Gość: RuF Promieniowanie IP: *.hands.com.pl / *.hands.com.pl 06.09.05, 12:39 Pisałem we wcześniejszej wiadomości o promieniowaniu w roku 1988r, czyli dwa lata od wybuchy w elektrowni. Opad promieniotwórczy w rejonie wysoczyzny Elbląskiej był na tyle duży, by mógł być wykryty przy pomocy fiolki zmieniającej barwę pod wpływem promieniowania jonizującego. Najczęściej fiolki zabarwiały się na balkonach najwyższych pięter wolnostojących punktowców. Niepotrafię wyjaśnić przyczyny - jako oficjalne wytłumaczenie od obrony cywilnej skąd pochodziły fiolki otrzymaliśmy zapewnienie, że podczas spalania węgla w pobliskiej elektrowni do atmosfery emitowane są znikome ilości związków radioaktywnych, które nie są szkodliwe dla zdrowia. Wytłumaczenie jak najbardziej logiczne, ale ... na dodatkowe badania nikt nie wyraził zgody. O incydencie z fiolkami nikt nie napisał. Wszystkie fiolki odebrano. Niestety nie posiadam bliższych namiarów na substancje zawartą w detektorze. Dla ciekawych, z tego co pamiętam fiolki zabarwiały się na różowo, przy czasie ekspozycji 8-12h. Czas ekspozycji wachał się pomiędz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: despot czarnobyl BZDURY IP: *.europe.hp.net 06.09.05, 12:46 Na Ukrainie co roku odnotowuje sie coraz wiecej zwyrodniej wsrod noworodków, dzieci rodzą cię BEZ GŁOW!! bez raczek, nozek, domy dziecka sa przepelnione takimi malymi biednymi "potworkami". dzieci sa mordowane, pozucane po porodzie. Nielegalnie usmiercane. WSZYSTKIE dzieci z rocznika czarnobyla maja raka tarczycy, bardzo wiele z nich umiera. Ten raport to kpina! wystarczy popatrzec na nasze woj. Lubelskie i wzrost zachorowan na raka i zwyrodnienia plodu jakie u nas wystepuja. APELUJE O NIE TRAKTOWANIE NA POWAZNIE TAKIEGO "OPTYMISTYCZNEGO" RAPORTU! Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: czarnobyl BZDURY 06.09.05, 14:14 A może jakieś przykłady? Bo ja pamiętam tylko jak pokazywali w telewizji biedne pokoślawione, łyse i poczwarne dzieci z jakiegoś sierocińca na Ukrainie; nic to że kilkunastoletnie w 3 lata po katastrofie, a potem okazało się że łyse z powodu profilaktyki przeciwinsektowej... W istocie żaden ze znanych mi raportów nie wspomina o podwyższonej liczbie schorzeń genetycznych. Przeciwnie - na obszarach napromieniowanych procent urodzeń dzieci z wadami genetycznymi jest nieco niższy, żaś średnia długość życia nieco wyższa niż na obszarach bezpośrednio sąsiadujących, co jest m.in. jednym z argumentów zwolenników hormezy jądrowej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
umfana Autorzy raportu pod sąd! 07.09.05, 22:07 Gość portalu: despot napisał(a): > Na Ukrainie co roku odnotowuje sie coraz wiecej zwyrodniej wsrod noworodków, > dzieci rodzą cię BEZ GŁOW!! bez raczek, nozek, domy dziecka sa przepelnione > takimi malymi biednymi "potworkami". dzieci sa mordowane, pozucane po porodzie. > > Nielegalnie usmiercane. > WSZYSTKIE dzieci z rocznika czarnobyla maja raka tarczycy, bardzo wiele z nich > umiera. > Ten raport to kpina! wystarczy popatrzec na nasze woj. Lubelskie i wzrost > zachorowan na raka i zwyrodnienia plodu jakie u nas wystepuja. > APELUJE O NIE TRAKTOWANIE NA POWAZNIE TAKIEGO "OPTYMISTYCZNEGO" RAPORTU! > > Grzegorz Autorzy tego raportu kpią z życia ludzkiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Mutacje siłą woli IP: *.ifpan.edu.pl 06.09.05, 13:02 "Zanotowaną na Białorusi zwiększoną liczbę takich wad wśród dzieci naukowcy przypisują raczej bardziej wyczulonej niż przed katastrofą uwadze, jaką zwraca się na takie przypadki." I to ma być poważny raport? Smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Oho, lobby atomowe złapało drugi oddech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 14:59 a może ktoś mi odpowie z tych usypiaczy dlaczego kobieta pracująca na polu wyłysiała tylko po Czernobylu? dlaczego plantacja czrnej porzeczki uschła w czasie kwitnienia? dlaczego 90 % miotów hodowlanych nutrii padło po wykocie zdarzyło się to tylko w jednym roku po Czernobylu po drugiej stronie Wisły podobne skutki nie wszędzie występowały ps.najwyrażnie w tym miejscu był opad popromienny, a jak wszyscy zapewniają nie było żadnego szkodliwego wpływu Czarnobyla w statystykach tego nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bc7373 Emocjonalne podejście do problemów IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 06.09.05, 14:29 Czytałem niedawno w Financial Times, że badania psychologiczne potwierdziły, że ocena ryzyka przeprowadzanego przez nas w sytuacji zagrożenia nie ma nic wspólnego z obiektywną i rzeczową analizą, oparta jest głównie o instynkt. Jest to proste i naturalne - jak coś spada na głowę to lepiej uciec niż zastanowić się czy może to nam zaszkodzić. To nieracjonalne podejście powoduje emocjonalne, nienaukowe podejście do sytuacji, takich właśnie jak Czarnobyl. Strach przed nieznanym, podejrzliwość i pompowane przez różnych pseudonaukowców poglądy tworzą łatwy grunt dla powstawania nieopartych na dowodach, ale zgodnych z wewnętrznymi uczuciami, skrajnych opinii. ------------------------------------------------- Umierają milionami, rodzą się dzieci bez głów. Statystyki nie potwierdzają? Sfałszowane! Widziałem zdjęcia! To były z Nagasaki z 1952 - ach no to co, i tak na pewno kłamią. Przecież to ONZ i Międzynarodowa Agencja Atomistyki. Co oni się znają! ------------------------------------------------- Elektrownie atomowe szkodzą środowisku! - Węglowe dużo, dużo bardziej, ale nie są tak łatwym emocjonalnie nośnikiem. ------------------------------------------------- Mało kto wie, że 11 września pochłonął w USA znacznie więcej ofiar później niż w czasie samej katastrofy. Dlaczego? Bo ludzie przesiadli się do samochodów, które w trakcie dłuższych podróży są znacznie mniej bezpieczne. To można udowodnić. Czy było to logiczne? Nie. To był paraliżujący strach nie chłodna analiza. Pzdr, BC7373 'Śmierć człowieka - ach to tragedia. Śmierć miliona - to tylko statystyka' Josif Wissarionowicz Stalin Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 14:46 > Umierają milionami, rodzą się dzieci bez głów. Statystyki nie potwierdzają? > Sfałszowane! Widziałem zdjęcia! To były z Nagasaki z 1952 - ach no to co, i tak > > na pewno kłamią. Przecież to ONZ i Międzynarodowa Agencja Atomistyki. Co oni > się znają! Litości... Nie porównujmy skutków wybuchu atomowego do awarii w Czernobylu - skala obu tragedii jest, delikatnie mówiąc, nieco różna (o kilka rzędów wielkości). Skądinąd, czy nigdy nie zastanawiało Was, jak to się stało, że oba zbombardowane japońskie miasta odbudowano bez ich przenoszenia, już niedługo po wybuchach? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h Re: Emocjonalne podejście do problemów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:06 i jeszcze jedno dla usypiaczy pojedzcie na Białoruś i popatrzcie na skutki a nie na statystyki ps. miałem znajomych w Grodnie niewielu już zostało i niewielu nie zaliczyła onkologii Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 15:16 a mozesz podac jakies konkrety, najlepiej oparte o badania a nie o argumenty ja mam znajomych co mi mowia ze krowa wujka z wsi za lasem ma cztery glowy ? co do tego raka, to ludzie umieraja na niego najczesciej nie z powodow Czarnobyla, ale palenia, zatrucia srodowiska, niezdrowej chemicznie konserwowanej zywnosci itd. itp. - a te problemy i wiele innych w bylym Zwiazku Radzieckim sa bardzo powazne. Ale stwierdzic ze to Czarnobyl jest o wiele latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
testbest Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 15:28 ja podaję konkret statystyczny - wzrost zachorowalności na tarczycę w Polsce. Jako ofiara nie wiem na ile ma na to wpływ Czarnobyl na ile inne czynniki. Ale wiem, że zawsze lekarze mi powtarzali, że podanie jodu było za późno . Co do statystyk jestem od tego specem i analizuję tysiące takich badań i tylko 20% można uznać, że są rzetelnie przeprowadzone, chętnie chciałabym obejrzeć dane wejściowe i wyjściowe. Powołujecie się na badania ale nie wiadomo jak bardzo niezależne źródło je przeprowadziło jaka była próbka itd. W artykule nie pada żadna nazwa organizacji ani firmy, której bym ufała. Co do badań jeżeli okazałobyu się, że nasze Państwo zawaliło w kwestii ostrzeżenia nas i ochrony przed skutkami powinnam dostać wysokie odszkodowanie więc za bardzo nie widzę chęci publikacji danych mówiących o złych skutkach. Jeżeli to takie niegroźne dlaczego boją się zawalenia pozostałości skoro skutki i wpływ na człowieka są znikome Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 15:33 o zachorowaniach na raka tarczycy mowi i ten artykul co do jakosci danych, to prosze zwrocic uwage na jedno, jesli czlowiek sie interesowal problemem czarnobyla, to dokladnie te same wnioski w wielu raportach sie pojawiaja i sa dostepne od lat. Czyzby spisek ? wyolbrzymianie skutkow Czarnobyla to zabawa nudzacych sie dziennikarzy i roznych popularno"naukowych" publikacji Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 15:39 Akurat wzrostowi zachorowań na raka tarczycy nikt nie przeczy. O ile pamiętam, przed katastrofą na terenach Białoruskiej i Ukraińskiej SSR notowano 2-3 zachorowania rocznie, zaś po katastrofie na obszarach najsilniej skażonych liczba ta wzrosła do kilkudziesięciu rocznie i łącznie odnotowano juz ponad 100 przypadków od tej pory. Na szczęście rak tarczycy jest łatwo uleczalny (ponad 95% wskaźnik wyzdrowień). To niewątpliwie były w każdym przypadku tragedie, jednak daleko tu do jakiejś hekatomby, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że rocznie w kopalniach węgla ginie kilkanaście tysięcy ludzi a kilkadziesiąt tysięcy zostaje ciężko rannych. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 15:41 Miało być oczywiście "ponad 1000" a nie "ponad 100", tylko ręka mnie się omskła... Odpowiedz Link Zgłoś
pndzelek Re: Emocjonalne podejście do problemów 06.09.05, 16:01 u wzrostu zachorowan na tarczyce jest jeden problem. przed Czernobylem nikt nie prowadzil tak dokladnych badan, wiec nie wiadomo jaka jest ta skala /ale to oznacza ze jesli dzis mamy wzrost w stosunku do wczesniejszych danych o x procent to rzeczywisty wzrost spowodowany Czarnobylem jest mniejszy/ Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 A ilu ludzi ginie w KOPALNIACH URANU ? 06.09.05, 19:30 w rybołówstwie mamy na świecie 24.000 smiertelnych wypadków rocznie i 24 mln innych (na 28,5 mln zatrudnionych) - 2001 www.who.int/docstore/peh/oeh/Summary_Report.htm w 1994 r.: łącznie na świecie 335.000 smiertelnych wypadków w pracy rocznie (14 na 100.000 zatrudnionych)(6 na 100.000 w UE i w Polsce) www.who.int/quantifying_ehimpacts/methods/en/takala.pdf kapitan.kirk napisał: > rocznie w kopalniach węgla ginie kilkanaście tysięcy ludzi potrafisz udokumentować swoje dane? nie dotyczą one przypadkiem górnictwa w ogóle - w tym górnictwa RUD URANU? -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: A ilu ludzi ginie w KOPALNIACH URANU ? IP: *.stat.gov.pl 07.09.05, 09:19 > potrafisz udokumentować swoje dane? > nie dotyczą one przypadkiem górnictwa w ogóle - w tym górnictwa RUD URANU? Ja się tylko wtrącę nieśmiało. Węgla wydobywa się nieco więcej niż wszystkich pozostałych kopalin razem wziętych (nie licząc ropy i gazu). I kopalnie węgla są z tych bardziej wrednych, często występuje w nich gaz (metan),co np. przy wydobyciu rud metali jest rzadkością... jest zagrożenie wybuchem pyłu węglowego, no i oczywiście najwięcej w nich ludzi pracuje. Aby wyczuć skalę - rudy uranu wydobywa się rocznie na świecie kilkadziesiąt tysięcy t. Nie udało mi się znaleźć tego na szybko, więc być może nieco więcej (przypuszczam że np. Chiny mogą się nie chwalić dokładnymi wartościami). Bardzo często uran wydobywa wraz z innymi rudami metali (miedzi, wanadu...) niejako przy okazji. Wydobycie węgla kamiennego w Polsce w szczytowych okresach przekraczało 200 milionów ton rocznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 W Polsce istnieją śladowe zasoby uranu... 10.09.05, 16:05 zasoby węgla są za to więcej niż znaczące... zakładając, że gospodarkę naszą możemy oprzeć na tym, co mamy, powinniśmy ją opierać na węglu, a nie na kosztownym imporcie paliwa jądrowego... tona rudy zawiera parę kilo metalicznego uranu... nie ma więc raczej sensu porównywać wielkości pozyskiwanego uranu z urobkiem węgla; <<15 września 1947 r. powołano specjalistyczne przedsiębiorstwo „Kowarskie Kopalnie”. Przejęło ono pod swoje skrzydła kopalnię „Wolność” i rozpoczęło poszukiwania, eksploatację i wywóz do ZSRR rud uranowych. W 1951 r. zmieniono nazwę na Zakłady Przemysłowe R1. (...) Zakład zaczął się rozrastać bardzo intensywnie. Już w 1950 r. pracowało w nim blisko 4000 osób. Rok później już 7000. (...) Ogółem wydobyto blisko 700 ton metalicznego uranu. W całości trafił on do naszego wschodniego sąsiada. Czy to dużo? Wydobycie uranu w Polsce stanowiło zaledwie 0,3 proc. wydobycia w krajach socjalistycznych Europy bez Bułgarii (wciąż ma utajnione dane) i ZSRR. Najwięcej w grupie tej produkowali Czesi – aż 46 proc. >> www.goldcentrum.pl/kaczawskie/www/articles.php?id=88 widać, że zakłady wydobywcze rudy uranu w niczym nie ustępują liczebnością załogom kopalń węgla... katastrofa geologiczna w jednej i drugiej może przynieść zatem porównywalną liczbę ofiar... wszystko zależy zatem od tego, gdzie będzie miała ona m-ce... kopalń węgla jest więcej, więc i prawdopodobieństwo jest tu większe, dokładnie tak samo jak w przypadku Boeingow zestawionych z Airbusami... czy to jednak znaczy, że mamy przestać latać Boeingami? albo przestać łowić ryby, gdyż wypadki śmiertelne w rybołówstwie są częstsze niż w górnictwie? ropa naftowa pochłania o wiele więcej ofiar (przykład wojna w Iraku), a jakoś nikt nie zamierza z niej rezygnować z innego powodu niż wyczerpywanie się złóż... -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arczi Re: Czarnobyl mniej groźny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:37 Siostra mojego kolegi, mała Ania dostałą białaczki zaraz po Czarnobylu. niestety nie było dla niej ratunku. Miała 6 lat. Czy takie rzeczy ktoś bierze pod uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Czarnobyl mniej groźny 06.09.05, 15:44 Przykro mi z powodu siostry kolegi, ale faktem jest, że statystyki nie odnotowały po katastrofie żadnego wzrostu zachorowań na białaczkę. Wybacz, ale argumenty typu "gazety kłamią, że w Polsce jest mało strusi, a ja przecież codziennie widzę kilka przy szosie do Niepołomic" są mało sensowne. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
reporter3000 Prezent urodzinowy 06.09.05, 16:03 Swiętuje urodziny w dniu kiedy przypada rocznica wybuchu.. I wcale nie jest mi z tym fajnie... 26 kwietnia juz od lat nie kojarzy mi sie tylko z dniem urodzin....smutno...bo to dzien wielu tragedii ludzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wania Re: Czarnobyl mniej groźny -pierdoly IP: 80.48.199.* 06.09.05, 16:24 moj rocznik i okolice - jak ktos ma dziecko bez problemow to sukces. znam mase par, ktore w czasie wybuchu byly w okresie dojrzewania, i teraz nie mogą miec dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA ALE "RZETELNE" BADANIA.....BREDNIE I TYLE!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:50 >"Nie ma też dowodów na to, że katastrofa zwiększyła liczbę przypadków wad >genetycznych wśród lokalnych społeczności. Zanotowaną na Białorusi zwiększoną >liczbę takich wad wśród dzieci naukowcy przypisują raczej bardziej wyczulonej >niż przed katastrofą uwadze, jaką zwraca się na takie przypadki." "Rzetelność" przemawia z tego cytatu. A skąd dowód na to, że wcześniej to olewano? Bo tak sądzą panowie eksperci z MAEA? Jesli nie wierzymy Białorusi, mozna sprawdzić zachorowalność na raka i zmiany genetyczne np. na Mazurach i w rejonie Śnieżki w okresie ok 10 lat przed i 25 po. Dopiero takie badania mają wartość statystyczną. Takze ewentualne badania w Bawarii, gdzie była kolejna "gorąca plama" powiedzą duzo więcej. Duzo kitu, jak zwykle w opracowaniach ONZowskich agend... >"Szacuje się, że w wyniku katastrofy na tę chorobę [RAKA TARCZYCY] zapadło około czterech >tysięcy osób; 99 procent z nich wyleczono. " A to już REWELACJA!!!! Proszę o nazwę tych ośrodków medycznych, które mają 99% WYLECZALNOŚCI jakiejkolwiek postaci Raka - NATYCHMIAST NALEŻY TAM WYSŁAĆ POLSKICH PACJENTÓW!! Z tego co wiem, dzięki szeroko zakrojonej profilaktyce Australia ma największą na świecie uleczalność Czerniaka wśród ludności białej, sięgającą 93% i tym Australijczycy się bardzo szczycą. Gdziez Wam Aussie do Ukraińskich i Białoruskich szpitali, Cieniasy! To dpoiero jest uleczalność!!! Jesli cały ten Raport jest równie "NAŁKOWO" opracowany, to jego wartość jest zblizona do wartosci PAPIERU TOALETOWEGO!!! SZCZYCĄ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: ALE "RZETELNE" BADANIA.....BREDNIE I TYLE!!! IP: *.leom.ec-lyon.fr 06.09.05, 17:41 Twoje rozumowanie przypomina twierdzenia, ze to kogut wywoluje wschod slonca. Czy w tych badaniach, na ktore sie powolujesz, uwzgledniono pojawienie sie wielu innych czynnikow srodowiskowych, ktore wywoluja raka? Rownie dobrze moznaby twierdzic, ze Czernobyl wywolal rozpowszechnienie sie alergii albo choroby Alzheimera. Czy uwzgledniles fakt, ze wzrosla srednia dlugosc zycia, a w starszym wieku ludzie umieraja czesciej na nowotwory niz np. w wyniku wypadkow motocyklowych? A poza tym - kim ty wlasciwie jestes, zeby krytykowac autorow badan? Ty jeden jestes madrzejszy od nich wszystkich? Ciezkie kompleksy czy moze poczatki manii przesladowczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA GOŚCIU - CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 19:15 SIĘ KŁANIA!!! Ja nie powołuję się na żadne badania w 1 części postu. Ja tylko podważam metodykę statystyczną raportu, a raczej żądam, by jesli kwestionujemy liczby z Białorusi (jak robi to wg Gazety Raport)przeprowadzić STATYSTYCZNIE ISTOTNE badania WZROSTU ZACHOROWALNOŚCI NA RAKA PO 1986 R. Badając statystyki co namniej w latach 1975 -85 w Bawarii i potem 1986 - 2005 możemy dopiero wychwycić, czy miał miejsce JAKIKOLWIEK wzrost zachorowań na raka. Bawaria jest tu chyba najbardziej wiarygodna i tam należałoby te badania przeprowadzić. Natomiast w Raporcie stoi jak byk, że odrzucono dane białoruskie, jako "efekt zwiększonej uwagi po Czarnobylu" NA JAKIEJ PODSTAWIE??? BO TAK SIĘ KOMUŚ WYDAWAŁO??? W nauce obowiązują DOWODY!!! A stwierdzenie o 99% wyleczalności raka tarczycy u 4000 ludzi jest tak niewiarygodne, ŻE NIE MOGĘ UWIERZYĆ, BY PODPISAŁ SIĘ POD NIM JAKIKOLWIEK NAUKOWIEC!!!Czytając za pierwszym razem artykuł bezwiednie uznałem, że to błąd niedouczonych tłumaczy Gazety, ktorzy coś pokrecili. Spytaj dowolnego onkologa, czy istnieje CHOĆ JEDNA POSTAĆ RAKA uleczalna w takim procencie. Ja podałem australijskie dane statystyczne, gdzie Państwo nakładem olbrzymich środków finansowych CAŁĄ BIAŁĄ POPULACJĘ co najmniej raz w roku bada pod kątem Czerniaka, a w okresie największego ryzyka (po 35 roku życia)nawet częściej. Dzięki temu mają ową wyleczalność 93%. Samo podanie owych 99% uleczalności, (jeśli to rzeczywiście nie jest błąd tłumaczy)DYSKWALIFIKUJE TEN RAPORT JAKO CAŁKOWICIE NIEWIARYGODNY!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej48 No to wal z atomówy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:36 W Czernobylu dupnęło w powietrze 20 Hirszim, a tragiczne skutki tylko w politicalfiction /Piliuk, Ziemkiewicz itd./,tak , że niedługo ktoś dojdzie do wniosku, że ten atom nie taki straszny , a jaki skuteczny i bujaj sie Fela... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: No to wal z atomówy IP: *.leom.ec-lyon.fr 06.09.05, 17:16 20 Hiroszim? O ile sie na tym znam, to ani jedna poniewaz to W OGOLE nie byl wybuch atomowy, tylko pozar moderatora grafitowego. Ale dyletanci jak zwykle wiedza lepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA RZETELNE BADANIA? BREDNIE I TYLE... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:53 >"Nie ma też dowodów na to, że katastrofa zwiększyła liczbę przypadków wad >genetycznych wśród lokalnych społeczności. Zanotowaną na Białorusi zwiększoną >liczbę takich wad wśród dzieci naukowcy przypisują raczej bardziej wyczulonej >niż przed katastrofą uwadze, jaką zwraca się na takie przypadki." "Rzetelność" przemawia z tego cytatu. A skąd dowód na to, że wcześniej to olewano? Bo tak sądzą panowie eksperci z MAEA? Jesli nie wierzymy Białorusi, mozna sprawdzić zachorowalność na raka i zmiany genetyczne np. na Mazurach i w rejonie Śnieżki w okresie ok 10 lat przed i 25 po. Dopiero takie badania mają wartość statystyczną. Takze ewentualne badania w Bawarii, gdzie była kolejna "gorąca plama" powiedzą duzo więcej. Duzo kitu, jak zwykle w opracowaniach ONZowskich agend... >"Szacuje się, że w wyniku katastrofy na tę chorobę [RAKA TARCZYCY] zapadło około czterech >tysięcy osób; 99 procent z nich wyleczono. " A to już REWELACJA!!!! Proszę o nazwę tych ośrodków medycznych, które mają 99% WYLECZALNOŚCI jakiejkolwiek postaci Raka - NATYCHMIAST NALEŻY TAM WYSŁAĆ POLSKICH PACJENTÓW!! Z tego co wiem, dzięki szeroko zakrojonej profilaktyce Australia ma największą na świecie uleczalność Czerniaka wśród ludności białej, sięgającą 93% i tym Australijczycy się bardzo szczycą. Gdziez Wam Aussie do Ukraińskich i Białoruskich szpitali, Cieniasy! To dpoiero jest uleczalność!!! Jesli cały ten Raport jest równie "NAŁKOWO" opracowany, to jego wartość jest zblizona do wartosci PAPIERU TOALETOWEGO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dreamer Re: Czarnobyl mniej groźny IP: *.akk.net.pl 06.09.05, 17:28 www.kiddofspeed.com - bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Mała prowokacja 06.09.05, 17:30 Już kiedyś zadałem to pytanie. odpowiedzi nie było. Największą katastrofą w dziejach energetyki jądrowej był Czarnobyl, rok 1986, bezposrednia liczba ofiar ok. 30. Największą katastrofą w dziejach energetyki węglowej był ......., rok ......, bezpośrednia liczba ofiar - kilkanaście tysięcy. Uzupełnijcie wykropkowane miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:37 Największą katastrofą w dziejach energetyki węglowej był ......., rok ......, > bezpośrednia liczba ofiar - kilkanaście tysięcy. > Uzupełnijcie wykropkowane miejsca. Misiu, oświeć mnie, bo ja najwyraźniej ciemny jestem... Jaka to katastrofa energetyki węglowej dała kilkanaście tysięcy ofiar, chlopczyku? Nawet wybuch WSZYSTKICH turbin i kotłów naraz NIE MOŻE dać tyle ofiar! NIE ZMYŚLAJ MISIU!! Bo to nieładnie..... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... 06.09.05, 17:43 Te dane sa dostępne - nie zmyślam. Interesuje mnie podejście ludzi do energetyki jądrowej i tradycyjnej i stereotypy z tym związane. Właśnie - nie wiesz o co chodzi, prawda? Ale jeśli powiem "Czarnobyl" będziesz wiedział, czy nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:47 Misiu, to podrzuć jakieś szczegóły proszę... Może jakiś link, serdeńko, o tej strasznej katastrofie?? Bo np. Miedzynarodowa Organizacja Pracy odnotowuje WSZYSTKIE wypadki w zakładach pracy, gdzie zgineło więcej niż 50 osób i oni nic o tym nie wiedzą... Ale moze Ty masz lepsze dane? To ja poproszę, Misiu... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... 06.09.05, 17:49 Podpowiedź: rok 1976. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 17:57 Myślisz o Seveso, Misiu? To były dioksyny z zakładów chemicznych...i nie było tyle ofiar więc pudło. Jeśli nie to, to co?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... IP: *.leom.ec-lyon.fr 06.09.05, 17:56 Znowu tania demagogia. Uwzglednij laskawie, ile milionow ton pylow spadlo ludziom na glowy od poczatkow energetyki weglowej. Rozumiem, ze nie mialo to, twoim zdaniem, zadnego negatywnego wplywu na ludzkie zdrowie, w szczegolnosci na stan ukladu oddechowego? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mała prowokacja?? Oświeć mnie, Misiu.... 06.09.05, 18:01 Ja to wszystko wiem. Po prostu jednorazowa katastrofa bardziej przemawia ludziom do wyobraźni. No i może zaczną się zastanawiać: skoro słyszałem o 30 ofiarach, czemu bie słyszałem o kilkunastu tysiacach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA Re: Gosciu, trzymajmy się tematu.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:01 Ja chce sie dowiedzieć od pomruka, jakaż to katastrofa POJEDYNCZEJ ELEKTROWNI WĘGLOWEJ zabiła KILKANAŚCIE TYSIĘCY LUDZI. Skoro ktoś coś takiego pisze, to niech poda rzetelne fakty. A Ty kota ogonem wywracasz.... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mała prowokacja - odpowiedź. 06.09.05, 18:30 Było to katastrofalne trzęsienie ziemi w Tangshan (Chiny) w roku 1976. Tangshan był ośrodkiem przemysłowym i wydobywczym. Trzęsienie zniszczyło kopalnie, powodując ogromna ilość ofiar. Ktoś się oburzy: to nie był wypadek przemysłowy! To prawda, ale był to koszt energetyki węglowej. Katastrofy w kopalniach, wywołane trzęsieniem uważa się za katastrofy górnicze. Nie mówiąc juz o tym, że gdyby trzęsienie zniszczyło dwie elektrownie atomowe... Chodziło o to, że jesteśmy b. tolerancyjni wobec śmierci wywołanej "tradycyjnie", uczuleni wobec śmierci wywołanej "nietradycyjnie". Więc śmierć jednej osoby z powodu atomu będzie bardziej nagłośniona niż tysiąca z innych powodów. A tak nawiasem: Tangsham to drugi co do wielkości kataklizm w pisanej historii ludzkości. A wy słyszeliście o nim? Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 a gdyby to były kopalnie uranu? 06.09.05, 18:52 mowa była - jeśli się nie mylę - o ofiarach bezpośrenich katastrofy elektrowni, a nie kopalni... trzęsienie ziemi w kopalni uranu mioże być równie katastrofalne w skutkach dla załóg jak w przypadku każdej innej kopalni podziemnej... zniszczenie sejsmiczne lub terrorystyczne elektrowni atomowej ma nieporównywalne skutki ze zniszczeniem elektrowni konwencjonalnej... i to, a nie co innego, jest głównym powodem odchodzemnia Niemiec od energetyki atomowej... -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: a gdyby to były kopalnie uranu? IP: *.stat.gov.pl 07.09.05, 09:34 > a nie kopalni... trzęsienie ziemi w kopalni uranu mioże być równie > katastrofalne w skutkach dla załóg jak w przypadku każdej innej kopalni > podziemnej... Oczywiście, tylko to kwestia skali. W porównaniu z węglem kamiennym uranu wydobywa się niewiele, kopalnie są niewielkie, pracuje w nich niewielu ludzi więc i taka katastrofa byłaby niewielka, z przyczyn czysto statystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 w Polsce istnieją śladowe zasoby uranu 10.09.05, 16:06 zasoby węgla są za to więcej niż znaczące! zakładając, że gospodarkę naszą możemy oprzeć na tym, co mamy, powinniśmy ją opierać na węglu, a nie na kosztownym imporcie paliwa jądrowego... tona rudy zawiera pare kilo metalicznego uranu... nie ma więc raczej sensu porównywać wielkości pozyskiwanego uranu z urobkiem węgla; <<15 września 1947 r. powołano specjalistyczne przedsiębiorstwo „Kowarskie Kopalnie”. Przejęło ono pod swoje skrzydła kopalnię „Wolność” i rozpoczęło poszukiwania, eksploatację i wywóz do ZSRR rud uranowych. W 1951 r. zmieniono nazwę na Zakłady Przemysłowe R1. (...) Zakład zaczął się rozrastać bardzo intensywnie. Już w 1950 r. pracowało w nim blisko 4000 osób. Rok później już 7000. (...) Ogółem wydobyto blisko 700 ton metalicznego uranu. W całości trafił on do naszego wschodniego sąsiada. Czy to dużo? Wydobycie uranu w Polsce stanowiło zaledwie 0,3 proc. wydobycia w krajach socjalistycznych Europy bez Bułgarii (wciąż ma utajnione dane) i ZSRR. Najwięcej w grupie tej produkowali Czesi – aż 46 proc. >> www.goldcentrum.pl/kaczawskie/www/articles.php?id=88 widać, że zakłady wydobywcze rudy uranu w niczym nie ustępują liczebnością załogom kopalń węgla... katastrofa geologiczna w jednej i drugiej może przynieść zatem porównywalną liczbę ofiar... wszystko zależy zatem od tego, gdzie będzie miała ona m-ce... kopalń węgla jest więcej, więc i prawdopodobieństwo jest tu większe, dokładnie tak samo jak W przypadku Boeingow zestawionych z Airbusami... czy to jednak znaczy, że mamy przestać latać Boeingami? albo przestać łowić ryby, gdyż wypadki śmiertelne w rybołówstwie są częstsze niż w górnictwie? ropa naftowa pochłania o wiele więcej ofiar (wojna w Iraku), a nikt nie zamierza z niej rezygnować... -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GNĘBON_PUCZYMORDA Re: Mała prowokacja - odp. Tangshan :-)))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 18:45 Ktoś się oburzy: to nie był wypadek przemysłowy! To prawda, ale był to koszt > energetyki węglowej. Katastrofy w kopalniach, wywołane trzęsieniem uważa się za > katastrofy górnicze. Nie mówiąc juz o tym, że gdyby trzęsienie zniszczyło dwie > elektrownie atomowe... I już sam sobie odpowiedziałeś. Tangshan to nie była katastrofa przemysłowa. Jak więc możesz to liczyć do katastrof energetyki węglowej? Poza tym w kopalniach wskutek trzęsienia w Tangshan nie zginęło kikadziesiąt tysięcy ludzi...to było zaledwie kilka procent z ponad 100 000 (nikt nie wie dokładnie ilu). Większość zgineła pod gruzami domów - co to ma wspólnego z energetyką węglową??? W Irańskim Badan też była mała elektrownia, obrócona w gruzy w 2003. Nikt jednak nie pisał o tym jako o katastrofie energetycznej, w wyniku ktorej zgineło 20000 ludzi. Nie manipuluj faktami... A jeśli chodzi o energetykę atomową i trzęsienia ziemii - co się stanie z wodami gruntowymi po wycieku z reaktora? Zresztą, po co reaktor, wystarczy pierwszy obieg chłodzenia, tzw "strefa gorąca", do pierwszych wymienników ciepła, gdzie woda jest w (reaktorach lekkowodnych) pod dużym ciśnieniem? Czy taki wypadek w elektrowni węglowej przyniesie takie same skutki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: Mała prowokacja - odp. Tangshan :-)))) IP: *.netcontrol.pl 06.09.05, 18:55 Ale jak powszechnie wiadomo energetyka weglowa równiez produkuje całą masę produktów promieniotwórczych i karcinogennych. Nie bez przyczyny przeciez w Gliwicach powstało największe (lub prawie) Centrum Onkologii w Polsce. A i to za mało, więc jest jescze całkiem spory ośrodek w Katowicach. Jak widać chemiczne czynniki rakotwórcze także mogą byc całkiem groźne... Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Mała prowokacja - odp. Tangshan :-)))) 06.09.05, 18:57 Gdyby nie istniały kopalnie, nie zawaliły by się. Kopalnie są związane z energetyką węglową. Wyraźnie napisałem "największa katastrofa w dziejach energetyki węglowej". Czy zabici górnicy to nie koszt tej energetyki? W Tangsham zginęło 240 tys, ludzi wg Chińczyków, 750 tys. wg obserwatorów. Czy gdyby taki kataklizm zniszczył 3 elektrownie atomowe, nie uważałbyś tego za argument przeciw atomowi? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Nawiasem 06.09.05, 18:49 Skoro słyszeliście o Czarnobylu - czy mówią Wam coś takie nazwy, jak Karaczaj albo Kisztym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Re: Czarnobyl mniej groźny-'Whitewash' IP: *.hsd1.ct.comcast.net 06.09.05, 20:27 www.angelfire.com/extreme4/kiddofspeed/chapter1.html english.aljazeera.net/NR/exeres/AB8B3797-3175-4D76-AB74-4378D11CE975.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: din din Re: Czarnobyl mniej groźny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:52 Kompletna bzdura, teraz wszyscy chcą się tłumaczyć? Nikt nie jest tak ślepy żeby nie zauważyć, że po wybuchy w Czarnobylu nie wystąpiło więcej różnego rodzaju chorób. wzrost widać jak czarne na białym! I o czym tu jeszcze gadać. Banda głupków! Co pokolenie to słabsze pod względem fizycznym i jak myślicie czym może to być spowodowane na pewno tym cholernym Czarnobylem! Do czego doprowadziła ludzkość zawsze bvędzie prowadzić do samych tragedii! Człowiek konstrułuje zło, którego bakcyl zawsze się ujawni. zobaczymy jak długo to jeszcze potrwa. kiedyś to wszystko się skończy i nadejdzie koniec!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: Czarnobyl mniej groźny 08.09.05, 15:58 Gość portalu: din din napisał(a): > Kompletna bzdura, Nikt nie jest tak ślepy > żeby nie zauważyć, że po wybuchy w Czarnobylu nie wystąpiło więcej różnego > rodzaju chorób. wzrost widać jak czarne na białym! Akurat coś wiem na ten temat. To ty gadasz bzdury i jesteś ślepy, brak kontaktu a realem. W ostatnich 20 latach nasąpiła gwałtowna poprawa kondycji zdrowotnej Polaków. Średnia długość życia podskoczyła o ok. 3 lata, śmiertelność noworodków spadła 2,5 razy. Tego typu danych nie publikuje się, gdyż obowiązuje ciągle "propaganda gnuśności", ale znajdziesz je w poważniejszych źródłach. W tym przypadku - Zakład Antropologii Polskiej Akademii Nauk, Wrocław. Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Czarnobyl mniej groźny - na WP i INTERII 24.09.05, 02:53 zebralem wypowiedzi z innych serwisow pod tym samym artykulem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=28700549&a=29486842 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jumbala DO SZKOLY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 00:22 Przegladalam podrecznik do gimnazjum klasa 3 jest tam o elektrowniach jadrowych calkiem sensownie- wielu z Was ta wiedza porazi Po drugie nie Czarnobyl tylko Czernobyl- znow wykazujecie sie nie wiedza- lub nie pelna wiedza, lub ignorancja, lub.... Po trzecie na raka zachoruje 1/5 ludzkosci z powodu nie Czernobyla a jedzenia fast foodow- przetworzonego jedzenia, faszerowanych kurczakow, slonca, promieniowania kosmicznego(wiecie ze takie istnieje i codziennie przyjmujecie jego dawke nie zaleznie czy jestescie w domu czy na dworzu?) Statystycznie wiecej raka wykrylo sie w okolicach Czernobyla potragedii wlasnie dlatego ze dostarczono tam sprzet diagnostyczny!!! Ludzie beda coraz slabsi i mniej odporni bo ratujemy dzieci ktore z punktu widzenia ewolucji nie maja prawa bytu- zauwazcie ze slabe zwierze dlugo nie pozyje , wolno biegajacy lampard nie przezyje bo nie bedzie mial co jesc. Kiedys natura sama regulowala czy dzieco ma sie urodzic czy nie - czy jest wystarczajaco silne- wiecej dzieci umieralo jeszcze zanim przyszly na swiat- teraz kazda ciaze staramy sie doprowadzic do konca i chcemy by jej efektem bylo zdrowe dziecko... Nie mowie ze to zle ale wlasnie dlatego nasze spoleczenstwo jest slabsze. Jesli uwazasz ze chorujesz na jakas chorobe ktorej przyczyna jest Czernobyl prosze sprawdz wyniki ile osob statystycznie choruje na nia w polsce a ile w stanach- obiecuje ze wyniki Cie zaskocza- jedynie chorob tarczycy sie to nie tyczy Blagam nie badzcie tlumem ktorym latwo sterowac i ktoremu kazda bzdure da sie wmowic- szukajcie czytajcie , uczcie sie- wiedza jest jedyna bronia!!!! Ps Wlasnie sie skonczyl festiwal nauki ale zapraszam w przyszlym roku na UW na Wydzial Fizyki porozmawiac z ludzmi ktorzy na codzien stykaja sie z promieniowaniem w wiekszych dawkach niech Wam wytlumacza co i jak. Dobrym pomyslem byloby przeszukanie forum , pamietam ze kiedys wypowiadal sie czlowiek mieszkajacy w stanach i pracujacy w elektrowni jadrowej i interesujacy sie Czernobylem- mial wyjatkowo dobrze uporzatkowana wiedze i swietnie wszystko wyjasnil Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: DO SZKOLY 27.09.05, 00:50 W języku polskim jednak "Czarnobyl", a nie "Czernobyl'. Wiele żródeł - chocby Wikipedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: DO SZKOLY -CHERNOBYL JEST OD CHER IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.09.05, 01:01 Nazwisk i nazw geograficznych sie nie tlumaczy. Cher www.imdb.com/name/nm0000333/ Odpowiedz Link Zgłoś
con1 Re: DO SZKOLY -CHERNOBYL JEST OD CHER 27.09.05, 21:42 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Nazwisk i nazw geograficznych sie nie tlumaczy. > Cher > www.imdb.com/name/nm0000333/ No to teraz będę naprawdę złośliwy. Są przyjęte formy polskie obcych nazw, i niecht nikt nie próbuje dyskutować ,że są złe. Nowy Jork. Waszyngton. Kolonia. Monachium. Moskwa. Jeśli Polak upiera się by mówić "Kolonia" zamiast "Koln", to co w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
pomruk Re: DO SZKOLY -CHERNOBYL JEST OD CHER 27.09.05, 21:53 O ile wiem, obie formy są poprawne i używane: zarówno "CZA" jak i "Cze". Skoro częściej jednak występuje forma Cza ... Odpowiedz Link Zgłoś
jumbala Re: DO SZKOLY -CHERNOBYL JEST OD CHER 01.10.05, 10:14 Przykro mi ale poprawna jest tylko forma Czernobyl. Druga forma sie czesto pojawia i dlatego czesci ludzi sie wydaje poprawna, ale czy jesli wiekszosc bedzie moiwla ze Ziemia jest plasta to nalezy im wierzyc? Ja bym byla daleka od przekrecania liter w nazwie, co bys powiedzial jak ktos mowilby Krekow, Werszawa? Uznalbys to za niepoprawne prawda? to nie jest taka roznica jak z Paryzem czy Kolonia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jumbala Re: DO SZKOLY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 21:32 Czernobyl- wikipedia nie jest miarodajnym zrodlem Radze poszukac w bardziej wiarygodnych zrodlach Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Czarnobyl:Czernobyl 56:1 28.09.05, 09:05 W j.polskim: Wyniki 1 - 10 spośród około 683 w języku Polski dla zapytanie Czernobyl. (Znaleziono w 0,16 sek.) www.google.pl/search?hl=pl&q=Czarnobyl&btnG=Szukaj+w+Google&lr=lang_pl Wyniki 1 - 10 spośród około 38,300 w języku Polski dla zapytanie Czarnobyl. (Znaleziono w 0,07 sek.) www.google.pl/search?hl=pl&q=Czernobyl&btnG=Szukaj&lr=lang_pl co czyni Czarnobyl:Czernobyl=56:1 zatem bez cienia wątpliwości "robi" u nas za normę językową a tak w ogole to Chernobyl: Wyniki 1 - 10 spośród około 3,340,000 dla zapytania Chernobyl. (Znaleziono w 0,17 sek.) www.google.pl/search?hl=pl&q=Chernobyl&btnG=Szukaj&lr= -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
jumbala Re: Czarnobyl:Czernobyl 56:1 01.10.05, 10:18 odsylam do postu wyzej Rozumiem ze zaakceptowalbys gdyby np w USA mowiono na Warszawe Werszawa i sam tej nazwy uzywal rowniez i nie poprawial innych? Jestem daleka od uznawania za norme czegos co jest po prostu popularne- klmstwo tez jest popularne.... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Czarnobyl:Czernobyl 56:1 01.10.05, 11:34 nie jestem lingwista, ale 'czerno' w naturalny sposob - z uwagi na pokrewienstwo obu jezykow - tlumaczone jest na 'czarno' /ten sam desygnat/... natomiast naturalna zamiana 'a' na 'e' w wymowie angielskiej, wymaga w oczywisty sposob korekty przy wymawianiu nazw wlasnych nie majacych zadnego pokrewnego odpowiednika... zauwaz, ze nie idzie tez za tym zadna zmiana pisowni... norma JEZYKOWA nie podlega dyskusji, ja sie co najwyzej odnotowuje... jednak co do uznania klamstwa za norme, podobnie jak ty > Jestem dalek[-i] od uznawania za norme czegos co jest po > prostu popularne - klamstwo tez jest popularne.... a coraz bardziej popularne staje sie w naszym kraju rozpowszechnianie klamstw na temat rzekomej nieistotnosci skutkow Czarnobyla wlasnie... najwyrazniej przygotowuje sie u nas grunt pod referendum narodowe na temat budowy elektrowni atomowych, jak to mialo m-ce ostatnio w Finlandii... przypuszczam, ze jako narod na weglu stojacy jestesmy jednak mniej podatni na klamstwo tego rodzaju... obawiam sie wiec, ze zamiast referendum, czeka nas dekret panstwowy w sprawie rozpoczecia ich budowy 8( -- "Dwudzieste pierwsze stulecie nie bedzie wiekiem lotow kosmicznych, lecz wiekiem energii slonecznej" - Wernher von Braun forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12172&w=25057657&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jumbala Re: Czarnobyl:Czernobyl 56:1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 11:16 Zapytam sie tylko na tym forum piszesz poprawnie czy tak jak sie wymawia? Pisownia powinna byc jak najbardziej oryginalna, a to jak wymawiasz to i tak nie sprawdze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kknun Re: Czarnobyl mniej groźny IP: *.telgam.pl / 213.172.183.* 02.10.05, 20:29 ludzie ktorzy pracują nad budową osłony sarkofagu są albo głupi albo nienormalnie odwazni... tak czy siak... jak zle zbudowali sarkofag tak samo zrobią z osłoną... nieprzemyslą wszystkich opicji do końca... a pył i tak sie wydostanie... a oni nawet niebędą wiedzieli kturędy ... tak jak niewiedzą gdzie znajduje sie całe paliwo... a ze znalezli jakąś nieznaczną część to jeszcze nic nieznaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
bonobo44 Re: Czarnobyl mniej groźny 07.10.05, 11:33 "Kolejnym problemem, z którym muszą borykać się ludzie zbierający dane o Czarnobylu, jest to że większość informacji była utajniona przez władze ZSRR, czy wręcz nie gromadzona. Nie wiadomo nawet dokładnie ile radioaktywnego pyłu przeniknęło do atmosfery albo ilu dokładnie ludzi ("likwidatorów") pracowało przy zabezpieczaniu zniszczonego reaktora." "Niedługo po awarii rozpoczęła się akcja zabezpieczania reaktora. Wznoszono betonowo-stalowy "sarkofag", który pokrył zniszczony budynek czwartego reaktora. Pracowało nad tym wielu tzw. "likwidatorów" - 400 tyś (według innego źródła nawet i 800 tyś). "Likwidatorami" byli żołnierze, strażacy, ratownicy i ochotnicy. Nie mieli oni prawie żadnych zabezpieczeń przed promieniowaniem. Dane odnośnie tego jakie dawki promieniowania otrzymali są sprzeczne. Na pewno dawki te były uzależnione od pracy jaką wykonywali. Znaczna większość z nich nie została napromieniowana dawką przekraczającą dopuszczalne wartości. Część z nich jednak na pewno otrzymało groźną dla zdrowia ilość promieniowania. Według niektórych źródeł może być ona przyczyną chorób nawet 30 tysięcy "likwidatorów". Wdychany radioaktywny jod przyczynił się do zwiększenia liczby zachorowań na raka tarczycy - przed 1986 rokiem rocznie na Ukrainie notowano 5 przypadków zachorowania na tę chorobę. Niedługo po katastrofie liczba ta zwiększyła się do 22, a w latach 1992-93 rocznie średnio było 43 przypadki. Do końca roku 1995 zanotowano aż 682 nowotwory tarczycy u dzieci narażonych na promieniowanie (na terenach Ukrainy, Białorusi i Rosji). Na szczęście w krajach zachodniej Europy dostępne są sposoby leczenia, które przy raku tarczycy dają blisko 100% prawdopodobieństwo wyleczenia. Część chorych dzieci poddano właśnie takiemu leczeniu na terenie Niemiec. Niestety, prawdopodobnie liczba zachorowań na nowotwory tarczycy zwiększy się w następnych latach. " "W wyniku awarii w Czarnobylu życie straciło na pewno 41 osób. Nie wiadomo ile poza tym osób zmarło w wyniku promieniowania. Ilość ta jest w zasadzie nie do ustalenia, z powodu wielu innych czynników mogących powodować zwiększenie ilości zgonów po 1986 roku. Nie wiadomo jakie jeszcze konsekwencje pociągnie za sobą w przyszłości katastrofa z 1986 roku. " library.thinkquest.org/19662/high/pol/czernobyl.html Odpowiedz Link Zgłoś