Europa też chce na Księżyc

28.09.05, 17:56
Współczuję SZA
Stany czy podejmą czy nie podejmą pałęczkę nic nie zyskają, a stracą autorytet.
1. Podejmując padną tak jak ZSRR z braku funduszy www.brillig.com/debt_clock/
2. Nie podejmując, pokażą Światu, że straciły hegemonię.
Tylko się cieszyć, w końcu o to chodziło liberałom z wolnym rynkiem.
PS
Czekam kiedy na księżyc polecą Chińczycy.
    • Gość: tow. eurokomisarz Europa też chce na Księżyc IP: *.net.autocom.pl 28.09.05, 17:56
      cała?
    • polsek Europa też chce na Księżyc 28.09.05, 17:56
      No a potem bedzie juz gorzej, po 100 mln euro na rok az do ukonczenia budowy,
      zrzuca sie na to wszystkie kraje nalezace do ESA.
      --
      www.polsek.org.pl
    • pomruk Re: Europa też chce na Księżyc 28.09.05, 18:07
      Francuzi chcieli kiedyś zbudować mały wahadłowiec - nazywało się to projekt
      Hermes. Rosjanie planowali budowę aż dwu typów wahadłowców - dużego (typu Buran)
      i małego. Wszystko padło z powodu kosztów. Nie wierzę - po prostu USA są w
      stanie przeznaczyć więcej pieniędzy, jeśli się na coś zdecydują.
      • saturn5 Re: Europa też chce na Księżyc 28.09.05, 18:37
        zgadza sie, kolejne mrzonki Francji aby byc "supermocarstwem". Oni juz na
        powinni na papierze bawic sie w lot ludzi na Tytana aby przescignac USA.
    • Gość: r39 Re: Europa też chce na Księżyc IP: *.ifpan.edu.pl 28.09.05, 18:24
      Typowo brukselskie urzędnicze stawianie sprawy.
      Wprawdzie nie wiadomo po co to komu, ale przynajmniej
      wiadomo ile ma kosztować. Za te głupie 30-40 mln EUR
      dowiemy się w roku 2020, że właściwie różnica między
      astronautą a kosmonautą jest żadna.
      • polsek Re: Europa też chce na Księżyc 29.09.05, 10:37
        Gość portalu: r39 napisał(a):

        > Typowo brukselskie urzędnicze stawianie sprawy.
        > Wprawdzie nie wiadomo po co to komu, ale przynajmniej
        > wiadomo ile ma kosztować. Za te głupie 30-40 mln EUR
        > dowiemy się w roku 2020, że właściwie różnica między
        > astronautą a kosmonautą jest żadna.
        Wiesz to nie polsza, gdzie produkuje sie tony papieru i nic z tego nie ma.
        Zalatwili juz sobie starty sojuza z kourou w Gujanie Francuskiej,
        to zalatwia i tego Klippera, tylko ze stanowisko sojuza w gujanie kosztowalo
        tylko 300 mln euro a nie kilka razy tyle, tak, jak zapowiadaja
        w przypadku Klippera.
        Negocjacje przez to dluzej potrwaja.
        A potem juz tylko bede sprzedawac bialym murzynkom z europy srodkowej
        nowe technologie: satki, gps, komorofony w kwiatuszki itp.

    • thannatos Tytul durnawy... 28.09.05, 18:53
      ... i zupelnie nie pasujacy do tekstu. GW brukowieje w oczach.... (no chyba, ze
      jest to bezposrednie tlumaczenie z BBC).

      A komentarze czesci moich przedmowcow w tym watku wskazuja wyrazne, ze nie
      wykroczyli poza przeczytanie tytulu, a nawet jesli lizneli tekst, to nie raczyli
      samemu sprawdzic co to jest Kliper.

      Otoz Kliper tak naprawde NIE ma zamiaru byc wahadlowcem porownywalnym z
      amerykanskimi. A juz na pewno nie "rakieta na Ksiezyc". Ma to byc po prostu
      kapsula ladownicza (LONdownicza) poziomego ladowania, przynoszaca na Ziemie
      wylacznie ludzi. Wynoszona ma byc docelowo wciaz na bazie rakiet Sojuz, Zenit
      lub Angara.
      www.russianspaceweb.com/kliper.html
      Calosc wbrew komentarzom "znawcow" JEST BARDZO SENSOWYM przedsiewzieciem,
      zwlaszcza w obliczu ewidentnej kleski programu wahadlowcow. I wcale nie oznacza,
      droga redakcjo, ze EUROPA CHCE NA KSIEZYC. To raczej Chinczycy tam chca. Europa
      po prostu mysli o rozwoju ISS (miedzynarodowej stacji kosmicznej).
      • thannatos Oryginal z BBC 28.09.05, 18:59
        news.bbc.co.uk/1/hi/sci/tech/4286086.stm
      • pomruk Re: Tytul durnawy... 28.09.05, 20:22
        Kliper wg najnowszych wersji ma być uskrzydlony, więc jednak będzie podobny do
        wahadłowca, tylko bez możliwości przewożenia dużych ładunków. Wg "Encyclopedia
        astronautica" Wade'a rozważane są także loty wokółksiężycowe.
        Problem z tym, że te wersje wciąż się zmieniają, zmienia się koncepcja
        finansowania, planowana rakieta nośna , nawet miejsce startu (Rosja czy Gujana
        Francuska?) itd. Np. mówi się o rakiecie Onega (zmodyfikowany Sojuz, z członem
        na ciekły wodór/tlen) która nie istnieje i nie wiadomo czy będzie zbudowana.
        Pomysł może sensowny, ale Rosjanie mieli mnóstwo pomysłów, tylko nie potrafili
        ich zrealizować.
        • thannatos Re: Tytul durnawy... 28.09.05, 20:37
          > ale Rosjanie mieli mnóstwo pomysłów, tylko nie potrafili
          > ich zrealizować.

          Hmm, prawde mowiac nie wiem co gorsze - niezrealizowany dobry pomysl, czy
          zrealizowany i ciagniety az do bolu (a raczej smierci) durny pomysl (uklony w
          strone NASA).

          Wiem, ze Kliper ma byc uskrzydlony - jesli zerkniesz w moj post, pojawia sie tam
          okreslenie "poziomego ladowania" - raczej ciezko sobie je wyobrazic takowe bez
          skrzydel. Nadal jednak nie czyni to z Klipera wahadlowca w rozumieniu
          amerykanskim (czyli takiego "kosmicznego samolotu"), a jedynie wielorazowa
          kapsule ladownicza akurat wykorzystujaca lot slizgowy przy ladowaniu. Postawowa
          zaleta takiej konstrukcji bylaby mozliwosc naprowadzenia Klipera na ladowisko
          zamiast liczenie na to, ze nie spadnie na spadochronie do na przyklad...
          czynnego wulkanu :P.

          Na marginesie, ja osobiscie zgadzam sie (a to naprawde rzadkosc) z meerkatem -
          ze eksploracja wokolziemskiego kosmosu powinny sie zajac firmy prywatne.
          Kosmiczny R&D moze przyniesc kolosalne pieniadze, tylko trzeba z kosmosu zrobic
          "wolny rynek" (oczywiscie obostrzony prawem), a nie wykorzystywac go do
          demostracji sily i ostatniej deski ratunku dla tonacej administracji - jak ten
          nie-wiadomo-po-jaka-cholere lot USA na Ksiezyc w 2018...
          • pax777 Re: Tytul durnawy... 28.09.05, 22:24
            > Hmm, prawde mowiac nie wiem co gorsze - niezrealizowany dobry pomysl, czy
            > zrealizowany i ciagniety az do bolu (a raczej smierci) durny pomysl (uklony

            Ja wiem co gorsze .. medrkowanie na papierze. Zupelnie inna rzecz jest podniesc
            dupe z krzesla i cos zrobic. Do tej pory 99% naszej wiedzy o kosmosie istnieje
            dzieki NASA bo tam cos robia w przeciwienstwie do innych co popisuja sie
            projektami papierowymi.
          • Gość: Ktoś Re: Tytul durnawy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:41
            Według mojego poprzednika promy amerykańskie były "kosmicznymi samolotami" to
            stwierdzenie troszke mnie zastanawie bo czy obiekt który ma siłe nośną i
            sterowność "latającej cegły" można nazwać samolotem! Były samolatami ale wtedy
            gdy leciał na grzbiecie boinga! Może jestem dziwny ale według mnie samolot do
            startu (no dobra są wyjątki),przemieszczanie (tu ich nie ma) i lądowania używa
            siły nośniej skrzydeł, a tu co? Startuje pionowo do góry (do tego nie potrzeba
            skrzydeł), przemieszcza się na orbice (tu skrzydła tylko ładnie wygłądają),
            skrzydła są tylko potrzebne do lądowania a raczej trafienia w nie zwykle długie
            lądowisko! Jak dla mnie to właśnie promy są wielorazowege użytku kapsuly
            towarowo-lądownicze które wykorzystują lot slizgowy przy lądowaniu! A Kliper
            dużo przynajmniej w założeniach nie różni się do promu amerykańskiego!!

            A ten lot na Księżyc! Zastanawiałeś się kiedyś do jakiej administracji będą
            płacić podatki te firmy które (np eksprolatują księżyć)? Według mnie do tej
            która będzie tam pierwsza! Czekam tylko na większe inwestycje Europy w kosmos,
            bo jakoś amerykanów nie lubię!
            • Gość: Zastanawiający się Swoją drogą to się tak zastanawiam ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 23:27
              co właściwie tyle kosztuje w tych projektach ? Przecież to nie są początki
              zarania lotów kosmicznych gdzie każdy detal trzeba było testować (także na
              ludziach). Większość "chwytów" jest już rozpracowana, w pewnym sensie jest to
              składanie z opracowanych już klocków (z drobnymi modyfikacjami) ...
              Może to jest jak z Windows, każda wersja jest pisana prawie od zera sądząc z
              ilości popełnianych co raz to nowych błędów ... :)
              • madcio Re: Swoją drogą to się tak zastanawiam ... 29.09.05, 08:50
                > Przecież to nie są początki zarania lotów kosmicznych gdzie każdy detal
                > trzeba było testować
                Nadal każdy detal się testuje milion razy. Kosmos jest i jeszcze długi czas
                będzie niezwykle wymagający (jeśli chodzi o jakość urządzeń i elementów), jak na
                stan naszej technologii.
          • saturn5 Re: Tytul durnawy... 28.09.05, 23:39

            > "wolny rynek" (oczywiscie obostrzony prawem), a nie wykorzystywac go do
            > demostracji sily i ostatniej deski ratunku dla tonacej administracji - jak ten
            > nie-wiadomo-po-jaka-cholere lot USA na Ksiezyc w 2018...

            komentarz swiadczacy o kiepskiej znajomosci polityki w USA.
            Bez wzgledu czy obecnie bylaby administracja demokratyczna czy republikanska ten
            program lotu na Ksiezyc bylby ogloszony. Poza tym jeszcze zmieni sie sporo
            prezydentow i partii zanim ostatecznie projekt zostanie wprowadzony w zycie.
            Wedlug ciebie to "demonstracja sily" - bez wzgledu co USA robia (nawet jak
            rozdaja darmowe jedzenie w Afryce) to i zawsze jest to demonstracja sily wedlug
            czesci swiata. Nie wygrasz.
            • Gość: thannatos Re: Tytul durnawy... IP: *.bos.east.verizon.net 29.09.05, 02:05
              >(nawet jak
              > rozdaja darmowe jedzenie w Afryce)

              abstrahujac od lotow kosmicznych i Ksiezyca - rozdawanie DARMOWEGO jedzenia
              gdziekolwiek (nie mowie o jednorazowej klesce zywiolowej) jest na dluzsza mete
              NAJGLUPSZA i najzlosliwsza rzecza jako mozna uczynic biednemu panstwu - no,
              chyba, ze chce sie je od siebie calkowicie uzaleznic, poprzez zrujnowanie jego
              wlasnej agrostruktury. Ale to juz temat na forum Swiat - na ktore zreszta
              serdecznie zapraszam chetnych do dyskusji.

              A jesli chodzi o Ksiezyc i administracje - alez OCZYWISCIE jest to karma dla
              gapiow, zleknionych TOTALNYM blamazem programu Space Shuttle. I tyle. Zeknij
              sobie na plan lotu - przeciez to prawie kserokopia lotow Apollo.

              Zadales sobie moze pytanie - PO JAKA CHOLERE WYSYLAC TERAZ CZLOWIEKA NA
              KSIEZYC???? Ksiezyc jest na tyle blisko, ze nie masz opoznienia w przesylaniu
              fal radiowych (a wlasciwie masz pomijalne). Za ZNACZNIE MNIEJSZE finanse USA
              jest juz obecnie w stanie wyslac cala armie pojazdow i robotow eksploracyjnych,
              ktore nie tylko moga Ksiezyc zbadac, ale nawet moga zbudowac BAZE KSIEZYCOWA,
              mogaca przyjac na dluzej kosmonautow. I dopiero z takim zapleczem lot na Ksiezyc
              ma sens - jako test "naziemnych systemow podtrzymywania zycia", czyli po prostu
              baz na innych planetach. A nie po to, aby sie po nim przespacerowac i wrocic, i
              przywiezc kilka kamykow.... I TO SAMO tyczy sie zarowno USA jak i.... CHIN.

              A swoja droga, czy ktokolwiek ma watpliwosci, ze lot Chinczykow na Ksiezyc to
              bedzie DEMONSTRACJA SILY? Wiec dlaczego macie watpliwosci odnosnie TEGO SAMEGO w
              USA???? Nie pamietacie czasem, ze USA wpadlo na ten wspanialy pomysl PO
              ogloszeniu przez Chinczykow Ksiezyca jako jednego z celow ich ekspansji
              kosmicznej???
              • Gość: robak Re: Tytul durnawy... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 29.09.05, 08:14
                > NAJGLUPSZA i najzlosliwsza rzecza jako mozna uczynic biednemu panstwu - no,

                tak, rzeczywiscie wielki geniusz sie odezwal, powiedz to zarozumialy madralo
                tym co w danej chwili sa na progu smierci glodowej.
                • madcio Re: Tytul durnawy... 29.09.05, 08:53
                  Mu chodziło o to, że należy dawać wedkę, a nie rybę. Inna rzecz, że jeziora
                  nigdzie nie widać.
              • Gość: venus Re: Tytul durnawy... IP: 64.236.188.* 29.09.05, 12:42
                ale nie
          • madcio Re: Tytul durnawy... 29.09.05, 08:45
            > Kosmiczny R&D moze przyniesc kolosalne pieniadze
            Jasne. I dlatego te kilka firemek prywatnych związanych z kosmosem, a nie
            wykonujących zleceń rządowych, ledwo zipie i obiecuje gruszki na wierzbie.

            > trzeba z kosmosu zrobic "wolny rynek"
            Tak? To mi może wyjaśnij, jak miałoby się na nim zarabiać. Jedyne, co mi
            przychodzi na myśl, to turystyka.

            A państwo było, jest i będzie w kosmosie, i BARDZO dobrze. Kto sfinansuje czysto
            naukowe przedsięwzięcia?

            > nie-wiadomo-po-jaka-cholere lot USA na Ksiezyc w 2018...
            Zalezy, co chcą osiągnąć. Jeśli jedynie ponowne zatknięcie flagi, to
            rzeczywiście nie ma to najmniejszego sensu.
            • thannatos Re: Tytul durnawy... 29.09.05, 13:09
              > > Kosmiczny R&D moze przyniesc kolosalne pieniadze
              > Jasne. I dlatego te kilka firemek prywatnych związanych z kosmosem, a nie
              > wykonujących zleceń rządowych, ledwo zipie i obiecuje gruszki na wierzbie.

              To jest tak jak z tym darmowym jedzeniem dla glodujacych krajow - zaspokaja
              potrzeby chwili, ale rujnuje resztki wlasnej agrostruktury danego kraju. Rzad
              moze przeznaczyc na eksploracje kosmosu olbrzymie pieniadza, gdyz jest to
              dziedzina w ktorej dominacja jest efektowna demostracja sily. Niestety, poniewaz
              pieniedzy jest duzo i nie sa one rozdzielane na zasadzie "cost:effect ratio",
              wiaze sie to z marnotrawstem duzej czesci z tych pieniedzy. Ostatnie wydarzenia
              programu Space Shuttle, gdzie poswiecono 1 miliard dolarow na to, zeby sie
              dowiedziec, ze nie da sie zwiekszyc bezpieczenstwa lotow (o czym Rosjanie
              zdecydowali juz po pierwszym locie Burana), sa tego najlepsym dowodem. Przy
              takim zalawie pieniedzy z rzadu - jak prywatna firma moze konkurowac za wlasne
              finanse?

              > > trzeba z kosmosu zrobic "wolny rynek"
              > Tak? To mi może wyjaśnij, jak miałoby się na nim zarabiać.

              Po pierwsze - aby sie dalo zarabiac, nalezy opracowac tania metode wynoszenia
              ladunku w kosmos. Obecne kosztuja 10-20 tys. dolarow za funt. Oczywistym jest,
              ze przy takiej cenie wiekszosc przedsiewziec ma male szanse sie zwrocic. Dlatego
              tez isnieje wyscig firm PRYWATNYCH w celu stworzenia "kosmicznego samolotu".
              Firma, ktora to opracuje - zarobi KROCIE.

              Jesli chodzi o sam kosmos - doskonalym zrodlem dochodow byloby stworzenie
              fabryki ultraczystych materialow, np. krysztalow do podzespolow
              elektroniczncych. Warunki niewazkosci i prozni eliminuja potrzebe.... pojemnikow
              - unika sie mikrozanieczyszczen z tym zwiazanych.
              • madcio Re: Tytul durnawy... 29.09.05, 13:16
                > Przy takim zalawie pieniedzy z rzadu - jak prywatna firma moze konkurowac za
                > wlasne finanse?
                Dla mnie twoja logika jest niezrozumiała. Z tego, że rząd ma NASA i budżet 16
                mld dolarów wynika, że prywatne firmy nie moga wybierać się w kosmos? Podasz mi
                przepis, który by tego zabraniał?

                > Po pierwsze - aby sie dalo zarabiac, nalezy opracowac tania metode wynoszenia
                > ladunku w kosmos. Obecne kosztuja 10-20 tys. dolarow za funt. Oczywistym jest,
                > ze przy takiej cenie wiekszosc przedsiewziec ma male szanse sie zwrocic.
                > Dlatego tez isnieje wyscig firm PRYWATNYCH
                I owszem. Są konkursy. Z nagrodami. Zgadnij, przez kogo finansowane sa te nagrody.

                > w celu stworzenia "kosmicznego samolotu".
                > Firma, ktora to opracuje - zarobi KROCIE.
                Ale po co inni potencjalni kosmiczni przedsiębiorcy mieliby kupowac takie
                "kosmiczne samoloty"? Po coś się je by kupowało (i to za, jak sądzę, niemałą
                sumkę), a nie dla jaj.
      • madcio Re: Tytul durnawy... 29.09.05, 08:40
        > Europa po prostu mysli o rozwoju ISS (miedzynarodowej stacji kosmicznej).
        Ciekawe tylko, po co jej ta monetarna czarna dziura. Jedyny sens to zmienić to w
        orbitalne centrum turystyczne. Byc może nawet zaczęłoby zarabiać na własne
        utrzymanie (o zwrocie kosztów nie ma co marzyć). Na pewno. Wcześniej, niż piekło
        zamarznie.
    • Gość: :) A my go, pod nowym przywództwem, ukradniemy! IP: *.hsd1.ut.comcast.net 29.09.05, 01:23
      Amerykanom, Chińczykom i Europie będzie łyso.
    • Gość: ziom news ma z 2 miechy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 09:57
      jakis czas temu rosjanie+esa na jakis targach pokazywali ten projekt, chyba
      lipiec, albo moze czerwiec. nawet byl reportaz na euronews, z gadajacymi glowami
      i animacjami komputerkowymi...
      • polsek Re: news ma z 2 miechy 29.09.05, 10:28
        No nie do konca, oni tak sobie kraza wokol siebie od kilku miesiecy.
        Jedni i drudzy by chcieli, ale ... wiadomo o co chodzi o kase.
        Europa musialaby wylozc na to 100 mln na ROK az do konca budowy.
        Te 40 mln to tak na poczatek, na ... waciki;-)
        Wydano tez kilka milionow na przystosowanie Sojuza
        do lotow zalogowych ale z Kourou, ale efektow narazie nie widac.
        Wlasciwe decyzje zapadna pozniej: www.polsek.org.pl/wiesci/394
        • Gość: pablo Re: news ma z 2 miechy IP: 62.181.161.* 29.09.05, 13:36
          Efekty bedzie można zobaczyć dopiero w 2007 roku(Zakończenie infrastruktury dla
          Soyuza)
          Z tymi milionami to się zgadzam, ale naapewno wybudują bo przeliczając na jedno
          państow to wyjdzie taniej
          Pzdr pablo
    • toja3003 szkoda na to pieniędzy - jestem przeciw! 29.09.05, 14:09
      • polsek Re: szkoda na to pieniędzy - jestem przeciw! 29.09.05, 14:35
        Toznaczy dokaldnie przeciwko czemu? Wiem, wszyscy sobie gdziesz chca
        latac a ty nie bedziesz, biedaczek;-))))))))))))))
        • toja3003 Jestem przeciw przeciw wydawaniu moich 29.09.05, 14:46
          podatniczych pieniędzy na załogowe loty kosmiczne,
          wolę sobie tanimi liniami po Europie polatać.
    • thannatos Glowne zyski z lotu zalogowego na ksiezyc 29.09.05, 16:13
      www.theonion.com/content/files/images/Snapshot-NASA-Moon-C.article.jpg
      • madcio Re: Glowne zyski z lotu zalogowego na ksiezyc 30.09.05, 12:22
        Siedź sobie na drzewie, jak chcesz. Ale nie zatrzymuj innych, mądrzejszych od
        ciebie przed zlezieniem.
        • meerkat1 EUROPA TEZ CHCE? 30.09.05, 16:34
          No to dajcie jej ktory!

          W te Rure [Przyjazni]!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja