NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie pr...

28.09.05, 17:35
Jasne, na ksiezyc a nie tam
likwidowac glod, nierownosci, wyprowadzac spolecznosci
z nedzy uczac ich jak zarabiac i konkurowac na miedzynarodowym
rynku.
Taki wyjazd na ksiezyc moze rozwinac nowe technologie
zabijania i prowadzenia wojen i niszczenia
kultur
i bedzie jak ulal na nowe
Jugoslawie, Iraki i Afganistany.
    • cubzas Promy kosmiczne to ślepy zaułek... 28.09.05, 17:53
      Wreszcie. Promy nie mialy i nie maja niemal zadnej przewagi nad statkami typu
      Apollo za wyjatkiem moze tego, ze wygladaja "cool". Cala ta koncepcja to byl
      slepy zaulek, z ktorego juz dano nalezalo sie wycofac. Dobrze, ze NASA
      zaczyna to przyznawac. Moze jednak Chinczycy nie wyprzedza ich w drugim
      wyscigu na Ksiezyc, a pozniej Marsa...
    • thannatos Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 28.09.05, 17:54
      maciekzy napisał:

      > Jasne, na ksiezyc a nie tam
      > likwidowac glod, nierownosci, wyprowadzac spolecznosci
      > z nedzy uczac ich jak zarabiac i konkurowac na miedzynarodowym
      > rynku.
      > Taki wyjazd na ksiezyc moze rozwinac nowe technologie
      > zabijania i prowadzenia wojen i niszczenia
      > kultur
      > i bedzie jak ulal na nowe
      > Jugoslawie, Iraki i Afganistany.

      No nie pitol, przeciez oni tam leca wyzwolic od tyrana i wprowadzic demokracje.
      :) No i wiesc gminna niesie, ze Ksiezyc chcial zaczac sprzedawac rope Chino za
      euro. :)))))))

      A na serio - promy kosmiczne byly jedna z najbardziej sztandarowych glupot NASA.
      Umieszczenie posrodku promu olbrzymiej komory ladowniczej, ktora nie wiadomo po
      jaka cholere miala latac tam i z powrotem, podrozylo znacznie koszta calej
      imprezy i znacznie utrudnilo bezpieczny powrot na ziemie. Rosjanie po pierwszym
      locie Burana szybko zorientowali sie, ze nie warta skorka za wyprawke. Nawet
      teraz planujac rosyjskie "promy kosmiczne" czynia z nich po prostu nowoczesne
      kapsuly ladownicze, a nie kosmiczne samoloty.
      www.russianspaceweb.com/kliper.html

      Ale to jest tak jak w tym dowcipie o kosmicznym dlugopisie...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=23352286&a=23352957
      A Ksiezyc - brzmi dumnie, ale jakos mi sie wydaje, ze jest to jeszcze jeden
      projekt, w ktorym NASA udupi hektolitry szmalu, a ktory przyniesie... kilka
      kamykow. Znacznie bardziej cieszylbym sie rozwojem miedzynarodowej stacji
      kosmicznej, ktora odpowiednio rozbudowana moze posluzyc jako bardzo wydajne
      laboratorium badawcze. Warunki niewazkosci umozliwiaja wiele eksperymentow,
      ktore na Ziemi sa niewykonalne. Sam ksiezyc jesli juz - to nie sama Ameryka i
      nie aby poleciec, ale aby zalozyc baze - do testow nowych technologii przed
      ewentualna kolonizacja Marsa.

      • thannatos Sorka za brak polskich liter... 28.09.05, 17:56
        ... precyzujac:
        "komory Uadowniczej", ale "kapsuly lONdownicze". :)
        • mikronezja Czczenie ma też minusy ... 29.09.05, 23:23
          Pan za długo "czczony" umiera z głodu ...
      • Gość: Lolek z Tworek Re:Amerykanie nas nie oszukaja co zamierzaja IP: *.sympatico.ca 28.09.05, 20:20
        teraz jak sie dowiedzieli,ze Polska beda rzadzic dwaj panowie,ktorzy juz jako
        dzieci "...ukradli Ksiezyc"
        a prawda jest taka,ze Jacek i Placek wcale Ksiezyca nikomu nie ukradli,bo
        Ksiezyc juz od dawna byl Nasz!-nikogo tam nie bylo,nawet Indian(a
        propo:dlaczego ktos zawsze robi z Nas zlodzieji-a korporacje i banki na calym
        swiecie ,to co robia?);
        nie dajmy sie demagogom - wszak pierwszym,ktory tam sie znalazl(na
        Ksiezycu),byl niejaki imc Jan Twardowski!
        nalezy w zwiazku z tym :
        1)poprzec kandydature "prezia" na szefa ONZ
        2)aneksowac prawnie Ksiezyc jako nasza kolonie
        3)dogadac sie z Arabami,ze:moga uzywac logo polksiezyca,za pol ceny ropy
        naftowej

        • saikokila Re:Amerykanie nas nie oszukaja co zamierzaja 28.09.05, 23:49
          Gość portalu: Lolek z Tworek napisał(a):

          > nie dajmy sie demagogom - wszak pierwszym,ktory tam sie znalazl(na
          > Ksiezycu),byl niejaki imc Jan Twardowski!

          Oj stary, poczytaj trochę opowiadania i mity chińskie. Oni mieli tam swoich ludzi już kilka tysięcy lat temu. Ciekawostka - zmodyfikowali te legendy trochę (na Tajwanie) po lądowaniu Amerykanów, tłumacząc że ich ludzie wynieśli się, akryli albo polecieli dalej. :)
        • Gość: Skąd wiesz kto był Re:Amerykanie nas nie oszukaja co zamierzaja IP: 213.199.193.* 30.09.05, 16:51
          pierwszy? A może arabowie albo chińczycy wyciągną jakąś zakurzoną bajkę sprzed
          5000 lat która mówi że to ich rodak pierwszy poleciał na Księżyc? :) Rosjanie
          zaprotestują, europejczycy się zbuntują, tamci nie popuszczą i będzie Światowa
          Wojna o Księżyc. A my polacy za Twardowskiego i "kradzież" księżyca dostaniemy
          podwójnie, bo ze wszystkich stron.
      • saikokila Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 28.09.05, 23:45
        thannatos napisał:

        > A Ksiezyc - brzmi dumnie, ale jakos mi sie wydaje, ze jest to jeszcze jeden
        > projekt, w ktorym NASA udupi hektolitry szmalu, a ktory przyniesie... kilka
        > kamykow. Znacznie bardziej cieszylbym sie rozwojem miedzynarodowej stacji
        > kosmicznej, ktora odpowiednio rozbudowana moze posluzyc jako bardzo wydajne
        > laboratorium badawcze. Warunki niewazkosci umozliwiaja wiele eksperymentow,
        > ktore na Ziemi sa niewykonalne. Sam ksiezyc jesli juz - to nie sama Ameryka i
        > nie aby poleciec, ale aby zalozyc baze - do testow nowych technologii przed
        > ewentualna kolonizacja Marsa.

        A mnie się wydaje że oni po prostu potrzebują specjalistów - wielu tych z Apolla jest już za starych - i po prostu chcą przeszkolić nowych. Do projektowania i obsługi zwykłych, pewnych, jednorazowych (w większej części), tanich pojazdów kosmicznych. Ten Księżyc potrzebny jest im jak zwykle jeszcze jako propaganda i pożywka dla ludności i Kongresu. Bardzo proste i sensowne rozwiązanie, jak chcą konkurować z Chińczykami to pewnie jedyne. Widać że nie są tacy głupi, szkoda że tak późno. No i pewnie "odkręcanie" promów jeszcze trochę czasu i pieniędzy będzie kosztowało.
        • Gość: Jas_wedrowniczke2 Marzyciele kontra trardogłowi realiści IP: *.prs.pl 29.09.05, 11:15
          Jedno z niewielu sensownych wypowiedzi.

          Tytułem obecnego trąbienia odwrotu NASA od promów przypomnę tylko, że
          główna koncepcja promu była określona ok 30 lat temu!

          Na tamte czasy była to rewolucja.
          Mądrale, którzy twierdzą, że to głupia koncepcja to typowi konformiści.

          Mają obecną wiedzę a kraczą jak należało zrobić 30 lat temu.
          Zapewne nic nigdy sami nie zbudowali ani sensownego nie zrobili.
          Umieją tylko innych oceniac i krytykować z perspektywy fotela i pilota przed
          telewizorem.

          Być projektantem złożonego "SYSTEMU", którego ludzkość nigdy wczesniej nie
          używała to wielka odpowiedzialność i jednocześnie ryzyko.
          Mimo dwóch 'zejść' Ponad 100 lotów załogowych promami to spore doświadczenie.
          I gdyby nie te dwa tragiczne wypadki to klimat wokół promów byłby inny.

          Obecnie ważą się losy koncepcji przyszłej lotów kosmicznych NASA.
          Lot na Marsa i wcześniejszy lot na Księżyc to wyzwania, które mają doprowadzić
          do konstrukcji nowego typu załogowego pojazdu kosmicznego.
          Myślę jednak, że czeka nas okreś "przejściowy" tzn. podróż na Księżyc pewnie
          tak, ale na Marsa to jeszcze poczekamy sporo. Potrzebna jest tam zupełnie inna
          koncepcja (jak na obecne czasy rewolucyjna) i sporo lat upłynie zanim postawi
          tam nogę człowiek.

          Są dwa głowne klimaty wypowiedzi dyskutantów:
          - albo wypowiadają się marzyciele ( tak lecimy choćby zaraz )
          - albo twardogłowi realiści ( nie lecimy bo to drogie, ryzykowne i tak w ogóle
          to nez sensu... )

          Kongres USA będzie musiał zadowalać i jednych i drugich...
          Puki co to dalej niz poza orbitę Ziemii latają i będą latały tylko roboty..

          Janusz / Sopot
    • cubzas Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 28.09.05, 18:09
      Budzet NASA to $16.5 miliardy, a budzet wojskowy US to okolo $500 miliardow
      Mieszasz pojecia i instytucje.
      Zgadzam sie, ze bez sensu jest wydwac tyle na wojsko jednak nie ma co mieszac w
      to NASA.
      Akurat to co robi NASA rozszerza nasz wiedze o swiecie i jesli nie bezposrednio
      to przynajmniej posrednio pomaga calej ludzkosci.

      maciekzy napisał:

      > Jasne, na ksiezyc a nie tam
      > likwidowac glod, nierownosci, wyprowadzac spolecznosci
      > z nedzy uczac ich jak zarabiac i konkurowac na miedzynarodowym
      > rynku.
      > Taki wyjazd na ksiezyc moze rozwinac nowe technologie
      > zabijania i prowadzenia wojen i niszczenia
      > kultur
      > i bedzie jak ulal na nowe
      > Jugoslawie, Iraki i Afganistany.
    • Gość: r39 Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.ifpan.edu.pl 28.09.05, 18:32
      " ... nie jest to tylko jego opinia, ale powszechny pogląd panujący
      w amerykańskiej agencji kosmicznej."
      Czyżby wymieniono całą załogę NASA? Nie? To skąd wiadomo,
      że za kilka lat równie jednomyślnie owi panowie nie dojdą do takiego
      samego wniosku (że to błąd), tylko tym razem w odniesieniu do
      dzisiejszych planów?
      • meerkat1 Kacapy planuja i BEDA planowac! :-))) 28.09.05, 18:58
        A poniewaz od lat mowilem i pisalem, ze trzeba bylo postawic na
        dalekodystansowe (Uran, Pluton, poza Uklad) zrobotyzowane misje kosmiczne, to
        mam teraz gorzka satysfkacje.

        Dzialalnoscia na orbicie powinien sie zajac amerykanski przemysl.

        Jesli sie nie zajmie, to znaczy ze sie nie oplaca.

        No ale NASA juz sie umoczyla w ISS i tera za pozno by sie wycofac. :-(((((((((
        • rs_gazeta_forum Re: Kacapy planuja i BEDA planowac! :-))) 28.09.05, 20:43
          meerkat1 napisał:
          > Dzialalnoscia na orbicie powinien sie zajac amerykanski przemysl.
          > Jesli sie nie zajmie, to znaczy ze sie nie oplaca.

          Oczywiście piszesz tu dlatego, że amerykański przemysł zajął się od podstaw
          tworzeniem sieci internetowej.
          • meerkat1 Re: Kacapy planuja i BEDA planowac! :-))) 30.09.05, 16:28
            rs_gazeta_forum napisał:

            > meerkat1 napisał:
            > > Dzialalnoscia na orbicie powinien sie zajac amerykanski przemysl.
            > > Jesli sie nie zajmie, to znaczy ze sie nie oplaca.
            >
            > Oczywiście piszesz tu dlatego, że amerykański przemysł zajął się od podstaw
            > tworzeniem sieci internetowej.


            Akurat, zalosny doopku, tym to sie zajal PENTAGON (ARPA).

            Podobniej jak stworzyl od podstaw KOMPUTER!

            Nie mowiac o satelitach telekomunikacyjnych, dzieki ktorym mozemy podziwiac
            wytwory twego intelektu.

            I taki kalmuk jak ty sie nie brzydzi czyms takim poslugiwac? UHHHHH! ;-)))
            • rs_gazeta_forum Re: Kacapy planuja i BEDA planowac! :-))) 30.09.05, 20:05
              meerkat1 napisał: ... (co napisał)

              Czyli fakty znasz, tylko nie potrafisz ich skojarzyć.
              Nie pozdrawiam, tylko współczuję, gloopku.
    • Gość: pocalujta_wujta Fastfoody na ksiezycu IP: *.gs.com 28.09.05, 19:27
      Amerykanie redukuja glod i stad tania zywnosc zmodyfikowana. Jesli ktos nie wie
      to Bush maial pretensje o krytyke Europy wobec jakosci zywnosci z USA i
      chodzilo o mozliwosci zaspakajania glodu w biednych krajach.

      Prosze wiec nie narzekac na polityke amerykanska w tej dziedzinie a raczej na
      jakosc zywnosci ktora faktycznie jest kiepska. Dobre restauracje w USA kosztuja
      jak wszedzie ale tam mozna dostac np. steak z argentynskiego bydla a
      nie "produkcji krajowej" jak z Burger Kinga.
      • Gość: Ziemniak Re: Fastfoody na ksiezycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 20:38
        W prywatne ręce powinna Ameryka oddać podbój kosmosu.
        Kolumb i inni działali w imieniu królów ale tak naprawdę to prywatna
        inicjatywa - kupcy podbili świat.
        Kolumb po bogactwo popłynął szukac drogi do Indii.
        Niech kupcy lecą na Marsa i dalej.
        Po co blokować taką ekspansję.
        • Gość: inż. Mruwnica Re: Fastfoody na ksiezycu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:08
          > Niech kupcy lecą na Marsa i dalej.
          > Po co blokować taką ekspansję.

          Ale po co ci kupcy mają tam lecieć? Co takiego opłaca się stamtąd przywieźć i
          sprzedawać?
          • saikokila Re: Fastfoody na ksiezycu 28.09.05, 23:52
            Gość portalu: inż. Mruwnica napisał(a):

            > > Niech kupcy lecą na Marsa i dalej.
            > > Po co blokować taką ekspansję.
            >
            > Ale po co ci kupcy mają tam lecieć? Co takiego opłaca się stamtąd przywieźć i
            > sprzedawać?

            Pewnie wodę.Z wodą są coraz większe problemy. Z państwami z Zatoki niedługo będzie można wymieniać ją za ropę w stosunku 1:1. :)
            • Gość: ZielonogórzaninX Re: Fastfoody na ksiezycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 00:00
              A tak serio; moze się "kupcom" opłacić polecieć po hel-3. Bo na Ziemi go nie ma,
              a to moze być świetne paliwo termojadrowe. Oleją ropę, HEL - 3 GÓRĄ ;-)))))
              • saikokila Re: Fastfoody na ksiezycu 29.09.05, 00:09
                Gość portalu: ZielonogórzaninX napisał(a):

                > A tak serio; moze się "kupcom" opłacić polecieć po hel-3. Bo na Ziemi go nie ma
                > ,
                > a to moze być świetne paliwo termojadrowe. Oleją ropę, HEL - 3 GÓRĄ ;-)))))

                Panie, to nasze wnuki tego nie dożyją. A prawnuki będą używać pewnie końskiego nawozu. ;) A serio to nie wiem ile He-3 jest tam na Marsie, ale ludzie to potrafią wycisnąć wszystko co najcenniejsze więc niewykluczone. Już sobie wyobrażam te gigantyczne kopalnie odkrywkowe i eko-terrorystów w kombinezonach kosmicznych... :)))
                • Gość: ZielonogórzaninX Re: Fastfoody na ksiezycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 00:23
                  No, może wnuki jeszcze nie... Ale kilka pokoleń temu staruszka nie
                  przypuszczała, że zamiast iść do lasu po trochę chrustu ludzie będą oczekiwać na
                  jakieś dostawy jakiejś cieczy z odległości tysięcy kilometrów ;-) A teraz
                  narzekamy na ceny benzyny, zamist zbierać chrust.
                  • saikokila Re: Fastfoody na ksiezycu 29.09.05, 00:33
                    Gość portalu: ZielonogórzaninX napisał(a):

                    > No, może wnuki jeszcze nie... Ale kilka pokoleń temu staruszka nie
                    > przypuszczała, że zamiast iść do lasu po trochę chrustu ludzie będą oczekiwać n
                    > a
                    > jakieś dostawy jakiejś cieczy z odległości tysięcy kilometrów ;-) A teraz
                    > narzekamy na ceny benzyny, zamist zbierać chrust.

                    Znam miejsce gdzie ludzie już powariowali i chcą za ciężkie pieniądze zmieniać kilkuletnie piece olejowe na węglowe, jak tak dalej pójdzie to w cenie zaczną być takie na drewno. Ale ja jestem niepoprawnym zwolennikiem upadku cywilizacji... ;)
                    • pomruk Re: Fastfoody na ksiezycu 29.09.05, 00:44
                      Zadziwię Cię: mam jeszcze w domu zwykły piec kaflowy i czasem z bratem palimy
                      drewnem, by było cieplej! Naprawdę! (helu-3 nie zamierzamy na razie uzywać ;-))))
                      • saikokila Re: Fastfoody na ksiezycu 29.09.05, 09:48
                        pomruk napisał:

                        > Zadziwię Cię: mam jeszcze w domu zwykły piec kaflowy i czasem z bratem palimy
                        > drewnem, by było cieplej! Naprawdę! (helu-3 nie zamierzamy na razie uzywać ;-))
                        > ))

                        No widzisz, instynkt samozachowawczy pozostał w narodzie, dobrze że pieca nie rozebraliście (jak moi ś.p. dziadkowie w kamienicy). Przyda sie jeszcze... :)
                        • mikronezja Taniej wyjdzie zamiast po hel-3 na Marsa ... 29.09.05, 23:28
                          trzy razy na Hel pojechać z Marsem w dłoni !
                          • kk_ss HAhahaa :-) 30.09.05, 04:14
                        • polsek Re: Fastfoody na ksiezycu 30.09.05, 11:29
                          taaa, zycie w ziemiance jest ql:))
          • Gość: ziom Re: Fastfoody na ksiezycu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:52
            po kamienie. stary, zobacz ile ludzie placa za kamienie z ksiezyca :)
        • Gość: Lykos Racjonalność dalekozasiężnego planowania IP: 150.254.85.* 30.09.05, 08:23
          Gość portalu: Ziemniak napisał(a):

          > W prywatne ręce powinna Ameryka oddać podbój kosmosu.
          > Kolumb i inni działali w imieniu królów ale tak naprawdę to prywatna
          > inicjatywa - kupcy podbili świat.
          > Kolumb po bogactwo popłynął szukac drogi do Indii.
          > Niech kupcy lecą na Marsa i dalej.
          > Po co blokować taką ekspansję.

          Zanim Vasco da Gama dopłynął do Indii, korona portugalska (głównie infant
          Henryk Żeglarz) popierała niedochodowe badania drogi wzdłuż wybrzeża Afryki i
          trwało to ok. 50 lat! A pierwsza wyprawa Kolumba też okazała się fiaskiem
          finansowym. Ale cel był jasno wytknięty i realizowany konsekwentnie,
          przynajmniej w przypadku Portugalczyków. Mała Portugalia stała się mocarstwem
          światowym w XVI wieku i chociaż teraz należy do państw małych, jest
          założycielką nowego mocarstwa, Brazylii.
    • Gość: antydebil Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.icpnet.pl 29.09.05, 00:15
      brawo temu panu juz dziekujemy
    • Gość: Alien Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.3.pl 29.09.05, 09:53
      Do Budy. nawet nie masz zielonego pojęcia z ilu technologii wymyslonych w Nasa
      korzystasz. Do budy.
    • losiu4 Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 29.09.05, 11:28
      cóż, powiem tak... stacja kosmiczna to niegłupi pomysł. Natomiast wahadłowce w
      postaci proponowanej przez Amerykanów - porażka. Żaden z Nasowców nie widział
      że nie ma po temu odpowiedniej technologii?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • toja3003 zgoda, że popełniliście błąd, szkoda, że 29.09.05, 14:16
      nasa nic się na nich nie nauczyła i chce
      popełniać kolejne nonsensy typu loty na Księżyc czy Marsa.
      • madcio Re: zgoda, że popełniliście błąd, szkoda, że 29.09.05, 14:29
        Szkoda, że jeszcze komputera nie sprzedałeś. Nakarmiłbyś w ten sposób paru
        głodnych ludzi, a przy okazji nie będziemy musieli czytać twoich bredni na
        forum. Czemu tego nie zrobisz?
        • toja3003 faktycznie - bardzo "konkretne" argumenty 29.09.05, 14:32
          na nic innego cię nie stać?
          Ja jestem przeciwny załogowym lotom kosmicznym
          i gdybym mógł nakarmić sprzedażą mojego komputera paru
          głodnych ludzi - zrobiłbym to.
          • madcio Re: faktycznie - bardzo "konkretne" argumenty 29.09.05, 14:58
            > na nic innego cię nie stać?
            Krytykujesz USA za to, że przeznacza pieniądze na kosmos zamiast na karmienie
            głodnych ludzi. Niczym się to nie różni, prócz skali, od twojego burżujskiego
            posiadania luksusu (komputera).

            > i gdybym mógł nakarmić sprzedażą mojego komputera paru
            > głodnych ludzi - zrobiłbym to.
            Idź do najbliższego lombardu z komputerem pod pachą. I z gotówką do schronisk,
            na dworce, wysypiska śmieci i gdzie tam jeszcze. Na co czekasz? Dlaczego
            twierdzisz, że nie jesteś w stanie nakarmić?
            • toja3003 mówiąem ci już, że 29.09.05, 15:28
              Przyczyną głodu są wojny i reżimy, które nawet ci nie pozwolą się zbliżyć
              do tych biednych ludzi więc nie mydl oczu. I nie mówiłem o naszej, polskiej
              biedzie ale o prawdziwie głodnych ludziach na innych kontynentach
              ale dziwi mnie, że nadal nie masz argumentów na rzecz załogowych
              lotów kosmicznych. Co można nimi więcej odkryć niż bezzałogowymi?
              A koszty są wielokrotnie wyższe!

              A komputerka nie mogę sprzedać - służbowy; powiedzmy, że
              jestem skromnym pracownikiem schroniska dla bezdomnych
              - co ty na to? Jedyne co mogę zatem to korzystać
              z interentu dla walki z trwonieniem pieniędzy
              na załogowe loty kosmiczne ale zapraszam żebyś
              wytłumaczył tym pensjonariuszom jak chcesz
              zlikwidować ich biedę tymi lotami w kosmos,
              bo oini mają takie zdanie jak ja.

              • Gość: kpsting Re: mówiąem ci już, że IP: 12.152.252.* 29.09.05, 17:12
                Ostatecznym celem jest jednak wysylanie ludzi. Wszystko ku temu zmierza, nawet
                te loty bezzalogowe, sondy badawcze, teleskopy.
                Powinni pospieszyc sie z tym teleskopem nowej generacji (czy dwa? bo chyba
                wiecej sie buduje niz jeden... NASA miala budowac, i Europa miala budowac swoj)

                Mam nadzieje ze taki teleskop odkryje gdzies stosunkowo blisko planete podobna
                do Ziemi (duzo wody, tlenu, azotu itp.) to wtedy zacznie sie myslec na powaznie
                o nowych zrodlach napedu i lotach w kosmos... i bedzie powtorka boomu
                internetowego z lat 90-tych

                ... ale nawet wtedy znajda sie hominidy co beda mowic "A PO CO?!" dlaczego nie
                likwidujemy glodu na Ziemi!?...
              • Gość: Lykos W kwestii głodu IP: 150.254.85.* 30.09.05, 08:33
                Zawsze łatwiej walczyć o likwidację głodu w Burkina Fasso za amerykańskie
                pieniądze niż zrobić coś konkretnego w Polsce za swoje.
              • madcio Hipokryzja w całej okazałości 30.09.05, 10:49
                > Przyczyną głodu są wojny i reżimy, (...)
                Nie na temat.

                > dziwi mnie, że nadal nie masz argumentów na rzecz załogowych
                > lotów kosmicznych.
                Teraz argumentujemy na zupełnie inny temat, mianowicie to, czy należy w ogóle
                marnować kasę na cokolwiek innego poza karmieniem głodnych. Bo do tego się
                sprowadzają twoje kretyńskie postulaty.

                > A komputerka nie mogę sprzedać - służbowy;
                A w domu masz komputer? Zresztą, telewizor czy radio to też burżujskie luksusy,
                a te masz w domu na pewno. Sprzedaj je i nakarm tym głodnych, a potem krytykuj
                NASA za to, że wydaje kasę na kosmos, HIPOKRYTO.

                > powiedzmy, że jestem skromnym pracownikiem schroniska dla
                > bezdomnych - co ty na to?
                To jest sytuacja fikcyjna czy rzeczywista? Jak masz zmyślać, to niespecjalnie
                widzę sens w dyskusji.

                > zapraszam żebyś wytłumaczył tym pensjonariuszom jak chcesz
                > zlikwidować ich biedę tymi lotami w kosmos,
                Loty w kosmos to inwestycja, a nie coś do natychmiastowego zeżarcia.
                Loty mają w dalekiej perspektywie zapewnić obecność człowieka na innych
                planetach układu słonecznego i związany z tym postęp ekonomiczny, społeczny i
                technologiczny. Innymi słowy, wszystkim będzie żyło się lepiej.

                Tak już zupełnie na boku, jeszcze jeden dowód na to, że bredzisz: budżet USA na
                pomoc biednym państwom nijak nie jest skolerowany z budżetem NASA.
              • orkan3 Hipokryzja Toji jest przerażająca. 03.10.05, 18:40
                Idąc za logiką Toji - wszystko co nie jest przeznaczone na walkę z głodem -
                jest niemoralne.

                Krytyka NASA, że nie walczy z głodem, jest jak krytyka Ministerstwa
                Sprawiedliwości, że ten... nie walczy z głodem. Ministerstwo Sprawiedliwości
                zostało powołane do walki z przestępstwami, a NASA została powołana do latania
                w kosmos. Jeśli już jakieś pretensje, to do Kongresu USA, że przeznacza
                pieniądze na różne programy zamiast wszystko na walkę z głodem.
                Zaczynamy wchodzić w sferę absurdu...

                Pamiętam Toję krytykującego najtańszy sposób wytwarzania energii elektrycznej w
                elektrowniach atomowych. Toja proponował kilkunastokrotnie droższy i utopijny
                (na wielką skalę) prąd z elektrowni "odnawialnych". To było dopiero marnowanie
                pieniędzy które można przecież przeznaczyć na walkę z głodem.
                • toja3003 czemu przekręcasz moje słowa orkan3? 04.10.05, 10:57
                  walka z głodem to przykład priorytetów a tezę, że
                  "NASA ma walczyć z głodem" to już tylko ty wymyśliłeś prawda?

                  Pisałem wyraźnie, że jestem za bezzałogowymi badaniami kosmosu,
                  chyba że pokażesz mi konkretne i wymierne przykłady
                  osiągnięć, które wymgają lotów załogowych.

                  Co do "kilkunastokrotnie droższego prądu" ze źródeł odnawialnych
                  niż atomowego to chciałbym widzieć twoją kalkulację, bo ja
                  znam dokładnie odwrotne dane: prąd odnawialny jest tańszy
                  niż atomowy.
                  • Gość: orkan3 Proszę o Twoje kalkulacje IP: 65.121.44.* 05.10.05, 19:05
                    Proszę o te kalkulacje które jak piszesz dokładnie znasz. To będzie podstawa do
                    dalszej rozmowy.
                    Tylko proszę nie przytaczać dziennikarskiej ani "zielonych" kreatywności, a
                    konkretne obliczenia poważnych instytucji i linki do nich.
                    I proszę o porównanie z ceną energii z francuzkich elektrowni atomowych, nie
                    amerykańskich które są zarżnięte przez "ekopodatek".
                  • Gość: orkan3 Re: czemu przekręcasz moje słowa orkan3? IP: 65.121.44.* 05.10.05, 19:17
                    Loty załogowe czy bezzałogowe - nie ma to w tej dyskusji żadnego znaczenia.
                    Czy Ty myślisz, że gdyby NASA przeszła na wyłącznie bezzałogowe loty, to
                    zaoszczędzone pieniądze przeznaczono by na np... walkę z głodem?

                    Nic bardziej błędnego. Nieznajomość mechanizmów funkcjonowania amerykańskiej
                    biurokracji. NASA ma przyznaną określoną pulę pieniędzy i tymi pieniędzmi się
                    gospodarzy. Nawet jeśli NASA obniży koszty swojej działalności, to co najwyżej
                    będzie częściej latać w kosmos, to wszystko. Nie będzie żadnych "oszczędności"
                    które można przeznaczyć na cele inne niż podbój kosmosu. NASA i tak krzyczy że
                    ma kilkakrotnie za mało by realizować cele postawione przez polityków. Tych
                    pieniędzy ZAWSZE będzie za mało... Skąd my to znamy?
    • Gość: Walka z glupota Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 29.09.05, 17:09
      Ja o tym wiedzialem natychmiast gdy zobaczylem pierwszy amerykanski prom.
      Budowanie promu ktory ma leciec w kosmos z taka iloscia czesci skladowych i
      przy takich kosztach graniczy z choroba psychiatryczna. A zwazywszy ile osob w
      USA mieszka w piwnicach i na ulicach, takie marnotrawstwo pieniedzy to po
      prostu zbrodnia.
      • Gość: Jas_Wedrowniczek Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.prs.pl 30.09.05, 07:20
        O wielki...

        Tylko co w związku z tym zrobiłeś 30 lat temu gdy był projektowany prom
        lub w dowolnym momencie potem?

        Jeśli tylko pisałeś na forum GW jaki jesteś genialny to Ci współczuję, bo teraz
        możesz poczuć się współodpowiedzialny za śmierc 14 astronautów i wydanie 145
        mld$

      • Gość: J_P Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.ibch.poznan.pl 30.09.05, 18:15
        no zamiast siedzec przy kompie i pisac glupoty idz ugotowac jakas zupe dla
        biednych
      • toja3003 masz rację - rozsądny głos! 04.10.05, 13:42
    • hefajstos-q Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 29.09.05, 21:17
      Do maciekzy i podobnie myślącym. Moim zdaniem popełniasz popularny błąd. Postęp
      naukowy, techniczny, wyprawy na księżyc itp. nie przeszkadzają w nakarmieniu,
      ubraniu i wykształceniu wszystkich ludzi na Świecie (a nawet pośrednio im
      pomagają). A ten podstawowy błąd, to utożsamianie środków finansowych z
      produktami (jak żywność itp) i usługami. Przeznaczenie wszystkich pieniędzy np.
      na żywność spowodowałoby jedynie podniesienie jej cen, a załamanie wszystkich
      innych dziedzin gospodarczych, co w konsekwencji zmniejszyłoby nawet produkcję
      żywności. Pieniądze są wtórne, pierwotne są produkty. Najpierw poprzez pracę
      wytwarza sę coś, a dopiero później określa się jej wartość w walucie, która
      sama nie ma żadnej wartości, ma jedynie wartość umowną, zagwarantowaną
      instytucjonalnie. Produkcja żywnośći, odzieży itp. zajmuje nieporównanie mniej
      wysiłku społeczności obecnie, niż 2 wieki temu i dlatego możemy obecnie
      rozwijać szybko naukę.
      Głód jest wynikiem porządku politycznego Świata, czyli narzucenia systemu
      ekonomicznego opartego na zysku. Żywności na Świecie jest za dużo, a pomimo to,
      ludzie głodują. Nawołujesz do dalszej konkurencji, a to w tym tkwi obecnie
      źródło głodu np. w Afryce. Żywność przemysłowa (gorsza) wypiera rodzimą żywność
      (lepszą) i pozbawia tubylców środków utrzymania. Natomiast daje zyski koncernom
      międzynarodowym z różną żywnością modyfkowaną. Pzdr.
    • Gość: Piotr kretyn? debil? może idiota? IP: *.class147.petrotel.pl 29.09.05, 22:09
      Napewno!
    • rudy102_t_34_85 Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie 30.09.05, 14:37
      Największym błędem jest sama NASA,a konkretnie to co robiła po ostatecznym
      zamknięciu programu APOLLO.Koncepcja towarowego statku kosmicznego
      wielokrotnego użytku NIE JEST BŁEDNA.Myślę że takie pojazdy zdominują w dalszej
      przyszłości załogową eksplorację kosmosu.Błędne było samo podejście do tej
      koncepcjii realizowane przez NASA.Przy takim poziomie finansowania jak w latach
      70-tych nie sposób było zbudować pojazdu o rozsądnych parametrach
      użytkowych.Prom typu Space Shuttle był kompromisem pomiędzy możliwościami a
      potrzebami,takim który w efekcie nie zadowolił nikogo (tak jak np. nasz program
      budowy samolotu wojskowego IRYDA).Gdyby NASA zależało na efektywnej
      eksploracjii kosmosu a nie na utrzymaniu własnej,rozdętej infrastruktury to
      sprawę wachadłowca odłożono by na potem (nie zaniedbując prac studialnych i
      projektowych) koncentrując się na spożytkowaniu zaawansowanych technologii
      pozostałych po programie APOLLO tudzież misjach sond automatycznych na
      Marsa,Wenus,Jowisza a nawet Plutona.
      • Gość: kpsting Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: 12.152.252.* 30.09.05, 18:07
        Problem nie jest z tym ze Prom jest skomplikowany ale z ogolnymi parametrami i
        zakresem mozliwosci. Ladunek moze stanowic ok. 1/4 masy Orbitera, co jest
        strasznie malo... reszta to oslony, systemy life support, skrzydla!...
        Po co promowi byly skrzydla? ano zeby moc ladowac w kilku wybranych lokacjach
        bo niby ze to ma znaczenie strategiczne. Widac w tym reke wojska i pewnie jakby
        nie Pentagon czy DoD to Prom by nie powstal w ogole. Czy chcieli z niego
        zrzucac bomby? nie zdziwil bym sie gdyby tak bylo
        Skrzydla to nonsens, bardzo dobrze ze NASA chce wrocic do kapsuly.
        Superheavy lift jest potrzebny nie tylko do misji zalogowych... mozliwosc
        wystrzelenia 70+ ton UZYTECZNEGO ladunku to duzy plus tez dla misji
        zrobotyzowanych
    • Gość: earthman Teflonowe patelnie to też technologia zabijania??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.05, 16:11
      NASA ma kasę i robi sobie, co chce, jest wolną instytucją. Ty też nie oddajesz
      swojej pensji na biednych - oddawaj! Wolnoć Tomku w swoim domku.
    • Gość: 3bonk Krytyczny Błąd Systemu Windows? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 03.10.05, 19:17
      Wzieli by się za odbudowę swoich 2 wiezy a nie latali w te i we wte ;)
    • Gość: Mike Re: NASA: Popełniliśmy błąd budując równocześnie IP: *.phoenix-trading.co.uk 04.10.05, 14:14
      nie chce nic mowic ale panstwo ktore zamierza powrocic na ksiezyc nazywa sie
      stany zjednoczone a nie cholerna Salvation Army (czyli po naszemu armia
      zbawienia :P ) oni nie maja w statusie dzialalnosci harytatywnej. Tak wiuec
      wyciagnie durnych argumentow o tym ze nalezy wspierac jakies dziwaczne
      panstewkaw ktorych ludzie od pokolen nie robia nic poza zabijaniem jest
      cokolwiek dziwne. Przytaczasz przyklad Afganistanu - popatrz co sie tam
      dzieje... narkotyki, bezprawie, dzicz. I wierz mi lub nie ale nie jestem
      zwolennikiem obecnej administracji. Inna sprawa ze ostatnim prezydentem w
      Staach ktory mial jaja i dobrych doradcow byl stary dobry Ronnie Reagan...
      potem byli tylko durnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja