Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz

IP: 193.0.117.* 08.07.02, 16:02
Niesłychanie śmieszne jest, że Autor szczerze oświadcza, iż fizykiem nie jest i
nie ma żadnego wykształcenia fizycznego. Uważa nawet, że jest to jego atut,
albowiem te gupie teoryjki tylko zamulają umysł. Świeżość nieskalana naukowymi
doktrynami, oto jutrzenka Nowej Nauki.
Co dalej? Zupełnie poważni ludzie zaczynają Autorowi dowodzić, że się myli,
używając racjonalnych, naukowych argumentów. Czy to nie śmieszne?

Pamiętam, że za komuny, kiedy władza chciała dopierniczyć artyście-reżyserowi,
organizowała pokazy dla tzw. aktywu robotniczego. Ów wypowiadał zdanie - nam
się dziło nie podoba, nic z niego nie rozumim. Co władza uznawała za ostateczny
argument.

Ludzie kochani, dajcie spokój z dyskusjami, czy nie widzicie, że Autor
funkcjonuje na zupełnie innych falach. Polecam stronę:

www.niniwa2.cad.pl/stronamd.htm
    • Gość: Marian Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 11.07.02, 09:30
      Od tamtego czasu poduczyłem się z fizyki i sformułowałem moje postulaty w sposób
      matematyczny. 217.97.94.177/hipoteza/default.htm.
      W sumie to jestem zdziwiony, że moje stwierdzenie wywołało takie oburzenie.
      Ze zwykłej błędologii fizycy zrobili jakieś niewiadomo co. Może to była rewelacja
      50 lat temu, ale teraz poziom abstrakcyjnego myślenia przeciętnego internauty
      jest na tyle duży, że ciężko mu przejść obojętnie obok stwierdzenia - "Załóżmy że
      prędkość światła jest prędkością, którą nic nie może przekroczyć.". Dlaczego!!!
      Skąd się to bierze!!! Jeszcze raz stwierdzę - Teoria względności niczego nie
      wyjaśnia. Nie wyjaśnia ISTOTY ŻADNEGO zjawiska fizycznego. Jest zwykłą błędologią
      która sprawia tylko, że wyniki pomiarów zgadzają się z rzeczywistością.
      Pozdrawiam
      • Gość: makary Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: 193.0.117.* 11.07.02, 12:17
        Drogi Marianie
        widzisz jest taka sytuacja, że wielu jest obywateli, którzy chceliby dokonać
        wielu odkryć, ale nie są oni odkrywcami, lecz cierpią na schizofrenię, bodajże
        reformatorską.
        Jeśli nie potrafisz podejść do siebie z dystansem, to chyba coś jest nie w
        porządku z twą główką. Chcesz "obalić teorię względności", a nie znasz się na
        fizyce i jak twierdzisz, dopiero się poduczasz
        • Gość: Marian Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 11.07.02, 14:05
          Szanowny Panie. Proszę czytać dokładnie co piszę, bo komentarze nie świadczą o
          Panu zbyt dobrze. Ja nie obalam żadnej teorii, nie mam też ochoty być jakimś
          pieprzonym odkrywcą. Ja zadaję pewne pytania i szukam na nie odpowiedzi. Teoria
          względności to dla mnie model, jeden z wielu, jakim można opisywać rzeczywistość.
          Niestety nie znalazłem w nim odpowiedzi na moje pytania dlatego próbuję zbudować
          lub znaleźć taki, który umożliwi mi znalezienie odpowiedzi na nurtujące mnie
          pytania. W teorii względności nie ma co obalać. Jest jedno założenie, a reszta to
          są rachunki wynikające z tego założeniach. Umieść sobie Pan dwa układy
          odniesienia na dwóch fotonach i proszę coś powiedzieć na ten temat bazując na
          teorii względności. Albo wywnioskuj pan z tego, skąd się bierze ruch światła.
          • Gość: ~gosc Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: 2.4.STABLE* / 172.16.96.* 14.07.02, 12:46
            Witam.
            Jestem fizykiem i chcialem cos dodac do dyskusji o teorii Einsteina. Zgadzam
            sie, ze szczegolnej teorii wzglednosci (tak jak np. mechaniki klasycznej
            Newtona) nie da sie oblalic z dosc prostej przyczyny; po prostu jest sluszna,
            tzn. w pewnym zakresie dosc dobrze opisuje rzeczywistosc. I to jest zadanie
            teorii fizycznej: dawac ilosciowe wyniki doswiadczen. Faktycznie nie znajdziemy
            w teorii einsteina odpowiedzi na pytanie dlaczego predkosc swiatla jest stala.
            Jest wiele takich pytan w fizyce, np. w mechanice kwantowej mozna zadawac
            pytanie , ktore z fizycznego punktu widzenia sa bez sensu (po jakiem torze
            biegl foton,...). Kazdy moze sobie tworzyc pomysly (wole nie uzywac slowa
            teorie), dlaczego predkosc swiatla jest stala, tylko z tego nic nie wynika....
            dla fizyki.
            Nie mozna zwiazac ukladu odniesienia z fotonem (tak mowi Einstein). Jednemu z
            Panow to sie nie podoba i upatruje Pan tu wade teorii. Byc moze tak sie nie da
            po prostu zrobic, skad pewnosc , ze powinno sie dac. Zeby byc lepszym od
            Einsteina trzeba stworzyc teorie lepsza , tzn. zawierajaca STW i wiecej...
            zreszta Einstein ugolnil STW tworzac ogolna teorie wzgeldnosci. Znana jest Panu?
            Zycze powodzenia...

            • Gość: Miriam Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 15.07.02, 07:34
              OCzywiście można sobie wyobrazić taką teorię, która będzie zawierała w sobie
              STW oraz będzie umożliwiała np. umieszczenie układów odniesienia na np.
              fotonach. Przecież teoria strun nie była sprzeczna z TW. Mój model również jest
              niesprzeczny z TW. Dla mnie TW jest patrzeniem na świat "od wewnątrz", a np.
              teoria strun, czy moja teoria - od "zewnątrz". Najlepsze jest to, że moja
              teoria jest niesprzeczna zarówno z TE jak i z teorią strun - bo tak na prawdę
              przestrzeń którą definiuję - to po prostu struna.3D w przestrzeni 4D .
              • Gość: Stefan Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 15.07.02, 14:45
                Miriam:
                > OCzywiście można sobie wyobrazić taką teorię, która
                będzie zawierała
                > w sobie STW oraz będzie umożliwiała np. umieszczenie
                układów
                > odniesienia na np. fotonach.

                Oczywiscie? Probowalem przez chwile, ale nie potrafilem
                sobie
                wyobrazic, jak wygladalyby wzory na skladanie predkosci i
                na dylatacje
                czasu w sytuacji, gdy jeden uklad porusza sie wzgledem
                drugiego z
                predkoscia c .

                > Mój model również jest niesprzeczny z TW.

                Czy to znaczy, ze juz go skonstruowales? Mozesz napisac
                jak? Jesli
                to juz zrobiles, to prosze, podaj odsylacz; przepraszam,
                nie mam
                mozliwosci przegladniecia wszystkich zaleglosci na tym
                forum.

                - Stefan
                • Gość: Miriam Re: Teoria Einsteina jest do KITU!!!! - komentarz IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 16.07.02, 09:19
                  Uprzejmie proszę o opinię na temat mojego pomysłu :)
                  217.97.94.177/hipoteza/
                  W skrócie pomysł polega na na tymi, iż naszą przestrzeń traktujemy jako 3D z
                  parametrem t. Zależności pomiędzy współrzędnymi w 3D i parametrem t są tak
                  zdefiniowane, aby pogodzić trójwymiarową strukturę naszej przestrzeni z
                  wyczuwalnym intuicyjnie faktem, że wraz z czasem żyjemy w 4D. Wyniki moich
                  rozważań to np.
                  a) W moim modelu cząsteczki światła stoją w bezruchu. My poruszamy się względem
                  nich i zostawiamy je "za sobą" w ruchu po okręgu w odpowiedniej przestrzeni.
                  b) Grawitacja to nic innego jak siła odśrodkowa w ruchu po tym okręgu.
                  c) Czas mierzymy od "Wielkiego wybuchu" do teraz. Współrzędne fizyczne obiektu
                  są związane z czasem. Zmiana czasu implikuje rozszerzanie się świata - jego
                  ekspansję, która jest obserwowalna przez nas fizycznie. Mój model wyjaśnia też,
                  dlaczego wszystko jest w ruchu.

                  Jest to tylko pomysł i chciałbym żeby tak to było traktowane.
                  Jego pełne przeanalizowanie wykracza poza moje możliwości, dlatego
                  przedstawiłem tylko kilka obserwacji.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: Stefan Bieganie wokol fotonu po okregu IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 16.07.02, 13:30
                    Miriam:
                    > W skrócie pomysł polega na na tymi, iż naszą przestrzeń traktujemy
                    > jako 3D z parametrem t. Zależności pomiędzy współrzędnymi w 3D i
                    > parametrem t są tak zdefiniowane, aby pogodzić trójwymiarową
                    > strukturę naszej przestrzeni z wyczuwalnym intuicyjnie faktem, że
                    > wraz z czasem żyjemy w 4D.

                    Nieruchoma figura 4-wymiarowa to to samo co poruszajaca sie figura
                    3-wymiarowa. Co tu godzic? Ta czesc mamy za friko.

                    Miriam:
                    > Wyniki moich rozważań to np.

                    Ale jakie to sa rozwazania? Wydaje mi sie, ze podajesz wylacznie
                    postulaty oraz wyniki koncowe. A gdzie jest zwiazek logiczny miedzy
                    jednymi a drugimi?

                    Miriam:
                    > W moim modelu cząsteczki światła stoją w bezruchu. My poruszamy się
                    > względem nich

                    Sa w bezruchu wzajemnie wzgledem siebie? W takim razie w stosunku do
                    nas wszystkie czasteczki swiatla powinny biec w ta sama strone.

                    Miriam:
                    > i zostawiamy je "za sobą"

                    Zeby przyimek ,,za'' mial sens, musisz wyjasnic, gdzie jest przod a
                    gdzie tyl. W kazdym razie, jesli my zostawiamy swiatlo ,,za soba'',
                    to wzgledem nas wszystkie czasteczki swiatla powinny biec w ta sama
                    strone, czyli ,,do tylu''. Ale swiatlo biegnie w rozne strony. Czy
                    ,,tyl'' jest wszedzie dookola?

                    Miriam:
                    > w ruchu po okręgu w odpowiedniej przestrzeni.

                    Po jakim okregu? To znaczy gdzie jest jego srodek? jaki jest promien?
                    w jakiej plaszczyznie lezy ten okrag? Jaka przestrzen uwazasz za
                    ,,odpowiednia''? Poprzednio mowiles o zwyklej plaskiej
                    czasoprzestrzeni nierelatywistycznej.

                    Miriam:
                    > Grawitacja to nic innego jak siła odśrodkowa w ruchu po tym okręgu.

                    Dla ciala poruszajacego sie po okregu sila odsrodkowa dziala wzdluz
                    promienia tego okregu w kierunku OD srodka. Twoja sila grawitacji
                    mialaby wiec zawsze ten sam kierunek. To jest niezgodne z rzeczywista
                    grawitacja.

                    Miriam:
                    > Mój model wyjaśnia też, dlaczego wszystko jest w ruchu.

                    No wiec dlaczego jest w ruchu? Jak to wszystko, skoro fotony stoja w
                    miejscu? Gdzie jest ten model?
      • ptwo Więcej pokory! 16.07.02, 01:34
        Gość portalu: Marian napisał(a):

        > Od tamtego czasu poduczyłem się z fizyki i sformułowałem moje postulaty w
        sposó
        > b
        > matematyczny. <a
        href="217.97.94.177/hipoteza/default.htm."target="_blan
        > k".97.94.177/hipoteza/default.htm.</a>
        > W sumie to jestem zdziwiony, że moje stwierdzenie wywołało takie oburzenie.
        > Ze zwykłej błędologii fizycy zrobili jakieś niewiadomo co. Może to była
        rewelac
        > ja
        > 50 lat temu, ale teraz poziom abstrakcyjnego myślenia przeciętnego internauty
        > jest na tyle duży, że ciężko mu przejść obojętnie obok stwierdzenia -
        "Załóżmy
        > że
        > prędkość światła jest prędkością, którą nic nie może przekroczyć.".
        Dlaczego!!!
        >
        > Skąd się to bierze!!! Jeszcze raz stwierdzę - Teoria względności niczego nie
        > wyjaśnia. Nie wyjaśnia ISTOTY ŻADNEGO zjawiska fizycznego. Jest zwykłą
        błędolog
        > ią
        > która sprawia tylko, że wyniki pomiarów zgadzają się z rzeczywistością.
        > Pozdrawiam
        Podziwiam tupecik autora. Niczego nie wyjaśnia? A może jednak! Wydaje się, że
        Szanowny Pan trochę za mało wie o fizyce w ogóle, a o teorii względności w
        szczególności.
        Pomiary zgadzają się z rzeczywistością! A to dobre! Toż właśnie z racji
        kompletnych niezgodności z doświadczeniem klasyczna fizyka newtonowska bierze
        w łeb tam, gdzie właśnie sprawdza się OTW. A że ta ostatnia nie jest teorią
        uniwersalną, to wiadomo od dawna. Bo nijak nie daje się pogodzić z teorią
        kwantową. Dlatego trwają od lat prace nad stworzeniem kolejnej teorii, dla
        ktorej fizyka kwantowa i OTW byłyby przypadkami szczególnymi.
        Na gruncie fizyki klasycznej Szanowny Pan nie wytłumaczy ugięcia światła w
        pobliżu wielkich mas, efektu niebieszczenia, pewnych anomalii ruchu Merkurego i
        całego mnóstwa innych zjawisk, jak od dawna znanej dylatacji czasu.
        I dlatego tytuł "Teoria Einsteina jest do kitu" należy zakwalifikować -
        delikatnie mówiąc - jako skrajne zadufanie autora wątku nie znajdujące żadnego
        poparcia w posiadanej wiedzy.
        • Gość: Mariam Re: Więcej pokory! IP: *.stalprodukt.com.pl / 212.160.98.* 16.07.02, 07:49
          Szanowny Panie. Przemyślałem sobie pewne sprawy i doszedłem do wniosku, że
          fizykę trzeba zostawić jednak fizykom. Przecierz to i tak nie ma znaczenia, kto
          ma rację, czy wybierzemy taki czy śmaki model. W końcu dochodzimy do pytania o
          praprzyczynę, powstanie świata i ... kropka. Wszystkie teorie zaczynają być tak
          samo prawdopodobne i nieprawdopodobne. Bóg, 11 wymiarowe struny, bigbang,
          przestrzenie...
          Przepraszam, jeżeli kogoś uraziłem.
          • Gość: Julek Re: Einstain IP: 5.2.1R* / *.abra.dialup.pol.co.uk 19.07.02, 23:00
            Einstain byl polakiem, on tylko myslal po zydosku, mowil po niemiecku, a modlil
            sie po polsku. Nich mi ktos udowodni ze tak nie bylo, a ja mu wytlumacze na
            czym polega teoria wzglednosci.
Pełna wersja