Gość: Józio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 20:27 Jezu, ale nowość..... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: prec mały naukowiec z gw IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.07.05, 07:48 Weź Pan tubę (taką na trzymanie kartonów) obklej pan z jednej strony dokładnie żeby nic się nie wydostawało) postaw pan pionowo w ciepłym miejscu (temperatura domowa może być). Następnie weź pan sitko, lub woreczek z jakiegoś płótna napchaj tam guana-odchodów (może być produkcja własna - powinno zadziałać -zamiast marnować się w klozecie) i połóż pan ten woreczek lub sitko na górze tuby (tej położonej pionowo ze sczelnie obklejoną podstawą, najlepiej tak odrobine wsadzić do środka). Poczekaj pan kilka dni wyjmij pan woreczek, wrzuć pan do środka zapaloną zapałkę i miej pan nadzieje że panu włosów nie spali. A potem pan napisz o polskich naukowcach z Gazety Wyborczej zamiast pisać pan o amerykanach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: mały naukowiec z gw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 08:00 w artykule pisze: > Fermy drobiowe na świecie produkują co roku miliony ton nieczystości, które > zwykle utylizuje się, nawożąc nimi pola uprawne, co jednak grozi skażeniem > wód gruntowych. - To rozwiązanie dla dużych ferm, które płacą olbrzymie > rachunki za prąd - zaznacza Roberts. czy Twoj patent tez sie nadaje dla duzych ferm ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: mały naukowiec z gw IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 16.07.05, 08:07 To nie jest mój patent tylko to jest ogolny sposób odzyskiwania gazów z odpadów organicznych choć w tym wypadku w miniaturce. Bierzez duzy zbiornik wrzucasz tam odpady one się same sobą zajmują a na dole zbiornika zbiera się gaz łatwopalny który jest cięższy od normalnego powietrza... i tu nie trzeba juz nukowców bo prawda to ogólnie znana i wykorzystywana chyba na cąłym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: mały naukowiec z gw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 08:22 Gość portalu: g napisał(a): > To nie jest mój patent tylko to jest ogolny sposób odzyskiwania gazów z odpadów > organicznych choć w tym wypadku w miniaturce. > Bierzez duzy zbiornik wrzucasz tam odpady one się same sobą zajmują a na dole z > biornika zbiera się gaz łatwopalny który jest cięższy od normalnego powietrza.. > . i tu nie trzeba juz nukowców bo prawda to ogólnie znana i wykorzystywana chyb > a na cąłym świecie. no wlasnie, a w artykule jest o technologii pozwalajacej przetwarzac to na masowa skale. Wiec o czyms troszeczke innym niz Ty proponujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek prąd...... IP: *.udn.pl 16.07.05, 10:12 Jak z kurzych odchodów można wyprodukować prąd to czemu z ludzkich nie można by było? Przecież kura żyje dopóki jej się nie złapie, a człowiek produkuje tyle że mogło by wystarczyć na wyprodukowanie chociaż części potrzebnego prądu. Byłoby śmiesznie - siedzę przy komputerze, po de mną `kibel`, od kibla wychodzi rura do maszyny przetwarzającej prąd, a prąd ten zasila komputer.... Nic tylko jeść grochówę.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: isabar Re: prąd...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:51 No może nie takie to łatwe-to nie perpetuum mobile, ale wiem, że jest już wykorzystywane od lat 80-tych. W Polsce też były takie pomysły na większą skalę, tylko tych zapaleńców wymyślających to było za mało, a może mieli za małą siłę przebicia i wszystko jakoś ucichło. Głównym problemem była droga technologia, producentom nie opłacało się tego robić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: prąd...... IP: *.proxnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:43 Było było tych naukowcow z Polski kilku, jeden cala ta technologie wdrozyl w niemczech, a jak probowal w polsce to uslyszal ze u nas to energie tylko z wegla sie czerpie i czerpac bedzie. Duzo fajnych pomyslow w Polsce nie zrealizowano. Odpowiedz Link Zgłoś
wolt-r Re: Z kurzych odchodów można produkować prąd 17.07.05, 19:00 Podejrzewam, że nie chodzi o zasadę działania a'la ogniwo elektryczne, ale o zwykłe toporne opalanie w piecach (po wysuszeniu i dodaniu trocin, które trzymają żar)... Też mi wynalazek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Casey Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 18.07.05, 01:26 Oczywiscie dla polskich madrali w internecie to jakas nowosc na wielka skale. Zas jest to technologia od dziesiecioleci stosowana a takze zaincjowana przez agencje ONZ-tu w zacofanych "w pojeciu wszystkowiedzacych polaczkow" krajach poludniowej Azji. Takich jak gorzyste polnocne rejony Indii czy tez Nepal. Otoz nauczono tamtejszych ludziow zbierac krowie gowna, wymieszac w odpowiednio zbudowanej beczce. I tu wielka pochwala dla tego wynalazku przez tamtejsze kobiety. Dawniej zajmowalo im caly dzien zeby isc w gory, nazbierac palnego drewna i przyniesc na plecach by moc pozniej ugotowac posilek dla rodziny. Teraz, wczesnym rankiem otwiera kurek, zapala gaz, zaparza herbate dla meza i szykuje mu posilek by mogl isc do pracy......... Czyz nie jest to wspaniale osiagniecie technologiczne?????? Badania zachodnioeuropejskie wykazaly ze chodowla kilkunastu krow, moze zapewnic potrzeby gospodarstwa rolnego w gaz. Jednak polak wie swoje. Lepiej jak wszelkie scieki splywaja w ziemie. A potem pretensje ze woda w studniach nienadaje sie do picia:)))))) Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest produkcja pradu na wieksza skale. Odpowiedz Link Zgłoś
darekwu Pocztejcie se, fundamatoły 18.07.05, 14:14 www.usatoday.com/tech/science/2005-07-18-ethanol-study_x.htm Study says ethanol not worth the energy By Mark Johnson, Associated Press Writer ALBANY, N.Y. — Farmers, businesses and state officials are investing millions of dollars in ethanol and biofuel plants as renewable energy sources, but a new study says the alternative fuels burn more energy than they produce. Supporters of ethanol and other biofuels contend they burn cleaner than fossil fuels, reduce U.S. dependence on oil and give farmers another market to sell their produce. But researchers at Cornell University and the University of California-Berkeley say it takes 29% more fossil energy to turn corn into ethanol than the amount of fuel the process produces. For switch grass, a warm weather perennial grass found in the Great Plains and eastern North America United States, it takes 45% more energy and for wood, 57%. It takes 27% more energy to turn soybeans into biodiesel fuel and more than double the energy produced is needed to do the same to sunflower plants, the study found. "Ethanol production in the United States does not benefit the nation's energy security, its agriculture, the economy, or the environment," according to the study by Cornell's David Pimentel and Berkeley's Tad Patzek. They conclude the country would be better off investing in solar, wind and hydrogen energy. The researchers included such factors as the energy used in producing the crop, costs that were not used in other studies that supported ethanol production, said Pimentel. The study also omitted $3 billion in state and federal government subsidies that go toward ethanol production in the United States each year, payments that mask the true costs, Pimentel said. Ethanol is an additive blended with gasoline to reduce auto emissions and increase gas' octane levels. Its use has grown rapidly since 2004, when the federal government banned the use of the additive MTBE to enhance the cleaner burning of fuel. About 3.6 billion gallons of ethanol were produced last year in the United States, according to the Renewable Fuels Association, an ethanol trade group. The ethanol industry claims that using 8 billion gallons of ethanol a year will allow refiners to use 2 billion fewer barrels of oil. The oil industry disputes that, saying the ethanol mandate would have negligible impact on oil imports. Ethanol producers dispute Pimentel and Patzek's findings, saying the data is outdated and doesn't take into account profits that offset costs. Michael Brower, director of community and government relations at SUNY's College of Environmental Science and Forestry, points to reports by the Energy and Agriculture departments that have shown the ethanol produced delivers at least 60% more energy the amount used in production. The college has worked extensively on producing ethanol from hardwood trees. Biodiesel can be used in any diesel engine with few or no modifications. It is often blended with petroleum diesel to reduce the propensity to gel in cold weather. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Casey Re: Darekwuniematol IP: *.248.64.39.Dial1.Weehawken1.Level3.net 18.07.05, 14:59 Cena sprzedarzy polskiego etanolu pod nazwa SPIRYTUS w amerykanskich sklepach z alkocholem jest okolo $20.oo za butelke 0.75 litra;)))) Zas 1 galon(3,6 litra.) benzyny okolo $2.30. Zas produktem z odchodow zwierzecych jest gas metan ktory ze zbiornika fermentacyjnego moze byc doprowadzony bezposrednio do kuchni gazowej lub pieca gazowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 03:26 Gość portalu: Casey napisał(a): > Oczywiscie dla polskich madrali w internecie to jakas nowosc na wielka skale. > Zas jest to technologia od dziesiecioleci stosowana a takze zaincjowana przez > agencje ONZ-tu w zacofanych "w pojeciu wszystkowiedzacych polaczkow" > krajach poludniowej Azji. Takich jak gorzyste polnocne rejony Indii czy tez > Nepal. Jaka technologia ?????? Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ??? > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest produkcja > > pradu na wieksza skale. Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc EKONOMICZNIE uzasadniona. Jesli tego oczywistego faktu nie rozumiesz to poszukaj sobie forum dla polglowkow i tam im wciskaj te swoje rewelacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Casey Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 21.07.05, 05:04 Gość portalu: p. napisał(a): > Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ??? > > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa jest > produkcja pradu na wieksza skale. Oczywiscie! Przyklad z Nepalu mowi tylko o wykorzystaniu odchodow zwierzecych do wytwarzania metanu dla potrzeby wlasne w gospodarstwie domowym. > Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc > EKONOMICZNIE uzasadniona. Nie mieszaj produkcji ETANOLU = alkohol etylowy, opisanego w wyzej podanym tekscie angielskim, ktorego produkcja na masowa skale, jako paliwo do produkcji energji elektrycznej nie jest zbyt oplacalna z gazem "metan" otrzymanym z fermentacji odchodow zwierzecych. Metan tak jak gaz ziemny mozna wykozystac do spalania w piecach a takze do napedu silnikow spalinowych czy turbin. I takie wykozystanie stosuje sie na wielu farmach w Ameryce czy tez w Europie. zachodniej. Oczywiscie gdyby chciec produkowac elektrycznosc w takiej ilosci jak w elektrowniach ktore spalaja tysiace ton wegla dziennie trzeba by tez zabezpieczyc odpowiednia ilosc surowca kurzego. Dodatnia strona uzycia metanu jako paliwa jest ze nie wytwarza tylu zanieczyszczen powietrza co wegiel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.05, 07:52 Gość portalu: Casey napisał(a): > Gość portalu: p. napisał(a): > > > Czy w ten sposob w Nepalu produkuja prad ??? > > > > Zas artykul potwierdza tylko ze z duzych ilosci odchodow mozliwa je > st > > produkcja pradu na wieksza skale. > > Oczywiscie! > > Przyklad z Nepalu mowi tylko o wykorzystaniu odchodow zwierzecych do > wytwarzania metanu dla potrzeby wlasne w gospodarstwie domowym. > > > Zeby produkcja byla mozliwa na wieksza skale to musi byc > > EKONOMICZNIE uzasadniona. > > Nie mieszaj produkcji ETANOLU = alkohol etylowy, opisanego w wyzej podanym > tekscie angielskim, ktorego produkcja na masowa skale, jako paliwo do produkcji > > energji elektrycznej nie jest zbyt oplacalna z gazem "metan" otrzymanym z > fermentacji odchodow zwierzecych. Bzdury wypisujesz. Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale. Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ??? To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z dzialem o donosnosci 200km. W obu przypadkach zasada dzialania jest podobna - cisnienie powoduje nadanie przyspiesenia temu co jest w srodku rury. Tylko troche "inna" jest technologia w obu przypadkach ;-) p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C.... Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ny-newyorkc0.sa.earthlink.net 22.07.05, 01:10 Gość portalu: p. napisał(a): > Bzdury wypisujesz. > Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa > instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale. > Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ??? > To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z > dzialem o donosnosci 200km. Co chcesz tym bezsensownym przykladem udowodnic i do tego czepiajac sie ile MWh w Nepalu produkuja. Nie w gigantycznych molochach cale sedno problemu produkcji energi polega, lecz ekonomicznym wykorzystaniu surowcow i instalacji, gdyz oprocz kosztow produkcji dochodza koszta przesylki. Nadmienilem poprzednio ze juz od dawna farmerzy w Ameryce i Europie zachodniej taka technologie stosuja. Szkoda ze o tym nie wiesz...... Jesli chodowla co najmiej 40-tu krow moze zaspokoic potrzeby w energie gospodarstwo o powierzchni 20 ha, latwo przeliczyc oszczednosci w KWh , czy tez wartosc w okreslonej walucie. Sumujac to w skali krajowej moze to byc porownywalne z produkcja duzych elektrowni. Nie wiem jak u Ciebie. Gdyz ja w rachunku za energie tak gaz jak i elektrycznosc mam rozdzielone,na koszt energi i koszt dostawy. Przy czym koszt dostawy jest niewiele miejszy od ceny samej energi. Jesli, czy to mniejsza farma czy tez gigantyczna hodowla, moze sama zaspokoic swoje potrzeby a nadwyzki sprzedac to juz podwojna korzysc. Niezaleznosc od dostawcy i dodatkowy zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 05:57 Gość portalu: C.... napisał(a): > Gość portalu: p. napisał(a): > > Bzdury wypisujesz. > > Czym innym jest powszechnosc prymitywnych metod, a czym innym sa > > instalcje i technologia do produkcji czegos na masowa skale. > > Ile MWh rocznie energii produkuje najwieksza instalacja w Nepalu ??? > > To podobnie jak by prownywac dmuchawki indian z dorzecza Amazonki z > > dzialem o donosnosci 200km. > > Co chcesz tym bezsensownym przykladem udowodnic i do tego czepiajac sie ile MWh > > w Nepalu produkuja. > > Nie w gigantycznych molochach cale sedno problemu produkcji energi polega, lecz > > ekonomicznym wykorzystaniu surowcow i instalacji, gdyz oprocz kosztow produkcji > > dochodza koszta przesylki. > > Nadmienilem poprzednio ze juz od dawna farmerzy w Ameryce i Europie zachodniej > taka technologie stosuja. Szkoda ze o tym nie wiesz...... No to napisz nam o tym. Bo na razie to dowiedzielismy sie jak to sie robi w Nepalu, a ten wlasnie przyklad nijak sie ma do ekonomicznego wykorzystania surowcow i instalacji. Jesli masz ochote krytykowac to krytykuj tylko z sensem. Jesi faktycznie gdzies farmerzy wykorzystuja to na masowa skale w swoich gospodarstwach to od razu nalezalo padac taki konkretny przyklad, a nie opowiadac bajek o tym jak mozna troche gazu uzyskac z kupki odchodow w chatce jakiegos biedaka z Nepalu. Dalej czekam na jakis konkretny przyklad dla samej zasady. Bo jak tu sie doczepilem tylko z powodu tej beznadziejnej krytyki a nie z ochoty obrony tego artykulu. Jesli artykul jest beznadziejny, to nie znaczy ze mozna go krytykowac beznadziejnymi argumentami. pozdrawiam p Odpowiedz Link Zgłoś
kaphis Re: I nie tylko z kurzych...... 22.07.05, 17:59 Zasada ta sama, skala troche inna bo i cel zupelnie inny... upoluj obiad z dziala, zycze powodzenia. Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale. Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyloby robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do publicznej sieci. Ot cala filozofia pomyslu. Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, suszymy i sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do wegla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 19:33 kaphis napisał: > Zasada ta sama, skala troche inna bo i cel zupelnie inny... upoluj obiad z > dziala, zycze powodzenia. > > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale. Tylko ze w tej dyskusji nie chodzi o to czy zjawisko moze zachodzic na wielka skale tylko o to czy istnieje wdrozona technologia pozwalajaca to zjawisko zachodzace na wielka skale w wielkiej skali wykorzystywac w sposob ekonomicznie uzasadniony. Nie problem jest zbudowac olbrzymie zbiorniki, tylko trzeba wykonac cala instalacje dostarczac do niej surowiec i odbierac produkt. Trzeba to wszystko nadzorowac, konserwowac itd i to wszysko kosztuje. To jest to odpowiednik tego mojego dziala o donosnosci 200km. Jesli juz ktos gdzies cos takiego wdrozyl pomyslnie, to wystarczyloby przywolac przyklad takiego wdrozenia. A nie powolywac sie na sama zasade lezaca u podstaw, bo to jest jedno wielkie nieporozumienie. Prom kosmiczny startuje na tej samej zasadzie jak sztuczne ognie znane od stuleci, wiec w podobny sposob mozna by krytykowac pierwszy artykul o pierwszym starcie promu ze to nic nowego bo to juz funkcjonuje od wiekow. Oczywiscie nie twierdze ze ten artykul byl pierszy ani ze jest o czyms istotnie odkrywczym czy nowatorskim bo sie tym nie interesuje. Drazni mnie tylko taka beznadziejna krytyka, poprzez beznadziejna linie argumentacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C... Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.ma-cambridg0.sa.earthlink.net 23.07.05, 02:54 kaphis napisał: > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale. > Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyloby > robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do publicznej sieci. > Ot cala filozofia pomyslu. > Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, suszymy i sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do wegla. Podobne zjawisko samoczynnego wytwarzania sie metanu wystepuje w wielkich wysypiskach smieci przykrytych ziemia. Poniewaz takie wysypiska zalegaja gruba warstwa na przestrzeni nawet setek hektarow, w razie przypadkowego zapalenia, trudno jest ugasic podobnie jak palace sie torfowisko. By temu zapobiec, wierci sie otwory w wysypisku i dprowadza wytwarzany gaz do przemyslowego uzytku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p. Re: I nie tylko z kurzych...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 04:41 Gość portalu: C... napisał(a): > kaphis napisał: > > Natomiast samo zjawisko jest powszechne i zachodzi nawet w swojskich > > oczyszczalniach sciekow na naprawde wielka skale. > > Problem jest taki ze u nas to po prostu uchodzi w powietrze, a wystarczyl > oby > > robic szczelne zbiorniki fermentacyjne, a powstajacy gaz wpuszczac do > publicznej sieci. > > Ot cala filozofia pomyslu. > > Powstajacy odpad mieszamy na mokro z trocinami, formujemy w brykiety, sus > zymy > i sprzedajemy jako doskonaly material opalowy, konkurencyjny w stosunku do > wegla. > > Podobne zjawisko samoczynnego wytwarzania sie metanu wystepuje w wielkich > wysypiskach smieci przykrytych ziemia. > Poniewaz takie wysypiska zalegaja gruba warstwa na przestrzeni nawet setek > hektarow, w razie przypadkowego zapalenia, trudno jest ugasic podobnie jak > palace sie torfowisko. > By temu zapobiec, wierci sie otwory w wysypisku i dprowadza wytwarzany gaz do > przemyslowego uzytku. Samo zjawisko to nie jest cala filozofia problemu nawet jego drobna czesc. Problem polega na wytworzeniu konkurencyjnego cenowo produktu i przekonaniu potencjalnego klienta do jego nabycia. W przypadku farmy zas - koszt instalacji powinien sie zwrocic w jakims rozsadnym okresie czasu. Dlatego jej koszty eksploatacji powinny byc niskie. Aby to osiagnac caly proces od pobrania i wprowadzenia surowca do instalacji do otrzymania produktu musi byc w wysokim stopniu zautonmatyzowany. I ta ekonomicznosc jest filozofia problemu. Ale do Was mysliciele to nie dociera jak widac. Wolelibyscie krytykowac innych za wymadrzanie sie a sami sprowadzacie proste sprawy do absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś