Meteoryt

31.08.05, 14:30
Czy meteoryt, który wbił się w jadro właściwe Ziemi,może spowodować kleski
żywiołowe i zmiany klimatu?Proszę o szybką odpowiedź, bo konczę najnowsza
książkę(mam dopiero 15 lat,co którzy mnie tu znają wiedzą i nie mam na ten
temat zbyt dużej wiedzy).Obawiam sie,że napisałam herezję,a tego raczej już
nie da sie odwrucić.Wydawnictwo jeszce nie widziało tej powieści,wiec boje
sie,że zerwia umowę.Dodam jeszcze,ze katastrofy(ksiązka katastroficzna)
zaczynają sie dopiero po kilku tygodniach.
    • Gość: p. Re: Meteoryt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 14:40
      linna-altair napisała:

      > Czy meteoryt, który wbił się w jadro właściwe Ziemi,może spowodować kleski
      > żywiołowe i zmiany klimatu?Proszę o szybką odpowiedź, bo konczę najnowsza
      > książkę(mam dopiero 15 lat,co którzy mnie tu znają wiedzą i nie mam na ten
      > temat zbyt dużej wiedzy).Obawiam sie,że napisałam herezję,a tego raczej już
      > nie da sie odwrucić.Wydawnictwo jeszce nie widziało tej powieści,wiec boje
      > sie,że zerwia umowę.Dodam jeszcze,ze katastrofy(ksiązka katastroficzna)
      > zaczynają sie dopiero po kilku tygodniach.

      A w jakim jezyku piszesz swoja ksiazke ?

      Czy bedzie polskie wydanie ?

      Proponuje tytul: "Katastrofa ortograficzna ktorej nie sposob odwrucic".
    • mikronezja Re: Meteoryt 31.08.05, 16:52
      Nad naszo wsio przeleciał meteoryt,
      Nad naszo wsio przeleciał no i zgas,
      Nad naszo wsio przeleciał meteoryt,
      Ażem właśnie miał zasnąć ...
    • Gość: MaDeR Re: Meteoryt IP: *.ima.pl 02.09.05, 10:31
      Puszczaj śmiało. Niektórzy sto razy większe bzdury sprzedają w książkach jako
      czystą prawdę. Wydawnictwa nie przejmują się tym, czy to, co pisze w ksiazkach
      ma związek z rzeczywistością, tylko czy się to sprzeda.

      A co do samego pytania... żaden meteoryt nie przebije się aż do jądra ziemi.
      Skałka, która miałaby dostateczną ku temu prędkość, rozmiary etc, przy okazji
      uderzenia w Ziemię zgładziłaby prawie całe życie na planecie, z wyjątkiem może
      bakterii. Faktem więc, że byłaby to książka katastroficzna, ale raczej krótka... ;)
      • Gość: p. Chyba ze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 13:05
        ... dalsza akcja rozgrywala by sie na odleglej orbicie
        wsrod przebywajacych tam robotow ;-)
Pełna wersja