Z kurzych odchodów można produkować prąd

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 20:27
Jezu, ale nowość.....
    • Gość: prec mały naukowiec z gw IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.07.05, 07:48
      Weź Pan tubę (taką na trzymanie kartonów) obklej pan z jednej strony dokładnie żeby nic się nie wydostawało) postaw pan pionowo w ciepłym miejscu (temperatura domowa może być). Następnie weź pan sitko, lub woreczek z jakiegoś płótna napchaj tam guana-odchodów (może być produkcja własna - powinno zadziałać -zamiast marnować się w klozecie) i połóż pan ten woreczek lub sitko na górze tuby (tej położonej pionowo ze sczelnie obklejoną podstawą, najlepiej tak odrobine wsadzić do środka). Poczekaj pan kilka dni wyjmij pan woreczek, wrzuć pan do środka zapaloną zapałkę i miej pan nadzieje że panu włosów nie spali. A potem pan napisz o polskich naukowcach z Gazety Wyborczej zamiast pisać pan o amerykanach...
      • Gość: p. Re: mały naukowiec z gw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 08:00
        w artykule pisze:

        > Fermy drobiowe na świecie produkują co roku miliony ton nieczystości, które
        > zwykle utylizuje się, nawożąc nimi pola uprawne, co jednak grozi skażeniem
        > wód gruntowych. - To rozwiązanie dla dużych ferm, które płacą olbrzymie
        > rachunki za prąd - zaznacza Roberts.

        czy Twoj patent tez sie nadaje dla duzych ferm ???
        • Gość: g Re: mały naukowiec z gw IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.07.05, 08:07
          To nie jest mój patent tylko to jest ogolny sposób odzyskiwania gazów z odpadów organicznych choć w tym wypadku w miniaturce.
          Bierzez duzy zbiornik wrzucasz tam odpady one się same sobą zajmują a na dole zbiornika zbiera się gaz łatwopalny który jest cięższy od normalnego powietrza... i tu nie trzeba juz nukowców bo prawda to ogólnie znana i wykorzystywana chyba na cąłym świecie.
          • Gość: p. Re: mały naukowiec z gw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 08:22
            Gość portalu: g napisał(a):

            > To nie jest mój patent tylko to jest ogolny sposób odzyskiwania gazów z
            odpadów
            > organicznych choć w tym wypadku w miniaturce.
            > Bierzez duzy zbiornik wrzucasz tam odpady one się same sobą zajmują a na dole
            z
            > biornika zbiera się gaz łatwopalny który jest cięższy od normalnego
            powietrza..
            > . i tu nie trzeba juz nukowców bo prawda to ogólnie znana i wykorzystywana
            chyb
            > a na cąłym świecie.

            no wlasnie, a w artykule jest o technologii pozwalajacej
            przetwarzac to na masowa skale.
            Wiec o czyms troszeczke innym niz Ty proponujesz.

    • Gość: Bartek prąd...... IP: *.udn.pl 16.07.05, 10:12
      Jak z kurzych odchodów można wyprodukować prąd to czemu z ludzkich nie można by
      było? Przecież kura żyje dopóki jej się nie złapie, a człowiek produkuje tyle
      że mogło by wystarczyć na wyprodukowanie chociaż części potrzebnego prądu.
      Byłoby śmiesznie - siedzę przy komputerze, po de mną `kibel`, od kibla wychodzi
      rura do maszyny przetwarzającej prąd, a prąd ten zasila komputer.... Nic tylko
      jeść grochówę.... :)
      • Gość: isabar Re: prąd...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:51
        No może nie takie to łatwe-to nie perpetuum mobile, ale wiem, że jest już
        wykorzystywane od lat 80-tych.
        W Polsce też były takie pomysły na większą skalę, tylko tych zapaleńców
        wymyślających to było za mało, a może mieli za małą siłę przebicia i wszystko
        jakoś ucichło.
        Głównym problemem była droga technologia, producentom nie opłacało się tego
        robić.
        • Gość: Tomek Re: prąd...... IP: *.proxnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:43
          Było było tych naukowcow z Polski kilku, jeden cala ta technologie wdrozyl w
          niemczech, a jak probowal w polsce to uslyszal ze u nas to energie tylko z wegla
          sie czerpie i czerpac bedzie. Duzo fajnych pomyslow w Polsce nie zrealizowano.
    • wolt-r Re: Z kurzych odchodów można produkować prąd 17.07.05, 19:00
      Podejrzewam, że nie chodzi o zasadę działania a'la ogniwo elektryczne, ale o
      zwykłe toporne opalanie w piecach (po wysuszeniu i dodaniu trocin, które
      trzymają żar)... Też mi wynalazek
      • Gość: Casey Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 18.07.05, 01:26
        Oczywiscie dla polskich madrali w internecie to jakas nowosc na wielka skale.
        Zas jest to technologia od dziesiecioleci stosowana a takze zaincjowana przez
        agencje ONZ-tu w zacofanych "w pojeciu wszystkowiedzacych polaczkow"
        krajach poludniowej Azji. Takich jak gorzyste polnocne rejony Indii czy tez
        Nepal.
        Otoz nauczono tamtejszych ludziow zbierac krowie gowna, wymieszac w odpowiednio
        zbudowanej beczce. I tu wielka pochwala dla tego wynalazku przez tamtejsze
        kobiety.
        Dawniej zajmowalo im caly dzien zeby isc w gory, nazbierac palnego drewna i
        przyniesc na plecach by moc pozniej ugotowac posilek dla rodziny.
        Teraz, wczesnym rankiem otwiera kurek, zapala gaz, zaparza herbate dla meza i
        szykuje mu posilek by mogl isc do pracy.........
        Czyz nie jest to wspaniale osiagniecie technologiczne??????
        Badania zachodnioeuropejskie wykazaly ze chodowla kilkunastu krow, moze
        zapewnic potrzeby gospodarstwa rolnego w gaz.
        Jednak polak wie swoje. Lepiej jak wszelkie scieki splywaja w ziemie. A potem
        pretensje ze woda w studniach nienadaje sie do picia:))))))
        Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest produkcja
        pradu na wieksza skale.
        • darekwu Pocztejcie se, fundamatoły 18.07.05, 14:14
          www.usatoday.com/tech/science/2005-07-18-ethanol-study_x.htm
          Study says ethanol not worth the energy
          By Mark Johnson, Associated Press Writer
          ALBANY, N.Y. — Farmers, businesses and state officials are investing millions
          of dollars in ethanol and biofuel plants as renewable energy sources, but a new
          study says the alternative fuels burn more energy than they produce.


          Supporters of ethanol and other biofuels contend they burn cleaner than fossil
          fuels, reduce U.S. dependence on oil and give farmers another market to sell
          their produce.

          But researchers at Cornell University and the University of California-Berkeley
          say it takes 29% more fossil energy to turn corn into ethanol than the amount
          of fuel the process produces. For switch grass, a warm weather perennial grass
          found in the Great Plains and eastern North America United States, it takes 45%
          more energy and for wood, 57%.

          It takes 27% more energy to turn soybeans into biodiesel fuel and more than
          double the energy produced is needed to do the same to sunflower plants, the
          study found.

          "Ethanol production in the United States does not benefit the nation's energy
          security, its agriculture, the economy, or the environment," according to the
          study by Cornell's David Pimentel and Berkeley's Tad Patzek. They conclude the
          country would be better off investing in solar, wind and hydrogen energy.

          The researchers included such factors as the energy used in producing the crop,
          costs that were not used in other studies that supported ethanol production,
          said Pimentel.

          The study also omitted $3 billion in state and federal government subsidies
          that go toward ethanol production in the United States each year, payments that
          mask the true costs, Pimentel said.

          Ethanol is an additive blended with gasoline to reduce auto emissions and
          increase gas' octane levels. Its use has grown rapidly since 2004, when the
          federal government banned the use of the additive MTBE to enhance the cleaner
          burning of fuel. About 3.6 billion gallons of ethanol were produced last year
          in the United States, according to the Renewable Fuels Association, an ethanol
          trade group.

          The ethanol industry claims that using 8 billion gallons of ethanol a year will
          allow refiners to use 2 billion fewer barrels of oil. The oil industry disputes
          that, saying the ethanol mandate would have negligible impact on oil imports.

          Ethanol producers dispute Pimentel and Patzek's findings, saying the data is
          outdated and doesn't take into account profits that offset costs.

          Michael Brower, director of community and government relations at SUNY's
          College of Environmental Science and Forestry, points to reports by the Energy
          and Agriculture departments that have shown the ethanol produced delivers at
          least 60% more energy the amount used in production. The college has worked
          extensively on producing ethanol from hardwood trees.

          Biodiesel can be used in any diesel engine with few or no modifications. It is
          often blended with petroleum diesel to reduce the propensity to gel in cold
          weather.
          • Gość: Casey Re: Darekwuniematol IP: *.248.64.39.Dial1.Weehawken1.Level3.net 18.07.05, 14:59
            Cena sprzedarzy polskiego etanolu pod nazwa SPIRYTUS w amerykanskich sklepach z
            alkocholem jest okolo $20.oo za butelke 0.75 litra;))))
            Zas 1 galon(3,6 litra.) benzyny okolo $2.30.

            Zas produktem z odchodow zwierzecych jest gas metan ktory ze zbiornika
            fermentacyjnego moze byc doprowadzony bezposrednio do kuchni gazowej lub pieca
            gazowego.
        • Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 03:26
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > Oczywiscie dla polskich madrali w internecie to jakas nowosc na wielka skale.
          > Zas jest to technologia od dziesiecioleci stosowana a takze zaincjowana przez
          > agencje ONZ-tu w zacofanych "w pojeciu wszystkowiedzacych polaczkow"
          > krajach poludniowej Azji. Takich jak gorzyste polnocne rejony Indii czy tez
          > Nepal.

          Jaka technologia ??????

          Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ???


          > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest
          produkcja
          >
          > pradu na wieksza skale.

          Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc
          EKONOMICZNIE uzasadniona.

          Jesli tego oczywistego faktu nie rozumiesz to poszukaj sobie forum
          dla polglowkow i tam im wciskaj te swoje rewelacje.


          • Gość: Casey Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 21.07.05, 05:04
            Gość portalu: p. napisał(a):

            > Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ???

            > > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest
            > produkcja pradu na wieksza skale.

            Oczywiscie!

            Przyklad z Nepalu mowi tylko o wykorzystaniu odchodow zwierzecych do
            wytwarzania metanu dla potrzeby wlasne w gospodarstwie domowym.

            > Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc
            > EKONOMICZNIE uzasadniona.

            Nie mieszaj produkcji ETANOLU = alkohol etylowy, opisanego w wyzej podanym
            tekscie angielskim, ktorego produkcja na masowa skale, jako paliwo do produkcji
            energji elektrycznej nie jest zbyt oplacalna z gazem "metan" otrzymanym z
            fermentacji odchodow zwierzecych.

            Metan tak jak gaz ziemny mozna wykozystac do spalania w piecach a takze do
            napedu silnikow spalinowych czy turbin.
            I takie wykozystanie stosuje sie na wielu farmach w Ameryce czy tez w Europie.
            zachodniej.

            Oczywiscie gdyby chciec produkowac elektrycznosc w takiej ilosci jak w
            elektrowniach ktore spalaja tysiace ton wegla dziennie trzeba by tez
            zabezpieczyc odpowiednia ilosc surowca kurzego.
            Dodatnia strona uzycia metanu jako paliwa jest ze nie wytwarza tylu
            zanieczyszczen powietrza co wegiel.
            • Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 07:52
              Gość portalu: Casey napisał(a):

              > Gość portalu: p. napisał(a):
              >
              > > Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ???
              >
              > > > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa je
              > st
              > > produkcja pradu na wieksza skale.
              >
              > Oczywiscie!
              >
              > Przyklad z Nepalu mowi tylko o wykorzystaniu odchodow zwierzecych do
              > wytwarzania metanu dla potrzeby wlasne w gospodarstwie domowym.
              >
              > > Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc
              > > EKONOMICZNIE uzasadniona.
              >
              > Nie mieszaj produkcji ETANOLU = alkohol etylowy, opisanego w wyzej podanym
              > tekscie angielskim, ktorego produkcja na masowa skale, jako paliwo do
              produkcji
              >
              > energji elektrycznej nie jest zbyt oplacalna z gazem "metan" otrzymanym z
              > fermentacji odchodow zwierzecych.

              Bzdury wypisujesz.
              Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa
              instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale.

              Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ???

              To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z
              dzialem o donosnosci 200km.
              W obu przypadkach zasada dzialania jest podobna - cisnienie powoduje nadanie
              przyspiesenia temu co jest w srodku rury.

              Tylko troche "inna" jest technologia w obu przypadkach ;-)

              p



              • Gość: C.... Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 22.07.05, 01:10
                Gość portalu: p. napisał(a):
                > Bzdury wypisujesz.
                > Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa
                > instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale.
                > Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ???
                > To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z
                > dzialem o donosnosci 200km.

                Co chcesz tym bezsensownym przykladem udowodnic i do tego czepiajac sie ile MWh
                w Nepalu produkuja.

                Nie w gigantycznych molochach cale sedno problemu produkcji energi polega, lecz
                ekonomicznym wykorzystaniu surowcow i instalacji, gdyz oprocz kosztow produkcji
                dochodza koszta przesylki.

                Nadmienilem poprzednio ze juz od dawna farmerzy w Ameryce i Europie zachodniej
                taka technologie stosuja. Szkoda ze o tym nie wiesz......
                Jesli chodowla co najmiej 40-tu krow moze zaspokoic potrzeby w energie
                gospodarstwo o powierzchni 20 ha, latwo przeliczyc oszczednosci w KWh , czy tez
                wartosc w okreslonej walucie. Sumujac to w skali krajowej moze to byc
                porownywalne z produkcja duzych elektrowni.
                Nie wiem jak u Ciebie. Gdyz ja w rachunku za energie tak gaz jak i
                elektrycznosc mam rozdzielone,na koszt energi i koszt dostawy. Przy czym koszt
                dostawy jest niewiele miejszy od ceny samej energi.
                Jesli, czy to mniejsza farma czy tez gigantyczna hodowla, moze sama zaspokoic
                swoje potrzeby a nadwyzki sprzedac to juz podwojna korzysc. Niezaleznosc od
                dostawcy i dodatkowy zysk.
                • Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 05:57
                  Gość portalu: C.... napisał(a):

                  > Gość portalu: p. napisał(a):
                  > > Bzdury wypisujesz.
                  > > Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa
                  > > instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale.
                  > > Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ???
                  > > To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z
                  > > dzialem o donosnosci 200km.
                  >
                  > Co chcesz tym bezsensownym przykladem udowodnic i do tego czepiajac sie ile
                  MWh
                  >
                  > w Nepalu produkuja.
                  >
                  > Nie w gigantycznych molochach cale sedno problemu produkcji energi polega,
                  lecz
                  >
                  > ekonomicznym wykorzystaniu surowcow i instalacji, gdyz oprocz kosztow
                  produkcji
                  >
                  > dochodza koszta przesylki.
                  >
                  > Nadmienilem poprzednio ze juz od dawna farmerzy w Ameryce i Europie
                  zachodniej
                  > taka technologie stosuja. Szkoda ze o tym nie wiesz......

                  No to napisz nam o tym.
                  Bo na razie to dowiedzielismy sie jak to sie robi w Nepalu, a ten wlasnie
                  przyklad nijak sie ma do ekonomicznego wykorzystania surowcow i instalacji.

                  Jesli masz ochote krytykowac to krytykuj tylko z sensem.
                  Jesi faktycznie gdzies farmerzy wykorzystuja to na masowa skale
                  w swoich gospodarstwach to od razu nalezalo padac taki konkretny przyklad,
                  a nie opowiadac bajek o tym jak mozna troche gazu uzyskac z kupki odchodow
                  w chatce jakiegos biedaka z Nepalu.

                  Dalej czekam na jakis konkretny przyklad dla samej zasady.
                  Bo jak tu sie doczepilem tylko z powodu tej beznadziejnej krytyki
                  a nie z ochoty obrony tego artykulu.
                  Jesli artykul jest beznadziejny, to nie znaczy ze mozna go krytykowac
                  beznadziejnymi argumentami.

                  pozdrawiam p

              • kaphis Re: I nie tylko z kurzych...... 22.07.05, 17:59
                Zasada ta sama, skala troche inna bo i cel zupelnie inny... upoluj obiad z
                dziala, zycze powodzenia.

                Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich
                oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale.
                Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyloby
                robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do publicznej
                sieci.
                Ot cala filozofia pomyslu.
                Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, suszymy i
                sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do wegla.
                • Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:33
                  kaphis napisał:

                  > Zasada ta sama, skala troche inna bo i cel zupelnie inny... upoluj obiad z
                  > dziala, zycze powodzenia.
                  >
                  > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich
                  > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale.

                  Tylko ze w tej dyskusji nie chodzi o to czy zjawisko moze zachodzic na wielka
                  skale tylko o to czy istnieje wdrozona technologia pozwalajaca to zjawisko
                  zachodzace na wielka skale w wielkiej skali wykorzystywac w sposob
                  ekonomicznie uzasadniony.

                  Nie problem jest zbudowac olbrzymie zbiorniki, tylko trzeba wykonac
                  cala instalacje dostarczac do niej surowiec i odbierac produkt.
                  Trzeba to wszystko nadzorowac, konserwowac itd i to wszysko kosztuje.
                  To jest to odpowiednik tego mojego dziala o donosnosci 200km.

                  Jesli juz ktos gdzies cos takiego wdrozyl pomyslnie, to wystarczyloby
                  przywolac przyklad takiego wdrozenia. A nie powolywac sie na sama zasade
                  lezaca u podstaw, bo to jest jedno wielkie nieporozumienie.

                  Prom kosmiczny startuje na tej samej zasadzie jak sztuczne ognie znane
                  od stuleci, wiec w podobny sposob mozna by krytykowac pierwszy artykul o
                  pierwszym starcie promu ze to nic nowego bo to juz funkcjonuje od wiekow.

                  Oczywiscie nie twierdze ze ten artykul byl pierszy ani ze jest o czyms
                  istotnie odkrywczym czy nowatorskim bo sie tym nie interesuje.
                  Drazni mnie tylko taka beznadziejna krytyka, poprzez beznadziejna linie
                  argumentacji.


                • Gość: C... Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.07.05, 02:54
                  kaphis napisał:
                  > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich
                  > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale.
                  > Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyloby
                  > robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do
                  publicznej sieci.
                  > Ot cala filozofia pomyslu.
                  > Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, suszymy
                  i sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do
                  wegla.

                  Podobne zjawisko samoczynnego wytwarzania sie metanu wystepuje w wielkich
                  wysypiskach smieci przykrytych ziemia.
                  Poniewaz takie wysypiska zalegaja gruba warstwa na przestrzeni nawet setek
                  hektarow, w razie przypadkowego zapalenia, trudno jest ugasic podobnie jak
                  palace sie torfowisko.
                  By temu zapobiec, wierci sie otwory w wysypisku i dprowadza wytwarzany gaz do
                  przemyslowego uzytku.
                  • Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 04:41
                    Gość portalu: C... napisał(a):

                    > kaphis napisał:
                    > > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich
                    > > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale.
                    > > Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyl
                    > oby
                    > > robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do
                    > publicznej sieci.
                    > > Ot cala filozofia pomyslu.
                    > > Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, sus
                    > zymy
                    > i sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do
                    > wegla.
                    >
                    > Podobne zjawisko samoczynnego wytwarzania sie metanu wystepuje w wielkich
                    > wysypiskach smieci przykrytych ziemia.
                    > Poniewaz takie wysypiska zalegaja gruba warstwa na przestrzeni nawet setek
                    > hektarow, w razie przypadkowego zapalenia, trudno jest ugasic podobnie jak
                    > palace sie torfowisko.
                    > By temu zapobiec, wierci sie otwory w wysypisku i dprowadza wytwarzany gaz do
                    > przemyslowego uzytku.

                    Samo zjawisko to nie jest cala filozofia problemu nawet jego drobna czesc.

                    Problem polega na wytworzeniu konkurencyjnego cenowo produktu i
                    przekonaniu potencjalnego klienta do jego nabycia.
                    W przypadku farmy zas - koszt instalacji powinien sie zwrocic w jakims rozsadnym
                    okresie czasu. Dlatego jej koszty eksploatacji powinny byc niskie.
                    Aby to osiagnac caly proces od pobrania i wprowadzenia surowca do
                    instalacji do otrzymania produktu musi byc w wysokim stopniu zautonmatyzowany.

                    I ta ekonomicznosc jest filozofia problemu.

                    Ale do Was mysliciele to nie dociera jak widac. Wolelibyscie krytykowac
                    innych za wymadrzanie sie a sami sprowadzacie proste sprawy do absurdu.

Pełna wersja