Nowy wielki airbus już gotowy do lotu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:36
Przednie skrzydła, tylne skrzydła - ten materiał pisał ornitolog!
    • Gość: CO ZA POZIOM!!!!!! Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.jjs.pl 17.01.05, 22:08
      PRZEDNIE SKRZYDŁA, TYLNE SKRZYDŁA!
      Kto produkował odnóża i czułki? Pewnie FSO???
      • Gość: Hans Klos Trele morele ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.01.05, 22:39
        "Brytyjczycy. Ci ostatni odpowiadają m.in. za przednie skrzydła, Niemcom
        powierzono budowę ogona, Hiszpanie zajęli się tylnymi skrzydłami, a Francuzi -
        poza tym, że składają wszystko w jedną całość - wytwarzają też przód samolotu."

        To ja sie pytam: kto wyprodukowal srodek? Moze jednak FSO?
        • Gość: Bruner, sbf 800, nie 555, a Concorde tez byl niewypal IP: *.ri.ri.cox.net 17.01.05, 22:46
          • Gość: zdziwiony Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.chi.megapath.net 18.01.05, 00:07
            • Gość: Janek Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.gates.com 18.01.05, 00:23
              Conkorde był "wypałem" - miał jednak pecha że zmieniono przepisy odnośnie
              hałasu nad lądem w USA już po jego debiucie i dlatego mógł latać tylko tam,
              gdzie lotnisko było nad oceanem (Londyn-Nowy Jork, Paryż-Nowy Jork itd.). Tego
              przewidzieć się nie dało podczas projektowania, i wcale nie zdziwił bym się
              gdyby Amerykanie maczali palce w zmianie tych przepisów tak, by Concorde nie
              mógł konkurować z Boeingiem nad Stanami.
              • Gość: zdziwiony Dzieki . Oczywiscie JA wiem, ze byl "wypalem" .. IP: *.chi.megapath.net 18.01.05, 00:31
                chcialem sie tylko dowiedziec od autora dosc nieprzemyslanego komentarza
                dlaczego tak sadzi i dlaczego byl TEZ niewypalem ..
                cos mi tu zalecialo tania zawiscia ...
                • Gość: Bruner, sbf Poczekamy, zobaczymy... IP: *.ri.ri.cox.net 18.01.05, 02:51
                  • Gość: fritz Spadnie,..nie spadnie ??. Ale Airbus postanowil IP: *.adsl.solnet.ch 18.01.05, 10:58
                    dodatkowo wypuscic konkurencyjny model do Dreamlienera 7E7 Boeinga. Decyzje
                    podjeto w ostatnich tygoniach. Bedzie gotowy najwczesneij w 2010 roku. AirBus
                    powiedzial rowniez, ze decyzja ta spotkala sie z doskonalym wrecz przyjeciem
                    lini lotniczych. A to by znaczylo, ze ..... koncept Boeinga jest sluszny.

                    Obliczenia zuzycia paliwa i koszta eksploatacji opieraja sie na zalozeniu, ze
                    samolot bedzie latac pelny. A takie cos zapelnic do ostatniego siedzenia jest
                    sztuka sama dla siebie.

                    7E7 ma wiekszy zasieg od A380, lata duzo szybciej i zuzywa duzo mniej paliwa, z
                    tego powodu jest duzo bardziej ekonomiczny. Startuje i laduje na kazdym lotniku
                    i juz za dwa lata....lata. Z tych powodu jest idealnym samolotem dla LOTu.
                    Pozwala utrzymac polaczenia prawie ze wszystkimi punktami na swiecie, a wiec
                    odpada koniecznosc wiezienie pasazarow najpierw do Monachium albo Frankfurtu
                    aby mogli dalej leciec.

                    7E7 jest olbrzymia szansa dla LOTu i miast w Polsce jako centrow
                    przemyslowych: daje minowicie mozliwosc uniezaleznienia sie od niemieckich
                    hubow.
                    • belial1 Re: Spadnie,..nie spadnie ??. Ale Airbus postanow 18.01.05, 15:40
                      Nie żebym siał jakieś strasze wizje, alke kiedyć powstało już takie cudo, tylko
                      pływajce. Nazwało się to cudo "Titanic"....
                      • Gość: jj NAAAJlepszy post IP: *.chello.pl 18.01.05, 17:02
                        NAJwiększy wiezowiec, NAJwiększa pizza, NAJwiększy samolot. i potem mozna
                        napisac, ze NAjwieksza pizza zostala zjedzona, NAJwiekszy wiezowiec sie zawalil
                        (albo co innego), a NAJwiększy samolot spadl. i znowu mozna pisac: o
                        NAJwiekszym zatruciu pokarmowym, NAJwiekszej tragedii w historii budownictwa,
                        NAJwiekszym wypadku samolotowym jaki sie zdarzyl. i potem oczywiscie o:
                        NAJwiekszym poswięceniu lekarzy, którzy z NAJwiększym trudem uratowli
                        zatrutych, NAJwiekszej zalobie, NAJwiekszemu pospolitemu ruszeniu by zebrać
                        pieniądze dla ofiar poszkodowanych w NAJ...
                        i przyjdzie pora, gdy zbudują WIĘKSZY od NAJwiększego. i znowu będzie można
                        pisać.

                        ludzie, czy o to chodzi by we wszystkim być NAJ??? to bądźcie NAJuczciwsi,
                        NAJukochańsi i NAJmilsi. i to wystarczy. nawet w zwykłym domu, zwykłym boeingu
                        i jedząc zwykłą pizzę...
                        • Gość: Shill Re: NAAAJlepszy post IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 11:18
                          a to byl NAJlepszy post :)
                    • Gość: as Re: Spadnie,..nie spadnie ??. Ale Airbus postanow IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 20:48
                      Dreamliner ma byc zbudowany z kompozytow weglowych a nie z aluminium.
                      Jest to stosowane w lotnictwie wojskowym, gdzie koszty produkcji i eksploatacji
                      sie nie licza - a kompozyty sa trudne w produkcji, drogie i nieodporne na
                      uszkodzenia. Jak to bedzie wygladalo w warunkach przeciazonych, zatloczonych
                      lotnisk ze slabo wykfalifikowana (mexykanska) obsluga ?
                      Silniki Dreamlinera maja byc bardziej ekonomiczne - ale musza byc wiekszej
                      srednicy - co powoduje straty konstrukcyjne w innych miejscach - np. wyzsze
                      podwozie. Dreamliner budzi duze watpliwosci - ale zobaczymy ... narazie Boeing
                      usiluje zatrudnic inzynierow..... ktorych nie tak dawno wyrzucal.
                      • Gość: Miś Katastrofa z 555 pasazerow plus zaloga IP: *.client.comcast.net 19.01.05, 02:22
                        Concorde przestal latac po ostatnim wypadku. Jesli Airbus A380 uleglby
                        katastrofie z 555 pasazerami plus zaloga, to telewizja i gazety na calym
                        swiecie mialyby temat na wiele dni. Kto po takim rozglosie chcialby latac?
                        • Gość: pikus lepsza teleportacja IP: *.adsl.univie.ac.at 03.02.05, 11:41
                          Ja jestem zwolennikiem teleportacji: pezpieczna, tania, szybka - trzeba ja
                          jeszcze tylko wymyslic!
                  • Gość: jaskola Re: Poczekamy, zobaczymy... IP: *.pen.dialup.connect.net.au 19.01.05, 04:05
                    brunerku, nie doczekasz sie .To bedzie latac..Nie trac cennego czasu i zajmij
                    sie przyjemniejszymi sprawami ..Skad w niektorych ludziach tyle zawisci i
                    wlasciwie po co ?Pozdrawiam
              • Gość: Piter Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.ae.ge.com 18.01.05, 08:21
                Moze bo byl za drogi w eksploatacji?
              • Gość: hermann Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:36
                Concorde był szybki ale raczej świecił pustkami. Poza tym drogi w eksploatacji
                (co przekładało się bezpośrednio na koszty ponoszone przez pasażerów). Zresztą
                fiasko idei pasażerskich samolotów naddzwiękowych zdaje się potwierdzać fakt,
                że czytamy o nowinkach, z których żadna nie jest naddzwiękowcem.

                A propos, czy była kiedyś jakaś katastrofa Tu144??
                • Gość: fritz Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.adsl.solnet.ch 18.01.05, 11:02
                  Byla- spadl w czasie pokazu w Paryzu. I drugi raz nie polecial.

                  Concorde nie swiecil pustkami. Zabieral tylko chyba 105 pasazerow. Byl naprawde
                  dla ludzi z pieniedzmi, ktorzy sniadanie jedli w Paryzu czy Londynie. W ciagu 3
                  godzin byli w NY, zalatwiali, co mieli do zalatwienie wlacznie z obiadem i na
                  kolacji byli wlasnie w Paryzu czy Londynie.

                  Concorde technologicznie byl wrecz cudem techniki.
                  • Gość: hermann Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:40
                    Tylko właśnie samoloty nie mają być cudami techniki (w pewnym sensie). Mają być
                    bezpieczne i ekonomiczne. Concorde nie był ekonomiczny.
                    Podobnie jak Queen Mary II nie był on odpowiedzią na zapotrzebowanie na środek
                    transportu. Samochody rakietowe są najszybsze i też bardzo drogie i
                    zaawansowane. i co z tego?
                    • Gość: AZ Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 14:07
                      Concorde był ekonomiczny dla ludzi z dużą kasą. Oszczędzał im czas, którego
                      nie można sobie kupić za żadne pieniądze. Latałem przez Atlantyk na zachodnie
                      wybrzeże USA kilka razy (9 godzin) i uważam, że tylko masochiści mogliby nie
                      chcieć skrócić takiej podróży o połowę. Po tym jak Concorde poszedł w odstawkę
                      nawet za największą kasę podróży skrócić nie można. Umilenie jej sobie w
                      restauracji na pokładzie A380 lub w indywidualnej kabinie to super sprawa, ale
                      podejrzewam, że równie kosztowna jak kiedyś lot Concordem.
                      Myślę, że pomimo wszystko jakiś pomysł na naddźwiękowe loty wkrótce ujrzy
                      światło dzienne.
                      • judyta8 Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? 18.01.05, 14:47
                        Concorde niestety byl nieekonomiczny i dlatego zszedl ze sceny. Do kiedy BA
                        dofinansowywal rzad wszystko bylo OK, ale jak rzad zakrecil kurek to niestety
                        na Concorde trzeba bylo jeszcze doplacac. I tak BA szlo ku upadkowi az w koncu
                        odstawili do muzeum, choc samolot mial jeszcze z dobrych kilka lat latania w
                        sobie. Niestety, nawet przy horrendalnych sumach za bilet nie oplacal sie.
                        Przelot musialby byc jeszcze drozszy, a wtedy byloby jeszcze mniej pasazerow. W
                        ostatnich latach Concord latal na pol pusty. Zarabial przez loty charterowe,
                        ale regularne nie. Dopiero w ostatnim roku sie zapelnil, kiedy bylo wiadomo, ze
                        konczy sie zabawa.

                        To byl cud techniki, ale za wczesnie, niestety. Podobno z Concordu mozna bylo
                        widziec zarys ziemi.
                • Gość: KR$ Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.01.05, 11:03
                  Byla i to na pokazach lotniczych... Nie pamietam szczegolow.
                  • Gość: hermann Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:19
                    Ja nie mówiłem, że nie było tylko po prostu chciałem uzupełnić wiedzę.
                    THX
                    • Gość: mkopek Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.ericsson.net 18.01.05, 13:26
                      Ale z tego co pamietam to byly to pokazy, na ktorych ZSRR chcialo zaprezentowac
                      Tu144 Europie i pokazac, ze ich jest lepszy od Concorde'a. Kazali pilotowi
                      zrobic jakis karkolomny manewr zeby pokazc co potrafi Tu144. Zdaje sie, ze po
                      tej katastrofie Tupolew zmienil cos w samolocie, dolozyl stateczniki z przodu
                      czy cos. Nie wiem czy potem byly jeszcze jakies katastrofy Tu144.
                      • Gość: XXX Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: 67.131.131.* 18.01.05, 15:05
                        A slyszales o tym ze pewne technologie byly zywcem skradzione z Concorda i
                        uzyte w Tu144? Zreszta czy Tu144 nie byl ludzaco pododobny do Concorda? Z tego
                        co mi wiadomo to ten Tu144 okazal sie niewypalem. Wlozono w niego mnostwo
                        pieniedzy i w odroznieniu do Concorda nie mial zadnych rejsow. Mial byc
                        poprostu "dowodem" na to, ze Rosjanie sa nawet bardziej zaawansowani
                        technologicznie jak zachod. Oni juz dali nam mnostwo dowodow, juz wiecej nam
                        ich nie potrzeba...
                        • Gość: TU144 1ST Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.05, 01:00
                          Ostatniego dnia 1968, poleciał pierwszy światowy SST (supersonic transport)
                          samolot. W 1970 samolot ten osiągnął 1550 mph (2xprędkość dźwięku). W 1975
                          niosąc na pokładzie towar i przesyłki pocztowe z Moskwy do Alma Ata testował
                          trasę dla przyszłych lotów pasażerskich. Od 1977 do 1978 bezpiecznie odbył 101
                          pasażerskich lotów na tej trasie. Z powodu wysokich kosztów paliwa projekt
                          został zatrzymany. W czasie lat osiemdziesiątych, samolot ten był używany do
                          trenowania pilotów Buran Space Project. W 1996 NASA użyła samolotu do swoich
                          badań. Samolot ten uzyskał rekord w 1980 w szybkości przenoszenia ciężaru. Do
                          tej pory ten rekord nie został pobity.
                          Który to samolot? Czy był to Concorde? A może "'dowód' na to, ze Rosjanie sa
                          nawet bardziej zaawansowani technologicznie jak zachod?" A może
                          jakiś 'niewypał'? Nie, to był ...Tupolew 144...A następnym razem rzuć okiem na
                          dokładniejsze informacje o samolotach zanim posuniesz sie do wysuwania tak
                          idiotycznych i wyssanych z palca wniosków..
              • Gość: Kaczor Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu? IP: *.sympatico.ca 18.01.05, 12:00
                Bzdury kolego opowiadasz. Concord nie latal tylko do miast polozonych nad
                oceanem. Latal rowniez do Toronto i jeszcze w kilka innych miejsc. Toronto nie
                lezy nad oceanem, ale wielkosc jeziora Ontario moze zmylic tych, ktorzy nie sa
                na bierzaca z mapa swiata. Prawda jest natomiast, ze dopiero nad oceanem
                przyspieszal. Mialem przyjemnosc byc na pokladzie Concorda.
                • Gość: bangi Re: Concorde niewypal? z jakiego powodu?? IP: 129.81.192.* 18.01.05, 17:06
                  To nie sa bzdury, panie "Kaczor"... "Concorde" mial
                  ograniczenia narzucone przez przepisy jakie zostaly
                  wprowadzone w USA (te "miasta nad oceanem" odnosza
                  sie wiec do USA). Mogl natomiast poleciec do
                  Toronto (i w kilka innych miejsc) ale nie
                  jestem pewien, czy byly to regularne
                  loty rejsowe!
              • Gość: Kloon Bzdura IP: *.altec.pl / *.altec.pl 18.01.05, 22:01
                Concorde był zwyczajnie zbyt drogi w użytkowaniu i tyle. A jakieś
                antyamerykańskie teorie spiskowe to sobie lepiej wyślij do
                scenarzystów "Archiwum X".
          • Gość: Andrzej Re: 800, nie 555, a Concorde tez byl niewypal IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 02:10
            osimset osob bedzie mogl zabrac przy konfiguracji klasa ekonomiczna tylko.
            Podzielony na trzy klasy zabieze piecset piecdziesiat pasazerow.
            • Gość: lolek Re: 800, nie 555, a Concorde tez byl niewypal IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 18.01.05, 04:16
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > osimset osob bedzie mogl zabrac przy konfiguracji klasa ekonomiczna tylko.
              > Podzielony na trzy klasy zabieze piecset piecdziesiat pasazerow.

              tzn ze zabierze 800
              • Gość: fritz Re: 800, nie 555, a Concorde tez byl niewypal IP: *.adsl.solnet.ch 18.01.05, 11:07
                Caly swiat mowi o 555. Przede wszystkim dla tego, ze w wersji puszki na
                sardynki ludzie nie wytrzymaja 16 godzin lotu. Fizycznie. Beda umierac na atak
                serce z powodu zaklocen w krazeniu z powodu braku ruchu i mozliwosci
                wyciagniecia nog i etc. A za to odpowiada linia lotnicza. I kto chcialby
                siedziec w latajacej kostnicy? Ah, w samolocie ma ja byc umieszczone, nie wiem
                czy we wszystkich werscjach, lodowki na zmarlych. Dobrego lotu w A380.
          • Gość: Banan 800 owszem, ale tylko w przypadku gdy... IP: *.radom.pilicka.pl 18.01.05, 13:00
            800 owszem, ale tylko w przypadku gdy we wnętrzu umieści się same fotele dla
            klasy ekonomiczej (turystycznej). W sytacji takiej jak na załączonym schemacie
            siłą rzeczy zmniejsza sie powierzchnia dla tylu pazażerów (mieszanie różnych
            klas). A co do Concorda, no cóż może i był niewypałem ale trwale zapisał sie w
            historii lotnictwa. Jakby nie było był jedynym wykorzystywanym samolotem
            pasażerskim mogącym przekroczyć i lecieć z prędkością większą od prędkości
            dźwięku (Tu-144 nie miał tej szansy).
          • Gość: krysia Re: 800, nie 555, a Concorde tez byl niewypal IP: *.mckinn1.vic.optusnet.com.au 18.01.05, 22:49
            Moze zabierac 800 pasazerow ale bedzie mniej bo beda inne rzeczy ( lazienki
            restauracja moze nawet kasyno itp) A Concord byl po prostu za drogi Mimo
            wszystko dosc dlugo latal
          • Gość: fritz Re: 800, nie 555, zalezy od wersji: na krotkich IP: *.adsl.solnet.ch 27.04.05, 11:29
            trasach, np. do wielkich celow turystycznych w sezonie, a ludzie moga siedziec
            jak szprotki w puszce, jest dosyc miejsca na 800 osob.
            Na dlugich odcinkach w czasie lotu trwajacego nawet 15 godzin, uzywa sie
            innych siedzen i przestrzen miedzy siedzeniami jest duzo wieksza, rowniez czesc
            przestrzeni jest inaczej uzytkowana, dlatego wlasnie 555 osob.

            Porownywanie z samolotem z sprzed 35 lat jest bezsensem. To tak samo jakby
            porownac samochod z przed 35 laty z obecnym.

            Zeby przelot byl taki ekonomiczny, samolot musi byc pelny, a poza tym, co jest
            ciekawe, w rachunku ekonomicznym nie uwzglednia sie kosztow dowiezienie (
            dolecnia :) ) paszerow do huby w ktorym olbrzymek czeka. Do tego dochodzi
            odprawienie 800 osob, przyjecie bagazu, itd. Burdel na kolkach trwajacy
            godzinami.

            Dla LOTu Dreamliner jest jedyna alternatywa. Odpowiednie modele Airbusa sa
            okolo 25 lat starsze wlasnie jak Dreamliner. Ma z tego powodu olbrzymia
            przewage techonologiczna nad nimi podobnie jak A 380 nad starym Jumbo. Do tego
            dochodzi, ze LOT moze bezposrednio, nie korzystajac z hubow niemieckich,
            osiagnac najwazniejsze cele swiatowe. A to oznacza duzy dodatkowy zysk dla
            LOTu, co jest decydujace dla ekonomicznego przezycia lini.

            Mam nadzieje, ze w wyniku kolacji Belki ze Schröderem LOT nie kupi
            przestarzalego Airbusa. Po poprzedniej kolacji Millera i Kaczmarka ze
            Schröderem, Kaczmarek sprzedal Niemcom warszawskie zaklady energetyczne na
            bajecznych warunkach oferujac im rownoczesni gratisowy transport energii z
            sieci europejskich. To jest wrecz zdrada elemetarnych interesow polskiej
            energetyki. Moze LOT uniknie tego losu, ale poniewaz Belka zatrudniony na
            posadzie panstwowej jako doradca prezydenta, doradzal rowniez Eureko jak ma
            wykiwac skarb panstwa w sprawie PZU, wszystko niestety jest mozliwe. Korupcja w
            Polsce osiagnela niestety rowniez najwyzsze kola rzadowe (znany przyklada:
            Szarawarsk - to ten co sprzedawal huty PHS za bakszysz przy pomocy Towarzystwa
            Sielsia. Sielesia sprzedaje teraz hute Czestochowa, ciekawe, czy za nowa
            lapowke, czy tez stara byla tak duza)
      • Gość: Jan kochanowski Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 18:37
        Kto mi dal skrzydla - ech czy ktos to jeszcze pamieta ...
    • Gość: konstruktor Przedni komentarz IP: *.telkab.pl 17.01.05, 22:19
      Przedni komentarz. Ubawiłem się.
    • ampolion Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu 17.01.05, 23:44
      Dlaczego Polonia lata ze Stanów do Polski LOTem? Bo najlepszy? Ha! Bo
      najtańszy? Czasem. Moim zdanie bardzo często dlatego, że lot jest bezpośredni.
      Czyli boeningowski.
      • Gość: Mark Re: Polonia i loty USA - Polska IP: *.proxy.aol.com 18.01.05, 01:45
        Ja latam lotem bo jest BEZPOSREDNI. To zaoszczedza co najmniej 4 godziny
        podrozy.
        • Gość: he he he Re: Polonia i loty USA - Polska IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 18.01.05, 01:56
          A ja nie latam LOT-em bo mieszkam w Detroit, wiec po pierwsze nie jest
          bezposredni (nie ma zreszta takowych na linii Detroit - Warszawa), a po drugie,
          leci sie najpierw w przeciwnym kierunku (Detroit - Chicago) a to troche bez
          sensu. Duzo lepiej i troche taniej jest leciec BA przez Londyn albo KLM przez
          Amsterdam.
          • Gość: wujek Re: Polonia i loty USA - Polska IP: *.ny325.east.verizon.net 18.01.05, 04:10
            prwda jest taka ze LOT to jedna z najgorszych lini (wiem bo latam czesto,
            przynajmniej 4 razy w roku)obok alitalii. fatalna obsluga (panie stewardesy
            maja pretensje ze sie lata)
            • Gość: BUBA Re: Polonia i loty USA - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:55
              FLY OR NOT BUT NEVER BY LOT!
              • Gość: obserwator2 Re: Polonia i loty USA - Polska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 17:35
                Buba, ja cię widzę drugi raz, i drugi raz się kompromitujesz.
                Fly (or not to fly) BY LOT to polonizm, obcy angielskiemu.

                Powinno być Fly LOT.

                Fly by lot znaczy - latać przez przypadek. Zaś fly LOT znaczy latać LOTem.
            • Gość: XXX Re: Polonia i loty USA - Polska IP: 67.131.131.* 18.01.05, 15:16
              EEEE nie przesadzaj, nie jest tak zle. Szkoda tylko ze te stewardesy albo sa
              stare, albo malo atrakcyjne, czasem sie trafi tylko jakas fajniejsza i jeszcze
              jak cie obsluguje to przyjemniejszy lot jest :) Napewno smaczniejsze jest
              jedzenie jak sie leci z Polski do USA, gorzej z tym jest jak w druga strone.
              Niby jest sporo miejsca na fotelach, ale zdrzemnac to tam sie nie da, jakies
              nieforemne te fotele pomimo ze duze... to juz wolalbym wstawic tam sobie
              siedzenie od swojego samochodu, przynajmniej mialbym wygodna kanape:)
      • Gość: latawcem ja latalem za komuny IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 09:50
        na liniach krajowych latalem lotem, dawali batoniki prince polo. o ku.. to byly
        czasy. trzeslo, wylo i pizdzilo, ale byl szpan jak jasny piorun.
    • Gość: Malkontent Toz to marzenie terrorysty! IP: *.net-serwis.pl 18.01.05, 00:03
      rozwalenie takiego samolotu to marzenie kazdego terrorysty. trup sie sciele
      gesto. Zapewniony efekt medialny.
      Ja jednak bym zdecydowanie wolal kameralnieszy samolot jak Boeing.
      • Gość: Lykos Re: Toz to marzenie terrorysty! IP: 150.254.85.* 18.01.05, 08:57
        Naszego "Lotu" i tak nie będzie stać na takiego kolosa. I nasze lotniska też
        nie są przystosowane do startu, lądowania i obsługi wielkich samolotów. Zatem
        będziemy latać kameralniej.

        Uwaga na temat niebezpieczeństwa zamachu jest bardzo trafna. Nawet abstrahując
        od tego, wyobrażam sobie, że kwestia ubezpieczenia tak dużych samolotów również
        nie będzie łatwa.

        Gdybym był właścicielem linii lotniczej, raczej bym go nie kupił.
        • Gość: xeno 300 dobrze, 500 źle? IP: 213.134.140.* 18.01.05, 09:12
          Nie przesadzacie z tą terrorystyczną histerią? Po pierwsze, od 911 jakoś nie
          słychać o masowych atakach na samoloty. A po drugie, niby w czym ma być
          straszniejsze sprzątnięcie 500 osób zamiast 350?
        • Gość: radziwil Re: Toz to marzenie terrorysty! IP: *.szpital / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:56
          Dlatego nie jesteś właścicielem lini lotniczej ;-)
          • Gość: fritz Re: Toz to marzenie terrorysty! IP: *.adsl.solnet.ch 18.01.05, 11:09
            No bo nie potrzebuje takiej zabawki... nie jest terrorysta :)
        • Gość: buba Re: Toz to marzenie terrorysty! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 13:59
          Polske w ogole stac na coraz mniej.Zadawalamy sie wiec ochlapami.Zaloze sie, ze zlom, ktory teraz lata nad Europa przerzuca do Polski jako glownego scieku i zbiorowiska smieci(czytaj rzeczy bezuzutecznych)
        • michal25arizona Re: Toz to marzenie terrorysty! 18.01.05, 22:18
          "Gdybym byl wlascicielem linii lotniczej, raczej bym go nie kupil..."

          Zastanawia mnie ilosc znawcow kazdego z mozliwych tematow poruszanych na lamach
          Gazety. Wszyscy widze znaja sie na wszystkim. Ale jakos Airbus zamierza
          wyprodukowac te samoloty i o dziwo jest juz ponad setka zamowien. Ale, Lykos
          wie przeciez lepiej, bo przeciez zrobil doglebna analize rynku ubezpieczen
          lotniczych.
          Pozdrawiam wszystkich znawcow
    • Gość: Zea... Tytanic tez był największy... IP: 82.177.98.* 18.01.05, 00:19
    • Gość: Jantek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.gates.com 18.01.05, 00:32
      Skrzydło to taki poziomy elment samolotu, który wytwarza siłę nośną, czyli siłę
      skierowana do góry. Prawie wszystkie tylne stateczniki samolotów wytwarzają
      siłę działającą w dół, co bardzo poprawia stateczność samolotu. Niestety
      skrzydło główne musi tę siłę skompensować, więc jest przez to odpowiednio
      większe.

      W Airbusie tylne "stateczniki" wytwarzają siłę nośną (skierowaną do góry), tak
      samo jak przednie skrzydła. Do tego są większe niż główne skrzydła większości
      Boeingów, dlatego w pełni zasługują na miano tylnych skrzydeł matołki jedne.
      Kto powiedział że samolot może mieć tylko jedną parę skrzydeł?

      Niezłe z was nietoperze. Czy Polacy oduczą się wiecznie krytykować, nawet wtedy
      kiedy nie znają sie na temacie?
      • Gość: MAX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.cvx25-bradley.dialup.earthlink.net 18.01.05, 00:46
        Pytanie mam jedno ile bedzie kosztowal bilet gdy bedom sprzedane wszystkie
        bilety a jaki bedzie koszt biletu jak ten samolot nie bedzie w stanie sprzedac
        tych miejsc . I co wtedy zrobia ci co je zakupja. Pozdrawiam
        • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 67.131.131.* 18.01.05, 00:48
          To juz jest wtedy problem przewoznika :), zeby zapelnic miejsca to pewnie potem
          beda sprzedawac bilety za "bezcen"
      • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 67.131.131.* 18.01.05, 00:47
        Boeingi sa niezawodne. LOT ma tylko kilka na transatlantyckie loty i swietnie
        sie sprawdzaja. Przeciez one sa doslownie zazynane. Loty do USA i spowrotem
        odbywaja sie 3 razy w tygodniu, nie maja kiedy te maszyny odpoczac :) Napewno
        najwieksze znaczenie maja tutaj inspektorzy i mechanicy. Tylko czasami sie
        zastanawiam kiedy oni maja czas sprawdzic sprawnosc wszystkich urzadzen:)
        Organizacja musi byc mimo wszystko tutaj niesamowita... Mam nadzieje ze LOT
        zaopatrzy sie rowniez w te nowe Boeingi...
        • Gość: Emeryt Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.telsten.com / 83.238.68.* 18.01.05, 01:09
          Ja tez latalem z Ameryki do Polski zarowno Boeingiem jak i Airbusem i
          twierdze,ze wole leciec Boeingiem,bo jest wygodniejszy.Airbus ma rozne bajery
          np.telewizor w oparciu fotela.bo jest nowszy,to prawda,ale ja wole wygodniej
          spac i czytac gazety niz ogladac glupie filmy.Boeing to sprawdzona konstrukcja
          i czuje sie bespiecznie.Lot besposredni do celu to tez wazny argument.Nic
          dobrego nie wroze Airbusowi.I'm sorry.
          • Gość: he he he Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 5.5R* / *.lax.untd.com 18.01.05, 01:27
            Chcialem zauwazyc, ze Boeing 777 (np British Airways, American Airlines),
            rowniez ma ekrany w oparciach foteli, na ktorych mozna grac w gry komputerowe,
            ogladac filmy, sledzic parametry lotu itd.
          • Gość: DOKTOR MUREK nie doczytales, Airbus bedzie mial wiecej miejsca IP: 195.205.132.* 18.01.05, 09:45
          • Gość: KR$ Bzdury pan pleciesz IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.01.05, 11:11
            Airbusy zazwyczaj maja wiecej miejsca - inne sa krzywizny kadluba - np. jak
            siedzisz przy oknie w Airbusie to nie walisz glowa w sciane, w boingu wrecz
            przeciwnie. Miejsce na nogi (czyli konfiguracja foteli) uzalezniona jest od
            przewoznika. Poziom halasu i zanieczyszczen jest rowniez nizszy w europejskich
            konstrukcjach. Poza tym jestesmy w UE - dlaczego mamy kupowac cokolwiek od
            amerykanow jesli mozemy kupic od Francuzow/Niemcow/Wlochow - a moze za 5 lat
            sami bedziemy produkowac elementy do Airbusow?
            • Gość: Realista Re: Bzdury pan pleciesz Amen IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 15:42
              Nie boj - nie bedziecie produkowac. Nie grozi. Wlazcie dalej Niemcom i
              Francuzom w dupe i zobaczycie jak na tym wyjdziecie - historia nie nauczyla was
              niczego durnie.
              • Gość: betel Re: Bzdury pan pleciesz Amen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:39
                no, w końcu gość z kulturką... panie realista, a pan to woli być taka zosia
                samosia, czy raczej komuś za atlantykiem włazić między pośladki? L/
                • Gość: Realista Re: Bzdury pan pleciesz Amen IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 22:04
                  Zosia samosia - tez. A za Oceanem jestem, i owszem, dzieje mi sie dobrze i
                  nikomu nie musze nigdzie wlazic !
                  A co do Europy i techniki - no coz - byly Zepeliny, Titaniki, Faszyzm,
                  Komunizm, komory gazowe, i wiele innych "pieknych" europejskich wynalazkow -
                  sam postep. Niiieee dzieki - wole byc w Texasie - mimo iz czasem tu za
                  goraco :)
            • Gość: Jantek To Waszmość pleciesz bzdury IP: *.gates.com 18.01.05, 18:45
              Latam co miesiąc przez Atlantyk i mogę Cia Waszmość zapewnić ze to co mówisz to
              tylko teoria warta funta kłaków. Osobiście kibicuję Airbusowi, ale kiedy idzie
              lecieć dłużej niż 4 godziny robię wszystko (tak jak i inni u mnie w pracy) by
              nie był to Airbus.

              Fotele są okropnie nieergonomiczne. Pod fotelem bezpośrednio przed tobą
              zamontowana jest jakaś skrzynka która nie pozwala ci wyciągnąć nóg. Przez te
              choler... monitory fotele nie odchylają się wystarczająco do tyłu. Zapomnij o
              jakimkolwiek spaniu w czasie lotu. Istna izba tortur - i mówię to z
              przykrością, bo życzę Airbusowi jak najlepiej.
        • Gość: Jacek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.cs.ubc.ca 18.01.05, 03:24
          Zazynane trzy razy w tygodniu??? Kursuje miedzy Kanada a Polska korzystajac z
          uslug kilku linii lotniczych i generalnie jest tak, ze samolot przylatuje z
          Europy, stoi dwie, trzy godziny i odlatuje z powrotem. W Europie postoi ze dwie
          godziny i z powrotem. Jestem pewien, ze LOT-owskie Boeingi lataja wiecej niz
          trzy razy w tygodniu.

          J.
        • Gość: Górnik przodowy Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.jjs.pl 18.01.05, 08:59
          niezbyt mądry komentarz... Samolot to nie samochód Syrena, jest przystosowany do
          takiej eksploatacji. Tak samo latają Airbusy, Embraery... Ja LOTu unikam, bo
          jest niestety bardzo drogi. Większość pasażerów transatlantyckich boi się
          przesiadek i czuje się raźniej wśród swoich!
          • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 67.131.131.* 18.01.05, 15:26
            Nie wiem jak to wyglada u wielkich przewoznikow. Wiem o tym ze one sa
            przystosowane, tak czy owak na wszystko trzeba zwracac uwage, czasem niewielka
            awaria moze doprowadzic do katastrofy. Kiedy ispektorzy i mechanicy maja czas
            zeby to dokladnie sprawdzic?
            Bilety LOTu nie sa tanie, ale loty masz bezposrenie. Z przesiadka duzo nie
            zaoszczedzasz a tracisz duzo na czasie. Nie jestem zwolennikiem latania z
            przesiadkami...
          • Gość: Swojak Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 15:49
            Jasne - nie ma to jak swojaki z tej samej wsi w boingu PLO pijacy polska wodke
            przemycana w bagazu podrecznym. No i miedzy swemy razniej - nie - zwlaszcza,
            ze nie kumaja po angielsku ani francusku i straszne im przesiadki - typowy
            swoiski zascianek... Nikt nie zmusi mnie do latania LOT-em.
            Statystyka (szansa na wypadek) w LOT- 1:400 000
            W Delta 1: 2000 000 tak samo TWA i Sabena niby to tylko jedno zero - ale mnie
            jednak bardzo przekonuje.
            • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 67.131.131.* 18.01.05, 16:33
              Linie Swiss byly uwazane za jedne z najbezpieczniejszych linii na swiecie, a
              jednak doszlo do nieszczesliwego wypadku... LOT mial katastrofe jak latali na
              ruskich samolotach. Z tego co mi wiadomo katastrofy Boeingow nigdy nie mialy
              miejsca z przyczyn technicznych tylko z powodu bledow pilotow. Airbusom
              niestety mozna zarzucic nawalanie skomplikowanej elektroniki...
        • Gość: Piotr Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.lot.pl 18.01.05, 09:52
          Loty do USA odbywają się codziennie.
          • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 67.131.131.* 18.01.05, 15:29
            Przepraszam, ja z tego wszystkiego bralem tylko pod uwage loty do Newarku, a
            jest jeszcze JFK, Chicago. Moje niedopatrzenie:)
            • Gość: bangi Re: Nowy wielki airbus już gotowy... IP: 129.81.192.* 18.01.05, 17:32
              Zgadza sie panie "XXX"! "LOT" lata do (W USA) Newarku, Nowego Jorku
              i do Chicago. Jezeli wiec mieszkasz, np. na Florydzie, w Teksasie,
              czy w Nevadzie... latanie "LOT-em" ma zupelnie znikomy
              (i cenowo, i czasowo) sens!
              • Gość: XXX Re: Nowy wielki airbus już gotowy... IP: 67.131.131.* 18.01.05, 23:09
                Moje przyzwyczajenie do lotu bezposrednio do celu bez przesiadek spowodowalo ze
                wylecialo mi calkiem z glowy wziecia pod uwage sytuacji gdzie pasazerowie
                poprostu nie maja innego wyjscia jak leciec z przesiadka :) Za co przepraszam :)
        • Gość: Eljasch S-Krakus Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 11:35
          Ja tez sie zastanawialem, kiedy mechanicy Boeingi LOT-u sprawdzaja pod wzg.
          technicznym? Nurtowalo mnie to zawsze, kiedy odprowadzalem, albo zegnalem gosci
          z USA. Podobno komputerowe urzadzenia pokladowe informuja o gotowosci maszyny
          do lotu. Dodatkowa sprawa jest przelicznik godzin, ktore urzadzenia Boeinga
          musza wykonac. Samoloty LOT-u fruwaja tam i z powrotem, niemal bez kontroli
          sluzb naziemnych, co obserwuje w podkarakowskich Balicach. Moze tak trzeba, ale
          oby nie zawiodly komputerowe urzadzenia zainstalowane w maszynach. Wszystko ma
          granice mlodosci. W kilku Boeingach LOT-u zycze pasazerom tych linii
          bezkresnych doznan i satysfakcji w powitaniu z ziemia.
      • Gość: a Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.mikrus.pw.edu.pl 18.01.05, 01:19
        > W Airbusie tylne "stateczniki" wytwarzają siłę nośną (skierowaną do góry), tak
        > samo jak przednie skrzydła. Do tego są większe niż główne skrzydła większości
        > Boeingów, dlatego w pełni zasługują na miano tylnych skrzydeł matołki jedne.
        > Kto powiedział że samolot może mieć tylko jedną parę skrzydeł?

        I wnioskujesz to tylko dla tego, że są większe, tak? Brawo.
        • Gość: gosc Re:dzisiejszy artykul w cnn.com IP: *.hrl.com 18.01.05, 01:48
          rzuca inne swiatlo na sukces nowego Airbusa 380, np tylko 14 klientow z 200 tej kompani zamowilo tego kolosa na ilosc 149 sztuk, lecz aby pokryc tylko koszty
          konstrukcyjne ktore wyniosly 12 miliardow euro , konsorcjum musi sprzedac 248 , czyli brakuje mu okolo 100, i co gorsze nie moze liczyc na rzadowe subsydia
      • Gość: Yaczek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.lhsystems.pl / *.lhsystems.pl 18.01.05, 02:01
        "Prawie wszystkie tylne stateczniki samolotów wytwarzają
        siłę działającą w dół, co bardzo poprawia stateczność samolotu. Niestety
        skrzydło główne musi tę siłę skompensować, więc jest przez to odpowiednio
        większe".
        No, no no!!! Panie Kierowniku - polecam dokładnie przemyślec to co Pan napisał
        w tym pierwszym zdaniu. O drugim już nie wspomne.
        • Gość: Dempsey Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 213.77.27.* 18.01.05, 02:36
          A o co chodzi? O tylne stateczniki? Nie widzę tu niczego dziwnego... mogą być
          tylne, mogą być przednie (układ kaczki - canard) byle tylko były poziome, bo
          pionowy oczywiście żadnej siły nośnej nigy nie wytworzy ;-) No i chodzi
          oczywiście o stateczność podłużną.
          • Gość: Yaczek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.lhsystems.pl / *.lhsystems.pl 18.01.05, 03:10
            1. "Prawie wszystkie tylne stateczniki samolotów wytwarzają
            siłę działającą w dół" - dokładnie chodzi o sens tego zdania.
            2. "pionowy oczywiście żadnej siły nośnej nigy nie wytworzy ;-)" - ano czasem
            wytworzy - spirala.
            • Gość: tomek mechaniaka lotu & uklad platowca IP: 209.135.109.* 18.01.05, 05:56
              mieszacie tu starsznie. Jezeli macie jakies dokladniejsze dane co do sily
              nosnej na usterzeniu poziomym tego airbusa, to z przyjemnosca to sobie
              poczytam.

              Gość portalu: Yaczek napisał(a):

              > 1. "Prawie wszystkie tylne stateczniki samolotów wytwarzają
              > siłę działającą w dół" - dokładnie chodzi o sens tego zdania.

              wszystko zalezy od fazy lotu. niemniej jednak samoloty 'liczone' sa do lotu z
              tz. predkoscia przelotowa na wysokosci przelotowej - czyli do warunkow w jakich
              samolot 'zarabia' na siebie. wszyskie inne fazy to straty. tak wiec statek
              powietrzny o ukladzie klasycznym - tak jak ten na orazku airbus - podczas staru
              i wznoszenia by zwiekszyc kat natarcia na skszydlach(zadrzec nos ku gorze) musi
              wywolac sie aerodynamiczna na usterzeniu poziomym skierowana ku dolowi. podczas
              normalego przelotu nie powstaja tam sily aerodynamiczne (za wyjatkiem
              koniecznych do stabilizacji lotu) bo wiazaloby sie one ze zwiekszeniem oporu.
              inaczej sie ma sprawa oczywiscie w ukladach tandem lub kaczka. w ukladzie
              klasycznym jednak wykorzystanie sil na usterzeniu jako sil nosnych wiaze sie z
              przesunieciem srodka masy ku tylowi platowca a tym samym niestabilnascia. w tym
              wypadku usterzenie poziome to: stateczniki, stery glebokosci i trymery a nie
              skrzydla

              > 2. "pionowy oczywiście żadnej siły nośnej nigy nie wytworzy ;-)" - ano czasem
              > wytworzy - spirala.
              w tym wypadku mowimy o silach aerodynamicznych, nie majacych znaczenia w
              utrzumaniu samolotu w powietrzu a jedynie( lub az) zwiazanymi ze sterownoscia i
              statecznosia...

              suma sumarum - te tylne to napewo nie skrzydla
              pozdrowienia tomek
          • Gość: klaus Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:40
            no gdyby samolot leciał bokiem to pionowy statecznik mógłby wytworzyć siłę
            nośną teoretycznie ;)))))
      • Gość: Yaczek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.lhsystems.pl / *.lhsystems.pl 18.01.05, 02:03
        Czyli statecznik pionowy to też takie skrzydło?
      • Gość: NowoBabcia Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.jjs.pl 18.01.05, 08:57
        nieprawda, to oczywiście kwestia definicji, ale chyba oczywistym jest, że
        przeznaczenie obu elementów jest inne. Skrzydło wytwarza siłę nośną, zaś
        statecznik stabilizuje i umożliwia sterowanie. Gdyby rurka Pitota wytwarzała
        siłę nośną, też można by ją nazwać skrzydłem? Albo winglety?

        Poziom dziennikarzy jest znany od dawna...
      • gall Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu 18.01.05, 10:18
        A ile skrzydel ma dwuplatowiec? :)
      • Gość: Uncle Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lodu IP: *.nys.biz.rr.com 18.01.05, 15:39
        Sie kurde nie znacie - moj samolot ma cztery pary skrzydel, rozdwojony ogon,
        zieje ogniem i jak lata to trzepocze a nazywa sie Smok Wawelski...:)))
    • Gość: Andrzej Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.client.comcast.net 18.01.05, 01:57
      Broniu ,rozbawiles mnie do wiwatu swa uwaga.Tekstu jeszcze nie czytalem ale
      wyobrazam sobie co tam moze byc jezeli temu samolotowi dano tylne skrzydla.
    • noncon Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu 18.01.05, 02:44
      Latamy od piecdziesieciu lat z ta sama predkoscia,czas na szybsze
      samoloty.Jezeli mamy latac z ta sama predkoscia koniecznie wiecej miejsca dla
      pasazerow jest wymagane.Dziesiec godzin lotu w klasie ekonomicznej ktora
      kolwiek linia jest nie
      przyjemne przy wzroscie powyzej sto osiemdziesiat piec centymetrow i wyzej.
      Mierze dziesiec centymetrow wiecej i sporo latam na takich trasach nie siadam z
      przyjemnoscia w samolocie.Nie wspomne osimnasto godzinne loty to paraliz.
      Mam nadzieje ze Boeing sie troche myli i bedzie miejsce dla obu samolotow
    • Gość: darek Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 24.36.218.* 18.01.05, 02:57
      jakie 555 osob?! 800 !!!
      • Gość: tomek 550, 700, 800.... IP: 209.135.109.* 18.01.05, 03:59
        phi co tam ... ruskie jak sie psiada to z ruslana powyalaja sprzeta to 2000
        komsomolcow wcisna, a naczczo to 3000 - take to gieroje - !!! A buran
        czeka...
    • Gość: Abdulah z Hamburga Dziekuje Europo. Ponad 500 osob, a mozecie wiecej? IP: *.detroit-19rh16rt-20rh15rt.mi.dial-access.att.net 18.01.05, 03:06
    • Gość: karoten pisał ornitolog z amnezją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 06:06
      "...W niektórych wersjach przewiduje się restaurację. Ci, którzy nie lubią
      tłumów, a mają grube portfele, będą też mogli wynająć oddzielne kabiny z
      własnymi toaletami. W luksusowych wersjach przewiduje się restaurację.
      "
      a tak poza tym, to w niektórych wersjach będą... no co będzie? --RESTAURACJĘ
      • Gość: tmk Re: pisał ornitolog z amnezją IP: *.malopolska.mw.gov.pl 18.01.05, 10:36
        zapomniales dodac, ze planowane są restauracje, ale tylko w niektorych
        wersjach1!!! Tak wazny fakt umknął twej uwadze;)
    • Gość: amnezja? Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 06:08
      "...W niektórych wersjach przewiduje się restaurację. Ci, którzy nie lubią
      tłumów, a mają grube portfele, będą też mogli wynająć oddzielne kabiny z
      własnymi toaletami. W luksusowych wersjach przewiduje się restaurację."
      a tak poza tym, to w niektórych wersjach będą... no co będzie? --RESTAURACJE!
      • Gość: Stangrom Ciekawe czy bedzie WARS ???? IP: *.myuwmodem.myuw.net 18.01.05, 06:40
        • Gość: TESCO boy W bardziej luksusowych wersjach bedzie TESCO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:22
          a pasażerowie będą mogli kupić ryż, mąkę oraz świeże makrele z
          napisem "korzystny zakup". Oczywiście najważniejsza jest wódka TESCO, której w
          polskich TESCO nabyć jeszcze nie można. Pasażerowie upojeni wódką TESCO mogą
          zagryzać chipsami TESCO (przykladowo), a stewardessy odprowadzą wtedy wózki i
          mogą zarobić dodatkowe pieniądze (2 zł od wózka).

          Dużo, tanio, TESCO!!!
    • Gość: mojo Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.waw.gratka.pl 18.01.05, 08:32
      przepraszam, może się nie znam, ale co to sa "tylne skrzydła", które mają
      produkować Hiszpanie? wydawało mi się, że samolot ma skrzydła i koniec, a z
      tyłu to może mieć ewentualnie stery poziome i pionowe.
      • Gość: bedi Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 137.73.170.* 19.01.05, 01:40
        hiszpanie produkuja tylne skrzydla - nieuzywany element tego samolotu ktory
        zaprojektowano by hiszpanie tez sobie cos poprodukowali.
    • Gość: MIX Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 08:46
      555-800 OSÓB. BEN LADEN ZACIERA RĄCZKI, TYLE MIĘSKA W JEDNEJ PUSZCE. MNIAM MNIAM!
      • Gość: be Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 193.188.105.* 18.01.05, 09:48
        kretyn jestes i tyle.
    • Gość: mirekj Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 80.51.250.* 18.01.05, 08:55
      "Jako pierwszy w historii będzie spalał poniżej 3 litrów paliwa na 100 km w przeliczeniu na jednego pasażera. Jest więc bardziej oszczędny niż większość samochodów - zachwalają jego konstruktorzy." Większość samochodów w przeliczeniu na jednego pasażera spala raczej dużo mniej na 100 km.
      • Gość: tmk masz rację, IP: *.malopolska.mw.gov.pl 18.01.05, 10:38
        troche niedorobiony ten artykuł
      • Gość: hermann Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:50
        poza tym fajnie brzmią te zapewnienia o oszczędności, ekologii itp. Z jednym
        zastrzeżeniem, że uda się wypełnić samolot pasażerami. Nie zawsze udaje się to
        z mniejszymi to chyba tym bardziej takie kolosy będą latać częściowo puste. I
        wtedy sprawa będzie wyglądać nieco inaczej.

        Moje autko spala w trasie ok. 6,5 l/100 km. Przy 5 pasażerach daje to 1,3 l/100
        km dla jednego pasażera. Czyli Czechom udało się stworzyć coś co jest
        ponaddwukrotnie oszczędniejsze a oni się jakimis Airbusami zachwycają
        • Gość: bedi Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 137.73.170.* 19.01.05, 01:38
          a ile twoje autko pali w drodze przez ocean? jesli tez 1.3l/100km to zakladaj
          tania transatlantycka linie pasazerska.
          • Gość: hermann Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 13:09
            No fakt. Tego detalu jeszcze nie dopracowałem ;)

            Ale na marginesie to pomijając zdolności żeglarskie mojego wozu, porównywanie zużycia paliwa przez to monstrum do spalania auta osobowego jest odrobinę nadużyciem jeśli tylko w samolocie dzieli się to na pasażerów
            • Gość: Lombad Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 18:26
              Ten samolot będzie
              wspaniały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Lot pewnie będzie kosztował z jakieś 50 tys.$
    • Gość: Kowalski Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.adb.pl 18.01.05, 09:19
      A co na to Osama ?
    • Gość: nobo najlepsze jest to.... IP: *.kensgt01.pa.comcast.net 18.01.05, 09:19
      wspisz w wyszukiwarce google haslo: "Airbus A380". Po prawej stronie pokaze sie
      link sponsorowany: "Airbus A380 for sale. Discount Airbus A380. Check out the
      deals now! www.ebay.com" :-))))
      • Gość: KR$ Re: najlepsze jest to.... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.01.05, 11:19
        Wpisz w wyszikiwarke 'dupa maryni' - zobaczysz ze uzyskasz podobne efekty z tym
        ze bedziesz zachecany do zakupu dupy maryni na ebay...

        Wot tiechnika...
    • Gość: donpedro Ornitolog w GW IP: 195.205.239.* 18.01.05, 09:26
      Cóż, najwyraźniej autor nie słyszał o statecznikach poziomych. Ale w ogóle ma
      ciekawe pomysły. Np. "Francuzi (...) składają wszystko w jedną całość".
      Ciekawe, w ile całości jeszcze mogliby składać?
      Może trochę z boku tematu, ale zastąpienie na głównej stronie gazeta.pl
      witrynki "Kultura" "Deserem" wiele wyjaśnia. Zamiast jezyka polskiego i logiki
      mamy budyń. Rzadki budyń w kolorze niedokładnie przetrawionym.
      • Gość: Dozorca nie tylko ornitolog, ekspert wszechnauk IP: *.jjs.pl 18.01.05, 09:33
        mogliby złożyć we dwie całości! Autor brał pod uwagę tak zwany paradoksalny
        rozkład kuli (Banach-Tarski) i postanowił być bardzo precyzyjny!
        • Gość: donpedro Re: nie tylko ornitolog, ekspert wszechnauk IP: 195.205.239.* 18.01.05, 09:45
          Szacunek dla Twej wiedzy, Dozorco. Niestety ja z Banacha pamiętam tyle, że we
          Lwowie coś gryzmolił po stole w kawiarni. Na szczęście pracowity kelner
          wszystko dobrze zmywał. A kule kojarzą mi się tylko z fryzjerskimi problemami
          Steinhausa, który chciał je gładko czesać.
          Ech, smutno być polonistą.
      • Gość: tore tak się mówi, głupku, mimo że brzmi jak brzmi IP: *.malopolska.mw.gov.pl 18.01.05, 10:41
        zawsze sie jakcyś mędrct myśliciele tu znajdą...
        • Gość: Tom Ja myślałem że mówi się "usterzenie". IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 12:10
    • Gość: aviomarin Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: 212.127.8.* 18.01.05, 09:34
      To, ze ten samolot to innowacja to bezsporne. I mysle, ze obroni sie sam bez
      mocno podejrzanych chwytow marketingowych typu .... spala ponizej 3 litry
      paliwa na 100 km na pasazera. Czyli lepiej niz niejeden samochod osobowy....
      Mysle, ze Warszawa Pobieda spalajaca 12 litrow niebieskiej benzyny na setke z 4
      osobami na pokladzie (czyli 3 litry na osobe) plasowala sie juz jako mocny
      konkurent Airbusa - oczywiscie wedlug logiki redaktora tego tekstu :))))
    • Gość: jaro 10 piętrowy dom ma minimum 29 metrów - łżecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:42
      10 piętrowy dom ma minimum 29 metrów
      250 + 15 cm strop = 265 x 11 (bo parter) = 2915
      250 + 15 cm strop = 265 x 10 (bez parteru) = 2650

      • Gość: xeno No dobra. 9-cio piętrowy. IP: 213.134.140.* 18.01.05, 12:11
        Też się czepiasz. Ma ponad 24 metry. To wypada 8 - 9 pięter, zależnie od metody
        liczenia. Co z tego?
    • Gość: Grzegorz KTO LATAŁ AIRBUSEM i BOEINGIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 09:49
      ten nie ma wątpliwości, który z nich jest bardziej komfortowy. Nie myślę o wyposażeniu, ale o zachowaniu się maszyny podczas lotu. Airbusem trzęsie jak diabli bez wzgledu na warunki pogodowe, a Boeing tylko czasem się zatrzęsie... Stawiam na Boeinga.
      • Gość: QV AIRBUSEM jeszcze nikt nie latal. Nie pisz glupstw IP: *.de / *.kirche-bayern.de 18.01.05, 10:02
        • Gość: kali Re: do QV IP: *.tvp.pl 18.01.05, 10:15
          mowa ogólnie o Airbusach nie o A380 więc pomyśl zanim coś napiszesz
      • Gość: KR$ twoj post dowodzi iz Einstein mial racje... IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.01.05, 11:21
        glupota ludzka jest nieskonczona...
    • Gość: ja Wysokość samolotu!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.01.05, 10:10
      Samolot ma wysokość dziesięciopiętrowego domu (ponad 24 m).
      Należałoby dodać: domu, w którym mieszkania mają wysokość 1,5 metra od podłogi
      do stropu, czyli takiego w którym mieszka autor tego artykułu.
      • Gość: klaus Re: Wysokość samolotu!!! IP: *.pbr.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 10:52
        Skoro to ornitolog to może mieszka w kurniku?? ;)
      • Gość: Forecast88 najwyzej piec pieter IP: *.pepsico.plusnet.pl 18.01.05, 12:10
        Gdyby autor artykulu lepiej sie przyjrzal zdjeciom, moze zauwazylby, ze na te 24
        metry to wznosi sie tylko statecznik pionowy (tam, gdzie wedlug autora sa
        "skrzydla tylne"), a kadlub ma najwyzej polowe tego.
        • Gość: xeno Re: najwyzej piec pieter IP: 213.134.140.* 18.01.05, 12:13
          Napisali "samolot", a nie "kadłub samolotu". Co, że niby statecznik twoim
          zdaniem nie jest częścią samolotu?
          • zuh Re: najwyzej piec pieter 18.01.05, 15:22
            oj, a popatrzcie na zdjęciu na ludzi, nawet jak są bardzo wysocy, to ze
            statecznikiem Airbus ma z 6 pieter, nie więcej. Patrzę z okna na
            dziesięciopiętrowiec, nie idzie wyobrazić sobie takiego samolotu. Ale nawet
            jeśli mniejszy niż piszą to i tak olbrzym, kurcze, czego to ludzie jeszcze nie
            wymyślą. Miejmy nadzieje, że nie będzie lubił spadać. No i rzeczywiśćie, sztuką
            bedzie go wypełnić.

    • Gość: r39 Re: Nowy wielki airbus już gotowy do lotu IP: *.ifpan.edu.pl 18.01.05, 10:40
      1. Jakoś nigdzie nie mogę się doczytać, żeby toto
      choć raz poleciało o własnych siłach.
      Za długo 'robię' przy komputerach, żeby tak po
      prostu wierzyć we wszystko, co one 'wymyślają'.
      Zwłaszcza, kiedy rozwiązują równania różniczkowe.
      Nie wsiadam, bo jest jeszcze
      2. wcześniej czy później coś/ktoś zawiedzie. Mamy
      wtedy na jeden raz 550-800 trupów i to bez żadnych
      terrorystów.

      Tak to jest kiedy księgowym wydaje się, że to oni
      kreują prawa przyrody. Na własne oczy czytałem jak
      jeden z tych mędrców od siedmiu boleści twierdził,
      że kosmosem rządzi prawo popytu i podaży a NIE np.
      II zasada termodynamiki. Pewnie i poziom hałasu
      przeliczyli, w celach marketingowych, na 1 pasażera :).
      A i koszt powyżej 450 tys.$ na pasażera nijak się
      nie ma do ceny samochodu, choćby to był Rolls-Royce.
      I czemuż to, kochankowie, nie liczycie w euro?
    • Gość: J Propaganda sukcesu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.05, 10:42
      No ten Airbus jest swietny. Mnie ubawil tekst GW. Napisany jest wg najlepszych
      wzorow gierkowskiej propagandy sukcesu. Widocznie autor poczul sie
      stuprocentowym Europejczykiem i postanowil udowodnic wyzszosc techniki
      europejskiej nad amerykanska. Jednym slowem Europa dogonila i przegonila!
      Brawo! Hip hip hurraa!Tak to sie niestety czyta. Tylko wychodzi smiesznie, bo
      porownuje te wspanialaosci Airbusa z... 35 letnia konstrukcja Boeninga.
      Na cale szczescie autor sam przyznaje, ze Boening sie nie sciga w wielkosciach -
      sadze, ze Amerykanie sa w stanie wyprodukowac rownie duzy samolot, a moze i
      wiekszy, ale przyjeli inna strategie.
      Tak wiec tekst jest ciekawy i w gruncie rzeczy w tresci w miare obiektywny, ale
      ten triumfalny ton troche drazni.
      • Gość: tmk racja IP: *.malopolska.mw.gov.pl 18.01.05, 11:08
        moznaby tez porownac maybacha z syreną, po czym triumfalnie stwierdzić, że
        maybach jest lepszy, szybszy i wygodniejszy. tylko po co takie porownanie
      • Gość: KR$ Re: Propaganda sukcesu IP: *.riz.pl / 195.94.202.* 18.01.05, 11:41
        Gdybys sledzil projekt XXX (bo pod takim kryptonimem rozwijana tego Airbusa) to
        wiedzialbys ze Amerykanie rowniez planowali budowe nastepcy Jumbo - niestety
        spoznili sie i uznali ze nie zdaza wyprodukowac swoich maszyn na czas -
        musileliby wejsc ze swoimi produktami na rynek juz nasycony Airbusami.
        W zwiazku z tym wymyslili ze koncepcja jest niedobra i lepiej budowac samoloty
        srednich rozmiarow.

        Jednak to mrzonki - bezposrednim powodem rozpoczecia projektu XXX byl sukces
        B747 (ktory praktycznie zmonopolizowal trasy transoceaniczne) oraz fakt iz ta
        konstrukcja dobiega juz konca swej eksploatacji. Jedyna prawdziwa przeszkoda
        mogaca zagrozic Airbusowi jest opor Amerykanow ktorzy z niechecia ustepuja
        miejsca na rynku samolotowym - chodzi o modernizacje amerykanskich lotnisk tak
        by mogly przyjmowac nowego Airbusa - na pewno beda z tym problemy. Druga istotna
        przeszkoda to klopoty logistyczne zwiazane z zapakowaniem takiej ilosci
        pasazerow do samolotu w rozsadnym czasie.
        • Gość: J Re: Propaganda sukcesu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.01.05, 19:09
          Drogi (Droga) KR$!
          Niewatpliwie masz racje. Byc moze Amerykanie z Boeninga sie spoznili. Ale nie
          wiem, czy zauwazyles, ze w swojej "Propagandzie sukcesu" nie ocenialem
          samolotu, lecz tekst w GW, ktory jest w swoim tonie - dorownujemy a nawet
          przewyzszamy Ameryke - po prostu smieszny.
          A Boening czy Airbus mnie ani ziebi ani grzeje. Z zadnym slubu nie bralem.
          Niech sie scigaja - z korzyscia dla pasazerow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja