Ostrzezenie

IP: *.dyn.optonline.net 15.05.02, 05:47

Przepraszam Panstwa, ale pojawil sie tutaj niejaki "Kagan";
Jego zadaniem jest niszczyc jakakolwiek dyskusje.
A zatem w dalszym ciagu prosze Was uwazac na watki ktore
sie pojawiaja i poprostu ignorowac je.
On jest latwy bardzo do rozpoznania po swoim sposobie wypowiedzi;
Chociaz widze ze wielu nabralo sie juz na to.
Wystepuje pod roznymi nickami, nawet kobiecymi.
to tyle;
moze z czasem pozbedziemy go sie;
bo GW nie zalezy na pewno zeby blokowac go;
tym bardziej ze wystepuje on z roznych adresow;
Dziekuje za zwrocenie uwagi

z powazaniem,


    • Gość: Wolny Re: Ostrzezenie IP: *.dyn.optonline.net 17.05.02, 04:16

      Widze ze nie sluchacie mnie za bardzo.
      Wasza Sprawa.
      Tak Pulbek, teraz musisz z nim skonczyc ta dyskusje;
      I musisz to zrobic, skoro wybrales inna droge.
      Jak sobie z tym poradzisz biedaku?
      Mysle ze dobrze.
      Zycze powodzenia.


      • Gość: Pulbek ? IP: *.dcs.ed.ac.uk 17.05.02, 12:09
        Nie zauwazylem zebym aktualnie prowadzil jakas dyskusje
        z niejakim Kaganem. Czyzby ktos mnie udawal, albo Kagan
        udawal kogos?

        Pulbek.
        • Gość: bushido Re: ? IP: *.sylaba.poznan.pl 17.06.02, 16:15
          Ale paranoja.
          • Gość: Kagan Paranoja IP: *.vic.bigpond.net.au 19.06.02, 03:20
            Gość portalu: bushido napisał(a):

            > Ale paranoja.
            K: Do kwadratu, jak nie do szescianu...
    • Gość: Kagan Re: Zyciorys prawdziwy Kagana IP: 168.143.113.* 22.06.02, 03:17

      Kagan,prawdziwe imie i nazwisko nieznane.
      Urodzil sie w wiejskiej rodzinie,dlatego
      tak nie lubi tzw. "wsiokow".
      Jako mlody chlopiec uczesniczyl bardzo pilnie
      w naukach religii,w tamtejszym kosciele parafialnym,
      gdzie z czasem zostal ministrantem.
      Tam,zawiazal juz od wczesnej mlodosci intymne
      zwiazki z roznymi innym ministrantami.
      Byl bardzo lubiany w tym srodowisku,gdyz byl
      bardzo aktywny.
      Z czasem jego fizjologia ulegala zmianie, bo
      zaczal poprostu dojrzewac.
      A wiec zaczynal sie powoli zwracac w strone bardziej
      wplywowych duchownych,tudziez dziekanow.
      Nietety, zostal rozpoznany i nie mogl dluzej
      kontynuowac swej dzialalnosci lubieznej.
      Zostal w koncu skazany na banicje, i zyje do
      dzis w niejakiej Australii wspolzyjac z kangurami,
      za co zgodnie z obecnym prawem tego kraju, nie
      grozi mu jeszcze odosobnienie.

      ps. To jest moi drodzy Panstwo moj
      prawdziwy zyciorys;inne sa bledne,
      gdyz wiele ludzi podszywa sie pode mnie.




Inne wątki na temat:
Pełna wersja