem te mitologie, czę
                                                    > sto fascynujące opowieści, by wiedzieć o czym się mówi.


                                                    Ja jednak zachęcam, abyś przeczytał to, co napisałeś. Albo jeszcze lepiej - pokaż to żonie, niech też ma ubaw. To co napisałeś to bełkot.

                                                    > Nawet zdjęć wyświetlanych wątku w którym się udzielasz nie widzisz.

                                                    Importy. Doczytaj.

                                                    Kornel
                                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 13:30
                                                    Żonę mam do czego innego. Przeczytaj chociaż jakiś słownik mitów I.E. a potem się wypowiadaj.

                                                    >Importy. Doczytaj.

                                                    Mam podzielać dziecinną wiarę w importy? Kompletna ignorancja.


                                                    "[i]Charakterystyczna dla ludności kultury przeworskiej jest duża ilość przedmiotów żelaznych. Są to umba z kolcem, k
                                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 14:09
                                                    mlodavy napisał(a):
                                                    > Mam podzielać dziecinną wiarę w importy? Kompletna ignorancja.

                                                    Ignorancją i amatorszczyzną jest opieranie się na cudzych pożal-się-boże blogach a nie sięganie do danych źródłowych.

                                                    Przecież ty nawet nie wiesz, skąd pochodzą te znaleziska i jak są datowane :D. Przykładowo przedstawiłeś awarskie falery znad Dunaju jako wyprodukowane w Polsce.

                                                    Kornel
                                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 15:01
                                                    kornel-1 napisał:

                                                    > Przykładowo przedstawiłeś awarskie falery znad Dunaju jako wyprodukowane w Polsce.

                                                    Ja wiem, że dla ciebie wszystko jedno, czy chodzi o Dunaj czy Dunajec, czy mowa o falerach czy galerach. ROTFL

                                                    Jan SCHUSTER: "Czarnówko, Fpl. 5. Acht Prunkgräber – Zeugnisse neuer Eliten im 2. Jh. n. Chr. im Ostseeraum" Monumenta Archaeologica Barbarica Tom XIX-2.
                                                    Spadaj :)

                                                    Kultura przeworska... wielbarska? A jakaż to różnica...? ROTFL. Pisać, pisać, byle pisać. Cokolwiek.

                                                    Jan Schuster: Złoty wiek – Czarnówko w okresie wpływów rzymskich i w okresie wędrówek ludów/Golden Age – Czanówko during the Roman Period and the Migration Period [w:] Okruch złota w popiele. Ogniska... starożytne nekropole w Czarnówku i ich tajemnice. Red. Jacek Andrzejowski Wyd. Muzeum w Lęborku Fundacja Monumenta Archeologica Barbarica, 2014, ISNN 1644-8774.
                                                    Spadaj :)

                                                    Mączyńska, M., Rudnicka, D., Ein Grab mit römischen Importen aus Czarnówko, Kr. Lębork (Pommern), Germania 82, 2004, s. 397–429.

                                                    Kornel
                                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 15:57
                                                    Wiesz co to jest Niemiecka agentura wpływu i jak się ją buduje? Czy to przypadek, że zacytowałeś organicznie związanych z Niemcami autorów, no właśnie to nie jest przypadek.

                                                    Mam się zacząć śmiać Mączynska to niemiecka stypendystka, i w ogóle wychowana przez Niemców, czytałem jej gnioty.

                                                    hehe życiorys bardzo podobny.

                                                    Suchster "Urodził się w 1966 roku w Berlinie. W latach 1989–1996 studiował archeologię prahistoryczną, historię średniowiecza oraz archeologię klasyczną na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie. W 2002 roku obronił doktorat pt. Herzsprung. Eine kaiserzeitliche und früh völker wanderungs zeitliche Siedlung in der Uckermark. Od 2003 do 2005 przebywał na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu jako stypendysta Fundacji Alexandra von Humboldta z siedzibą w Bonn. W 2005 został zatrudniony na stanowisku asystenta w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Friedricha Wilhelma w Bonn. W latach 2006–2008 prowadził własny grant sfinansowany przez Deutsche Forschungsgemeinschaft pt. Die frühkaiserzeitlichen Fürstengräber von Lübsow im Kontext – antiquarische, naturwissenschaftliche und siedlungsarchäologische Untersuchungen. W 2008 odbył się jego kolokwium habilitacyjne na Friedrich Wilhelms-Universität Bonn. Od 2008 pracuje Instytucie Archeologii UŁ na stanowisku profesora nadzwyczajnego."

                                                    Ja czytałem trochę innych autorów np., Kostrzewski, więc jestem uodporniony na Niemiecką propagandę, równie dobrze możesz cytować naukowców w mundurach SS, bo tych samych interesów bronili.

                                                    Co do miseczki z "czterema głowami" Rzymianie nie mieli za bardzo wiedzy ile kroków jest od Dunaju do Bałtyku, było to ich wielkie osiągnięcie szpiegowskie, więc w bajki o importach misek w suewskim guście na Pomorze z imperium wierzyć może tylko ignorant.
                                                    Generalnie Suewi sprzedawali rzymskim kupcom, to co zrabowali w imperium, i to w specjalnych miejscach na południu w strefie Lasu Hercyńskiego i nie bardzo chcieli od rzymskich kupców kupować, a szczególnie zakazany był import rzymskiego wina.
                                                  • kornel-1 Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 18:24
                                                    mlodavy napisał(a):

                                                    > Wiesz co to jest Niemiecka agentura wpływu i jak się ją buduje? Czy to przypade
                                                    > k, że zacytowałeś organicznie związanych z Niemcami autorów, no właśnie to nie
                                                    > jest przypadek.


                                                    Od bełkotu przeszliśmy do bredni. Ciekawe jak się ten wątek skończy ;-)

                                                    > Mam się zacząć śmiać Mączynska to niemiecka stypendystka, i w ogóle wychowana p
                                                    > rzez Niemców, czytałem jej gnioty.
                                                    > hehe życiorys bardzo podobny.


                                                    Tak, życiorysy mają podobne: w przeciwieństwie do ciebie mają wykształcenie kierunkowe. Są naukowcami. Publikują. Twoją jedyną kompetencją jest układanie płytek. Nierówno :(

                                                    > Suchster "Urodził się w 1966 roku w Berlinie.

                                                    Ja, ja, natürlich. Hans skontaktował się z agenturą w Berlinie a ta przekupiła urzędnika, dzięki czemu publikacja uzyskała dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

                                                    > Ja czytałem trochę

                                                    Urocze :)

                                                    Kornel
                                                    PS. Lista agentów niemieckich znajduje się tutaj w bibliografii. Reszta agentów tutaj.

                                                    A zatem doszliśmy do oszołomstwa. Kolejny ruch...?
                                                  • mlodavy Re: Słowianie a Wandalowie i inni Germanie Wschod 25.03.21, 16:10
                                                    Awarskie gryfy, heh co to jest Gryf i gdzie jego znaków w Europie czy Świecie jest najwięcej, czy gdzieś w ogóle są.
                                                    Są tacy co twierdzą, ze najwięcej miast w Europie z Gryfem w herbie jest na Pomorzu i Połabiu (efekt założycielski) koło setki, drugie gniazdo Małopolska kilkanaście generalnie "Gryf – polski herb szlachecki legalnie używany przez rodziny szlacheckie należące do rodu Gryfitów-Świebodziców".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka