Chińczycy w Kosmosie.

12.10.05, 21:10
Dziś Chiny wysłały 2 taikonautów w przestrzeń. Na forum "świat" zaroiło sie od
komentarzy o chińskiej potędze - no bo Chiny potrafią, USA mają kłopoty. Moim
zdaniem obecny lot pokazuje dramatyczny wręcz dystans między technologią USA i
byłego ZSRR a chińską gdyż:
- loty chińskie następują ponad 40 lat po radzieckich i amerykańskich
- chiński statek został opracowany na podstawie kupionych planów radzieckiego
"Sojuza"
- chińczycy chcieli zbudować własny statek, ale nie dali rady
- loty odbywają się w odstępach 2 lat. Rosjanie i Amerykanie przeprowadzali je
w ostępach niewielu miesięcy.
Pół wieku do tyłu to bardzo dużo, zwłaszcza jeśli ktoś pakuje ciężkie
pieniądze w technologie propagandowe. Nie sądzicie?
    • abprall Re: Chińczycy w Kosmosie. 12.10.05, 21:37
      nie sądzę , są na najlepszej drodze by przejąć prymat...
      ---
      p.c.
      • pomruk Re: Chińczycy w Kosmosie. 12.10.05, 22:12
        Trudno przejąć prymat, będąc 50 lat do tyłu i kopiując obcą technologię.
        Chodziło mi o proporcje między zachwytami a realem. A że Chiny marzą o bazie na
        Księżycu? Rosjanie marzyli o locie na Marsa na początku lat 60-tych.
        • saikokila Re: Chińczycy w Kosmosie. 12.10.05, 22:37
          pomruk napisał:

          > Trudno przejąć prymat, będąc 50 lat do tyłu i kopiując obcą technologię.
          > Chodziło mi o proporcje między zachwytami a realem. A że Chiny marzą o bazie na
          > Księżycu? Rosjanie marzyli o locie na Marsa na początku lat 60-tych.

          Jak inni padną to Chińczyki mogą być najlepszymi, na tej zasadzie na jakiej
          najlepszą terapią przeciw HIV jest "koktajl". Ale czasy gdy Chiny będą wiodły w
          podboju kosmosu będą raczej smutne, tak dla Chin jak i dla reszty świata.
          • pomruk Re: Chińczycy w Kosmosie. 12.10.05, 23:13
            saikokila napisał:

            . Ale czasy gdy Chiny będą wiodły w
            > podboju kosmosu będą raczej smutne, tak dla Chin jak i dla reszty świata.
            >
            Taaaak, tu sie zgadzam. Będą to smutne czasy - moze nawet przeraźliwe?
            • cyborg.jr Re: Chińczycy w Kosmosie. 13.10.05, 00:24
              uprzedzenia...niebezpieczne psycho-objawy człowieka....
              gadałem , kiedyś z pewnym anglikiem i z racji wspólnej profesji , zapytałem
              "z kim ci się najlepiej współpracuje i negocjuje ?"...
              "z chinczykami" padła odpowiedż...
              tu nastąpił wywód , ktorego nie powtórzę ..niemcy mówią "lauter superlativs"...
    • losiu4 Re: Chińczycy w Kosmosie. 13.10.05, 08:37
      pomalutku, pomalutku... wszak nie od razu Kraków zbudowano...

      Pozdrawiam

      Losiu
Pełna wersja