devegas
24.06.05, 15:51
Zastanowił mnie temat z powodu silnej burzy z piorunami którą niedawno ku memu zaskoczeniu przeżyłem.
Pewnie dla wielu to może głupie pytanie, przecież jest różnica potencjałów i przeskok ładunków, ale chyba temat nie jest taki prosty.
Po pierwsze, skąd ta ogromna różnica potencjałów się bierze? Dlaczego chmura tak się polaryzuje że na spodzie tworzy gęsty łądunek ujemny a na górze dodatni?
Po drugie , podobno piorun bije w ten sposób że najpierw jest przepływ elektronów z chmury do ziemi który otwiera ścieżkę (zjonizowane powietrze) a potem "właściwy piorun" to przepływ ładunków z ziemi do chmury. Jakie to ładunki płyną z ziemi do chmury? elektrony? zjonizowane atomy ? Czy ktoś zna ten mechanizm albo próbował go wyjaśnić? Chętnie go poznam.