Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!!

31.08.05, 14:03
Co by sie stalo gdyby wewnatrz huraganu zdetonowac dajmy na to 50 MT (
Megatonowy ) ladunek termonuklearny.
Pominmy kwestie promieniowania.
Chodzi mi jedynie o to czy mozna by w ten sposob doprowadzic do eliminacji
calego huraganu.......

Wiem ze to pytanie czysto teoretyczne.
Dziekuje za odpowiedzi.
    • mikronezja Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! 31.08.05, 16:56
      Prawdopodobnie zostałby "rozerwany" lokalny rozkład ciśnień ale czy to by coś
      dało na dłuższą metę ?
      • bonobo44 Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! 31.08.05, 17:26
        fajny problemik - warto pospekulowac - puśćmy więc wodze fantazji:

        moim zdaniem b. H zdetonowana w oku takiego cyklonu może na początek pogłębić
        lej jakieś 2 razy (ciśnienie spadnie poniżej 800 hPa); także prędkość
        maksymalna wiatru w jego okolicy wzrośnie ze 2 razy (z 300 do... 600 km/godz.);
        taki cyklon będzie być może w stanie przerodzić się w gigantyczne tornado,
        którego wnętrze będzie stanowiła... próżnia "liżąca" powierzchnię planety...

        zatem... ostrożnie z efektami innymi "poza promieniowaniem" 8)

        --
        "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
        wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
        • Gość: Speedy Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! IP: *.stat.gov.pl 01.09.05, 12:22
          Ja myślę że w pierwszym przybliżeniu - nic by się nie stało, huragan operuje
          energiami o rząd wielkości większymi (może i więcej). Skok cisnienia trwający
          ulamek sekundy w promieniu kilkudziesięciu km wobec niżu o średnicy setek km
          utrzymującego się tygodniami... myżlę że to bez większego znaczenia. W drugim
          przybliżeniu być może rozerwanie powłoki chmur miało by jakiś wpływ; albo
          wytworzenie "ciągu" powietrza do góry (ale nie wiem czy pozytywny czy wręcz
          przeciwnie). A w trzecim przybliżeniu trzeba by się zastanowić nad największym
          i najtrwalszym skutkiem takiej eksplozji, wygenerowaniem wielkiej ilości
          tlenków azotu. Być może sprzyjałyby one np. powstawaniu chmur lub na odwrót
          rozpraszały je... być może zakwaszenie (to nic że minimalne) znacznych obszarów
          oceanu jakoś wpłynęloby na parowanie...
          Obstawiam w każdym razie że nic istotnego by się nie stało.
          W skali mikro natomiast ta metoda wydaje się efektywna. W l.50/60-tych robiono
          próby z rozbijaniem tornada (trąby powietrznej) za pomocą eksplozji materiału
          wybuchowego. Jednak wygenerowanie na zawołanie wybuchu o sile kilku ton wymaga
          operowaniem mniej więcej wagonem materiału wybuchowego i wysłaniem go jakoś w
          bezpośrednie sąsiedztwo tornada co wydaje się raczej kłopotliwe. Próbowano więc
          (a może był to tylko pomysł) użyć ładunku jądrowego małej mocy (rzędu 100 ton
          np.); w tym okresie była np. na uzbrojeniu wyrzutnia Davy Crocket, rodzaj
          atomowego moździerza montowanego na samochodzie Jeep, z pociskami o mocy 20 i
          250 ton, jak również niekierowana rakieta lotnicza Genie o podobnej (nieco
          wiekszej) mocy. Wystrzelenie pocisku jądrowego w trąbę powietrzną z odległości
          paru km było (byłoby?) znacznie prostsze niż manewrowanie cieżarówką wyładowaną
          tonami TNT w celu zaparkowania jej na drodze tornada (trzeba wszak zostawić
          sobie czas na ucieczkę i zrobić to z odp. wyprzedzeniem; a tornada mają we
          zwyczaju zmieniać kierunek czasami).
          • Gość: axx Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! IP: *.res.east.verizon.net 01.09.05, 14:03
            Na marginesie. Jedna z wielu ale bardzo skuteczna metoda likwidacji plonacych
            szybow naftowych jest uzywanie nitrogliceryny. Zatem taki ladunek byc moze
            dokonal by zapewnie zwiekszenia predkosci ale nic wiecej. Teoretycznie
            likwidacja tornado jest rowniez mozliwa i to bez uzycia atomowych bomb. Dobre
            i skuteczne byc moze byloby uzycie substancji oziebiajacych co na mala skale
            jest robione.Ale to tylko teoria. Ale atak rakietowy powiedzmy miliona rakiet
            z taka substancja zapewnie bylby skuteczny.
            • Gość: p. Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:12
              Chyba najbardziej skutecznym by bylo
              niedopuszczac do ich powstawania.
              Czyli doprowadzac do tego by opady
              nie koncentrowaly sie w okreslonym obszarze
              w duzych ilosciach w krotkim odcinku czasu.

              Np.poprzez wywolywanie opadow z wyprzedzeniem,
              moze poprzez kontrole parowania i naslonecznienia ?

              p
            • bonobo44 Re: Mam pytanie dotyczace HURAGANOW!!!!!!!! 01.09.05, 20:53
              Gość portalu: axx napisał(a):

              > Dobre i skuteczne byc moze byloby uzycie substancji oziebiajacych co na mala
              > skale jest robione.Ale to tylko teoria. Ale atak rakietowy powiedzmy miliona
              > rakiet z taka substancja zapewnie bylby skuteczny.


              oziebienie oka cyklonu doprowadzi do dalszego dramatycznego spadku cisnienia;
              roznica cisnien do proporcjonalnego wzrostu predkosci wiatru na jego obwodzie;
              pozniej wszystko potoczy sie jak w aftertomorrow:
              temperatura bedzie spadac dalej sama, w miare wciagania prozni kosmicznej do
              leja; gdy siegnie on powierzchni oceanu, ta zawaha sie przez chwile, czy aby
              nie zamarznac, ale kombinujac nad tym nawet nie zauwazy, gdy zostanie wyssana w
              kosmos...
              w ten sposob zapewne pozbedziemy sie problemow z huraganami nad oceanami wraz z
              nimi samymi i nami samymi rzecz jasna ;)

              a powaznie: najlepszym sposobem unikniecia katastrofalnych zmian klimatycznych
              jest - jak to ktos slusznie zauwazyl - nie-wprowadzanie katastrofalnych zmian
              klimatycznych

              --
              "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
              wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
    • bonobo44 "Sterowane" HURAGANY ? 04.09.05, 21:13
      <<Sterowanie zjawiskami pogody w rodzaju cyklonów jest dużo trudniejsze.W 1974
      roku Amerykanie podjęli (nigdy oficjalnie nie potwierdzoną) próbę zlikwidowania
      grożnego huraganu "Fifi" zagrażającego Florydzie przez "metodę wietnamską"
      tj.rozpylenie jodku srebra.Jednak cyklon nie zniknął ale nieoczekiwanie zmienił
      kierunek i uderzył na Honduras powodując ogromne zniszczenia i liczne ofiary.Od
      tego czasu nikt czegoś podobnego już nie próbował...Wiadomo że w USA poważnie
      rozważano walkę z cyklonami przez detonację w ich centrum bomby wodorowej
      wielkiej mocy ale z uwagi na ogromne ryzyko takiej operacjii były to tylko
      rozważania teoretyczne.
      Obecnie mało słychać o pracach nad wykorzystaniem pogody jako broni co nie
      znaczy że takie prace nie są prowadzone.W 2002 roku rzecznik prasowy Pentagonu
      oświadczył że "po 2030 roku będziemy w stanie kontrolować pogodę nad wybranym
      rejonem świata gdzie działają nasze wojska",nie wiadomo jednak czy to nie bluff
      czy dezinformacja.Niektórzy analitycy wiązą te badania z systemem emiterów
      mikrofalowych HAARP zbudowanym na Alasce (mikrofale miałyby "podgrzewać"
      atmosferę nad wybranym rejonem i tak sterować pogodą).>>
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=28556637&a=28564853

      --
      "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz
      wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0
Pełna wersja