Pierwsze prawo kosmicznej rownowagi psychicznej.

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 16:32


Im dalsza jest przestrzen, ktora obserwujemy, z tym
wiekszym opoznieniem dociera do nas jej obraz.

My znajdujemy sie w obszarze naszej terazniejszosci,
nazwijmy ja obszarem A, ktorego wewnetrzny czas wynosi t.

B i C to odlegle obszary, ktore wedlug naszej terazniejszosci
maja czas rowny t- .( t- jest wylacznie czasem zewnetrznym
B i C wobec A!).
Widzimy jedynie przeszlosc B i C, ale B i C maja wlasny czas
terazniejszy rowny t.

Od B i C w kierunku A nastepuje opoznienie (t-).
Od A w kierunku B i C nastepuje przyspieszenie (t+)
.
No i dlatego z "naszych" obserwacji wynika,
ze wszechswiat rozszerza sie coraz szybciej!

ja juz merdam ogonem z radosci, a Wy?
    • Gość: +++IGNOR Re: Pierwsze prawo kosmicznej rownowagi psychicznej. IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 17:08
      Gość portalu: kidiabel napisał(a):

      >
      >
      > Im dalsza jest przestrzen, ktora obserwujemy, z tym
      > wiekszym opoznieniem dociera do nas jej obraz.
      >
      > My znajdujemy sie w obszarze naszej terazniejszosci,
      > nazwijmy ja obszarem A, ktorego wewnetrzny czas wynosi t.
      >
      > B i C to odlegle obszary, ktore wedlug naszej terazniejszosci
      > maja czas rowny t- .( t- jest wylacznie czasem zewnetrznym
      > B i C wobec A!).
      > Widzimy jedynie przeszlosc B i C, ale B i C maja wlasny czas
      > terazniejszy rowny t.
      >
      > Od B i C w kierunku A nastepuje opoznienie (t-).
      > Od A w kierunku B i C nastepuje przyspieszenie (t+)
      > .
      > No i dlatego z "naszych" obserwacji wynika,
      > ze wszechswiat rozszerza sie coraz szybciej!
      >
      > ja juz merdam ogonem z radosci, a Wy?

      Witam!


      Przyznam się, że...
      Czegoś nie rozumiem...?

      Bo opóźnienie...

      To jasne, bo skończona prędkość c...

      Ale jaki miałby być mechanizm przyspieszenia..?


      Masz pewność...


      Że nie potzrebujesz tego na nowo...


      Przemyśleć..?


      Nic nie sugeruje...

      Tylko...


      Pozdrawiam!

      Ignorant
      +++
      • Gość: kidiabel Re: Pierwsze prawo kosmicznej rownowagi psychicznej. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 00:50
        Gosc portalu: kidiabel napisal(a):

        > Im dalsza jest przestrzen, ktora obserwujemy, z tym
        > wiekszym opoznieniem dociera do nas jej obraz.
        >
        > My znajdujemy sie w obszarze naszej terazniejszosci,
        > nazwijmy ja obszarem A, ktorego wewnetrzny czas wynosi t.
        >
        > B i C to odlegle obszary, ktore wedlug naszej terazniejszosci
        > maja czas rowny t- .( t- jest wylacznie czasem zewnetrznym
        > B i C wobec A!).
        > Widzimy jedynie przeszlosc B i C, ale B i C maja wlasny czas
        > terazniejszy rowny t.
        >
        > Od B i C w kierunku A nastepuje opoznienie (t-).
        > Od A w kierunku B i C nastepuje przyspieszenie (t+)
        > .
        > No i dlatego z "naszych" obserwacji wynika,
        > ze wszechswiat rozszerza sie coraz szybciej!
        >
        > ja juz merdam ogonem z radosci, a Wy?

        Witam!


        Przyznam sie, ze...
        Czegos nie rozumiem...?

        Bo opóznienie...

        To jasne, bo skonczona predkosc c...

        Ale jaki mialby byc mechanizm przyspieszenia..?


        Masz pewnosc...


        Ze nie potzrebujesz tego na nowo...


        Przemyslec..?


        Nic nie sugeruje...

        Tylko...


        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++

        Czesc!

        A skad twierdzenia, ze wszechswiat rozszerza sie
        coraz szybciej? Skad to cale przyspieszpieszenie?
        Z jakich obserwacji wysnywane sa takie wnioski?

        No dobra, przyjmujemy, ze predkosc swiatla jest stala
        i nie da jej sie zamrozic, ani cofnac czyli spowodowac,
        ze bedzie ujemna. Ale tak na powaznie, to w ktora strone
        leci to swiatlo? Czy aby napewno tylko w jedna, tylko w nasza?

        A w ktora strone "biegnie" czas? U nas od wschodu do zachodu.
        Ciekawe dlaczego? Zreszta sam pisales w watku pt. ANTYSWIATY
        ZE: " Pewna galaktyka obraca sie tak jabkby... czas biegl wstecz".

        Ze Slonca- naszej najblizszej gwiazdy - obiektu A, swiatlo startuje
        o czasie ziemskim t.
        Z odleglej galaktyki - obiektu B, swiatlo startuje w tym samym czasie
        ziemskim t.
        Swiatlo z obiektu A do B dotrze o czasie t´.
        Czy swiatlo z obiektu B do A dotrze w tym samym czasie t´czy w innym ?

        Opoznienie bierze sie zzz :
        1. skonczonej predkosci swiatla.
        2. relacji symetrii przestrzennej odleglosci miedzy obiektami A i B.
        No a "przyspieszenie" bierze sie z tejze zaleznosci symetrii
        odleglosci i jest odwrotnym "kierunkiem" przestrzennego "opoznienia".

        A propos Efektu Doplera - obserwujemy w podczerwieni galaktyki
        "oddalajace sie "z predkoscia swiatla, ale ja czytam i oczom
        nie wierze - czytam, ze one nabieraja przyspieszenia!
        Jak ??? Skoro predkosc swiatla c jest skonczona?
        No to sie zastanawiam i wpada mi do glowy, ze pewnie
        to obie galaktyki, nasza i ta druga oddalaja sie od siebie,
        kazda z predkoscia swiatla w roznych kierunkach.... ale
        czy to znaczy, ze przyspieszaja ponad predkosc swietlna?

        A nie obserwujemy zadnych galaktyk, ktore by sie do nas zblizaly?

        A wogole, to moze galaktyki na podobienstwo elektronow
        - odpychaja sie - te o roznym "spinie", a te o takim samym - przyciagaja? ;-)

        Szastam ogoneml!
        • Gość: Blekota Re: Pierwsze prawo kosmicznej rownowagi psychicznej. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 07:45
          Nie ma nic dziwnego w tym, że galaktyki przyspieszają. A to dlatego, że nie
          poruszają się z prędkością światła, tylko wolniej. Gdyby nawet galaktyka mogła
          oddalać się od nas z prędkością światła, to nie moglibyśmy jej obserwować nie
          tylko w podczerwieni, ale w ogóle, bo przesunięcie ku czerwieni dla niej równe
          by było nieskończoności.

          O ile mi wiadomo, nie obserwujemy zbliżających się do nas galaktyk. Oczywiście,
          z wyjątkiem tych pożołonych niezbyt daleko.

          Twierdzenie, że elektrony o tym samym spinie się przyciągają, uważam za
          ryzykowne.
          • Gość: kidiabel Re: Pierwsze prawo kosmicznej rownowagi psychicznej. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 20:18
            Witam. Cie Blekota!

            > Twierdzenie, ze elektrony o tym samym spinie sie
            > przyciagaja, uwazam za ryzykowne.

            Tez tak uwazam, ale: dusza ma rogata, wiec taki joke mi sie uplotl. Wybacz!

            >O ile mi wiadomo, nie obserwujemy zblizajacych sie >do nas galaktyk. Oczywiscie, z wyjatkiem tych
            >pozolonych niezbyt daleko.

            A wiec jednak, te co blisko nas, zblizaja sie do nas, wiec moze jednak te o roznych kierunkach (a moze i
            czasach?) obrotu przyciagaja sie wzajemnie, a te o takich samych kierunkach obrotu - odpychaja??????

            Zaluje, ze skomentowales tylko ostatnia czesc mojej wypowiedzi. A co z reszta? Nie masz stosunku? Totalna
            olefka? Szkoooooooouda!
Pełna wersja