Amazonka w drugą stronę

IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 06.09.05, 11:29
Na onecie taki oto artykulik:

wiadomosci.onet.pl/1158310,16,1,0,120,686,item.html
A w nim ciekawe zdania: "Naukowcy wierzą, że zderzenie przed 15 milionami
lat, płyty południowoamerykańskiej z płytą Nazca, doprowadziło do
wypiętrzenia Andów. Spowodowało to także zablokowanie Amazonki płynącej na
zachód, co sprawiło, że na obszarze utworzyło się rozległe morze lądowe."

Moim zdaniem, powolne wypiętrzanie się Andów nie przegrodziłoby Amazonki,
lecz doprowadziłoby do powstania kanionu. Jeśli faktycznie Amazonka płynęła
na zachód, to do zablokowania jej wypiętrzenie musiało być błyskawiczne!

Czy spotkaliście się już z hipotezami o odwrotnym kiedyś biegu Amazonki (poza
rewelacjami Zillmera et consortes)?
    • Gość: Karol Sabath Re: Amazonka w drugą stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:04
      Gdyby Andy zaczęły się wypiętrzać w poprzek dolnego biegu paleo-Amazonki, to by
      się pewnie wcięła kanionen. Ale Andy wypiętrzyły się na zachód od ujścia pra-
      Amazonki - tam, gdzie nie było już wartkiego nurtu o dużym potencjale
      erozyjnym, a jedynie płytkie morze. Dlatego najpierw morze zostało odcięte od
      Pacyfiku (jego wody zasilane z Amazonki uchodziły wówczas na północ, bo owo
      epikontynentalne morze otwierało się do Morza Karaibskiego na wysokości
      Wenezueli), a potem tarcza amazońska trochę się uniosła na zachodzie, co
      wymusiło odwrotny kierunek drenażu. Zob. np.
      irdal.ird.fr/PDF/ISAG_2005/isag05_604-607.pdf (analiza zmian
      paleogeografii i sedymentacji obszaru ujściowego pra-Amazonki w miocenie)
      • Gość: Jazzek Re: Amazonka w drugą stronę IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 07.09.05, 08:53
        Tak, to jest wyjaśnienie. Dzięki!
    • Gość: ma-ja Re: Amazonka w drugą stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:11
      A spotkałeś się z teorią o gwałtownych przemianach na Ziemi? Bardzo
      przekonywująca z punktu widzenia powstawania choćby wielkich łańcuchów górskich.
      Poza tym szybkie/błyskawiczne wypiętrzenie Andów jest bardzo prawdopodobne. W
      Titicaca wszak woda słona i oceaniczna flora i fauna...
      • Gość: Karol Sabath Re: Amazonka w drugą stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 23:10
        a) łańcuchy górskie nie powstają z dnia na dzień (i "teoria o gwałtownych
        zmianach na Ziemi", która by to postulowała, raczej nie byłaby "przekonująca",
        a wręcz przeciwnie.
        b) Woda w jeziorze Titicaca jest słodka (i nie ma w nim oceanicznej fauny i
        flory - poza być może gatunkami tolerującymi szeroki zakres zasolenia
        zawleczonymi przez ptaki z niezbyt odległego Pacyfiku). Czy można prosić o
        wskazanie fachowych źródeł nt. rzekomo oceanicznego charakteru Titicaca?
      • Gość: Karol Sabath Re: Amazonka w drugą stronę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 07:48
        Andy wypiętrzały się przez kilkadziesiąt milionów lat (krótkie podsumowanie i
        spis literatury można znaleźć na
        www.looksmartcollege.com/p/articles/mi_qa3721/is_200301/ai_n9212656;
        zob.też np. www.univ-savoie.fr/labos/lgca/produ/publi/memhs40.htm i
        sfb267.geoinf.fu-berlin.de/web/pdf/d1b/d1b-adelmann1.pdf o ewolucji
        tektonicznej i klimatycznej południowego Altiplano oraz
        www.geo.arizona.edu/geo5xx/geo527/Andes/intro.html o wcześniejszej
        przeszłości geologicznej regionu). Obecną wysokość osiągnęły w pliocenie (ok. 4
        mln lat temu), połowę w późnym miocenie (ok. 10 mln lat temu), a ćwierć tej
        wysokości we wczesnym miocenie (ok. 20 mln lat temu). Płaskowyż Altiplano
        (gdzie leży Titicaca) wznosił się na obecną wysokość prawie 4000 m n.p.m. przez
        prawie 40 mln lat. Daje to średnio 0,1 mm rocznie. Trudno to
        nazwać "szybkim/błyskawicznym wypiętrzeniem" (nawet jeśli pod koniec miocenu
        faktyczne tempo wypiętrzania bywało o rząd wiekości wyższe - rzędu milimetra
        rok). Gdyby Andy wypiętrzały się tak błyskawicznie jak teraz robią to Himalaje
        (Mt Everest rośnie ponad 6 cm/rok -
        www.extremescience.com/HighestElevation.htm), a nawet o połowę wolniej,
        podniesienie się Titicaca z poziomu morza zajęłoby zaledwie 100 tys. lat. Ale
        Andy rosły w ślimaczym tempie, i już setki tys. lat temu Altiplano było wyżyną
        (na której po roztopach lodowców rociągały się wielkie jeziora, kurczące się
        potem wskutek parowania). Skamieniałości zwierząt lądowych świadczą, że
        Altiplano było wynurzone już dziesiątki milionów lat temu.
        Sól osadzona dzisiątki milionów lat temu wskutek parowania dawnej zatoki
        morskiej, a później śródlądowego morza na obszarze dzsiejszego Altiplano,
        tworzy grube pokłady, i za sprawą erozji wraca do bezodpływowych jezior na
        Altiplano (akurat nie Titicaca, tylko paru innych szybko parujących resztek
        paleojeziora Bollivian), co powoduje ich zasolenie (podobnie jak w przypadku
        Morza Martwego czy Wielkiego Jeziora Słonego).
Pełna wersja