Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjme

10.08.05, 12:07
Witam wszystkich, ja tu pierwszy raz, nie mialam pojecia ze takie fajne
miejsce istnieje! Moze szkoda ze tak pozno...24.08 wyjezdzamy z mezem do
Tucson na postdoci na Uniwersytecie Arizony, chetnie przyjmiemy wszelkie
informacje. Jestesmy biochemikami roslinnymi. A moze ktos tam mieszka i sie
bedzie chcial z nami zintegrowac? Jestesmy BARDZO fajni:) i na pewno zyskujemy
przy blizszym poznaniu.
    • ex-rak Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 12:33
      Tak, tak istnieje. Osobiscie nie bylem, ale widzialem na mapie.


      No dobra. Dosc juz tych glupich zartow. Witamy i pozdrawiamy.

      A Wy co tam, na tej pustyni bedziecie robic. Kaktusy ekstrahowac?
      • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 16:25
        Witaj, ja nie w Tucson, chyba nikogo tu nie ma z okolic, jesli nie zalezy Ci na naukowcach, a na
        ludziach, to zajrzyj na form Polki w Stanach, na pewno tam znajdzie sie ktos z tych okolic.
        A skad jestescie?
      • kotorybka Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 16:27
        Nie wiem czy jest tu ktoś z Tuscon...
        A ty, Ex-raku, mnie nieźle rozbawiłeś ;-D
        *******
        Mam już 10 miesięcy!
    • staua Pytam, bo 10.08.05, 16:26
      kojarze jedna Kasie (reszta nicka tez by pasowala, maz tez) z Warszawy :-)
    • true_blue Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 16:42
      Poswiadczam - sa BARDZO BARDZO fajni :-) Ciesze sie, ze sie tu zjawilas Kasiu,
      masz tempo :-))))
      Pozdr.
      • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 16:56
        To jednak zgadlam :-)
    • kot.behemot Arizona, znam. Mamy tu uchodźców... :) 10.08.05, 18:54
      Przyjeżdżają do Utah latem, uciekając przed upałem w Arizonie. Skoro oni
      przyjeżdżają TU, a ja STĄD mam ochotę wiać do Montany, to aż się boję wyobrazić
      sobie, jak jest w tej Arizonie. No, ale niektórym ciepełko służy. Witamy na Forum!
    • lukasz97 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 10.08.05, 19:54
      kasiab75 napisała:

      > Witam wszystkich, ja tu pierwszy raz, nie mialam pojecia ze takie fajne
      > miejsce istnieje! Moze szkoda ze tak pozno...24.08 wyjezdzamy z mezem do
      > Tucson na postdoci na Uniwersytecie Arizony, chetnie przyjmiemy wszelkie
      > informacje. Jestesmy biochemikami roslinnymi. A moze ktos tam mieszka i sie

      hmm.. czy zamieszkiwanie przy tym samym freewayu (I-10) sie liczy ? ;o)

      > bedzie chcial z nami zintegrowac? Jestesmy BARDZO fajni:) i na pewno

      czemu nie... w Saguaro NP mnie jescze nie bylo ;o) ale to pewnie jakos
      wiosna (vide emigranci ponizej ;o)

      lukasz

      > zyskujemy przy blizszym poznaniu.
    • ertes Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 11.08.05, 01:16
      Sympatyczne, niewielkie miasto na pustyni otoczone gorami i ogromnymi kaktusami
      Saguaro.
      Klimat cieply i super goracy latem. Duuuuuzo ciekawego w okolicach.
      Jedno z lepszych miejsc do zamieszkania w USA.
    • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 15.08.05, 22:17
      Ojej! dziekuje za wszystkie odpowiedzi - jestem w amoku pakowania i rozdawania
      moich rzeczy i zupelnie nie mialam czasu to zajgladac. Wiec odpowiadam po kolei.
      Bedziemy extrahowac kukurydze a nie kaktusy, moze szkoda bo niektorym ta
      extrakcja kaktusowa nizle sluzy....., jestesmy z Wwy. ciekawa jestem kto to nas
      rozpoznaje? i bardzo dziekuje za pochwaly - te wiem od kogo:) od tego bardzo
      milego ktosia ktory mnie tu skierowal! co do integrowania to zapraszamy - jesli
      jeszcze nie bedziemy zasuszeni na wiorki! SaguaroNP bardzo nam sie podobal kiedy
      pojechalismy na interview, a glownie na krajobrazy wtedy patrzylismy ;) milo mi
      sie znalezc na takim fajnym forumie.
      • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 15.08.05, 22:27
        Napisalam, ze Cie kojarze (i meza tez) a nie znam, bo znamy sie raczej z widzenia - robilam dyplom w
        ZGUW wtedy co t_b i potem doktorat w FMI, konczylam jak Ty tam bylas. Nie wiem, czy Ty mnie
        skojarzysz po tym opisie...
        Pozdrawiam!
        • true_blue Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 15.08.05, 23:48
          No, mysle, ze po tak wyczerpujacym opisie to juz tylko Ty, staua, zostajesz
          :-))))) No moze jeszcze Kasia K... albo Dora albo... :-)))
          Pozdr.
        • true_blue Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 15.08.05, 23:49
          O, ale jestem niedomyslna - oczywiscie FMI Cie zdradza :-)))
          • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 16.08.05, 03:04
            Z drugiej strony ktos moze nie wiedziec, gdzie skonczyla Dora - moze mogla robic doktorat w FMI...
            (ciekawe, co sie z nia stalo i czy jeszcze jest ten kalendarz :-)).
            • true_blue Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 16.08.05, 12:29
              Widzialam ja w innym numerze tego samego czasopisma. Zdaje sie, ze sie bardzo
              spodobala :-) Nie wiem co teraz robi, ale nie sadze, zeby kontynuowala w biologii...
              Pozdr.
              • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 16.08.05, 15:33
                Powaznie? Niedawno (tamto bylo w 1995, pamietam dokladnie). Zabawne...
                • true_blue staua... 28.08.05, 23:55
                  mielismy przyjemnosc dzis widziec Dore w telewizji... na pewno nie pracuje
                  zgodnie z wyksztalceniem...
                  Pozdr.
                  • staua Re: staua... 29.08.05, 01:22
                    Napisz mi jakies szczegoly! Koniecznie, bo ciekawosc mnie zzera...
                  • czajek76 Re: staua... 29.08.05, 18:32
                    No koniecznie napisz, ja tez chce wiedziec!!!
                    • true_blue Re: staua... 29.08.05, 18:48
                      Otoz Dora w bardzo skapym wdzianku byla w programie "Ciao Darwin" (straszny knot
                      TVNu) jako hostessa. Najpierw zwrocilam uwage na gleboki dekolt, a potem na
                      osobe. Nawet nagralismy z nia scene, bo nie moglismy uwierzyc...
                      Przez Dore obejrzalam kawalek tego programu...
                      Pozdr.
                      • staua Re: staua... 29.08.05, 18:57
                        no, to moze poniekad cos wspolnego z zawodem ma (ten Darwin...). O czym jest ten program?
                      • czajek76 Re: staua... 29.08.05, 19:23
                        No to poprosimy o filmik :)
                        Prosze podlaczyc VCR do komputera, zorganizowac adekwatny software, przerobic
                        na mpg i podlinkowac na forum :)
                        Zadanie dla Kramicha na najblizszy weekend ;)

                        Swoja droga, nie awansowala zbyt wysoko skoro z rozkladowki trafila na trzeci
                        plan...
                        • true_blue Re: staua... 29.08.05, 22:37
                          Oj czajek czajek, w jakiej epoce Ty zyjesz? To Stany sa takie zacofane??? My tu
                          w Szwajcarii mamy nagrywarki DVD :-)))))))
                          Jak tylko Jasiek nie bedzie plakal za duzo to sprobujemy w weekend upowszechnic
                          filmik :-)
                          Staua - program ten to jedna z najgorszych produkcji TVNu. Nie wiem czemu ma w
                          tytule Darwina, ale polega na tym, ze zawsze konkuruja ze soba dwie grupy np.
                          brunetki z blondynkami, lysi z owlosionymi, duze biusty z malymi biustami itp.
                          Ech.. Nawet jesli sa jakies pozytywne strony tego programu to mnie sie okropnie
                          nie podoba formula. I tam wystepuja zawsze bardzo zgrabne i ladne i
                          wydekoltowane dziewczeta, a wsrod nich dojrzalam Dore :-) Uczesana byla dziwnie,
                          ale poza tym wygladala swietnie.
                          Pozdr.
                          • czajek76 Re: staua... 29.08.05, 22:48
                            Ou rajt, czekam z niecierpliwoscia :)
                            Swoja droga, zawsze sie zastanawialem co ci ludzie widzieli w Dorze.
                            Na zdjeciach w Plyboyu wygladala gorzej niz na zywo, wymalowana i
                            wyretuszowana. A i na zywo wcale nie jakas pieknosc. Faktem jest ze dosc
                            proporcjonalnie (w/g standardow tego czasopisma) byla zbudowana, przy takiej
                            drobnej posturze jej biodra i biust wygladaly niezle.
                            Ale mnie nie powalala i tyle.
                            • kramicha Re: staua... 10.09.05, 23:06
                              czajek,

                              wyslalem ci dore na email gazetowy, ale mi odbilo (dopiero teraz sie
                              zorientowalem). jak chcesz to Ci przesle gdzie indziej. powiedz, na jaki adres.
                              zdruwsko
                              kramicha
                              • czajek76 Re: staua... 13.09.05, 00:54
                                Nie doszlo nai na gazetowy ani na zaden inny :(
                                Wysylam Ci moj normalnny adres na poczte gazetowa :)
                        • kramicha Re: staua... 05.09.05, 15:18
                          no to mam dwa filmiki z Dora, krotkie (po ok.10s). Sa male (850 i 600 KB) wiec
                          proponuje ze chetnym przesle na maila. Kto chce? (poza czajkiem, rzecz jasna :D )
                          pzdr
                          • ex-rak Re: staua... 05.09.05, 16:54
                            Kusi, kusi, ale malzonka zrobilaby chyba ze mnie siekany kotlet.
                          • staua Re: staua... 05.09.05, 17:36
                            Ja chce :-) Dzieki z gory!
                          • kramicha Re: staua... 05.09.05, 17:49
                            domyslnie wysylam na gazeta.pl, tam sprawdzajcie maila.
                            jakby cos sie nie otwieralo, to dajcie znac.
                            zdruwsko,
                      • ex-rak Re: staua... 02.09.05, 14:59
                        true_blue napisała:

                        > Otoz Dora w bardzo skapym wdzianku byla w programie "Ciao Darwin" (straszny
                        kno
                        > t
                        > TVNu) jako hostessa. Najpierw zwrocilam uwage na gleboki dekolt, a potem na
                        > osobe. Nawet nagralismy z nia scene, bo nie moglismy uwierzyc...
                        > Przez Dore obejrzalam kawalek tego programu...
                        > Pozdr.

                        Ja zwrocilem uwage tylko na dekolt i beznadziejnosc programu. Rozumiem golizna.
                        Fajna rzecz. Tylko dlaczego by golizne pokazac trzeba urzadac takie zenujace
                        przedstawienie.
                        • staua Re: staua... 02.09.05, 16:28
                          No, a hostessa z dekoltem szczyci sie dyplomem z genetyki ;-)
                          • ex-rak Re: staua... 02.09.05, 16:33
                            ...wdziecznie laczac przyjemne z pozytecznym.
              • czajek76 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 20:32
                A ja pamietam jak Wojtek Siwiec podszedl do niej w barku na Chemii, rozwinal
                rozkladowke i poprosil o autograf :)
                To byly czasy :)
                Podobno potem znalazla jakiegos bogatego meza. Ale to tylko plotka...

                Kasiu B, ja Ciebie tez nie kojarze - jedyna mniej wiecej pasujaca ktora
                kojarzylem zmianiela nazwisko na R wiec juz nie pasuje.
                Prosze o wiecej detali (ale nie za szybko zeby bylo intrygujaco :)
                • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 20:50
                  Ja wiem, na jakie nazwisko zmienila swoje po wyjsciu za maz, bo sama mi mowila. Moze sprawdze w
                  Internecie.
    • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 16.08.05, 21:08
      jak mi przykro - ale nie kojarze, kim mozesz byc, nawet po tym wyczerpujacym
      opisie.....
      • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 16.08.05, 21:12
        Nie szkodzi, myslalam, ze tak moze byc, moze True_Blue Ci powie (ale nie jestem pewna, czy nawet z
        nazwiska skojarzysz, przypuszczam, ze musialabys mnie zobaczyc)
        Pozdrawiam!
        • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 15:46
          musialabym, bo mi nie powiedzialo nic nawet nazwisko - ale sie jeszcze bede
          rozpytywala, moze cos zatrybie w koncu:)
          • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 15:49
            Nie szkodzi - w kazdym razie, zycze, zeby wyjazd przebiegl pomyslnie, no i odzywaj sie juz z Arizony,
            ciekawe, jak Wam tam bedzie...
            • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 20:43
              jeszcze tylko napisze ze moj maz Cie kojarzy i nawet bardzo sie staral mi Ciebie
              przypomniec ale jakas amnezja mnie dotknela - a odezwe sie na pewno z krainy
              kaktusow. a chcialam jeszcze zapytac jak to jest np z kupowaniem polskich
              ksiazek, to jest raczej pytanie do osob ktore sa daleko i nie jezdza do kraju -
              kupujecie przez internet, czy jakos wam rodzina wysyla, czy jestescie w takim
              miejscu ze mozna wypozyczyc, czy nie macie czasu czytac, czy jak?
              • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 20:49
                Ja kupuje przez Internet wysylane do Mamy, ktora mi przysyla (kupuje tak gl. bezposrednio w
                wydawnictwach, ktore na ogol wysylaja na polskie adresy tylko, w Merlinie z rzadka - w Szwajcarii
                przesylka sie oplacala, w USA mniej, choc znam ludzi, ktorzy w Merlinie kupuja z przesylka do Stanow).
                Jest ksiegarnia www.polonia.com, czasem tam kupuje.
                Ale przyznam sie, ze czesto tez kupuje ksiazki na Greenpoincie, zwlaszcza takie polskie hity, ktore na
                pewno sa, np. nowosci Kapuscinskiego, albo "Z glowy" Glowackiego tam kupilam. W Tucson moze nie
                byc polskiej ksiegarni, nie mam pojecia, jak tam jest z polska spolecznoscia. Biblioteki uniwersyteckie
                na ogol maja sporo roznojezycznej literatury, ja sie zdziwilam (wypozyczam u nas ksiazki pol. i ros.)
                Czas na czytanie znajdzie sie zawsze (moj maz na to narzeka, ze czytam zamiast... uprzyjemniac mu
                wolny czas po pracy :-))
                Tez myslalam, ze Twoj maz moze mnie pamietac lepiej (pamietam nawet, ze jak Cie odwiedzil w FMI, to
                sie witalismy w stolowce Novartisowej). Wiesz, ja wygladam dosc przecietnie, Ciebie zapamietalam, bo
                masz ciekawa powierzchownosc IMHO (w pozytywnym sensie).
                • czajek76 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 17.08.05, 23:01
                  Ja tam mam do Ciebie slabosc Staua i to od pierwszego wejrzenia :)
                  Wiec chyba nie mozesz byc taka znow przecietna ;)
                  • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 18.08.05, 00:52
                    Pomysl sobie, jak bys mnie opisal; wychodzi przecietnosc.
                    Pierwszego wejrzenia, tutaj mnie wstyd z kolei, ale nie pamietam, pamietam,z e juz kiedys nie
                    pamietalam i mi przypomniales, ale znow zapomnialam :-)
                    Ale ja tez mam do Ciebie slabosc :-)
                    • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 20.08.05, 16:06
                      co do opisow to moj maz wlasnie opisal mi Ciebie jako 'ladna dziewczyne' - moze
                      wlasnie dlatego natychmiast Cie zapomnialam....:)
                      dzieki za odpowiedzi ksiazkowe
                      • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 20.08.05, 23:11
                        Nie ma za co, milej podrozy i zeby Wam sie tam ukladalo pomyslnie!
                      • czajek76 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 22.08.05, 18:54
                        A ja nadal Was nie kojarze.
                        Ale moze odwiedzimy sloneczna Arizone to sie skonfrontujemy :)
    • yatzekalexander Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 30.08.05, 17:10
      nie mieszkam tam, ale mieszka tam moj brat, w samym Tucson nie ma duzo polonii
      ale za to jest dosc duza w Pheonix
      Jak dajecie sobie rade z upalami?
      • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 31.08.05, 00:54
        z upalami jakos w sumie sobie dajemy rade - ku mojemu zdziwieniu, chyba lubimy
        jak jest nam cieplo..... gorzej sobie radzimy z zalatwianiem nowego zycie i
        papierkowa robota. jak zaczelismy grzebac w papierkach od razu upal przestal nas
        przerazac :)
        ja znalazlam mila polska 2 mieszkajaca w Tucson - znalazlam na forum 'Polki w
        stanach' - moze to wlasnie twoj brat? czy ma na imie Marcin?
        pzdr
        kb
        • true_blue Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 31.08.05, 22:42
          O, fajnie, ze jestes! Jak walka z administracja i czemu na nia wszyscy narzekaja?
          Pozdr.
          • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 01.09.05, 23:09
            oooo fajnie ze sie odezwalas t_b! napisz do mnie na moj mail z ibb bo ja
            stracila wiekszosc adresow przez ta przeprowadzke.
            narzekam glownie dlatego ze bez kilku numerkow jest bardzo trudno dostac rozne
            potrzebne inne numerki albo rzeczy. teraz np odmowiono mi wynajecia apartamentu
            bo nie mam historii kredytowej - hello! przy popisywaniu aplikacji powiedzialam
            wyraznie ze dopiero co przyjechalam, niemam SSN, konto bankowe mam od wczoraj -
            a ten sk.... oplate aplikacyjna pobral i po 3 dniach mi mowi ze ja niemam
            historii kredytowej - kuna! - i zebym 3 renty mu w depozyt dala!!! no hit! przez
            3 dni to moglam 4 inne mieszkania znalezc! co za burak! a zeby wystapic o karte
            kredytowa i budowac swoja historie musisz miec SSN, a zeby miec numer
            pracowniczy musisz czekac, a zeby miec email, klucze, profil, dostep do roznych
            rzeczy to musisz miec numer pracownika! normalnie sobie te numery potem
            wytatuuje jak juz je dostane!
            napisz co u ciebie i maluszka! i wiecej zdjec wyslij!!
            • czajek76 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 02.09.05, 01:09
              Skad ja to znam...
              Nie martw sie, staraj sie myslec o pozytywnych aspektach pobytu w USA bo
              inaczej bedziesz ciagle zdolowana. My bylismy o krok od takiej sytuacji. Ciagle
              cos trzeba zdobywac - a to SSN, a to pozwolenie na prace (Zonka) a to kredyt na
              samochod... A dla lokalsow problemem jest czy maja sobie kupic iBooka czy moze
              apple mini... I czy pogoda na golfa bedzie dobra...
              My wlasnie zastanawiamy sie czy nie zmienic mieszkania na jakies milsze ale jak
              zobaczylismy co jest na rynku ta zwatpilismy... Pojedziemy do Ikei i kupimy
              jakies fajne mebelki. Ta szafka co nam Lukasz swego czasu dal jest dosc
              praktyczna ale kurcze nie pasuje nam do koncepcji, podobnie jak wszystkie inne
              rzeczy podarowane nam przez ludzi na poczatku. Moze tez przemalujemy sciany :)
              Powodzenia w USA :)
              I pamietaj - kochajcie sie z mezem i nie przejmujcie trudnosciami :)
              • czajek76 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 02.09.05, 01:10
                Tzn, chodzilo mi o milosc "jako taka", szeroko rozumiana (w razie gdyby ktos
                opacznie zinterpretowal moje ostatnie zdanie).
              • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 02.09.05, 05:15
                Jakos zupelnie nie zauwazylam tych problemow... Mieszkanie, w ktorym mieszkalismy przez dwa
                miesiace wynajelam przez telefon, ze Szwajcarii jeszcze, potem przeprowadzilismy sie bez problemu.
                Konto tez - nikt o nic nie pytal. SSN po dwoch tygodniach, jakos mi go nie brakowalo. Nie zauwazylam
                tych trudnosci, pewnie co miejsce, to inaczej. Glupota administracji to cos, ze zakladalam od zawsze,
                moze dlatego nie dziwilo mnie to. Fakt, ze tutaj jest wyjatkowo rozbudowany aparat biurokratyczny.
                Glowny problem w pierwszym mieszkaniu to byl brak pralki i niewiedza, gdzie najblizszy laudromat
                (pamietasz T_B, jak pralismy u Ciebie?). :-))
              • kasiab75 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 03.09.05, 02:08
                no tak, dzis juz dostalam pierwszy numerek i ciesze sie jak dziecko!!!!
                idiotka!
                a skad braliscie tych wszystkich ludzi co wam rozne rzeczy podarowywali? ja
                dostalam garnek, 4 widelce, 3 noze i 3 lyzki. aha i taka lyzke do spaghetti
                ktora byla pomiedzy utensyliami kupionycmi do labu i nie nadala sie do
                przenoszenia zeli agarozowych.....
                a z mezem sie kochamy ;))))))) i nie az tak przejmujemy - chyba wtedy kiedy
                pisalam poprzednio wszystko na raz na mnie bryknelo i wywolalo we mnie to
                uczucie ze gdzies sie musze wyzalic
                dziekuje za podnoszenie na duchu - dziala
                kb
                • staua Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 03.09.05, 03:00
                  A jeszcze, Kasiu, to zenada, ze koles nie chcial Wam wynajac pod pretekstem braku historii kredytowej.
                  Nastepnemu, ktory tak powie, powiedz, ze takie mieszkania do wynajecia sa wlasnie dla ludzi bez
                  (cudzoziemcy) lub ze zla (rozwod, bankructwo) historia kredytowa, bo inni maja swoje mieszkania albo
                  domy i cos takiego im niepotrzebne. To musial byc rzeczywiscie chamski burak!
                  Powodzenia w dalszych formalnosciach!
    • lukasz97 Re: Tucson, Arizona - wszystkie informacje przyjm 06.01.06, 20:55
      kasiab75 napisała:

      > Witam wszystkich, ja tu pierwszy raz, nie mialam pojecia ze takie fajne
      > [...]

      sprawdz moze gazetowa emalie ? ;o)
      l
Pełna wersja