Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy marżę?

IP: *.proton.net.pl 24.10.02, 12:36
Niestety nie mogę zgodzić się z podanym przez Państwa
uzasadnieniem, ani z poprawnością odpowiedzi. Skoro, jak
piszecie, podatek VAT jest naliczany od ostatecznej ceny towaru,
to z tego jednoznacznie wynika, iż marża musi być naliczona
wcześniej. Podatek VAT naliczony od ceny netto (bez marży) byłby
niższy niż rzeczywisty podatek, jaki należy odprowadzić. Byłoby
to więc oszustwo podatkowe.
    • Gość: eta Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy marżę? IP: *.polpharma.com.pl / 10.0.3.* 24.10.02, 12:38
      jak nie ma znaczenia to prosze wyjasnic a nie napisac nie bo nie
      a na przyszslosc prosze o dokladniejsze sformuowanie pytania

      pytalem wszystkich znajomych i wszyscy twierdzą że najpierw
      liczą marże a potem vat
    • Gość: Vojto Re: Ma znaczenie, kiedy wliczamy marżę!!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:13
      Moim zdaniem nie mają racji autorzy odpowiedzi głoszącej, że nie
      ma znaczenia kiedy wliczamy marżę.
      Po pierwsze: kolejność - cena, marża, VAT: daje zysk 0,1 ceny
      oraz VAT 0,242 ceny (bo jest to 22% od ceny ostatecznej!).
      Po drugie: kolejność - cena, VAT, marża: daje zysk 0,122 ceny
      oraz VAT 0,22 ceny (bo jest to 22% od ceny ostatecznej!).
      Ale może się mylę? Jeśli nie, to proszę zweryfikować odpowiedzi.
      Pozdrawiam - wzmisko
    • Gość: miki Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.brzesko.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 13:28
      Co za bzdura ! ! ! Kto nalicza najpierw VAT a pozniej marze?
      Jesli naliczymy najpierw VAT a pozniej dopiero marze to otrzymamy
      zle wyniki(marza bedzie wieksza a podatek mniejszy)I oczywiscie
      to ma znaczenie mimo ze cena z vatem dla klienta w obu sposobach
      oblicznia jest taka sama. To jest blad rachunkowy. I co to
      oznacza ze otrzymujemy pozornie wieksza marze?Pozniej robic
      jeszcze korekte wynikow?
      To jest dodatkowe utrudnianie sobie zycia a w pytaniu bylo:Co
      lepiej zrobic. Na pewno nie liczyc jakims dziwnym sposobem.
      Widac ze autorzy pytania nie mieli dotychczas do czynienia z
      praktyka gospodarcza!
      • edward3000 Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 24.10.02, 23:01
        zysk jest różny przy zmianie kolejności naliczania marży i VAT
        a. 100*1.1*1,22 = 134.2 zysk = 10
        b. 100*1.22*1.1 = 134.2 zysk = 12.2 VAT od zysku = 2.68
        czysty zysk = 9.51
        Odpowiedź c nie jest prawdziwa. Pytanie należy unieważnić.
    • Gość: gocha Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 13:50
      Nie można sobie naliczać marży kiedy nam się podoba. zdaje sobie
      sprawę, że pytanie bylo z matematyki i chodziłom o to, żeby
      sobie policzyć. Ja tez umiem liczyć, ale stwierdzilam, że trzeba
      odpowiedzieć zgodnie z rzeczywistością. Kidyś w "Gazecie"
      czytałam, że pytania w testach na zakończenie poszczególnych
      etapów nauki są sformułowane tak, że ktoś kto ma większą wiedzę
      niż autor może wyjść na kompletnego idiotę. Teraz wiem
      co "poeta" miał na myśli.
    • Gość: gosc Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 15:09
      "Dlaczego pozornie? Bo te 2 zł 20 gr zostałoby odebrane
      podatkowi VAT, co oczywiście nie wchodzi w grę" - a więc byłaby
      to próba oszustwa, a załozenie było chyba, ze postepujemy
      uczciwie.
      Poza tym w jaki sposób fiskus zabrałby mi te 2,20? nie jako
      podatek VAT, bo ten jest nizszy tylko jako co? Inny podatek?
      Przeciez ta odpowiedź jest bzdurna jak cholera, chyba każdy choć
      troche inteligentniejszy od doniczki to zauważy.
      Nie mówiąc juz o tym, ze przez takie liczenie fiskus od razu by
      się zainteresował czemu tak kręcimy, zrobił jakąś kontrolę czy
      cos - a to chyba nie jest lepiej
    • Gość: arw Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.10.02, 16:32
      To uzasadnienie to chyba jakiś żart. W skrócie wygląda to
      tak "Jest wszystko jedno, czy doliczymy marżę przed, czy po
      naliczeniu VATu, ponieważ i tak musimy naliczyć VAT na końcu.
      Poprawna jest zatem odpowiedź trzecia (że jest wszystko jedno),
      a nie pierwsza (że naliczamy marżę przed VATem)". Oczywiście z
      takim uzasadnieniem ciężko jest polemizować, bo po prostu ręce
      opadają. W ten sposób można uzasadnić każdą odpowiedź na dowolne
      pytanie :D
    • mark_d Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 24.10.02, 16:39
      1. rzeczywiscie, nie ma znaczenia jak liczę, matematyki nie da
      się oszukać, a VAT oblicza się z proporcji.

      Jako zasadnienie jest ciut mętne, spróbujmy to samo ale inaczej:

      Najpierw liczymy od netto:
      cena netto 100zł
      plus 10% marży daje nam 100zł x 1,1 = 110zł (wciąż netto)
      plus 22% VAT daje nam 110zł x 1,22 = 134,20 zł brutto (czyli
      dla klienta)
      w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa


      a teraz odwrotnie:
      cena netto 100zł
      plus 22% VAT daje nam 100zł x 1,22 = 122 zł czyli brutto
      plus 10% marży daje nam 122zł x 1,1 = 134,20zł brutto (czyli
      dla klienta)
      w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa

      Efekt - wyszliśmy na to samo.
      A dlaczego wszyscy liczą od netto?
      Z przyzwyczajenia. Ceny w cennikach hurtowych spodawane są
      netto, więc logiczniej liczyć od netto.

      pzdrv :)
      • Gość: gosc Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.acn.waw.pl 24.10.02, 17:51
        spoko - zakładamy tylko, ze jest sobie cena i jest podatek VAT - TYLKO. I
        liczymy jakby istniał tylko VAT - ostatecznie sprzedawca (który jest
        jednoczesnie właścicielem np. budy na bazarze) tez płaci jakis podatek od zysku
        i jak poswyzszy cenę to np. moze wejść w wyzszy próg podatkowy, więc nie
        podwyzszy - takie rzeczy mozna mnożyc, ale skoro to nie jest powiedziane to
        nalezy tego nie uwzgledniać.
        Tak więc skoro naliczymy podatek VAT od 100 zł, to wyjdzie 22 zł dla fiskusa.
        Teraz robimy podwyzkę 0 10%. Cena dla klienta - 134,20, z tego fiskus dostaje w
        postaci VATu 22. a więc zostaje to 2,20. Nie wchodzi w skład VAtu, bo ten
        wyliczylismy juz wczesniej. A więc fiskus nie moze nam tego zbrac pod postacią
        VATu, bo ten jest 22 zł - a więc musi byc nowy podatek np. "od podwyzki po
        naliczeniu VAT"
        Poza tym prawo mówi, ze musi być podana cena+VAT. niech mi ktos pokaze cenę w
        postaci 100zł +22%VAT+(10zł +22%VAT) zawsze bedzie 110zł +22%VAT.
        Z drugiej strony pytanie było jak bedzie lepiej: przy tej opdpowiedzi
        sprzedawca musiałby określić cenę, vat od niej, podwyzkę i vat od tej podwyżki.
        I niech teraz znajdzie klienta, który kupi taki towar bez najmniejszych
        podejrzeń. Część na pewno pójdzie tam gdzie cena jest wyraznie podana: 110+vat.
        Tak więc dla sprzedawcy takie określenie ceny na pewno nie jest lepsze, bo
        traci klientów.
        Tę odpowiedź mozna przyrównac do sytuacji, kiedy trzymamy papier toaletowy w
        kuchni, albo w piwnicy - oczywiście mozna, moze nawet jest praktyczne, bo nie
        zajmuje miejsca w kiblu, ale jakos nie spotkałem nikogo, kto by tak robił.
        i na pytanie jak jest lepiej na pewno kazdy by odpowiedział, ze trzymać w
        kiblu, a nie latac bez gaci do piwnicy - ale PRZECIEZ MOŻNA
      • Gość: miki Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.icm.edu.pl / *.brzesko.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 19:18
        mark_d napisał:

        > 1. rzeczywiscie, nie ma znaczenia jak liczę, matematyki nie da
        > się oszukać, a VAT oblicza się z proporcji.
        >
        > Jako zasadnienie jest ciut mętne, spróbujmy to samo ale inaczej:
        >
        > Najpierw liczymy od netto:
        > cena netto 100zł
        > plus 10% marży daje nam 100zł x 1,1 = 110zł (wciąż netto)
        > plus 22% VAT daje nam 110zł x 1,22 = 134,20 zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa
        >
        >
        > a teraz odwrotnie:
        > cena netto 100zł
        > plus 22% VAT daje nam 100zł x 1,22 = 122 zł czyli brutto
        > plus 10% marży daje nam 122zł x 1,1 = 134,20zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa
        >
        > Efekt - wyszliśmy na to samo.
        > A dlaczego wszyscy liczą od netto?
        > Z przyzwyczajenia. Ceny w cennikach hurtowych spodawane są
        > netto, więc logiczniej liczyć od netto.
        >
        > pzdrv :)
        Wszysto sie zgadza, pytanie bylo kiedy lepiej to zrobic i sam przyznales ze
        logiczniej liczyc marze od netto a wiec bez podatku. Czyli odpowiedz
        a jest poprawna.
        • kuba_wr Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 24.10.02, 19:36
          zaraz. Regulamin stwierdzał jasno: poprawna może byc tylko jedna
          odpowiedź. Czy mam zatem rozumieć, że sformułowanie "najpierw
          warto naliczyć marżę, a potem VAT, bo zysk jest liczony od ceny
          netto" jest bzdurą? Wymiękam. Co za dupek układał to pytanie.
          To, że 1.22 * 1.1 to to samo co 1.1 * 1.22 wie chyba każdy, ale
          to ten drugi sposób pokaże nam wprost, ile zostawiamy sobie, a
          ile odprowadzamy do fiskusa. VAT jest w końcu podatkiem od
          wartości dodanej, więc chyba wygodniej jest wpierw obliczyć
          tą "wartość dodaną", a potem podatek od niej.

          Coś żeście w Gazecie przekombinowali. Radziłbym wam uznać obie
          odpowiedzi za poprawne i nie rzucać więcej takich bubli
      • Gość: Stefan Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy marżę IP: *.ipipan.gda.pl 24.10.02, 21:10
        mark_d:
        > 1. rzeczywiscie, nie ma znaczenia jak liczę, matematyki nie da
        > się oszukać

        Tyle, że Twoja matematyka jest jakaś dziwna.

        mark_d:
        > Najpierw liczymy od netto:
        > cena netto 100zł
        > plus 10% marży daje nam 100zł x 1,1 = 110zł (wciąż netto)
        > plus 22% VAT daje nam 110zł x 1,22 = 134,20 zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa

        Na to zgoda.

        mark_d:
        > a teraz odwrotnie:
        > cena netto 100zł
        > plus 22% VAT daje nam 100zł x 1,22 = 122 zł czyli brutto

        (a wiec 22 zł dla fiskusa a dla nas 100 plus to, co wyliczysz za chwilę)

        mark_d:
        > plus 10% marży daje nam 122zł x 1,1 = 134,20zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa

        A to czemu? Przecież poprzednio policzyłeś, że 22 zł.

        Wyjdzie zawsze ta sama cena ostateczna, bo mnożenie jest przemienne. Ale komu
        ile to zależy od kolejności.

        - Stefan
      • jkmjacek Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 25.10.02, 14:00
        Nareszcie ktoś rozsądny. Zadanie było czysto matematyczne a nie z rachunkowości
        czy ekonomi. Jako księgowemu odpowiedź "a" była najbliższa sercu ale po
        odrzuceniu tzw. "skrzywienia zawodowego" zdecydowałem się na odpowiedź - jak
        się okazało - prawidłową.
        Więcej luzu drodzy zawodnicy Ligii Naukowej w końcu jest to tylko zabawa.
        • michkord Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 25.10.02, 14:44
          jkmjacek napisał(a):

          > Nareszcie ktoś rozsądny. Zadanie było czysto matematyczne a nie z
          rachunkowości
          >
          > czy ekonomi. Jako księgowemu odpowiedź "a" była najbliższa sercu ale po
          > odrzuceniu tzw. "skrzywienia zawodowego" zdecydowałem się na odpowiedź - jak
          > się okazało - prawidłową.
          > Więcej luzu drodzy zawodnicy Ligii Naukowej w końcu jest to tylko zabawa.

          Tak ale ta "zabawa" wymaga troche czasu i wysilku(i pieniedzy jesli ktos laczy
          sie przez modem). Jesli sie w to "bawie" to chce zeby wszystko bylo do
          konca "fair"
      • eta Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 28.10.02, 07:33
        mark_d napisał:

        > 1. rzeczywiscie, nie ma znaczenia jak liczę, matematyki nie da
        > się oszukać, a VAT oblicza się z proporcji.
        >
        > Jako zasadnienie jest ciut mętne, spróbujmy to samo ale inaczej:
        >
        > Najpierw liczymy od netto:
        > cena netto 100zł
        > plus 10% marży daje nam 100zł x 1,1 = 110zł (wciąż netto)
        > plus 22% VAT daje nam 110zł x 1,22 = 134,20 zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa
        >
        >
        > a teraz odwrotnie:
        > cena netto 100zł
        > plus 22% VAT daje nam 100zł x 1,22 = 122 zł czyli brutto
        > plus 10% marży daje nam 122zł x 1,1 = 134,20zł brutto (czyli
        > dla klienta)
        > w tym: 110zł dla nas a 24,20 odprowadzamy do fiskusa
        >
        > Efekt - wyszliśmy na to samo.
        > A dlaczego wszyscy liczą od netto?
        > Z przyzwyczajenia. Ceny w cennikach hurtowych spodawane są
        > netto, więc logiczniej liczyć od netto.
        >
        > pzdrv :)
        a skad do anielki
        znalazles 110 zl w drugim liczeniu ????
        i to ma byc tak samo
        • mark_d Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 28.10.02, 15:36
          ponieważ VAT jest podatkiem PROPORCJONALNYM:

          Przykład:
          załóżmy, że cena brutto wynosi 134,20 zł i jest obciążona podatkiem 22%
          obliczam netto: 134,20 / 1,22 = 110
          obliczam VAT: 134,20 - 110 = 24,20

          to samo obliczenie od dowolnie wybranej ceny:
          załóżmy, że cena bruttto wynosi 193,37 zł i jest obciążona podatkiem 22%
          obliczam netto: 193,37 / 1,22 = 158,50
          obliczam VAT: 193,37 - 158,5 = 34,87
          i tak dalej.

          Jednocześnie przestrzegam przed często robionym błędem:

          100 + 22% = 122
          ale 122 - 22% to NIE JEST 100 !!!
          zarówno z matematycznego jak i z księgowego punktu widzenia, a ten błąd już
          kilka osób na forum zdążyło popełnić.

          A tak wogóle, to to, co liczymy to nie jest żadna marża, tylko zwykły narzut.
          Ale to już całkiem inna bajka ;)

          pzdrv
    • agadar Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar 25.10.02, 11:54
      Niestety świat matematyki jest idealny. Tam rzeczywiście
      mnożenie jest przemienne (a nawet łączne, nie wystarczy sama
      przemienność na poparcie waszych tez). W świecie realnym
      niestety jest fiskus, który zawsze liczy VAT "na końcu".
      Jak rozumieć kwotę 0,767 zł. Trzeba zaokrąglić. I tu już są
      problemy. Nie zawsze oba sposoby liczenia dają ten sam wynik.
      Poza tym jaka jest interpretacja "kwota produktu" * VAT,
      a "kwota produktu" * marża to cena sprzedaży towaru netto.
      Uważam, że zadanie było żle sformułowane, tym bardziej, że
      w "prawidłowej odpowiedzi" były jeszcze jakieś głupie
      uzasadnienia.
    • Gość: overseer Re: Dlaczego nie ma znaczenia, kiedy wliczamy mar IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.10.02, 17:58
      jkmjacek napisał(a):

      > Nareszcie ktoś rozsądny. Zadanie było czysto matematyczne a
      nie z rachunkowości czy ekonomi.

      OK, ale czy to było zaznaczone w tresci zadania? Jeśli różne
      założenia początkowe powadziły do różnych odpowiedzi, to
      należało to jakoś sprecyzować. Poza tym jeśli to zadanie było
      czysto matematyczne, to powinno się ono charakteryować
      klarownością treści i dostępnych odpowiedzi.

      Mówisz, że należy to zadanie traktować "czysto matematycznie".
      Zwróć uwagę na to, że jeśli policzymy to "czysto matematycznie",
      to odpowiedź "nie ma znaczenia" jest nieprawidłowa, bo podatek i
      zysk będą różne w obu przypadkach. Dopiero jak uwzględni się
      stronę prawną, to okazuje się, że na koniec od naszego zysku
      fiskus potrąca sobie różnicę i wychodzi na to samo. Jeśli jednak
      posiłkujemy się w zadaniu stroną prawną tego zagadnienia, to
      niestety już nie można się odciąć od argumentów prawno-
      ekonomicznych, które mówią, że ta "prawidłowa" odpowiedź nie ma
      sensu.

      Teraz parę słów odnośnie tego uzasadnienia. Jest tam
      napisane "Podatek VAT stanowi procent ostatecznej ceny towaru.",
      co o ile wiem jest prawdą. Następne zdanie: "Nawet jeśli
      pozornie zyskamy, licząc marżę od wyższej ceny (zawierającej już
      VAT), to "zysk" oddajemy fiskusowi - na mocy przemienności
      mnożenia albo - jak kto woli - na mocy ustawy o VAT". Znaczy to
      mniej więcej tyle co: "Jeśli policzymy źle, to i tak otrzymamy
      dobry wynik dodając różnicę między wynikiem prawidłowym i
      błędnym".

      Gdyby odpowiedź na pytanie była sformułowana tak: "Nie ma wpływu
      NA CENĘ to, czy zrobimy to przed, czy po wliczeniu VAT",
      odpowiedź ta byłaby oczywiście prawidłowa. Jednak
      sformułowanie "nie ma znaczenia czy zrobimy to przed, czy po"
      nie sugeruje, że chodzi tu tylko i wyłącznie o cenę końcową.

      To pytanie równie dobrze mogłoby wyglądać tak: Czy należy
      naliczać VAT od marży? Odp.1) lepiej naliczać; Odp.3) Wszystko
      jedno (odpowiedź nr3 jest prawidłowa, bo niezależznie od tego
      czy go naliczymy, czy nie, to i tak musimy go zapłacić).
      Albo jeszcze inaczej: "Czy należy płacić podatki? Odp.1) lepiej
      płacić; Odp.3) wszystko jedno, bo państwo i tak sobie je od nas
      ściągnie - poprawna oczywiście jest odpowiedź nr3 ;-]
    • zdzicholo Przykład, że odpowiedź c jest zła - matematycznie. 27.10.02, 16:09
      Przykład.

      Towar kosztuje początkowo : 0,54 zł.
      doliczam marżę 10% : 0,59 ( 0,594 - zaokrąglenie w dół )
      doliczam vat 22% : 0,72

      od tej kwoty muszę odprowadzić vat i wynosi on 13gr - mój zysk: 5gr

      teraz inaczej:
      początek to 0,54 zł
      doliczam vat: 0,66 ( 0,6588 - zaokrąglenie w górę )
      doliczam marżę: 0,73 - ostateczna cena

      cena bez vatu powinna wynosić 0.73/1,22 = 0,60
      odprowadzam vat w wysokości 13 gr i mój zysk wynosi 60 - 54 = 6 gr

      A zatem mój zysk jest różny. Wynika to z zaokrąglania cen z dokładnością do
      jednego grosza. Po prostu w przypadku zaokrągleń nie ma przemienności
      mnożenia!!!

Pełna wersja