miejsce do spania w brukseli?

06.12.05, 14:17
znacie moze jakies nieprzesadnie drogie?
powinnam sie tam na 2 dni pojawic w polowie stycznia
pozdrawiam
n
    • staua Re: miejsce do spania w brukseli? 06.12.05, 18:35
      Nika, napisz do mojego znajomego: rudziel@gazeta.pl i powolaj sie na mnie. Ja tez go zawiadomie. On
      mieszka w Brukseli i jest raczej przedsiebiorczy, ma duzo znajomych.
      • nikusz Re: miejsce do spania w brukseli? 06.12.05, 22:36
        dzieki
        a ja wreszcie po obronie
        ale ulga. jak juz bede w montrealu, to sie jakos spotkajmy w polowie drogi, albo co.
        nika
        • true_blue Re: miejsce do spania w brukseli? 06.12.05, 22:48
          No to gratulacje :-) I jak sie czujesz "obroniona" ? :-)
          Pozdr.
          • staua Re: miejsce do spania w brukseli? 06.12.05, 23:00
            Gratulacje!
            Kiedy masz dotrzec do Montrealu?
            Ja bede od stycznia blizej, w Bostonie. Na pewno sie spotkamy!
            • nikusz Re: miejsce do spania w brukseli? 07.12.05, 20:51
              swietnie sie czuje "obroniona". ciagnelo sie jak flaki z olejem, az tracilam
              nadzieje.
              w montrealu bede od poczatku lutego. i oczywiscie musimy sie spotkac. a w
              bostonie sie nasza kolonia robi. krzys, Staua, a ja tez sie zastanawialam, czy
              tam nie szukac...
              true_blue, z Toba tez bym sie chetnie zobaczyla
              pozdrawiam
              n
              • staua Re: miejsce do spania w brukseli? 07.12.05, 21:37
                Z Krzyskiem widzialam sie z okazji wyborow (pozdrawiam, bo wiem, ze od czasu do czasu nas
                podczytywal) i mam nadzieje, ze znajomosc utrzyma sie.
              • true_blue Re: miejsce do spania w brukseli? 07.12.05, 22:01
                Tez chetnie bym sie spotkala, ale poki co siedze w tej Genewie i juz mi korzonki
                wyrastaja... :-) Ale pamietajmy gdzie kto jest to sie kiedys w pol drogi
                zobaczymy.
                Boston fajna rzecz, ale wschodnie wybrzeze i bardzo duszno latem :-)) Hihi, w
                ogole kolonizujemy Stany, Nowy Jork tez troche zajety, a czajek okupuje
                zachodnie wybrzeze :-) kasiab w Tuscon :-) mamy tez przedstawicieli w Huston i
                Louisville... niezle.
                Pozdr.
Pełna wersja