Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 11:11
Cytuje za tygodnikiem "Polityka":

Co potrafią sawanci?

Lesli Lemke – zagrał bezbłędnie I Koncert Fortepianowy Czajkowskiego
usłyszawszy go raz w telewizji. Nigdy nie uczył się gry na fortepianie. Jest
niewidomy. W repertuarze ma tysiące utworów.

Kim Peek – zna na pamięć m.in. 7600 książek, numery autostrad biegnących
przez amerykańskie miasta, wszystkie telefoniczne ich numery kierunkowe oraz
kody pocztowe. Rozpoznaje większość utworów muzyki klasycznej i wie o nich
prawie wszystko. Jest pierwowzorem Raymonad Babbitta, bohatera filmu „Rain
Man”.

Richard Wawro – cieszy się międzynarodową sławą malarza. Cierpi na autyzm.
Galerię jego obrazów można obejrzeć w Internecie na stronie
www.wawro.net/gallery_home.html.

Alonzo Clemons – raz ujrzawszy w telewizji jakieś zwierzę potrafi w 20 minut
wyrzeźbić jego woskową podobiznę, oddając wiernie jego proporcje i każdy
szczegół anatomiczny.

Ellen – niewidoma sawantka muzyczna ma bezbłędne wyczucie czasu. Posłuchawszy
raz telefonicznej zegarynki tak nastawiła swój wewnętrzny zegar biologiczny,
że potrafi z dokładnością do sekundy podać go w każdej chwili.

Czyzby genialne zdolnosci "wychodzily" dopiero po stlumieniu tych
niegenialnych ? A moze jest inne wyjasnienie tego fenomenu ?

    • Gość: pak Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: 57.66.193.* 08.02.05, 10:43
      Moze to kolejne stadium ewolucji naczelnych?
      Byc moze, nie jest to zadne uposledzenie. Za kilka tysiecy lat moze wszyscy
      bedziemy slepi, glusi i niemi, a nasze mozgi beda z zawrotna predkoscia
      dokonywaly skomplikowanych obliczen matematycznych.
      Niezbadane sa wszak drogi, ktorymi podaza ewolucja...
      • Gość: she Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:15
        Ale jestes zlosliwy. Nie masz nic do powiedzenia na temat, to sie nie
        wypowiadaj.
        • Gość: pak Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: 57.66.193.* 08.02.05, 14:02
          Na pewno wiesz, ze osoby, ktore stracily wzrok, maja genialny wrecz sluch.
          Mysle, ze mozg kompensuje strate jednej z funkcji podwyzszenium funkcjonalnosci
          innej/innych.

          Osoba "normalna" to taka, ktora jest przecietna. Przynajmniej zgodnie z
          powszechnie panujaca definicja. Byc moze mozg takiej "normalnej" osoby
          zachowuje pewien balans, ktory polega na "normalnym" wykorzystywaniu wszystkich
          dostepnych funkcji. Zadna nie jest faworyzowana, wszystkim przydziela tyle
          samo "mocy obliczeniowej".
          Byc moze, podobnie jak w przypadku kalectwa, autyzm, czy inny stan mozgu, ktory
          nie jest "normalny", powoduje przesuniecie owej mocy obliczeniowej na inne
          funkcje.
          Znane sa przypadki osob autystycznych, ktore dokonuja roznego rodzaju obliczen
          matematycznych z zawrotnymi predkosciami.

          Tak nawiasem mowiac, ten normalny stan mozgu bardzo latwo wytracic z rownowagi.
          Tutaj nieodparcie przypominaja mi sie nuki ewolucjonistow, ktorzy z uporem
          podkreslaja, jak to na drodze losowych procesow ewoluowalo zycie; czescia tego
          zycia jest mozg.
          Nie chce byc zlosliwy, ale twierdzenie, iz mozg (czy cokolwiek innego) mogl
          powstac na drodze ewolucji, wymaga wiary tak poteznej, ze rzadko
          ktory "wierzacy" moze na taka liczyc.
          • Gość: she Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:32
            Hipoteza o "przesunieciu" potencjalu np. z lewej polkuli (werbalnej) do prawej -
            odpowiedzialnej za wspomniane uzdolnienia - jest obiecujaca. Ale wezmy pod
            uwage, ze przeciez bardzo maly odsetek osob uposledzonych wykazuje taki
            efekt "przesuniecia". Czy gdyby osoby te nie byly uposledzone, mialyby nadal
            swoje niezwykle talenty ?

            Btw, wsrod potomstwa informatykow z Doliny Krzemowej autyzm jest ponoc czestszy
            niz w pozostalej czesci populacji. Pewne zdolnosci rzeczywiscie kojarza nam sie
            z "aspolecznoscia" - pytanie, czy jest w tym jakas regularnosc.

            I wreszcie, mozg wyewoluowal jako narzedzie przetrwania, jednakze umiejetnosc
            podawania z pamieci liczb pierwszych itp. zdecydowanie nie jest czyms, co
            zwieksza szanse reprodukcji. W ogole wybujaly intelekt nie jest specjalnie
            faworyzowany przez dobor naturalny - wystarczy sie rozejrzec wokol ;-).
            Dlaczego nie jestesmy gremialnie superinteligentni, a po Ziemi nie chodza same
            Einsteiny ? Mozna sie pokusic o odpowiedz posilkujac sie ta straszna teoria
            ewolucji, albo przyjac w pokorze, ze tak chcial Kreator. Jakakolwiek jest
            przyczyna, w przyrodzie dominuja przecietniacy.

            > Znane sa przypadki osob autystycznych, ktore dokonuja roznego rodzaju
            > obliczen matematycznych z zawrotnymi predkosciami.

            No wlasnie. Czy te osoby w ogole cokolwiek swiadomie obliczaja ? Skoro z
            zawrotnymi predkosciami, to raczej nie. Wynik dzialania pojawia sie po prostu w
            ich myslach bez zadnego wysilku z ich strony (troche o tym czytalam). Mozg jest
            wciaz niezbadany, pozostaje miec nadzieje ze ktos odkryje, jak on przetwarza te
            algorytmy i co tym kieruje.
    • Gość: stop Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 19:59
      Gdyby samo "tłumienie" jednych zmysłów ( umiejętności) było przyczyną rozrostu
      innych do poziomu genialności, to tych genialnych ludzi byłoby mnóstwo.
      Zastanawiające jest, że z upośledzeniami wiążą się genialności polegające na
      niesamowitej pamięci wzrokowej, orientacji przestrzennej, zdolnościach
      rachunkowych, pamięci słuchowej, natomiast rzadko pojawia się sprzężenie
      z "genialnością" typu "naukowego".
      • Gość: she Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:15
        Otoz to. Na dobra sprawe, niektore z nadzwyczajnych uzdolnien jakie posiadaja
        owi sawanci, nie sa potrzebne w zyciu codziennym. Po co komu umiejetnosc
        zapamietywania paru tysiecy ksiazek czy numerow telefonow, albo podawania w
        ulamku sekundy jakim dniem tygodnia byl np. 16 XI 1876 ? Mnie uderza, ze te
        umiejetnosci sa takie "nieludzkie" - ludzie to nie cyborgi, dlatego pobudowali
        sobie maszyny liczace, aby zrekompensowac sobie swoje wlasne braki w mocy
        obliczeniowej i pojemnosci pamieci. Tymczasem mozg (albo umysl, jak kto woli)
        tych niezwyklych osob zdaje sie pracowac jak typowy, bezmyslny i bezrefleksyjny
        komputer.

        Intryguje mnie, jak i gdzie sa przeprowadzane te blyskawiczne obliczenia.
        Ludzka podswiadomosc bylaby do tego zdolna ? Gdyby tak bylo, nie
        potrzebowalibysmy kalkulatorow ani komputerow.
        • Gość: stop Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:22
          Ludzka podświadomość (zwierzęca też) dokonuje rzeczy niesamowitych.
          Weżmy prostą sprawę - obliczanie parametrów skoku - i "wydawanie poleceń"
          poszczególnym mięśniom - czy to nie jest niesamowite?
          A gdyby tę moc wykorzystać w sposób świadomy?
          • Gość: she Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 22:53
            Obawiam sie, ze jakby zwierzatko zaczelo swiadomie rozwazac, ktorym miesniem
            poruszyc i jakie parametry skoku przyjac, zostaloby we wczesnej fazie mozolnych
            obliczen zjedzone przez inne, nie rozwazajace tego wszystkiego zwierzatko .
            Trwaloby to po prostu stanowczo za dlugo. W rzeczywistosci decyzje czy i gdzie
            skoczyc sa podejmowane w tak krotkim czasie, ze swiadomosc tego nie rejestruje.
            Ponadto, podswiadomosc nie wynajduje kola od poczatku za kazda nowa okazja do
            skoku, a przyjmuje takie parametry, jakie okazaly sie skuteczne przy skoku
            uprzednim a wykonanym w zblizonych warunkach. Innymi slowy, uczy sie na
            wlasnych sukcesach i bledach. Kazdorazowe obliczanie niezbednych parametrow
            nawet bez udzialu swiadomosci byloby za dlugie.

            > A gdyby tę moc wykorzystać w sposób świadomy?

            Ta moc dziala wlasnie na poziomie podswiadomym. Swiadomie mozemy sobie wydawac
            rozne polecenia, ale i tak musza one przejsc przez podswiadomosc.
    • llukiz Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie 08.02.05, 21:38
      Te zdolności wydają się być do niczego nie przydatne. Ci ludzie nie wymyślająnic
      nowego, tylko kopiują rzeczywistość, czyli działają tak jak komputery.

      > Czyzby genialne zdolnosci "wychodzily" dopiero po stlumieniu tych
      > niegenialnych ? A moze jest inne wyjasnienie tego fenomenu ?

      Moim zdaniem tak właśnie jest. Jednak by być przydatnym, trzeba dyspoonować
      także niegenialnymi zdolonościami.
      • Gość: she Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 21:57
        Ale jak moga dzialac jak komputery, skoro wiadomo, ze mozg to nie komputer i
        typowe dla czlowieka jest myslenie heurystyczne a nie zlozone obliczenia do
        wykonywania ktorych wlasnie wymyslono kompy ?
        • llukiz Re: Sawanci - uposledzeni i genialni jednoczesnie 08.02.05, 22:17
          może źle to ująłem
          nie działają jak komputery, tylko są tak samo przydatni jak komputery tzn wynik
          ich myślenia można porównać z wynikiem działania komutera.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja