Dodaj do ulubionych

Relatywistyczne składanie prędkości.

10.03.21, 14:44
Zrozumiałem że zanim będę próbował STW obalać to muszę od podstaw bo może jednak się mylę.
Taka sytuacja: Koło mnie M przelatuje rakieta R z 0.5c patrząc z mojego układu. W chwili jak rakieta R jest przy mnie M zerujemy wszystkie zegary i jednocześnie rakieta emituje 2 sondy z 0.5c wg swojego układu w przeciwne strony na osi ruchu. Wyszlo mi ze wzoru na relatywistyczne składanie prędkości że (o dziwo) jedna z nich A pozostanie stacjonarnie do mnie M (a może gdzieś tu jest błąd?), a druga B będzie się ode mnie oddalać z 0.8c (może tu błąd?). Po 1s mojego czasu M od zerowania zegarów rakieta R jest ode mnie w odległości 0.5s i ma czas pokładowy 0.866s a sonda B ma odległość 0.8s a czas na zegarze 0.6s? Czyli odległości AR≠RB. Mierząc zaś z rakiety R to odleglości AR=RB? Czy to jest prawidłowe? Jakie wzory dadzą równość AR=RB w układzie rakiety?
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 11.03.21, 00:35
      jotde3:
      > jedna z nich A pozostanie stacjonarnie do mnie M (a może gdzieś tu jest błąd?), a
      > druga B będzie się ode mnie oddalać z 0.8c (może tu błąd?).

      Ja tu błędu nie widzę. Wydaje mi się, że wzory stosujesz poprawnie.

      jotde3:
      > Po 1s mojego czasu M od zerowania zegarów rakieta R jest ode mnie w odległości 0.5s
      > i ma czas pokładowy 0.866s a sonda B ma odległość 0.8s a czas na zegarze 0.6s?

      Tak.

      jotde3:
      > Czyli odległości AR≠RB.

      Tak, AR>RB. Mierzona z M odległość AR jest taka sama jak MR. A mierzona z M odległość odległość RB jest równa MB−MR. Względem M sonda B ma większą prędkość niż rakieta R, więc silniej podlega efektom relatywistycznym
      • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 11.03.21, 18:30
        Dzięki za wyjasnienia i cierpliwość :) Zainspirowalo mnie to do takiego samego podejscia.
        Narysowalem sytuacje. Wydaje się że wszystko jest jak mówisz. Sygnal puszczony z R o czasie 0.4*0.866 i trafił mi w M i B o 0.6s ich czasu.

        Dodatkowo jeszcze w zwiazku ze swym niedawnym watkiem dotyczacym fali stojacej calkowicie trace nadzieje na wykrycie UUO bo wydaje się że eter wszedzie siedzi i da odpowiednie korekty by się wszędzie zgodzilo, a moze eter wcale nie jest konieczny, moze materia powstawała/powstaje w jakims ruchu wobec innych obiektów i jest to jej stan podstawowy i nie ma żadnego UUO? czyli ze obok moze lecieć bliźniak w rakiecie i jemu zegar będzie tykał inaczej? ale chyba nie? więc wracamy do UUO? niewykrywalnego ale koniecznego?

        Czy było moze doświadczenie typu z środka rakiety wysyłamy sygnal próżnią do luster na bokach rakiety, od luster sie sygnał odbija i wraca ale juz nie próznią a rurką z jakimś spowalniajacym osirodkiem albo np w postaci fali dźwiękowej.
    • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 11.03.21, 13:27
      jotde3 napisał:

      > Koło mnie M przelatuje rakieta R z 0.5c patrząc z mojego układu.
      > W chwili jak rakieta R jest przy mnie M zerujemy wszystkie zegary i jednocześn
      > ie rakieta emituje 2 sondy z 0.5c
      >
      >
      jak może A pozostać stacjonarnie wobec M, skoro już R miała obok ciebie 0.5c ? coś mi się zdaje, że Sefan robi cię w konia do spółki z mającym prawdopodobnie identyczne zdanie Pomrukiem.
      • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 11.03.21, 22:37
        kumoter40:
        > jak może A pozostać stacjonarnie wobec M, skoro już R miała obok ciebie 0.5c ?

        Nie czytałeś uważnie. Sonda A została z R wystrzelona w kierunku przeciwnym do tego, w którym leciała R. R wystrzeliła dwie sondy: A do tylu i B do przodu. Dlatego prędkość B dodała się do prędkości R, a prędkość A się od niej odjęła.

        kumoter40:
        > coś mi się zdaje, że Sefan robi cię w konia

        Bo to bardzo sympatyczne stworzonko. Koń to zwierzak, animal, uchem strzyże, patrzy w dal, lecz do dali się nie pali, bo właściwie, co z tej dali? Tylko nuda i streptokok... a tu giez go rąbie w oko!

        - Stefan
        • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 12.03.21, 10:13
          stefan4 napisał:

          > kumoter40:
          > > jak może A pozostać stacjonarnie wobec M, skoro już R miała obok ciebie 0
          > .5c ?
          >
          > Nie czytałeś uważnie. Sonda A została z R wystrzelona w kierunku przeciwnym
          >
          do tego, w którym leciała R. R wystrzeliła dwie sondy: A do tylu i B do p
          > rzodu. Dlatego prędkość B dodała się do prędkości R, a prędkość A się od niej
          > odjęła.
          >
          > - Stefan
          >
          skoro jedne prędkości nie zsumowały się matematycznie (0.5 + 0.5) , inne nie mogły się odjąć. tak mówi logika, równoważność i ja. na pohybel relawistyce.
          • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 12.03.21, 12:26
            kumoter40:
            > skoro jedne prędkości nie zsumowały się matematycznie (0.5 + 0.5)

            To jest zły wzór. Powinno być   (0.5+0.5)/(1+0.5·0.5) = 0.8 .

            kumoter40:
            > inne nie mogły się odjąć.

            Mogły, wg tego samego wzoru:
              (0.5+(−0.5))/(1+0.5·(−0.5)) = 0

            kumoter40:
            > tak mówi logika

            Tak? A w którym sylogizmie?

            kumoter40:
            > równoważność i ja. na pohybel relawistyce.

            Ach, nie skumałem od razu, że to nie jest dla Ciebie kwestia wiedzy tylko emocji. W takim razie przepraszam za nieopatrzne zranienie uczuć religijnych.

            - Stefan
                  • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 14.03.21, 18:16
                    o ile wagą przykładowej pani pilot bym się nie martwił, to wg. miłościwie panujących nam prawd, z punktu widzenia pilotki sondy, to moja waga zaczyna rosnąć w nieskończoność. a to już jest problem. więcej, relatywnie do rzeczywistej materii poruszającej się we wszechświecie blisko c , moja waga już jest prawie nieskończenie wielka. jak żyć, się pytam, jak żyć?
                    • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 14.03.21, 19:43
                      jak bysmy żyli w matrixie ;). jakiś czas temu zalożylem watek o fali stojacej sie przemieszczajacej. Moze to normalne zachowanie fali w osrodku? Podczas ruchu zdaje się zgodnie z Lorentzem skraca się, częstotliwość się zmniejsza, pewnie dalo by się znalesć jakaś reprezentacje dla masy. Dziwne ze dopiero w 1981 r to odkryli.
                    • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 14.03.21, 23:22
                      kumoter40 napisał:
                      > a to już jest problem. więcej, relatywnie do rzeczywistej materii
                      > poruszającej się we wszechświecie blisko c , moja waga już jest
                      > prawie nie skończenie wielka.

                      Moja babcia mawiała, że zanim gruby schudnie to chudego diabli wezmą. Zatem się nie martw wielką wagą.

                      > jak żyć, się pytam, jak żyć?

                      Niczym się nie przejmać, dobrze się odżywiać i luźne buty nosić!

                      Tym bardziej nie warto się przejmować, że wiele koncepcji, na których opiera się nasza nauka to pomysły przydatne z punktu widzenia zadań praktycznych, ale nie dające nam wyjaśnień jakościowych co do istoty zjawisk i obiektów.
                      Gdyby jednak kto wołał się pomartwić to zwracam uwagę, że nieskończona masa oznaczałaby bycie czarną dziurą na długo przed osiągnięciem prędkości światła w próżni. To oznacza, że osiągnięcie prędkości światła nie byłoby możliwe. Ale dla optymisty to nie jest straszne, bowiem to tylko masa relatywistyczna, czyli obliczeniowa. I z bycia czarną dziurą raczej nici.
                      • kalllka Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 11:03
                        Tez uważam, ze to wyjątek czyni różnice;
                        chociaż nie wiem dlaczego.
                        Bo np gdy twój- euro piteku, słownik w edytorze, potrafi „wołać by się nie martwić, a mój tylko woli to czy czytelność (twojego tekstu) jest dowodem na twój (zabawny) relatywizm zbiegiem okoliczności oprogramowania-
                        zmiany czasu, miejsca akcji....
                        W każdym razie-na szczęście, każdy z nas mając b podobne boskie oprogramowanie posiada indywidualna miarę wielkości, autonomiczna i nie podlegająca żadnym ustawieniom zewnętrznym.
                        • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 22:49
                          kalllka napisała:
                          > Bo np gdy twój- euro piteku, słownik w edytorze, potrafi „wołać by się nie
                          > martwić, a mój tylko woli to czy czytelność (twojego tekstu) jest dowodem
                          > na twój (zabawny) relatywizm zbiegiem okoliczności oprogramowania-
                          > zmiany czasu, miejsca akcji....

                          O tak skomplikowanych sprawach nie można wypowiadać się czytelnie, bo byłaby to ich obraza.
                      • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 16:55
                        europitek napisał:

                        > Tym bardziej nie warto się przejmować, że wiele koncepcji, na których opiera si
                        > ę nasza nauka to pomysły przydatne z punktu widzenia zadań praktycznych, ale ni
                        > e dające nam wyjaśnień jakościowych co do istoty zjawisk i obiektów.
                        >
                        i o to mi chodzi. przekonywanie do takich koncepcji jest jednak robieniem w konia. a tej zagubionej energii dalej nie ma ?
                        • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 17:22
                          Nie to że jej nie ma, ona jest w tym co przyspieszylo. Problem tylko w tym że trudno poznać jak już jest po przyspieszaniu. Tak jak z dylatacją czasu. Wiadomo ze tylko jeden bliźniak starzeje się wolniej ale jak na siebie patrza z rakiet to jakby oba zwolnili. Narysowalem to sobie. Naprawde tak jest.
                          Zaskakujaca jest ta symeteia ktora powoduje ze w 2 strony c zawsze stałe.
                          • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 19:36
                            jotde3:
                            > Wiadomo ze tylko jeden bliźniak starzeje się wolniej

                            Nic takiego nie ,,wiadomo'', wszystko zależy od punktu widzenia:
                                • z punktu widzenia bliźniaka 1, bliźniak 2 się wolniej starzeje,
                                • z punktu widzenia bliźniaka 2, bliźniak 1 się wolniej starzeje.
                            Ich dylematu nie da się rozstrzygnąć ,,absolutnie'' na gruncie STW, bo ona zajmuje się tylko płaską czasoprzestrzenią i ruchami inercjalnymi
                                • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 00:43
                                  No fakt, czasoprzestrzeń nie jest obiektem realnym, więc żadne realne obiekty nie mogą się w niej znajdować, nie mówiąc o "rozjechaniu się". Chyba że podejdziemy do tego jako eksperymentu myślowego, w którym abstrakcyjne obiekty poruszają się w abstrakcyjnej przestrzeni.
                                • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 12:27
                                  stefan4 napisał:
                                  > W płaskiej czasoprzestrzeni nie mogli się rozjechać po okręgu inercjalnie

                                  Dlaczego? Jeśli zakrzywienie toru ruchu pochodzi od siły zewnętrznej to przyspieszenie nie jest "produktem własnym" poruszającego się obiektu i po ustaniu działania tej siły obiekt powróci do ruchu jednostajnego prostoliniowego.
                                  • kalllka Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 13:20
                                    Ciekawe co jotde rozumie pod STW i wogle
                                    pod relatywizmem / w składaniu prędkości?/
                                    Na razie podał tylko jedna wiadoma: będzie obalać. Na tej podstawie można przypuszczac i litylko, ze chłop z niego jak dąb albo dowcipny inaczej.
                                    Ale dzieki kumotrowi/ kumotrze!
                                    można się było pośmiać, nie wyśmiewając ze składaka.
                            • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 13:37
                              Widzę że zrobiłem błąd mówiąc o energii w poście do którego się odniosłeś. Napisalem:„Nie to że jej nie ma, ona jest w tym co przyspieszyło."
                              Energia podczas przyspieszania może być jak sądzę ujęta z ciała a nie dodana, dzieje się tak wtedy gdy hamujemy to co przyspieszyło wcześniej. Zdaje się że mówi się wówczas o przyspieszeniu ujemnym.
                              Dlatego miałeś prawo pomyśleć że ja sądze że wiem który starzeje się wolniej. Nic podobnego. Wiadomo tylko że ich zegarki tykają różnie, mimo że oddalając się od siebie A obserwuje w tym względzie u B to samo co B u A.
                              Być może w szczególnym przypadku, o zaistnieniu którego się oczywiście nigdy nie dowiemy, ich zegarki po takim rozdzieleniu mogą tykać tak samo.

                              Co do tego przykładu to nie jestem pewny czy to poprawnie zanalizowałem i czy o to chodzilo.
                              Z punktu widzenia Z jak rakieta B wyląduje na Z to pokaże mniejsza wartość na zegarze niż zegar na Z. Jak rysuje to z punktu widzenia B to zagar na ziemi pokazuje mniejszą wartość.
                              Jednak jeśli chodziło o to że bez względu czy robię względem Z czy B ma wyjść tak samo iż na Z zegar pokaże zawsze większą wartość to nie rozumiem.
                        • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 19:08
                          kumoter40:
                          > a tej zagubionej energii dalej nie ma ?

                          Której zagubionej energii? Tylko, proszę Cię, nie wyrażaj energii w ułamkach c (jak tutaj), ani w kilometrach na godzinę, ani w stajach na zdrowaśkę. Energia ma swoje jednostki i musisz ich używać, jeśli chcesz ustalić, ile Ci się jej zgubiło.

                          - Stefan
                          • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 15.03.21, 20:26
                            stefan4 napisał:

                            Tylko, proszę Cię, nie wyrażaj energii w ułamkach [
                            > i]c[/i] (jak tutaj
                            > ), ani w kilometrach na godzinę, ani w stajach na zdrowaśkę. Energia ma swoje
                            > jednostki i musisz ich używać, jeśli chcesz ustalić, ile Ci się jej zgubiło.
                            >
                            >
                            napisałem : "skoro wg. wzorów relatywistycznych ma 0.8c zamiast 1c , to energia potrzebna do osiągnięcia 0.2c gdzieś wyparowała". nie wiem, jak to pytanie można inaczej sformułować. przecież nic tu nie ma o jednostkach energii.
                                • europitek Uzupałnienie 16.03.21, 12:07
                                  stefan4 napisał:
                                  > Jak rozpędzasz jakieś ciało, to jego masa wzrasta, więc (wbrew Newtonowi)
                                  > stała siła nie daje stałego przyspieszenia.

                                  I słusznie, bo rozpędzając go (siła zewnętrzna) pompujesz w niego energię.
                              • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 09:44
                                stefan4 napisał:

                                > Jak rozpędzasz jakieś ciało, to jego masa wzrasta, więc (wbrew Newtonowi) stała
                                > siła nie daje stałego przyspieszenia.
                                >
                                >
                                >
                                masa wzrasta dla obserwującego poruszające się ciało, a co się dzieje z masą tego ciała dla obserwatora nie będącego w ruchu wobec niego w tym samym momencie ?
                                • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 11:54
                                  kumoter40:
                                  > masa wzrasta dla obserwującego poruszające się ciało, a co się dzieje z masą
                                  > tego ciała dla obserwatora nie będącego w ruchu wobec niego w tym samym
                                  > momencie ?

                                  Nic, nie wzrasta.

                                  Dla uprzedzenia pytania: energia zależy od prędkosci również w fizyce klasycznej. Część kinetyczna energii zależy od prędkości. Więc i u Newtona wychodzą różne energie, zależnie skąd patrzeć.

                                  - Stefan
                                  • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 16.03.21, 14:58
                                    stefan4 napisał:

                                    > Dla uprzedzenia pytania: energia zależy od prędkosci również w fizyce klasyczne
                                    > j. Część kinetyczna energii zależy od prędkości. Więc i u Newtona wychodzą ró
                                    > żne energie, zależnie skąd patrzeć.
                                    >
                                    >
                                    to nie można było po prostu od razu wymyślić, że E=m(zależnie skąd patrzeć)c
                                  • kumoter40 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 17.03.21, 17:10
                                    stefan4 napisał:

                                    > kumoter40:
                                    > > masa wzrasta dla obserwującego poruszające się ciało, a co się dzieje z m
                                    > asą
                                    > > tego ciała dla obserwatora nie będącego w ruchu wobec niego w tym samym
                                    > > momencie ?
                                    >
                                    > Nic, nie wzrasta.
                                    >
                                    >
                                    >
                                    >
                                    no i tu jest dalej problem. rakieta leci już 0.5 c względem Ziemi, a sonda o Ziemi nic nie wie. startuje z rakiety, jako swojego punktu odniesienia, i rozpędza się od zera do 0.5 c. ile leci względem Ziemi ? przypomnę tylko nieśmiało, że wg. wykresów wzrostu masy relatywistycznej, jej widoczny wzrost występuje dopiero pod koniec osiągania c. na pewno nie przed 0.5 c .
                                    • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 17.03.21, 18:44
                                      kumoter40 napisał:
                                      > stefan4 napisał:
                                      > > kumoter40:
                                      > > > masa wzrasta dla obserwującego poruszające się ciało, a co się dzie
                                      > je z m
                                      > > asą
                                      > > > tego ciała dla obserwatora nie będącego w ruchu wobec niego w tym s
                                      > amym
                                      > > > momencie ?
                                      > >
                                      > > Nic, nie wzrasta.
                                      > >
                                      > no i tu jest dalej problem. rakieta leci już 0.5 c względem Ziemi, a sonda o Zi
                                      > emi nic nie wie. startuje z rakiety, jako swojego punktu odniesienia, i rozpędz
                                      > a się od zera do 0.5 c. ile leci względem Ziemi ? przypomnę tylko nieśmiało, że
                                      > wg. wykresów wzrostu masy relatywistycznej, jej widoczny wzrost występuje dopi
                                      > ero pod koniec osiągania c. na pewno nie przed 0.5 c

                                      Nie tylko masa, czas i długosć też "pod koniec". Chyba wytłumaczenie jest to samo. To wszystko mierzy się w relacji.
                                      Masa wzrosła w relacji do tej która do niej jest w ruchu wg UUO (raczej nie do ustalenia - choć cały czas próbuje :) ), w praktyce nie wiadomo co jest w ruchu i na ile jest w ruchu, więc nie wiadomo gdzie ta masa relatywnie wzrosła czy gdzie spadła bo i tak moglo być mom zdaniem. Zalezy od układu odniesienia. Jak liczymy z A to w B wzrosla a jak z B to w A wzrosła. Jajca ;). To podobne do paradoxu bliźniat. Ktory po namyśle paradoksem nie jest. No moze jest jak się przywiązać do zdania " prędkość swiatla jest zawsze stala" zamiast do zdania "średnia dwukierunkowa prędkość światła jest zawsze stała"
                                      Z masą wiazalem jeden ze swych pomysłów na znalezienie UUO, mianowicie jak by tak zderzać fotony czy jakieś inne cząstki na róznych prostych (np ruchu ziemi w Drogi Mlecznej) to moze dalo by się ustalić czy zderzenie wygląda jakoś niesymetrycznie, różnica nie byla by duza bo ten nasz ruch jest szacowany na 0.001c
                                        • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 18.03.21, 07:46
                                          europitek napisał:

                                          > Ogólnie rzecz biorąc to wszystko jest w ruchu, a większość jest w ruchu względe
                                          > m wszystkiego innego.

                                          Jednak mase z prędkosci moze chyba naprawdw zyskać tylko to ciało ktore jest w ruchu względem UUO a nie to które wobec niego jest w ruchu gdy w spoczynku jest wobec UUO. Oczywiscie nie wiemy które to.
                                          • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 19.03.21, 23:50
                                            jotde3 napisał:
                                            > Jednak mase z prędkosci moze chyba naprawdw zyskać tylko to ciało ktore jest w
                                            > ruchu względem UUO

                                            Moim zdaniem, każde ciało bezwładne, które zostało przyspieszone, ponieważ to oznacza podniesienie jego energii przez jej "dopompowanie" z zewnątrz. A energia przekłada się na masę.
                                            I tu raczej nie ma znaczenia "względem czego".
                                            • jotde3 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 20.03.21, 08:51
                                              europitek napisał:

                                              > Moim zdaniem, każde ciało bezwładne, które zostało przyspieszone, ponieważ to o
                                              > znacza podniesienie jego energii przez jej "dopompowanie" z zewnątrz. A energia
                                              > przekłada się na masę.
                                              > I tu raczej nie ma znaczenia "względem czego".

                                              Jak nie umiemy określić UUO to nigdy nie wiemy czy chamujemy czy przyspieszamy, a zgodzisz się chyba że chamowanie oznaczało by oddanie energi na zewnątrz.
                                              Tak myslalem ze energia przeklada się na mase i jak rozpędzę czastke i walne nią w drugą, taką samą ale nierozpędzoną to efekt zderzenianie nie bedzie symetryczny, tylko jakby tir walnął w tico. I w ten sposób dobierajac odpowiednio kierunki i sily mozna by wyznaczyć UUO.
                                    • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 18.03.21, 08:12
                                      kumoter40:
                                      > no i tu jest dalej problem.

                                      Niby gdzie?

                                      kumoter40:
                                      > rakieta leci już 0.5 c względem Ziemi, a sonda o Ziemi nic nie wie. startuje z rakiety,
                                      > jako swojego punktu odniesienia, i rozpędza się od zera do 0.5 c. ile leci względem
                                      > Ziemi ?

                                      Odpowiedź na to pytanie już w tym wątku padła. OK, powtórzę: względem Ziemi taka sonda ma prędkość'

                                          (0.5c + 0.5c) / (1 + 0.5c·0.5c/c²) = 0.8c

                                      I nie ma żadnego znaczenia, czy ,,sonda o Ziemi nic nie wie'', czy coś jednak obiło jej się o mikrofony nasłuchowe.

                                      kumoter40:
                                      > przypomnę tylko nieśmiało, że wg. wykresów wzrostu masy relatywistycznej, jej widoczny
                                      > wzrost występuje dopiero pod koniec osiągania c. na pewno nie przed 0.5 c .

                                      To teraz nagle przestawiamy się z dyskusji o dodawaniu prędkości na rozmowę o masie. OK, kluczowy wydaje się w Twoim stwierdzeniu przymiotnik ,,widoczny''. Wzrost masy jest dla każdej prędkości, a tylko Ty go ,,na pewno'' nie dostrzegasz przed 0.5c, czyli przed wzrostem o ponad 15%. Czy jak utyjesz o mniej niż 15%, np. od 70kg do 80kg, to też uznasz to za wzrost ,,niewidoczny''?

                                      - Stefan
                                        • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 19.03.21, 23:34
                                          kumoter40 napisał:
                                          > poddaję się, z wzorami nie wygram.

                                          Mięczak jesteś. Wymyśl własne - będzie łatwiej.
                                          Możesz zacząć od nowego wzoru na prędkość:
                                          V=t/s [s/m]
                                          Bo niby dlaczego prędkość ma być mierzona kilometrami na godzinę, a nie godzinami na kilometr?
                                          • stefan4 Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 20.03.21, 13:00
                                            europitek:
                                            > niby dlaczego prędkość ma być mierzona kilometrami na godzinę, a nie
                                            > godzinami na kilometr?

                                            Takie pytanie ludzkość zadaje sobie od dawna w zużyciu paliwa do napędzania blachosmroda. Stronnictwo europejskie liczy w litrach na 100km. Stronnictwo amerykańskie w milach z galona. Żeby przeliczyć, trzeba najpierw wyrazić 100 kilometrów w milach, potem litry w galonach, a następnie odwrócić.

                                            - Stefan
                                          • neuroleptyk Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 20.03.21, 19:19
                                            europitek napisał:

                                            > kumoter40 napisał:
                                            > > poddaję się, z wzorami nie wygram.
                                            >
                                            > Mięczak jesteś. Wymyśl własne - będzie łatwiej.
                                            > Możesz zacząć od nowego wzoru na prędkość:
                                            > V=t/s [s/m]
                                            > Bo niby dlaczego prędkość ma być mierzona kilometrami na godzinę, a nie godzina
                                            > mi na kilometr?

                                            Bo przy zerowej prędkości pojawiają się kłopoty - zero nie ma odwrotności, a nieskończona liczba godzin na kilometr to niezbyt eleganckie wyrażanie czegoś powszechnie występującego.
                                            • europitek Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 21.03.21, 17:56
                                              neuroleptyk napisał:
                                              > Bo przy zerowej prędkości pojawiają się kłopoty...

                                              Jesteś okropnym dogmatykiem!
                                              Przy zerowej prędkości obiekt pokonuje zerową odległość:
                                              V=t/s
                                              0=t/0
                                              0*0=t
                                              I odbywa się to w czasie zerowym.
                                              Dla pełnej jasności: mamy demokrację i wcale nie muszę dzielić przez 0.

                                              > a nieskończona liczba godzin na kilometr to niezbyt eleganckie wyrażanie czegoś
                                              > powszechnie występującego.

                                              Nieskończoność sama w sobie jest wynikiem złego wychowania i wzbudza we mnie wstręt. Jej powszechne (choć tylko wirtualne) występowanie to błąd dziejowy.
                                              • neuroleptyk Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 21.03.21, 19:24
                                                europitek napisał:

                                                > neuroleptyk napisał:
                                                > > Bo przy zerowej prędkości pojawiają się kłopoty...
                                                >
                                                > Jesteś okropnym dogmatykiem!
                                                > Przy zerowej prędkości obiekt pokonuje zerową odległość:

                                                Tak i lepiej to zero mieć w liczniku
                                                Ale jeszcze jest inna kwestia, ile to to jest sekund/metr?? sekund/kilometr itp.?


                                                > V=t/s
                                                > 0=t/0
                                                > 0*0=t
                                                > I odbywa się to w czasie zerowym.

                                                Dzielenie przez zero niezerowej liczby to sprzeczność a zera przez zero nie jest jednoznacznie zdefiniowane
                                                0 = 0/s
                                                Z twojego wzoru nie wynika, że s musi być = 0, przyjmując t = 0
                                                Poza tym czemu t ma być = 0 ? Czas cały czas płynie a droga niekoniecznie.

                                                Jeżeli s jest tylko pozytywna, to można podejść do tego tak, V=0 = lim s->0 t/s

                                                Ale jeżeli jednostkami będą sekundy/metr, to w mianowniku nie może być zero, w tym przypadku to pytanie ile czasu zajmie pokonanie niezerowego dystansu z prędkością zero, czyli lim t->∞ s/t = 0
                                                Czyli wyrażając w jednostkach i tak musisz wrócić do V= s/t i zdefiniować przez granicę tejże.

                                                > Dla pełnej jasności: mamy demokrację i wcale nie muszę dzielić przez 0.

                                                > > a nieskończona liczba godzin na kilometr to niezbyt eleganckie wyrażanie
                                                > czegoś
                                                > > powszechnie występującego.
                                                >
                                                > Nieskończoność sama w sobie jest wynikiem złego wychowania i wzbudza we mnie ws
                                                > tręt. Jej powszechne (choć tylko wirtualne) występowanie to błąd dziejowy.

                                                V=0 Ile to jest sekund/metr ?? Jeżeli nie nieskończoność, to ile?
    • boniphacy Re: Relatywistyczne składanie prędkości. 25.03.21, 00:58
      trochę algebry dla głąbów:

      a (+) b = a+b / 1 + a.b


      to jest całkiem poprawny operator sumowania, bo spełnia wszelkie konieczne warunki w ramach algebry.

      co z tego wynika dla geometrii i fizyki?
      Nic - to jest bzdet matematyczny.

      w ramach normalnej geometrii obowiązuje nadal zwyczajne sumowanie:
      u + v <> u+v / 1 + uv;

      u - v = u + (-v) = ...

      itd.

      poćwicz trochę z tym, znaczy: rozwiąż tak z 1000 zadań chociaż, a wtedy będziesz mógł... zacząć mówić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka