Nowojorczycy nie wiedzą, że są otyli......

24.11.05, 23:47
Jeden na pięciu nowojorczyków jest otyły. Większość osób, których problem
dotyczy, nawet nie zdaje sobie z tego sprawy.
Około miliona mieszkańców Wielkiego Jabłka ma problem z otyłością, ale tylko
39 procent zdaje sobie z tego sprawę - wykazała przeprowadzona przez miejski
Departament Zdrowia na 10 tys. nowojorczyków ankieta, której wyniki
opublikowano we wtorek.
"To oznacza, że niemal 2/3 ludzi, którzy mają ten problem, nawet nie wie, że
są otyli" - stwierdziła Gretchen Van Wye, dyrektor wydziału epidemiologii w
nowojorskim Departamencie Zdrowia. Rzeczywiście wśród pozostałych 61 procent,
42,5 procent stwierdziło, że ma "lekką nadwagę", 15,7 procent uznało, że
jest "w sam raz", a 1,3 procent powiedziało wręcz, że ma "lekką niedowagę".
"Generalnie kobiety częściej prawidłowo umieją zidentyfikować u siebie
otyłość niż mężczyźni" - dodała Van Wye.
Mimo że w Nowym Jorku nietrudno o zdrową, organiczną żywność, niewielu ją tak
naprawdę kupuje.
Przedstawiciele Departamentu Zdrowia twierdzą, że 91% nowojorczyków nie
odżywia się zgodnie z zalecaną dietą, która zakłada codzienne spożycie 5
porcji owoców i warzyw. Zaledwie 26% wykonuje ćwiczenia ruchowe przez 30
minut dziennie 4 razy w tygodniu. "Zauważamy, że tendencja do siedzącego
trybu życia jest częsta" - mówi Van Wye.
"Otyłość jest bezpośrednio związana z niewystarczającą aktywnością fizyczną i
spożywaniem zbyt wielu kalorii" - podsumował nowojorski komisarz zdrowia
Thomas Frieden.
Otyłość powoduje jednak nie tylko zmiany w wyglądzie zewnętrznym. Ludzie
otyli są trzy razy częściej chorzy na cukrzycę, mają wysokie ciśnienie i
wysoki poziom cholesterolu.
Badacze zauważyli też korelację pomiędzy otyłością a ubóstwem - najwyższe
wskaźniki nadwagi zauważono właśnie w najbiedniejszych dzielnicach miasta.

Quelle PDN-NY EK, (R)

    • absurdello Faktycznie, to siła intelektualna 25.11.05, 13:51
      61% otyłych nie zdaje sobie sprawy, że stanowi 61/100 osób z nadwagą ...
Pełna wersja