Einstein - dlaczego światło biegnie ?

IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 26.06.02, 07:47
Zastanawiałem się ostatnio nad światem i doszedłem do wniosku że nic z niego
nie rozumiem.
a) Dlaczego światło porusza się.
b) Dlaczego spadam z przyspieszeniem a nie jednostajnie
c) Dlaczego prędkość światła jest prędkością graniczną.
d) Dlaczego prędkość światła wynosi tyle a nie więcej ani mniej.
e) Dlaczego teoria Einsteina nie jest traktowana jako miara błędu w pomiarach
wynikająca ze skończonej prędkości światła tylko jako rzeczywistość.
f) Dlaczego w przypadku światła dodawanie prędkości jest takie a nie inne.
Powód że nic nie może przekroczyć prędkości światła oraz że tak sformułował
wzór na dodawanie prędkości Einstein mnie nie zadowala.
g) Dlaczego z grawitacji robi się falę elektromagnetyczną gdy ona nie ma nic
wspólnego z ruchem falowym.
h) Co to jest bezwładność i skąd się ona bierze.
i) Jak to możliwe że dany punkt materialny może mieć, w zależności od układu
odniesienia, inną wartość prędkości, czasu, masy, długości i wszystkich innych
wielkości fizycznych. Można lepiej wziąć dany element materialny, wymyślić dla
niego masę i znaleźć układ współrzędnych w którym ten element ma taką masę -
czysty absurd.
j) Dlaczego nie można stwierdzić jednoczesności zdarzeń. Przecież jak zdarzenia
są jednoczesne to są jednoczesne. Zawsze możemy zmierzyć różnicę czasu z
uwzględniemiem błędu wynikającego z tego, że pomiaru dokonujemy z prędkością
skończoną.
...
    • Gość: hehe Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 13:05
      Wszystko to z prostego powodu: teorie fizyczne są nieprawdziwe. Wszystkie.
      Są dobre, o ile opisują poprawnie to, co obserwujemy i jeszcze kilka rzeczy,
      które dopiero dzięki nim odkryjemy. Potem ktoś znajdzie zjawisko, które nie
      pasuje do niczego, i jak będzie miał dobry łeb stworzy nową teorię, wyrzucajac
      którąś zużytą. I tak w kółko...
      • Gość: Dorota Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.csk.pl 08.08.02, 22:01
        Hehe już ide spać, odzyskałam spokój snu. Nie znam sie na fizyce, ale ide spać
    • Gość: filant Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: 168.143.113.* 28.06.02, 01:13
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Zastanawiałem się ostatnio nad światem i doszedłem do
      wniosku że nic z niego
      > nie rozumiem.

      f: to bardzo wazny wnioesk!

      > a) Dlaczego światło porusza się.

      f: bo wyemitowalo go jakies zrodlo.

      > b) Dlaczego spadam z przyspieszeniem a nie jednostajnie

      f: bo jest ciazenie.

      > c) Dlaczego prędkość światła jest prędkością graniczną.

      f: bo jest to aksjomat STW.

      > d) Dlaczego prędkość światła wynosi tyle a nie więcej
      ani mniej.

      f: bo tak ja zmierzyli.

      > e) Dlaczego teoria Einsteina nie jest traktowana jako
      miara błędu w pomiarach
      > wynikająca ze skończonej prędkości światła tylko jako
      rzeczywistość.

      f: bo tak jest ( za duzo drinkow!)

      > Dlaczego w przypadku światła dodawanie prędkości jest
      takie a nie inne.

      f: bo takie sa prawa fizyki.

      > Powód że nic nie może przekroczyć prędkości światła
      oraz że tak sformułował
      > wzór na dodawanie prędkości Einstein mnie nie zadowala.

      f: to nie jest jego wzor; ale mozesz wymyslec lepszy

      > g) Dlaczego z grawitacji robi się falę
      elektromagnetyczną gdy ona nie ma nic
      > wspólnego z ruchem falowym.

      f: moze ma, a moze nie ma?

      > h) Co to jest bezwładność i skąd się ona bierze.

      f: to to samo co masa, z metafizyki.

      > i) Jak to możliwe że dany punkt materialny może mieć,
      w zależności od układu
      > odniesienia, inną wartość prędkości, czasu, masy,
      długości i wszystkich innych
      >
      > wielkości fizycznych. Można lepiej wziąć dany element
      materialny, wymyślić dla
      > niego masę i znaleźć układ współrzędnych w którym ten
      element ma taką masę -
      > czysty absurd.

      f: bo tak jest! (coraz wiecej drinkow)

      > j) Dlaczego nie można stwierdzić jednoczesności
      zdarzeń. Przecież jak zdarzenia
      >
      > są jednoczesne to są jednoczesne. Zawsze możemy
      zmierzyć różnicę czasu z
      > uwzględniemiem błędu wynikającego z tego, że pomiaru
      dokonujemy z prędkością
      > skończoną.
      > ...

      f: zdarzenia sa rownoczesne albo nie.
      A ich stwierdzenie to juz inna sprawa.

      Czas odpoczac!!!



    • moniaag1 Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? 28.06.02, 11:59
      p: A dlaczego jest tak jak jest?
      o: Bo jest tak jak jest

      p: a dlaczego jest?
      o: bo jest

      p: a dlaczego jak jest tak jak jest to jest jak jest?
      o: bo jest wlascnie tak!

      fizyka to piekna nauka
      • Gość: agregat Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.chello.pl 01.07.02, 23:59
        moniaag1 napisał(a):

        > p: A dlaczego jest tak jak jest?
        > o: Bo jest tak jak jest
        >
        > p: a dlaczego jest?
        > o: bo jest
        >
        > p: a dlaczego jak jest tak jak jest to jest jak jest?
        > o: bo jest wlascnie tak!
        >
        > fizyka to piekna nauka


        Tak jest! jest bo jest. Jest i będzie. Jestem, który jestem. Amen.
        Piłka jest okrągła, bramki są dwie.
        Wszystko wypływa z jednego i jest tym samym. Nie ma poczatku i końca. Tylko
        zmienia postać. I zawsze rządza tym dwie siły przeciwnie skierowane.
        Wszystkie prawa fizyki są do siebie podobne aż do bólu oczu.
        A nasze widzenie doskonale się przybliża dla nieskonczenie małego wycinka tak jak
        na globusie. A mózgiem mózgu nie zbadasz, tak jak w próbówce nie zmieścisz tej
        samej probówki. To jest gonitwa za własnym ogonem. W każdym prawie fizyki czai
        się asymptota i mur nie do przebicia w czasie t.

        Czekam aż zbierze mi się odpowiednia ilosć takich spostrzeżen i lecim na
        Szczecin...../



    • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 17:15
      "Dlaczego światło porusza się.
      f: bo wyemitowalo go jakies zrodlo." - filant.
      Buchachacha ;))) Już dawno się tak nie uśmiałem. Dlaczego ognisko świeci? - bo
      ktoś je zapalił - odpowiedział fizyk.:))))))))))))))))))))))))))))) Pewnie gość
      ma doktorat - bo w szkole średniej jak bym kogoś zapytał to by stwierdził że
      nie wie - i było by to dużo mądrzejsze :)))
      Nie będę komentował reszty bo być może ktoś zna odpowiedzi na te pytania.

      • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 28.06.02, 17:18
        Sprostowanie - źle odczytałem intencję listu filanta. Przepraszam Panie filant.
        • Gość: filant Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: 168.143.113.* 29.06.02, 04:07
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Sprostowanie - źle odczytałem intencję listu filanta.
          Przepraszam Panie filant.

          Dziekuje, ale ja mowilem powaznie.
          A TY jak widze masz szanse i to dosc duza
          zostac prawdziwym fizykiem.
          Wtedy na te pytania bedziesz odpowiadal bardzo
          podobnie.
          :)


          • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 02.07.02, 09:29
            Nie jestem fizykiem ani naukowcem:) Nie mam nawet żadnych ambicji naukowych.
            Szukam na te pytania odpowiedzi hobbystycznie i dla zabawy. W sumie to już te
            zjawiska sobie wyjaśniłem - chociaż nie wiem czy poprawnie :).
            217.97.94.177/hipoteza/default.htm
            • Gość:   To ze swiatlem zostawionym podoba mi sie IP: *.client.attbi.com 10.07.02, 23:31
              Mam podobne intuicyjne odczucie.
              Moj model wychodzi z innych zalozen. Swiatlo (fala) by bylo tam odpowiednikiem
              negacji.

              Swiat mailby struktore multiwymairowa ktora w zaleznosci od obsrwacji mogla by
              wygladac np tak jak widzimy.(RY)

              Cokolwiek sie pojwai jest wyjatkiem od reguly ze jest nic a by wyjatek ten mogl
              istniec enkapsuluje informacje.

              co makroskopowo mozna wyrazic.

              E=mc2=ih/t

              Zaleta modelu jest to ze tlumaczy dlaczego mikroswiat musi byc kwantowy. I
              rozwiazuje wiele ciekawych odwiecznych pytan.

              pozniej sie zaglebie twoja koncepcje.
              • Gość: Miriam Re: To ze swiatlem zostawionym podoba mi sie IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 13:59
                Zaglądam czasami na to forum i Pana komentarz mnie zainsteresował. Mój model to
                jest zabawa, nie jest jakąś pracą naukową tylko zbiorem spostrzeżeń. Gdyby ktoś
                skorzystał z tych spostrzeżeń bardzo bym się cieszył. Wydaje mi się, że
                przysłowie "najciemniej jest pod latarnią" ma też swój oddźwięk w fizyce.
                Wszystcy widzą że światło oddala się od nas, czyli ono się porusza, a my nie.
                Według mnie to my się poruszamy, a ono jest nieruchome - oczywiście w pewnym
                układzie odniesienia. Ciężko się z tym pogodzić, ale:\

                a) Zauważmy w jaki sposób dodają się prędkości światła. W sumie się nie dodają.

                b) Światło można OPISYWAĆ tak samo jak ruch falowy, ale jak dla mnie fala to
                jest ruch jakiegoś ośrodka. A wiadomo że ośrodka takiego nie wykryto. Czyli
                światło NIE JEST FALĄ!!!! Ma tylko własności falowe. Fizycy tak mieszają
                pojęcia, że się chyba sami w tym gubią - co jest rzeczywistością, a co tylko
                modelem rzeczywistości.

                c) Teoria Einsteina opisuje pewne rzeczy z pewnego określonego układu
                współrzędnyych - mamy tam zawsze OBSERWATORA. Ale wiadomo, że jeżli światło
                porusza się względem nas, to równie dobrze możemy rozpatrywać NASZ RUCH
                WZGLĘDEM CZĄSTECZEK ŚWIATŁA. Tu wychodzą braki teorii względności. Coś tam się
                zakłada, na coś tam przymyka oko i jakoś to funkcjonuje. Wychodzą jakieś
                paradoksy, ale nikt się nimi nie przejmuje, bo obliczenia zgadzają się.

                d) Tak naprawdę model wyjaśniający te zjawiska, włącznie z grawitacją musi być
                oczywisty. Nie przesadzajmu, świat na pewno nie jest niewiadomoile-wymiarowy.
                To co obserwujemy to conajwyżej 4 wymiary - albo raczej 3 wymiary i czas.
                Trzeba tylko znaleźć odpowiednią zależność pomiędzy nimi. Gdy się dobrze
                zastanowić, to zależność też staje się oczywista. Mamy 3D z parametrem czasowym
                t. Nasza przestrzeń jest w ruchu, samoistnie rozszerza się, ewoluuje w czasie,
                czyli fizycznie jest z nim związana.
                Zależność R^3_r(t) = {x,y,z: x^2+y^2+z^2=r^2-t^2} mówi, że MY poruszamy się po
                specyficznym okręgu z prędkością światła. Grawitacja to nic sięcej jak siła
                odśrodkowa w tym ruchu, natomiast samo światło, to 4 wymiarowa cząsta energii
                pozostająca w spoczynku w tym ruchu. Właśnie wpadł mi też jeszcze jeden pomysł.
                Z tego wzoru wynika, dlaczego entropia układu wzrasta z czasem, i co to jest to
                e=mc^2. Jest to energia kinetyczna wynikająca z ruchu po okręgu. Trzeba byłoby
                to policzyć dokładnie ale mi się już nie chce.
                Zaglądnę tu za jakiś tydzień :)
                Pozdrawiam wszystkich.
    • maciekwiercinski Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? 11.07.02, 00:33
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Zastanawiałem się ostatnio nad światem i doszedłem do wniosku że nic z niego
      > nie rozumiem.
      > a) Dlaczego światło porusza się.

      +++Ignorant: Bo zaburzenia mają taką własność np. zaburzenie powierzchni wody
      powoduje rozprzestzrenianie się zaburzenia, które obserwujemy jako falę...
      Nieco dokładniej: bo tak nakazują równania Maxwella: zmiennne pole elektryczne
      indukuje zmienne pole magnetyczne, które indukuje zmienne pole elekrytczne...
      A każde z nich rozchodzi się w nieskończoność...
      Podobnie jak ptaszkiem i jajkiem, aż coś ten proces zatrzyma...

      > b) Dlaczego spadam z przyspieszeniem a nie jednostajnie
      +++ Bo masa bezwładna jest równa grawitacyjnej

      > c) Dlaczego prędkość światła jest prędkością graniczną.
      +++ Bo nie znamy innej większej prędkości...
      Pozatem zbliżjąc się asymptotycznie rośnie masa..
      Gdyby istniały masy o innym znaku (np urojone)to może istniałyby inne prędkości
      graniczne dla innych zjawisk, wtedy wykresy wielkości fizycznych mogłyby
      przypominać fcję tangens...

      > d) Dlaczego prędkość światła wynosi tyle a nie więcej ani mniej.

      +++ Ktoś w tym wątku już odpowiedział
      Bo we wszystkich układach jest stała...
      nie znamy ukladu, w którym miałaby więcej lub mniej...
      Ale dopiero wtedy zaczęlibyśmy się zastanawiać...

      > e) Dlaczego teoria Einsteina nie jest traktowana jako miara błędu w pomiarach
      > wynikająca ze skończonej prędkości światła tylko jako rzeczywistość.

      +++ Dokladnie jest tak traktowana.., ale znamy innej rzeczywistości jak
      obarczonej błedem...
      Inny kapitalny przykład takiego traktowania mamy w zasadzie nieoznaczoności...

      > f) Dlaczego w przypadku światła dodawanie prędkości jest takie a nie inne.
      > Powód że nic nie może przekroczyć prędkości światła oraz że tak sformułował
      > wzór na dodawanie prędkości Einstein mnie nie zadowala.

      +++ Bo taki wzór wynika z transformaty Lorentza opisującej słynny exp[eryment
      Moreya -Michaelsona...
      Wzór ten może Cię nie zadowalać...
      Bo znam wielu ludzi, których nie zadowala rzeczywistość...

      > g) Dlaczego z grawitacji robi się falę elektromagnetyczną gdy ona nie ma nic
      > wspólnego z ruchem falowym.

      +++ To coś nowego? Nie słyszalem o unifikacji grawitacji z elektromagnetyzmem..,
      ale popracuj nad tym 1mln $ od Fundacji bedzie Ci się należało...

      > h) Co to jest bezwładność i skąd się ona bierze.

      +++ Można opisać bezwładność jako pojemność ruchu...
      Ciało ma tyle ruchu ( pędu) ile zostanie mu dostarczone...
      Bezładność to zdolność przymowania i magazynowania ruchu...
      II zasada dynamiki


      > i) Jak to możliwe że dany punkt materialny może mieć, w zależności od układu
      > odniesienia, inną wartość prędkości, czasu, masy, długości i wszystkich innych
      >
      > wielkości fizycznych. Można lepiej wziąć dany element materialny, wymyślić dla
      > niego masę i znaleźć układ współrzędnych w którym ten element ma taką masę -
      > czysty absurd.

      +++ Wcale nie absurd tylko cecha świata.., ale pretensje do Pana Boga...

      > j) Dlaczego nie można stwierdzić jednoczesności zdarzeń. Przecież jak zdarzenia
      >
      > są jednoczesne to są jednoczesne. Zawsze możemy zmierzyć różnicę czasu z
      > uwzględniemiem błędu wynikającego z tego, że pomiaru dokonujemy z prędkością
      > skończoną.

      +++ Ale inaczej nie możemy zmierzyć owej jednoczesności i zalezy ona od wyboru
      układu odniesienia...
      Oczywiście że zdarzenia jednoczesne są jednoczesne w tym samym układzie
      odniesienia, choć w innym mogą nie być...
      > ...
      • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 11.07.02, 08:14
        Chyba sobie popolemizuję :)
        a) Dlaczego światło porusza się.

        +++Ignorant: Bo zaburzenia mają taką własność np. zaburzenie powierzchni wody
        powoduje rozprzestzrenianie się zaburzenia, które obserwujemy jako falę...
        Nieco dokładniej: bo tak nakazują równania Maxwella: zmiennne pole elektryczne
        indukuje zmienne pole magnetyczne, które indukuje zmienne pole elekrytczne...
        A każde z nich rozchodzi się w nieskończoność...
        Podobnie jak ptaszkiem i jajkiem, aż coś ten proces zatrzyma...

        Miriam: Żeby było zaburzenie musi być ośrodek. Czyżby wracała do łask teoria
        eteru :)

        Dlaczego spadam z przyspieszeniem a nie jednostajnie
        +++ Bo masa bezwładna jest równa grawitacyjnej
        Miriam: Piękna formułka. Ale intencją moją było zapytanie, dlaczego grawiacja ma
        taką a nie inną właność. Dlaczego dwa ciała oddziaływują siłą grawitacyjną,
        której wartość obliczamy z wzorów Newtona, a nie 2 albo 3 razy większą. Od razy
        nasuwa się pytanie, co to jest siła grawitacyjna i skąd się ona bierze.

        e) Dlaczego teoria Einsteina nie jest traktowana jako miara błędu w pomiarach
        > wynikająca ze skończonej prędkości światła tylko jako rzeczywistość.

        +++ Dokladnie jest tak traktowana.., ale znamy innej rzeczywistości jak
        obarczonej błedem...

        Miriam. To przepraszam. Zwracam honor. Ostatnio rozmawiałem z fizykiem, który
        twierdził, że teoria względności nie jest traktowana jako miara błędu. Ale
        pytanie teraz brzmi: skoro Einstein to miara błędu w pomiarach, to rzeczywistość
        = Newton.

        > f) Dlaczego w przypadku światła dodawanie prędkości jest takie a nie inne.
        > Powód że nic nie może przekroczyć prędkości światła oraz że tak sformułował
        > wzór na dodawanie prędkości Einstein mnie nie zadowala.

        +++ Bo taki wzór wynika z transformaty Lorentza opisującej słynny exp[eryment
        Moreya -Michaelsona...
        Wzór ten może Cię nie zadowalać...
        Bo znam wielu ludzi, których nie zadowala rzeczywistość...

        Miriam. No cóż. Istota ciebie nie interesuje. Pytanie brzmi DLACZEGO PRĘDKOŚĆ
        GRANICZNA WYNOSI 300000 km/s ( a nie np 600000 km/s) !!! Czy ta liczba to
        przypadek czy jest jakieś wyjaśnienie tego faktu.

        Dlaczego z grawitacji robi się falę elektromagnetyczną gdy ona nie ma nic
        > wspólnego z ruchem falowym.

        +++ To coś nowego? Nie słyszalem o unifikacji grawitacji z elektromagnetyzmem..,
        ale popracuj nad tym 1mln $ od Fundacji bedzie Ci się należało...
        Miriam. O jaki milion dolarów się rozchodzi? :) Możesz mi dać namiary na tą
        fundację :)

        > h) Co to jest bezwładność i skąd się ona bierze.

        +++ Można opisać bezwładność jako pojemność ruchu...
        Ciało ma tyle ruchu ( pędu) ile zostanie mu dostarczone...
        Bezładność to zdolność przymowania i magazynowania ruchu...
        II zasada dynamiki

        Miriam. Co to jest "pojemność ruchu". Co to jest "zdolność przymowania i
        magazynowania ruchu". CO TO JEST PĘD. Czy to tylko matematyczna formułka, czy
        własność fizyczna. Jeżeli fizyczna, to SKĄD SIĘ ONA BIERZE.
        Dobra muszę kończyć ...






        • serwal Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? 03.08.02, 12:04
          Myślę, żę naprawdę rzetelną odpowiedź znajdziemy wówczas, gdy uda się opracować
          jedną, spójną terię pola. Pola, w którym zachodzą oddziaływania elektryczne,
          magnetyczne i grawitacyjne. Ten problem rozważano bardzo poważnie w Niemczech
          przed i w czasie II wojny światowej. Niestety wiele wyników tych badań nie
          znamy do dziś. Są utajnione przez zwycięskie mocarstwa aliantów albo zostały
          wywiezione do punktów depozytowych albo wręcz ewakuowane do innych krajów przez
          uciekających Niemców. Najciekawszym "aparatem", który umożliwiał
          zbadanie "jednolitości oddziaływań" był tzw. "Dzwon". Urządzenie to zawierające
          wewnątrz dwa, wydrążone, wypełnione rtęcią, współosiowe dyski, znajdujące się w
          niewielkiej odległości od siebie i wirujące przeciwbieżnie dawało wg.
          obserwacji naukowców "efekt antygrawitacyjny". Niezbędny do rozruchu "aparatu"
          był prąd o dużym natężeniu, który zasilał elektromagnesy. Jeżeli zatem pole
          elektromagnetyczne, w ściśle określonych warunkach, generowało "odwrotną
          grawitację" to chyba najwyższy czas rozwinąć dalej teorię oddziaływań. Na
          początek radzę zrozumieć dlaczego wogóle Ziemia nas przyciąga oraz dlaczego
          grawitacja jest tylko przyciągająca. To inaczej niż pole elektryczne i
          magnetyczne! Nie ma dla grawitacji symetrii w oddziaływaniach. Potem trzeba
          doszkolić się w naturze grawitacji - jest kilka ciekawych patentów o tym.
          Wreszcie nauka będzie musiała "związać" ze sobą wszystkie powyższe trzy
          oddziaływania z teorią oddziaływań silnych i słabych (tych utrzymujących w
          całości jądro atomowe). To dopiero problem! Bo jak połączyć ze sobą Równania
          Maxwella z Zasadą Nieoznaczoności Heisenberga?
    • Gość: R Co jes najprostsze zeby powstalo zlozone? IP: *.client.attbi.com 11.07.02, 14:19
      wyobrazmy sobie model w ktorym mamay n elementow. (a,b ...)

      przez dowolne zlozenia elementow mozemy tworzyc zlozone elementy.
      element to jekis okreslony obiekt koncetualnie rozroznialny.
      zeby sie nie sugerowac ten konceptualny obiekt okrelmy jako EO.

      jekie sa najprostsze EO ktorych zlozenia , zlozenia zlozen itd doprowadza do
      powstania dynamicznej roznorodnosci ktora tworzy nasz wszechswiat.

      najprotsze EO to takie ktorych nie mozna konceptulnie przedstawic jako zlozenia
      innych EO.

      Kombinatoryczne zlozenia EO moga prowadzic do zlozen mozliwych lub niemozliwych.
      Te ktore sa niemozliwe nie moga istniec.
      ale jezeli niemozliwosc zanegujemy czym bedzie nie-niemozliwosc?

    • Gość: Krzysztof Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:43
      Zajrzyj na stronę Geometria kwantowania przestrzeni, adres
      www.warchol.com.pl/gkp/gkp/htm , może ta teoria będzie dla ciebie
      bardziej przekonująca? Pozdrowienia.
    • Gość: Krzysztof Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:43
      Zajrzyj na stronę Geometria kwantowania przestrzeni, adres
      www.warchol.com.pl/gkp/gkp/htm , może ta teoria będzie dla ciebie
      bardziej przek
      • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 15.07.02, 07:59
        Zgadzam się z Panem, że ekspansja jest podstawową własnością materii. Jednakże
        ekspansja w Pana teorii ma jeden mankament. Musi być gdzieś w naszej
        przestrzeni umieszczony punkt, w którym ona się zaczęła. Co więcej ten punkt
        nie może ulegać zmianie w czasie. Wg. mnie nie istnieje taki punkt w naszej
        przestrzeni, dla którego mogli byśmy stwierdzić - "Tu wybuchł świat".
        Pozdrawiam
    • Gość: Krzysztof Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:43
      Zajrzyj na stronę Geometria kwantowania przestrzeni, adres
      www.warchol.com.pl/gkp/gkp/htm , może ta teoria będzie dla ciebie
      bardziej przekonująca? Pozdrowienia.
    • Gość: Krzysztof Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:43
      Zajrzyj na stronę Geometria kwantowania przestrzeni, adres
      www.warchol.com.pl/gkp/gkp/htm , może ta teoria będzie dla ciebie
      bardziej przekonująca? Pozdrowienia.
    • ptwo Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? 20.07.02, 21:33
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Zastanawiałem się ostatnio nad światem i doszedłem do wniosku że nic z niego
      > nie rozumiem.
      > a) Dlaczego światło porusza się.
      > b) Dlaczego spadam z przyspieszeniem a nie jednostajnie
      > c) Dlaczego prędkość światła jest prędkością graniczną.
      > d) Dlaczego prędkość światła wynosi tyle a nie więcej ani mniej.
      > e) Dlaczego teoria Einsteina nie jest traktowana jako miara błędu w pomiarach
      > wynikająca ze skończonej prędkości światła tylko jako rzeczywistość.
      > f) Dlaczego w przypadku światła dodawanie prędkości jest takie a nie inne.
      > Powód że nic nie może przekroczyć prędkości światła oraz że tak sformułował
      > wzór na dodawanie prędkości Einstein mnie nie zadowala.
      > g) Dlaczego z grawitacji robi się falę elektromagnetyczną gdy ona nie ma nic
      > wspólnego z ruchem falowym.
      > h) Co to jest bezwładność i skąd się ona bierze.
      > i) Jak to możliwe że dany punkt materialny może mieć, w zależności od układu
      > odniesienia, inną wartość prędkości, czasu, masy, długości i wszystkich
      innych
      >
      > wielkości fizycznych. Można lepiej wziąć dany element materialny, wymyślić
      dla
      > niego masę i znaleźć układ współrzędnych w którym ten element ma taką masę -
      > czysty absurd.
      > j) Dlaczego nie można stwierdzić jednoczesności zdarzeń. Przecież jak
      zdarzenia
      >
      > są jednoczesne to są jednoczesne. Zawsze możemy zmierzyć różnicę czasu z
      > uwzględniemiem błędu wynikającego z tego, że pomiaru dokonujemy z prędkością
      > skończoną.
      > ...
      Dużo pytan, nie wszystkie odpowiedzi są proste:
      1. Światlo biegnie, bo jest falą elektromagnetyczną. Fala może albo się
      poruszać, albo jej nie ma.
      2. Spadasz z przyspieszeniem, bo spadasz pod działaniem siły przyciągania
      ziemskiego. Ciało pod działaniem stałej siły porusza się ruchem jednostajnie
      przyspieszonym (II zasada dynamiki Newtona).
      3.Prędkość światła jest wielkością graniczną, ponieważ - przynajmniej jak
      dotąd - nie stwierdzono, by cokolwiek poruszało się z prędkością większą.
      Chociaż istnieje teoria, że dla pewnych obiektów ta prędkość jest wartością
      graniczną ale od dołu.
      4. Stwierdzono ten fakt w doświadczeniu Michelsona-Morleya. Ponieważ okazało
      się, że prędkość światła jest taka sama, niezależnie od tego, czy światlo
      biegnie w kierunku biegu Ziemi, czy przeciwnie (wg fizyki klasycznej w jednym
      przypadku powinna być mniejsza, w innym większa), wynikł stąd wniosek, że
      klasyczne prawo dodawania prędkości bierze w łeb w zakresie bardzo dużych
      prędkości. Reszta - to jest teoria względności - była już tylko konsekwencją
      tych faktów doświadczalnych.
      5. Jest tak, ponieważ znajduje potwierdzenie eksperymentalne.
      6. Patrz punkt 4.
      7. Jest to jedna z koncepcji w ramach poszukiwania tzw. Jednolitej Teorii Pola.
      8. Pytanie o bezwładność jest bardzo dobre! Łatwiej powiedzieć co to jest, niż
      skąd się bierze. Można ją okreslić jako opór stawiany sile działającej na dane
      ciało. Im większa masa czyli im większa bezwładność czyli tym większy opór
      przejawiający się w przyspieszeniu mniejszym niż w przypadku ciała o mniejszej
      masie (bezwladności).
      9. istotnie, zależnie od układu punkt materialny ma różną prędkość, masę itd.
      Wynika to z faktu, że - wbrew nadziejom fizyki klasycznej - wszelkie układy
      odniesienia są równoważne, nie ma jakiegoś jednego, uniwersalnego. U schyłku
      XIX w. takim uniwersalnym układem miał być tzw. eter. Wspomniane doświadczenie
      Michelsona-Morleya rozwiały tę nadzieję, a Einstein po prostu odrzucił w ogóle
      potrzebę takiego układu.
      10. nie ma możliwości określenia czy dwa zdarzenia są równoczesne, czy nie.
      Wynika to z właśnie tego, że sygnały (jakiejkolwiek natury) rozchodzą się ze
      skończoną prędkością. A więc, z faktu, że miało miejsce zdarzenie A
      rownocześnie z odebraniem sygnału o zdarzeniu B, absolutnie nie wynika, że te
      dwa zdarzenia miały miejsce równocześnie (ów sygnał mógł być wysłany np.
      miliony lat wcześniej).
      Skończona prędkość pomiaru nie ma znaczenia w OTW; ma natomiast znaczenie w
      ujęciu kwantowym stanowiąc dodatkowe ograniczenie dokładności jednoczesnego
      pomiaru dwóch wielkości.

      • Gość: Miriam Re: Einstein - dlaczego światło biegnie ? IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 14:51
        Zaraz sprawdzimy czy to takie proste

        Dużo pytan, nie wszystkie odpowiedzi są proste:
        1. Światlo biegnie, bo jest falą elektromagnetyczną. Fala może albo się
        poruszać, albo jej nie ma.

        MIRIAM: Przeglądnąłem sobie definicję "dualizm korpuskularno-falowy"
        Zacytuję ją panu:"Wszystkie rodzaje obiektów mikroświata (kwanty pola sił,
        cząstki elementarne itp.) w pewnych warunkach eksperymentalnych (np. zjawisko
        dyfrakcji) manifestują właściwości pozwalające na opis ich jako fale (tj. np.
        fale świetlne, de Broglie fale), w innych (np. w zderzeniach sprężystych) daje
        się je lepiej opisywać jako cząstki (np. fotony, cząstki elementarne)."
        Wynika ztąd, że światło NIE JEST FALĄ, tylko może być opisywane używając MODELU
        FALOWEGO. Jak dla mnie to jest różnica. A poza tym fala i ruch cząsteczek to
        dwie różne żeczy nie mające ze sobą nic wspólnego. Fala to zaburzenie ośrodka,
        a cząsteczka to jest coś wydzielonego z ośrodka. Czyli światło jest
        jednocześnie wydzielone z ośrodka i jego zaburzeniem. To jest jakaś paranoja.

        2. Spadasz z przyspieszeniem, bo spadasz pod działaniem siły przyciągania
        ziemskiego. Ciało pod działaniem stałej siły porusza się ruchem jednostajnie
        przyspieszonym (II zasada dynamiki Newtona).
        MIRIAM: :))))) A co to jest siła przyciągania ziemskiego. Tylko proszę nie
        wyjaśniać, że to jest coś co nas przyciąga do ziemi - bo na to sam wpadnę.

        3.Prędkość światła jest wielkością graniczną, ponieważ - przynajmniej jak
        dotąd - nie stwierdzono, by cokolwiek poruszało się z prędkością większą.
        Chociaż istnieje teoria, że dla pewnych obiektów ta prędkość jest wartością
        graniczną ale od dołu.

        MIRIAM: A dlaczego prędkość światła jest prędkością graniczną. Niech Pan
        pamięta że to jest ZAŁOŻENIE. Dla mnie wcale nie jest ono oczywiste.

        4. Stwierdzono ten fakt w doświadczeniu Michelsona-Morleya. Ponieważ okazało
        się, że prędkość światła jest taka sama, niezależnie od tego, czy światlo
        biegnie w kierunku biegu Ziemi, czy przeciwnie (wg fizyki klasycznej w jednym
        przypadku powinna być mniejsza, w innym większa), wynikł stąd wniosek, że
        klasyczne prawo dodawania prędkości bierze w łeb w zakresie bardzo dużych
        prędkości. Reszta - to jest teoria względności - była już tylko konsekwencją
        tych faktów doświadczalnych.]

        MIRIAM: A dlaczego prędkość światła wynosi 300 000 000 km/s a nie 600 000 000
        km/s ?. Dlaczego "klasyczne prawo dodawania prędkości bierze w łeb w zakresie
        bardzo dużych prędkości"? Czym się różnią duże prędkości od małych prędkości.
        Przecież prędkość zależy od układu odniesienia. Coś, co porusza się w jednym
        szybko, w innym może być rochem powolnym.

        5. Jest tak, ponieważ znajduje potwierdzenie eksperymentalne.
        6. Patrz punkt 4.
        7. Jest to jedna z koncepcji w ramach poszukiwania tzw. Jednolitej Teorii Pola.

        8. Pytanie o bezwładność jest bardzo dobre! Łatwiej powiedzieć co to jest, niż
        skąd się bierze. Można ją okreslić jako opór stawiany sile działającej na dane
        ciało. Im większa masa czyli im większa bezwładność czyli tym większy opór
        przejawiający się w przyspieszeniu mniejszym niż w przypadku ciała o mniejszej
        masie (bezwladności).

        MIRIAM: No cóż, chodziło mi o "skąd się to bierze".

        9. istotnie, zależnie od układu punkt materialny ma różną prędkość, masę itd.
        Wynika to z faktu, że - wbrew nadziejom fizyki klasycznej - wszelkie układy
        odniesienia są równoważne, nie ma jakiegoś jednego, uniwersalnego. U schyłku
        XIX w. takim uniwersalnym układem miał być tzw. eter. Wspomniane doświadczenie
        Michelsona-Morleya rozwiały tę nadzieję, a Einstein po prostu odrzucił w ogóle
        potrzebę takiego układu.

        MIRIAM: A co z układem umieszczonym na fotonie. Jest on równoważny z innymi
        układami czy nie. Problem w tym, że jak tam umieścimy układ odniesienia to my
        poruszamy się z prędkością światła :))) Ale przecież NIC NIE MOŻE PRZEKROCZYĆ
        PRĘDKOŚCI ŚWIATŁA. Oj Panie .... zaczynam wątpić w sens płacenia fizykom za ich
        pracę.

        10. nie ma możliwości określenia czy dwa zdarzenia są równoczesne, czy nie.
        Wynika to z właśnie tego, że sygnały (jakiejkolwiek natury) rozchodzą się ze
        skończoną prędkością. A więc, z faktu, że miało miejsce zdarzenie A
        rownocześnie z odebraniem sygnału o zdarzeniu B, absolutnie nie wynika, że te
        dwa zdarzenia miały miejsce równocześnie (ów sygnał mógł być wysłany np.
        miliony lat wcześniej).

        MIRIAM: Oczywiście że JEST MOŻLIWE OKREŚLENIE, CZY DWA ZDARZENIA SĄ RÓWNOCZESNE
        CZY NIE !!! Wystarczy wziąc poprawkę na fakt, że światło biegnie z skończoną
        prędkością, czyli do wyniku pomiaru dodać odpowiedni błąd i już mamy wynik
        DOKŁADNY!!!!.

        Skończona prędkość pomiaru nie ma znaczenia w OTW; ma natomiast znaczenie w
        ujęciu kwantowym stanowiąc dodatkowe ograniczenie dokładności jednoczesnego
        pomiaru dwóch wielkości.

        MIRIAM: Suma sumarum, NICZEGO MI PAN NIE WYJAŚNIŁ, co potwierdza moją ocenę
        teorii względności.
        Chyba że spróbuje Pan jeszcze raz :)
    • Gość: gaduła Re: dlaczego światło biegnie ? IP: *.IOd.krakow.pl 05.08.02, 13:17
      dlaczego światło biegnie ?
      odpowiedz jest prosta - bo podniesli podatek na za prąd i teraz nie moze stac w
      miejscu bo nie zarobi na życie !
      a SLD razem z AWS obcieli nakłady na naukę więc jest brak kasy na wyprawę
      naukowa do źródła wiedzy !
      • d_nutka Re: dlaczego światło biegnie ? 09.08.02, 06:20
        Hej gaduła!
        Najlepsza teoria światła z jaką się spotkałam.
        pozdrawiam
        d_
Inne wątki na temat:
Pełna wersja